Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo się cieszę z porażki Realu! Nie chcę, żeby obronili mistrzostwo, bo na to po prostu nie zasługują w tym sezonie. Szczególnie ta przegrana cieszy mnie ze względu na to, że padła po zmianach w składzie - wkurza mnie to wystawianie nazwisk kosztem ludzi w formie za co ewidentnie zapłacili, bo na pewno Chichartito dałby dużo więcej od Bale (serio grał w ogóle?), a który z środkowych zagrałby na pewno lepiej od Ramosa. Słabiutki jest ten Real bez Modricia, jego pomoc nie istnieje (no James gra cały sezon na dobrym poziomie). Mimo, że jeszcze nie widzieliśmy meczu drugiej pary, to jestem pewny, że to tam znajduje się zwycięsca tej edycji Champions League. Dzisiaj trzymam kciuki za Bayern, pięknie by to wyglądało, jakby żadna z Hiszpańskich ekip nie zagrała w finale :D
  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

pięknie by to wyglądało, jakby żadna z Hiszpańskich ekip nie zagrała w finale

 

oj tak :D Po raz kolejny UEFA ustawiła półfinały pod Gran Derbi w finale i po raz kolejny dostaliby pstryczek w nos. Oby, oby ;)

 

Zaskoczył mnie mocno Juventus. Skazywany na pożarcie zagrał bardzo dobry mecz i na niewiele pozwolił Realowi. Aż szkoda, że skończyło się to tylko 2:1. Mecz w Madrycie nie będzie łatwy. Jeden gol już premiuje awans Realu. Pytanie jak zagrają panowie z Madrytu, ale postawą taką jak wczoraj nie mają co liczyć na ponowne pojawienie się w finale.


  • Posty:  242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo się cieszę z porażki Realu! Nie chcę, żeby obronili mistrzostwo, bo na to po prostu nie zasługują w tym sezonie. Szczególnie ta przegrana cieszy mnie ze względu na to, że padła po zmianach w składzie - wkurza mnie to wystawianie nazwisk kosztem ludzi w formie za co ewidentnie zapłacili, bo na pewno Chichartito dałby dużo więcej od Bale (serio grał w ogóle?), a który z środkowych zagrałby na pewno lepiej od Ramosa. Słabiutki jest ten Real bez Modricia, jego pomoc nie istnieje (no James gra cały sezon na dobrym poziomie). Mimo, że jeszcze nie widzieliśmy meczu drugiej pary, to jestem pewny, że to tam znajduje się zwycięsca tej edycji Champions League. Dzisiaj trzymam kciuki za Bayern, pięknie by to wyglądało, jakby żadna z Hiszpańskich ekip nie zagrała w finale :D

 

Serio uważasz, że Illara który jest chyba jednym z większych niewypałów transferowych ostatnich lat zagrałby lepiej niż Ramos? Albo Khedira który już od pół roku głową już jest w innym klubie? W meczu z Athletico pomoc z Sergio wypadła na prawdę nieźle. Co do Bale'a to się zgodzę zagrał fatalnie już po 45 minutach powinien powędrować do szatni, a Carlo powinien wystawić Hernandeza który jest w formie. Jest jeszcze rewanż, wynik nie jest zły bramka na wyjeździe daje dużo. Fakt Włosi postawią zasieki i będzie ciężko, ale wystarczy nam jedna bramka. Tymczasem gratulacje dla Juve, zagrało na prawdę dobry mecz, na bardzo mało pozwolili Realowi i zasłużenie wygrali.

 

Co do dzisiejszego szlagieru...obu drużyn nie lubię (mało powiedziane) faworytem jest na pewno Barca, która jest w niesamowitym gazie, Bayern ma dziury w składzie także obstawiam, że dzisiaj na Camp Nou, Pep będzie uradowany jak przegra jedną bramką, a remis to już w ogóle będzie dla niego niebo.


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mały jak wygląda sytuacja z kontuzjami, Ribery ma szansę dzisiaj wrócić? Poza nim jeszcze z kluczowych postaci leczą się chyba tylko Alaba i Robben, mają szansę na zagranie w rewanżu?

 

Bayern niby mocno przetrzepany kontuzjami, ale widząc przewidywalny skład martwię się jedynie o ofensywę, ten Goetze mnie kompletnie nie przekonuje w porównaniu do dwójki nieobecnych skrzydłowych.

