Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

     

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

Najwieksza nienawisc w kibicowaniu pojawia sie nie na reprezentacjach i podzialach na panstwa walczace, ale na klubach i najczesciej w tym samym panstwie, a jeszcze najczesciej najwieksza nienawisc jest w tym samym miejscie jak jest podzial derbowy.
Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357011
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  210
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2014
  • Status:  Offline

Uff... Koniec pierwszej połowy. Bardzo intensywny mecz, w którym pozornie lepiej wyglądają Argentyńczycy, ale dla mnie gdzieś od 30 minuty ciągle pachnie bramką dla Niemców i jednak sądzę, że oni wygrają. Na razie mecz jak najbardziej na plus, są emocje, jest dobra piłka nożna w wykonaniu obu ekip.
Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357016
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 258
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.10.2011
  • Status:  Offline

Po 90 minutach bliżej zwycięstwa była Argentyna. Teraz pora na dogrywkę.
Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357023
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline

Niewykorzystane sytuacje się mszczą. Higuain, Messi, a teraz Palacio.

 

Coś mi się wydaje, że drużyna, która pierwsza strzeli gola będzie miała już wszystko do końca pod kontrolą. I coś mi się wydaje, że tą drużyną będą Niemcy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357025
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  210
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2014
  • Status:  Offline

Jednak Niemcy!!! Ja tam jestem zadowolony, że Niemcy wygrali mimo, że kibicowałem Argentynie to po strzelonym golu przez Gotzego ucieszyłem się. Finał ten spełnił moje oczekiwania mimo, że padł tylko jeden gol :) Wygrał lepszy, granie na karne Argentynie nic nie dało. Na pewno Argentynie nie pomógł Palacio oraz Aguero, szczególnie zawiódł ten drugi, który nic nie robił, a i żółtą zarobił. Niemcy zasłużyli na ten tytuł, tyle lat budowali zespół dokładając coraz to nowe elementy, urozmaicenia do swojej układanki. Ta drużyna była 8 lat w tworzeniu.

 

Ładne ukoronowanie kariery reprezentacyjnej Bastiego czy Klose. Szkoda jedynie, że na boisko nie wszedł Podolski.

 

Tak btw. po wejściu Gotze na plac gry byłem niemal pewny, że strzeli gola.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357028
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Niemcy - Argentyna 1-0 po dogrywce

Mario Goetze 113'

 

Finał wygrała drużyna skuteczniejsza...Czy lepsza? Chyba tak, bo choć Gonzalo Higuain i Rodrigo Palacio zmarnowali świetne okazje to gdzieś tak po upłynięciu pierwszej godziny gry, widać było, że Argentyna opadła z sił. Na ,,Albicelestes" zemścił się przeciętny mecz ze Szwajcarią i bardzo defensywne usposobienie w meczu z Holandią. Od 60 minuty Argentyna wyłącznie się broniła, licząc na błysk geniuszu Lionela Messiego. Ten zagrał dobrze, choć nie tak jak przystało na najlepszego piłkarza mundialu. FIFA widziała w Messim najlepszego gracza turnieju, ja na przestrzeni siedmiu meczów MŚ, a już zwłaszcza tych naprawdę istotnych, czyli w fazie pucharowej nie widziałem w nim najlepszego gracza swojej drużyny. Niemcy zdobyli mistrzostwo bardziej za najrówniej zagrany turniej, a nie za dzisiejszy mecz. To cud, że przy tak dysponowanych stoperach, Manuel Neuer nie puścił ani jednej bramki. Niemcy grali w Brazylii mecze różne, jednak summa summarum wygrali zasłużenie. Zdobyli najwięcej bramek, mieli wielką personą w bramce, charyzmatycznego kapitana i lidera defensywy Philippa Lahma, znakomitą drugą linię i skutecznego Thomasa Muellera wspomagany mundialową legendą Miroslavem Klosem oraz bardzo dobrym zmiennikiem Andre Schuerrle. Niemcy po raz czwarty w historii mistrzami świata w piłce nożnej...Co czeka ich w Rosji? Podzielą los Hiszpanii czy dogonią Brazylię w ilości zdobytych tytułów? Przekonamy się o tym niestety dopiero za cztery lata...

 

Niemcy: Manuel Neuer 4 – Philipp Lahm 5, Jerome Boateng 3, Mats Hummels 2, Benedikt Hoewedes 3 – Bastian Schweinsteiger 5, Christoph Kramer bez oceny (32. Andre Schuerrle 4), Toni Kroos 4.5, Thomas Mueller 3.5, Mesut Oezil 4.5 (120. Per Mertesacker bez oceny) – Miroslav Klose 3.5 (88. Mario Goetze 4)

Trener: Joachim Loew 5.5

 

Argentyna: Sergio Romero 3.5 – Pablo Zabaleta 4, Martin Demichelis 4, Ezequiel Garay 4.5, Marcos Rojo 3.5 – Javier Mascherano 5.5, Lucas Biglia 4.5, Enzo Perez 4 (87. Fernando Gago 3) – Lionel Messi 4, Gonzalo Higuain 3 (78. Rodrigo Palacio 3), Ezequiel Lavezzi 3.5 (46. Sergio Aguero 2.5)

Trener: Alejandro Sabella 4

 

Sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy) 4

Gracz meczu: Javier Mascherano (Argentyna)

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357030
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

13 lipca to międzynarodowe Prima Aprilis, czy obchodzone tylko w FIFA? Messi najlepszym piłkarzem mundialu? To przebija "żart" internautów o "koreańskim" mundialu.

 

PS. Warto przypomnieć, że podczas bombardowania Warszawy, bomby zrzucane były przez m.in. Neuera, Boatenga i Lahma. To tak, o "historycznych" zagwozdkach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357032
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline

Niemcy - Argentyna 1:0 pd.

Jestem zadowolony z przebiegu. Rozum ponownie wygrał nad sercem i mistrzami po raz czwarty zostali Niemcy tym samym doganiając w ilości pucharów świata moje, ulubione Włochy. Zasłużyli na to całym turniejem. Löw zbudował wszechstronną reprezentację, podkreślił niemiecki styl gry i w końcu się udało. Argentyna zagrała swój najlepszy mecz na turnieju, lecz brakło skuteczności. O ile Higuaín miał trudniejszą sytuację to Messi, czy Palacio powinni bez problemu trafić. W drugiej połowie ewidentnie Argentyna spuściła z tonu. Niemcy mieli może mniej dogodne sytuacje, ale również słabo wychodziło im strzelanie na bramkę. Zawiódł w tym zwłaszcza Schürrle. Raz źle przyjął, raz źle uderzył. Niemcy wyczekali na swój moment. Argentyna starała się docisnąć w dogrywce i jedno puste pole w defensywie pozwoliło Götzemu zapewnić tytuł Niemcom. Udowodnili w końcu to, że mają sposób na każdego. Po 24 latach rozkręcająca się ze meczu na mecz machina nadal strzelała dużo bramek, grała ambitnie, pokazała, że mogą wcisnąć worek goli zarówno średniakowi jak i drużynie z grona piłkarskich potęg, ale w nareszcie nie potknęła się na półmetku. Ta ekipa musiała dopiąć swego. Wielu się nie udało tego doczekać. Tacy jak Kahn i Ballack nie unieśli pucharu do góry, ale pamiętający grę z nimi Klose dokonał tego tym samym bijąc Ronaldo w liczbie bramek. Myślę, że to jego ostatnie mistrzostwa, chociaż nie miałbym nic przeciwko występowi za 4 lata na mundialu drugiego w historii 40 latka. Żałować niczego w piłkarskim świecie na pewno nie ma. Po zakończeniu kariery zostawi miejsce innym, perspektywicznym gwiazdom.

