Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Skoki Narciarskie - Ogólna Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Typer skoków cały czas działa, więc i tutaj warto coś napisać, zwłaszcza po tak dobrym konkursie w wykonaniu naszych zawodników. A był to konkurs bardzo zaskakujący, ponieważ wygrał go Jan Ziobro, a nie faworyzowany przez większość Gregor Schlirenzauer. Ale to jest właśnie urok sportu, że porażka faworyta może okazać szczęśliwa dla wszystkich Polskich kibiców. Bo to w końcu trzecia wygrana Polaka w tym sezonie, a dodatkowo każdy konkurs wygrywał inny z naszych reprezentantów, co czyni naszą kadrę jeszcze bardziej wyrównaną i niebezpieczna dla rywali. Bo strasznie musiał skoczyć gul wielu reprezentantom, szczególnie Austriakom, którzy słabo zaprezentowali się w tym konkursie, a najlepszy z nich, Thomas Diethart to nie jest podstawowy zawodnik ich reprezentacji, więc z jednej strony mogą się cieszyć że mają duży talent, ale z drugiej będą się martwić, bo ich faworyci na olimpiadę nie prezentują się dobrze. Bo ani Dietharta ani ósmy w konkursie Loitzl zapewne w drużynie na olimpiadzie się nie znajdą. Bo ten pierwszy jest jeszcze zbyt mało doświadczony, a Wolfgang za stary i ze zbyt mało stabilną formą. Ale mimo wszystko FIS pewnie cieszy się że Polacy są wysoko, bo w końcu po pewnych problemach zgodzili się, żeby drugi rok pod rząd w Wiśle odbywały się zawody PŚ, czego początkowo nie chcieli nam przyznać. A jeśli Polacy nadal będą w takiej formie to atmosfera będzie pewnie taka jak za czasów Małysza, szczególnie w Zakopanem, bo tam jest jednak więcej miejsc na widowni. Co do innych zawodników to cieszy mnie piąte miejsce Jakuba Jandy, któremu jak do tej pory nie szło w tym sezonie zbyt dobrze, a to jest bardzo dobry zawodnik, którego styl latania ogląda się z przyjemnością. Awans Ammana o prawie dwadzieścia miejsc też jest godny odnotowania, bo to się nie zdarza zbyt często, ale Simon miał lepsze warunki od tych, którzy skakali po nim, co z pewnością pomogło mu w awansie.

 

Krótko o Polakach w konkursie:

 

- Jan Ziobro. Spisał się świetnie, a patrząc na jego niezbyt wielkie doświadczenie, to można nazwać jego wyczyn wybitnym. Bo to nie była sytuacja jak z Biegunem w Klingenthal, który wygrał pierwszą serię, dodatkowo mocno loteryjną, a drugiej już nie rozgrywano. Ziobro wygrał z niewielką przewagą pierwszą serię, a w drugiej pokazał klasę i wyrównał rekord skoczni, choć jego poprzednicy ustawili mu poprzeczkę bardzo wysoko, wydawało by się że dla zawodnika pokroju Janka nawet nierealnie wysoko. Ale on sobie poradził i walnął skok marzeń i wygrał. Myślę że facet umie trzymać nerwy na wodzy, co w przypadku ustabilizowania formy będzie jego ogromnym atutem,

 

- Kamil Stoch. Dzięki drugiemu skokowi awansował na podium, co pokazuje że pomimo kiepskiego początku sezonu jest w dobrej formie. No i jest liderem PŚ, Ajko drugi Polak w sezonie, a to się chyba jeszcze nie zdarzyło, żeby dwóch naszych było w jednym sezonie liderami PŚ, w ogóle niewielu naszych było liderami tej klasyfikacji. Zresztą Polacy dominują, bo liderami w tym sezonie byli Biegun, Schlirenzauer i Stoch, więc nasi jak na razie dominują. W ogóle są ze że nie będzie przesadnym stwierdzenie, że obecna kadra Polski jest dream teamem patrząc na historię naszych skoków i teraz jedynie nasi zawodnicy mogą dalej śrubować rekordy drużynowe, bo tak dobrze jak jest teraz to chyba nie było nigdy,