 

Blacko trener miał kilka dobrych wariantów do wybory:

1. Kross, Ramos, Isco - James, Chicharito, Ronaldo

2. Kross, Isco, James - Bale, Chicharito, Ronaldo (Ramos w obronie)

3. Isco, Ramos, Kross, James - Chicharito, Ronaldo

 

Najbardziej w tym sezonie wkurza mnie faworyzowanie Bale, Ramos powinien pójść do obrony skoro już się uparł na tego Bale. Modlę się, żeby plotki o planach kupienia go przez Manchester za 100 milionów okazały się bujdą, ten piłkarz jest naprawdę przeciętny.


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mały jak wygląda sytuacja z kontuzjami, Ribery ma szansę dzisiaj wrócić? Poza nim jeszcze z kluczowych postaci leczą się chyba tylko Alaba i Robben, mają szansę na zagranie w rewanżu?

 

 

Ribery nie zagra dzisiaj na 100% bo nie ma go w kadrze. Do końca sezonu nie zagrają Alaba, Robben i Badstuber. Pod znakiem zapytania stoi także dzisiaj występ Lewego. Pep powiedział, że nie wpuści go w masce, jeżeli ten nie będzie czuł się w 100% gotowy.

 

 

Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Juventus. Myślałem, że Real z łatwością awansuje do finału, a dużo nie brakuje, żeby tak się nie stało. Real 10 razy przegrywał pierwszy mecz w półfinale 2:1. Nigdy nie awansował dalej. Oby tym razem było tak samo. Czekam na finał Barcelona - Juventus i zemstę Dumy Katalonii za Zalayetę. Dzisiaj zemsta na Bayernie za 7:0.

 

https://www.youtube.com/watch?v=cYXehEag2Q0&feature=youtu.be


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tak jak napisał MateoVeb, Ribery nie zagra. I tak samo Alaba, Badstuber oraz Robben mają już koniec sezonu. Wczoraj wyszła też informacja o kontuzji Rode. On sam napisał na twitterze, że nie zagra, ale na rewanż chce byc gotowy, czyli nic poważnego.

Co do Lewego, to rzeczywiście Pep mówi, że nie będzie z nim ryzykować, ale Lewy jest mocno zmotywowany by grać i myślę że zagra.

 

Zresztą prawdopodobny skład (z możliwymi przetasowaniami na pozycjach)

 

CEJyHQgWMAAfs6B.jpg:large

 

[ Dodano: 2015-05-06, 14:45 ]

Bayern niby mocno przetrzepany kontuzjami, ale widząc przewidywalny skład martwię się jedynie o ofensywę, ten Goetze mnie kompletnie nie przekonuje w porównaniu do dwójki nieobecnych skrzydłowych.

 

Też martwi mnie Gotze, bo jest w strasznie słabej formie. Tutaj w przewidywanym składzie go nie ma i byłoby to najlepsze rozwiązanie. Pytanie, czy Guardiola się do niego zastosuje.

 

A i jeszcze o obronie Bayernu, bo strasznie dużo ludzi powtarza, że Bayern jest tam najsłabszy. Otóż minęły już czasy van Buytena i Demichelisa panowie. Jeśli w składzie nie ma Dante, a nie ma to dwójka Boateng i Benatia są przekozakami.

 

Dwie statystyki:

- Bayern traci najmniej goli na mecz w Europie.

 

http://www.goal.com/en/news/7094/huawei-european-team-ranking/2015/05/05/11433602/bayern-munich-have-europes-best-defence?ICID=SP

 

i to nawet mimo spotkań takich jak ostatnio, gdzie wystawiane były rezerwy które przegrywały (czyli de facto obrona Bayernu jest jeszcze lepsza niż w tej statystyce)

 

- Bayern jest drugą drużyną w LM która traci najwięcej goli po błędach własnych (procentowo) . Więcej takich goli straciło tylko BATE.

