Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może nie zrozumiałeś Sebu, ale jestem w temacie. Fakt, że nie wykłócam się z Wami nie oznacza, że nie śledzę tej "porywającej" dyskusji.

Przykro mi, że zwątpiłeś w moją umiejętność czytania ze zrozumieniem, chciałem jeszcze raz przedstawić całą sytuacją by udowodnić, że ktoś braki w argumentach próbuje przykryć czepialstwem :)

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Szkoda BVB, bo zagrali dobry mecz, w pierwszej połowie zaskoczyli rywali i mieli okazje, ale świetnie bronił Neuer. W ogóle był to mecz bramkarzy, bo Weidenfeller również stawał na wysokości zadania. Dziwiła mnie taktyka Borussi po wyrównaniu. Wyraźnie było widać, że czekają na dogrywkę (przetrzymywanie piłki przez bramkarza, przestali śmielej atakować) i to się zemściło. Bayern na przestrzeni całego meczu był lepszy i zasłużył na puchar (szkoda tylko, ze to najbardziej przereklamowany piłkarz świata zdobył decydującego gola. Po reakcji było widać, że bardzo mu na tym zależało, więc niech ma swój moment). Świetny sezon potwierdzą ograniem Stuttgartu i zdobyciem potrójnej korony.

Dużo do życzenia pozostawia praca sędziego, bo trzech zawodników nie powinno dokończyć tego spotkania - Ribery nie dostał kartki za chamsie uderzenie Lewandowskiego w pierwszej połowie, Dante po zrobieniu karnego też należała się druga zółta, no i Lewandowskiemu czerwona na podeptanie Boatenga.

Szpakowski wkurwia mnie coraz bardziej. Komentator powinien być bezstronny, a on swoimi reakcjami nie próbował ukrywać sympatii do Borussi. Obrona Neuera po strzale Kuby - "to nie umiejętności, to szczęście". Strzał Lewandowskiego po gwizdku - Szpaq szczytuje. Decydująca bramka Robbena - Szpaqu ledwo mówi załamując głos. Wypad z tv, dziadu.

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szpakowski wkurwia mnie coraz bardziej. Komentator powinien być bezstronny, a on swoimi reakcjami nie próbował ukrywać sympatii do Borussi. Obrona Neuera po strzale Kuby - "to nie umiejętności, to szczęście". Strzał Lewandowskiego po gwizdku - Szpaq szczytuje. Decydująca bramka Robbena - Szpaqu ledwo mówi załamując głos. Wypad z tv, dziadu.

 

Szpaku to Jerry Lawler naszych komentatorów piłki kopanej. Propagandę gość ma opanowaną wzorowo. Rzeczywiście ten jego antenowy orgazm po strzale Lewego po gwizdku był żenujący. Ciekaw jestem też co by było gdyby to Lewandowskiemu ktoś tak chamsko nadepnął na nogę jak ten Boatengowi. Szpaku by pewnie kurwicy dostał. :D Generalnie jednak nie mam nic przeciw temu, żeby komentujący kibicował polskim zawodnikom. To normalne wg mnie. Ale jednak ich błędy powinien dostrzegać i trochę wyluzować z euforią po zagraniach, nad którymi trudno się spuszczać.

 

A co do tego meczu to ściskałem kciuki za "polską" Borussię. Finał LM z udziałem trzech Polaków widziałem zapewne po raz ostatni w życiu. Bayern był faworytem i jak na faworyta przystało - zagrał od Borussi po prostu lepiej. Piłkarze z Dortmundu wyraźnie siedli w końcówce i jak ktoś już wcześniej słusznie zauważył - Klopp zbyt długo zwlekał ze zmianami. W erze gdy nasze kluby dają pokazowo dupy w pucharach, a reprezentacja zniżyła się gdzieś tak do poziomu Armenii polscy kibice mieli przynajmniej trzech Polaków w świetnie grające Borussi. Tak sobie żartowałem wczoraj, że na Borussię chyba Polacy liczyli bardziej niż Niemcy. ;)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niestety to jednak Bayern był górą w finale LM. Obstawiałem 2:1 dla BVB, a skończyło się 2:1 dla Bayernu, więc byłem blisko :D

 

Sam mecz bardzo mi się podobał, zresztą było tak jak przewidywałem, czyli sporo okazji podbramkowych, a mało goli, dzięki fenomenalnym interwencjom bramkarzy. Wszystkie bramki, które padły w tym meczu nie były jakiejś wybitnej urody, bo wszystkie setki bronili bramkarze, a że coś musiało wpaść, to wpadło to co mogło.