 

Fred kończy karierę w reprezentacji. Nie wiem czy pod naciskiem krytyki, czy własnej, bezbarwnej postawy, ale widać że z Canarinhos nie jest najlepiej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357035
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Co za mecz! :D Tyle emocji nie przysporzył mi żaden mecz na tym mundialu.

 

Ogólnie, to styl gry obu drużyn był taki jak się spodziewałem - Niemcy w ataku pozycyjnym z dużym posiadaniem piłki, oraz Argentyna stawiająca na szybkie kontry. Nie spodziewałem się tylko tego, że Argentyna zagra aż tak dobrze w obronie (Mascherano mistrz!) i że ich ataki będą aż tak groźne. Na szczęście w pogotowiu był Neuer, ale i również obrońcy, którzy może i mieli parę słabszych momentów, ale ogólnie rozegrali bardzo dobre spotkanie. Z czasem Argentyna zaczęła słabnąć i to Niemcy zaczęli mocno przeważać. Świetnie prezentował się Lahm, który ma chyba niespożyte siły. W końcu - w dogrywce padł gol i strzelił go zmieniony Mario Gotze.

Duży respekt dla Argentyny, która zagrała tutaj swój najlepszy mecz na mundialu. Jednak na przestrzeni całego turnieju Niemcy w pełni zasłużenie zdobywają ten tytuł. Szczególnie cieszę się, że udało się to tej właśnie generacji - zawodników typu Klose, Lahm, Schweinsteiger, Poldi. To nie są już młode chłopaki, a też inni młodsi pukają już do kadry. Kto wie, czy to nie była dla nich ostatnia szansa na zdobycie tego tytułu? Wprawdzie tylko Klose jest na tyle wiekowy, że pewnie skończy już z kadrą. Tylko czy reszta zdobędzie jeszcze jakiś tytuł? Chcialbym Euro za dwa lata, ale kto wie :P

 

Niesamowite uczucie, kiedy drużyna którą wspierasz od lat i która właśnie przez te lata się budowała do tego celu w końcu go osiągnęła. Cieszę się niesamowicie. Po meczu od razu przełączyłem się na niemiecką telewizję, bo wiedziałem, że u nas dadzą dupy i będą pokazywać studio i inne pierdoły. Niemcy od razu przerzucili się na stadion, a tam radość, wywiady, świętowanie zawodników ze swoimi żonami i dziećmi (najlepsze, jak gdzieś 2h po meczu pokazali Poldiego broniącego strzały swojego dzieciaka z karnych ;) ). Super obrazki.

Podobał mi się też gest Mario Gotze, którzy puchar odbierał trzymając koszulkę Reusa. Fajny gest z jego strony ;)

 

Była jednak jedna rzecz która mi się nie podobała. Nagrody indywidualne za cały mundial. Oczywiście żałuję, że Muller nie zdobył króla strzelców, bo stawiałem na niego kasę, no ale tutaj wszystko było w jego nogach :P

Nie narzekam też na wybór złotej rękawicy bo Neuer zdobywa ją w pełni zasłużenie. W tym przypadku nie zgadzałem się trochę z nominacjami, bo dla mnie na podium powinien być Ochoa i Howard. Co tam robił Romero to dla mnie kompletna zagadka.

Jednak jeszcze większy rebus pojawia się przy nagrodzie najlepszego gracza mundialu. Niech mi ktoś powie, jakim cudem Złotą Piłke dostał Messi? Za co kurde? Zresztą dla mnie najlepszym powiedzeniem tego, że facet nie zasłużył na tą nagrodę jest fakt, że nawet dziewczyna mojego brata stwierdziła, że Messi przecież gówno grał w ostatnich dwóch meczach (a dodam, że kibicowała ona Argentynie). Dla mnie nagrodę powinien zgarnąć ktoś z trójki Robben, Rodriguez, Muller. Ewentualnie jeszcze Neuer, ale on dostał Złotą Rękawicę, więc go nie liczę. Nie podejmę się wyboru, który z nich bardziej zasłużył, ale dla mnie te trzy postacie najbardziej wyróżniały się na tych mistrzostwach.

 

===========

 

Na koniec małe podsumowanie mistrzostw. Niewątpliwie były to świetne mistrzostwa. Dużo goli, dużo bardzo ciekawych i emocjonujących spotkań, no i dla mnie odpowiedni zwycięzca :D

Może takie małe nagrody drużynowe i indywidualne, a na koniec 11 mundialu ;)

 

Najlepsza drużyna: Niemcy

Największa niespodzianka: Kostaryka

Największe rozczarowanie: Hiszpania - mimo iż ucieszyłem się z tego rozczarowania ;P

 

Najlepszy zawodnik: James Rodríguez - mimo wszystko to wybiegam Jamesa. Facet zagrał świetny mundial i został królem strzelców. Długo myślałem, czy nie dać tego Robbenowi, którzy ciągnął drużynę Holandii i praktycznie to dzięki niemu zaszli oni tak daleko. Jednak minimalnie stawiam na Rodrigueza.

 

11 Mundialu:

 

Bramkarz: Neuer

Prawy obrońca: Lahm

Środkowi obrońcy: Hummels, Vlaar

Lewy obrońca: Blind

Środkowy pomocnik def: Mascherano

Prawy pomocnik: Cuadrado

Lewy pomocnik: Neymar

Środkowy pomocnik off: Rodriguez

Napastnicy: Robben, Muller

 

Oczywiście jak to bywa w takich rankingach jest on mocno nieobiektywny :D Możliwe też że o kimś po prostu zapomniałem, bo jest już późno i robię to na szybko zakładając, że jeśli ktoś nie przyszedł mi do głowy, to po prostu nie zasłużył na wyróżnienie (albo jak to bywa w takich rankingach, na pozycji danego faceta znalazł się ktoś lepszy).

