Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  190
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdy tylko zobaczyłem jak Sneijder podchodzi do jedenastki wiedziałem od razu, że tego nie strzeli. Widać było jak go tam od środka zżerają emocje
  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak i Ci wszyscy co tak jechali Argentyne. A Holandia tez sie przeslizgiwala karne z Kostaryka, pokonanie Meksyku dopiero w koncowce, ale co tam wszyscy widzieli tylko przeslizgujaca sie Brazylie i Argnetyne.

Mimo wszystko trudno beda mieli ze szwabami, a sam mecz nudny, ale to w koncowkach Argentyna miala sytuacje klarowne, w tym jedna 100%

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm, kto tutaj był totalnie pewny wygranej Holandii :) ?

  • Posty:  2 409
  • Reputacja:   365
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Argentyna - Holandia 0-0 rzuty karne 4-2

 

Argentyna: Lionel Messi (+), Ezequiel Garay (+), Sergio Aguero (+), Maxi Rodriguez (+)

Holandia: Ron Vlaar (-), Arjen Robben (+), Wesley Sneijder (-), Dirk Kuyt (+)

 

Ciężkie chwile przeżywają Brazylijczycy...Najpierw sportowy blitzkrieg w wykonaniu Niemców, a teraz awans Argentyny do finału mundialu rozgrywanego na ich terenie. Obydwa półfinały przypominały trochę mecze fazy grupowej: najpierw łomot jakby naprzeciw siebie grali faworyt do wygrania mundialu i zespół z Oceanii, a potem nudnawe 0-0 między dwójką równorzędnych rywali, którzy nie chcieli przegrać meczu otwarcia. Zazwyczaj kiedy gra ze sobą Argentyna i Holandia, przywoływany jest finał MŚ 1978. Mam nieodparte wrażenie, że gdyby ten rewanż w Sao Paulo odbyli bohaterowie tamtego mundialu, to i tak wypadliby lepiej niż aktorzy dzisiejszego widowiska. Widowiska lichego pod względem emocji, jednak bardzo interesującego pod względem taktycznym. Z jednej strony Nigel de Jong i Ron Vlaar skutecznie opiekujący się system godzinnych zmian Lionelem Messim, z drugiej Ezequiel Garay obrzydzający walki o górne piłki Robinowi van Persiemu. Argentyńska defensywa znowu spisała się na medal. Znak czasów: stereotypowo pragmatyczni Niemcy wchodzą do finału w stylu najzdolniejszej zbieraniny dzieciaków na Copacabanie, zaś kojarzona z widowiskową grą Argentyna otwiera drzwi z napisem ,,finał" w stylu włoskim. Louis van Gaal dzisiaj nie był najlepszym graczem przy zielonej planszy strategicznej. Nie pomogła wymuszona zmiana taktyki na 4-3-3 w drugiej połowie. Nie opłaciło się igranie ze zdrowiem Nigela de Jonga. Nie chciał ponownie zdawać się na umiejętności Tima Krula i wpuścił Klaasa Jana Huntelaara, który ani nie błysnął w dogrywce, ani nie strzelał rzutu karnego. Lepszy okazał się człowiek, który nie będąc pijanym potyka się będąc pijanym i padł ofiarą mundialowego dyngusa...

 

Argentyna: Sergio Romero 5.5 – Pablo Zabaleta 4, Martin Demichelis 4, Ezequiel Garay 4.5, Marcos Rojo 3.5 – Javier Mascherano 4.5, Lucas Biglia 4, Enzo Perez 3.5 (81. Rodrigo Palacio 3.5) – Lionel Messi 2.5, Gonzalo Higuain 3 (82. Sergio Aguero 2), Ezequiel Lavezzi 3.5 (100. Maxi Rodriguez 2)

Trener: Alejandro Sabella 4

 

Holandia: Jasper Cillessen 3 – Ron Vlaar 4.5, Stefan de Vrij 3.5, Bruno Martins Indi 3 (46. Daryl Janmaat 3.5) – Nigel de Jong 4 (62. Jordy Clasie 3.5), Georginio Wijnaldum 3.5, Dirk Kuyt 4, Daley Blind 3 -Wesley Sneijder 1, Robin van Persie 2.5 (96. Klaas-Jan Huntelaar 2), Arjen Robben 3.5

Trener: Louis van Gaal 2.5

 

Sędzia: Cuneyt Cakir (Turcja) 4

Gracz meczu: Sergio Romero (Argentyna)

Cena.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

No cóż, Niemcy będą musiały pokazać kolejne drużynie miejsce w szeregu i obnażyć ją totalnie.

