Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

eL - i o nic nie pytaj...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kilka minut po zakonczeniu pierwszego w historii Outbreak.

 

[Widzimy sredniej wielkosci szatnie.. Można zauwazyc, ze na centralnej scianie wisi wielka plachta z materialu koloru czerwonego, na ktorej widnieje biała gwiazda.. Po lewej stronie umieszczone sa zelazne szafki, niektóre pootwierane, inne zamkniete.. W szatni panuje cisza... Na srodku ustawiony jest maly stolik... Przy nim, na lawce siedzi Big eL, ktorego twarz zakrywa biała maska z czerwono - niebieskimi wzorkami, ktora jest w niektorych miejscach rozmazana... ubrany identycznie, jak na zakonczonej kilka chwil temu gali Outbreak, kiedy to zaatakowal Itchy'ego po jego walce... Na wspomnianym wczesniej stoliku lezy male szkielko, na którym rozsypany jest bialy proszek... eL sięga do kieszeni, wyciaga z niej granatowy portfel z logo Nike... Grzebie w nim chwile i wyjmuje banknot dwustuzłotowy...trzesącymi rekami zwija go w rulonik... BigOne przykłada rulonik do nosa, a nastepnie nachyla się do szkielka i jednym pociagnieciem wdycha pierwsza, a zaraz druga sciezke...]

 

Big eL [z ulga..]: aaaachhh! [ zatykajac jedna, potem druga dziurke od nosa poprawil ].. Tatus przygotowal kawal dooobrego gowna... [ usmiecha się pod nosem ]

 

[ eL wstaje z lawki, podchodzi do jednej z otwartych szafek i wyjmuje torbe... Po chwili wydobywa z niej półlitrową butelkę Pepsi... Otwiera zakratke i bierze soczystego łyka czarnego napoju...]

 

Big eL: dobra... trzeba sie stad zwijac... przydaloby sie jeszcze wziac jakas kapiel, czy cos...

 

[Obraz sie sciemnia... Po chwili znow sie rozjasnia... W centrum zainteresowania kamery polozone sa drzwi...Spod nich wylania się para... Drzwi sie otwieraja, wychodzi z nich Big, ktory zalozony ma od pasa do kolan biały recznik... Na twarzy widzimy nowonamalowana maskę o barwach takich, jak przed kapiela..]

 

Big eL: zzzzajebistaa rozkosz... teraz idziemy sie wreszcie ubrac i trzeba zahaczyc o jakis baunsik... wpie*dol dla Itchy'iego mnie nie satysfakcjonuje do konca...

 

[Akcja przyspiesza i widzimy juz Wielkiego, ubranego w czarny garnitur, białą koszulę bez krawata, na nogach eleganckie buty od Gucci'iego.. Slyszymy dzwonek telefonu... eL wyciaga go z kieszeni i odbiera..]

 

Glos w sluchawce: Chcialem pana poinformowac, ze limuzyna juz czeka pod hala...

 

[bigOne bez slowa chowa telefon spowrotem do spodni... Za chwile jednak wyglada na to, ze cos mu sie przypomnialo, wyciaga ponownie telefon i wybiera numer...]

 

Big eL: te, i przyprowadz kogos tutaj, niech wezmie moja torbe... pie*dole sie nosic z tym wszystkim...

 

[Nowy nabytek AWF chowa telefon i wyjmuje z torby jedynie butelke wspomnianej Pepsi otwiera drzwi, a przed nim pojawia się... The Backstabber.. eL z poczatku zrobil odruchowo krok w tyl, jednak po chwili stanal pewnie na nogach, a na jego twarzy pojawil sie usmiech..]

 

Big eL: Ooo.. Obronca poszkodowanych? pff...

