Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Nie mam pomysłu na eRPa


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 273
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PART I : Pierdolenie o niczym na dzień dobry...

 

Standardowa szatnia polskich obiektów sportowych: mała, ciasna i wymalowana w następujący sposób: połowa ściany tanią farbą koloru żółto-kremowego (właściwie to nie wiem jakiego), następnie cieńki pas równie taniej farby koloru brązowego, a powyżej ciągnie się dalej, aż ku sufitowi i zresztą też go pochłaniając surowa, szorstka, biała przestrzeń. Nie ma szafek, bo komu by się chciało pilnować kluczy? Są za to haczyki powbijane w ściany na wysokości brązowego pasu. Do tego standardowego wyposażenia należy jeszcze zaliczyć ławki, a raczej ławeczki - sięgające niewiele ponad kostki. Jednym zdaniem: szaro, buro, tak jak zwykle, czyli nijak... ale co to? Otwierają się drzwi, w których ukazuje się postać w długim, czarnym, skórzanym płaszczu, który dzięki posiadanemu kapturowi (jakoś chujowo to brzmi... nic lepszego teraz nie wymyślę :P ) zakrywa dokładnie całe jego ciało. To mężczyzna, wiemy o tym, gdyż przed chwilą powolnym ruchem ręką zdjął kaptur. Od razu rzucają się nam w oczy jego nietypowe, mlecznobiałe włosy. Są to tak zwane dredy (czy jak to się tam pisze...)... są one spięte w kite i ponoć bardzo niehigieniczne. Nieważne. Ważne, że mniej więcej wiemy kto to jest. Pojawił się już kiedyś taki typek na kilku (czytaj jednej czy dwóch) galach prowrestlingu w Polsce... fascynujące, nieważne. To TuanX. Dziwna sprawa. Szkoda, że jego oczy zakrywają ciemne okulary: chciałbym wiedzieć o czym myśli stojąc tak już z goła ponad minute w dzwiach. Wydaje się, jakby zastanawiał się: wejść, wyjść, czy może raczej rozbić głowę o framugę? Nieważne już, wszedł. Zdjął płaszcz i zawiesił na jednym z licznych haczyków. Ma na sobie czarny podkoszulek, czarne sztruksy i białe Conversy. Dostrzegamy też, że ma torbę na notebooka. TuanX przekopuje jedną z ławek pod przeciwległą ścianę, po czym siada po turecku w

zwolnionym miejscu, wyjmuje notebooka z torby i usadza go między kolanami i uruchamia. Coś tam klika, coś tam głaszcze palcem i po chwili mówi sam do siebie:

-Nie, coś podobnego było w zeszłym miesiącu...

-Nie, to zbyt trywialne...

-Nie, nie i jeszcze raz nie...

-He? - z zainteresowaniem czyta na głos - "Jeden buc rozpowiada, że mój dziadek służył dla obcego wojska... oczywiście to nieprawda! No może coś w tym jest, sam już nie wiem... to nieistotne: należy dać mu nauczkę, aby mi kampanii nie popsuł!" - przeciera podbródek i ze znużeniem wzdycha - Nie, dziś nie mam siły na politykę - zwraca głowę do góry, jakby chciał ujrzeć niebo i ponownie, jakby błagalni mówi - mamo, chyba dziś zrobię sobie wolne, chyba zrelaksuję się przed walką... wiem, że tego nie aprobujesz, ale ja po prostu muszę zajarać!

Wstaje, już chce wychodzić, gdy dostrzega tabliczkę umieszczoną nad drzwiami: "Dyrekcja Obiektu Nie Odpowiada Za Rzeczy Pozostawione W Szatni"

-No tak, znów Polska... nie chce mi się dziś dusić za darmo żadnego złodzieja... - odwaraca się, pakuje sprzęt, ubiera płaszcz i wychodzi.

 

PART II : Obowiązkowy backstage nic nie wnoszący do tej nic nie znaczącej pracy...

 

Znajdujemy się na zapleczu hali, w której odbywa się druga już odsłona AWF Outbreak. Właśnie skończyła się pierwsza walka. Korytarzem przemyka w pośpiechu TuanX (ubrany jak wcześniej). Nagle mija się go Leon Żebro, który zagaduje:

-Udzieli mi pan wywiaaa...

+Nie teraz, nie mam ochoty!

 

Szybko odchodzi, idzie dalaj korytarzem, aż na jego drodze staje Paweł Macheta:

-Przepraszam...

+Bardzo mi przykro, śpieszę się.

 

TuanX w pośpiechu mija kolejne drzwi, doszedł już prawie do wyjścia, gdy nagle zza rogu pojawia się Anna Koper

-Panie X może zgodziłby się pan na kilka szybkich pytań?

+eee... ależ oczywiście!

-Czy to będzie pana pierwszy wywiad w AWF?

+Dokładnie, bardzo się cieszę, że to pani jako pierwsza poprosiła mnie o to. A może mógbym się jakoś odwdzięczyć? Coś lub ktoś panią denerwuje?

-Przepraszam, nie rozumiem...

+Proponuję pani pietnasto procentowy rabat na moje usługi, mama zawsze powtarzała, że kobiety należy traktować wyjątkowo!

-He? Tak? Miała rację... ale ja raczej chciałam się dowiedzieć o pańską pracę w AWF...

+No to wal, śmiało!

-Dziś pański debiut. Bierze pan udział w walce Tagów. Pańskim partnerem będzie Majkel Kopniak. Wie pan coś o nim? Znają się panowie?

