Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Argentyna- Belgia 1:0

W cieniu powrotu na boisko Diego Maradony i coraz widoczniejszych objawów postępującej u Szpakowskiego choroby Alzheimera dostaliśmy całkiem dobry mecz, który na własne życzenie Belgowie przegrali. Bo w pierwszej połowie mimo że próbowali wyprowadzić akcje, to przed polem karnym bardzo zwalniali tempo i przez tonie udawało im się zagrozić bramce Romero. Argentyna natomiast grała swoje, choć Messi po raz kolejny nie błyszczał i często bardziej szukał faulu na sobie niż gry, choć na koniec miał szanse dobicia Belgów. Bramka Higuaina pierwsza klasa. Takie bramki to jest kwintesencja tego, co jest nazywane „strzałem z pierwszej”. Uderzył w pierwsze tempo i nie dał szans bramkarzowi. Szkoda Belgów, ale Argentyna była jednak lepsza w przekroju całego spotkania.

28054889252fa02dfba372.jpg

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

No trudno, drużyna grająca najmniej widowiskową piłkę tego turnieju zagra w pófinale.Blagam niebiosa by to już było miejsce zgonu ich farta. Maradona i Romero takimi atakami mogliby rozbić każda potege: Honduras itp...no, no, no

Kurde nie mogę uwierzyć , że tera mamy 2 Hiszpanie, jedna w Europie i jedną na południu Ameryki.

Czyżby w Rosjii doczekamy się afrykańskiej ,,poezji futbolu''.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  2 409
  • Reputacja:   365
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Argentyna - Belgia 1-0

Gonzalo Higuain 8'

 

Oj zaczynam się obawiać o końcowy triumf Argentyny na mundialu...Nie dość, że podopieczni Alejandro Sabelli są już dwa kroki od złotego medalu to jeszcze los lubi takie historie z męczącymi się drużynami mającymi w składzie jedną wielką gwiazdę i trenera, który przed lub w trakcie mundialu jest notorycznie krytykowany, by w finale górować nad adwersarzami. W dodatku jeden z najmocniej ruganych zdobył decydującą bramkę i śmiało mógł dorzucić kolejnego gola po kapitalnej solowej akcji. Dobrze, że w grze Argentyny widać było jakiś schemat gry taktycznej, w końcu można chwalić kogoś oprócz Lionela Messiego, bowiem pomocnicy przez godzinę kompletnie odłączali od gry swoich belgijskich oponentów. Belgii natomiast zabrakło dzisiaj tego, czego miało brakować w ważnych meczach, czyli doświadczenia. Za dużo było krzyku na siebie i sędziego, za dużo złych wyborów, a za mało okazji bramkowych. W ostatnich minutach meczu jedyną strategią ludzi Marca Wilmotsa były długie piłki na Marouane' a Fellainiego i Romelu Lukaku. Trochę prymitywnie jak na zespół aspirujący do medalu. Belgowie tak jak przypuszczałem nie dali rady pierwszemu doświadczonemu, klasowemu zespołowi i wracają do domów, choć na Euro 2016 mogą być piekielnie groźni...

 

Argentyna: Sergio Romero 3 - Pablo Zabaleta 4, Martin Demichelis 3.5, Ezequiel Garay 3.5, Jose Basanta 3.5 - Javier Mascherano 4.5, Lucas Biglia 4, Angel di Maria bez oceny (33. Enzo Perez 4) - Ezequiel Lavezzi 3.5 (71. Rodrigo Palacio bez oceny), Gonzalo Higuain 4, (81. Fernando Gago bez oceny), Lionel Messi 3.5

Trener: Alejandro Sabella 4

 

Belgia: Thibaut Courtois 3.5 - Toby Alderweireld 3, Vincent Kompany 3.5, Daniel van Buyten 3, Jan Vertonghen 3.5 - Axel Witsel 3, Marouane Fellaini 3.5, Kevin de Bruyne 3, Kevin Mirallas 2.5 (59. Dries Mertens 1.5), Eden Hazard 2 (75. Nacer Chadli bez oceny)- Divock Origi 2 (59. Romelu Lukaku 3.5)

 

Sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy) 3

Gracz meczu: Javier Mascherano (Argentyna)

Cena.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako kibic Argentyny jestem w stanie im kibicować niezależnie od tego jak grają, a grają dalej źle. Co prawda na tle spotkań z fazy grupowej czy tez spotkania z Helwetami widać jakiś progres to do poziomu Brazylii czy też Niemiec jeszcze długa droga. Argentyna niczym moja Audiczka - rozpędza się powoli, czasami można narzekać, że aż za wolno ale wierze, że mecz z Holandią będzie ich najlepszym na turnieju (piszę z Holandią bo nie wierze, że ci polegną z Kostaryką). Plus jest taki, że ze meczu na mecz jest coraz lepiej dodatkowo coraz mniej zależy od Messiego. Dzisiaj wyglądał jak Messi z ostatnich spotkań Barcelony w tym roku - spokojnie drepcący, przeprowadzający szybki sprint raz na jakiś czas.