 

[ Dodano: 2014-07-14, 03:03 ]

PS: Jeszcze co do nagród, to najlepszym młodym graczem został Pogba... ta decyzja jest chyba jeszcze śmieszniejsza niż wybór Messiego na najlepszego gracza MŚ

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357036
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline

Argentyna- Niemcy 0:1

Cieszę się bardzo z wygranej Niemców w tym mundialu. No i trafiłem w typerze pierwsze miejsce, więc wygrana naszych sąsiadów nie jest dla mnie zaskoczeniem. Choć przebieg meczu zaskoczył mnie bardzo. Bo Argentyna była inną drużyną niż w poprzednich meczach. Grali ciekawie, stwarzali sobie dużo sytuacji. Pewnie zmotywowało ich tak bardzo widmo bolesnej porażki w stylu Brazylii, dzięki czemu cały czas grali uważnie, choć mało byli przy piłce. Natomiast jeden zawodnik stale prezentował ten sam styl gry. Messi przez większość mecz był niewidoczny, miał może ze dwa widoczne rajdy z piłką, raz fajnie przyjął, ale np. po bramce dla Niemców zacząłem się zastanawiać czy on miał w ogóle piłkę przy nodze w dogrywce. Bo przez większość meczów był niewidoczny, a durna FIFA dała mu złotą piłkę. Nie mogłem w to uwierzyć po prostu. Moim zdaniem z połowa zawodników tych mistrzostw zasługiwała na to wyróżnienie bardziej niż on. Za sam fakt że oni do piłki dobiegną sami, a Leosiowi trzeba ją podać dokładnie, bo on sobie stoi gdzieś z przodu i czeka po kilkanaście minut na podanie. Moim zdaniem złota piłka dla niego to totalne nieporozumienie. Dawanie tej nagrody za stanie na boisku i za kilka dobrych akcji nie można wyróżniać kogoś tylko za nazwisko, bo to krzywdzi zawodników stale aktywnych i dających przyjemność kibicom że mogą na ich grę patrzeć. A Messi przyjemności z oglądania na pewno mi nie dał.

Mecz był wyrównany, z lekką przewagą Argentyny, która stwarzała sobie więcej sytuacji. Ale do czystych to spotkanie na pewno nie należało. Nie dość że w czasie meczu zdarzyły się dwa nokauty, a w dogrywce Schweinsteiger robił za worek treningowy, bo falowali go wślizgiem nawet dwaj rywale naraz.

Mi się podobał ten mecz, cieszy mnie że potrwał dłużej i że nie doszło do karnych, bo wtedy Argentyna mogłaby wygrać. To że zagrali najlepszy swój mecz na mundialu nie oznacza, że puchar należał im się bardziej niż Niemcom.

Podsumowując, wczorajszy mecz mi się podobał bo obfitował sytuacje z obu stron. Jedyny minus to złota piłka dla Messiego, która kompletnie mu się nie należała.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357040
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 281
  • Reputacja:   41
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Niemcy królują! Nic dodać , nic ujać. Patrzac na przebieg calego turnieju chłopcy Lowa zasłużyli sobie na to, jak nikt inny.Byleby tylko ich hegemonia nie trwała kolejne 6 lat. Każdemu się to znudzi.(no może małemu nie ;) )

 

Szkoda, że turniej się już skończył. Jak na 64 mecze, to zleciały jak z bicza strzelił. No przynajmniej se więcej pośpie. :D

 

Malutkie podsumowanko:

 

MvP Turnieju -Manuel Neuer

Najlepsza drużyna- Niemcy

Najsłabsza-Honduras(choć trochę na siłe)

Największe rozczarowanie-Hiszpania/Włochy

Największe zaskoczenie-Kostaryka

Największa sensacja(mecz)- Holandia-Hiszpania

Najlepszy mecz-Ghana-Niemcy

Najlepsza drużyna ,,dla oka''-Meksyk

Najlepszy trener-Van Gaal

 

Jednasteczka:

 

---------------------------------------------------------Neuer---------------------------------------------

 

--------- Hummels------------Yepes----------------------Vlaar--------------------------Blind-----------

 

-------------------------------------------------------Mascherano------------------------------------------

 

------------------------------------Valbuena/Riuz----------------------------Muller-----------------------

 

-----------Robben---------------------------------------Neymar---------------------------James R.----------

 

 

Hummels(jakoś żaden boczny obrońca mi nie przyszedł do głowy)

 

Najlepsza częsć mundialu to faza grupowa

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357041
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  210
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2014
  • Status:  Offline

Bardzo się zdziwiłem jak Fifa wybrała Messiego na MvP Turnieju, ale możliwe, że były 2 opcje: Muller i Messi, jeśli wygrają Niemcy Messi, jeśli Argentyna Muller.

 

Wg mnie:

 

MVP - James - z sympatii i z tego, że w każdym meczu w którym grał dawał drużynie więcej niż Messi czy Muller

 

Najlepsza drużyna - Niemcy - zwycięzca musi być najlepszy

 

Najsłabsza drużyna - Honduras

 

Największe rozczarowanie - Hiszpania oraz Portugalia

 

Największe zaskoczenie - Kostaryka

 

Największa sensacja(mecz) - Kostaryka - Urugwaj

 

Najlepszy mecz - trudno powiedzieć

 

Najlepsza drużyna ,,dla oka''- Meksyk

 

Najlepszy trener - Trener Kostaryki(zapomniałem nazwiska)

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357042
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Najlepszy trener - Trener Kostaryki(zapomniałem nazwiska)

 

Jorge Luis Pinto :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357043
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

To se ne vrati... Mistrzostwa Świata w Brazylii przechodzą do historii, jako jedne z najlepszych kiedykolwiek (a już na pewno najlepsze jakie widziałem). W fazie grupowej padło mnóstwo bramek, byli niewidomi sędziowie, a co lepsze zagłodzeni piłkarze. Po emocjach związanych z tymi wydarzeniami, przeszliśmy do fazy pucharowej. Już pierwszego dnia dostaliśmy niesamowicie emocjonalne spotkanie gospodarzy z Chile. Dużo meczów rozstrzygało się w dogrywkach/rzutach karnych, ale to nam - kibicom raczej nie przeszkadzało. Teraz czas na mój mały ranking (moje wybory są dokonywane, na podstawie moich własnych założeń przed mundialem):

 

Największa niespodzianka (+) - Tutaj mam dwie ekipy, które bardzo miło mnie zaskoczyły. Jest to oczywiście Kostaryka, na którą chyba tylko nieliczni stawiali, że wyjdzie z grupy, ba zagra w ćwierćfinale. Druga drużyna, która wywołała uśmiech na mojej twarzy jest Algieria. Nie ukrywam, że futbol reprezentacyjny Czarnego Lądu, bardzo mnie interesuje i w meczu z Niemcami, ciągle miałem nadzieję, że któremuś z Algierczyków się poszczęści. Po zdobyciu bramki na 2:1, swoją szansę na wyrównanie miał Bougherra, ale skończyło się na wygranej Niemców. Jeśli ktoś spyta o Nigerię: Przewidywałem dla nich wyjście z grupy, nie spodziewałem się, że o 1/8 finału będą walczyć z Iranem, a do tej pory nie rozumiem zachwytów nad drużyną Bośni. I wszyscy telewizyjni "eksperci" mówiący: "W tym przypadku wyjdą dwie drużyny z Europy, reszta nie ma czego szukać"... bez komentarza.

