Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bo nie rozumiesz prostej rzeczy: Kroos grał w Bayernie fatalnie. Totalnie nie pasował do taktyki Guardioli i widać było, że ta gra go męczy. Zresztą nawet przed Guardiolą pojawiały się tego pierwsze symptomy. Wszystkiemu winny był tutaj... Schweinsteiger. Gdy Kroos i Bastian byli stawiani obok siebie, jako dwaj defensywni pomocnicy gra totalnie się nie kleiła. I co najlepsze teraz jest to samo. Alonso grał super sezon i byłem w stanie określić go najlepszym transferem sezonu. Tak było gdy Schweinsteiger był kontuzjowany. potem wrócił, Pep ustawił ich obu na środku pola i dupa totalna. Xabi gra teraz tak fatalnie, że mam nadzieję, że się go pozbędą. Już nawet Rode jest lepszy (bez urazy dla niego, bo gość jest dużym zaskoczeniem in plus).

 

Bo Kroos powinien grać wyżej, nawet na "10", jak w kadrze. Dopiero Ancelotti przemienił go w typową szóstkę i teraz Toni jak najbardziej daje radę. Alonso już w Realu powoli zaczynał obniżać loty. Coraz więcej niedokładnych podań/głupich strat.

 

Co do wczorajszego meczu to jestem zadowolony. Padło 5 bramek, Bayern wszedł mi na kuponie po kursie 2.62, Lewy strzelił. Czego chcieć więcej? No może trochę bardziej skutecznego Roberta. :)

 

Jeszcze raz wracając do Kroosa. Jeden z najbardziej trafionych transferów w ostatnich latach. Tanio, jak na mistrza Świata i klubowego mistrza Europy, to raz. Po drugie wciąż jest mega młody, a niektóre jego zagrania porównałbym do przechodzącego z Liverpoolu do Realu Alonso kilka lat temu. Jakaś rekompensata za Illarre.

Edytowane przez NalepRKO
  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok można mówić o kontuzjach, ale podobno każdy je ma

 

nie w takiej ilości ;) chociaż nie chciałbym zwalać w pełni tych przegranych na kontuzje. Na pewno miały one wpływ, bo już z takim Robbenem gra w ataku wyglądałaby 1000 razy lepiej niż teraz. Kontuzje i tak duża ich ilość jednak z czegoś wynikają. Nad tym powinien zastanowić się klub i trener.

Powiedz mi, że żartujesz, bo nie wierzę w to, co czytam. Ribbery, Robben, Alaba. To jest TAKA ILOŚĆ kontuzjowanych? Chłopie, Arszpital co sezon od zarania dziejów jedzie na kadrze stale uszczuplonej o 7-9 kluczowych i półkluczowych zawodników, a jakoś potrafią swoje cele osiągać. Serio, dyskutowane co by było gdyby? Bayern to klub w którym hajsem można palić w piecu żeby oszczędzić na ogrzewanie stadionu, i jakąkolwiek wymówką ma być brak dwóch ofensywnych zawodników? To nie jest Arka Gdynia, żeby braki kadrowe były wytłumaczeniem na wszystko. To jest klub, który może ściągnąć kogo chce, za ile chce i kiedy chce. Jakoś np. my nie tłumaczymy spieprzonego sezonu kontuzją Sturridge'a, tylko bierzemy na klatę, że zjebaliśmy konkretnie i gramy dalej. Przerwa R&R nie jest żadnym wytłumaczeniem, Bayern jako hegemon ma być na takie ewentualności przygotowany i już. Sprawę zjebał Pep, który podszedł do dwumeczu na zasadzie "nie skompromitować się, a jak Messi da dupy to może i wygrać". Bez jaj nic się w piłce nie ugra, choćby kierować zespołem złożonych z jedenastu Pele.


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiedz mi, że żartujesz, bo nie wierzę w to, co czytam. Ribbery, Robben, Alaba. To jest TAKA ILOŚĆ kontuzjowanych? Chłopie, Arszpital co sezon od zarania dziejów jedzie na kadrze stale uszczuplonej o 7-9 kluczowych i półkluczowych zawodników, a jakoś potrafią swoje cele osiągać.

