Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

McEachran to niezwykle zdolny młody chłopak, który już w tamtym sezonie pokazywał przebłyski bardzo fajnej gry. W tym meczu grał obok Lamparda i radził sobie naprawdę bardzo przyzwoicie. Torres tak naprawdę miał szansę na hattricka. Oprócz gola zaliczył świetną akcję, gdy z miejsca zgubił obrońcę, wpadł w pole karne i uderzył po ziemi, ale Given wybił piłkę nogami. W trzeciej akcji boisko okazało się być dla niego za krótkie. Jeśli natomiast chodzi o akcje, to strasznie irytuje mnie gra Anelki, bo gdy on był z przodu, to ciężko było o zagrożenie pod bramką AV. Gdy weszli Drogba z Torresem, a Nicolas został nieco cofnięty do tyłu, wyglądało to już dużo lepiej.

 

Dobra wiadomość transferowa! Pastore trafi najprawdopodobniej do PSG, co mnie bardzo cieszy, bo chłopak ten jest absolutnie zbędny Chelsea. Ta drużyna potrzebuje klasowego rozgrywającego, przez co liczę, że po fiasku negocjacji z Argentyńczykiem (chyba będę do końca życia wdzięczny PSG za ten transfer) podwyższą ofertę za Lukę Modricia do 30-35 mln funtów i zakończą to. Fajnym pomysłem jest też sprowadzenie Adama Johnsona z City. Widziałem mecze tej drużyny w Lidze Europejskiej i Anglik był naprawdę silnym punktem drużyny, choć przeważnie pełni rolę rezerwowego. Problem polega na tym, że już połowa okienka praktycznie za nami, a transferów konkretnych ani widu ani słychu (jest bramkarz, który w tym roku i tak będzie bronił w Hiszpanii oraz młody pomocnik z Barcelony, którego Barca może za dwa lata odkupić za grosze :? )

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

FIFA powinna wprowadzić do regulaminu limit środków na transfery. Najpierw Chelsea i City, a w tym okienku transferowym Malaga i PSG szastają pieniędzmi. To psuje futbol.

 

Za jakiś czas wejdzie do życia zasada Financial Fair Play i na pewno trochę zmieni. Jednak, czy takie coś psuje piłkę nożną? Właśnie moim zdaniem dobrze, że pojawiają się nowe kluby z ambicjami, a nie ciągle ci sami (nie mówiąc już o tym ile gwiazd się marnuje przechodząc do ciągle tych samych klubów jak Real, City czy Chelsea).

 

Aha i moim zdaniem wrzucanie Malagi do worka z City czy PSG jest dla nich krzywdzące, bo robią oni bardzo mądre transfery, nie wydają miliardów na byle kogo, tylko każda rzecz jest przemyślana. Ja życzę Maladze jak najlepiej, bo może spowodują, że w lidze hiszpańskiej pojawi się jakaś konkurencja dla Realu i Barcy.


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jesteśmy po losowaniach europejskich pucharów. Wisła miała świetne losowanie i jeśli teraz nie awansują do fazy grupowej do za naszego życia już nigdy do tego nie dojdzie. Kiedyś zbudowali drużynę na LM i trafili na Real Madryt. Teraz znowu mają silny zespół i zmierzą się z APOEL'em Nikozja. Lepszej okazji do gry w grupie może długo nie być. Rywal jak najbardziej do przejścia. Dwa sezony temu Cypryjczycy zremisowali z Chelsea po bramce Marcina Żewłakowa, ale jeśli chcemy wyjść z piłkarskiego zadupia to musimy takie zespoły pokonywać.

 

Śląsk trafił na najsłabszego rywala w stawce i też mają duże szanse na awans, pod warunkiem, że poprawi skuteczność, bo szczęście ich kiedyś opuści. Rumuni są do ogrania. Legia w zasadzie bez szans. Spartak jest za mocny i ma w składzie kilku dobrych Brazylijczyków, o których w zeszłych rozgrywkach momentami było głośno (i Szkota McGeady'ego, któremu coś w Rosji nie idzie). Nie wiem jak jest u nich teraz.

