Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ps. N!KO, jako fan United nie możesz pisać "ManU" bo to obraźliwe dla Czerwonych Diabłów

 

Jak widac moge, bo fanem United jestem od dawna, a jakos nie czuje sie urazony piszac cos takiego. Jesli to obraza jakiegos Angola (nienawidze ich, bo za czesto z nimi przebywalem za mlodu), to w sumie sie ciesze.

 

Trzymajac sie tematu, to dzisiaj wyrywkowo lapalem za mecze, bo po prostu wzialem sie za bukmacherke, rekreacyjnie w ten weekend. Niestety, pieniedzy N!KO nie wygra, bo takie nic nie warte Willem II potrafilo urwac punkt Utrechtowi u siebie... Mecz trzymal poziom ligi polskiej, gdzie kopią sie po czolach. To, że padlo aż 6 bramek mnie jakoś nie satysfakcjonowalo.

Dodac wypada fakt, ze Robak dwukrotnie sie wpisal na liste strzelcow w lidze Tureckiej, a Grosicki mnie postraszyl jednokrotnie, gdy wyrownal wynik spotkania w meczu Sivasporu z Trabzonem (postawilem na przeciwnikow - Trabzonspor - ale wygrali 3-2)

Edytowane przez N!KO

50608915156a3743c1fa34.jpg

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  478
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Derby Manchesteru

 

Byłem podenerwowany przed tym meczem, ponieważ United ostatnio przegrali z Wilkami, słusznie komentatorzy zauważyli, że nie jest łatwo zespółowi który kończy serię spotkań bez porażki i podali przykład Arsenalu. Manchester City czyli znienawidzona przezemnie drużyna, świadomość ewentualnej porażki z nimi na Old Trafford... lepiej dalej w to nie wchodzić, wygrana Obywateli nie była wykluczona z tąd moje podenerwowanie

 

Rzeczy na które zwróciłem uwagę nie czytając waszych postów, żeby nie było, że się powtarzam, choć pewnie to uczynię

 

- dośrodkowania Giggsa z pierwszej połowy, było ich strasznie dużo i większość była niecelna, co rodziło frustrację

- szkoda, że wszyscy będą pamiętać tylko gola Rooney'a (Nani też popisał się kapitalnym golem). Bramka Rooney'a była kapitalna, oglądałem już 100 razy a na żywo darłem mordę na całego i nie dowierzałem w to co się stało. Rodem z demotywatorów: To uczucie gdy drużyna której kibicujesz, strzela przepiękną bramkę z odwiecznym rywalem, dającą zwycięstwo, które może okazać się kluczowe w końcowym układzie tabeli

- Chris Smalling to co dziś wyprawiał było niesamowite. Dobrze wiedzieć, że środek obrony w United to nie tylko Vidic i Ferdinand. Ten mecz mam nadzieję, jest kamieniem milowym wykonanym przez Smallinga. Nie wróże mu przebicia się do pierwszego składu, ma ciężką konkurencję, ale dobrze mieć tak młodego perspektywicznego obrońce w drużynie

- bardzo ważne zwycięstwo, ewentualna przegrana a nawet remis mogła by sprawić, że w United zaczęły by się rodzić frustrację a to nie dobrze.

 

Co do pisania "ManU" też zwrócę uwagę N!KO bo widzę to drugi raz u Ciebie

-http://www.manusite.pl/index.php?co=aktualnosci&id=17549

 

Ooooo Barca zremisowała co to tam się stało?

 

Edit:

 

Luzak napisał/a:

Ps. N!KO, jako fan United nie możesz pisać "ManU" bo to obraźliwe dla Czerwonych Diabłów

 

 

 

Jak widac moge, bo fanem United jestem od dawna, a jakos nie czuje sie urazony piszac cos takiego. Jesli to obraza jakiegos Angola (nienawidze ich, bo za czesto z nimi przebywalem za mlodu), to w sumie sie ciesze.

