Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie to jedną strzelił, bo ta druga to samobój :P Jutro na chłodną napiszę coś więcej o tym meczu, bo był zacny i warto mu poświęcić pare linijek :)

 

Skutki oglądania kilku meczów naraz. Spojrzałem na livesports.pl a tam przy trzeciej bramce widniało nazwisko gracza L'poolu. :P

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Polska - Irlandia 0:0

Wynik odzwierciedla to, co było na boisku. Wyszliśmy w zupełnie eksperymentalnym składzie i przyznam, że nikt się nie wyróżnił. Mecz bezbarwny z przejaśnieniami po obu stronach. W pierwszej połowie ogromne problemy biało-czerwonych z wyjściem z własnej połowy. Ruszyło dopiero po zejściu Lewandowskiego. Parę ładnych akcji i nic więcej. Chciałbym, żeby coś ruszy i ten remis zapoczątkował dobrą grę. Nie będę się rozpisywał, bo miałem na oku inne spotkania. :P

 

Gibraltar - Słowacja 0:0

 

Polska - Słowacja 0:2

 

Bez komentarza... .

 

Francja - Ukraina 3:0

Nie dziwi mnie to. MŚ bez Francji? Dobre sobie. FFF zostałoby chyba zburzone przez francuskich kibiców. Ukraińcy zmarnowali OGROMNĄ szansę na awans. Potrzebowali jednego gola i mogli nawet tracić te 3 bramki. Tak zmarnowanej okazji nie widziałem od lat. Wyobrażam sobie, co musi się dziać na Ukrainie. Bramka Benzema'y ze spalonego? Good job Platini. :twisted: Sakho zawodnikiem meczu.

 

Szwecja - Portugalia 2:3

Nie zobaczę Ibry na mundialu i nie zobaczę Szwecji na mundialu po raz drugi z rzędu. :cry: Wielka szkoda. Ronaldo udowodnił dzisiaj, że będzie królem w tym roku. Brawa dla Zlatan'a. Te dwie ekipy na mistrzostwach mogłyby zawojować. Zlatan mógł walczyć o zawodnika turnieju.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Znamy już wszystkie drużyny (chyba, że Jordania wykorzysta matematyczne szanse na awans i pyknie Urugwaj 5 bramkami :)), które zagrają na MŚ w 2014 roku. Mimo tego iż losowanie grup nastąpi dopiero za 2 tygodnie, to już wiadomo, że w fazie grupowej może dojść do kilku hitów, które mogłyby być finałami Mistrzostw. Holandia, Anglia, Włochy, Portugalia i Francja, będą losowane z drugiego koszyka, a w koszyku pierwszym są chociażby Hiszpanie, Niemcy, Brazylijczycy i Argentyńczycy. Co do drużyn, których wygrana w turnieju uszczęśliwi mnie najbardziej to jest tylko jedna taka ekipa i jest to Brazylia. Nie oznacza to, że będę kibicował tylko Brazylii. Przede wszystkim liczę po cichu na Kolumbię, którą pamiętam z 98 roku z Asprillą i Valderramą. Do grona tej dwójki dorzucam jeszcze Iran, który uważam za drużynę, która w końcu może wyjść z grupy na MŚ. A na koniec tradycyjnie uwielbiana przeze mnie piłka afrykańska i tutaj najbardziej będę sympatyzował z Algierią, która kolejny mundial z rzędu będzie bronić honoru arabskiej piłki. Szkoda mi, że Tunezja odpadła w łatwy sposób z Kamerunem, nie mówiąc już o wtopie Egiptu, który jest ewenementem na skalę światową. Drużyna, która dominowała w Afryce w latach 2006-10, nie zdołała awansować na mundial w RPA, a teraz także w Brazylii. Będą to też kolejne mistrzostwa, na których zabraknie mojej ulubionej afrykańskiej drużyny - Maroka. Kto wie, może w 2018 moje oczy ujrzą Lwy Atlasu na najważniejszej piłkarskiej imprezie.

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda mi Burkiny, zbyt dużą niechęć czuję do arabskich drużyn stąd moje wielkie niezadowolenie z awansu Algierii.