Mecz wyglądał niemal tak samo jak wczorajszy Niemiec z Francją. Szybki gol, który ustawił spotkanie + drużyna, która za wszelką cenę próbuje przedrzeć się przez solidne zasieki wroga. Widowiska tam nie było ale faza grupowa sie już skończyła. Tutaj liczy się minimalizm.


  • Posty:  210
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Można nie lubić Neymara(sam nie jestem jego fanem), ale strasznie szkoda, że przez kontuzję nie wystąpi :( Coś czuję, że gdyby Brazylia awansowała do finału to decydującą bramkę by strzelił właśnie Neymar.

  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Można nie lubić Neymara(sam nie jestem jego fanem), ale strasznie szkoda, że przez kontuzję nie wystąpi Coś czuję, że gdyby Brazylia awansowała do finału to decydującą bramkę by strzelił właśnie Neymar.

 

Chwila, nie rozumiem jednego, ok ktoś może sądzić że Neymar jest znakomity. Ale pisanie że jest zawodnikiem mundialu jest głupie, bo to osoba która strzała gole drużynom które nie wyszły z grupy. W ważnych meczach on nie istniał, ani z Meksykiem, ani z Chile a nawet z Kolumbią.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

VAN GAAL TO GENIUSZ !!!!! :shock: :shock: :shock:

 

 

 

Holandia przedłużyła swoje męki na własne życzenie. Tyle nie wykorzystanych sytuacji, mieli szczęście, że to się nie zemściło.

 

Brazylia-Niemcy i Argentyna-Holandia, już zacieram ręce. Dwie drużyny z Europy i dwie z Ameryki Płd. Liczę na finał Brazylia-Holandia, choć bardziej prawdopodobny wydaje się pojedynek Niemców z Holandią.


  • Posty:  2 409
  • Reputacja:   365
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Holandia - Kostaryka 0-0 rzuty karne 4-3

 

Holandia: Robin van Persie (+), Arjen Robben (+), Wesley Sneijder (+), Dirk Kuyt (+)

Kostaryka: Celso Borges (+), Bryan Ruiz (-), Giancarlo Gonzalez (+), Christian Bolanos (+), Michael Umana (-)

 

Krul jest tylko jeden? Nie, bo jest ich dwóch. Pierwszy wykonał swoje zadanie w 100%, obronił dwa rzuty karne i znacznie przyczynił się do awansu Holandii do półfinału. Drugi udanie, choć niekonwencjonalnie wymieszał młodość z doświadczeniem (u ,,Oranje" młodzi bronią, a starzy atakują). Tim Krul i Louis van Gaal bohaterami Holandii, choć to miano próbował im odebrać Arjen Robben i jak zawsze genialny na tych mistrzostwach Keylor Navas. Holendrzy znowu pokazali charakter, bowiem Kostarykanie przez 120 minut głównie uprzykrzali im życie. Piękny sen się skończył i chyba dobrze się stało, bowiem w meczu z Argentyną Jorge Luis Pinto i jego podopieczni ponownie zaserwowaliby murowanie bramki, a tak być może mecz będzie nieco bardziej wyrównany. Na koniec łyżeczka dziegciu w ogromnej, pomarańczowej beczce miodu. Tak jak van Gaal niesamowicie podbudował Krula, tak wystawił psychikę Jaspera Cillessena na ciężką próbę. Coś mi się wydaje, że z Argentyną albo będzie bronić golkiper Newcastle United albo jego konkurent z Ajaxu Amsterdam zostanie bohaterem i wcale nie jest powiedziane, że pozytywnym...

