Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Manchester United 0-1 (0-1) Sunderland

Sebastian Larsson 30'

 

Czar prysł szybko - pary Manchesterowi pod wodzą tymczasowego menedżera wystarczyło tylko na jedno spotkanie, teraz wszystko powraca do normy. Bardzo słaby mecz United, w którym Czerwone Diabły celowały w pobicie własnego rekordu liczby dośrodkowań na mecz. Generalnie ten sezon pokazuje magię Fergusona - Young to skończony nieudacznik, który u obecnych jeszcze mistrzów Anglii gra prawdopodobnie tylko dlatego, że nikt go nie chce kupić. Drużynie nie pomógł też Ryan Giggs ze swoimi zaskakującymi zmianami, jak zdjęcie Juana Maty, czy usilne trzymanie przez długi czas na polu gry Younga właśnie czy też Darrena Fletchera, który zaprezentował się bardzo słabo. Kolejna ciekawostka - Sunderland wygrywa pierwszy raz na Old Trafford od 1968 roku.

 

Chelsea (0-0) Norwich

 

Ostatnio pisałem, że brakuje mi w Chelsea drugiego Edena Hazarda - oglądając kadrę na to spotkanie, minęło mi w głowie jedno nazwisko, które jednak zaprzecza tamtej teorii - Mohamed Salah. Jasne, Egipcjanin to jeszcze nie ten poziom, długo nie, ale to zawodnik o podobnej charakterystyce i przy odpowiednim prowadzeniu może osiągnąć dużo.

Pierwsza część gry to ból dla oczu, bo prorocze słowa Hazarda się spełniły i The Blues są tragiczni, jeśli chodzi o kreowanie gry. Szanse jednak były, bo Schurrle trafił w słupek, a i sędzia mógł i powinien chyba podyktować karnego dla Norwich, oraz jedenastkę dla Chelsea, kiedy to obrońca Kanarków polował na Dembę Ba, a nie na piłkę. Furorę robił Ashley Cole, który siał trochę zamętu na tej lewej stronie i potrafił zrobić trochę popłochu w defensywie drużyny Neila Adamsa.

Druga połowa to kontynuacja beznadziei. Serio, atak pozycyjny Chelsea jest tak mniej-więcej na poziomie Legii Warszawa. Oni nie zrobili nic, jedynie Hazard szarpał, a Schurrle przechodzi drogę "from hero to zero", mianowicie z człowieka błyszczącego w Bayerze, teraz daje się poznać jako totalne drewno, które zabija się o własne nogi, ale czasem mu się poszczęści.

Londyńczycy tym remisem zatracili szansę na mistrzostwo Anglii i chwała losowi za to, bo o ile ludzie narzekają na to, że "zabijają" futbol grając defensywnie, to wierzcie mi - kaleczą piłkę nożną jeszcze gorzej, kiedy próbują grać ofensywnie :wink:

 

http://pbs.twimg.com/media/BmzyATxCEAA_qoZ.jpg

 

Po meczu Ashley Cole poszedł podziękować publiczności i rozpłakał się, kiedy ci zaczęli mu śpiewać, że chcą, aby został. Wiadomo, że Cole nie dostanie nowego kontraktu i odejdzie po tym sezonie z Chelsea. Dla mnie to najlepszy lewy obrońca, jakiego mogłem oglądać i smutno się robi widząc takie sceny... :(

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Tak się ratuje drużynę przed stratą szansy na mistrzostwo :D

 

Jak nigdy mnie PD nie interesowała specjalnie, tak teraz jaram się tą końcówką. W Anglii już chyba definitywnie odpadła Chelsea, w Hiszpanii mistrzem wciąż może zostać jedna z trzech drużyn. Genialnie się zapowiada.