 

Także wniosek mam z tego taki, że jeśli obrona nie zrobi błędów to nie powinno być tak źle w tej formacji ;)


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak tylko, że obrona Bayernu nie miała jeszcze na przeciwko takich potworów jak Messi - Suarez - Neymar, którzy strzelili już w tym sezonie ponad 100 goli, mimo że Suarez był zawieszony 3 miesiące sezonu. Jeżeli miałbym typować jak dzisiaj się to skończy to 3:1, po bramkach Suareza x2, Neymara i Lewego, bo Polak i tak pewnie zagra.

  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do dzisiejszego meczu, to będę kibicował Bayernowi. Sam w to nie wierzę, bo zawsze byłem antyfanem drużyny z Monachium, ale w obecnej sytuacji Bayern jest łatwiejszym rywalem dla Realu w finale.

Co do pierwszego półfinału... Jejku, jak ta obrona zawaliła mecz :( Carvajal zagrał poniżej przeciętności, Marcelo puszczał bokiem wszystkie akcje przeciwnika, a Ramos był piątym kołem u wozu. Bale całkowicie niewidoczny, dużym błędem było pozostawienie go na boisku, jednak nie bronię też zmienionego Isco. Chłopak drugą połowę sezonu jest cieniem samego siebie. Poprzeczkę ustawił bardzo wysoko i teraz nawet jej nie sięga, a co dopiero mówić o przeskoczeniu. James na plus (szkoda poprzeczki), Ronaldo raczej też, a i Casillasowi nie za wiele zarzucić się da. Pepe z Varanem przyzwoicie. Ten półfinał jest do wygrania. Jest bramka na wyjeździe, która ratuje nam dupsko. Wróci Benzema, może dzięki temu przebudzi się Ronaldo. Vamos Real!

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tak tylko, że obrona Bayernu nie miała jeszcze na przeciwko takich potworów jak Messi - Suarez - Neymar, którzy strzelili już w tym sezonie ponad 100 goli, mimo że Suarez był zawieszony 3 miesiące sezonu. Jeżeli miałbym typować jak dzisiaj się to skończy to 3:1, po bramkach Suareza x2, Neymara i Lewego, bo Polak i tak pewnie zagra.

 

To to ja wiem :D Świadomie nie napisałem, że Bayern nie straci gola - o to może być cholernie ciężko. Liczę jednak na solidną grę, a jak wywieziemy z Barcelony remis to będę bardzo zadowolony.


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Typowałem 3:1, skończyło się 3:0. Bajka, było lepiej niż mogłem sobie to wymarzyć. Bayern totalnie stłamszony przez cały mecz mieli pół okazji. Ten wślizg Lewego, poza tym nic, zero zagrożenia. 3:0, to najniższy wymiar kary. Wszystko zasługa Neuera.

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Emocje trochę opadły, chociaż nadal je czuję. Nie jest to jednak złość, a raczej smutek. Niby w jakimś tam stopniu spodziewałem się, że będzie ciężko. Wierzyłem jednak w Bayern, a skoro przez 75 minut udawało się utrzymywać bardzo korzystny remis, to ciężko jest przyjąć aż tak dotkliwą porażkę.

Sam mecz, a zwłaszcza pierwsza połowa to świetne widowisko. Oglądało się je super, a emocji było od groma. Każdy atak Barcy był wielkim zagrożeniem. Obrona Bayernu często wyglądała na dość chaotyczną, ale byłem bardzo zadowolony z jej postawy, a samych Benatię i Boatenga uważam za jednych z lepszych graczy Bawarczyków w tym spotkaniu. Ok, Boateng został wkręcony w ziemię totalnie, ale powiedzmy sobie szczerze: kto by nie był gdy przed tobą jest Messi?

 

Zresztą Messi. To w głównej mierze on dał wygraną Barcelonie. Gdyby nie on, to Barca nic by nie strzeliła, bo Suarez i Neymar zawodzili. Z drugiej strony trzeba też powiedzieć, że gdyby nie Neuer, to mogłoby się to skończyć większym pogromem.

 

Największym problemem Bayernu była jednak ofensywa. W całym meczu nie oddali oni ani jednego celnego strzału na bramkę. Niestety, ale brak Robbena i Riberiego dał się we znaki, a mecz był rozgrywany w takim stylu, że ci dwaj goście idealnie by się w nim znaleźli i jestem pewien, że padłby jakiś gol.

