Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

English man in Poland.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na wstępie kilka słów wyjaśnienia. RP nie jest jeszcze na takim poziome, jakbym sobie życzył, natomiast na razie po prostu nie jestem w pełni jeszcze "zgrany" z gimmickiem, potrzebuję trochę czasu żeby się w niego wczuć. Dodatkowo jest tu więcej wątków biograficznych niż odniesień do przeciwników, co ma na celu przybliżenie postaci Blood'a szerszej grupie ludzi. Mam nadzieję że zostanie mi to wybaczone, a teraz zapraszam do lektury.

____________________

 

Kamera zjeżdża z góry na dół obraca się wokół własnej osi, najprawdopodobniej jesteśmy w jakimś teatrze bądź Sali koncertowej, kilkanaście rzędów miękkich, czerwonych krzeseł. Nie widzimy sceny, gdyż jest celowo zaciemniona, możemy się tylko domyślać że jest duża,

oraz prawdopodobnie pusta. Cisza wibruje w uszach.

 

Kamera ponownie wjeżdża na górę, zawiesza się nad sceną. Nagle słychać krótki, ostry dźwięk, zapala się reflektor, snop światła pada na postać siedzącego, pochylonego mężczyzny. Nie widzimy jego twarzy. Siedzi na prostym, czarnym, lakierowanym krześle. Obok niego stolik, na nim butelka wódki i pusta szklanka. Mężczyzna zaczyna monolog.

 

-„Kiedy nocą odpływa okręt do Arabii, od fajerwerków huczną, a od bólu niemą, długo jeszcze z pokładu twoje oko wabił lunatyczny kochanek z białą chryzantemą.”

 

Mężczyzna sięga po szklankę i butelkę, nalewa, pije, wyciera usta rękawem.

 

-„Nie wierz temu kwiatowi, kochanek cię zdradza. "prądem rzek obojętnych niesion w ujścia stronę"

choć zielone twe oczy i usta czerwone,

jak nad tobą jest jego, nad nim inna władza.”

 

-(szeptem)„Morze to teatr z wody i na tym teatrze

pójdzie grać swoją sztukę pośród trąb Szekspira -

ty jesteś taka mała, ty jesteś jak lira -

jego śladów na piasku żaden wichr nie zatrze.”

 

-„Nie wierz mu: on jest wściekłym kochankiem Rimbaudów,

tyś jest sercem zgubionym na plaży pochyłej

jego oczy są straszne, twoje - tylko miłe -

on to posąg i duma, i klęska narodów.”

 

-(głos zmienia się, zaczyna drżeć, by pod koniec niemal się załamać)„Nie płacz, przestań, bo przyjdą jeszcze cięższe noce -

wszak miłość jest cierpieniem, nie fraszką jałową.

Dosyć, kiedy, smakując zamorskie owoce,

usta sobie przypomni, soczystsze nad owoc.”

 

Kolejny łyk wódki, tym razem większy, nie ze szklanki lecz butelki. Mężczyzna rzuca szklanką w stojący na scenie parawan, lecz szkło nie pęka, odbija się i toczy z powrotem, prosto do jego nóg. Mężczyzna patrzy na nią w bezsilnej furii. Nagle, zupełnie bez powodu zaczyna się smiać.

 

-English Man In Poland ! Popatrzcie no tylko, dumni synowie Albionu, do czego może was doprowadzić dziewczyna z kraju, w którym pensja pracownika biurowego wynosi mniej niż u nas kasa faceta na zmywaku.

 

Długa pauza, mężczyzna wypija resztkę wódki.

 

- James Blood… brzmi dumnie, prawda ? Kim byłem kiedyś, gdzie jestem teraz ? Zawsze chełpiłem się swym silnym charakterem… zawsze chciałem tylko kogoś złamać… nie miałem problemów z kobietami, jadły mi z ręki. Omamiła mnie, zabawiła się mną… obiecywała wiele, najpierw że zostanie ze mną, potem błagała żebym przyjechał do niej…Alicja… Alicja z krainy czarów. A ja ją kurwa pokochałem.

 

Blood wyciąga z kieszeni wymięta paczkę Cameli, chce zapalić, ale zapalniczka nie działa. Sfrustrowany rzuca ją na ziemie i depcze, szkiełko pęka, rozpryskuje się.