 

- Piotr Żyła. Dobry występ, w drugim skoku poprawił się o metr w porównaniu do pierwszego, ważne ze utrzymał miejsce w pierwszej dziesiątce,

 

- Klemens Murańka. Klimek kontynuował dobrą passę z kwalifikacji i zajął najlepsze miejsce w karierze. Już w pierwszej serii było dobrze, ale w drugiej wystrzelił jeszcze mocniej, bo 134 metry to bardzo dobry wynik, a dwa skoki poza granicę 130 metrów, jeśli będzie to nadal kontynuował, kwalifikuje go do czołówki zawodników. Jeśli nie będzie tak teraz, to zapewne niedługo, bo dzięki świetnym trenerom, którzy po młodzieńczych sukcesach nie rzucili go od razu na głęboką wodę, z Klemensa może być naprawdę świetny zawodnik.

 

- Kubacki i Kot. Dawid ledwo wszedł do drugiej serii, ale poprawił się i zajął całkiem niezłe miejsce. Kocurek sknocił drugi skok, ale i tak było dobrze. Mogło być lepiej, ale obaj skoczyli na miarę swoim obecnych możliwości, choć stać ich na więcej.

 

Jeśli dobrze policzyłem to Polacy zdobyli dzisiaj 280 punktów, co jest pewnie historycznym rekordem, ciekawe kiedy go pobiją.

28054889252fa02dfba372.jpg

  • Odpowiedzi 225
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Kowal

    36

  • Bastian

    29

  • filomatrix

    28

  • rocket

    17

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 404
  • Reputacja:   362
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Engelberg (21.12.2013)

W pierwszą rocznicę końca świata nastąpił...mały koniec świata...Jan Ziobro już latem pokazał, że jest w stanie oddać dwa dobre skoki, ale dzisiaj chyba nikt nie wierzył w jego zwycięstwo. Nawet jeśli miał wygrać jakiś Polak i nie Kamil Stoch to polscy fani liczyli zapewne na kolejny wystrzał Piotra Żyły lub pierwszy skalp Macieja Kota. Tymczasem wygrał Ziobro, który naprawdę mi zaimponował. W drugim skoku wytrzymał ciśnienie i powiększył przewagę, wyrównując przy okazji rekord skoczni.

Na podium po raz trzeci z rzędu zameldował się Kamil Stoch, który po raz pierwszy w karierze wywalczył żółty trykot lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Moim zdaniem to właśnie Stoch jest głównym faworytem do wygrania Turnieju Czterech Skoczni, choć mając w pamięci jego poprzednie występy - kluczem do sukcesu będą udane występy w niemieckiej części TCS. Oby tylko Kamil utrzymał taką formę we wszystkich konkursach austriacko - niemieckiej zabawy, a także do Igrzysk Olimpijskich w Soczi...

Kto może liczyć się jutro? Na pewno Stoch, a także Gregor Schlierenzauer, który tak jak dziś lubi czasami strzelić focha i skakać kiepsko. Myślę, że również Simon Ammann zmobilizuje się i będzie oddawać takie skoki, jak ten w drugiej, a nie pierwszej serii. Pozostali Polacy raczej nie będą brylować tak jak dzisiaj, choć nie mam nic przeciwko, abym srodze się pomylił... :)

Skok dnia: Jan Ziobro (Polska) - 141,0 m (II seria)