 

Drugi problem to taktyka i złe decyzje. Jeszcze na początku, gdzieś w 20 minucie Guardiola widząc co się dzieje zmienił ustawienie obrońców i zaczęliśmy grać czwórką z tyłu. Była to bardzo dobra decyzja, bo od razu zaczęło to lepiej wyglądać. Problem w tym, że wraz z meczem Bawarczycy zaczęli wychodzić coraz bardziej do przodu i się otwierać. Eskalacja nastąpiła po stracie bramki. 1-0 to nie był jeszcze zły wynik. Oni jednak otworzyli się w pełni, chcieli grać z Barcą w otwarte karty i wszyscy widzimy jak to się skończyło.

 

Irytowała mnie też przesadna chęć posiadania piłki. Rozumiem Pepa i w studiu po meczu dobrze to tłumaczył, bo w teorii zabranie Barcelonie piłki i niedanie im pograć to dobra taktyka. Nie można jednak stawiać posiadania piłki ponad inne aspekty! A tak niestety było. Parę razy były takie sceny, gdzie zawodnicy środka pola, a więc Schweinsteiger, Thiago albo Xabi długo przetrzymywali piłkę, zastawiali się z nią itp. Wszystko tylko po to, żeby nie oddać piłki Barcy. Tylko kurde, jak gdzieś z boku dobrze wychodzi zawodnik, to trzeba mu podać i puścić atak! Niestety Guardiola nastawił zawodników na totalne przetrzymanie piłki i to był błąd.

 

Co do Guardioli, to niestety po raz kolejny odpadamy w półfinale i wychodzi na to, że sezon skończymy z jednym trofeum. To o wiele za mało. Pepa broni trochę to, że ten sezon stał pod znakiem kontuzji. Tylko należy pamiętać, że one też z czegoś się biorą. Pep ma kontrakt na jeszcze jeden sezon. Myślę, że zostawią go w drużynie i dadzą jeszcze szansę. Mam więc nadzieję, że on i jego sztab przyjrzą się temu wszystkiemu i coś na to zaradzą.

 

Za tydzień rewanż, ale czy ktoś ma jeszcze nadzieję? To nie Szachtar i Porto którym na Allianz wpakowywaliśmy 7 i 6 goli. Tutaj mamy Barcę która jest zbyt dobrym zespołem by dać sobie odebrać taką przewagę.

Nie powiem, chciałbym dostać w rewanżu 4-0 i popsuć humor niektórym "ekspertom" (żeby nie powiedzieć debilom, albo pajacom), którzy na twitterze dawali popis (np. Kowalczyk, który nazwał Bayern słabiakami). Niestety jednak taki scenariusz to już tylko marzenia, a gdyby się spełnił to trzebaby mówić o cudzie.


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Depay w Manchesterze United. Ja się jaram niesamowicie, dawno w drużynie nie było tak perspektywicznego skrzydłowego (poza Januzajem w tamtym sezonie). Pewnie trochę mnie ponosi, ale wydaje mi się, że Manchester ściągnął takiego swojego Hazarda. 22 miliony to nie jest olbrzymia cena, szczególnie, że media chciały na tę pozycję wcisnąć Bale za 5 razy tyle. Niedawno wybrałem 3 pozycje potrzebujące wzmocnienia, żeby walczyć o najwyższe cele, było to właśnie skrzydło, potrzeba jeszcze stopera oraz napastnika i będzie kadra kompletna.

  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Krótko i na temat dwóch pierwszych meczów półfinałowych.

 