 

Martwi, że wszyscy nasi przedstawiciele pierwszy mecz grają u siebie.

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dziś rozpoczęła się Bundesliga i na początku dostaliśmy mecz Dortmund - HSV

BVB zdemolowało rywali 3-1, co mnie trochę zaskoczyło, bo HSV przed sezonem pokazywało fajną piłkę, a skład mają również bardzo ciekawy (ale też bardzo młody). Dortmund pokazał chyba nawet lepszą grę niż w poprzednim sezonie. Oczywiście to pierwszy mecz, więc nie ma co się podniecać, ale praktycznie nie dało się zauważyć w ich grze słabej strony i nawet Lewandowski nie odbiegał już od całego zespołu, a w tym meczu zaliczył asystę. Mecz ten potwierdził też moje przypuszczenia, że gwiazdami BVB i Bundesligi w tym sezonie będą Kagawa i Gotze, którzy byli najlepszymi zawodnikami na boisku.


  • Posty:  478
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Manchester City - Manchester United 2:3

 

Co za mecz co za emocje przed rozpoczęciem sezonu ligowego. Derby Manchesteru o Tarczę Wspólnoty. Kto oglądał mecz na pewno nie żałuje czasu spędzonego z drużynami z północno zachodniej Anglii ponieważ dostaliśmy to czego kibice piłki nożnej pragną, wspaniałe bramki, emocje, nie samowite zwroty akcji.

 

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla moich podopiecznych, stylem gry lekko przypominali mi Barcelonę, ale tylko na początku. Od razu zauważyć można było, że to już nie ten sam Manchester United co rok temu, ale to nie oznacza, że jest gorzej wręcz przeciwnie. Niestety po dobrym początku błąd obrony i nowo upieczonego bramkarza Davida De Gei sprawiły, że City wyszło na prowadzenie. Na domiar złego w Dżeko zdobył drugą bramkę "do szatni" dla swojej drużyny, znów wina obrony która nie zostawiła zbyt dużo wolnego miejsca na strzał. De Gea znów się nie popisał w myślach przez moją głowę przewijał się jeden motyw. Van Der Sar obronił by na pewno. W ogóle jestem, byłem i nadal pozostanę krytycznie nastawiony do transferu hiszpańskiego bramkarza. Nie dość, że chłop ma dwadzieścia lat co skutkuje brakiem doświadczenia, nie umie się rozmawiać po angielsku, nie jest przyzwyczajony do angielskiego stylu gry. Ok, to wszystko można nadrobić, ale Manchester United jest zbyt zajebistym klubem aby powierzać swoje zaufanie tak młodemu bramkarzowi, na szczęście w drugiej połowie David nie popełnił żadnego babola, kto wie może z tej mąki będzie naprawdę smaczny chlebek który starczy na kilka dobrych lat. Zresztą innej opcji nie widzę w końcu chłop kosztował 20 milionów.

 