+Kojarzę gościa z kilków filmów. Mam nadzieję, że w ringu sobie radzi lepiej niż na ekranie. Wyjątkowe beztalencie... zastanawiam się, czy aktor może być dobrym fighterem... raczej nie... szansa w tym, że jest kiepskim aktorem, może dzięki temu będzie nieco mniejszą lebiodą w ringu? Zresztą nieważne... mam w tej sprawie apel do niego: słuchaj cioto, jak zawalisz naszą walkę zaduszę cię używając jedynie mojego przedramienia i twoich włosów łonowych, jeżeli takowe posiadasz...

-Ostre słowa... Czy to dobry początek? Macie walczyć obok siebie a nie przeciwko sobie... On uważa, że razem możedzie rządzić AWF...

+Że co? Ale jak? PO co? Ja nie chcę niczym rządzić... mam to w dupie, chcę tylko zarobić i skopać pare żałosnych dup o ile mi za to zapłacą... mam nadzieję, że już wkrótce ktoś zapłaci mi za wyłamanie stawów temu bohaterowi Bollywood'u... to będzie raczej prosta misja... nigdy jeszcze nie biłem aktora... ciekawe jak się wczuwają w rolę ofiary... myśli pani, że upiększają upadki? Sprawiają, że ich ból jest bardziej wyrazisty?

-Nie mam pojęcia, może nidługo się przekonamy... a Vaclav i Oscar Knifer? Może pan się podzielić z nami przemyśleniami na temat tej dwójki?

+Też wiem o nich niewiele... widziałem ich foty w internecie... typowe brudasy... długie zaniedbane włosy, podarta odzież, odrażające...walka jaką preferuję, czyli w parterze, może okazać się nie lada wyzwaniem, nie ze względu na ich umiejętności, ale na ich zaniedbania w higienie. Będę musiał szybko poddać jednego z nich... może tego Wacka? Tak, założę mu dźwignię na to kolano gdzie ma dziurę w spodniach... właściwie to po co ona mu? Dodatkowy system wentylacyjny? A może on pokazuje w ten sposób, że jego mały aż tak daleko nie sięga? Nie wiem... zresztą raczej nie bardzo to mnie interesuje... to jest nieistotne, istotne będzie to jak będzie mnie błagać o litość: "Proszę, puść już! Poddaję się! Proszę! Obiecuję, że zaceruję te spodnie, tylko puść mnie!"... tak, zdecydowanie jego pokrzykiwania będą żałosne... będzie krzyczał jak ciota, tak zapewne właśnie tak będzie... myśli pani, że oni, znaczy ten Wacek i ten Oskar to cioty, znaczy ten, tego, figo, fago, homo niewiadomo?

-Nie wiem... myśli pan, że to możliwe? Nie, raczej nie, taka dziennikarka jak ja nie mogłaby tego nie zauważyć... ale zapytam ich dla pewności. Swoją drogą, myśli pan, że to możliwe?

+Szczerze powiem, że nie wiem co o tym myśleć... najlepiej o tym w ogóle nie mysleć! Ich sprawa... mi nic nie zrobią... mam zbyt duże umiejętności w zapasach, judo i innych sztukach walki by mogli mnie tknąć w nieprzyzwoity sposób. Byle tylko nie oszukiwali, o nie, tego nie zdzierżę! Oszustów biję za darmo! A słyszałem, że te dwa typki tak lubią... ale czogo oczekiwać o kimś, kto ma na imię Oskar? Wież, Oskar mi się kojarzy tylko i wyłącznie z Ulicą Sezamkową... był taki jeden zielony złośnik co mieszkał w śmietniku... czego oczekiwać po kimś kto mieszka w kuble na śmieci? Myślę, że on może być zdolny do wszystkiego, wiesz, naprawdę nie lubię oszustów! Niech tylko odważy mnie podejść jakimś wysypiarskim wynalazkiem... hmm kto wie, może on rzuci się na mnie puszką po konserwach... czekaj, czekaj, jak on się nazywa?

-Oscar Knifer...

+Knifer, Knifer... znaczy nożownik?

-Chyba tak...

+O ja pierdole! Jak ja takowych nie lubię! Toż to cipki są! Cipki, które nie potrafią bić pięściami... Cipki, które po dostaniu batów w uczciwej walce, rewanżują się kosą w plecy! O ja, jak ja takowych nie lubię! Wiesz co? Zniszczę go, zniszczę, zabiję go jak tego psa z piosenki Kur... tak, zgniotę go w uczciwym pojedynku a później będę tylko oczekiwał, aż mnie zaatakuje nożem, a wtedy zobaczy! O tak już nie jeden tak chciał... ale cipki mają to do siebie, że tak czy owak, zawsze dostają wpierdol!

-Proszę się tak nie emocjonować...

+Ale ja muszę... muszę się zrelaksować! Szybko za dużo stresu mam ostatnio... czy ktoś tu dysponuje, jakimiś środkami uspakającymi?

-Chyba sanitarjusze...

+Nie, nie rozumiesz... nie ważne, muszę lecieć... dozobaczenia!

-Do zobaczenia...

 

[ Dodano: 2005-10-17, 10:43 ]

no dobra, jak tak wszyscy mają komentarze, no to i ja poproszę o jakiś :P

tak wlasciwie to chcialem tylko zaznaczyc, ze eRP zostal zakonczony jak zostal, bo spieszylem sie na autobus :] bledow tez nie sprawdzalem - nie mam Word'a :lol:

ide dalej pograzac sie w ksiazkach, smutku i zalu :(

 

P.S.

Rabol, co do Twojego maila, to niestety nic sensownego ;)

WZIĄŚĆ? W języku polskim nie ma takiego słowa! Mów poprawnie a będziesz pisać poprawnie.

[you] zostań bohaterem,

bądź honorowym dawcą krwi

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mnih

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...