Jak się ma ambicje na coroczne 4 miejsce, to... :twisted:

 

Sprawę zjebał Pep, który podszedł do dwumeczu na zasadzie "nie skompromitować się, a jak Messi da dupy to może i wygrać". Bez jaj nic się w piłce nie ugra, choćby kierować zespołem złożonych z jedenastu Pele.

Prawda.

Edytowane przez NalepRKO

  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Eh. Szkoda, po prostu szkoda. Była ogromna szansa, niewykorzystana głównie przez Bale'a. Real nie zagrał złego meczu, ale Juve cierpliwie czekało na tą jedną szansę i ją wykorzystało. Morata nowym Morientesem ? Kto wie. W każdym razie w finale na Juve czeka blitzkrieg i nie mam żadnych złudzeń, że odwieczny rywal mojego Realu zmierza po potrójną koronę. Gratulacje dla fanów Juventusu :roll: Będę za was trzymał kciuki w finale.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  4 145
  • Reputacja:   1 414
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Real ostatnio mocno nieskuteczny. Mnóstwo sytuacji, a zawsze czegoś brakuje. Sezon się już skończył i czas na mocne odświeżenie. Carlo dzięki za Decime, ale teraz out. Kompletnie zajechał zespół, Kroosa nie ma na boisku. Ciągłe wrzutki ala Manchester za Moyesa. Zero rotacji, zmian i teraz to wychodzi. Przede wszystkim Khediry, Ilarry i te inne wynalazki do domu. Wzmocnić wkońcu ławke, bo ta to jakiś żart. Na koniec jeden pozytyw - po takim czymś Perez na pewno będzie chciał wzmocnić skład. Mam jedną propozycję: KLOPP. :-) Juve w finale z małymi szansami, niestety. Edytowane przez MattDevitto

...


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

BBC mega nieskuteczne. Ronaldo to co podawał powinien strzelić, Benzema też powinien spisać się lepiej, a Bale? Byłby bohaterem, gdyby strzelił chociaż jedną. Tak jest anty... Szkoda, no bardzo szkoda. Było tak blisko, nie tyle obrony LM, co finału. Gratulacje dla Juve. Co do Ancelottiego to na gorąco sam nie wiem, co pisać. Faktycznie ten brak rotacji teraz odbija się czkawką, krótka ławka rezerwowych także. Klopp? Widziałbym go w Realu, ale na spokojnie.

  • Posty:  210
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Morata ładnie pogrążył Realik :). Powiem szczerze, że przed dwumeczem nie dawałem żadnych szans Juve. No, ale piłka jest nieprzewidywalna i po raz kolejny faworyt ulega.

 

Swoją drogą kto przewidywał, że Juventus dojdzie do finału LM, skoro ledwo przeszli fazę grupową? :) O jeden punkt lepsi od Olympiakosu, o jedną bramkę lepsi od Realu...

 

Trudno stwierdzić, jak wyglądać będzie finał... Zmierzą się ze sobą dwa różne style, dwie różne szkoły trenerskie... Faworytem rzecz jasna Barca, ale Juventus nie będzie bez szans.


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smutno mi...Może nie dlatego, że Real odpadł, a dlatego, że dzisiaj zagrał bardzo dobry mecz. Dynamika akcji, praktycznie wszystko im wychodziło za wyjątkiem umieszczenia piłki w siatce...To dziwne, bo za Realem trzymałem sztamę od najmłodszych lat, ale dopiero teraz poczułem prawdziwy zawód. To jest właśnie sygnał prawdziwej miłości do klubu. Zmiany potrzebne, nowe, lepsze transfery przede wszystkim :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Bo Kroos powinien grać wyżej, nawet na "10", jak w kadrze. Dopiero Ancelotti przemienił go w typową szóstkę i teraz Toni jak najbardziej daje radę. Alonso już w Realu powoli zaczynał obniżać loty. Coraz więcej niedokładnych podań/głupich strat.

 

Tak, jako 10'tka grał naprawdę dobrze. Czy tak dobra gra jako szóstka to zasługa Ancelottiego? Może trochę, ale na pewno nie w pełni. Kross od dawna miał "dryg" do tej pozycji. W Bayernie jednak kompletnie nie potrafił się odnaleźć grając na niej (+ wspomniane wcześniejszej problemy ze współpracą z Schweinsteigerem).

