Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  405
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Największy ból głowy to będzie miał Carlo w środku, bo przy kapitalnej dyspozycji Kroosa i niewiele gorszej Modrica, ma jeszcze do wyboru przecież Alonso, Khedirę i Illarramendiego.

 

Klęska urodzaju :D Ale wg. mnie lepiej, że na 2 pozycje jest 5 zawodników, z czego każdy potrafi grać w piłkę. Kiedy jeden złapie kontuzję, to wskakuje drugi i nie ma problemu, a do tego dochodzi rywalizacja świadomość, że jak ja nie będę dawał z siebie 100%, to na ławie jest jeszcze kilku dobrych zawodników którzy tylko czekają na słabszy moment.

 

Jak powiedział wczoraj jeden z komentatorów, co roku wydaje się, że już nie da się bardziej wzmocnić, i co roku kluby nas zaskakują :D Ligo Mistrzów, z Legią czy bez, zaczynaj się w końcu :D

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 408
  • Reputacja:   364
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Jak powiedział wczoraj jeden z komentatorów, co roku wydaje się, że już nie da się bardziej wzmocnić, i co roku kluby nas zaskakują :D

 

Jacek Laskowski był autorem tych słów. :)

 

Kłopot bogactwa w drugiej linii madryckiego Realu oczywiście jest, jednak jest tam też jeden gracz, który bezsensowne zakupienie najbardziej wychodzi właśnie teraz, gdy ,,Blancos" wzmocnili James Rodriguez i Toni Kroos. Chodzi mi Asiera Illaramanediego - jak na poziom najlepszych klubów jest to piłkarz przeciętny, typowo defensywny, a Real nawet jak na swoje możliwości sporo za niego zapłacił. O zarobieniu na nim nie ma już mowy, poza tym znajduje się na końcu kolejki do grania, choć jeśli sprzedadzą Samiego Khedirę i Angela di Marię, Illara może przydać się jako ten środkowy pomocnik numer pięć na pierwsze rundy Pucharu Króla i mecze ze słabeuszami w La Liga i bez parcia na zmianę klubu...

Cena.jpg


  • Posty:  4 148
  • Reputacja:   1 418
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Szczerze mówiąc obawiałem się trochę tego meczu z Sevillą, która dobrze przepracowała okres przygotowawczy, ale na szczęście Real zagrał całkiem dobrze jak ną tę fazę sezonu. Podobała mi się szczególnie kontrola gry i współpraca zawodników. Obrona miała trochę kłopotów, ale nie ma co się dziwić. Forma jeszcze przyjdzie. Na plus na pewno Iker, który obronił się tym spotkaniem, Kroos i Ronaldo. CR7 to maszyna i nie da się inaczej go określić. Dobrze wszedł w sezon, a co ważniejsze jest już zdrowy. Co do nowych zawodników - Kroos to profesor. Nie wiem jak Bayern mógł puścić takiego gracza. 24 lata, doswiadczenie, kilka lat gry spokojnie przed nim na wysokim poziomie, no i te podania(95% dokładności podań). Nareszcie Xabi będzie mógł także odpocząć, bo w poprzednich latach nie miał zbyt dużo wytchnienia. Jeśli zaś chodzi o Jamesa, to widac było po nim nerwy. Kilka razy odskoczyła mu piłka, był trochę chaotyczny, ale jak na debiut nie było źle. Przy odrobinie szczęścia mógł strzelić gola i mieć asyste. Superpuchar w kolekcji, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Teraz czas na drugi krok, czyli mecze z Atletico. Tam trzeba skupić się jeszcze bardziej, ale te przetarcie z Sevillą powinno zaowocować. Kto wie czy nie zagra tam Di Maria, który może powtórzyć historię Fabio z tamtego roku i zostać w klubie. Perez pewnie go nie puści za mniej niż 60 mln, a mamy już połowę sierpnia. Myślę, że bliżej odejścia jest Khedira, który zwleka z podpisaniem nowej umowy i Real może go odpalić by jeszcze na nim zarobić. :wink:

...


  • Posty:  405
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nareszcie Xabi będzie mógł także odpocząć, bo w poprzednich latach nie miał zbyt dużo wytchnienia.

 

Jak Kroos będzie grał w kolejnych meczach tak samo jak w tym, to Xabi będzie miał więcej wolnego czasu niż mu się wydaje :D


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Kroos to profesor. Nie wiem jak Bayern mógł puścić takiego gracza.