Negatywne zaskoczenie dnia: Gregor Schlierenzauer (Austria) - 27 miejsce

Pozytywne zaskoczenie dnia: Jan Ziobro (Polska) - 1 miejsce

Cena.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielkie brawa dla Stocha i Ziobry. Na pewno zaskoczył nas pozytywnie. Dawno nie mieliśmy dwóch Polaków na podium w jednym konkursie. Mam nadzieję, że skok Ziobry to początek dobrej passy, a nie tylko chwilowy sukces. Na pewno groźni jutro będą Norwegowie, czy Niemcy. Schlierenzauer z kolei dzisiaj wypadł fatalnie, bo 27 miejsce to jednak jakby nie patrzeć mała kompromitacja dla zawodnika takiego kalibru. Nie zdziwię się, jeśli rzeczywiście dzisiaj strzelił focha i jutro zmiażdży konkurencje. Pochwały również dla Klemensa, bo siódma lokata dla dwudziestolatka do na pewno jest powód do zadowolenia. Piotrek Żyła utrzymał również pierwszą dyszkę, poprawiając skok. Oby poprawił je jeszcze bardziej.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Polska clap clap Polska clap clap. Co tu dużo mówić mamy najlepszą obecnie drużynę w tej dyscyplinie.

Ciężko będzie wybrać tą 4 na mistrzostwa. Stoch wygrywa, Ziobro wygrywa, Zyła cały czas skacze na poziomie, to samo dotyczy Maćka Kota. Do tego Kruczek korzystać może jeszcze z wielu innych utalentowanych chłopaków. Czy ktoś kiedyś w ogóle wyobrażał sobie by zwycięzca konkursu mógłbyć poza kadrą? Do czego to doszło :P Janek to kolejny chłopak , który mnnie zaszokował, nagle jego talent cholernie eksplodował, wcześniej będąc w cienu Murańki. Stoch najlepszym skoczkiem, nie zrzera go ta trema , jak było to choćby 2 lata temu. Nie wirzyłem, że po Adamie, znajdzie się ktoś kto godnie go zastąpi, dziś mamy kilku takich zawodników. Oby taka forma utrzymała się na mś, któr są zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem w fis. Schliernzauer poraz kolejny leko mówiąc zawala, rozczarowuje, co skutkuje w jescze lepszą sytuację naszych skoczków(głównie Kamil)

Myślę , że reprezentanci Polski w innych dyscyplinach mogli by brać z Stocha i spólki przykład.

Braw , jescze raz brawo! :roll:

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  2 404
  • Reputacja:   362
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Engelberg (22.12.2013)

Polski weekend w Engelbergu! Dziś tandem Kamil Stoch - Jan Ziobro znowu zameldował się na podium, tym razem w nieco innej kolejności rozdzielony przez Niemca Andreasa Wellingera. Obaj polscy skoczkowie znowu pokazali siłę charakteru. Ziobro w trudnych warunkach oddał znakomity skok, a Stoch wytrzymał presję i odparł atak Wellingera. Sądziłem, że wszystkich pogodzi Gregor Schlierenzauer, ale Austriak jednak nie wytrzymał presji. Mimo to nadal uważam, że on i Stoch są głównymi faworytami do triumfu w Turnieju Czterech Skoczni (kolejność nieprzypadkowa). Innych faworytów nie widać. Może szlifują formę na IO?

MdAngel poruszył wątek konkursu drużynowego i kadry narodowej na Soczi. Łukasz Kruczek stoi przed trudnym wyborem, jeśli nasi skoczkowie będą utrzymywać taką formę. Kamil Stoch jest pewniakiem, ale kto oprócz niego? Postawić na szalejącego Ziobrę, który nie ma jednak doświadczenia w wielkim imprezach. Element doświadczenia sprawia, że raczej będziemy dobierać dwóch skoczków do Stocha i Piotra Żyły. Pozostała dwójka i rezerwowy będzie wybrany prawdopodobnie na bazie klasyfikacji generalnej, ale i tu Kruczek będzie mieć ciężki orzech do zgryzienia, bo czy wybranie np. dwunastego skoczka klasyfikacja generalnej PŚ kosztem piętnastego to wybór między bardzo dobrym, a dobrym czy raczej między dwoma dobrymi?