  • Posty:  4 151
  • Reputacja:   1 420
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Szkoda tego remisu Realu, ale ciągle jest szansa na mistrza. Wydaje mi się, że o wszystkim zadecyduje mecz Barcy z Atletico. Tam może paść dosłownie każdy wynik, choć jako kibic Realu chciałbym, aby to Barcelona wygrała. Zanim jednak do tego dojdzie są jeszcze inne mecze, a kolejka z tego weekendu pokazała, że i w La Liga są emocje. Co do CR7 nie mam słów. Król strzelców Ligi Mistrzów, na 99% La Liga, Złoty But praktycznie jego. Do tego ma już Puchar Hiszpanii z drużyną, a ma szanse na mistrzostwo i Ligę Mistrzów. Na mundialu będzie bez obciążenia i myślę, że może spokojnie pociągnąć Portugalię do niezłego wyniku. Jak na razie główny kandydat do Złotej Piłki i chyba tylko Messi z Mistrzostwem Świata mógłby go zepchnąć z roli faworyta. Co by jednak nie mówić obecnie Ronaldo > Messi. Widać, że słaba forma Leo dobrze wpływa na Cristiano, który złapał luz i nie spina się, aż tak bardzo. To dobrze. :wink:

...


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Złoty But praktycznie jego. Do tego ma już Puchar Hiszpanii z drużyną, a ma szanse na mistrzostwo i Ligę Mistrzów. Na mundialu będzie bez obciążenia i myślę, że może spokojnie pociągnąć Portugalię do niezłego wyniku. Jak na razie główny kandydat do Złotej Piłki i chyba tylko Messi z Mistrzostwem Świata mógłby go zepchnąć z roli faworyta. Co by jednak nie mówić obecnie Ronaldo > Messi. Widać, że słaba forma Leo dobrze wpływa na Cristiano, który złapał luz i nie spina się, aż tak bardzo. To dobrze.

 

Trzeba pamiętać o Suarezie, który ma jedną bramkę mniej niż Cristiano, a dzisiaj wieczorem może powiększyć swój dorobek. Gdyby stało się tak, że to jednak Suarez wygrałby Złotego Buta i do tego poprowadziłby Urugwaj do medalu na MŚ, to myślę, że Urugwajczyk miałby szansę na Złotą Piłkę. Jednak na razie wyraźnym faworytem jest Ronaldo.


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Niestety Suarez nie jest jescze tak medialną postacią, by być w gronie faworytów na złotą piłkę. Już prędzej takie coś moze wtym roku otrzymać Ibra, chociaż na mundialu w ogóle się nie pojawi. Ronaldo ma o wiele łatwiej i nazrazie nie spodziewam się by na przestrzeni następnych paru lat coś się zmieniło.

Messi i Ronaldo i ktoś na doczepkę=złota piłka. Zwyciezców niestety może być tylko 2.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czy nawet wygranie mundialu pozwoliłoby Suarezowi dostać złotą piłkę. Było kilka przypadków w historii gdzie gracz dostawał złotą piłkę za samo nazwisko. Np Messi w 2010 dostał nagrodę za same umiejętności mimo nie wygrania niczego o randze międzynarodowej, a było przynajmniej trzech zawodników którzy bardziej zasługiwali(Inesta, Forlan, Sneijder). Jestem zwolennikiem tego, że mimo iż jest to nagroda za osiągnięcia indywidualne to zawodnicy nie powinni jej dostawać jeśli nie przekłada się to na osiągnięcia drużyny, bo taką wygraną można porównać do pokojowej nagrody nobla dla Baracka Obamy.
Beniaminek 2014

990529556565f7712de17e.jpg


  • Posty:  2 410
  • Reputacja:   368
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

FIFA widzi, że świat jeszcze ekscytuje się pojedynkiem Cristiano Ronaldo - Lionel Messi, więc w tym roku Golden Ball prawdopodobnie znowu powędruje do któregoś z nich. Jeśli CR7 zdobędzie koronę króla strzelców La Liga, Złotego Buta, a Real Madryt wygra Ligę Mistrzów (dla klubów europejskich to już właściwie przepustka do Klubowego MŚ) i jakimś cudem ligę - wynik Portugalii i forma Ronaldo na MŚ będzie zignorowana. Messi z kolei musi liczyć na Atletico Madryt i wyraźnie odstawać od reszty na mundialu. Reszta się nie liczy...

 

[ Dodano: 2014-05-05, 23:21 ]

Juventus Turyn - Atalanta Bergamo 1-0

Simone Padoin 72'

 

Chyba jest w tych Włoszech coś magnetycznego, skoro lata mijają, a tacy piłkarze jak Marek Hamsik czy German Denis wciąż tkwią w tych samych klubach. Dobre jedzenie czy może regularne bunga - bunga?