 

Już o tym pisałem :P Toni był w Bayernie totalnie wypalony. Widać było też, że męczy go styl gry nałożony przez Guardiolę. Tutaj nie dało się tego inaczej rozwiązać i trzeba było go sprzedać. Wiadomo, że szkoda, bo to świetny gracz, ale co zrobić ;)


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kłopot bogactwa w drugiej linii madryckiego Realu oczywiście jest, jednak jest tam też jeden gracz, który bezsensowne zakupienie najbardziej wychodzi właśnie teraz, gdy ,,Blancos" wzmocnili James Rodriguez i Toni Kroos. Chodzi mi Asiera Illaramanediego - jak na poziom najlepszych klubów jest to piłkarz przeciętny, typowo defensywny, a Real nawet jak na swoje możliwości sporo za niego zapłacił. O zarobieniu na nim nie ma już mowy, poza tym znajduje się na końcu kolejki do grania, choć jeśli sprzedadzą Samiego Khedirę i Angela di Marię, Illara może przydać się jako ten środkowy pomocnik numer pięć na pierwsze rundy Pucharu Króla i mecze ze słabeuszami w La Liga i bez parcia na zmianę klubu...

 

Też sądzę, że Illara to obecnie obok Moraty najgorsi kandydaci do wychodzenia na boisko. Choć ciekawe jest to, że podobno Asier w meczach przedsezonowych prezentował się...dobrze, nawet bardzo dobrze. Jeśli w trakcie sezonu podtrzyma dobrą passę, to na środku nikną wszystkie słabe punkty :P

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po meczu BVB - Bayern mam jedną refleksję światopoglądową. Otóż w obecnym świecie brakuje komentatorów - dopowiadaczy. Nie chodzi mi o Cole'a, Borka czy Laskowskiego, którzy mają za zadanie relacjonować nam poczynania na placu gry, ale właśnie o takich color commentatorów, którzy wnosiliby do relacji iskierkę czegoś magicznego. Narzekamy na Lawlera, który ordynarnie kłamie i robi z ludzi idiotów, ale w sumie taka jego praca, a wrestling to inny świat. Ale w polskim dziennikarstwie, którego poziom wydaje się być zbliżony do wierności uczestników Warsaw Shore, przydałby się ktoś taki jak Lawler, bo obecnie mamy Marcina Żewłakowa, którego pseudonimem powinno być słowo "pomyłka" i jedynie nazwisko pozwala dalej mu męczyć nas oglądając transmisję; dzisiaj natomiast dość mocno raził mnie Tomasz "Tak?" Hajto, nie tyle przez powtarzanie słowa "tak" na końcu każdej możliwej swojej wypowiedzi, ale przez totalne pierdoły, jakie on gadał, co na człowieka żyjącego klimatem Bundesligi dość dziwne. Kulminacyjnym momentem było chyba pomylenie Gintera przez Rode'a - nie mam pewności, ale w drugiej połowie co 7 minut powtarzał "ale podoba mi się ten chłopak dzisiaj", mając na myśli Gintera, by w pewnym momencie palnąć "świetnie gra dzisiaj... Sebastian Rode... środkowy obrońca". Wiem, że białogłowy to zapchajdziura Bayernu, ale tam go jeszcze nie było.

 

Poza tym nie wiedziałem, że dożyję czasu, kiedy solidarnie w jednym meczu cała linia obrony coś skopie - zarówno Alaba, Martinez, jak i Boateng bardzo ładnie testowali Neuera, który jest kotem, no ale zamurować bramki nie dał rady. Brawa dla BVB, która gra fenomenalnie tym swoim pressingiem i nie ma innej takiej drużyny na świecie.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  2 408
  • Reputacja:   364
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Borussia Dortmund - Bayern Monachium 2-0

Henrikh Mkhitaryan 23' ; Pierre Emerick Aubameyang 62'

 

Trzeci raz z rzędu o Superpuchar Niemiec walczyły drużyny z Dortmundu i Monachium i po raz trzeci mistrz przegrał. Obydwie ekipy zagrały bez kilku podstawowych piłkarzy i o dziwo bitwę zmienników wygrała Borussia Dortmund. Monachijska młodzież dała się stłamsić BVB. Osamotniony Robert Lewandowski nie mógł wiele zdziałać w ataku. Pomocnicy byli apatyczni, a Xherdan Shaqiri nadmiernie wierzył w swoje umiejętności dryblingu. Piłkarski kalendarz jest bardzo napięty dla największych i w związku z tym trzeba dzielić mecze na ważne i ważniejsze. Superpuchar Niemiec jest obecnie w tej pierwszej grupie...