 

[bigL ponownie otwiera butelke z Pepsi i przyklada ja do ust, lecz w wypiciu przeszkadza mu Stabber, ktory reka uderza w butelke, a ta upada na podloge rozlewajac napoj.. W oddali w korytarzu widzimy wysokiego, dobrze zbudowanego ochroniarza w czarnych okularach... Widzac ta scene zaczyna biec, lecz eL wystawia reke, co oznaczac mialo, zeby sie zatrzymal... Bodyguard zatrzymuje sie i czeka na rozwoj wydarzen...]

 

Big eL: Popelniles kolejny blad w swoim zyciu... Pierwszy to to, ze wydales na siebie wyrok, pozwalajac zabookowac walke ze mna.. I pamietaj, ze Wielkiemu nigdy nie wyrzuca sie z reki Pepsi...Za to tez spotka cie kara.... Zejdz mi z drogi, bo mam wazniejsze sprawy, od wpatrywania sie w twarz brudnemu dresiarzowi.. Poczekamy do... [ Nagle B'S przystawia palec wskazujacy do ust Wielkiego... Ten przestaje mowic..]

 

Backstabber: A teraz Ty sluchaj... Myslisz, ze mozesz bezkarnie kazdego atakowac i wyzywac sie na nim? Nie, zle myslisz... Przekonasz sie na Outbreak'u.. Trafiles na osobe, ktora nie przechodzi obojetnie obok ludzkiego nieszczescia... Ktora obchodzi to, co dzieje sie z druga osoba.. Gdybys byl, tam gdzie ja i przezyl to, co ja, tez inaczej bys patrzyl na swiat.. Ale ty siedziales bezczynnie u tatusia, u ktorego miales dobrobyt i wszystkiego pod dostatkiem...

 

Big eL: Taaa? No to wracaj do swoich skosnookich zoltkow i nie praw mi tutaj o dobroci do czlowieka... [ eL odpycha Backstabbera i spokojnie odchodzi w strone ochroniarza...]

 

Big eL: I podwin sobie dresy, bo Ci sie o Adonisy zaczepiaja.. [bigOne patrzy na ochroniarza] A ty co sie ku*wa patrzysz? Chyba po torbe przyszedles nie?

 

[Ochroniarz opamietuje sie i zaczyna truchtac w strone szatni, przy ktorej juz nie widzimy postaci Backstabbera]

[Obraz sie sciemnia]

 

==========================================================================

 

 

[ Widzimy z lotu ptaka bardzo ruchliwa ulice.. Sposrod wielu samochodów najbardziej w oczy rzuca sie dluga, czarna limuzyna.. Kamerzysta robi szybki zoom, a po chwili znajdujemy sie juz w srodku wspomnianej limuzyny... Na samym koncu, w otoczeniu dwoch uroczych blondynek siedzi Big eL.. Wszyscy sa w swietnym humorze... Po chwili Big wyciaga z marynarki szkielko i kladzie je na wyciaganym stoliku.. Z portfela wyciaga samarke, w ktorej znajduje sie juz wczesniej wspomniany bialy proszek.. Wysypuje cala zawartosc samarki na szkielko i powtarza sie sytuacja z szatni, eL wyciaga banknot i zwija w rulonik... Po chwili proponuje dziewczynom towar.. Te bez namyslu wciagaja mala czesc proszku ze szkielka..]

 

[big eL otwiera przednia szybe, za ktora siedzi kierowca i krzyczy do niego]

 

Big eL: Ty wiesz ku*wa w ogole gdzie jechac?

 

Szofer: Cierpliwosci.. zapytam jakiegos przechodnia...

 

Big eL: Jezzz... idiota...

 

[ Szofer otwiera szybe i zaczyna krzyczec do jakichs przechodniow pytajac o droge do AWF... Ludzie wykonuja jakies gesty rekoma, pokazujac jak jechac i cos tam tlumacza... Akcja przenosi sie ponownie do samochodu, gdzie eL ma zamiar ponownie zazyc speeda.. Wielki przyklada juz nos do szkielka, kiedy nagle z zaskoczenia szofer rusza z piskiem opon... BigOne zakrztusil sie i kaszlac, rozsypal caly towar...]