 

Holandia: Jasper Cillessen 3.5 (120 + 1. Tim Krul 6) - Stefan de Vrij 3, Ron Vlaar 3.5, Bruno Martins Indi 3.5 (106. Klaas Jan Huntelaar bez oceny) - Dirk Kuyt 3.5, Georginio Wijnaldum 3.5, Wesley Sneijder 4, Daley Blind 3.5 - Arjen Robben 4.5, Robin van Persie, Memphis Depay 4 (76. Jermaine Lens 3.5)

Trener: Louis van Gaal 6

 

Kostaryka: Keylor Navas 5 - Cristian Gamboa 4 (79. Dave Myrie 3.5), Johnny Acosta 4.5, Giancarlo Gonzalez 4.5, Michael Umana 4, Junior Diaz 2.5 - Yeltsin Tejeda 4 (97. Jose Cubero 3), Celso Borges 4, Christian Bolanos 3.5, Bryan Ruiz 3 - Joel Campbell 3 (66. Marco Urena 4)

Trener: Jorge Luis Pinto 4

 

Sędzia: Ravshan Irmatov (Uzbekistan) 3.5

Gracz meczu: Tim Krul (Holandia)

Cena.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Argentyna - Belgia 1:0

Niepowstrzymany rajd "czarnego konia" dobiegł końca. Ponownie dobrze grająca Belgów w całym turnieju zostaje zatrzymana w ćwierćfinale przez ekipę z Ameryki Płd. jak w 2002 r. Dzisiaj mieli gorszy dzień, co wykorzystali Albicelestes, którzy o dziwo zagrali lepiej niż poprzednio. Dobrze w defensywie oraz z lepszymi okazjami na dołożenie kolejnych goli. Belgowie przy swoich okazjach albo łapani na spalony, faulujący, bądź po prostu nieskuteczni. Bramka mimo, że trochę szczęśliwa to, jednak ładna. Uderzenie wolejem z przypadkowej piłki często zawodnikom nie wychodzi, lecz dzisiaj Higuaín trafił do siatki. Tym razem nos Willmotsa nie pomógł i wprowadzenie graczy rezerwowych nie zmieniło oblicza spotkania. Belgia podkręciła tempo, ale bezskutecznie. Była dzisiaj po prostu gorsza.

 

Holandia - Kostaryka 0:0, 4:3 k.

Jak przystało na fazę pucharową w tym turnieju otrzymaliśmy kolejny, słabszy mecz. Holendrzy mieli sporą przewagę na boisku, ale zupełnie nie potrafili strzelić bramki. Van Persie i Sneijder nie potrafili pokonać Navasa, jak trafiali to w konstrukcję, a Robben znowu zbyt samolubnie rozgrywał akcje i nie podawał do kolegów na czystych pozycjach. Oprócz dobrych interwencji bramkarza, Kostarykanie wielokrotnie torowali miejsce do strzału rywalom oraz wybijali piłki prawie, że z bramki. Mieli również szczęście, bo przy wybiciu Tejedy futbolówka, wręcz powinna znaleść się w bramce. W końcówce dogrywki mieli swoje okazje, ale również bez powodzenia. Miał nosa Gaal ze zmianą bramkarza. Krul świetnie wybronił 2 karne, chociaż to drugie uderzenie troszkę pozostawiło do życzenia. Holandia rusza na Argentynę i mam nadzieję w końcu na nieco więcej emocji. Brak skuteczności "pomarańczy" byłby na rękę rodakom Maradony, a od nich też wymagam lepszej gry.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  2 409
  • Reputacja:   365
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Niepowstrzymany rajd "czarnego konia" dobiegł końca. Ponownie dobrze grająca Belgów w całym turnieju zostaje zatrzymana w ćwierćfinale przez ekipę z Ameryki Płd. jak w 2002 r.

 

Na MŚ w 2002 roku Belgia przegrała z Brazylią 0-2 w 1/8 finału. :)

 

Tym razem nos Willmotsa nie pomógł i wprowadzenie graczy rezerwowych nie zmieniło oblicza spotkania. Belgia podkręciła tempo, ale bezskutecznie.

 

Sam m.in. nagradzałem Marca Wilmotsa wysokimi notami za świetne zmiany, jednak tak naprawdę selekcjoner Belgów w każdym meczu o stawkę posługiwał się tą samą czternastką graczy. W pierwszych dwóch meczach słabo grającego Romelu Lukaku zastępował Divock Origi i potem role się odwróciły. To samo miało miejsce we wczorajszym meczu z Driesem Mertensem i Kevinem Mirallasem. Należy jednak docenić wyczucie czasu Wilmotsa. :)

Cena.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na MŚ w 2002 roku Belgia przegrała z Brazylią 0-2 w 1/8 finału. :)

Rzeczywiście, dzięki za poprawienie. :)

 

