Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Big eL przy*ebal kombek...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

...Pozne godziny wieczorne.. Skrzyzowanie dwoch ulic, przy ktorych stoja sredniowysokie, stare, sypiace sie kamienice.. Od czasu do czasu po ulicy przejezdza jakis nie rzucajacy sie w oczy samochod... Ulice oswietlaja latarnie.. Kamera ustawiona jest na małą kałuze, do ktorej raz po raz spadaja male, aczkolwiek zimne, jesienne krople deszczu.. W kaluzy widac odbijajacy sie znak przejscia dla pieszych.. Slychac odglos uderzajacych butow o plyte chodnika... Jeden z butow trafia w kaluze... Kamera unosi sie... Przez przejscie przechodza dwaj mezczyzni... Gosc z prawej ubrany w dlugi, jasny plaszcz, kapelusz i brazowe buty od znanego projektanta... Idzie podpierajac sie laska, o zlotych koncowkach... Mezczyzna obok, wyzszy o kilkanascie centymetrow, dobrze zbudowany, rowniez majacy na sobie dlugi, czarny plaszcz, na glowie kapelusz, na nogach blyszczace, odbijajace swiatla latarni, czarne lakierki...

 

Mezczyzna #1: Wiesz, synu... Wrestling nie polega tylko na ciaglej walce... W tym biznesie potrzebna jest umiejetnosc myslenia taktycznego... Nie chodzi o to, zeby wyjsc na ring i napie*dalac sie z calych sil... Trzeba najpierw rozpracowac przeciwnika, poznac jego slabe i mocne strony...

 

Mezczyzna #2: Co nie zmienia faktu, ze zniszczylem Stabbera... Był bezradny, widziales ten strach o swoje zycie w jego oczach? Widziales bol, cierpienie na jego twarzy? Tak powinno sie zalatwiac takie tanie szmaty, jak on...

 

Mezczyzna #1: Tak, ale nie... ( Drugi mezczyzna wchodzi mu w zdanie )

 

Mezczyzna #2: ...nie potrafilismy przewidziec, ze ta mala wsza moze nam narobic tyle zlego... Do dzisiaj napie*dalaja mnie plecy... Nie wiem, chyba uszkodzil mi zebra...

 

Mezczyzna #1: Moze jednak zawieziemy Cie do Luigi'ego? To sprawdzony fachowiec, nieraz leczyl Antonio, Enzo i wielu naszych pracownikow... Nawet mi wyjmowal kulke z barku... Mieszka niedaleko..

 

Mezczyzna #2: Niee... Bol zawsze dodaje mi sily podczas walki... Jestem jeszcze mocniejszy, czujac, jak przeszywa mnie bol, jak trzeszcza we mnie kosci... Czujesz ta adrenaline... Mowisz sobie 'Co bedzie sie dzialo, kiedy zle wykonasz cios... Kiedy pojdzie cos nie po twojej mysli... Kiedy ten stol, na ktory masz wykonac bump zlamie sie nie " w tym " miejscu, a ty sie polamiesz... Kiedy wchodzac na kolejna drabine dosiegnie cie lek wysokosci, strach przed tym, co mogloby sie stac, gdyby drabina upadla, a Ty razem z nia, uderzasz glowa w ringpost...' kure*sko dotykajace uczucie, wiesz? I z calym szacunkiem dla tego doktorka, ale ja lecze sam siebie... Wrestling i silna wola dodaja mi sil... ( podnosi glos ) i nikt nie moze... ( chwyta sie za zebra ) aaach... ( drugi mezczyzna lapie go za reke )

 

Mezczyzna #1: Jednak chyba zajrzymy do Luigi'ego... Trzeba zrobic jakies przeswietlenie...

 

Mezczyzna #2: Ja wiem, co trzeba zrobic... Nie jestem juz malym Bigusiem... Umiem podejmowac samodzielne decyzje... I mowie, ze jak ku*wa nie idziemy do zadnego Luigi'ego, to uszanuj to, ok? Czuje sie zajebiscie, jedyne czego mi potrzeba, to rozj*bac tego chytrego skurw*synka, Itchy'ego... Odbije mu lyzwe z mojego Nike'a na czole... On wie, ze zrobil cos, czego nigdy w zyciu nie powinien zrobic - zaatakowal bossa najwiekszej mafii na Sycylii, ojca Big eL'a, wielkiego, ale to kurwa zajebiscie wielkiego czlowieka...

 

Mezczyzna #1: Generalnie nic wiekszego mi sie nie stalo, choc 3 szwy na glowie mowia same za siebie...

 

Mezczyzna #2: I wlasnie za te trzy szwy, spowodujemy, ze dla niego nie starczy szwow i bandazy w szpitalu... Zmasakruje mu twarz... Nie bedzie mogl widziec, bo krew bedzie zalewala jego twarz, bedzie splywala mu po brodzie, po uszach, bedzie kapala mu z nosa, tak, jak teraz kapie z nas ten pie*dolony deszcz... Ale z ta roznica, ze on bedzie czul straszliwy bol...

 

Mezczyzna #1: Zaczekaj... Ale teraz chyba masz walke z Kopniakiem? Podobno to jest jakas familia z Itchy'm?