 

Big eL [ocierajac nos]: Ty...ty... Quàja! Brak mi slow na ciebie... Jeszcze raz cos takiego zrob, to te spàch el cül, femmine!

 

[Obraz sie sciemnia]

 

==========================================================================

 

[Nastepnie widzimy juz jakis duzy wielopoziomowy budynek.. Limuzyna zajezdza na parking przed budynkiem i zatrzymuje sie.. Szofer wychodzi z samochodu i otwiera drzwi Wielkiemu.. Ten powoli wysiada, poprawia kolnierz... Nagle na jego twarzy pojawia sie zaskoczenie...]

 

Big eL: Coo jest ku*wa?!

 

[szofer spoglada na Wielkiego... I zwraca wzrok w miejsce, w ktore skupia sie eL..]

 

Big eL: Jak mogles byc takim kretynem i pomylic Akademie Wychowania Fizycznego z hala AWF?!

 

[Kierowca schyla glowe w dol i robi pokorna mine...]

 

Big eL: Nie rob smutnych minek i mnie nie czaruj... Zejdz mi z oczu, Lùco..

 

[eL koolejny juz raz wyciaga telefon i wybiera jakis numer...]

 

Big eL: Tato, wez przyslij kogos pod budynek Akademii Wychowania Fizycznego.. Mam oficjalnie przekazac, ze Gianfranco juz nie pracuje?

 

[bigOne chowa telefon spowrotem do kieszeni...]

[Obraz ponownie sie sciemnia...]

 

=========================================================================

 

[ Widzimy z lotu ptaka srednio-duza hale Attitude Wrestling Federation... Zoom i znajdujemy sie juz przed wspomniana hala.. Przed wejsciem zauwazamy ochroniarzy, chodzacych dookola budynku... Czasem nawijaja cos do zawieszonych na ramionach gruszek od CB-Radio... Chwile pozniej jestesmy juz w srodku hali, ktora zapelniona jest po brzegi.. Kamera 'przelatuje' dookola i ukazuje nam rozne transparenty, na ktorych znajduja sie wizerunki zapasnikow AWF, catche tych zawodnikow, a takze opinie na temat federacji i wrestlerow..]

 

Czółkowski: Witamy państwa na house show Attitude Wrestling Federation!

 

[ Kamera po chwili ukazuje nam stol komentatorski umieszony niedaleko ringu.. Widzimy przy nim Stanisława Czółkowskiego i Marka Mazura...]

 

Mazur: Tym razem AWF zawedrowalo do Wrocławia... Czekaja nas bardzo ciekawe walki i duzo emocji... Na poczatek walka dwoch, mlodych... [Nagle z glosnikow uderza Reno - Duze Rzeczy... Gasna swiatla.. Po calej sali blyskaja niebieskie i czerwone lasery... Jeden z nich jest ustawiony przy samym wejsciu, w ktorym pojawia sie BigeL.. Ma na sobie koszulke krakowskiej Wisły, spodnie ze sztruksu czarne i buty Nike tego samego koloru... W reku trzyma krzeslo 2QL... W drugiej rece ma pol-litrowa butelke Pepsi... Wchodzi na ring przy mieszanej reakcji publicznosci.. W tym momencie hala dzieli sie na dwie strony.. Jedna, w ktorej publicznosc cheeruje na widok Wielkiego, na drugiej zas wiekszosc heatuje, a na glowach tych, ktorzy reaguja inaczej laduja roznego rodzaju napoje i produkty spozywcze..]

 

[eL siada na narozniku i dostaje do reki mikrofon od Leona Żebro, stojacego przy ringu]

 

Big eL: Krakowska Wisła pozdrawia wrocławski Śląsk! [ W tym momencie polowa hali cheeruje na maxa, niektorzy fani maja na sobie koszulke Ślaska, a druga strona heatuje..] Itchy vs Backstabber... Po walce... Przypominacie sobie? Ta, to, co mialem przekazac - przekazalem... Ale podobno gdzies tam za kulisami pewien dresiarz postanowil sie zemscic za Itchy'ego i zaklepal walke na nastepny Outbreake...