 

Borussia Dortmund: Mitchell Langerak 3.5 - Łukasz Piszczek 4, Sokratis Papasthatopoulos 4.5, Matthias Ginter 3.5, Marcel Schmelzer 3.5 (46. Erik Durm 3.5) - Sebastian Kehl 4, Oliver Kirch 4 (85. Sven Bender bez oceny), Jonas Hofmann 3.5, Henrikh Mkhitaryan 4.5, Pierre Emerick Aubameyang 4 (63. Adrian Ramos 3) - Ciro Immobile 3

Trener: Juergen Klopp 4.5

 

Bayern Monachium: Manuel Neuer 4.5 - David Alaba 2.5, Jerome Boateng 2.5, Javier Martinez bez oceny (31. Dante 1), Juan Bernat 3 - Sebastian Rode 2, Gianluca Gaudino 1, Pierre Hojbjerg 1 (59. Mario Goetze 2) - Thomas Mueller 2 (46. Philipp Lahm 2), Robert Lewandowski 2, Xherdan Shaqiri 3

Trener: Pep Guardiola 2.5

 

Sędzia: Peter Gagelmann 4

Gracz meczu: Sokratis Papasthatopoulos (Borussia Dortmund)

 

[ Dodano: 2014-08-13, 20:20 ]

Też sądzę, że Illara to obecnie obok Moraty najgorsi kandydaci do wychodzenia na boisko.

 

Alvaro Morata jest już graczem Juventusu Turyn... :)

 

Po meczu BVB - Bayern mam jedną refleksję światopoglądową. Otóż w obecnym świecie brakuje komentatorów - dopowiadaczy. Nie chodzi mi o Cole'a, Borka czy Laskowskiego, którzy mają za zadanie relacjonować nam poczynania na placu gry, ale właśnie o takich color commentatorów, którzy wnosiliby do relacji iskierkę czegoś magicznego. Narzekamy na Lawlera, który ordynarnie kłamie i robi z ludzi idiotów, ale w sumie taka jego praca, a wrestling to inny świat. Ale w polskim dziennikarstwie, którego poziom wydaje się być zbliżony do wierności uczestników Warsaw Shore, przydałby się ktoś taki jak Lawler, bo obecnie mamy Marcina Żewłakowa, którego pseudonimem powinno być słowo "pomyłka" i jedynie nazwisko pozwala dalej mu męczyć nas oglądając transmisję; dzisiaj natomiast dość mocno raził mnie Tomasz "Tak?" Hajto, nie tyle przez powtarzanie słowa "tak" na końcu każdej możliwej swojej wypowiedzi, ale przez totalne pierdoły, jakie on gadał, co na człowieka żyjącego klimatem Bundesligi dość dziwne. Kulminacyjnym momentem było chyba pomylenie Gintera przez Rode'a - nie mam pewności, ale w drugiej połowie co 7 minut powtarzał "ale podoba mi się ten chłopak dzisiaj", mając na myśli Gintera, by w pewnym momencie palnąć "świetnie gra dzisiaj... Sebastian Rode... środkowy obrońca".

 

W tym meczu Tomasz Hajto rozbawił mnie również zorientowaniem się na początku swojego wywodu, że nie ma on sensu :D . Chciał na przykładzie Erika Durma powiedzieć, że piłkarze nie grający na mundialu lepiej wyglądają fizycznie lepiej niż uczestnicy MŚ. Po chwili ,,Gianni" zorientował się, że Durm był w Brazylii... :D

Cena.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po meczu BVB - Bayern mam jedną refleksję światopoglądową. Otóż w obecnym świecie brakuje komentatorów - dopowiadaczy. Nie chodzi mi o Cole'a, Borka czy Laskowskiego, którzy mają za zadanie relacjonować nam poczynania na placu gry, ale właśnie o takich color commentatorów, którzy wnosiliby do relacji iskierkę czegoś magicznego. Narzekamy na Lawlera, który ordynarnie kłamie i robi z ludzi idiotów, ale w sumie taka jego praca, a wrestling to inny świat. Ale w polskim dziennikarstwie, którego poziom wydaje się być zbliżony do wierności uczestników Warsaw Shore, przydałby się ktoś taki jak Lawler, bo obecnie mamy Marcina Żewłakowa, którego pseudonimem powinno być słowo "pomyłka" i jedynie nazwisko pozwala dalej mu męczyć nas oglądając transmisję; dzisiaj natomiast dość mocno raził mnie Tomasz "Tak?" Hajto, nie tyle przez powtarzanie słowa "tak" na końcu każdej możliwej swojej wypowiedzi, ale przez totalne pierdoły, jakie on gadał, co na człowieka żyjącego klimatem Bundesligi dość dziwne. Kulminacyjnym momentem było chyba pomylenie Gintera przez Rode'a - nie mam pewności, ale w drugiej połowie co 7 minut powtarzał "ale podoba mi się ten chłopak dzisiaj", mając na myśli Gintera, by w pewnym momencie palnąć "świetnie gra dzisiaj... Sebastian Rode... środkowy obrońca". Wiem, że białogłowy to zapchajdziura Bayernu, ale tam go jeszcze nie było.