Juve wygrało zasłużenie. Szkoda poprzeczki Jamesa przy 1:1. Wielu (pseudofanów przede wszystkim) zlekceważyło Juve. Spodziewałem się ciężkiej przeprawy, ale przez myśl nie przeszło mi, że Real przegra na Juventus Stadium. Szkoda, aczkolwiek bramka, którą zdobył Ronaldo może być na wagę złota w tym dwumeczu. Ramos mądrze powiedział, że taki wynik z taką grą trzeba brać w ciemno. 90 minut na Santiago Bernabeu zapowiada się o wiele bardziej emocjonująco niż mecz w Monachium. Tak na logikę, bo wiadomo, że może być różnie. Cholera, nie czaję Carletto dlaczego uparł się na Ramosa. Mnóstwo strat, niedokładnych podań. Pamiętam jak świetnie w drugiej linii przeciwko Barcelonie grał Pepe. Portugalczyk już za Mou sprawdził się na tej pozycji, ale Ancelotti postawił na Sergio i to był jeden z błędów. Bale powinien grzać ławę, Chicharito od początku na rewanż razem z Benzemą. Ja bym ustawił 4-4-2 z Ronaldo na lewym skrzydle, Benzem i Hernandezem w ataku. Na prawą flankę dałbym Jamesa, a w środku Kroosa, a obok niego Isco/Pepe w zależności od sytuacji na boisku. Albo jeszcze inaczej. Coentrao na LO, Marcelo na lewą pomoc, a Ronaldo z Chicha/Benzyną w ataku. Już się skupiłem na rewanżu, a jeszcze trzeba wspomnieć coś o meczu na Camp Nou. Koncert Messiego. Ponoć Boateng wciąż próbuje się "odkręcić". Dwie bramki i asysta przy golu Neymara, który jednak pokazał mi, czy Euzowi, że się co do niego myliliśmy i jednak obecnie spisuje się o niebo lepiej niż Walijczyk z Madrytu z "11" na plecach. Swoją drogą, tam Neuer chyba dostał "siatkę"? Co do Bayernu, to szkoda sytuacji Lewego. Irytowało mnie, gdy Bayern przy wyniku 0-2 klepał sobie piłką na własnej połowie. Typowy futbol Guardioli, gdy drużynie nie idzie... W sumie zwisa mi kto wygra ten dwumecz. Raczej to będzie Barcelona, ale jeszcze nie wsadzajmy jej do finału w Berlinie, bo świat nie takie rzeczy widział. Są w komfortowej sytuacji przed rewanżem, ale Bayernowi nie pozostanie nic innego w rewanżu, jak rzucić się na Barcę. Może być ciekawie, bo nawet jeśli Bayern nie strzeli, to Barca coś z kontry będzie mogła strzelić. Zapowiada się szybki i dobry mecz, tak jak ten wczorajszy. Z kolei na Bernabeu będzie ciekawiej pod względem tego, że tu szanse na awans przedstawiłbym przed rewanżem w następujący sposób. 55 do 45 [%] na korzyść Starej Damy.

 

Co do transferu Depaya, to mi transfer młodego Holendra kojarzy się z transferem pewnego Portugalczyka, który zasilił United przechodząc ze Sportingu. :D Może być z niego w przyszłości El Crack Total.

Edytowane przez NalepRKO

  • Posty:  242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A na moje Guardiola powinien po tym sezonie polecieć, bo nie oszukujmy się Bayern znow zostaje bez sukcesu, bo chyba nikt nie sądzi, że wygrana w Bundeslidze to jakiś sukces to raczej był obowiązek i nikt nawet przesadnie się nie cieszy. Bayern Josepa miał być ulepszoną wersją zespołu Heyncesa tymczasem jest zespołem grającym nieźle z średnią europejską natomiast drugi rok z rzędu dostaje potężne lanie od potęg, rok temu Real u siebie teraz Barca na wyjeździe,a kto wie co jeszcze w rewanżu. Ok można mówić o kontuzjach, ale podobno każdy je ma a w tej edycji Bayern nie oszukujmy się na drodze nie miał czołówki Szachtar który bardziej myśli o tym co się dzieje na Ukrainie i Porto które raz ich pokonało a w drugim meczu gdyby nie dało się stłamsić w pierwszej połowie myślę że mogło awansować. Drużyna gra nudno, a Guardiola nie ma kompletnie pomysłu na zespół w momencie jak mu nie idzie, dalej klepią. Moim zdaniem w Monachium brakuje takiego prawdziwego asa pokroju CR7 Messiego Hazarda. Robben co miesiąc kontuzje, Ribery zależy w jaki okres wpadnie. Transfery średnie wydana spora kasa, ale na piłkarzy średniego formatu...Lewy to typowa 9 sam nic nie wykreuje, Benatia stoper też nie z europejskiej czołówki, Zamiana Kroosa za Alonso to w mojej opinii jedna z najgłupszych rzeczy jakie Bayern zrobił 25latka zamienili na 33 latka :lol:

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Przegapiłem twojego posta Blacko, dlatego teraz odniosę się do paru kwestii ;)

 

Ogólnie rzecz biorąc, to ja się zgadzam z zarzutami do Pepa i z tym, że to co pokazuje to za mało. Tak naprawdę jednak jego przyszłość jest mi obojętna. Czy zostanie, czy odejdzie obie rzeczy odbiorę z uśmiechem.