Skok dnia: Jan Ziobro (Polska) - 133.0 m (II seria)

Negatywne zaskoczenie: Simon Ammann (Szwajcaria) - 17 miejsce

Pozytywne zaskoczenie: Jan Ziobro (Polska) - 3 miejsce

Cena.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nowa historia Polskich skoków pisze się na naszych oczach. Kiedyś mieliśmy jednego świetnego, a teraz mamy przynajmniej sześciu bardzo dobrych. Znów nasi pokazali rywalom gdzie ich miejsce, a szczególnie cieszy mnie że o swoim miejscu w szeregu dowiedział się Schlirenzauer, który nie dość że nie odzyskał koszulki lidera, to na dodatek zwiększył swoją stratę do Stocha. Mamy dwóch zawodników w czołowej dziesiątce PŚ, a czterech w dwudziestce. A wydaje się że z biegiem czasu może być jeszcze lepiej, bo Jankowi Ziobrze niewiele brakuje do dziesiątki PŚ. Wiadomo, nie było Japońców, ale oni z tego co pamiętam konkursów nie wygrywali, ale byli wysoko, tak więc nawet jakby skakali, to pewnie zawody skończyły by się podobnie.

 

Krótko na temat Polaków w tych zawodach:

 

- Kamil Stoch. Lider naszej kary pokazał że ma nerwy ze stali i przegonił Gregora w drugiej serii, choć już w pierwszej był blisko wygranej. Oby tak dalej, bo Kamil skacze bardzo dobrze i wyrósł na lidera nadchodzącego T4S.

 

- Jan Ziobro. Po pierwszej serii był w drugiej dziesiątce, ale w drugiej, w kiepskich warunkach, walnął świetny skok i wskoczył na podium, co podsumowuje jego weekend marzeń. Właśnie te punkty za wiatr pomogły m minimalnie pokonywać rywali, bo inni dostawali ich trochę mniej. Jakby w pierwszej serii skoczył jakieś trzy metry dalej to by wygrał, ale i tak jest świetnie.

 

- Piotr Żyła. Jedenaste miejsce jest bardzo dobre, choć stać go na wiele więcej. No i Żylak wskoczył do pierwszej dziesiątki PŚ.

 

- Dawid Kubacki. Był wysoko po pierwszej serii, ale w drugiej skoczył trochę gorzej. Ważne że Dawid ciągle punktuje, a formę stale może poprawiać.

 

- Maciej Kot. Nienajgorzej, ale jego zawsze stać na więcej.

 

- Klemens Murańka. Miejsce w trzeciej dziesiątce o wiele gorsze niż wczoraj, ale dobrze że Klimek punktuje, bo jest bardzo młody i dobrze że zbierając doświadczenie zbiera również punkty.

 

W typerze tych zawodów postawiłem tylko na Polaków i całkiem nieźle na tym wyszedłem, bo Polacy są teraz chyba najlepszą drużyną. A i Freund zepsuł drugi skok bo bał się że Daniel Bryan idzie, bo tą niezmiksowaną wersję wejściówki Daniela puścili na skoczni :D

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  2 404
  • Reputacja:   362
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Oberstdorf (29.12.2013)

Podium pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni przypadło dwóm doświadczonym skoczkom: Simon' owi Amman' owi i Anders' owi Bardal' owi oraz dwójce młokosów: Peter' owi Prevc' owi i Thomas' owi Diethart' owi. Najpierw słów kilka o tym ostatnim, który chyba dość niespodziewanie znajdzie się w kwartecie Austriaków na olimpijski konkurs drużynowi w Soczi. Anders Bardal natomiast jest jak wino - im starszy, tym lepszy. Przez lata był solidnym rzemieślnikiem i ową solidnością wypracował sobie pozycję gwiazdy i bezapelacyjnego lidera norweskiej kadry. Ammann z kolei po niepowodzeniu na swoim terenie, bo tak należy nazwać brak choćby jednego podium w Engelbergu pokazał ogromną klasę. Czyżby ,,Simi" zapolował w końcu na ostatnie trofeum w swojej jakże bogatej karierze? Poza tym znając jego ogromne doświadczenie nie sądzę, aby zgubił formę do IO. Kto wie czy z kolejnych igrzysk Szwajcar nie wyjedzie z dwoma złotymi medalami, choć za nami dopiero 1/4 turnieju rozgrywanego dodatku w dość loteryjnych warunkach...