 

Mimo wszystko, jeśli skrót nawiązuje do katastrofy w Monachium, jest powszechnie uważany za obraźliwy to jako szanujący się fan Manchesteru United a domniemywam, że takim jesteś, po prostu zastanów się nad tym czy używanie tego skrótu i postawa "ja mam w dupie Angoli, historia klubu mnie nie obchodzi liczy się tu i teraz a skrót jest wygodny" (specjalnie napisałem na wyrost) jest słuszna. Jescze zostając przy tym nieszczęsnym skrócie, odnoszę wrażenie, że wszyscy anty fani, ludzie nie nawidzący drużyny Czerwonych Diabłów doskonale wiedzą o znaczeniu skrótu i specjalnie go używają. 99% wypowiedzi negatywnie odnoszących się do Manchesteru United zawiera "ManU"


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

N!KO, ja bym nie mógł ci nie odpowiedzieć ;) Może źle to napisałem, nie "nie możesz" lecz "nie powinieneś" tak mówić jeżeli szanujesz Czerwone Diabły. Wiąże sie z tym historia tragedi z Monachium, gdzie jak zapewne wiesz rozbił sie samolot i zgneło wielu zawodników jaki i działaczy klubu z Old Trafford. Po tym wydarzeniu "fani" innych klubów, chociaż takich ludzi fanami bym nie nazwał wymyślali piosenki o zmarłych w których chodziło mniej wiecej o to. "Manure" znaczy "gnój", a piosenki brzmiały jakoś tak. "ManUre poszli do gnoju ..." wiele wiele innych związanych z tą tragedią, wiec prosze jak fan, fana nie pisz tak :) Edytowane przez Luzak

  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ooooo Barca zremisowała co to tam się stało?

 

Otóż, Sporting Gijon 1 - 1 FC Barcelona.

 

W pierwszej połowie widzieliśmy dość wyrównane starcie, gospodarzom bardzo chciało się urwać punkty Barcelonie (szczególnie po pozytywnych wynikach z dobrymi zespołami parę kolejek wcześniej). Barca grała w niepełnym składzie - Guardiola chciał oszczędzić niektórych przed meczem z Arsenalem. W 16 minucie piękną akcją popisał się Baralla i skierował piłkę do siatki.

 

Druga odsłona była dla Barcy lepsza - Messi zaczął coś robić i kleili niezłe akcje - niestety, bez skutku. Dopiero w 80 minucie Villa pokonał bramkarza gospodarzy pięknym lobem. Do końca jednak Barcelona nie strzeliła zwycięskiej bramki. Jak dla mnie, to co wyrabiał Pique było poniżej krytyki... dodatkowo sędzia się dziwnie zachowywał. Na końcu rzucanie piłek przez 'podawaczy' na boisko było żałosne.

 

Barca zdobywa 1 punkt, zobaczymy jak jutro poradzi sobie Real. Powody tego remisu? Jak dla mnie:

- zmęczenie po meczach towarzyskich (podczas gdy ze Sportingo mało kto w nich grał);

- dobra dyspozycja Sportingu przy wyjątkowo słabej Barcelonie;

- oszczędzanie sił przed meczem z Arsenalem.

 

Jeśli Real jutro wygra, Barca będzie miała 5 pkt. przewagi, co jeszcze daje luz. Szykują się ciekawe mecze w przyszłości. ;)

 

Visca el Barca! :twisted:

Even though you can't afford

The sky is over,

I don't want to see you go,

The sky is over.

11451308644e35975636c51.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ja mam za sobą kolejne dwa mecze Bundesligi:

 

Bayern-Hoffenheim: ogólnie spodziewałem się ciężkiej przeprawy, a tu o dziwo mecz łatwo i ładnie wygrany 4-0. No, ale po 272 dniach znów w pierwszym składzie grali i Ribery i Robben, co było widać, bo naprawdę skrzydła funkcjonowały idealnie. Dodatkowo duża forma Mullera i strzelający gole co mecz Gomez, no i możemy zapomnieć o zeszłotygodniowym upokorzeniu z Koln, zwłaszcza, że...

 

Kaiserslautern-BVB - tutaj o dziwo mecz bardzo wyrównany i bezsilność lidera, który mimo wielu prób nie umiał strzelić gola. W podstawowym składzie grali Piszczek i Lewandowski. Zabrakło kontuzjowanego Błaszczykowskiego. Jednak w tym meczu cała Borussia grała słabo i zawodziła. Lewandowski biegał, starał się, ale nic jego akcje nie przynosiły. Piszczek też mało atakował, bardziej skupiał się na obronie, a dopiero po jego ataku padłą bramka dla BVB, którą strzelił Bender.

Jednak parę minut później drugą żółtą dostał Subotić, a Czerwone Diabły zaatakowały i udało im się strzelić gola wyrównującego.