Sam m.in. nagradzałem Marca Wilmotsa wysokimi notami za świetne zmiany, jednak tak naprawdę selekcjoner Belgów w każdym meczu o stawkę posługiwał się tą samą czternastką graczy. W pierwszych dwóch meczach słabo grającego Romelu Lukaku zastępował Divock Origi i potem role się odwróciły. To samo miało miejsce we wczorajszym meczu z Driesem Mertensem i Kevinem Mirallasem. Należy jednak docenić wyczucie czasu Wilmotsa. :)

Jak widać przynosiło efekty. Miał wyznaczoną grupkę zaufanych zawodników do poszczególnych ról i stosował ich zmiany kiedy jedni nie byli w dobrej predyspozycji. Aczkolwiek być może mógł ciut poszerzyć horyzont.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nie przypominam sobie, żeby ktoś na takim turnieju i w meczu o taką stawkę zmienił bramkarza na karne (kiedyś zrobił to Benitez w Carling Cup wpuszczając Dudka, ale to nie ta ranga spotkania). Van Gaal okazał się geniuszem. Szkoda tylko, że Krul nie wskoczy do bramki na stałe, bo dalej się będę upierał, że zarówno on jak i Vorm są lepsi na tej pozycji. Inna sprawa, że Cillessen jakoś nie miał do tej pory zbyt dużo okazji do wykazania się. Defensywa oparta na szczylach z Eredivisie spisuje się nad wyraz dobrze. Wczoraj się też okazało, dlaczego van Gaal zrezygnował z typowego ustawienia Oranje na rzecz gry trzema stoperami. Kiedy zszedł Martins Indi i przeszli na dwójkę środkowych obrońców, Kostaryka zaczęła stwarzać zagrożenie. To kolejny ryzykowny i trafny manewr tego trenera. O tym, że facet ma wielkie jaja przekonali się już wszyscy, a nie tylko szatnia Bayernu. :smile: Jak ja się cieszę, że on w przyszłym sezonie weźmie się za ogarnianie United.
"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Van Gaal to taki sam geniusz jak wariat. Krul przez całą karierę w Premier League obronił dwa (!) rzuty karne, a rezerwowy Vorm robi to znacznie częściej. To pewnie kwestia dekoncentracji rywala, ale można założyć, że potrafi to każdy bramkarz na świecie.

 

Argentyna, jak na drużynę turniejową, która rozgrywa się z meczu na mecz przystało, znów wygrała jednym golem i znajduje się w półfinale, na który zasłużyła najmniej z wszystkich grających tam drużyn. A znając ich szczęście, wygrają...


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Argentyna-Belgia

Argentyna grała dobrze do strzelenia gola, a że ten padł dość szybko... Potem postawili na obronę wyniku i nieryzykowanie. Niestety Belgowie też nie zagrali niczego szałowago, a ich ataki były często zbyt chaotyczne. Niesamowite jest to, że gdy wydaje się, że tym razem Argentynie się nie upiecze grając taką taktyką, to oni udowadniają, że jest inaczej. Dobrze, że trafili na Holandię, chociaż po wczorajszej męczarni i nieskuteczności Oranje obawiam się podobnego scenariusza jak w wielu spotkaniach Messiego i spółki.

 

Holandia-Kostaryka

Czytam wiele pochlebnych słów w stronę Kostaryki, ale jak dla mnie to była strasznie chaotyczna "obrona Częstochowy". Aż cud, że tam nic nie wpadło i że mecz przedłużył się aż do rzutów karnych. A w karnych wyszedł geniusz van Gaala który wystawił nowego bramkarza. Gdzieś czytałem, że podobno Cillessen w swojej karierze ani razu nie obronił karnego. Pewnie dlatego doszło do takiej zmiany. Jak widać było to bardzo dobre zagranie i przyniosło skutek.

Mam tylko nadzieję, że Holendrzy poprawią skuteczność, a wtedy powinni sobie poradzić z Argentyną.

 

W półfinałach dostajemy dwa pojedynki Europy z Ameryką Płd. Jest to idealna okazja by udowodnić, że słowa - po fazie grupowej - o zmierzchu Europy były nietrafione i że Europa ma się całkiem dobrze. Mam szczerą nadzieję, ze tak właśnie się stanie i dostaniemy finał Holandia vs Niemcy (który tak BTW. typowałem gdy zaczęła się faza pucharowa ;) )

 

Jeszcze parę słów o "czarnych koniach". Niestety okazało się, że wszystkie drużyny aspirujące do tego miana zatrzymały się na ćwierćfinale. Szkoda, no ale wyszło doświadczenie faworytów. Wprawdzie faworyci miewali kłopoty, no ale właśnie w tym doświadczeniu upatruję jeden z głównych powodów, że mamy ich w półfinałach.