Polacy natomiast potwierdzili, że skocznia w Obsertdorfie im nie należy. Nigdy specjalnie dobrze nam tam nie szło. Tydzień temu było czterech biało - czerwonych w pierwszej dziesiątce, a dziś w trzeciej, czyli tak jak kilka lat temu. W typerze postawiłem na trzeci z rzędu triumf Gregora Schlierenzauera mając na uwadze, że główny faworyt, czyli Kamil Stoch pewnie sporo straci w niemieckiej części T4S. Obecnie jest około 30 punktów za Ammannem, 25 za Bardalem i 10 za Schlierenzauerem. Sporo, choć tak jak dziś szczęścia nie miał Stoch (patrz pierwsza seria), tak przy innej okazji szczęścia mogą nie mieć inni...

Skok dnia: Klemens Murańka (Polska) - 141,5 metra (I seria)

Negatywne zaskoczenie: Kamil Stoch (Polska) - 13 miejsce

Pozytywne zaskoczenie: Thomas Diethart (Austria) - 3 miejsce

Cena.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Simon' owi Amman' owi i Anders' owi Bardal' owi oraz dwójce młokosów: Peter' owi Prevc' owi i Thomas' owi Diethart' owi

Normalnie bym się nie czepiał o każdego babola, ale sam pewnie przyznasz, że to wygląda okrutnie :P Ani jeden z wiadomych znaków nie jest wstawiony poprawnie, + te spacje.

 

...bardziej w temacie: może Stoch spieprzył początek, ale i tak zaliczył bardzo ładny awans w II rundzie i za to brawa. Jeszcze nie jest skreślony z rywalizacji, trzeba czekać na zawody nr2.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  2 404
  • Reputacja:   362
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Garmisch - Partenkirchen (01.01.2014)

Tuż przed rozpoczęciem tegorocznej edycji Turnieju Czterech Skoczni zastanawiałem się, kiedy tę imprezę wygrał ktoś, kogo nikt poważny nie typował na zwycięzcę. Odkąd oglądam skoki narciarskie, czyli od 2001 roku to nie pamiętam takiego zwycięzcy. Nawet Adam Małysz w 2001, Jakub Janda w 2006 czy Anders Jacobsen w 2007 nie byli w takiej pozycji, w jakiej tydzień temu był Thomas Diethart. Wyżej wymienieni skoczkowie w sezonie, w którym wygrywali T4S potwierdzali, że będą się liczyć. Diethart tymczasem w Engelbergu nie miał nawet miejsca na Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Dzisiaj wyrasta na lidera austriackiej reprezentacji i obok Thomasa Morgensterna i Gregora Schlierenzauera jest pewniakiem u Alexandra Pointnera. Oczywiście za nami dopiero polowa turnieju i każdy ma swój limit presji, jednak ja nie widzę w nowym liderze presji typowej dla kogoś, kto do niedawna nie pasował do towarzystwa zwycięzców. Od 2009 roku Austriak wygrywał TCS i wszystko wskazuje na to, że passa się utrzyma. W rekord Bjoerna Wirkoli miał celować Schlierenzauer, a tymczasem on praktycznie pogrzebał swoje szanse na sukces. Jeśli Dietharta zje trema to w obwodzie pozostaje jeszcze Thomas Morgenstern, który zna smak zwycięstwa w Turnieju Czterech Skoczni (2011). ,,Morgi" wydaje się szykować świetną formę na IO, tak jak Simon Ammann. W grze o samochód pozostali już chyba tylko Diethart, Ammann i Morgenstern, który swoją drogą tak jak kiedyś Adam Małysz przez wiele sezonów utrzymuje się w ścisłej czołówce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata...