 

Warto też przeczytać to: http://michaltrela.blog.pl/2015/05/08/czy-warto-strzelac-do-guardioli/

 

Co do reszty spraw ;)

 

Ok można mówić o kontuzjach, ale podobno każdy je ma

 

nie w takiej ilości ;) chociaż nie chciałbym zwalać w pełni tych przegranych na kontuzje. Na pewno miały one wpływ, bo już z takim Robbenem gra w ataku wyglądałaby 1000 razy lepiej niż teraz. Kontuzje i tak duża ich ilość jednak z czegoś wynikają. Nad tym powinien zastanowić się klub i trener.

 

Moim zdaniem w Monachium brakuje takiego prawdziwego asa pokroju CR7 Messiego Hazarda.

 

Bayern nigdy takiej osoby nie miał - nawet za Heynckesa. Gole i wpływ na grę zawsze rozchodził się na wielu graczy. Oczywiście są (albo były :P) postacie czołowe jak Robben czy Ribery, ale na pewno nie miały one tak znaczących ról w klubie jak choćby CR7 w Realu albo Messi w Barcy.

 

Robben co miesiąc kontuzje

 

Akurat ostatnio udawało mu się unikać kontuzji. Dopiero teraz w końcowym okresie sezonu się posypał.

 

Lewy to typowa 9 sam nic nie wykreuje

 

No chyba nie :P Lewy właśnie idealnie pasuje do taktyki Guardioli. Już w BVB słynął z częstego wracania się do tyłu i świetnych zagrań z pierwszej do wchodzących do środka.

 

Benatia stoper też nie z europejskiej czołówki

 

No chyba nie x2 Benatia to świetny obrońca. Takiej osoby właśnie brakowało w składzie. Boateng też super się rozwinął, ale zawsze miał przy sobie kogoś słabszego: Dante, Badstuber. Teraz duet BB to świetna para do której kompletnie nie mam zastrzeżeń.

 

Zamiana Kroosa za Alonso to w mojej opinii jedna z najgłupszych rzeczy jakie Bayern zrobił 25latka zamienili na 33 latka

 

Bo nie rozumiesz prostej rzeczy: Kroos grał w Bayernie fatalnie. Totalnie nie pasował do taktyki Guardioli i widać było, że ta gra go męczy. Zresztą nawet przed Guardiolą pojawiały się tego pierwsze symptomy. Wszystkiemu winny był tutaj... Schweinsteiger. Gdy Kroos i Bastian byli stawiani obok siebie, jako dwaj defensywni pomocnicy gra totalnie się nie kleiła. I co najlepsze teraz jest to samo. Alonso grał super sezon i byłem w stanie określić go najlepszym transferem sezonu. Tak było gdy Schweinsteiger był kontuzjowany. potem wrócił, Pep ustawił ich obu na środku pola i dupa totalna. Xabi gra teraz tak fatalnie, że mam nadzieję, że się go pozbędą. Już nawet Rode jest lepszy (bez urazy dla niego, bo gość jest dużym zaskoczeniem in plus).

 

 

A co do wczorajszego meczu.

Bayern-Barca

We wczorajszym meczu oczekiwałem przede wszystkim podjęcia walki i wygrania meczu. Na awans nie liczyłem jakoś bardzo, chociaż przyznam że w głowie był scenariusz "cudu" :D Zresztą gdy Bayern szybko strzelił gola podjarałem się niesamowicie. Szkoda tylko, że chwilę później Messi i Neymar sprowadzili mnie i fanów Bayernu na ziemię. Po golu Barcy nie miałem już nadziei na cokolwiek. Było to też widać w grze zawodników. Tak jak na początku ostro atakowali, tak po tej bramce spadło zaangażowanie. Wkurzony jestem tych dwóch 100%owych sytuacji z pierwszej połowy. W takim meczu, z Barcą trzeba strzelać takie gole. Mecz mógłby wyglądać o wiele inaczej.