 

Czy coś to zmieni? BVB ma ciągle 10 pkt przewagi, a goniące ich Bayern i Bayer zaprezentowały się dziś bardzo dobrze. Jeśli uda im się utrzymać taką formę i nie przytrafią się kontuzje (zwłaszcza w Bayernie, patrz Robben i Ribery ostatnio), to może być jeszcze ciekawie. Choć osobiście nie wierzę w to, bo Borussia musiała by zacząć grać tragicznie, a raczej w to nie wierzę i dzisiejszy mecz myślę, że powinno się odebrać bardziej jako wypadek przy pracy.

No, ale nie będę narzekać, jeśli mistrzostwo Niemiec rozstrzygnie się w ostatnich kolejkach, bo Bundesliga zna już takie momenty i przeszły one do historii ligi ;)


  • Posty:  484
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wspaniałe derby Manchesteru.Byłem kibicem bezstronnym w tym spotkaniu,oczekiwałem dobrego meczu i taki dostałem.Początek należał do City.Grali ładną piłkę.Nie wiem jak Silva nie wykorzystał swej okazji,mógł tam zrobić wszystko,a on nawet nie trafił w światło bramki.Później do głosy zaczęli dochodzić gospodarze.

Brakuje mi słów,którego mogłyby określić gol Rooneya.To istny majstersztyk,geniusz i wszystko co najlepsze,niesamowicie się złożył.

 

Barca w końcu się potknęła.Musiało do tego dojść.Sporting zaprezentował się bardzo dobrze.Szczególnie w pierwszej połówce,w drugiej przeważnie się bronili.Wg mnie sprawiedliwy remis.Zobaczymy co dzisiaj Real pokaże.Ma teoretycznie trudnego rywala-Espanyol.

21413621404d57aa3f81990.jpg


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Manchester United - Manchester City 2:1

Kolejny mecz na miarę derbów! Akcja, agresja i brawura. Świetna gra van der Sara (świetnie skrócił kąt przy strzale Silvy), Smallinga (20 lat, a rządził w środku obrony, godny następca Ferdinanda), Giggsa (ten znowuż, niczym Krzysztof Ibisz młodnieje z roku na rok, Naniego (bramka i asysta przyćmiewają kilka zmarnowanych piłek) i wreszcie ROONEYA! Może całokształtem Anglik nie porywał, ale za bramkę z 78 minuty wszystko mu wybaczam. Jedna z najczystszych przewrotek jakie widziałem. Po prostu brylant.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Derby Manchesteru wypadły na prawdę świetnie, dawno nie oglądałem tak ciekawego meczu. Szkoda, że na początku Silva spierdzielił 100% bo by mogło być jeszcze ciekawiej gdyby ManU gonili wynik.

 

A co do meczu Barcelony, to.... zjebali mi 2 kupony. Weszło mi wszystko od Le Mans przez Villareal B aż po Cardiff..... Gdyby nie remis mojego ukochanego klubu to mógłbym sobie dziś wydawać kase na allegro. Fail Barca.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

No i kolejny mecz Bundesligi za mną, tym razem Koln-Mainz.

 

Mecz wygrało Koln 4-2, po dwóch bramkach Podolskiego i tylu samo golach Novakovica. Od początku grali obaj Polacy. Matuszczyk jednak nie pokazał się z dobrej strony, nie radził sobie w obronie, dodatkowo dostał szybko żółtą kartkę, przez co też trener zmienił go po 45 minutach i wpuścił Petita, który zagrał dobry mecz i może to wróżyć problemy dla naszego defensywnego pomocnika.

Peszka był za to bardzo aktywny, zaliczył przy jednym golu asystę i ogólnie spisuje się coraz lepiej. Ogólnie można by powiedzieć, że był w trójce najlepszych zawodników meczu, gdyby nie końcówka, gdzie po stracie piłki w środku pola rywale przeprowadzili akcję zakończoną golem + głupia żółta kartka (ale to już tradycja Peszki ;))


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wczoraj, jak zresztą co sobotę pooglądałem parę meczy i muszę powiedzieć, że wszystkie z nich były pasjonujące.

