Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Strikeforce: Henderson vs Babalu - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 424
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Walka wieczoru:

 

205 lbs.: Dan Henderson pok. Renato Sobrala przez KO (uderzenia w parterze), 1:53 runda 1

 

Główna karta:

 

170 lbs.: Paul Daley pok. Scotta Smitha KO (lewy sierpowy), 2:09 runda 1

185 lbs.: Robbie Lawler pok. Matta Lindlanda przez KO (lewy sierpowy), 0:50 runda 1

265 lbs.: Antonio Silva pok. Mike’a Kyle’a przez TKO (uderzenia w parterze), 2:49 runda 2

205 lbs.: Ovince St. Preux pok. Benjiego Radacha przez jednogłośną decyzję, 30-27; 30-26; 30-25

 

Pozostałe:

 

170 lbs.: Fernando Bettega pok. Wayne’a Phillipsa przez niejednogłośną decyzję, 2 x 29-28; 28-29

155 lbs.: Justin Lawrence pok. Maxa Martytniouka przez techniczną jednogłośną decyzję, 3 x 30-27

185 lbs.: Patrick Cummins pok. Terrella Browna przez TKO (uderzenia w parterze), 2:44 runda 1

185 lbs.: Cortez Coleman pok. Lucasa Lopesa przez poddanie (gilotyna), 2:04 runda 1

155 lbs.: Matt Ricehouse pok. Toma Aarona przez jednogłośną decyzję, 2 x 29-28; 30-27

205 lbs.: Mike Glenn pok. Lee Brousseau przez TKO (uderzenia w parterze), 2:00 runda 1

185 lbs.: Booker DeRousse pok. Coltina Cole’a przez TKO (uderzenia w parterze), 3:04 runda 2

130 lbs.: J.W. Wright pok. Josha Eppsa przez poddanie (gilotyna), 1:29 runda 1

 

 

Hendo vs. Sobral - po fatalnym wrażeniu, jakie Dan pozostawił po walce z Shieldsem, Henderson wraca w ładnym stylu, fundując ciężkie TKO Babalu.

Początek walki to dużo "wyczuwania się", ale po pierwszej szarży Dana, Babalu usiłuje obalać, ale Hendo tak się skręca, że ląduje w pozycji górnej. Następuje G&P, gdzie po pierwszych ciosach Sobral zaczyna odpływać i wyłapuje conajmniej 2-3 czyste mega-petardy prosto na twarz, które całkowicie odłączają mu zasilanie.

Niezły powrót Hendersona i chyba teraz czas na jego walkę o tytuł z Cavalcante. Zapowiada się ciekawe starcie...

 

Lawler vs. Lindland - głupia strategia Matt'a, który usiłując boksować z Robbie'm, sam prosił się o ciężkie KO. A że Rumcajs ma cięższe łapy i lepszą stójkę - na efekt nie trzeba było długo czekać. Lawler trafia potężnym prawym sierpem i Matt pada jak rażony gromem. Na glebie Robbie posyła jeszcze jednego cepa "pro-forma", ale nie ma tam już czego dobijać, bo Lindland poszedł właśnie spać.

Co do Lindlanda, to na serio powinien pomyśleć o zakończeniu kariery, bo przykro oglądać jak łapie bardzo ciężkie nokauty tak jak w walce z Belfortem czy właśnie Lawlerem. Co do Robbiego - duży szacun, że po pierwszym cepie na ziemi (widział, że Matt już kima) od razu zaprzestał G&P, zanim jeszcze sędzia przerwał walkę.

 

Silva vs. Kyle - świetna walka, z niesamowitym zwrotem biegu wydarzeń. Już na samym starcie Kyle prawym krótkim posyła Big Foota na glebę i bombarduje go tam całymi seriami hammer fistów. Nie wiem jak Silva to przetrwał do końca rundy (solidnie obrywał w parterze), ale kiedy to zrobił - zyskałem niemal pewność, że wygra to starcie (pewnie wiara Kyle'a, że może pokonać Big Foota, po nie wykorzystaniu takiej okazji, legła zdrowo w gruzach - coś jak Carwina w walce z Lesnarem :wink:), bo takie niewykorzystane sytuacje niemal zawsze się mszczą.

Druga runda to już Kyle bez wiary w wygraną i Big Foot-Reaktywacja. Silva ładnie obalił i niemal zdusił w pięknej Anakondzie rywala. Kyle'owi udało się jednak oswobodzić, tylko po to, aby Antonio szybko zdobył dosiad i posłał go w kimę za pomocą brutalnego G&P.

Niesamowicie Silva zyskał w moich oczach po tej walce (wielka wola zwycięstwa, ogromna odporność i bardzo "zwinny" parter jak na tak dużego faceta), bo przetrwać taką kanonadę i jeszcze całkowicie narzucić swoją grę w kolejnej rundzie, to nie lada sztuka! :shock:

 

Daley vs. Smith - Semtex już na samym początku posyła Smitha na deski (czym bardzo widocznie niszczy jego morale), ale nie potrafi dobić go w parterze. Dalsza część walki, to nacierający Daley i Smith cały czas na wstecznym. Podczas kilku celnych lewych prostych czarnoskórego fightera, Smith postanawia kontratakować i nadziewa się prosto na krótkiego, lewego sierpa, który całkowicie wyłącza mu świadomość. Ciężkie KO (nie było co dobijać) i efektowna wygrana wyrzutka z UFC.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      @ CzaQ  z cyklu obrazy, które słyszysz
    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • PpW
      Isnorr dołącza do Rodziny 🤯 (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na fanpage.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...