 

A co do Szpakowskiego, to całe szczęście nie musiałem go słuchać, bo oglądałem mecz na nsport, gdzie komentatorzy komentują trochę spokojniej, ale bez takich gaf jakie zdarzają się Szpakowi :grin:

 

A i jeszcze pozwolę sobie odnieść się do ostatecznego rozwiązania w Polskiej Ekstraklasie, a więc Legia ma stadion z Pepsi, więc musieli okazać się lepsi 8)

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bayern wygrał Ligę Mistrzów i trzeba im pogratulować bo zasłużyli na niego jak nikt inny. Potwierdza się sytuacja z kilku lat wstecz. Drużyna, która pokonuje Barcę wygrywa LM. Nie lubie Robbena ale ciesze się, że to on strzelił bramkę kończąs swój limit pecha i stając się bohaterem bawarczyków.

BvB od początku przyjeła dobrą taktykę taką jak z Realem a wiec wysoki presing który napewno zaskoczył Bayern. Widać to było nawet po Heynckesie. Jedyną różnicą z meczu z Realem są bramki. Gdyby przynajmniej jedna z tych wpadła mecz wyglądałby całkowicie inaczej.

Mecz był wyrównany z naciskiem na Bayern ale wbrew pozorom nie zagrali perfekcyjnie. Mimo kilku sytuacji zastrzeżenia można mieć i do Robbena i Riberiego którego jedyną rzeczą były wymuszenia.

Perfekcyjny mecz wg mnie zagrali Martinez a w szczególności Alaba.

Zawiódł i to bardzo Lewandowski. W drugiej połowie wyglądał na osobe której nie chce się biegać. Często cofał się do tyłu ale to tylko powodowało, że z przodu była pustka a jeżeli już dochodziła do niego piłka to szybko ją tracił.

To co boli to to, że Bayern przy tych dwóch bramkach miemal wszedł z piłką do bramki.


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Sezon 2012/13 uważam za zakończony. Bayern jest najlepszą drużyną europejską, co należało się mu od kilku lat. Mecz był bardzo dobry, z ogromem sytuacji po obu stronach boiska. Nie wiem jak Robben przy obstawie 3 obrońców, przedarł się w pole karne i strzelił bramkę. Nie jestem kibicem obu tych klubów, ale w tym jednym meczu, sympatyzowałem z Bawarczykami. Nasze Polskie trio na czele ze światowej klasy "napastnikiem" Robertem L., które jeszcze nie wyskoczyło mi z lodówki, nie uradowało milionów Polaków. Sam Lewandowski, powinien wylecieć z boiska za nadepnięcie Boatenga. Podobno było to niechcący, a w Polsce piłkarze, którzy robią coś niechcący to Lewandowski i Messi. Dwóch "bogów" piłki nożnej.

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tak sobie żartowałem wczoraj, że na Borussię chyba Polacy liczyli bardziej niż Niemcy. ;)

 

Była ankieta w Niemczech i wyszło, że 70% Niemców kibicuje BVB, ale na pytanie kto wygra 70% odpowiedziało, że Bayern ;) Bayern jest jak nasza Polska Legia, też jest nielubiany przez wielu w swoim kraju. Nawet w samym Monachium rządzi TSV.

 

Co do samego meczu. Bardzo podobał mi się ten mecz. Profil Bundesligi na FB napisał, że ten mecz to reklama niemieckiej piłki na świecie i trudno mi się z tym nie zgodzić.

Pierwsze 25-30 minut to wkurzenie i irytacja z powodu gry Monachijczyków, oraz zachwyty nad Neuerem, który wyciągał wszystkie nawet najtrudniejsze strzały. Potem zaczęło się to wyrównywać, ale po pierwszej połowie, trzeba było stwierdzić, że to BVB gra lepiej.

Druga połowa to o wiele lepsza postawa Bawarczyków, a po golu na 1-1 praktycznie ich dominacja i ciągłe ataki. Zwycięskiego gola strzela Robben i mimo iż nie przepadam za nim, to cieszę się, że to on strzelił tego gola. W zeszłym roku był na dnie, był winowajcą, a teraz dał nam wygraną i zasłużenie został zawodnikiem spotkania. Co tu dużo mówić, Arjen potwierdza, że jest jeszcze coś wart i że nie warto się go pozbywać (a przyznaję, jeśli miałbym się kogoś pozbyc, to byłby to właśnie Holender).

 

Jeszcze jedna sprawa, ale dla mnie cichym bohaterem i drugim najlepszym zawodnikiem meczu był Martinez. Facet udowodnił, że był wart tych pieniędzy. Tyle piłek ile odebrał i sytuacje pod pressingiem z jakich wychodził, to było po prostu coś cudownego.

 

Niesamowita radość, bo to trzeci finał w ciągu 4 lat i w końcu się udało! Za trochę ponad tydzień Puchar Niemiec, wygrać mecz ze Stuttgartem i potrójna korona nasza! Heyncess nie mógł wymarzyć sobie lepszego końca kariery. A Guardiola będzie mieć niesamowicie wysoko postawioną poprzeczkę. Sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.