Druga połowa, zmiany wszedł Jones, Cleverley i chyba ktoś jeszcze. Od razu United rzuciło się do ataków. Wolny Young dośrodkowuje i Smalling strzela gola! Tak jest Smalling, w tym miejscu znów muszę go pochwalić ten chłopak ma niesamowity talent, jest odkryciem w drużynie Sir Alexa Fergusona, jak tak dalej będzie i nie odejdzie z klubu może być legendą, piłkarzem o którym kibice będą śpiewać piosenki "Smalling twardy jak ściana i potrafi zapierdalać jak leśny zając do przodu". Następnie wspaniały gol z akcji na 2:2 coś niesamowitego, że United w tak krótkim czasie potrafiło wyrównać. Dla mnie było za mało ponieważ United zasłużyło na wygraną gra się uspokoiła, myślami na czacie byliśmy przy rzutach karnych. Zastanawialiśmy się kto będzie strzelał Rooney?, Nani?, Young?, jak poradzi sobie David czy z anty bohatera zostanie bohaterem? Meczyk trwa 94 minuta prawie się skończyła Kompany popełnia straszliwy błąd w obronie czego skutkiem jest wyjście Naniego sam na sam z Joe Hartem. Nani ze stoickim spokojem zdobywa gola w ostatniej minucie. Krzyk radości. To jest UNITED!!!!! POWER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Bardzo cieszę się z poczynionych transferów Sir Alex Ferguson już w tym sezonie odmłodził skład który może walczyć z powodzeniem o najwyższe cele przez najbliższe kilka lat. Cleverley pokazał się z bardzo dobrej strony, być może SAF wiedział co mówi, że nie potrzeba już żadnych transferów. Mimo wszystko marzył by mi się Wesley w drużynie, z nim możemy pokonać wielką Barcelonę

 

Nie mogę się doczekać startu ligi angielskiej. Pierwszy mecz Czerwone Diabły zagrają z WBA na wyjeździe


  • Posty:  211
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W ogóle jestem, byłem i nadal pozostanę krytycznie nastawiony do transferu hiszpańskiego bramkarza. Nie dość, że chłop ma dwadzieścia lat co skutkuje brakiem doświadczenia, nie umie się rozmawiać po angielsku, nie jest przyzwyczajony do angielskiego stylu gry.

 

Tutaj się zgodze, narazie De Gea nie pokazuje nawet 50% tego co robił Van Der Sar, ale to już nie mój problem, zresztą mnie to nawet cieszy, że kupiliście De Gea'ę, a Neuer'a/Lloris'a.

 

Young pokazał dzisiaj, że jest bardzo przereklamowanym grajkiem, próbował dryblować, ale w ogóle mu się nie udawało, jedynie asysta poprawiła mu statystyki.

 

Nie jestem mile zaskoczony co do dobrej, ba nawet bardzo dobrej formy Welbecka, chłopak sie poprawił jak nie wiem co. On, Staridż i Carroll to według mnie przyszły atak reprezentacji Anglii. Może niektórzy twierdzą, że Carroll to drewno, ale przez jakiś tam czas prowadził na czele strzelców premier league, chyba że się mylę:P.

 

Rooney jak zwykle profesjonalista, możecie mnie wyśmiać ale według mnie dzisiaj i tak według mnie dzisiaj Welbeck lepiej grał od Rooneya.

 

Nani też zaliczył fenomenalny występ, ahh ta klepka przy golu na 2:2, cud miód, hehe.

 

A co do Manchesteru City

 

Podobała mi się strasznie gra Davida Silvy w 1 połowie.

 

Nie rozumiem, jak można dawać Adama Johnsona na ławkę rezerwowych!!!! Jak wszedł to dopiero City zaczęło coś grać, a tak to piach piach i jeszcze raz piach.

 

Podsumowując

Szkoda, że nie doszło do rzutów karnych, były by jescze większe emocję.:)

 

Welbeck> Young, zdecydowanie:)


  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tutaj się zgodze, narazie De Gea nie pokazuje nawet 50% tego co robił Van Der Sar, ale to już nie mój problem, zresztą mnie to nawet cieszy, że kupiliście De Gea'ę, a Neuer'a/Lloris'a.

 

Tylko wiesz De Gea ma dopiero 20 lat, więc do Van Der Sara będzie jeszcze dorównać a jest w klubie, w którym spokojnie można bardzo duże postępy robić. A z tym że dobrze, że go kupili to się zgodze bo to był według mnie najlpeszy wybór.

I hate this idea that you’re the best. Because you’re not. I’m the best. I’m the best in the world.

19312349914e3eb39c0d352.jpg


  • Posty:  211
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A z tym że dobrze, że go kupili to się zgodze bo to był według mnie najlpeszy wybór.