  • Posty:  4 151
  • Reputacja:   1 420
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Mecz Holandii z Kostaryką przez większość czasu po prostu słaby, ale końcówka wynagrodziła wszystko z nawiązką. Van Gaal i Krul bohaterami, ciekawe tylko co byłoby gdyby Krul puścił wszystkie karne po kolei. Na szczęście dla Oranje tak się nie stało i dobrze, bo z przebiegu całego meczu zasługiwali na awans. Kostaryka może być dumna ze swojej postawy. Dwie dogrywki w kilka dni, wytrzymać w takich warunkach - szacunek. Ogólnie w półfinałach nie ma niespodzianek. Cztery wyrównane drużyny i finał Brazylia vs. Argentyna bardziej realny niż wcześniej. Choć ponoć Di Maria może już nie zagrać na mundialu, ale to nie są jeszcze potwierdzone informacje. Argentyna nie ma co się bać jednak o brak Angela kiedy na boisku drugą młodość przeżywa Maradona. Tak śmialiśmy się wszyscy ze Szpaka, a tu rośnie jego następca. W drugim meczu Iwański miał swoje show. Jego ciekawostki przebiły wszystko. Oglądam sobie mecz, a gościu gada mi o jakimś eksporcie bananów czy ciężarówkach. Humor w TVP ciagle dopisuje. :wink:

...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Widziałem RAW w skrócie i kolejna dobra tygodniówka od czerwonych, nie wiem co jest grane ale co RAW coś się dzieje, o wiele lepiej mi się to ogląda niż w zeszłym roku gdzie dostaliśmy tylko dwa dobre programy na RAW a reszta to był jeden wielki kicz.  Rollins w tej nowej odsłonie na prawdę wygląda świetnie, prowadzą to na spokojnie i bez zbędnych rewelacji, świetnie że nie porzucili motyw z masked man'em kto wie może rzeczywiście Rollins utworzy z tego swoją stajnie a pod maskami będą s
    • Grok
      Shinjuku FACE, japońska arena, która przez ostatnie dwie dekady gościła mnóstwo gal wrestlingowych, zamyka podwoje pod koniec tego roku. Shinjuku FACE w Tokio wydało oświadczenie, w którym potwierdziło zamknięcie po wygaśnięciu umowy najmu pod koniec września 2026 roku. Arena pomieści kilkaset osób i mieści się na siódmym piętrze kompleksu w tokijskiej dzielnicy Shinjuku. Fani cenią ją za świetny setup i uważają za kluczową arenę średniej wielkości dla japońskich promocji, zwłaszcza tych joshi
    • Grok
      Druga runda New Japan Cup 2026 wystartowała we wtorek, gdy Yuya Uemura i Shingo Takagi wywalczyli sobie awans do ćwierćfinałów. Uemura i Takagi przes jumping dzięki wygranym odpowiednio z Drilla Moloney i Don Fale. Pierwszy ćwierćfinał turnieju jest już potwierdzony – Uemura zmierzy się z Takagim 15 marca. Zwycięzca tego starcia trafi do półfinału 20 marca. W turnieju Uemura pokonał już Great-O-Khana i Moloneya. Wygrana Takagiego z Fale to jego pierwszy sukces w New Japan Cup – wcześniej mia
    • Grins
      Niby pierwotne plany były takie że Cody zmierzy się z Drew'em o mistrzostwo i to w Hell in a Cell Matchu! Jakby to dobrze podbudowali panowie mogliby na prawdę zrobić zajebisty pojedynek w klatce na miarę Punk/Drew ale cóż dostaliśmy Randy/Cody chociaż wolałbym żeby podbudowa tego programu była lepsza, face kontra face wiadomo tutaj będą robić z Ortona dupka który chce przejąć mistrzostwo za wszelką cenę... Jednakże wolałbym aby to w końcu Cody zaczął nie co heelować i próbować ubić Vipera, cóż
    • HeymanGuy
      Przeczytałem wlasnie że dużo zależy od stanu Brona Breakkera względem WrestleManii. Gdyż jeśli dojdzie do zdrowia to dostaniemy Rollinsa z młodym Steinerem. Jesli nie, to Lesnar tak naprawdę może zmierzyć się z Obą, z Rollem i nawet z LA Knightem. Najmniej pewny miejsca w tej karcie niestety ale musze to napisać chyba jest LA Knight. Femi pewnie poleci w szranki z Lesnarem, innej opcji nie widzę. Rollinsa wcisną gdzie chcą i z kim chcą i będzie to dobre. A Knight za wiele opcji nie ma, może z Vi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...