 

Pierwszym spotkaniem, które obejrzałem to oczywiście Derby Manchesteru, które były świetne w wykonaniu dwóch ekip. Jak Nani strzelił bramkę dla Czerwonych Diabłów, pomyślałem sobie, że jest po meczu i pewnie tak by było, jakby nie gol Silvy. No i w końcówce spotkania popisał się Rooney swoim golem, dobrze, że tam jeszcze obrońca Manchesteru City dotknął piłkę, bo tak to by to dośrodkowanie Naniego takie świetne nie było. Bądź co bądź Diabły sprawiedliwie wygrały, chociaż były momenty w tym meczu, w których myślałem, że City zdobędzie bramkę dającą zwycięstwo. Diabłów często nie oglądam i zdziwiłem się jak zobaczył Giggsa, który przez 90 minut biegał po boisku jak C. Ronaldo :)

 

Drugie spotkanie to FC Barcelona vs Sporting Gijon. Od samego początku meczu coś było nie tak. Barca nie mogła narzucić swojego rytmu gry i przez to straciła gola i to bardzo szybko. W drugiej połowie coś się ruszyło i wszystko było jak zawsze, ale świetnie bronił bramkarz Gijonu. Dobrze, że Villa strzelił tą jedną, bo przynajmniej jeden punkt jest. Teraz trzeba się skupić na Aresenalu, bo na pewno nie będzie łatwo, ale bądźmy dobrej myśli.

 

Cóż, mecz Borussi też kiepski... Remis z Kaiserslautern z całą pewnością ich nie zadowala. Bayer pewnie wygrał z Eintrachtem, podobnie zresztą Bayern, który wygrał aż 4:0 z Wieśniakami.

 

Za dwie godziny starcie Espanyolu Barcelona z Realem Madryt. Będzie ciekawie, mam nadzieję, że w pierwszej połowie Real nie strzeli, a jak tak się stanie to już w drugiej też sobie nie poradzą i będzie remis albo porażka :P


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Real Madryt 1 - 0 Espanyol Barcelona

 

Przed tym meczem, Barcelona zremisowała ze Sportingiem, więc Real mógł nadrobić punkty do Blaugrany.

 

Sam mecz rozpoczął się niezwykle ciekawie, bo już w 2. minucie wyleciał Casillas za faul na wychodzącym na czystą pozycję napastniku. Oczywiście, zamiast Casillasa wszedł Adan (debiut, ciekawe czy spodziewał się, że kiedykolwiek zagra. Biedny Dudek. :D), a boisko opuścił Di Maria. Real grał w dziesiątkę, jednak i to nie zatrzymało Królewskich przed zdobyciem bramki. Ładnie strzelił Marcelo, a Kameni powinien się schować...

 

Druga połowa to bardziej defensywna gra Realu. Piłkarze gospodarzy atakowali jak mogli, ale nie przynosiło to skutku. Pod koniec, dwie setki miał Adebayor, ale (w stylu Benzemy :P) je spieprzył.

 

Królewscy zdobywają cenne dla nich 3 punkty. Jako kibic Barcelony muszę pochwalić Real za dobrą grę w tym meczu. Walka o fotel lidera - jak widać - jeszcze się nie skończyła, co mnie bardzo cieszy. Liczę jednak, że Barca wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko.

 

Bramki:

0:1 - 24', Marcelo

Visca el Barca! :twisted:

Even though you can't afford

The sky is over,

I don't want to see you go,

The sky is over.

11451308644e35975636c51.jpg


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wczoraj zostały rozegrane dwa pierwsze spotkania 1/8 Ligi Mistrzów i muszę powiedzieć, że bez szału.

 

AC Milan - Tottenham

 

Słaby mecz, a szczególnie pierwsza połowa. Nic się w sumie nie działo w pierwszej części, dobrze, że w drugiej połowie obie drużyny zagrały znacznie lepiej. AC Milan bardzo często atakował, lecz Gomes świetnie sobie radził w bramce. Zachowanie Gattuso było bardzo głupie momentami. Tottenham wyprowadził świetną kontrę i zdobył prowadzenie, z czego w sumie się cieszę. Na koniec jeszcze Ibra strzelił z "przewrotki", ale na szczęście faulował. Cóż ciężko będzie Rossonerim odrobić straty w Anglii, ale wszystko jest możliwe.

 

Wynik 0:1

 

Valencia - Schalke 04

 

Prosty meczyk i tyle. Jak Valencia strzeliła bramkę to wiedziałem, że Schalke się nie podda i w drugiej części Raul zdobył bramkę. Wynik dobry moim zdaniem i jeszcze wszystko jest możliwe

 

Wynik 1:1

 

Dziś czeka nas bardzo dobre spotkanie, a chodzi mi oczywiście o starcie Arsenalu z Barceloną. Liczę na Blaugranę w tym meczu, ale wiem, że Kanonierzy nie są już tacy jak w tamtym roku i mogą wygrać. Dodatkowo nie zagra Puyol...