 

Powiedz mi, że żartujesz, bo nie wierzę w to, co czytam. Ribbery, Robben, Alaba. To jest TAKA ILOŚĆ kontuzjowanych?

 

Brak takich zawodników, to tak jakby z Barcy odjąć Messiego, Neymara i Albę. Nie powiesz mi, że to nie jest duży brak ;)

Zresztą ja nie mówiłem tu tylko o brakach bezpośrednich, ale też o osobach które dopiero co wróciły po urazach. A tutaj lista tez jest spora, bo mamy Lahma, Schweinsteigera, Thiago, Martineza. Z kontuzją grał Lewy. To wszystko miało swoje konsekwencje w postawie Bawarczyków.

 

Przerwa R&R nie jest żadnym wytłumaczeniem, Bayern jako hegemon ma być na takie ewentualności przygotowany i już

 

Ale ja nie tłumaczę tych wyników kontuzjami. Miały one swój wpływ i trudne o tym nie mówić. Zgadzam się jednak, że Bayern powinien sobie z tym poradzić. Zresztą o Bawarczykach zawsze mówiono, że mają bardzo mocną ławkę. Sezon pokazał, że jednak nie tka mocną jak się wydawało ;P

 

Sprawę zjebał Pep, który podszedł do dwumeczu na zasadzie "nie skompromitować się, a jak Messi da dupy to może i wygrać". Bez jaj nic się w piłce nie ugra, choćby kierować zespołem złożonych z jedenastu Pele.

 

Ale ja się z tym zgadzam. Sam napisałem, że

 

chciałbym zwalać w pełni tych przegranych na kontuzje. Na pewno miały one wpływ, bo już z takim Robbenem gra w ataku wyglądałaby 1000 razy lepiej niż teraz. Kontuzje i tak duża ich ilość jednak z czegoś wynikają. Nad tym powinien zastanowić się klub i trener.

 

 

Dziś awans Juve i bardzo się z tego cieszę. Nie jestem fanem Serie A, to lekko powiedziane ;P jednak mimo wszystko jak ktoś dokopuje Realowi albo Barcy, to ja im kibicuję.

Juve raczej nie ma szans w finale, ale i tak gratulacje.


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Juve raczej nie ma szans w finale, ale i tak gratulacje.

Juventus to jedyna ekipa z całej fazy pucharowej, która może wygrać z Barcą. Cała reszta kombinuje "na chaos" i "jakoś im nakopać", Juve wychodzi na boisko, parkuje przegubowy autobus o prędkości diabła tasmańskiego gdy tworzy się kontra i dokładności rzutu igłą. Barcelona parkować nie potrafi, Juventus może zjeść ich kontrą. Faule na 20 metrze też będą bardzo częste, bo to dobra metoda na wyłączenie M'nS, a zagrożenia morderczym strzałem (Ronaldo) nie ma. Brzmi to jak fantazja, ale zastanówcie się nad tym - Juve to profesorowie. Mają jaja, charakter, ambicje, siły, pełno pewności siebie, determinację. Nie ma takiej opcji, żeby poddali mecz lub nie mieli na niego pomysłu. No i mają Buffona.

Chcę zobaczyć dźwigającego Gianluigiego, jeden z moich ulubionych zawodników, należy mu się :)


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Nie mówię, że nie chciałbym wygranej Juve :P Będę w nich wierzyć, a w dzisiejszej piłce wszystko jest możliwe. Z Realem też mieli zostać zgnieceni, a dali radę. Problem jest taki, że po drugiej stornie jest zdecydowanie najmocniejsza ekipa tego sezonu.

  • Posty:  233
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Faule na 20 metrze też będą bardzo częste, bo to dobra metoda na wyłączenie M'nS, a zagrożenia morderczym strzałem (Ronaldo) nie ma.

Mordercze strzały Ronaldo z wolnych :D


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Widzę, że mało osób widzi szanse Juventusu w finale, ale czy nie było tak też przed dwumeczem z Realem? 90% "ekspertów" i fanów piłki mówiło, że Real spokojnie ogra Juve. Oczywiście bardzo się z tego cieszę z dwóch powodów: w końcu jakiś włoski klub gra w finale LM, a po drugie nie chciałem Realu i El Clasico w finale.