Mecz bardzo nudny. Przebieg meczu idealnie oddaje ten obrazek:

 

10393707_10152524422114522_7380561776728008563_n.jpg

 

Obie drużyny zagrały tak, jakby bały się przejść dalej ;P Zawiodłem się na Holandii która zagrała bardzo słabo w ataku. Praktycznie każdy zawodnik formacji ofensywnej niewidoczny. Szkoda.

 

Mam nadzieję, że mecz o 3 miejsce wygra Holandia, a w finale Niemcy rozniosą Argentynę.

 

[ Dodano: 2014-07-10, 01:15 ]

Z jednej strony Nigel de Jong i Ron Vlaar skutecznie opiekujący się system godzinnych zmian Lionelem Messim, z drugiej Ezequiel Garay obrzydzający walki o górne piłki Robinowi van Persiemu.

 

Zapomniałeś o Mascherano który krył Robbena i nie dał mu za wiele pograc.


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż mały, Holandia podobno miała roznieść Argentynę. Jak widać nie ma co gdybać przed meczem. Albicelestes zagrali drugi mecz bardzo dobrze w defensywie. Jeśli zagrają tak samo dobrze w obronie, w finale, to Niemcy raczej ich nie rozniosą. Oczywiście Niemiaszki będą faworytami i postawię na nich, ale żadnego lania pewnie nie będzie.

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

No cóż mały, Holandia podobno miała roznieść Argentynę. Jak widać nie ma co gdybać przed meczem.

 

Łał, człowieku, odkryłeś na czym polega piłka nożna szacun. Tylko wiesz co mnie wkurza? Właśnie takie osoby jak ty. Które po meczu zaczynają się wymądrzać, że wiedziały, że mówiły, żeby nie typować tak itp. Tak jak my gdybaliśmy tak i ty gdybałeś. Proste i nie ma co teraz się z tego powodu wywyższać i robić niewiadmo kogo.

Gdyby Holandia wygrała, to pewnie napisałbyś, że to było pewne, że byli faworytem, dlatego wygrali.

 

 

Albicelestes zagrali drugi mecz bardzo dobrze w defensywie. Jeśli zagrają tak samo dobrze w obronie, w finale, to Niemcy raczej ich nie rozniosą.

 

No widzisz, a ja znów pogdybam i powiem, ze Niemcy wygrają więcej niż dwoma golami ;)

Edytowane przez maly619

  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A mnie wkurzają takie osoby, które skazują drużyny na pożarcie przed pierwszym gwizdkiem :)

  • Posty:  2 409
  • Reputacja:   365
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Gdy tylko zobaczyłem jak Sneijder podchodzi do jedenastki wiedziałem od razu, że tego nie strzeli. Widać było jak go tam od środka zżerają emocje

 

Wesley Sneijder grał dzisiaj beznadziejnie. W ogóle był to słaby mundial Holendra, który wraz z Diego Forlanem zanotował największy zjazd formy w porównaniu do poprzedniego mundialu, z tą różnicą, że Urugwajczyk to już piłkarski emeryt, a Sneijder przy odpowiednim prowadzeniu się może pojechać za cztery lata do Rosji...

 

Hmmm, kto tutaj był totalnie pewny wygranej Holandii :) ?

 

Niektórym chyba pomyliło się, że Niemcy grają w obydwu półfinałach. :) Tu nawet nie chodzi o to, że mecz meczowi nierówny, bo to, co we wtorek wydarzyło się w Belo Horizonte jest scenariuszem realizowanym przez życie raz na tysiące przypadków.

 

Zapomniałeś o Mascherano który krył Robbena i nie dał mu za wiele pograc.

 

Nie zapomniałem, bowiem nagrodziłem go notą 4.5. :)

Cena.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

A mnie wkurzają takie osoby, które skazują drużyny na pożarcie przed pierwszym gwizdkiem :)

 

Takie samo gdybanie jak twoje ;)

 

Zresztą, jak sam powiedziałem. Ty cały czas stawiasz się w pozycji wygranej, bo praktycznie co czytam twój wpis to widzę tekst typu: "postawiłem na X, ale chcę żeby wygrało Y". I teraz jak wygra X to piszesz, że tak stawiałeś i że było to pewne, a jak wygra Y to nagle robisz z siebie super eksperta i szukasz ludzie którzy typowali inaczej.