 

Mezczyzna #2: Nie wiem wlasnie, czy familia... Ale wiem, ze to kolejna osoba, ktorej cos sie nie spodobalo i postanowila mocno skopac dupsko Wielkiemu... Ten gosc pcha sie w wielka przepasc... Stoi na krawedzi.. na razie... Podrasuje mu twarz z jeszcze wieksza przyjemnoscia...bo jego idolem jest...Abraham 'Abe' Raven... pffhahaha... ( znow lapie sie za zebro zwijajac sie z bolu ) Nawet we dwoch nie poradziliby sobie z Wielkim... Moze mowic, co zechce, ale eLson sie nie przejmuje, bo wszystko wyjdzie na jaw w ringu... Moze miec mocna twarz, rzucic kilkoma ch*ja wartymi haselkami, ktorymi powali wszystkich na kolana... Ja powale ich razem z nim jednym strzalem centralnie w twarz... I kto wtedy bedzie sie smial?

 

Ojciec Wielkiego ( Mezczyzna #1 ): Wyluzuj sie troche, synu... Jego tutaj nie ma, nie musisz mowic do mnie, ze go zniszczysz, bo ja to doskonale wiem i jestem pewien, ze to uczynisz... Powinienes pomyslec nad przyszloscia... Co bedzie, kiedy Itchy juz nie bedzie wystarczal? Kiedy pragnienie niszczenia wkradnie sie do Twojego umyslu z taka sila, ze bedziesz rozpie*dalal nawet przechodniow na ulicy? Bezbronnych, niewinnych ludzi?

 

Big eL ( Mezczyzna #2 ): Nikt nie jest niewinny... Wszystkim wisi cos na sumieniu... A co bedzie, kiedy nastanie taki czas? Po pierwsze: ten czas zbliza sie bardzo szybkimi krokami... Po drugie: Jestem na to przygotowany... Jestem gotow na wszelkich przeciwnikow... Trzeba sie zastanowic nad tym, aby zdobyc jakis porzadny pas... Bo trzeba sie wspinac, a nie stac w miejscu... Sama walka ch*j wie o co mnie nie bardzo zadawala...

 

Ojciec Wielkiego: Nie moge sie doczekac momentu, w ktorym ujrze Cie, trzymajacego World Title na ramieniu...

 

Big eL: Doczekasz sie... Ten czas nadejdzie, predzej, czy pozniej, ale nadejdzie...

 

Ojciec Wielkiego: Pamietaj, ze La Famiglia zawsze jest z Toba... W kazdej chwili mozesz sie zwrocic do mnie w jakiejs sprawie... Nie ma sprawy, ktorej nie potrafilibysmy rozwiazac... Pamietaj o tym... A w ataku na te dwie tanczace kur*wki pomoze ci Angelo ( eL przerywa )

 

Big eL: Nie... Ta sprawe chce zalatwic sam... Sam ja rozpoczelem i sam chce ja dobrnac do konca... Tym razem zadnej pomocy, zadnych interwencji... Wszystko robie wylacznie sam, na wlasna reke i pamietaj, ze jezeli cos mi sie stanie, to odpowiada za to tylko i wylacznie pie*dolony Big eL... Nikt inny...

 

( BigOne uderza z otwartej reki w jedna z latarni... Ta raz gasnie a raz sie zaswieca... Chwile po uderzeniu gasnie calkiem... )

 

Ojciec Wielkiego: Ale jestem pewien i wierze, ze nic ci sie nie stanie, bo jestes czescia La Famiglia... A La Famiglia jest taka, jak Ty - Big... Big znaczy Wielki... ( Ojciec sie pewnie usmiechnal i poklepal syna po plecach, trafiajac w bolace miejsce, co sprawilo, ze Wielki lekko sie zachwial... Obraz powoli sie sciemnia...)

 

=================================================================

 

 

The end, wiesz, co nie?

 

Sorry, za takiego, a nie innego erpoza, ale ocknalem sie dopiero dzis, tj. piatek i napisalem go 'na kolanie', co na pewno widac. Rozmiar RPa tez pozostawia duzo do zyczenia, ale tak, jak mowie, rozne rzeczy na to wplynely... Nawet nie mialem czasu go lekko zmasterowac, wiec ogolnie moze byc troche syfiasty w bledy roznego rodzaju... Pozdrawiam i nie wiem.. Jak chcecie to napiszcie cos o stylu itd. a jak nie chcecie to nie piszcie :) To tyle, bo zaraz ten komentarz zrobi sie wiekszy od calego mojego eRPa :) Pozdro :)

Edytowane przez Luk
  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Rabol

    3

  • Luk

    3

  • SixKiller

    2

  • Juppozo

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  970
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmm.. troche inaczej wyobrazilem sobie odpowiedz ojca L'a na atak Itchy'ego i inaczej to napisalem, ale nie ma problemu.

 

Cenzura obowiazuje takze w tematach.

4302049614329261d90190.jpg


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

sorrrrry :) zmienione :) Rab, wlasnie napisalem to wszystko na szybko i tak wyszlo... Moze gdybym wczesniej sie zastanowil itd... Ale to szybka akcja byla :)

  • Posty:  970
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moze gdybym wczesniej sie zastanowil itd...

 

Nie bylo sie nad czym zastanawiac bo twoje podejscie jest jak najbardziej racjonalne.. tyle ze ja zrobilem to na odwrot. Zobaczysz na gali.

4302049614329261d90190.jpg


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Boooze... WeeMan to lipa... mogl sie chociaz wysilic i skrabnac byle co, a tak - stchorzyl jak ciota..

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nie stchórzył, po prostu znów... po raz setny obraził sie na wszystkich.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  970
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi napisal ze sie spozni, ale napisal to przed ehhh.. odejsciem ze sceny.

Bo widzicie, WeeMan ma 16 lat.. i prowadzi platne korepetycje z angielskiego :)

Przez to nie ma czasu :)

4302049614329261d90190.jpg


  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...