 

Największa niespodzianka (-) - Hiszpanię przepowiedziałem. Mógłbym napisać o Anglikach i Włochach, ale pewne było dla mnie to, że jedna z tych drużyn poleci do domu po fazie grupowej. Bardziej jestem właśnie zaskoczony tym, że obie te drużyny szybko odpadły, ale tak jak piszę to wszystko wina Kostaryki :twisted:. Brnąc dalej to znów wyłaniają się dwie ekipy, które mnie zawiodły: WKS, które potwierdza, że jest to zlepek gwiazd bez zespołu. Lamouchi już stracił pracę, a mówi się, że podobno jego miejsce może zająć Herve Renard, który 2 lata temu zdobył Puchar Narodów Afryki z Zambią, pokonując w finale... WKS. Teraz czas przejść do "Sbornej" do której również miałem plany wyjścia z grupy. Skład opierający się na piłkarzach rodzimej ligi, którzy wcale nie są nieznanymi graczami (Akinfeev, Dzagoev, Kerzakov, Fajzulin, Ignaszewicz itd.), miał wedle mojego mniemania wyjść z grupy na miejscu drugim (lub pierwszym, ale to wszystko miało zależeć od psychiki Belgów i tego czy Belgowie udźwigną presję jaka na nich ciążyła). Rosja zagrała straszny mundial i nie mogę przypomnieć sobie niczego pozytywnego z ich gry. Rozumiem, że Capello buduje projekt "Mundial 2018", ale wyjście z tej grupy to powinien być ich zasrany obowiązek. Liczę, że za 4 lata pokażą u siebie lepszą grę i zajdą naprawdę daleko.

 

Największy sportowy(+) - Bez wątpienia są to bramkarze. To co wyczyniali Ochoa, Bravo, Navas, Neuer (tutaj bardziej stoper :twisted:), Howard czy M'Bolhi, sprawiało, że człowiek chciał jeszcze więcej i więcej. Znów sprawdza się to, że bramkarze broniący w "trzecim świecie piłkarskim" według Januszy (wyjątek Niemcy, bo tych Janusze znają), bronią genialnie. Na sportowy plus także (jeśli można to tutaj zaliczyć) technologia goal-line. Mecz Francji z Hondurasem pokazał, że jest ona idealnym dodatkiem do rozstrzygania sporów.

 

Największy sportowy (-) - Sędziowie, którzy podejmowali kosmiczne decyzje. Wyglądało to tak, jakby przed mistrzostwami jedyny kontakt ze stadionem mieli w Warszawie, gdzie na stadionie X-lecia, kupili gwizdek i pojechali sędziować. Innym minusem jest nagroda gracza turnieju dla wiadomo kogo, ale cóż...

 

Największy pozasportowy (+) - Reporterki z krajów Ameryki Łacińskiej. Meksyk, Kostaryka, Kolumbia, Chile i pewnie jeszcze o którejś zapomniałem. Człowiek przeglądał internet w poszukiwaniu informacji o mundialu, a trafiał na kolejny news pod tytułem "Seksowna dziennikarka z Madagaskaru - zobacz zdjęcia". Może powinniśmy zrobić na forum głosowanie na Miss Mundialu 2014 :twisted:

 

Największy pozasportowy (-) - Jak co każdą imprezę, nagroda wędruje do TVP. Przecież to było koszmarne! Nie oglądałem każdego studia, bo mam dość ciągłych wywodów Engela, Gmocha i innych tuzów naszej polskiej myśli szkoleniowej. Lepszą kpiną było "Studio Plaża", gdzie zaproszona Halina Młynkova, spytała czy na mistrzostwach grają Polacy, a skoro nie to dlaczego. Mam nadzieję, że za 4 lata w Rosji zrobią "Studio Syberia", ale nie będzie ono w studiu przy Woronicza, tylko na tej najprawdziwszej Syberii.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357045
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline

Podsumowanie na spokojnie.

 

Złota Piłka - Messi.

Kompletnie nie rozumiem, bo na przestrzeni turnieju nic takiego nie pokazał. Jedyne wytłumamczenie widzę w tym, że wypracował raz sam akcję, objechał obronę i trafił, a potem dołożył rzut wolny. Innej opcji nie widzę niż strzeleni dwóch z pośród, co by nie mówić najładniejszych goli mistrzostw. Kolejne miejsca to Müller i Robben. Jakby ktoś z nich dostał to bym się nie obraził. Reprezentant Niemiec otrzymałby wtedy już trzecią nagrodę w przeciągu dwóch mundiali.

 

Najlepszy, młody zawodnik - Pogba.

Nie grał źle, ale ja tu również widzę innych. Chociażby król strzelców James.

 

Złota Rękawica - Neuer.

Nie dziwi mnie to. Niemiec tymi odważnymi wyjściami zaskakuje rywali i chroni bramki skutecznie. Bardzo dużo bramkarzy objawiło się na tym turnieju. Ochoa, Howard, Navas. Cała trójka zaliczała dobre parady.

 

Moim zdaniem:

 

Najlepsza drużyna - Niemcy.

Zwycięzcy zagrali znakomity turniej. Nie mieli w tym roku sobie równych.

 

Najsłabsza drużyna - Kamerun.

Kończą jak zwykle. Do słabej gry dochodzą konflikty w ekipie, brak porozumienia oraz kłótnia o kasę. Volker Finke ma się jedynie cieszyć z pucharu dla rodaków.

 

Największe rozczarowanie - Hiszpania i Włochy.

Hiszpanie - obrońcy tytułu podtrzymali tradycję, że mistrz odpada w grupie. Wygrali 3 turnieje i nastąpił koniec. Wypalona Tiki Taka już w meczu z Holandią obnażyła swe słabości i dała nam do zrozumienia, że długo jej nie pooglądamy.

 

Włochy - Znowu nie wychodą z grupy. Tym razem grupa śmierci, ale przed turniejem każdy był pewny, że sobie poradzą po udanym Euro. Jak to zwykle bywa w kratkę z nimi tym razem się nie udało. Kostaryka zadziwiła wszystkich swoją grą, ale Włosi dali ciała w meczu z nimi. To samo z Urugwajem. Takie przesadne granie w obronie musiało się źle skończyć zwłaszcza po czerwonej kartce. Prandelli zastosował dziwną taktykę. Na Euro wypaliło, tutaj - nie.

 

Największe zaskoczenie - Kostaryka

Zdecydowanie oni. Wyszli z grupy śmierci i nikt w nich nie wierzył. Udowodnili, że piłka jest nieprzewidywalna i nawet najmniejszy może zabłyszczeć. Brakło w późniejszej fazie doświadczenia, ale napsuli krwi wyżej notowanym rywalom pod okiem sympatycznego szkoleniowca.

 

Największa sensacja (mecz) - Brazylia - Niemcy

Głównie ze względu na wynik. Mógłbym dorzucić Kostaryka - Urugwaj.

 

Najlepszy mecz - Meksyk - Brazylia / Niemcy - Argentyna

Spotkanie Grupy A było pamiętam emocjonujące. Meksyk i Brazylia byli się o pierwsze miejsce dosyć zażarcie. Narodził się Ochoa i mimo braku goli to z wlepionymi ślepiami śledziłem mecz.

 

Finał również był niezły. Najlepszy mecz w wykonaniu Argentyny. Mimo iż wygrana naszych sąsiadów nie dziwi to sercem byłem za Argentyną. Silni przeciwnik - większe emocje.

 

Najsłabszy mecz - Japonia - Grecja

Nie wiem jak ja nie usnąłem... .