Ja potrafię przyznać się do złego typu. Ty cały czas stawiasz się w pozycji wygranego.

Edytowane przez maly619

  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mały, gdyby miał tak napisać, to również po wczorajszym meczu napisałbym, że ten wynik to przez brak Neymara i Silvy :)

  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Holandia - Argentyna 0:0, 2:4 k.

Cieszę się, że Argentyna weszła. Stawiałem, że będą w finale i sprawdziło się. Są takimi, cichymi finalistami, bo styl przez cały turniej pozostawiał do życzenia. Mimo to podchodziłem do meczu z przeświadczeniem, że o złoto będą walczyć pomarańczowi. Było Brak Di Maríi, za to obecność Van Persiego mimo problemów z żołądkiem. Piłkarze z Ameryki świetnie spisali się w obronie. Holendrzy oddali tylko pare strzałów na bramkę. Zupełnie odcięty od kontaktu z piłką Robben, Van Persie nie ma również jak co ugrać, a Sneijdera zauważyłem dopiero przy karnym... Dopiero w tym meczu widziałem, że Argentyna jest zjednoczona. Jak dla mnie złote rady Mascherano dla Romero to jeden z ładniejszych obrazków turnieju. Van Gaal z kolei dzisiaj nie miał wpływu na grę. Zmiany nic nie dały, a wybór Vlaara na pierwszego, strzelającego to był błąd. Przeczuwałem, że nie trafi. Odnośnie bramkarza? Cóż widać było, że Krul chciał wejść. Może lepiej, by było gdyby wszedł. Szkoda mi trochę Cilessena, bo gość mógł się czuć niedoceniany i zapewne chciał być herosem.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Mały, gdyby miał tak napisać, to również po wczorajszym meczu napisałbym, że ten wynik to przez brak Neymara i Silvy :)

 

Takie stwierdzenia po wyniku 7-1 są dla mnie po prostu parodią.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A mnie wkurzają takie osoby, które skazują drużyny na pożarcie przed pierwszym gwizdkiem :)

A mnie takie, które przed turniejem. Sparafrazuje - Kostaryka????? będą dostarczycielami punktów. Anglia spokojnie ich rozjedzie.

 

 

Hehe

 

Tak to wygląda. Spodziewałem się, że wygra Holandia, ale wygrała Argentyna, cóż. Mecz nie porwał, Argentyna niczym mnie przekonała, więc jeśli wygra finał to byłaby to chyba ekipa, która zrobi to w najgorszym stylu biorąc pod uwagę wszystkie mecze, gorzej niż Hiszpania 4 lata temu. Trzymam kciuki za naszymi sąsiadami.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i stało się inaczej. Pomyliłem się.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Budowa do WWE WrestleMania 42 trwa na dzisiejszym Raw w Climate Pledge Arena w Seattle, stan Waszyngton. Penta zdobył Intercontinental Championship zeszłotygodniowo, detronizując Dominika Mysterio, i dziś broni pasa przed Original El Grande Americano (Chad Gable). Po pierwszym tytule w karierze WWE celem Penty jest WrestleMania jako mistrz. Nowy nr 1 contender do Women’s Intercontinental Championship AJ Lee zostanie wyłoniony w gauntlet matchu z udziałem Asuki, Bayley, Lyry Valkyrii, Ivy Nil
    • GGGGG9707
      Femi jeśli ma przyjąć wyzwanie Lesnar'a to niech zrobi to szybko. Jego momentum i zainteresowanie nim zaraz spadnie bo nic nie robi. Feud z Rusev'em jest za mało widoczny, potrzeba czegoś więcej a wchodzenie i losowe squash matche nic mu nie dadzą. Tu trzeba ruszyć z feudem i to jak najszybciej bo zmarnuje się. A potem WWE będzie płakało że ma małą reakcje jak sami nic z nim nie robią.
    • GGGGG9707
      Jako komentator tragiczny, irytujący, robiący show wokół siebie. Wszystko mi w nim przeszkadzało : jego pajacowanie przy wejściach zawodników, fakt że robił z siebie gwiazdę a komentator powinien siedzieć być tłem i ładnie komentować jako dodatek do gali a nie tańczyć na krześle i brać całą uwagę na siebie, jego rysowanie mi przeszkadzało bo to bardzo dziecinne, jego komentowanie też. Świetny news
    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
×
×
  • Dodaj nową pozycję...