W drugiej połowie Barcelona wyraźnie spuściła z tonu przez co też Bayern miał więcej z gry, no i udało się strzelić jeszcze dwa gole i wygrać.

 

Jestem zadowolony z tego meczu jak i postawy zawodników. Trochę wkurzali mnie w obronie Schweinsteiger (ale tylko w obronie, bo w ataku grał klasowo) i przede wszystkim Alonso. Co mają zrobić Boateng i Benatia jak ci goście robią takie błędy? Bardzo dobry mecz Lewego. W pierwszej połowie po stracie goli tylko on i Muller grali z pełnym zaangażowaniem.

Wielkim rozczarowaniem całego dwumeczu jest Thiago. Facet po powrocie z kontuzji przez kolejne mecze był motorem napędowym drużyny. Z Barcą liczyłem na niego w szczególności, bo to w końcu jego były team i warto byłoby udowodnić, że zrobili błąd sprzedając go. Widać jednak, że presja go zjadła.

 

Tak jak napisałem na początku, to czy Guardiola zostanie, czy odejdzie jest mi totalnie obojętne. Jeśli zostanie, to spoko - jestem gotów dać mu kolejną szansę zgodnie z zasadą "do trzech razy sztuka". Jeśli odejdzie to też spoko, bo bądź co bądź nie sprostał wysokim wymogom jakich od niego oczekiwano.

Co ciekawe po meczu Guardiola chciał mieć wszystkich w szatni (nawet Mullera wyciągali z wywiadu live dla niemieckiej TV) i odbył jakieś wielkie przemówienie. Czyżby pożegnanie?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Lecimy z pierwszym SD po Elimination Chamber i ciekawi mnie w co ostatecznie pójdziemy, mamy dzisiaj walkę Drew vs Cody o tytuł Undisputed WWE, chciałbym, żeby Drew to obronił, ale Cody vs Orton jako singlowe starcie o tytuł również mi nie przeszkadza, zobaczmy w co pójdą, tutaj nie ma złej decyzji imo, a przynajmniej jest o nią bardzo ciężko.   Poza standardowo powtórką wydarzeń z sobotniego Elimination Chamber to na ring wychodzi Randy Orton! Chętnie się przekonam co nam powie! Orton
    • Bastian
      "Casino Royale"
    • Grok
      Pretendenci numer jeden zarówno do WWE Tag Team Titles, jak i Women’s Tag Team Titles zostali wyłonieni na SmackDown. Po tym, jak Giulia i Kiana James oraz Alexa Bliss i Charlotte wyszły skonfrontować się z nowymi mistrzyniami, Irresistible Forces (Nia Jax i Lash Legend), pojawił się Nick Aldis i ogłosił improwizowany mecz o miano pretendenta numer jeden pomiędzy tymi dwiema drużynami. Flair i Bliss odniosły zwycięstwo, gdy Flair zaaplikowała Giuli swoje natural selection, co dało im shot na J
    • Grok
      Jeden z najlepszych wrestlerów świata wystąpi na WrestleCon SuperShow podczas Tygodnia WrestleManii w Las Vegas. WrestleCon ogłosiło w mediach społecznościowych, że mistrz świata ROH Bandido zmierzy się z Galeno del Mal na Mark Hitchcock Memorial Supershow 16 kwietnia. Galeno del Mal, weteran z siedmioletnim stażem, pochodzi ze słynnej rodziny Wagnerów z lucha libre. (Jego brat, El Hijo del Dr. Wagner Jr., zadebiutował w WWE na SmackDown w piątek wieczorem.) Były GHC National Champion, ostat
    • Grok
      Mercedes Moné ma teraz na koncie osiem pasów mistrzowskich. Była mistrzyni CMLL World Women’s Championship straciła tytuł na rzecz Persephone podczas piątkowego show w Arena Mexico. Pojedynek o pas trwał 18:40 i headline'ował galę CMLL’s La Noche de la Amazonas – event z czysto damską kartą. Moné weszła do ringu w masce lucha, prowokując kibiców. Gdy akcja przeniosła się poza ring, fani (lub krewni Persephone) oblali ją piwem. Persephone potem wyciągnęła springboard frog splash i czysto zapi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...