 

Dobrze dla mnie - kibica LFC.

 

Był to najgorszy wybór, Neuer bije go na głowe.:)


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Myślę, że transfer De Gei to konsekwencja słów Fergusona, które ostatnio powtarzał bardzo często. Żałował, że po odejściu Schmeichela nie ściągnął van der Sara, który był wtedy do wzięcia, a przez klub przewinęło się wielu przeciętnych bramkarzy i nikt nie był w stanie zastąpić Duńczyka. Edwin przyszedł do klubu kilka lat później będąc już w podeszłym wieku. Transfer De Gei to ma być inwestycja na lata. Młody bramkarz, uznawany za wielki talent, ale jestem zdania, że za wcześnie na bluzę z nr 1. Rafikov słusznie zauważył, że nie zna jeszcze ligi i języka. Tym bardziej szkoda, że Ferguson boi się zaufać Kuszczakowi i woli 20-latka. Od Hiszpana w sparingach lepiej spisywał się nawet Anders Lindegaard.

 

Boję się, że Young nie poradzi sobie w United. W sparingach prezentował się słabiutko, a z tego co piszą moi przedmówcy również w tym meczu zawiódł (nie oglądałem). W AV grał świetnie, nawet mu markowałem, mówiąc w slangu wrestlingowym.

Cieszy pierwsze trofeum w nowym sezonie i to po tak dramatycznym meczu - 0:2 do przerwy i zwycięski gol w doliczonym czasie.

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tym bardziej szkoda, że Ferguson boi się zaufać Kuszczakowi

 

Według mnie nie bał by się mu zaufać gdyby dałby się na jeden sezon wypożyczyć, mółgby wtedy grać porządnie 90 minut gdzieś koło 40 spotkań w sezonie to by Ferguson nie bał by się mu zaufać.

I hate this idea that you’re the best. Because you’re not. I’m the best. I’m the best in the world.

19312349914e3eb39c0d352.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Oj Bayern, Bayern. Niestety, ale stało się to, czego się obawiałem, czyli falstart w pierwszym meczu sezonu. Niestety, ale nie popisały się nowe nabytki, czyli Neuer i Boateng, którzy popełnili błędy i wpadła bramka. Gladbach oczywiście cały mecz broniło się praktycznie całą drużyną, a Bayern walił głową w mur i nic to nie dawało.

Ogólnie, poza błędem przy utracie bramki, to pochwalę obronę, bo widać, że jest ona pewniejsza, a transfery Boatenga, Neuera i Rafinhy można uznać za udane. Najgorzej jest jednak w ataku. Praktycznie każdy przeciwnik z jakim będziemy grac, będzie bronic się całym składem, a więc będziemy musieli stawiac na atak pozycyjny, a jak na razie nie wychodzi to za dobrze.

 

Ogólnie nieciekawy start, ale mnie pociesza to, że w zeszłym roku BVB również zaczęło sezon od porażki ;P


  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Obejrzałem mecz City z United gdzieś od drugiej połowy (uważnie, bo w pierwszej połowie zerkałem na wynik i mnie spotkanie nie zachwyciło) i nie żałuje. Powiem szczerze, że pierwszy raz widziałem De Gee w akcji i (nie widziałem bramek, przy których ponoć zawinił) widać, że zdecydowanie lepszy jest na linii i musi się jeszcze obyć w Anglii. Żal mi Kuszczaka, który moim zdaniem mógłby być bramkarzem numer jeden w Manchesterze. Samo spotkanie w drugiej części znacznie lepsze - wiele emocji i gdy United strzelili pierwszą bramkę byłem pewien, że wyrównają, a gdy to zrobili po pięknym rozklepaniu obrony rywali stwierdziłem, że City tego spotkania nie wygrają i nie wygrali. Koszmarne nieporozumienie Kompany'ego i Nani pewnie umieszcza piłkę w siatce. Wynik mi pasuje - wolę czerwone diabły aniżeli ich przeciwników.