 

To nie zmienia tego, że chciałbym, by wygrała Barca w finale, ale mecz będzie piekielnie trudny. Nie zdziwię się jeżeli Hiszpanie będą mieli inicjatywę, ale da o sobie znać catenaccio...


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Właśnie. Wszyscy piszą tylko o tym, że Juve zostanie rozjechane. Więcej wiary, przypomnijcie sobie półfinały i finał w 2012 roku ;) Również nie jestem fanem Juventusu, ale jak to zwykle bywa, w pojedynczych meczach kibicuje tym, którzy grają przeciwko Realowi i Barcelonie.

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Przykład Leicester City pokazuje, że właścicielom klubów przydałoby się więcej cierpliwości (szczególnie tym z naszego podwórka). Na kolejkę przed końcem Lisy zapewniły sobie utrzymanie z tym samym trenerem, który w okresie noworocznym był już zwalniany przez wszystkich. Wygrzebał jednak zespół z dna tabeli i nie licząc porażki ze świeżo upieczonym mistrzem, punktował ostatnio regularnie. Odrodzili się jak Sunderland w zeszłym sezonie.

Ciepło się człowiekowi robi na sercu wiedząc, że swój duży udział w utrzymaniu miał Wasilewski. Pewniak w obronie, przydatny w ofensywie (gol + 2 asysty). Patrząc na jego formę i biorąc pod uwagę duże ubytki w formacji obronnej na mecz z Gruzją, powinien zostać odświeżony w kadrze. Skoro wciąż daje radę w czołowej lidze, trzeba się łapać wszystkich możliwych opcji. Bez Glika zabraknie lidera defensywy. Wasyl te cechy przywódcze ma.

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Lecimy z pierwszym SD po Elimination Chamber i ciekawi mnie w co ostatecznie pójdziemy, mamy dzisiaj walkę Drew vs Cody o tytuł Undisputed WWE, chciałbym, żeby Drew to obronił, ale Cody vs Orton jako singlowe starcie o tytuł również mi nie przeszkadza, zobaczmy w co pójdą, tutaj nie ma złej decyzji imo, a przynajmniej jest o nią bardzo ciężko.   Poza standardowo powtórką wydarzeń z sobotniego Elimination Chamber to na ring wychodzi Randy Orton! Chętnie się przekonam co nam powie! Orton
    • Bastian
      "Casino Royale"
    • Grok
      Pretendenci numer jeden zarówno do WWE Tag Team Titles, jak i Women’s Tag Team Titles zostali wyłonieni na SmackDown. Po tym, jak Giulia i Kiana James oraz Alexa Bliss i Charlotte wyszły skonfrontować się z nowymi mistrzyniami, Irresistible Forces (Nia Jax i Lash Legend), pojawił się Nick Aldis i ogłosił improwizowany mecz o miano pretendenta numer jeden pomiędzy tymi dwiema drużynami. Flair i Bliss odniosły zwycięstwo, gdy Flair zaaplikowała Giuli swoje natural selection, co dało im shot na J
    • Grok
      Jeden z najlepszych wrestlerów świata wystąpi na WrestleCon SuperShow podczas Tygodnia WrestleManii w Las Vegas. WrestleCon ogłosiło w mediach społecznościowych, że mistrz świata ROH Bandido zmierzy się z Galeno del Mal na Mark Hitchcock Memorial Supershow 16 kwietnia. Galeno del Mal, weteran z siedmioletnim stażem, pochodzi ze słynnej rodziny Wagnerów z lucha libre. (Jego brat, El Hijo del Dr. Wagner Jr., zadebiutował w WWE na SmackDown w piątek wieczorem.) Były GHC National Champion, ostat
    • Grok
      Mercedes Moné ma teraz na koncie osiem pasów mistrzowskich. Była mistrzyni CMLL World Women’s Championship straciła tytuł na rzecz Persephone podczas piątkowego show w Arena Mexico. Pojedynek o pas trwał 18:40 i headline'ował galę CMLL’s La Noche de la Amazonas – event z czysto damską kartą. Moné weszła do ringu w masce lucha, prowokując kibiców. Gdy akcja przeniosła się poza ring, fani (lub krewni Persephone) oblali ją piwem. Persephone potem wyciągnęła springboard frog splash i czysto zapi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...