 

Co do tego komu będe kibicował: wszelkim underdogom jak Konstaryka, Honduras, Szwajcaria (o ile taką drużynę można underdogiem nazwać) oraz drużynom takim jak: Urugwaj (mój faworyt do wygrania turnieju). Japonia (mecze towarzyskie napawają optymizmem jednak powołania do kadry ciągle są trochę z dupy i jeszcze przynajmniej 5-6 wyróżniających się graczy J-League trzeba sprawdzić, USA (drużyna, która w towarzyskim meczu jest w stanie pocisnąć każdego ale i z każdym przegrać), Kolumbia (sentyment do Valderramy, Asprilli i Rincona ale i obecni zawodnicy, których oglądam co tydzień na boiskach L1 - James Rodriguez, Falcao czy Ospina są bardzo przeze mnie cenieni). Z drużyn wielkich największe szanse daje gospodarzom i jeśli Brazylia wygra turniej to płakał nie będę. Z wiadomych przyczyn kciuki będę ściskał też za Francję.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja będę trzymał kciuki podobnie jak Euz za Kolumbię, bo mają świetną generację piłkarzy. Oprócz nich będę kibicował Belgom. Powód ten sam, co w przypadku reprezentacji z Ameryki Południowej. A takim cichym faworytem, którego można uznać za takiego piłkarskiego upper midcardera, jeśli chodzi o repry jest wg mnie Portugalia. Te trzy drużyny będą podczas Mundialu przeze mnie faworyzowane, bo życzę którejś z nich Mistrzostwa. Jeśli Belgia lub Kolumbia wygrałyby Mundial, to jedna z tych drużyn zostałaby uznana za czarnego konia. Natomiast gdyby udało się to Portugalii, to myślę, że nie byłoby to aż tak wielkim zaskoczeniem, jak w przypadku ww. drużyn. Pozostałe drużyny będą miały u mnie równe szanse. Nie chciałbym żeby wygrali Hiszpanie, ale jakby znowu im się to udało to byliby jeszcze większymi kozakami, niż do tej pory. Co do gospodarzy, to jakoś mam wrażenie, że Brazylijczykom noga powinie się po wyjściu z grupy - gdy będą rozpędzeni, z kompletem punktów po fazie grupowej, aż tu nagle jakaś Belgia, Kolumbia, czy też inna drużyna zatrzymają Canarinhos. Nie życzę żadnej drużynie źle i nie zdziwię się, jeśli Brazylia wygra, ale po prostu takie jest moje zdanie. Możecie się z nim zgadzać lub nie. Faworytami będą, bo mają naprawdę świetną drużynę. Może obecne nazwiska nie robią takiego wrażenia jak te z MŚ w Korei i Japonii, ale umiejętności tym piłkarzom odebrać nie można. Pytanie tylko czy udźwigną presję.

  • Posty:  2 414
  • Reputacja:   373
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

To może i ja podzielę się tym, komu będę sympatyzował podczas mundialu w Brazylii. Na trzymanie przeze mnie kciuków będą mogły z pewnością liczyć drużyny mające w swoich składach wybitnych techników i które grają radosną, ofensywną piłkę. Mowa tutaj oczywiście o Niemcach, Urugwajczykach, Belgach czy Szwajcarach. Helwetom kibicuję także jako przedstawicielowi drużyn tzw. ,,drugiego szeregu". Belgom wielu zawiesza już medale na szyjach, a w mojej opinii ćwierćfinał będzie sukcesem ,,Czerwonych Diabłów". Niesamowity potencjał ofensywny wsparty solidną linią defensywną to jedno, ale brak obycia na wielkich imprezach to drugie. Ostatnia wielka impreza piłkarska z udziałem Belgów to MŚ 2002, które chyba jako jedyny w sztabie szkoleniowym Belgii pamiętać będzie...trener Marc Wilmots. Duża jego rola w tym, aby odpowiednio zmotywować swoich zdolnych, choć niedoświadczonych na tym polu podopiecznych. Sądzę, że Belgia w starciu z takimi wytrawnymi graczami jak Włochy, Niemcy czy Hiszpania może po prostu nie mieć szans. Kończąc wątek ekip niedocenianych to z uwagą będę przyglądał się również walecznym Chilijczykom...