 

Najlepsza drużyna ,,dla oka''- Meksyk

Zagrali super turniej i przegrali z Holandią na własne życzenie. Wielka szkoda, bo mogli namieszać w dalszym etapie. Mecze z gospodarzami i Chorwacją były jednymi z najlepszych na mistrzostwach.

 

Najlepszy trener - Joahim Löw

Możecie się nie zgadzać.

- Pinto - Szkoleniowiec Kostaryki stworzył największą niespodziankę mistrzostw. Myślę, że mógłby spokojnie kandydować.

- Herrera - Sympatyczny grubasek, któremu udało się poskładać drużynę. Meksyk grał świetnie, a on sam łapał sentymenty za żywiołowe reakcje.

- Van Gaala - Doświadczony trener, który doprowadził Holendrow do medalu. Chyba nie trzeba przedstawiać.

Willmots - Wielokrotnie pokazywał, że trafiał ze zmianami i dobrze prowadził "czarnego konia".

- Sampaolli - Menadżer Chile też przykuwał moją uwagę. To byłsolidny zespół, a sam Argentyńczyk zdaje się wiedział, co robi.

 

Czemu zatem wybrałem Niemca? Mam do niego sentyment. Co, by nie patrzeć to on od zawsze pracuje z tą kadrą. Stworzył ją i lata starań w końcu przyniosły rezultat. W 2006 r. był tylko szarym pomocnikiem Klinsmanna, a teraz?

 

 

Jedenastka tunieju:

Neuer/Ochoa - Lahm, Hummels, Vlaar, Blind/Garay - Robben, Rodríguez, Mascherano, Cuadrado - Neymar, Müller

 

Może powinniśmy zrobić na forum głosowanie na Miss Mundialu 2014 :twisted:

Już jest. Jakaś studentka z Belgii. :P

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/21767-pilka-no%C5%BCna-dyskusja-og%C3%B3lna/page/343/#findComment-357047
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • HeymanGuy
      WWE SmackDown! 10.01.2025  Heyman: SmackDown zaczęło się naprawdę mocnym segmentem z Paulem Heymanem. No bo, kto inny może zacząć show i sprawić, że cała sala milczy z podziwu? Paul, jak to Paul, opowiadał o powrocie Romana Reignsa na szczyt, co było całkiem epickie, ale od razu wyczułem, że coś się szykuje. Przewidywałem chaos, ale… gdy Rhodes i Owens zaczęli się wzajemnie kopać, a Heyman pozostał sam na ringu, wiedziałem, że będzie to jedna z tych gal, gdzie wszystko może się zdarzyć. Potem przyszli Jacob Fatu i Tama Tonga, i po prostu wiedziałem, że coś się święci! To była dobra zapowiedź tego, co zdarzy się potem. WWE Women's US Title Match - Chelsea Green (c) vs. Michin: Cała ta walka była solidna, ale brakowało mi większego „wow”. Michin to zawodniczka, którą chcę zobaczyć w większych rolach, bo ma coś w sobie, ale w tej walce była trochę przytłoczona. Green? Cóż, z jej aktualnym gimmickiem była całkiem nieźle dopasowana, zwłaszcza z pomocą Piper Niven przy boku. Jednak, jak na mistrzynię, nie widać w niej jeszcze aż takiej charyzmy, która trzymałaby mnie na krawędzi fotela. Może to kwestia czasu, ale tej walki nie zapamiętam na długo. To była walka, którą można było potraktować lepiej, bo potencjał był. Los Garzas vs. Pretty Deadly: Przyznam, że tu miałem mieszane uczucia. Z jednej strony Los Garzas naprawdę pokazali, że są drużyną, której trzeba będzie się bać w przyszłości – ich współpraca na ringu była świetna. Z drugiej strony – Pretty Deadly... nie wiem, co o nich myśleć. Mają coś, ale na pewno muszą popracować nad tym, żeby nie zostać zapomnianymi. Kiedy Wilson krzyczał o pomoc od DIY, naprawdę się uśmiechnąłem, bo to było takie "niedorzeczne", że aż zabawne. Zwycięstwo Los Garzas jest okej, bo ci goście zasługują na więcej. To ten TT, który może być na topie, więc fajnie, że wygrali. Pretty Deadly? Ehh, jeszcze muszą coś udowodnić. WWE US Title Match - Shinsuke Nakamura (c) vs. LA Knight:  To była naprawdę dobra walka, bo obaj ci zawodnicy mają świetną chemię. Knight to mistrz trash talku, ale z Nakamurą robią naprawdę fajną dynamikę. Ich wymiany na ringu były naprawdę solidne, chociaż… no właśnie, zakończenie. Znowu, WWE, naprawdę? Wchodzi Fatu i Tonga i psują zabawę, jak co tydzień? Oczywiście, trochę się tego spodziewałem, ale jak patrzyłem na to jak walka się układa i zaczyna dobrze wyglądać, to naprawdę szkoda, że nie dostała ona solidnego zakończenia. Była energia, była akcja, ale ta końcówka była po prostu niewykorzystanym potencjałem. Walka, która miała potencjał na coś więcej. Szkoda tego zakończenia, które pewnie do niczego wielkiego nie doprowadzi. A-Town Down Under vs. Motor City Machine Guns: Patrząc na różnicę we wzroście, wiedziałem, że to będzie jedno z tych starć, gdzie „David” znowu pokona „Goliata”. Sabin i Shelley dali naprawdę świetną lekcję szybkiego, precyzyjnego wrestlingu, a Waller i Theory – choć byli więksi – musieli się bardziej postarać, żeby dotrzymać im tempa. To była naprawdę szybka, zwięzła walka, w której obie drużyny miały szansę się wykazać, ale to Motor City Machine Guns wyszli na prowadzenie, co było absolutnie zasłużone. Ich hot tagi to czysta przyjemność do oglądania. Jeden z najlepszych momentów gali. Wspaniała energia i świetne starcie, poproszę o więcej MCMG w WWE. Naomi vs. Bianca Belair vs. Bayley vs. Nia Jax: Cały segment z Tiffany Stratton był fajny, bo jak ją zobaczyłem, od razu poczułem, że ma ten charakter, który przyciąga fanów. Jest trochę niegrzeczna, ale jednocześnie można ją polubić, zobaczymy co pokaże jako nowa mistrzyni. Z kolei sama walka... cóż, każda z zawodniczek miała coś do udowodnienia. Bayley w końcu otrzymała swoją chwilę, wygrywając z Naomi, ale to była raczej okazja do dalszego rozwoju fabuły, a nie jakiś wielki breaking point, który zapadłby w pamięć. Z kolei Jax... Czułem, że jej progres na ringu widać. Naprawdę zrobiła ogromny postęp, co sprawia, że zaczynam się cieszyć na każdy jej występ. Odczułem, że Bayley i Jax miały naprawdę swoje momenty. Fajnie zobaczyć, jak Jax staje się lepsza, ale pasa pewnie długo nie tknie z powrotem. Jimmy Uso & Cody Rhodes vs. Jacob Fatu & Tama Tonga: No i na koniec... Z jednej strony - świetny brawl, bo te wszystkie dymy i zgrzyty między Rhodesem, Owens'em, Fatu i Tonga były budowane przez całe miesiące. Fatu i Tonga to naprawdę intensywni goście, ale szczerze mówiąc, to wszystko było do przewidzenia. Owens musiał pojawić się, by „rozgrzać” walkę, Cody musiał zrobić swoje, a na koniec... no cóż, Fatu i Tonga po prostu zdominowali. Walka była dobra, ale końcówka była jak z książki w pierwszej klasie, przewidywalna od A do Z.  Niestety, brakowało tego „wow” na końcu. Całe SmackDown miało momenty, które sprawiały, że było warto go obejrzeć, ale zabrakło większej liczby momentów w stylu ,,OMG", które sprawiają, że gala zostaje w pamięci na długo. Kilka dobrych walk, trochę fabularnych wstawek i segmentów, ale brakowało czegoś, co naprawdę przyciągnęłoby uwagę na dłużej. Kiedy kończyła się gala, miałem mieszane uczucia – bo chociaż była to solidna robota, to trochę brakowało tego czegoś, co by wybuchło. Solidny, ale nie wybitny odcinek. Czasami zastanawiam się, czy WWE nie za bardzo polega na przewidywalnych zakończeniach, zamiast zaskakiwać nas bardziej, zwłaszcza jeśli rozmawiamy o niebieskiej tygodniówce.
    • RomanRZYMEK
      Bardzo ciekawa opinia. Podparta mocnymi argumentami! Sam przyznam, że jestem dosyć nostalgicznym typem człowieka jeśli chodzi o wrestling i taki Last Dance Ceny wygrywający 17 mistrzostwo obejrzałbym chętnie, ale po Twoim poście i argumentach patrzę teraz na to z innej - z Twojej strony i jestem w stanie dojść do wniosku, że kurczę masz dużo racji. Wygrana Ceny już w Royal Rumble zamyka furtkę do dużo ciekawszego story, mianowicie - pogoń Ceny za tym 17 tytułem mistrza świata. Czy nie lepiej zrobić story w którym Cena goniący za tym rekordem w czasie Last Dance wpada w frustrację, zawód. Może to dać furtkę choćby do teasowania jego Heel Turnu. Dosyć łatwo i w logiczny sposób to rozpisać na dłuższą metę, aniżeli Cena wygrywający Royal Rumble. 
    • Kaczy316