 

Rudzki jest bardzo dobry w tej roli (często wali suche regułki, ale jest bardzo dobrze przygotowany do meczu), Nahorny również nie wypada tragicznie.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Rok temu (o Superpucharze) napisałem:

 

Guardiola nie traktował tego meczu jakoś bardzo poważnie. Oczywiście, Superpuchar Niemiec to jest jakieś tam trofeum, ale Pep podszedł do niego bardziej jako kolejny mecz przygotowawczy do sezonu.

Czemu grał Van Buyten a nie Dante? Dante, Gustavo i Martinez nadal nie są gotowi do gry w pełni, bo mieli dłuższe urlopy przez Puchar Konfederacji.

 

Dziś mógłbym powtórzyć te słowa, a listę ostatnich zawodników zamienić na uczestników MŚ i napisać o dłuższych urlopach przez ten turniej.

Skład Bayernu na ten mecz pokazał, że w tym roku znów będzie to jeden wielki test, a nie poważne spotkanie. Oczywiście liczyłem, że nawet takim składem się uda, no ale niestety. Borussia zagrała bardzo dobrze, a ich pressing był zabójczy. Genialny mecz zagrała też obrona - zwłaszcza Sokratis - dla mnie zawodnik meczu.

Nie mam zamiaru wiele się rozpisywać, bo po prostu nie przejmuję się tym wynikiem. Rok temu było to samo, a potem był rekord w lidze. W tym roku będzie to samo ;) Musi być :P


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po meczu BVB - Bayern mam jedną refleksję światopoglądową. Otóż w obecnym świecie brakuje komentatorów - dopowiadaczy. Nie chodzi mi o Cole'a, Borka czy Laskowskiego, którzy mają za zadanie relacjonować nam poczynania na placu gry, ale właśnie o takich color commentatorów, którzy wnosiliby do relacji iskierkę czegoś magicznego. Narzekamy na Lawlera, który ordynarnie kłamie i robi z ludzi idiotów, ale w sumie taka jego praca, a wrestling to inny świat. Ale w polskim dziennikarstwie, którego poziom wydaje się być zbliżony do wierności uczestników Warsaw Shore, przydałby się ktoś taki jak Lawler, bo obecnie mamy Marcina Żewłakowa, którego pseudonimem powinno być słowo "pomyłka" i jedynie nazwisko pozwala dalej mu męczyć nas oglądając transmisję; dzisiaj natomiast dość mocno raził mnie Tomasz "Tak?" Hajto, nie tyle przez powtarzanie słowa "tak" na końcu każdej możliwej swojej wypowiedzi, ale przez totalne pierdoły, jakie on gadał, co na człowieka żyjącego klimatem Bundesligi dość dziwne. Kulminacyjnym momentem było chyba pomylenie Gintera przez Rode'a - nie mam pewności, ale w drugiej połowie co 7 minut powtarzał "ale podoba mi się ten chłopak dzisiaj", mając na myśli Gintera, by w pewnym momencie palnąć "świetnie gra dzisiaj... Sebastian Rode... środkowy obrońca". Wiem, że białogłowy to zapchajdziura Bayernu, ale tam go jeszcze nie było.

 

Nie, kulminacyjnym momentem było to jak powiedział iż ..."Torino w Seria A cały mecz się broniło i mieli jedną okazja albo karnego którego strzelał Immobile" - noż kurwa, tak zjechać drużyne która pod wodzą Ventury grała jeden z najlepszych dla oka futbol, a wiecie co jest najlepsze? Że pewnie ani jednego meczuj AC Torino ten "znawca" nie obejrzał, ale zjechać trzeba tak jak i całą Seria a przy każdej transmisji.