Na koniec słów kilka o Polakach, którym T4S wyraźnie nie służy. A może zbyt wcześnie wystrzelili z dobrą formą? Z drugiej strony nie ma co specjalnie dramatyzować, ponieważ 7 miejsce Stocha to nie 47, a druga dziesiątka to obecnie optymalny poziom Klemensa Murańki i Macieja Kota. Piotr Żyła według mnie może jeszcze złapać naprawdę dobrą dyspozycję...

Sam konkurs oglądało się naprawdę przyjemnie: wiele skoków powyżej 130 metrów, dalekie loty pierwszej trójki, a i wiatr nie wypaczył wyników konkursu. Austriacka część Turnieju Czterech Skoczni zapowiada się pasjonująco...

Skok dnia: Thomas Diethart (Austria) - 141,0 metrów (I seria)

Negatywne zaskoczenie: Severin Freund (Niemcy) - 32 miejsce

Pozytywne zaskoczenie: Thomas Diethart (Austria) - 1 miejsce

Cena.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż, noworoczny konkurs w Ga-Pa nie był dla Polaków tak udany, jakbyśmy pewnie wszyscy chcieli. Bo nie dość że przez wczorajsze kwalifikacje nie przebrnął Pioter Żyła, to jeszcze stało się to, co było bardzo prawdopodobne, a wiec to, że jeden z Polaków odpadł po pierwszej serii. W sumie liczyłem że Ziobro jednak awansuje jako szczęśliwy przegrany, ale mu się nie udało i w konsekwencji zajął miejsce w czwartej dziesiątce. Jeszcze większego pecha miał Biegun, który mimo że oddał drugi skok to punktów nie zdobył. Klimek i Kot spisali się całkiem nieźle, a jeszcze lepiej Stoch. Na wygraną w T4S nie ma już raczej szans, ale był lepszy od Schliriego i Burdela, tak wiec umocnił się na czele klasyfikacji generalnej PŚ (ponad 50 pkt przewagi to już sporo). I wydaje mi się że jeśli utrzyma mniej więcej taką formą do końca sezonu to powinien mieć duże szanse na zdobycie kryształowej kuli. Co do dzisiejszego zwycięzcy to wydaje się że ma duże szanse na wygranie całego turnieju, bo jest w świetnej formie, zresztą tak samo jak Morgi, który pomimo że poza skokiem musi korzystać z pomocy pana niani, to podczas lotu robi już wszystko idealnie i powinien walczyć o wygranie turnieju. Na pochwałę zasługuje Anssi Koivuranta, który do tej pory nie miał ich w tym sezonie, a teraz zdobył ich trochę za bardzo dobre dziesiąte miejsce. Wydaje mi się że walka o podium całego turnieju będzie się odbywała pomiędzy zawodnikami, którzy dziś stali na podium, bo Kasai może zawalczyć, ale ma jak na razie ponad dwadzieścia punktów straty, a zaraz za nim jest Burdel, który dzisiaj mocno zepsuł swoją sytuację.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatni konkurs T4S nie był dla Polaków do końca udany, bo jedynie czterech awansowało do serii finałowej, a ostatecznie trzech uplasowało się w trzeciej dziesiątce i tylko Kamil Stoch ukończył zawody w pierwszej dziesiątce. Moim zdaniem najważniejszym celem tych zawodów było utrzymanie przez Stocha pozycji lidera PŚ. Cieszyłem się że Kamil wyprzedził Schlirenzauera w tych zawodach, a okazało się że teraz bardziej musi uważać na Ammana, nad którym ma tylko 24punkty przewagi. Myślę jednak że jeśli utrzyma taką formę, to konkurencja o żółtą koszulkę będzie bardzo ciekawa i zacięta.