Potrafię jednak docenić także boiskową mądrość i cwaniactwo, a tego nie można odmówić Włochom. Również Francuzi potrzebują według mnie jakiegoś impulsu w postaci dobrego wyniku na dużej imprezie...

Cena.jpg


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Postanowiłem sobie, że do MŚ nie będę tutaj poruszał "burzliwego" tematu ostatniego Euro czyli reprezentacji Hiszpanii, ale wiadomości są takie, a nie inne:

 

Jak informuje "Marca", FIFA nie uzna za oficjalne wczorajszego spotkania pomiędzy Republiką Południowej Afryki a Hiszpanią.

 

Mecz nie będzie więc brany pod uwagę przy ustalaniu najnowszego rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej. Hiszpanie w 81. minucie przeprowadzili siódmą zmianę. Kontuzji nabawił się Víctor Valdés i jego miejsce zajął Pepe Reina. Arbiter z Lesotho wyraził zgodę na wejście golkipera Napoli.

 

Selekcjoner RPA Gordon Igesund na pomeczowej konferencji stwierdził, że nawet w szczególnych wypadkach przepisy powinny być respektowane. Z kolei Vicente del Bosque zaapelował o uwzględnienie tej wyjątkowej sytuacji ze względu na jej czysto sportowy charakter.

 

Przypomnijmy, że po bramce Bernarda Parkera w 56. minucie Hiszpanie przegrali z gospodarzami mundialu w 2010 roku.

 

Ktoś powie: Przecież to tylko mecz towarzyski, nie gramy o Puchar Sołtysa Wąchocka. Ok, rozumiem. Jednak gdy takie coś dzieje się w meczu ligowym, pucharowym, to wtedy bramkarz mimo kontuzji schodzi, a w jego miejsce gra zawodnik z pola. Czy Hiszpanie nie mogli zdecydować się na taki ruch? Nie walczyli o nic. Gdyby walczyli we wspomnianym wcześniej Pucharze, to jestem gotowy to zrozumieć zmianę. Szkoda jedynie grajków z RPA, którzy wygrali z mistrzami świata, a teraz przy "zielonym stole" okazuje się, że mecz się nie odbył.

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ktoś powie: Przecież to tylko mecz towarzyski, nie gramy o Puchar Sołtysa Wąchocka. Ok, rozumiem. Jednak gdy takie coś dzieje się w meczu ligowym, pucharowym, to wtedy bramkarz mimo kontuzji schodzi, a w jego miejsce gra zawodnik z pola. Czy Hiszpanie nie mogli zdecydować się na taki ruch? Nie walczyli o nic. Gdyby walczyli we wspomnianym wcześniej Pucharze, to jestem gotowy to zrozumieć zmianę. Szkoda jedynie grajków z RPA, którzy wygrali z mistrzami świata, a teraz przy "zielonym stole" okazuje się, że mecz się nie odbył.

Z jednej strony można, by mówić, że pozwolili na takie coś, bo to Hiszpania. Mistrzowie muszą dbać o swój wizerunek, więc dlatego im na to pozwolili. Gdyby to była inna reprezentacja, nawet z tych silnych zapewne, by to nie przeszło. Nie honorowe zagranie ze strony champion'ów, ale cóż... .

 

Przed nami losowanie grup MŚ. Znamy już finalistów dlatego wypowiem się nic o oczekiwaniach względem drużyn:

 

Brazylia

Gospodarze zrobią wszystko żeby wygrać. To nie jest drużyna z 2002 r. ale młoda ekipa, którą stać na sukces. Będą na własnym terenie i pokazali, co mogą zdziałać w pucharze konfederacji. Mówi się, że drużyna, która wygrała ten turniej nigdy nie odniosła sukcesu na mundialu. Wszystkie passy kiedyś się kończą. Ten zespół będzie w fazie pucharowej na pewno.