 

- Wszystkie pieniądze, jakie zarabiałem wałcząc we wrestlingu, przeznaczałem na nią. James mógł nie dojadać, James mógł spać nieogrzewanej kawalerce. Pani Alicja musiała mieć wszystko co najlepsze… Czy oczekiwałem wdzięczności ? Nie, nie jestem dzieckiem. Chciałem tylko żeby była ze mną. A ona śmiała mi się w nos. I uciekła. O to czym dla niej byłem: Zapalniczką, którą można zdeptać, gdy się wyczerpie.

 

Blood grzebie jeszcze raz w kieszeni spodni, wyciąga zdjęcie: On i jeszcze jakiś dwóch młodych facetów, przebranych w stroje muszkieterów, obejmują się roześmiani.

 

-A zanim przyszła ona ? Byliśmy razem, Blood, Thompson i McLair. Trzech muszkieterów, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Dzieliliśmy się wszystkim, od alkoholu po kobiety. Aż poznałem ją, a ona nas rozdzieliła.

 

Kolejna długa pauza, w czasie której James nie mówi nic, po prostu siedzi, patrząc się w podłogę

 

-Wszyscy mają mnie za chama. Wszyscy na mnie leją. Tak było, aż odkryła mnie ona. Tak, odkryła, zobaczyła że ja… to ktoś więcej niż alkoholik zaliczający łatwe panienki, w wolnych chwilach lubiący komuś dać w mordę. Odkryłem się przed nią, opuściłem gardę bo jej ufałem… A ona mnie zniszczyła… Zepchnęła na samo dno…

 

- (Nagle cichy monolog przechodzi w wrzask)- Jak kurwa można kochać kogoś, kto jest jednocześnie twoim koszmarem ?! Jak można przyjechać za nią pół Europy, jak pies wiernie czekać pod drzwami jej domu, by dowiedzieć się że wychodzi za jakiegoś grubego, bogatego fagasa !? Jebie cie ty suko, obyś kurwa zdechła w męczarniach !!!

 

Mężczyzna spada z krzesła na klęczki, zaczyna szlochać

 

-A jednocześnie… jednocześnie tak bardzo kocham…

 

- Wiem, wiem że to kretynizm. Nie mam po co wracać do Angli, a człowiek musi mieć w życiu jakiś cel. Więc ubzdurałem sobię, że w EWF zarobię więcej, niż ma ten fagas, właściciel kilku firm transportowych. Debilizm, ale w coś trzeba wierzyć…

 

- Z kim przyjdzie mi się zmierzyć ? Viper, najbardziej tchórzliwy… nie wiem jak go określić, nawet nie zawodnik… najbardziej tchórzliwy jobber w tej części europy i Maniak, fan gier komputerowych, zapewne wieczny prawiczek.

 

Po raz pierwszy od początku speech unosi głowę w górę, na jego twarzy pojawia się nieco psychodeliczny uśmiech, ale jego oczy nie śmieją się, widać w nich determinację.

 

-Nawet jak nie zarobię więcej niż ten frajer, przynajmniej wpierdole paru skurwielom. Lubię łamać ludzi… (z uśmiechem) Wraca stary dobry Blood ! Nie melancholijny dupek, bohater Werteryczny, tylko twardy, prosty gość. Taki, jakiego większość zna i nawet jeżeli nie lubi, to szanuję.

 

-Gdybyś ty Viper i ten drugi, no life usłyszeli co mam wam do przekazania… to nic byście nie usłyszeli. Co można powiedzieć, dwóm nieudacznikom ? Dwóm pierdolonym ciotom ?

 

Z pod krzesełka Blood wyciąga pilot do telewizora, włącza się kolejny reflektor, który oświetla 21 calowe pudło, stojące naprzeciwko Anglika.

 

-Prześledźmy najlepsze momenty waszych „karier”…

 

Krótka taśma „promująca” Vipera i Maniaka. Na pierwszy ogień Viper, na filmie pokazane są fragmenty z ringowego życia Vipera: Zamyśłony Viper nie zauważa, że Ponury Grabarz pinuje Martina Smith’a, Viper obraża się na swojego Tag team partnera, Viper poddaje się po 1 sekundzie od założenia submission.

 

-Tak, to tylko ostatnia walka Vipera. Na pewno będzie o czym opowiadać wnukom.

Tym razem kolej na Maniaka. Maniak grający na psp, maniak grający na PC, maniak grający na playstation 3, maniak grający na telefonie…wreszcie, jakaś walka ! Imponująca przegrana w 1 vs 3 handincap matchu, gdzie, żeby nie było wątpliwości, to Maniak był w

grupie trzech jobberów.