 

Dzisiejsze zawody stały na bardzo wysokim poziomie, a przede wszystkim wiało podobnie, a przez to konkurs był sprawiedliwy. No i dostaliśmy festiwal długich skoków, bo pierwszej serii było około dwudziestu ponad 130 metrów, a w drugiej zdarzały się i 140-o metrowe. Tak więc na te zawody nie ma co narzekać, ale na kolejną wygraną Austriaka już tak. Bo kiedy w końcu ktoś z innego kraju wygra ten turniej? Zawsze się emocjonujemy tym kto wygra ten turniej, a i tak będzie to któryś z Austriaków. Jakby wycofali ten kraj z tego turnieju to i tak by się okazało że ten kto zwyciężył tak naprawdę wywodzi się z Austrii… Szkoda mi również Prevca, bo wydaje mi się że miał realne szanse na wygraną i te dwa punkty różnicy to jest bardzo mało. Nie szkoda mi za to Ammana, z prostego powodu. Jak był młody to wygrał olimpiadę pokonując murowanych faworytów, starszych o wiele od niego Małysza i Hanavalda. A teraz pojawił się Diethard i Simon poczuł jak to jest przegrać z żółtodziobem.

 

A za tydzień loty, więc tym bardziej będzie na co popatrzeć :D

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A mi szkoda Ammana. Wygrał już wszystko co jest do wygrania właśnie oprócz tego, a młodszy już nie będzie. Jeśli za rok nic nie ugra to nie ugra już nigdy. Co do Austriaków...obstawiałem, że któryś z nich może być mocny i jeśli już miał ktoś wygrać od nich to chciałem, żeby Morgi wygrał, po tej kontuzji w świetnym stylu wrócił. Zaimponował mi. Według mnie ta dwójka to w tym momencie główni faworyci IO w Soczi. Diethart się wystrzela raczej do tego czasu. No i do tego mocna trójka dla mnie to Schlieri, Bardal i Stoch. Wszyscy w niezłej formie, powinni iśc do przodu z biegiem czasu ;) Niemcy są mocni drużynowo, indywidualnie nie widzę u nich większych szans. Dobry Turniej Czterech Skoczni, w czubie PŚ spory ścisk, ciekawy sezon przed nami :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ok Diethart wygrał ten turniej, tylko czy to będzie skoczkiem klasy Nykaenena, Małysza, Schlierenzauera czy Ahonena ? Wątpie, mało już takich było, młodych gniewnych którzy kończyli szybciej niż zaczynali ? Lars Bystoel, Harri Oli, to tylko przykłady. Zobaczymy na koniec sezonu co będzie z tym zawodnikiem, według mnie to tylko jednorazowy wystrzał. To gwiazdka jednego turnieju która do Sochi zgaśnie, przynajmniej takie jest moje zdanie.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi nie szkoda Ammanna. Pacan w każdych zawodach tak nakręca sędziów na swoje "kacze" lądowanie, a dostaje oceny po 18, 18,5 kiedy powinien dostawać max. po 17,5. Na całym turnieju za te oszustwa zgarnął około 15 pkt. za swoje fałszywe telemarki, to teraz dostał na koniec. Dziś to i tak sędziowie przeszli samych siebie dając 18,5 za skok bliski podpórki... A Diethart? Niemalże odbicie lustrzane Małysza z 2000/2001. Wystrzelił formą na TCS. Zobaczymy co dalej.

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  2 404
  • Reputacja:   362
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Bischofschofen (06.01.2014)

To był naprawdę dobry Turniej Czterech Skoczni. W końcu nie wygrał go ktoś wielki, a raczej ktoś, kto może stać się wielki. Dwie wygrane, trzy miejsca na podium, więc o przypadku mowy być nie może. Wiadomo, Harri Olli czy Lars Bystoel też mieli być wielcy. Thomas Diethart wydaje się jednak nie korzystać tak bardzo z uciech życia jak wyżej wymienieni skoczkowie. Poza tym Austriacy potrafią zrobić z talentów skoczków pełną gębą. Kto wie czy przypadkiem Diethart nie osiągnie więcej niż Schlierenzauer, który w wieku 24 lat zaczyna sprawiać wrażenie wypalonego, choć tak naprawdę powinien osiągnąć szczyt formy. Thomas wystrzelił mając lat 21, Gregor w jego wieku był już wielką gwiazdą.