 

W ogóle myślałem, żebyśmy się skrzykneli i na twitterze rzucili #hajtonienawidziseriaa

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  2 408
  • Reputacja:   364
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nie, kulminacyjnym momentem było to jak powiedział iż ..."Torino w Seria A cały mecz się broniło i mieli jedną okazja albo karnego którego strzelał Immobile" - noż kurwa, tak zjechać drużyne która pod wodzą Ventury grała jeden z najlepszych dla oka futbol, a wiecie co jest najlepsze? Że pewnie ani jednego meczuj AC Torino ten "znawca" nie obejrzał, ale zjechać trzeba tak jak i całą Seria a przy każdej transmisji.

 

Hajto jest nie tyle antywłoski, co zakochany we wszystkim, co niemieckie. Jak mówił dziś, że Seria C ,,drepcze" za Bundesligą to tylko czekałem na opinię, że w grupie drepczących są też Premier League i La Liga...

Cena.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A nie ma racji, jeśli chodzi o Serie A ? Niestety, trzeba sobie jasno powiedzieć - włoska piłka idzie coraz bardziej w dół (reprezentacja drugi raz z rzędu nie wychodzi z grupy na mundialu, mistrz Włoch nie potrafi wyjść z grupy w Lidze Mistrzów). Ja sam nad tym ubolewam, bo włoską piłkę lubię.

  • Posty:  2 408
  • Reputacja:   364
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

A nie ma racji, jeśli chodzi o Serie A ? Niestety, trzeba sobie jasno powiedzieć - włoska piłka idzie coraz bardziej w dół (reprezentacja drugi raz z rzędu nie wychodzi z grupy na mundialu, mistrz Włoch nie potrafi wyjść z grupy w Lidze Mistrzów). Ja sam nad tym ubolewam, bo włoską piłkę lubię.

 

Zgadzam się z ,,Giannim" (paradoksalnie gość ma włosko brzmiący pseudonim, choć niemal całe piłkarskie życie spełnił w Niemczech :D ), że Bundesliga jest przed Serie A. To liga z lepszymi stadionami, z lepiej prowadzonymi klubami, ładniej opakowana. Rozchodzi się o ignorancję. Hajto z pewnością wie, jak gra Schalke, Freiburg czy Augsburg. Mam jednak dużą pewność, że nie wie, jak i kim gra Torino, Udinese czy Atalanta. Obawiam się, że myślenie Hajty o ,,Bykach" sprowadza się do tezy, że skoro Polak jest tam wielbionym kapitanem to zespół ten musi być słaby...

Cena.jpg


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alvaro Morata jest już graczem Juventusu Turyn...

 

Ło Jezuu, jaki fail xD Faktycznie słyszałem o transferze i o kontuzji na pierwszym treningu, ale widocznie miałem zaćmienie :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
    • Grok
      Ricochet broni swojego National Championship w meczu Blackjack Battle Royal na przyszłotygodniowym AEW Revolution. W trakcie sobotniego odcinka AEW Collision ogłoszono, że Ricochet zmierzy się w obronie tytułu National na pre-show Zero Hour, choć uczestnicy tego starcia nie zostali jeszcze ujawnieni. Zero Hour wystartuje na HBO Max, YouTube i kanałach społecznościowych o 7 pm ET, godzinę przed główną galą Revolution. Ricochet (37 lat) trzyma pas AEW National od Full Gear, gdzie zgarnął go
    • Grok
      Notatki z sobotniego programu telewizyjnego AAA, który wyemitowano po WWE NXT Vengeance Day 2026. Tygodniowy odcinek AAA na Fox z 7 marca był go-home show przed nadchodzącym Rey de Reyes w Puebla w Meksyku. Odcinek został nagrany w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. Odcinek rozpoczął się od podsumowania zeszłotygodniowej zaciekłej rywalizacji między dwoma członkami El Grande Americanos. Następnie w pierwszym meczu wieczoru El Hijo del Vikingo pokonał Dinámico. El Hi
    • Kaczy316
      No to tutaj mówisz o zamyśle samym w sobie, a nie o bookingu, Vince chciał upokorzyć jego syna, ale bookingowo było to tak przyjemne dla fanów, że zadziałało, tylko nie zgodnie z planem jak sobie to wykombinował Vince, tak samo jest teraz z Rhodesem, WWE chcę, żeby fani byli za nim, bo to dla nich babyface nr.1 federacji, a bookingowo go psują takimi decyzjami, więc zamysł mają inny niż wychodzi booking, ale wszystko kieruję się właśnie w stronę bookowania postaci i że nie wychodzi to tak jak On
×
×
  • Dodaj nową pozycję...