      W sumie teraz ja dodam swoją kontrowersyjną opinię, ale tylko jedną, bo obecnie chyba tylko jedną taką mam.   Cena NIE POWINIEN wygrywać już Royal Rumble Matchu, pomimo tego jak ta walka jest obecnie traktowana czyli w sumie zazwyczaj kiepsko, większość zawodników wygrywających RR przegrywa, a na przestrzeni lat 2010-2019 to większość nawet nie Main Eventowała największej gali roku pomimo wygrania tej walki, więc to mówi samo za siebie, dopiero od tej dekady to się zmieniło, gdzie od 2020 to każdy zwycięzca RR Main Eventował WM'kę, także dobrze, że to zmienili, ale wracając do Lidera Cenation, tu nie chodzi o brak szacunku dla legendy jaką bez wątpienia jest, nie chodzi, że nie zasługuję na pobicie rekordu Flaira czy zrównanie się zwycięstwami w RR Matchu z SCSA, chodzi o to, że jeśli chcieli to zrobić to powinni to zrobić NAJPÓŹNIEJ w 2018 roku kiedy Cena jeszcze potrafił w miarę regularnie występować  i był w formie, żeby dać zarówno dobry feud jak i walkę, a nie teraz, gdzie gość nie ma formy, co wyjdzie na ring to daję to samo promo, a walki nie miał dobrej chyba od walki z Romanem w 2021, chociaż tej walki zbytnio nie oglądałem, ale ponoć była solidna, niemniej jednak tak jak mówię jedna jaskółka wiosny nie czyni, wcześniejsza jego dobra walka była z Wyattem, a to i tak był bardziej jakiś teatr czy coś niż walka z WM 36, a jeszcze wcześniej to musimy się cofnąć do chyba nawet 2017, bo w 2018 to już powoli przechodził na ten part timing i ciężko mi coś znaleźć dobrego z jego strony jak tak szukam pamięcią, ale chyba początek jeszcze nie wyglądał najgorzej po WM było o wiele gorzej, bo przed to jeszcze tam kręcił się wokół głównych tytułów i tam jakieś wieloosobówki były solidne czy nawet pojedyncze walki ze Stylesem, ale od okresu 2018 po WM to już tragedia była, przejście na part timing i kompletny brak formy z roku na rok co raz gorzej, 2018 to był dla mnie ostatni dzwonek dla niego, teraz już za późno ze względu na to, że to będzie totalny zawód, a danie mu takiego czegoś jako forma "nagrody" za cały rok to słaba sprawa, wygranie EC to najwyżej co może zrobić według mnie i pójście na tego Rhodesa powiedzmy, ale ten feud i walka nie będą dobre jeśli ma taką formę jaką miał ostatnim razem chociażby, a to już będzie dużo, a co dopiero mówić o wygraniu RR i kreowaniu WM wokół niego, nie jestem tego fanem, dla mnie nawet najlepiej jakby zawalczył na WM z kimś singlowo bez tytułu na szali jakaś walka Orton vs Cena, McIntyre vs Cena, Rollins vs Cena, naprawdę uważam, że jest sporo rywali, z którymi Cena mógłby się zmierzyć na WM bez tytułu, Punk vs Cena to byłoby coś, a jak już musi być tytuł to dałbym mu walkę o tytuł IC, Breakker vs Cena też chętnie bym zobaczył i Cena nawet mógłby to wygrać i to byłaby najlepsza nagroda dla niego jeśli mówimy o ostatnim runie, zdobycie tego tytułu, którego mu brakuję do bycia Grand Slam Championem, a Cena w tym feudzie nawet za wiele by nie musiał, to się samo piszę, Cena, który jest jak zwykle miły dobry super hero i Bronik, który rozwala go za każdym razem gdy go widzi, nawet nie dając mu dojść do słowa, nie trzeba wiele, a Rhodes vs Cena tu trzeba się mega postarać i wątpię, żeby WWE to rozpisało dobrze, bo oboje są jednowymiarowi i tacy sami, także to jest moja opinia, że jeśli chodzi o okres Road To WM, to Cena powinien próbować gonić za tytułem, ale nie powinien wygrywać ani RR ani EC w mojej opinii, ani nawet walczyć o tytuł na WM, po prostu fajnie byłoby zobaczyć tą pogoń i tyle, a po WM już mógłby dla mnie walczyć, po prostu nie lubię sytuacji w której zawodnik sobie powraca, dalej jest part timerem, totalnie niczym nie zasłużył na to, żeby zdobyć takie wyróżnienie, a szczególnie, że miał je już nie raz w przeszłości, w sensie, że był kluczową postacią w drodze do WM czy to jako pretendent czy jako Champion, od kilku lat mówi i robi to samo i jest z nim co raz gorzej, a nagle ma wygrywać najważniejszą walkę i być w ME największej gali.....tymczasem zawodnicy, którzy cały rok(Drew, Jey, Gunther, Punk, Rollins, Priest) lub nawet od kilku lat(Tak mam na myśli Ciebie Sami Zayn) pracują na to, żeby chociaż zdobyć jeden jedyny raz tytuł mistrza świata.......Nigdy nie byłem i nie będę fanem takich zagrywek, żeby to jeszcze storyline'owo się zgrywało jak w przypadku wygrania RR przez The Rocka by się to zgrywało to byłoby git, bo dla story, ale w takiej sytuacji jaka jest teraz to jest to dla mnie nie do pomyślenia i z całego serca liczę, że nie pójdą w wygranie RR Matchu przez Cenę. 
    • Kaczy316
      To lecimy z kolejnym SD i w sumie pierwszym, które można obejrzeć na Netflixie od razu, Knight vs Nakamura, kurde fajnie by było jakby Knight odzyskał ten tytuł, zobaczmy co Tryplak nam zgotował!   Ulala zaczynamy od Paula Heymana, ale zobaczymy czy ma coś znaczącego do powiedzenia. No mówi o tym, że Romuald jest prawdziwym i jedynym Tribal Chiefem i teraz ogólnie Reigns chcę się skupić na czymś innym, Heyman wie na czym, ale chcę się podzielić tym z jedyną osobą, która musi to usłyszeć oficjalnie przy spotkaniu twarzą w twarz i jest to Cody Rhodes! Którego Heyman chętnie zaprasza do ringu, a ten wychodzi, tak przypuszczałem. Oczywiście dowiadujemy się, że Roman po odzyskaniu władzy w rodzinie i "wisorka z papryczek" xD chcę z powrotem swój tytuł, a jego obecne plany zakładają, a właściwie to nie plany, a jest to spoiler, że Romuald wygrywa Royal Rumble i idzie po swój tytuł na WM i Heyman chcę wiedzieć czy Cody chcę o tym porozmawiać i w sumie to się nie odzywa, ale KO bardzo chcę o tym porozmawiać. KO wypomniał Rhodesowi to wszystko, wypomniał mu pomoc Reignsowi na Bad Blood i na ostatnim Raw, wypomniał mu uścisk z The Rockiem oraz wypomniał mu uścisk dłoni z Heymanem obecnie oj gruby feudzik, KO jedzie po całości mega mi się to podoba, a Cody jak zwykle gdy nie ma racji to wkurzony idzie zatłuc Kevina na trybuny xD. KO i Rhodes idą sobie gdzieś w otchłań korytarzy areny, natomiast w ringu Heyman się temu przyglądał, a za plecami pojawili się Jacob i Tama Tonga, czuję, że chcą mu oddać to co jego czyli hołd nowemu Tribal Chiefowi, ale zobaczymy. Nie wiemy w sumie co planowali, bo wyglądało to jakby chcieli zaatakować Heymana, ale tego nie zrobili, a w końcu przybiegł Jimmy Uso na ratunek! Już myślałem, że sam Jimmy rozwali dwójkę w tym JACOBA, ale na szczęście Fatu się obudził i przypomniał, że ma kody na nieodczuwanie bólu xD. Kodeusz uporał się z KO i teraz leci na pomoc Jimmy'emu. No i w sumie udało mu się i tyle, fajny segmencik łączący kilka wątków, podobał mi się i story poszły na przód, nie był on bez znaczenia jak wiele potrafi ostatnio być.   Hmm dzisiaj 2 Title Matche mamy, komentatorzy coś o tym wspominali, jeden znałem, ale o drugim kompletnie nie wiedziałem, a to też rewanż tylko, że za Saturday Night's Main Event Chelsea vs Michin o tytuł kobiet United States, nie jestem fanem, bo Michin cały czas dostaję te same walki z tymi samymi zawodniczkami, to już nudne się robi, ale no dajmy szansę. Niecałe 9 minut pojedynku, który wygrywa Green, nie wiem czy walka nie była lepsza niż ta z SNME ostatniego, być może, niemniej jednak sam pojedynek był przyjemny, może nie jakiś wybitny, ale tego raczej od tego typu Pań nie oczekujemy, był dobry i tyle, a Green broni tytułu, możemy teraz wycofać Michin z TV na dobre pół roku? Ja bym chętnie od niej odpoczął, mam wrażenie, że co chwila dostaję walki z tymi samymi osobami lub title shoty z niczego.   Los Garza vs Pretty Deadly lecimy! Kolejne niecałe 9 minut walki, ale bardzo dobrej walki, Garza, Berto, Elton i Kit każdy dał z siebie wszystko moim zdaniem, fajnie to wyglądało i przyjemnie się oglądało, Los Garza wygrali, zemścili się za kłamanie PD i dobrze, walka oddała moim zdanie, jedyny minus to praktycznie martwa publika na tej gali, druga walka i druga walka ma taką ciszę, jak na pogrzebie po prostu, masakra jakaś.   