 

Hiszpania

Obrońcy tytułu wciąż są groźni. Mam wrażenie, że to już nie ten team, co choćby z RPA, ale będą się liczyć w walce. Osobiście mam już dosyć. Czas żeby wygrał kto inny. ;) Tym bardziej, że ostatnio zachowują się niegodnie i gwiazdorzą (mecz z RPA).

 

Niemcy

Niemiecka maszyna zawsze solidna. Wygrali eliminacje, całkowicie dominując. Co tu dużo mówić. Świetna, młoda drużyna, która nie boi się nikogo i ma sposób na każdego. Pewnie znowu się potkną w półfinale i obronią 3 miejsce. :P

 

Anglia

Ekipa ćwierćfinalistów. Inaczej jej nie można nazwać, bo 1/4 finału to był zawsze szczyt możliwości dla wyspiarzy. Anglicy męczyli się trochę w eliminacjach. Mili problemy i z Czarnogórą i z Ukrainą. Trafią na mocniejszego.

 

Francja

Drużyna, której bym kibicował ze względu na Ribéry'iego. Już raz dostał nagrodę i utarł nosa Ronaldo i Messi'emu. Może być jednym z zawodników turnieju. Zawsze mnie ciekawili trójkolorowi, gdyż od wielu lat grają w kratkę. MŚ 1998 - mistrzostwo, MŚ 2002 - nie wyszli z grupy, MŚ 2006 - finał, MŚ 2010 - nie wyszli z grupy. Jestem bardzo ciekawy jak wypanie drużyna, którą zmontował Deschamp.

 

Włochy

Kolejna nie wiadoma. Zawsze są w czołówce chodź mają słabsze momenty. Jako fan włoskiej piłki będę całym sercem za nimi. Ballotelli po raz kolejny może powalczyć tak jak na Euro.

 

Holandia

Pomarańcza spacerkiem przeszła eliminacje i to również kandydat to wygrania. Trochę mi ich szkoda, bo 3 razy już w finale polegli. Do fazy pucharowej dojdą na pewno, ale czy do finału? Dla mnie szanse mają spore.

 

Argentyna

Pierwsze miejsce w eliminacjach w Ameryce Płd. to nie lada wyczyn, ale jestem ciekaw jakby było gdyby brali w nich udział Brazylijczycy. ;) Zawsze są w gronie faworytów, ale podobnie jak Anglicy na ćwierćfinałach się kończy. Szkoda, bo dwukrotnie trafiali na Niemców na ostatnich, dwóch turniejach. Bardzo miło, by było zobaczyć Argentynę w finale albo chociaż w półfinale. Są szansę, bo grają na własnym kontynencie.

 

Urugwaj

Nieszczęsny Urugwaj, który od lat bije się w barażach z o wiele słabszymi ekipami. To może być ostatni turniej Forlán'a dlatego życzę tej drużynie jak najlepiej. Diego niech znowu strzela piękne gole z dystansu. :D

 

Belgia

Czarny koń. Wszyscy wiedzą, że ta drużyna ma świetny zespół, wychwalany na każdym kroku. Miło ich zobaczyć na mundialu po dużej przerwie. Nie zdziwię się, jednak jak im nie pójdzie. Jak nie wyjdą z grupy pośmieję się. :lol:

 

Bośnia i Hercegowina

Kolejny debiutant. Nie dawałem 4 lata temu szans Słowakom, a z grupy wyszli i do tego wyeliminowali Włochy. Moim zdaniem Bośnia to drużyna z potencjałem. Pokonali po drodze Greków i również może im się udać wyjść z grupy, ale wyżej nie zajdą.

 

Kolumbia

Kolejny ciekawy zespół, który świetnie zagrał w eliminacjach i zasłużenie powrócił na mundial po 16 latach absencji. Mogą zajść o wiele dalej niż we Francji.

 

Kamerun

Czym byłby mundial bez afrykańskich drużyn? WKS i Kamerun to stali bywalcy. Szkoda, że afrykańskie lwy nie potrafią nic ugrać. Chciałbym widzieć Kamerun jak za Roger'a Milla'i.