-Kurwa mać, jak tak patrzę na te walki to wraca mi melancholijny nastrój… Englishman In Poland… czas rozpocząć drogę. Nie tak jak większość, na jakiś wrestlingowy szczyt… po prostu, drogę po pieniądze… I Alicję.

 

Kamera oddala się, Blood wychodzi schodzi ze sceny i wychodzi z Sali, obraz urywa się.

HW: Werdum

LHW: Shogun, Hendo

MW: Chalidow, Mayhem, Boetsch

WW: Nick Diaz, Demian Maia

LW: Frankie Edgar, Donald Cerrone

FW: Maximo Blanco

BW:-

FlW: Uncle Creepy

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Drivedrive

    3

  • Ja Myung Agissi

    2

  • ajfan

    1

  • Grishan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nie czuję się jeszcze upoważniony do oceniania erpów innych graczy - chyba że są to słowa szczerego uznania, jak w przypadku dzieł Bidama. Moje "dzieło" przygotowane na najnowszą Paloozę jest już praktycznie gotowe i trochę podłamuje mnie to, że mój bohater przez mniej więcej połowę tekstu siedzi przed lustrem w towarzystwie butelki wódki :D Bardzo proszę o nie posądzanie mnie o plagiat :D

 

Nie wiem czy to brak oryginalności, czy po prostu pech. Czy takie rzeczy zdarzają się częściej? :lol:


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę że nie ma się co martwić, bo motyw chlania popularny jest nie tylko w E-Fed'ach, ale w całym naszym kraju :lol:

HW: Werdum

LHW: Shogun, Hendo

MW: Chalidow, Mayhem, Boetsch

WW: Nick Diaz, Demian Maia

LW: Frankie Edgar, Donald Cerrone

FW: Maximo Blanco

BW:-

FlW: Uncle Creepy


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Naprawdę masz bardzo ciekawy gimmick, całkiem prosty a jednak ma coś w sobie co sprawia, że postaram się śledzić Twoje eRPy. Ciekawa historia, brakuje troszkę speechu, bo przecież jeśli wygrasz walkę możesz dojść do kolejnej rundy. Powinieneś to uwzględnić :)

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Napisałeś wyżej, że nie jesteś jeszcze zadowolony z tego tekstu. Zazwyczaj ludzie oddający tutaj teksty są niezadowoleni z pewnych aspektów, więc nie martw się na zapas. Co do samego eRPa, masz całkiem ciekawy gimmick i pomysł na postać także posiadasz. Ładie wykorzystałeś wiersz Gałczyńskiego, chociaż po kilku pierwszych wersach bałem się, że eRP ograniczy się do ów wiersza i jakiegoś speecha. Chwała, że jest inaczej. Idąc dalej, mogłeś mimo wszystko, połączyć ukazanie swej postaci z dłuższymi speechami, ale to jest do poprawy in future. ;) Jeśli chodzi o motyw z kobietą, to bardzo mocno widać, że pewnie ten motyw nasunął Ci się przez to co sam przeżyłeś. Oczywiście nie chodzi mi o identyczne wydarzenia jak w tym erpie, ale wers:

 

Jak kurwa można kochać kogoś, kto jest jednocześnie twoim koszmarem ?!

 

wydaje się bardzo wyciągnięty z życia. ;) Kończąc ten mały post, mam nadzieję, że następnym razem pokażesz nam kolejne strony Twej postaci, bo zapowiada się bardzo dobrze. ;)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziękuje za komentarze, a co do sytuacji Blood'a to jest ona inspirowana częściowo moimi przeżyciami osobistymi, ale już mi przeszło, dlatego mogę to teraz wykorzystać np. w taki właśnie sposób :smile:

HW: Werdum

LHW: Shogun, Hendo

MW: Chalidow, Mayhem, Boetsch

WW: Nick Diaz, Demian Maia

LW: Frankie Edgar, Donald Cerrone

FW: Maximo Blanco

BW:-

FlW: Uncle Creepy


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziękuje za komentarze, a co do sytuacji Blood'a to jest ona inspirowana częściowo moimi przeżyciami osobistymi, ale już mi przeszło, dlatego mogę to teraz wykorzystać np. w taki właśnie sposób

 

Ye [kor. tak] i w dodatku tekst lepiej wygląda, bo bardzo realnie to odegrałeś, no ale inaczej być nie mogło skoro to z własnego doświadczenia. Wytrwałości życzę, przyda Ci się w EWF. ;)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...