Juventus Turyn z pewnym mistrzostwem Woch + Atalanta Bergamo z pewnym utrzymaniem w Serie A = nudny mecz under 2,5. Tego typu mecze nie mają racji bytu. Komentatorzy na siłę przekonują, że są to okna wystawowe dla zmienników, choć tak naprawdę zmiennicy są równie ,,zmęczeni" po świętowaniu sukcesu niż największe gwiazdy. ,,Stara Dama wyszła dziś na boisko składem, którym nie wzgardziłaby połowa ligi włoskiej i...zagrała jak połowa drużyn w lidze włoskiej. Nie było nawet fety za trzecie mistrzostwo z rzędu, choć tak naprawdę biało - czarny Turyn ten sezon powinien uznać za przegrany. Miały być wielkie wyniki w Lidze Mistrzów, a było odpadnięcie w fazie grupowej na rzecz Galatasaray Stambuł. Miało być pocieszenie w postaci wygrania Ligi Europy na własnym stadionie, a skończyło się na odpadnięciu z Benfiką Lizbona. Następny sezon może być dla Juve przełomowy. Za rok scudetto nikogo cieszyć nie będzie. Juventus musi zacząć podbijać Europę...

 

Juventus Turyn: Marco Storari 3 - Andrea Barzagli 3.5, Angelo Ogbonna 3;5, Giorgio Chiellini 3;5 - Stephan Lichtsteiner 3 (85. Simone Pepe bez oceny), Simone Padoin 3.5, Paul Pogba 3.5, Federico Peluso 3, Claudio Marchisio 2.5 - Sebastian Giovinco 3.5 (46. Fabio Quagliarella 2), Pablo Osvaldo 2 (65. Carlos Tevez 2.5)

Trener: Antonio Conte 3.5

 

Atalanta Bergamo: Andrea Consigli 3.5 - Gianpaolo Bellini 3.5, Stefano Lucchini 3.5 (46. Yohan Benalouane 3), Mario Yepes 3.5 (77. Constantin Nica bez oceny), Davide Brivio 3.5 - Carlos Carmona 3.5, Daniele Baselli 3.5, Cristian Raimondi 3 (64. Marcelo Estigarribia 2.5), Giacomo Bonvanetura 3.5, Maximiliano Moralez 3 - German Denis 2.5

Trener: Stefano Colantuono 3

 

Sędzia: Andre de Marco 3.5

Gracz meczu: Paul Pogba (Juventus Turyn)

Cena.jpg


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wczoraj kolejne genialne wydarzenie miało miejsce w Premier League! Liverpool, który do 78 (!!) minuty prowadził 3-0 na wyjeździe z Crystal Palace, ostatecznie tylko zremisował 3-3 i prawdopodobnie stracił resztkę szans na mistrzostwo Anglii. Coś w sumie trudnego do wyobrażenia, bo taki przebieg meczu nie trafia się nawet raz na sto innych spotkań! Jasne, że szkoda Liverpoolu, bo to mogłoby być ich pierwsze mistrzostwo od 24 lat, ale to też jakaś nauczka dla nich - w Premier League się zawsze gra do ostatniej minuty, nieważne, czy grasz z pierwszą czy ostatnią drużyną.

 

Generalnie ten sezon jest fenomenalny w europejskiej piłce! Zgodnie z przewidywaniami, Bayern i Juventus zdominowali swoje ligi (we Włoszech wielki comeback zaliczyła AS Roma i czekam na ich powrót do LM), to w Anglii i - co mnie zaskakuje najbardziej - Hiszpanii nadal emocje są wielkie. Ciężko wytypować ostatecznego triumfatora, bo w obu ligach może wydarzyć się dosłownie wszystko, ale jedno jest pewne - na razie najbardziej komfortową sytuację ma Atletico, które jednak w chwilę może przejść drogę "od bohaterów do zera" i ostatecznie przegrać wszystko w samej końcówce.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niesamowicie cieszy mnie sytuacja Liverpoolu jako fana Manchesteru United! Odstawiając na bok niechęć do nich, to co moi znajomi fajni odstawiali po wygranej nad City i to, jak okrzyknęli się mistrzami (w sumie fani na świecie zaczęli już świętować i produkować sobie mistrzowskie koszulki). Jak to powiedział Neville "wybieranie mistrza w takiej sytuacji, to jak wybieranie, który kochanek prześpi się z twoją żoną" - z dwojga złego wolę jednak City.