  • Posty:  223
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czy jest co opisywać. Finał jak finał. Borrusia nastawiła się na ostry pressing i tak właśnie zagrali. Przez 70 minut dawali radę, a później już brakło paliwa. Te zmiany Kloppa były strasznie kiepskie. Przypomniał mi się Janas. Pewne jest też to, że jakby Dante dostał drugie żółtko to szanse by się bardzo wyrównały. Nie wiem czemu obyło się bez kary indywidualnej za kopnięcie w brzuch Reusa... To nie był przypadek. Szedł na piłkę, ale trafił prosto w przeciwnika. Sędzia pozwalał na angielską grę, podobało mi się to bo nie gwizdał fauli z kapelusza. Beka z Mandzukica, który zaczął symulować faul dopiero wtedy gdy nie miał szans na przyjęcie piłki. Jeśli Klopp, Lewandowski, Reus i Gundogan zostaną w BvB a za pieniądze z Goetzego przyjdzie kilku ciekawych zawodników to piłkarze z Dortmundu będą mogli powalczyć w kolejnym sezonie. Oczywiście nie wiemy na jaką trafią grupę. Pewne jest to, że kolejny sezon w Bundeslidze musi być ciekawy.

  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Posty nawołujące do nienawiści pousuwane. Na przyszłość jak chcecie się słodko ponazywać to róbcie to na PW, gadu, fejsie byle nie w ogólnodostępnym temacie. Ostatnie ostrzeżenie dla niektórych.

  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heyncess nie mógł wymarzyć sobie lepszego końca kariery.

 

Okazuje się, że wcale nie musi to być koniec jego kariery. Podobno jest zainteresowany objęciem Realu Madryt, a i sam Perez jest pozytywnie na to nastawiony. Mam nadzieję, że to wlaśnie Jupp, a nie Ancelotti będzie prowadził Real za rok.

 

PS. Nikt tutaj nie napisał, że Neymar w Barcelonie ?

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heyncess nie mógł wymarzyć sobie lepszego końca kariery.

 

Okazuje się, że wcale nie musi to być koniec jego kariery. Podobno jest zainteresowany objęciem Realu Madryt, a i sam Perez jest pozytywnie na to nastawiony. Mam nadzieję, że to wlaśnie Jupp, a nie Ancelotti będzie prowadził Real za rok.

 

PS. Nikt tutaj nie napisał, że Neymar w Barcelonie ?

 

Też mam taką nadzieję. Oby tak się stało. Bardzo w to wierzę. Znajomi mi mówili, że się łudzę, ale jednak jest coś na rzeczy.

 

A Neymar? Jest utalentowany, ale czy aby na tyle, żeby poradzić sobie w europejskiej piłce? Może na Lige BBVA wystarczy, ale na walkę o Ligę Mistrzów? Liczę na to, ze Barca przejedzie się na tym transferze, bo jakoś zbytnio nie przepadam za Neymarem. Stokrotnie wolę Bale'a i mam nadzieję, że trafi na Bernabeu.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

maly619 napisał/a:

Heyncess nie mógł wymarzyć sobie lepszego końca kariery.

 

 

Okazuje się, że wcale nie musi to być koniec jego kariery. Podobno jest zainteresowany objęciem Realu Madryt, a i sam Perez jest pozytywnie na to nastawiony. Mam nadzieję, że to wlaśnie Jupp, a nie Ancelotti będzie prowadził Real za rok.

 

Wszystko możliwe, nie wykluczam, że tak się stanie, chociaż jak tak oglądałem wypowiedzi Heyncessa, to miałem wrażenie, że duża zależy właśnie od wczorajszego meczu. No, ale zobaczymy. Na pewno jest świetnym fachowcem (choć biję się w pierś i jeśli ktoś przeczyta moje posty gdzieś sprzed roku, to zobaczy jak się na niego wkurzałem :D ) i dałby sobie radę w Realu, zwłaszcza, że zna ten klub.

 

PS. Nikt tutaj nie napisał, że Neymar w Barcelonie ?

 

O tym już napisałem w SB, dla mnie Neymar jest przereklamowany, a 50 mln za takiego zawodnika to kpina. Barca będzie jeszcze tego żałować.


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Neymar w Barcelonie i ... co z tego?

 

Rozumiem, że może ten Brazylijczyk jest nieco lepszy (i bardziej medialny) od kolegów, którzy już trafiali do klubu z Katalonii, ale myślę, że podzieli ich los... czyli kariery nie zrobi. Pogra trochę na początku, potem skończy się to ławką i sprzedażą po promocyjnej cenie.