  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Manchester United - Manchester City 3:2

Pierwszy mecz sezonu i już emocje do ostatniej akcji. Pierwsza połowa nijaka, skończyła się dwoma bramkami City. W przerwie Ferguson posunął się do rzeczy szalonej - wywalił z boiska Ferdinanda, Vidica i Carricka, a wstawił młodych - Evansa, Jonesa i Cleverleya. Gra się ożywiła, a United zasłużenie wtłukli przeciwnikowi trzy bramki. Na szczególną uwagę zasługuje gol drugi i cudowne rozklepanie obrony City przez Rooneya (piętka wszystkich zdezorientowała), Cleverleya i Naniego. Ten drugi bardzo mi dziś zaimponował. Wychowanek Man UTD zaliczył bodaj tylko jedno niecelne podanie w meczu. Negatywnie zdziwił mnie Smalling. Obrońca niczym początkujący trampkarz miał ogromne problemy z przyjęciem piłki, która nagminnie mu odskakiwała. Nie popisał się również De Gea - przy obu bramkach mógł i powinien zachować się lepiej (przy pierwszej sprawiał wrażenie bardzo niezdecydowanego).


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza połowa dla City, druga zaś dla United. Akcja przed drugim golem to było wręcz mistrzostwo świata w wykonaniu Naniego i spółki, a przy trzecim mieli niezłe szczęście (Kompany to jeden z moich ulubionych obrońców, pamiętam go jeszcze za czasów w Hamburgu, nie spodziewałbym się aż tak ogromnego błędu z jego strony, bo moim zdaniem jest świetnym piłkarzem). Nie kibicowałem żadnej z drużyn, dlatego wolałbym zobaczyć karne. Stało się inaczej, ale sam mecz świetny. Chciałbym jeszcze napisać, że..

Young pokazał dzisiaj, że jest bardzo przereklamowanym grajkiem, próbował dryblować, ale w ogóle mu się nie udawało, jedynie asysta poprawiła mu statystyki.

.. w stu procentach się zgadzam. Grał fatalnie, a raz nawet przeszkodził Rooneyowi, kiedy ten strzelał z wolnego, dobrze, że Liverpool go nie pozyskał. :)


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dopiero dzisiaj dowiedziałem się o tym, że "mój" klub pozyskał Lukaku. Początkowo byłem dużym przeciwnikiem transferu Belga, ponieważ w Chelsea jest wielu napastników (Drogba, Anelka, Torres, są również mogący występować tam również z powodzeniem Kalou czy Sturridge), ale po obejrzeniu tego klik uzmysłowiłem sobie, że to wspaniały chłopak i takich ludzi nam potrzeba (:wink:). Romelu już dawno deklarował, że jest wielkim kibicem Chelsea i w sumie to bardzo cieszę się, że Roman i spółka pozwolili mu urzeczywistnić marzenia i wykupili go z Anderlechtu. Lukaku nazywany jest "nowym Drogbą", a biorąc pod uwagę wiek Tito, może być naprawdę jego następcą, który nawet przez kilkanaście lat będzie mógł bronić barw CFC. Jestem zdecydowanie za i nie miałbym nic przeciwko, gdyby za parę lat o sile ataku The Blues decydował duet Sturridge-Lukaku, naturalnie z AVB na ławce rezerwowych. Nie mogę się doczekać wznowienia rozgrywek - trochę martwi bierność we wzmocnieniach, ale jestem szalenie ciekaw, jak poradzi sobie AVB i czy będzie w stanie na dłużej osiąść za sterami CFC (na co bardzo liczę, bo facet ma pasję, serce i głowę do tego).