 

Ghana

Po mundialu w Niemczech ta ekipa zyskała u mnie szacunek, a w RPA zacząłem im kibicować. W ćwierćfinale z Urugwajem prawie, że płakałem, wiedząc, że jedna z dwóch świetnych ekip odpadnie. To może być znowu najlepsza, afrykańska ekipa turnieju.

 

Meksyk

W tych eliminacjach troszkę zawiedli i nie wiem czy nie przełoży się to na turniej finałowy.

 

To chyba tyle jeśli chodzi o ważniejsze ekipy. Wielcy nieobecni?

 

Polska

Może nie wielki, ale w końcu jako Polak smutek ogarnia kiedy widzi się takie dno w reprezentacji. Lewandowski jest gwiazdą jakby nie patrzeć.

 

Szwecja

Bardzo chciałem zobaczyć Ibrę na tym turnieju. Wielka szkoda, bo mógł być w gronie najlepszych zawodników.

 

Węgry

Dla mnie ogromna szkoda, bo od wielu lat nie grali na mundialu i mieli szansę na baraże do ostatniej kolejki. Mecz z Holandią brutalnie roztrwonił nadzieje.

 

Austria

Walczyli do samego końca. Nigdy nie była to mocna drużyna, ale tym razem podjęli zaciętą walkę. Może Euro.

 

Islandia

Ci również mieli okazję na swój pierwszy udział walczyli do końca. To było do przewidzenia, że w Chorwacji nie dadzą rady.

 

Paragwaj

Tym razem się nie udało. Tragedia... .

 

Burkino Faso

Był potencjał na debiut. Jak widać za wysokie progi na Burkina nogi.

 

Tunezja

Jeśli mam wybierać muzułmański team z Afryki to jest to Tunezja. Zdecydowanie wolałbym ich od Algierii, ale cóż. Nie tym razem.

 

Egipt

Kolejny dobry zespół, który odpadł w fatalnym stylu.

Edytowane przez Pavlos

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Całkiem niezła miniprezentacja drużyn. W gronie nieobecnych dopisałbym Danię i troszkę z własnych poglądów Maroko...dobra ekipka z problemami w obronie...

 

Moim zdaniem w gronie faworytów trzeba upatrywać Holendrów- którzy bardzo mocno odmłodzili skład ,,gwiadami ejredevizji'', Hiszpanie, o których zawsze myśle, że ich hegemonia się skończy a ci dalej robią swoeje, Brazylia -tylko ze względu na terytorium, Włosi-grający ostatnio bardzo dobrze w przodzie(powrót do repry Rossiego-daje kolejny wariant ustawienia w napadzie), Urugwajczyków-nikt chyba nie ma lepszej 2 na szpicy, no i chyba Kolumbiczyków-przeszli eliminacje na lekkim luzie a na dodatek piekelną forme z eliminacji przynajmniej na razie stopniowo podwyższają.

 

 

Już przed samymi mistrzostwami a nawet losowaniami grup, wkurzyła mnie jedna sytuacja...brak Ibry na mś jest wyjątkowym pstryczkiem w nos. Szkoda , że Ronaldo zarał swój nalepszy mecz w kadrze akurat w tym dwumeczu, bo nie da się ukryć, że gdyby nie on Portugalii na brazylijskich boiskach byśmy nie oglądali(bardzo słaba kadrowo wygląda na papierze-głównie brak 9, od czasów Paulety nikt nie ma prawa postraszyć obrońców rywali, nawet wyglądem)

 

Mojego wsparcia na tych mistrzostwach, nie zabraknie dla Francózów ,Włochów, Bośniaków, Chorwatów, Belgów...no i jako rodzynek z drużyn poza europejskich -Gańczycy. Tak jak w przypadku kolegi wyzej ich gra urzekłą mnie na mundialu w Niemczech. Jest to chyba drużyna, która w ostatnich kilku latach gra najrówniej, ze wszystkich kraji czarnego lądu... :roll:

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślałem żeby o niej wspomnieć. Dynamit trochę wypalił lont, bo zabrakło szczęścia. Najgorsza drużyna z drugich miejsc to też musi być ból. Jakby nie patrzeć to Duńczycy również grają w kratkę. Jeden mundial grają, następny nie.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Everton 3-3 FC Liverpool

Bramki : 8 - Kevin Mirallas , 72,82 - Romelu Lukaku / 5 - Phillippe Coutinho , 19 - Luis Suarez , 89 - Daniel Sturridge.