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Liga Mistrzów ligą mistrzów, ale ja chciałbym poruszyć inną sprawę, mianowicie Lech Poznań, a dokładnie ich stadion. Jak wszyscy wiemy, UEFA nałożyła na nich karę, zmniejszają o połowę ilość ludzi mogących wejść na stadion, a wszystko przez zaniedbania związane z bezpieczeństwem.

Dodatkowo niedawno przeczytałem na blogu Tomasza Hajty, o tym jak dużo kasy zostało włożone w stadion Lecha i ile jeszcze będzie trzeba włożyć, żeby spełniał on warunki UEFA w pełni.

 

Zresztą zarzucę cytatem:

 

Jeden z ludzi doskonale zorientowanych w uwagach UEFA mówi: "Gdyby wziąć pod uwagę wszystkie zastrzeżenia UEFA, to trzeba by zainwestować ze 100 milionów złotych". A już brakuje 60 milionów złotych, aby przygotować stadion do wykorzystania komercyjnego! Ba, pierwotnie koszt budowy miał wynosić 500 milionów złotych, tymczasem w 2010 roku - po kolejnej uchwale rady miasta - wzrósł do 713 milionów! Zaczęło się wszystko od projektu autorstwa Wojciecha Ryżyńskiego, który jest realizowany od 2002 roku. Ryżyński przystąpił do pracy, nie mając żadnego doświadczenia w projektowaniu stadionów. Dość powiedzieć, że jesienią 2010 roku działacze Lecha byli przerażeni, że stadion co prawda stoi, ale kas na nim nie ma. "Po co kasy? Przecież bilety można sprzedawać przez internet" - usłyszeli w odpowiedzi. I byli jeszcze bardziej przerażeni...

 

713 mln, a do tego trzeba doliczyć te wspomniane 100, a więc mamy piękną sumkę 813 mln złotych za przebudowę stadionu na 42 tys ludzi. Tak dla porównania: stadion 1899 Hoffenheim na 31 tys. kibiców kosztował 65 mln euro, a Stadion Schalke 140 mln na 62 tys. miejsc, przy czym jest to jedna z najnowocześniejszych aren, z wysuwaną murawą, na tórej odbywają się nie tylko mecze piłki nożnej (walki bokserskie, biathlon, jakiś czas temu Race of Champions).

 

A najbardziej śmieszą mnie kibice Lecha, którzy strasznie się wywyższają swoim Lechem i stadionem, na każdym kroku pokazując jaki to on nie jest zajebisty, a okazuje się, że nas pierwszy stadion na Euro to jeden wielki bubel i to do tego bardzo drogi. Za taką cenę można było wyburzyć i zbudować całkiem nową arenę wielofunkcyjną z wysuwaną murawą.

 

A tak na koniec, żeby nie było, to jutro będę kibicować Lechowi, choć nie wierzę w ich wygraną, no ale Braga jest zespołem do przejścia.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

A tak na koniec, żeby nie było, to jutro będę kibicować Lechowi, choć nie wierzę w ich wygraną, no ale Braga jest zespołem do przejścia.

 

Braga z tego co sie orientuje, nie radzi sobie ostatnio zbyt rewelacyjnie w lidze, no ale najwazniejsze, ze juz zaczeli grac. Lech ma za soba okres przygotowawczy i jakies sparingi, a Bakero na konferencji powiedzial, ze to bedzie ich atutem :?

Najwiekszym problemem moze byc jutro Kotorowski. Mocny na linii, ale dramatyczny na przedpolu. Braga sporo gra skrzydlami (wrzutkami), wiec trzeba sie modlic, zeby Kotor miał dobry dzień i nie udowadnial, ze ma dziurawe rece.

 

Co do wczorajszej dawki Ligi Mistrzow, to w staciu Milanu z Tottenhamem, zawiodl mnie sedzia. Szopki odstawial Gattuso i spolka, a on nie bardzo mogl nad tym wszystkim zapanowac. Gdyby rzucil jakas czerwona kartke (na uspokojenie) to by nikt mu tego nie mial za zle (poza kibicami Milanu i tamtejszymi mediami). Ciesze sie ze zwyciestwa Kogutow, ktorzy maja spore szanse na awans. Szczegolnie, jesli wezmiemy pod uwage fakt, ze Bale wroci do gry w rewanzu.