 

Żeby jednak nie było tak kolorowo - Jurij Żirkow odszedł do Anży Machaczkała i jest duży problem. Na lewej obronie pozostaje Ashley Cole, a potem długo, długo nic. Ash nie jest niestety najmłodszy i choć wciąż uważany jest za jednego z najlepszych DL na świecie, to w przypadku kontuzji klub może być w ciemnej... Fajna plotka się pojawiła, jakoby Tottenham chciał Lassa Diarrę z Realu, ale nie mają 20 baniek na transfer - Chelsea mogłaby zaproponować 35 mln za Bale'a, który jest geniuszem, ale jestem świadom, że jest to tylko plotka. Liczę za to, że uda się porozumieć z Kogutami w sprawie Modricia, a ponadto może wpadną na pomysł, by wzmocnić lewą obronę oraz skrzydło, które osłabiło odejście jednego zawodnika. Do końca okienka coraz mniej czasu, dlatego nie zdziwię się, gdy skończy się na Modriciu lub nie zdecydują się na zakup nikogo już (byle nie Kaka, bo i takie pogłoski krążą...)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      To prawda, odstawała od pozostałych części, szczególnie fabularnie i w sumie głównie, bo mechaniki miała spoko i moim zdaniem ulepszone względem pierwszej części, ale reszta nie zagrała, miejski klimat jak dla mnie nie pasował do serii Devil May Cry i ta część to pokazała, fabuła była taka niezbyt zapadająca w pamięć, była i już i tyle, walczyliśmy z jakimś korpo szczurem o ile dobrze pamiętam, no średnie to było dość.   Też mam takie zdanie, ogólnie 5 i 3 to są najlepsze części wedł
    • KyRenLo
      Tak. Jest to druga część. Jak dla mnie mocno odstająca od pozostałych części. Irytująca w wielu aspektach i trochę kończyłem na siłę, ale nie było sensu zostawiać w trakcie. Jak najbardziej. Wyłączając dwójkę w resztę grało się bardzo dobrze. Piątka była niemal idealna w moich oczach. Seria sama w sobie na zdecydowany plus.
    • Grok
      Pro Wrestling ZERO1 wróciło do TOKYOSQUARE w Itabashi 6 marca, by wyłonić kolejnego pretendenta do ZERO1 World Heavyweight Championship. W main evencie wieczoru Junya Matsunaga pokonał Hayabusę po nieco ponad 20 minutach, zdobywając prawo do wyzwania Masato Tanaki o World Heavyweight Championship. Matsunaga, który jest również jednym z mistrzów NWA Intercontinental Tag Team Champions wraz z Tsugutaką Sato, zamierza zostać podwójnym mistrzem w ZERO1 po pokonaniu rywala Hayabusy w Itabashi. Mats
    • Grok
      Hell in a Cell match mógłby odbyć się na WWE WrestleMania 42, gdyby pierwotne plany zostały zrealizowane. PWInsider donosi, że Hell in a Cell pomiędzy Drew McIntyre a Cody Rhodesem o WWE Championship był jedną z rozważanych propozycji przed WrestleManią, zanim WWE zdecydowało się na inną koncepcję. Obecnie na WrestleMania 42 planowany jest tytułowy pojedynek Rhodes vs. Randy Orton (nie w Hell in a Cell), a McIntyre najpewniej zmierzy się z Jacobem Fatu. To byłby piąty w historii Hell in a Ce
    • VictorV2
      Nie chodziło mi o samego Gunthera, bo to akurat koniec końców najlepsza rzecz jaką zrobili w tym wszystkim i coś co przynajmniej ma znaczenie teraz, bo dodało coś do postaci Gunther'a. Chodzi mi o całokształt. Fakt że w pewnym momencie było już za późno, ale jak dostał telefon "Hej, zrobimy z Ciebie heela a potem nie pokażemy Cię w telewizji przez 3 tygodnie, tylko po to żebyś obraził dziecko w Belgii a potem raper pomoże Ci wygrać pas" i powiedzał "Yeah, sounds good, lets do it"...to sorry, ale
×
×
  • Dodaj nową pozycję...