 

 

Genialny mecz. Absolutnie wspaniałe widowisko obfitujące w piękne bramki oraz akcje. Dla każdego fana piłki nożnej pozycja obowiązkowa. Ten mecz to najlepsza możliwa reklama dla piłki nożnej. Mecz bardzo wyrównany i cieszę się że się zakończył remisem , ponieważ żadna z drużyn nie zasłużyła na przegraną. Już sam początek meczu pokazał że to będzie mecz obfitujący w wiele sytuacji gdzie po 10 minutach już było 1-1. Jednak pierwszą połowę wygrał Liverpool , zresztą zasłużenie. W 2 połowie Liverpool spuścił z tonu co wykorzystali gospodarze najpierw wyrównując a następnie wychodząc na prowadzenie. To jednak nie podłamało gości a remis im dał niezawodny Sturridge. Zachowanie piłkarzy oraz trenerów po meczu? Absolutnie bezcenne. Nikt nie patrzył że to było starcie dwóch rywali z tego samego miasta o prymat w nim tylko pogratulowali sobie wspaniałego meczu.

Podkreślam - Pozycja obowiązkowa dla każdego fana piłki nożnej

 

 

 

 

Składy :

Everton - T.Howard - S.Coleman - P.Jagielka - S.Distin - L.Baines (50' G.Deulofeu) - J.McCarthy - G.Barry - K.Mirallas (88' L.Osman) - R.Barkley - S.Pienaar (83' J.Stones) - R.Lukaku.

 

FC Liverpool - S.Mignolet - G.Johnson - M.Skrtel - D.Agger - J.Flanagan - J.Henderson - L.Leiva (79' D.Sturridge) - J.Allen (68' V.Moses) - S.Gerrard - P.Coutinho - L.Suarez.

Edytowane przez pablosssssss

165537016952a258451c0fc.jpg


  • Posty:  2 414
  • Reputacja:   373
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

CSKA Moskwa - Spartak Moskwa 1-0

Seydou Doumbia 7'

 

Cóż można napisać o tym meczu? Może to, że oglądając go cieszyli się ci, którzy wysnuli teorię o tym, że piłkarze po zgrupowaniach reprezentacji grają gorzej? Jedno z dwóch derbów Moskwy w tej kolejce zawiodło. Seydou Doumbia przesądził o zwycięstwie CSKA Moskwa, ale tak naprawdę powinien zakończyć mecz z hat - trickiem na koncie. Gola strzelił w pierwszej, a zarazem najprostszej sytuacji w tym spotkaniu. Niepotrzebnym wyjściem z bramki popisał się Artyom Rebrov, Doumbia wyprzedził Yevgeniya Makeyeva i skierował futbolówkę do pustej bramki. Spartak Moskwa niby dłużej posiadał piłkę, jednak nic nie potrafił z tym zrobić. Ten mecz był dla CSKA niezwykle istotny, ponieważ w związku ze wczorajszą porażką Zenita Sankt Petersburg z Rostovem 0-2, obrońcy tytułu są w bliskim kontakcie z prowadzącymi w tabeli piłkarzami Luciano Spalettiego i mają tyle samo ,,oczek", co ich lokalni rywale - Lokomotiv i Spartak.

 

CSKA Moskwa: Igor Akinfeev 3.5 - Mario Fernandes 4 (86. Kirill Nababkin bez oceny), Aleksei Berezutskiy 3.5, Sergei Ignashevich 3.5, Georgi Schennikov 3.5 - Pontus Wernbloom 4, Rasmus Elm 3.5, Zoran Tosic 3.5 (90 + 3. Steven Zuber bez oceny), Keisuke Honda 3.5, Georgi Milanov 3.5 - Seydou Doumbia 4 (77. Ahmed Musa bez oceny)

Trener: Leonid Slutskiy 5

 