Tyle o Austriakach. Polacy z kolei nie wypadli zbyt dobrze. Szczyt formy przyszedł jednak chyba za szybko. Kolejne konkursy wiele pokażą, a zwłaszcza...loty. Wiadomo, że są skoczkowie pokroju Kranjca czy dawniej Romoerena, którzy na myśli o liczbie 185 robią się bardziej nadpobudliwi niż pijani osiemnastolatkowie w klubie go-go, ale gdy byli w słabej formie, nawet oni się gubili. Idealnym przykładem jest złoty medal MŚ w lotach dla Simona Ammanna. Człowiek, którego nigdy nie uważałem i nie będę uważać za ,,lotnika", zdeklasował konkurencję cztery lata temu w Planicy, ponieważ miał wielką formę...

Skok dnia: Thomas Diethart (Austria) - 138,5 metra (I seria)

Pozytywne zaskoczenie: Anders Fannemel (Norwegia) - 7 miejsce

Negatywne zaskoczenie: Gregor Schlierenzauer (Austria) - 18 miejsce

Pozytywne zaskoczenie T4S: Thomas Diethart (Austria) - 1 miejsce

Negatywne zaskoczenie T4S: Kamil Stoch (Polska) - 7 miejsce

Cena.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Sporo, całkiem sporo, szczególnie patrząc, że ostatnie 3 WM'ki miały 13 walk(nie licząc tych, które powstały w trakcie trwania WM typu Snoop Dogg/Pat McAfee vs Miz, cash in Priesta, Orton vs Hendry) więc jest to większa liczba i można się cieszyć jak będzie to sensownie zrobione.   To samo co w poprzedniej sytuacji, można się cieszyć jak będzie to sensownie zrobione i dobrze.
    • KyRenLo
      Kolejny dzień i kolejne ploteczki dotyczące WrestleManii: Pojedynki Pań:  Ja tam popieram w pełni.
    • MattDevitto
      Akurat dla Finlaya czas w NXT byłby czasem straconym - to gotowy produkt tu i teraz. Może nie w ME, ale na pewno w każdym rosterze będzie wartością dodaną. Szkoda, że New Japan traci kolejną ważną postać swojego rosteru.
    • Grok
      Następny specjalny Saturday Night’s Main Event WWE nadal jest zaplanowany za kilka miesięcy. Lokalizacja imprezy nie jest jeszcze potwierdzona, ale WrestleVotes zaznacza, że rozważane jest Nashville w Tennessee. Wydarzenie zostanie wyemitowane na żywo na platformie Peacock. Impreza ma się odbyć krótko przed startem wielkiej europejskiej trasy WWE .. Od 29 marca do 8 czerwca WWE zaplanowało eventy w Hiszpanii, Włoszech, Francji i Portugalii. Firma powróci do Europy 22 czerwca na odcinek Raw
    • Grok
      Ostatni konflikt między Tomem Bradym, Loganem Paulem i innymi gwiazdami WWE może być częścią większego planu łączącego WWE z największym futbolistą wszech czasów. W programie Thursday’s WrestleVotes Radio podano, że w niektórych działach WWE opracowywano „logotypy, specjalne gadżety i branding” z wykorzystaniem terminów „T-Bone” i „The Untouchable Tom Brady”. Podano też, że jeszcze w zeszłym roku WWE prowadziło rozmowy z ludźmi z otoczenia Brady'ego na temat jego występu na WrestleManii, k
×
×
  • Dodaj nową pozycję...