 

Pierwszy raz od niepamiętnych czasów końcówka sezonu w Hiszpanii jest lepsza niż ta w Anglii, mimo wszystko ściskam kciuki za Real, Atletico niesamowicie irytuje mnie swoją bezczelnością i chamstwem.


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tony Pulis jest świetnym trenerem. Przejmował Palace znajdujące się na ostatnim miejscu w tabeli i awansował z nimi 9 oczek wyżej, a wcześniej przez kilka sezonów potrafił utrzymać w elicie rzeźników ze Stoke. Mając do dyspozycji średnich piłkarzy i wykrzesać maksimum, np. z takiego Jasona Puncheona, to jest sztuka. Szkoda mi trochę Liverpoolu. Grali najlepszą piłkę przez całe rozgrywki, Rodgers zbudował fajną drużynę i już wolę ich na szczycie od City. No i takiemu Gerrardowi należy się w końcu triumf w lidze. Dzisiaj City podejmuje u siebie The Villans i może być po zawodach.

 

Jak to dobrze, że ten sezon - z punktu widzenia kibica Manchesteru United - dobiega już końca. Mimo kompletu pkt z Hull, świetnego występu Januzaja oraz wymarzonego debiutu Wilsona po meczu nie byłem w dobrym nastroju. Phil Jones doznał kontuzji, która może go wykluczyć z udziału na MŚ, Giggs może skończyć ten sezon bez bramki i nie wyśrubuje swojego rekordu, a swoją emocjonalną przemową mógł zasugerować, że to był jego ostatni mecz na Old Trafford. Z fanami pożegnał się także Vidić. United czeka gruntowna przebudowa i to koniec pewnej epoki w tym klubie.

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Ok myslę, ze warto podyskutować na temat faworyta(waszego faworyta) mś. Znamy już wybrańców Scolariego...Żałosne powołania w niektórych przypadkach. Chociaż bardziej bym to nazwał wielkie zamieszanie z powodu kilku pominieć. Tacy zawodnicy jak Miranda, Coutinho, Alves , Castan czy powracajacy do wielkeigo grania Roni, Damiao zasługiwali moim zdaniem na mundial. Zwłaszcza pierwsza dwójka. Dziwi mnie trochę brak Moury, bo wydawało mi sie, że to jeden z ulubienców Scolariego. Przynajmniej takie opinie czytałem. Natomiast ludzie pokroju Dani Alves, Henriqe, Ramires, Bernard, Fred, Jo znaleźli sie w tej kadrze. Tylko za co? Sądzę, że znajdzie się kilka osób chętncyh na przeanalizowanie wyborów trenera gospodarzy.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  133
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  09.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Co do powołań Scolariego to jako fan rossonerich szkoda Kaki. Coć na początku sezonu nie zachwycał, to potem jednak się rozkręcił. Najwyraźniej niemoc w ciągu ostatnich kilku tygodni wpłynęła na decyzje.

Nir wspominając o nieśmiertelnym Ronaldinho, którego brakło już na mundialu w Afryce.


  • Posty:  233
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już pal licho Freda czy Alvesa(w sumie kto tam na prawą lepszy?) ale gdzie jest Filipe Luis? Gość rozgrywa kosmiczny sezon i nie dostaje powołania? Przecież lewą stroną gdzie "broni" Marcelo będą wjazdy jak w masło. Co do Mirandy to się za bardzo nie dziwie. Dante, Luiz i Silva. Miranda chyba tylko po to żeby ładnie na ławce wyglądać bo pierwszą 11 gwarantowaną ma para Luiz - Silva. W sumie najbardziej szkoda mi Ronaldinho, mego idola :)

  • Posty:  242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z tymi składami to jednak jest różnie. Wiadomo po grze w tym sezonie było wielu lepszych kandydatów, ale reprezentacja to reprezentacja i rządzi się swoimi prawami. Myślę że Scolari od jakiegoś roku ma już ustalony skład to może być krzywdzące dla wielu, ale jak ma się swoją taktyke piłkarzy zgranych (wygrana w pucharze Konfederacji o czymś świadczy) i wbijanie tam nowych nieobytych graczy może być w kij ryzykowne.