Shinsuke Nakamura vs LA Knight o tytuł United States, druga walka mistrzowska dzisiaj, zapowiada się interesująco, a wiecie co nie jest interesujące? Kolejny run Nakamury z mistrzostwem mid cardowym hehehehe, miejmy nadzieję, że to koniec tej tragedii. Lekko po ponad 14 minutach mamy No Contest, Jacob i Tama wbili i zaatakowali Knighta za to, że wypchnął ich z areny po segmencie początkowym jak byli już na backu i wsparł ochroniarzy, no cóż zdarza się niestety, ale sama walka jak Panowie się rozkręcili to naprawdę bardzo dobra i nawet Knightowi udało się rozruszać publikę, która była praktycznie martwa xD, więc gitara, Knight rozwalony, więc Cody i Jimmy mogą wbić i rozwalić Fatu oraz Tonge, a Cody potem proponuję Cody i Jimmy vs Jacob i Tama i to dostaniemy zapewne w ME, ciekawe jak to się skończy xD.    Piękna powtórka jak Tiffany zrobiła Cash In na Jax w zeszłym tygodniu, świetnie to wyglądało i ten Theme, który był jakby Tiffany była jakimś herosem czy największym facem w federacji, pasowało to mega do momentu, świetne rozpoczęcie roku to było dla kobiecej dywizji na SD.   MCMG vs A-Town Down Under, to może być bardzo dobry pojedynek. Ponad 12 minut naprawdę bardzo dobrego pojedynku, Panowie z czasem się ładnie rozkręcili, MCMG wygrało i pewnie pójdą na pasy WWE Tag Team z powrotem, ale naprawdę walka mega przyjemna, szkoda, że o większości walk dzisiaj nie da się napisać nic więcej, bo są i tyle, żadne to walki feudowe w większości ani nic, po prostu są dobre solidne i zobaczymy co dalej dla zwycięzców, więc zobaczymy jak to się rozwinie wszystko, niemniej ta walka naprawdę dobra.   It's Tiffy Time! Oj tak dostaniemy teraz Tiffany, mega czekam na ten segment i ciekawe co się w nim wydarzy, Nia chcę jej niby pogratulować, no zobaczymy czy faktycznie tak będzie xD.  Pięknie Tiffy wyglądasz z tytułem, pasuję jak ulał. To tylko zwykły wywiad no cóż jest jak jest, ale powiedziała, że to wszystko to był plan, który opracowała, bo Nia myślała, że Tiffy to tylko durna blondynka, a pokazała jej, że się myliła i wszystko przerywa Jax, xDDDDDDDDDDDD co to za kłamstwa z ust Jax, ona stworzyła Tiffany? BABO zobacz sobie reakcję na Stratton z przed sojuszu z Tobą, a na reakcję na Ciebie nawet do tej pory, NIA JEST NIKIM! To Tiffy sprawiła, że run Jax był jakkolwiek interesujący. Nia daję wybór albo Tiffy oddaję dobrowolnie tytuł jej albo Nia sobie go zabierze, ciekawe co dostaniemy xDDD, a dostaliśmy Bayley! Może być ciekawie, chociaż kolejne Bayley vs Nia tym razem możliwe, że o pretendenta do WWE Women's Championship....meh. Bayley nic ciekawego nie powiedziała, a wszystko przerywa Naomi i wszystkie zapewne chcą po prostu walki o tytuł hmm, może jakiś F4W na Royal Rumble? W sumie to bym brał, ale pewnie zdecydują się na jakiś Triple Threat Match o pretendentkę. Ostatecznie doszło do brawlu, który w sumie ładnie zakończyła Tiffany, a Aldis sobie wbił obok Stratton i zapowiedział ostatecznie F4W o pretendentkę do tytułu WWE Women's, spodziewałem się Triple Threatu, ale Pianek jeszcze się dołączył xD, no cóż liczę na wszystkich poza Jax, ale pewnie ona wygra, no to lecimy.   Liczę tutaj na wygraną kogokolwiek naprawdę, nawet Pianek niech to wygra, byle nie ta Nia xD. Po ponad 17 minutach świetnej w sumie walki mi się ona mega podobała, sporo near falli, prób finisherów i ogólnie finisherów nawet, dobre tempo, każda z Pań miała swoje 5 minut, Pianek i Bayley największą robotę tutaj moim zdaniem zrobiły, naprawdę bardzo dobre starcie i generalnie kontrowersyjna opinia, ale Tag Naomi z Piankiem wygląda o wiele lepiej niż Pianka z Jade, Bayley ostatecznie wygrała i mi się to podoba chętnie obejrzę Tiffy vs Bayley na Royal Rumble, będzie coś świeżego!   Next Week: Tiffany Stratton vs Bayley o tytuł WWE Women's aha, jakie Royal Rumble, jakie SNME, damy to za tydzień, a na SNME albo RR dajmy Nia vs Tiffy no tak xDD logiczne meh, Tiffany vs Bayley za tydzień ehh, świetne starcie, a dajemy to na zwykłym SD...... szkoda. MCMG vs Los Garza, oj tak pojedynek może być świetny. Ulala prawdziwy Tribal Chi.....a nie czekaj on już nie ma Ula Fali, szyli powraca zwykły mid cardowy Solo Sikoa, a zapowiadają go jako nie wiadomo kogo, znaczy no w walce z Reignsem pokazał się bardzo dobrze według mnie i jako main eventer, ale no w sumie to ciekawi mnie co dla niego dalej, dajcie mnie to. To tyle i w sumie aż tyle, mocne walki, mocny powrót po wielkiej przegranej, ja czekam.   No to pora na Main Event! Jacob Fatu & Tama Tonga vs Cody Rhodes & Jimmy Uso, pewnie face'owie tutaj wygrają, bo The New Bloodline już nie musi być wiarygodne dla OG Bloodline xD, więc można ich gnoić zapewne, ale sama walka może wyjść ciekawie. Kurde RR Match zapowiada się mega ciekawie, dwie pierwsze gwiazdy zapowiedziane na tę walkę to Cena i Roman, samo RR też jak na razie nie najgorzej KO vs Cody w Ladder Matchu o Undisputed WWE Championship, naprawdę oczekiwania znowu pewnie będą spore, a wyjdzie jak zwykle xD, ale przejdźmy do ME. No powiem tak pierwsza połowa to standardowy nudnawy Tag Team Match, a druga połowa oddała, bardzo fajnie się oglądało, Cody ostatecznie opuścił Jimmy'ego, bo zobaczył Kevina na stage'u, którego zaczął atakować i dlatego Jimmy przez to, że był w pojedynkę to przegrał i ostatecznie to Fatu i Tama wygrali, więc jest git, a na koniec mamy jeszcze brawl Kevina i Rhodesa, który zakończył się połamanym stołem, ciekawe jakie pokłosie będzie tego wszystkiego, czuję obwinianie Rhodesa o wiele rzeczy jak zwykle xD, ale solidna walka, a przynajmniej druga połowa, a sama walka trwała około 13,5-14 minut.   Plusy: Segment otwierający Women's United States Championship Match Pretty Deadly vs Los Garza United States Championship Match MCMG vs A-Town Down Under Segmencik It's Tiffy Time Fatal 4 Way o pretendentkę do WWE Women's Championship Main Event   Podsumowanie: Nie widziałem większych minusów w tej gali, bardzo mi się podobała i oglądałem z przyjemnością, walki były moim zdaniem bardzo dobre, nie było złego pojedynku, dostaliśmy kontynuację feudów i podbudowy już trwających, a także pokazanie, kto gdzie zmierza w niektórych przypadkach, jak chociażby w przypadku Romualda, który wiemy już, że leci po wygranie RR Matchu i osobiście uważam, że nie byłby to taki głupi pomysł, na pewno lepszy niż wygrywający ledwo dychający Cena, który jeśli by wybrał Rhodesa to ani nie będzie to dobry feud ani nie będzie to dobra walka, więc ja jestem na stanowcze NIE dla Ceny wygrywającego RR i Main Eventującego prawdopodobnie drugi dzień WM, to powinno się stać najpóźniej w 2018 roku, bo potem to już tendencja spadkowa była w wykonaniu tego zawodnika i jest co raz gorzej, jak zobaczę, że jest lepiej to może bym zmienił zdanie, ale po tym co pokazywał na przestrzeni ostatnich kilku lat to zdecydowanie NIE! Ale wracając do samego SD to tak jak mówię bardzo dobre show i polecam, fajne do obejrzenia, dużo story, nawet sporo się działo, ja jestem usatysfakcjonowany.
    • IIL
      Z tym brakiem WWE na Netflix w Belgii to faktycznie poszaleli...  Tłumacza się tym, że jakaś francuskojęzyczna stacja ma kontrakt na cały rok i Netflix wejdzie dopiero w 2026. Co ciekawe, WWE w Polsce na ESC zostało ponoć usunięte z ramówki nagle i według oficjalnych komunikatów ze strony Extreme Sports Channel, WWE nie informowało ich o nadchodzących zmianach... Elimination Chamber 2026 w BE brzmi interesująco, ale ceny zapewne znów byłyby zaporowe.  Coraz bardziej wkurwia mnie ten trend nabijania "the largest arena gate in the history of WWE" kosztem astronomicznego wręcz windowania cen wejściówek w górę. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...