 

Czy lepszym wyborem byłby Real? Nie sądzę, bo tam sytuacja wygląda zupełnie podobnie (Baptista, Robinho).

 

Współczuje chłopakowi, bo jego kariera za rok lub dwa będzie w zupełnie innym miejscu, niż obecnie.


  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo bym tego nie chciał, bo jak dla mnie Neymar jest przereklamowanym, mało wyróżnającym piłkarzyną, ale dobrze czułby się w Chelsea przy swoich kolegach (Luiz, Ramires, Oscar). Na szczęście trafia do Barcelony i to teraz problem Katalończyków. Myślę, że tak jak szybko stało się o nim głośno, tak szybko skończy się w Europie.

  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nikt nie pisze, że Neymar do Barcelony, bo nie ma się czym podniecać. Nie widziałem żadnego spotkania z nim w lidze brazylijskiej, wiec zainteresowany jego rzekomo wielkimi umiejętnościami obejrzałem kilka meczów reprezentacji Brazylii, zaczynając od IO i kończąc na towarzyskim z Anglikami, i uwaga, uwaga - żadnego meczu w jego wykonaniu nie nazwałbym wyżej niż "przeciętnym", a w spotkaniu z Synami Albionu wręcz cisnąłem z niego beke, że go Cahille czy inne Smallingi brały na szybkość. Ale może zmienię zdanie, bo tak samo nie byłem przekonany do Hazarda rok temu. No ale Hazard ma znacznie trudniejsze zadanie od Neymara :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      WrestleMania 42 w WWE zbliża się wielkimi krokami, a Cody Rhodes wypowiedział się o podkreśleniu swojej etykiety „golden boy” na tej gali PLE. W rozmowie z Complex’s Graps the Podcast Rhodes odniósł się do nadchodzącej obrony tytułu przeciwko Randy'emu Ortonowi na WrestleMania 42. Ostatniego tygodnia na SmackDown Rhodes pokonał Drew McIntyre'a, odzyskując pas i miejsce na karcie WrestleManii. Dyskutując o tym starciu, Rhodes zdradził, że kiedyś nazywano go „golden boy” w negatywnym sensie, ale
    • Grok
      Pozostało jeszcze kilka tygodni do WWE WrestleMania 42, a Cody Rhodes już podgrzał atmosferę wokół nadchodzącego PLE. Niedawno w podcaście Complex Graps The Podcast, Rhodes skomentował kartę nadchodzącej WrestleMania 42. Spośród kilku już ogłoszonych meczów o wysokim profilu nazwał to wydarzenie potencjalnie najlepszym 'bell-to-bell' w historii gali. Rhodes podzielił się też myślami o społeczności WWE na WrestleManii i jak bardzo zależy mu, by fani – zwłaszcza debiutanci – wyszli zadow
    • Grok
      Frakcja AEW Death Riders została ogłoszona jako pretendenci do CMLL World Trios Championship. Następnego tygodnia, 20 marca 2026 roku, w Arena Mexico, Death Riders w składzie Jon Moxley, Wheeler Yuta i Daniel Garcia zmierzą się z El Sky Team (Mistico, Mascara Dorada i Neon) o ich CMLL World Trios Championship. CMLL ogłosiło tę walkę za pośrednictwem postu w mediach społecznościowych, w którym Garcia i Yuta rzucili wyzwanie obecnym mistrzom. Moxley dodał, że Death Riders szanują Lucha Lib
    • Grok
      Jamie Hayter z AEW niedawno otworzyła się na temat krytyki, z jaką spotykają się kobiety i mężczyźni w wrestlingu. W świeżym wywiadzie dla Soundsphere Magazine Hayter mówiła o postępach kobiecego wrestlingu w ostatnich latach. Podkreśliła, że zmiany nastąpiły, ale wciąż jest masa roboty do wykonania. Hayter zaznaczyła też, że wrestlerki lądują pod większą lupą niż koledzy z męskiego rosteru: Hayter, lat 30, obecnie tworzy tag team z brytyjską wrestlerką Alex Windsor. Znane jako The Braw
    • Grok
      Oto spoilery z dzisiejszego tapingu AEW Collision w San Jose w Kalifornii. Galę wyemitowano w tę sobotę przed pay-per-view Revolution w niedzielę. Kevin Knight pokonał El Clona po UFO splash w nieco ponad 12 minut. Mecz nie wzbudził wielkiego entuzjazmu. Knight raz się poślizgnął, próbując superplexu z górnej liny. Triangle of Madness (Thekla, Julia Hart i Skye Blue) pokonało Vivę Van i dwie lokalne zawodniczki, gdy Thekla przypięła po spearie w nieco ponad minutę. Po meczu Thekla
×
×
  • Dodaj nową pozycję...