Dobrym przykładem byli zawsze Niemcy gdzie Loew powoływał Podolskiego czy Klose gdzie obaj w klubach grali słabo (jeśli w ogóle grali), a potem na turniejach odgrywali najważniejsze role. Taki już urok reprezentacji gdzie zgranie, taktyke itp szlifuje się kilka razy w roku.

Jasne jeśli patrzeć na sezon to tam jest wielu którzy nie powinni się tu znaleźć np Neymar (mhmm jakby nie powołali go to pustka i żałoba na trybunach), Alves czy Ramires. Co do nieobacnych to na pewno Felipe Luis czy rozgrywający super sezon Couthinio nawet na rezerwę, le to decyzj trenera


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rzeczywiście strasznie "głupie" te powołania. Nie rozumiem dlaczego w kadrze znalazł się tragiczny Ramires a nie ma w niej miejsca dla takiego Lucasa Moury, który rozgrywa bardzo dobry sezon. Coutinho toczył rywalizację z Willianem i Oscarem i z miejsca był na przegranej pozycji. Ten sezon jest dla niego gorszy niż poprzedni i skoro Scolari nie chciał go u siebie wtedy, nie dziwi mnie jego brak. Inna sprawa, że Oscar w ostatnim czasie zaprzyjaźnił się z ławką rezerwowych i generalnie uważam go za mocno przereklamowanego grajka, ale taki już wybór Scolariego. Ogólnie mam wrażenie, że to taka drużyna gwiazdeczek i życzę im szybkiego pożegnania się z turniejem :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Rywalizacji Dame z Paxley ciąg dalszy, niby spoko ale po wygranej Paxley to się już powinno skończyć, Izzi była cienka mistrzynią, ciężko będzie Tatum być gorsza od Dame. Feud Carvera z Troyem może być kolosalnie ciekawy o ile nie ogranicza ich walk do formuły Speed. Cholera jaką to Birth Right może być świetna sprawa to sobie sprawy nie zdawałem. Pomijam to jak wielka satysfakcja było dla mnie zobaczenie Regala i Finlaya w NXT dzisiaj, ale ta stajnia faktycznie dobrze jest urodzona. Mamy Connor
    • HeymanGuy
      Bam Adebayo w meczu Heatsów z Wizards zdobył 83 punktów przebijając rekord Kobego (81 pkt) i LeBrona w barwach Heats (61 pkt). Co za występ! 
    • Grok
      Po latach występów w ringu Booker T niedawno dołączył do zespołu komentatorów WWE 2K26 i podzielił się wrażeniami z tej roli. Booker T i Barrett dołączyli do zespołu komentatorów WWE 2K26 w tym roku, obok stałych głosów: Michael Cole, Corey Graves i Byron Saxton. W nowym wideo opublikowanym przez WWE 2K26 w ramach kampanii promocyjnej, T opowiedział o swoim doświadczeniu jako komentator w grze. T, który czasem komentuje na głównym rosterze, jest stałym elementem NXT u boku Vic Joseph.
    • Grok
      Po tym, jak Charlie Dempsey zgodził się na tag team z Tavionem Heightsem, dokonał heel turnu na swojego byłego partnera we wtorek – po zobaczeniu ojca, Williama Regala, i Finlaya, przy rampie. Wyciągnął Heightsa z ringu, zaaplikował German suplex, co dało zwycięstwo Birthright. Dempsey potem wskoczył do ringu i pozował z resztą ekipy, cementując swój status najnowszego członka grupy. Finlay na social mediach wrzucił fotkę siebie i Regala z ekipą zza kulis z podpisem: „Kto by pomyślał! ⁦@WWENXT
    • Grok
      Infamny segment koncertowy Ricky'ego Saintsa z WWE NXT zniknął z oficjalnych kont WWE na social mediach, a Fightful Select ujawniło powody tej decyzji. W zeszłym tygodniu, w odcinku NXT z 3 marca, Saints dał live-koncert reklamowany jako „The Ricky Saints Absolute Experience”. Pomysł nawiązywał do gimmicków koncertowych Joe Hendry'ego i The Rocka, ale nie chwycił. Segment szybko przyciągnął uwagę w social mediach, zanim WWE zdecydowało się go wyciąć. Segment spotkał się z chłodną reakcją b
×
×
  • Dodaj nową pozycję...