Valencia ma problemy u siebie w Champions League, wiec remis ze slabym Schalke mnie jakos szczegolnie nie zaskoczyl. Widzialem tylko skroty, ale tam tez dalo sie stwierdzic, ze sedzia dal ciala. Pilkarz Schalke dostal dwukrotnie zolta kartke, ale czerwona zobaczyl dopiero po jakims czasie :shock:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Arsenal - Barcelona

 

Mega mecz. Szczególnie w drugiej połowie Arsenal zdominował Blaugranę, która chyba zbyt szybko zaczęła bronić skromnego 1-0. Fenomenalny mecz Kościelnego (całkowicie uciszył Messiego), Wilshera (prawie jak Gerrard). Ponadto solidny Fabregas, Nasri no i strzelcy bramek (choć przy obu pomógł Valdes). Szczęsny nie zawiódł, cieszy ten wynik. Wenger może mieć satysfakcję, że jego metody okazały się skuteczne. Czekam na rewanż na Camp Nou i cieszę się z wyniku. Go go the Gunners!

10136801454e08b07ab2e86.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      23 lutego Mistrzyni Świata Marigold Miku Aono po raz drugi skutecznie obroniła tytuł, pokonując CHIAKI, członkinię frakcji Darkness Revolution. Bycie mistrzynią świata to ogromna odpowiedzialność, a Aono najwyraźniej wzięła ją na klatę jak prawdziwa liderka. Niedawno Aono udzieliła wywiadu dla Encount, w którym mówiła o Marigold. Jasno dała do zrozumienia, że jej celem jest podniesienie poziomu tej promocji i bycie liderką, jaką może być tylko mistrzyni świata. Photo Credit: Marigold Aono zap
    • Grok
      Do zmiany pasów doszło w piątek, podczas obchodów 54. rocznicy New Japan Pro Wrestling. Na gali Anniversary w Tokio Taiji Ishimori i Robbie X pokonali Ichiban Sweet Boys (Robbie Eagles i Kosei Fujita), zdobywając pasy IWGP Junior Heavyweight Tag Team. Pod koniec 15-minutowej walki Robbie X przypiął Fujitę, co dało im złoto. Ishimori i Robbie X to członkowie świeżo powstałej frakcji Unbound Company w NJPW. To pierwszy tytuł Robbie X w tej promocji, podczas gdy Ishimori ma na koncie liczne mis
    • Grok
      Gwiazdy AEW MJF i Brody King zostali ogłoszeni na nadchodzące gale indie. MJF w Beyond Wrestling Beyond Wrestling ogłosiło, że MJF powróci do tej promocji po raz pierwszy od 2019 roku. Wystąpi na wydarzeniu Beyond's Break the Walls Down, które odbędzie się 5 czerwca w Cranston w stanie Rhode Island. Brody King w House of Glory Wrestling Brody King został ogłoszony na gali House of Glory Wrestling w Las Vegas 16 kwietnia. Wydarzenie o tytule Culture Clash odbędzie się w czwartek w ty
    • Grok
      Według Aleistera Blacka, jego tatuaże nie są już przeszkodą w występach w Arabii Saudyjskiej. Black pojechał do Arabii Saudyjskiej w styczniu, ale ostatecznie nie pojawił się na WWE Royal Rumble 2026. Spekulowano, że jego tatuaże z demonicznymi motywami były powodem absencji. Black wyjaśnił w rozmowie z portalem The Stunner, że tatuaże kiedyś stanowiły problem, ale tak już nie jest. Został pominięty w Rumble, bo to było najlepsze dla jego storyline'u z Randym Ortonem. „Nie, to nieprawda” – p
    • Grok
      Mamy aktualizację w sprawie podpisywania kontraktów z gwiazdami AAA przez WWE. W piątkowym wydaniu Wrestling Observer Newsletter Dave Meltzer napisał, że na razie jedynym wrestlerem z AAA na pełnym kontrakcie WWE jest El Hijo del Vikingo, ale firma pracuje nad wizami pracowniczymi do USA i podpisaniem „każdego, kto choć trochę pojawia się w telewizji”. Pełne wydanie tego tygodnia Wrestling Observer Newsletter jest dostępne tutaj dla subskrybentów. AAA wraca na Fox w Ameryce Łacińskiej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...