Spartak Moskwa: Artyom Rebrov 1 - Sergei Parshivlyuk 2.5, Yevgeni Makeyev 1, Joao Carlos 1, Dmitri Kombarov 3.5 - Denis Glushakov 3, Rafael Carioca 2, Pavel Yakovlev 3 (59. Aras Ozbiliz 2.5), Jose Manuel Jurado 1.5, Aiden mcGeady 2 - Yura Movsisyan 2.5 (59. Lucas Barios 2.5)

Trener: Valeri Karpin 2.5

 

Sędzia: Aleksander Yegorov 4

Gracz meczu: Seydou Doumbia (CSKA Moskwa)

Cena.jpg


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Almeria 0-5 Real Madryt

Bramki : 3 - Cristiano Ronaldo , 61 - Karim Benzema , 72 - Gareth Bale , 75 - Isco , 81 - Alvaro Morata.

 

 

Mecz do '"jednej" bramki. Real Madryt zagrał świetny mecz i pokazał , że jest jednym z głównych kandydatów do wygrania Primera Division i Ligi Mistrzów. Pierwsza połowa zaczęła się od szybko strzelonej bramki przez gości. Fantastyczne zagranie Isco wykorzystał Cristiano Ronaldo.Do końca pierwszej połowy Real nie kwapił się ze szturmowymi atakami. Zmieniło to dopiero zejście z boiska Cristiano Ronaldo. "Królewscy" ruszyli do ataków co przyniosło im kolejne bramki. Znów o sobie dało znać trio B-B-C. Real wygrał bardzo efektownie i teraz wystarczy tylko przypięczętować w środę bardzo pewny awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

 

Składy :

 

Almeria - Esteban - Nelson - H.Pallerano (66' Tebar) - M.Torsiglieri - S.Dubarbier - A.Trujillo - Suso - Verza (59' F.Soriano) - R.Azeez - A.Vidal - R.Rios.

 

Real Madryt - D.Lopez - D.Carvajal - Pepe - S.Ramos - A.Arbeloa - X.Alonso - A.Illaramendi (74' Casemiro) - Isco - G.Bale - C.Ronaldo (54' Jese) - K.Benzema (62' A.Morata).

 

Sędzia - Jesus Gil Manzano.

165537016952a258451c0fc.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dortmund - Bayern

 

Jak każdy (chyba) wie, jest to dla mnie najważniejszy mecz sezonu. BVB miało niesamowite problemy ze złożeniem obrony, bo każdy podstawowy obrońca z ich składu doznał kontuzji. Tak właściwie tylko Piszczek wrócił do gry i nawet wystąpił przez kilkanaście minut. W Bayernie problem był jeden, bo kontuzji doznał Ribery. Ławka Bawarczyków jest jednak bardzo szeroka i jakoś nie obawiałem się braku Francka.

 

Tak BTW, śmiałem się czytając opinię fanów BVB, którzy pisali, że brak Riberiego wyrównał szansę w tym meczu. :roll: Rozumiem, że Ribery to świetny gracz, ale żeby jego brak porównac do braku całej obrony?

 

Przechodząc jednak do spotkania. Wynik (0:3) nie do końca odzwierciedla przebieg spotkania i jest krzywdzący dla Dortmundczyków. Tutaj należą się brawa dla Kloppa, który mimo problemów kadrowych złożył to tak, że przez większośc czasu jego drużyna dawała radę i miała swoje okazję.

Bayern zagrał jednak po swojemu, czyli spokojnie, bez stresu grali swoją piłkę wiedząc, że w końcu się uda. No i udało się po wejściu na murawę byłego zawodnika BVB, czyli Gotze. Strzelił on bardzo ładnego gola, po którym się jednak nie cieszył.

Smutne jest to, jak Mario jest traktowany przez fanów. Ciągle pokazuje on jakim szacunkiem darzy swój były klub, a fani obsmarowują go na każdym kroku nie pamiętając ile dał klubowi.