 

[Zwolennicy Stabbera cheeruja.. Niektorzy pokazuja srodkowy palec w kierunku Wielkiego...]

 

Big eL: Był moment zwatpienia... Big eL nie wiedzial, co czynic... Brakowalo hajsu na podstawowe sprawy... Powoli konczyly sie miliony na zarcie itd. Trzeba bylo cos zmienic... Chlopaki z blokow poczestowali raz, drugi, trzeci... Az poczulem ulge... Ten jebany bialy proszek mi pomogl, oswiecil mi umysl... Po kilku dniach zadzwonil ojciec, ktory dowiedzial sie od osob trzecich, ze stracilem prace w EWF i jestem praktycznie bez pieniedzy... Wyszedl z propozycja, ze moglbym pracowac u niego... Chyba zaden czlowiek o zdrowym umysle nie odrzucilby takiej propozycji... Tym bardziej, ze pieniadze w tym fachu jak sie okazalo nie byly male... Z czasem okazalo sie, ze towar, ktory dostawalem od chlopakow z osiedla byl scierwem w porownaniu z tym od ojca.. Po pewnym okresie wybilem sie troche od ziemi... Wszystko wrocilo do normy.. Wznowilem treningi.. Chlopakom odwdzieczylem sie za pomoc... I dzis jestem tutaj... By sie zemscic, za te kilka miesiecy w EWF... Zaden skonsooki dres nie bedzie mi psul zabawy.. Zniszcze Cie.. Proponuje, aby odbyło się to w stalowej klatce... Wszystkie chwyty dozwolone... Wygrac mozna poprzez wyjscie z klatki, albo pin... Bez otwierania drzwiczek... Co o tym sadzisz, dupolizie? O uszy mi sie obilo, ze byles w Yakuzie.. A my Yakuzy nie lubimy.. Dlatego pilnuj sie, chodzac po ciemnych uliczkach, bo nie znasz czasu, ani godziny... Big eL jest zly, ze ktos sie wpie*dala w jego sprawy... Ale nie jest zly na tyle, zeby Cie zabic... Bedzie sie toba bawil, az zbraknie ci sil, by trzy razy uderzyc reka w ring... Na czole bedziesz mial odcisnieta siatke, a z niej kropelka po kropelce splywac bedzie krew...Wylejesz litry krwi tylko przez to, ze wstawiles sie za Itchym...I wtedy bedziesz zalowal tej decyzji ... Na ringu nie pomoze ci nawet fakt, ze kiedys byles w Yakuzie, bo najwidoczniej nic sie tam nie nauczyles... Twoja walka z tanczaca dziwka nie zrobila na mnie najmniejszego wrazenia... Czekam z niecierpliwoscia do pierwszego gongu... Sonàl...

 

[eL rzuca mikrofon, schodzi z naroznika i udaje sie w strone schodkow... Jednak po chwili wraca i wystawia reke, do ktorej po chwili trafia ponownie kolejny mikrofon...]

 

Big eL: aa... i niech podczas walki nie opuszcza sie stwierdzenie, ze Big [ W tym momencie czesc publicznosci, ktora bardziej cheerowala, anizeli heatowala razem z nim powtarza catch] ZNACZY WIELKI... [ Wsrod wspomnianej publicznosci powstaje jeszcze wiekszy cheer... BigOne nie moze za bardzo pojac, co sie dzieje... Po chwili zastanowienia schodzi z ringu i udaje sie w strone wyjscia... Z glosnikow uderza Reno - Duze Rzeczy... Obraz zanika...]

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Luk

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

  • Luk

    Luk 1 odpowiedź

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...