 

Cieszę się z wygranej Bayernu, chociaż wolałbym, żeby BVB nie miało tych swoich problemów, bo przez to wynik ten jest umniejszany. Martwi mnie też co będzie dalej, już w LM. BVB ma teraz bardzo ważny mecz z Napoli który muszą wygrać. Z taką obroną i problemami kadrowymi mogą miec niesamowity problem, a jednak życzę im, żeby przeszli dalej.


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Bayern vs Borussia

 

Wielki mecz w Niemczech, dla mnie jest to ważniejsze niż derby Manchesteru, Gran Derby czy Milan vs Inter. To jest klasyk który od trzech lat ogląda każdy, zdziwiłem się gdy zobaczyłem w składzie Borussi osoby które albo błyszczały 5 lat temu albo które jeszcze muszą poczekać. Chodzi oczywiście o obronę BVB, tutaj wychodzi jedna z nie wielu złych decyzji transferowych BVB, którzy sprzedali Santane. Friedrich czy Durm to nie są osoby które mogą go zastąpić na ławce, Sokratis wczoraj spisał się o dziwo bardzo dobrze, jednak to nie jest Hummels, Subotić czy Santana którzy 92 minucie jeszcze mogli strzelić bramkę. Zdziwiłem się że Bayern nie poszedł wściekle na BVB, wykorzystując ich luki w obronie. Co ciekawe to Borussia miała na początku lepsze okazje, sytuacja Lewandowskiego czy Reusa powinny być wykorzystane. Druga połowa to znowu lepszy początek Borussi, jednak Bayern wyczekał ich, wykorzystali błędy obrony i Gotze daje na 1-0. Ciekawe, chyba coś jest w tym pechu że jak zawodnik idzie do innego klubu to strzela dla niego bramki. I tu już było wszystko jasne, wrócił Łukasz i może wróci do obrony bo ta jest w opłakanym stanie. Bayern pod koniec rozwalił rywala, tym razem Monachium było o wiele lepsze, ciekawe jak będzie w Maju ?

 

Bayern 3-Borussia-0

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Dokładnie. W kwestii debiutu każdy ma swoje zdanie także na ten temat już nie wchodzę. Co do reszty to pełna zgoda, też jestem ciekaw jak wygląda ringowo choć na cuda się nie nastawiam i widzę w nim bardziej komediową postać. Ale jeśli coś tam w ringu potrafi to elegancko. Na razie grunt że potrafi zaciekawić.
    • KyRenLo
      Niewątpliwie tak. Miała pecha, iż odziedziczyła szafkę po nim. Cóż, no może ostatecznie to inni mieli tego pecha trochę więcej Twój ruch.
    • KyRenLo
      Iyo pozostanie w takim razie chyba tylko wbiegnięcie na ring i świętowanie z przyjaciółką, gdy już Ripley zdobędzie złoto. Tak serio to będę bardzo mocno zawiedziony, jeżeli dla Japonki nie znajdzie się zupełnie nic do roboty na WrestleManii.
    • KyRenLo
      Jak dla mnie sam debiut akurat mógł wypaść znacznie lepiej, ale rzeczywiście dalsze losy tego zawodnika póki co mogę zaliczyć na plus. Gdy widzę go na ekranie nie chcę przewijać tylko go oglądać, więc coś w sobie ma. Zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej i kiedy w ogóle WWE zamierza go wpuścić do ringu. Ciekawe, co tam potrafi nie, żeby to była jakaś kluczowa umiejętność w WWE, bo tak nie jest. Po prostu ja jestem zainteresowany jak Danhausen w tym elemencie wygląda. Nigdy wcześniej nie widział
    • GGGGG9707
      W temacie o EC broniłem debiut Danhausen'a że przynajmniej było zaskoczenie, że nie dało się nikogo lepszego wymyśleć i w ogóle, choć generalnie samego jego widziałem jako jobbera i taki mały dodatek do gal. W AEW nie zwracałem na niego zbytnio uwagi. Teraz jak już się zadomawia, uważam że świetnie się w WWE sprawdzi i WWE zrobiło dobry deal podpisując go (nie mówię o takim debiucie ale o samym kontrakcie), gość jest w czołówce marchandise, ludzie go lubią no i ogląda się go świetnie. To są
×
×
  • Dodaj nową pozycję...