Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 506
  • Reputacja:   470
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieje ze fuks skonczy sie tez dla Niemiec i Belgi 100 strzalow do.. i 2 bramki dopiero po dogrywce w tym po jednej po dobitkach.

 

Niemcy chcieliby, żeby ich największym problemem była skuteczność :) . Oglądając w ich akcji (szczególnie w meczach z afrykańskimi drużynami) nie mogę oprzeć się wrażeniu, że podopieczni Joachima Loewa dają się wciągać w wymianę ciosów, jakby to oni byli nowicjuszami, a Algieria czy Ghana zdobywała medale na trzech ostatnich mundialach. Kibice się cieszą, bo mecze z udziałem Niemców są otwarte, natomiast sami piłkarze igrają z ogniem. Z Francją pójście na wymianę ciosów i szaleńcze wędrówki z jednego pola karnego do drugiego przy - jak wspomniałeś - kulejącej skuteczności trzykrotnych mistrzów świata, mogą się skończyć bardzo źle...

Cena.jpg


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A jeszcze coś w sprawie Amerykanów - Tim Howard pobił wczoraj rekord wszech czasów jeśli chodzi o liczbę obronionych strzałów w meczu MŚ. M.in na whoscored dostał ocenę 10.0 co praktycznie nie zdarza się bramkarzowi puszczającemu nawet jednego gola..

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Dokładnie tak, ja stawiam znak równości pomiędzy Brazylią a Argentyną.

 

Ale ciągle piszesz i narzekasz na styl Argentyny, a nie Brazylii.

 

A co do posty o Kolumbii to nie zgodzę się, Francja także odniosła przekonujące zwycięstwo. Mimo, ze gra się nie układała do przerwy, zmieniony został Giroud i bramka Enyeamy zaczęła bić obijana. Gdyby nie fantastyczna postawa bramkarza Lille oraz dużo szczęścia (strzały w poprzeczkę) to skończyłoby się i wyżej.

 

Styl Kolumbii był przynajmniej o klasę lepszy niż Francji, a o ich zwycięstwie przesądziły 2 gole w końcówce co nijak ma się do pewnego awansu Kolumbii.

 

Poza tym, z tą samą Nigerią miała spore problemy Argentyna, a Szwajcarom ich miejsce w szeregu pokazali Francuzi deklasując ich czego nie zrobili piłkarze Argentyny.

 

Serio chcesz się bawić w takie głupoty kto kogo pokonał jaką różnicą bramek?

Przecież Hiszpanie np rozbili Australię a Holendrzy się męczyli to co Hiszpanie są lepsi?

I o jakich kłopotach mówisz skoro trener zdejmuje najlepszego piłkarza pół godziny przed końcem oszczędzając go przed kolejnymi meczami?

I dla dokładności to kto zapewnił sobie wcześniej wygraną marnie grająca Argentyna czy przekonująco wygrywająca Francja?

 

Gdyby nie

 

Twój ulubiony cytat.

Gdyby to gdyby tamto gdyby sramto. :P

Jest jak jest i nic nie wiemy co by było gdyby tylko ty taki mądry i wiesz wszystko.

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  405
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fox Mulder a może byś tak skupił się nad omawianiem meczy, a nie nad analizowaniem postów Euza i łapaniem za słówka? Mam wrażenie, że na siłę próbujesz szukać konflktu.

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

a i Algieria mogła ich wyeliminować w trakcie 90 minut.

 

Tak samo jak Holendrów Meksykanie, Argentyńczyków Szwajcarzy i Brazylijczyków Chilijczycy.

 

Tylko ile razy drużyny mocno atakujące wcale tej bramki nie zdobywają?

 

Czyli twoim zdaniem Argentyna świadomie atakowała słabiej? Bo nie bardzo rozumiem tego wpisu i co to ma do rzeczy.

 

Jasne, że atakowały, tylko Holandia to musiała atakować bo groziła jej eliminacja a Niemcy do momentu strzelenia gola wcale mocno nie dominowały jak dla mnie.

 

Argentynie też groziła eliminacja, a jakoś nie atakowała tak zaciekle jakby się można było po nich spodziewać.

 

Ale to zdanie idealnie odnosi sie tez do Brazyli :wink:

 

Brazylia i Argentyna to drużyny siebie warte, także...

 

Mam nadzieje ze fuks skonczy sie tez dla Niemiec i Belgi 100 strzalow do.. i 2 bramki dopiero po dogrywce w tym po jednej po dobitkach.

 

Szczerze to wolę właśnie takie dobijanie się do bramki i 100 strzałów niż nieporadność i stawianie na jednego gracza.


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Tak samo jak Holendrów Meksykanie, Argentyńczyków Szwajcarzy i Brazylijczyków Chilijczycy.

 

No właśnie mi o to chodziło. Podobny fart u tych ekip.

 

Czyli twoim zdaniem Argentyna świadomie atakowała słabiej? Bo nie bardzo rozumiem tego wpisu i co to ma do rzeczy.

 

Chodzi o to, że nie zawsze ciągły atak daje awans( ja ciągle pamiętam Barcelone z Chelsea, czy Interem) a to był podobny przykład jak Niemcy czy Holandia.

A Argentyna nie atakowała mocniej bo zapewne nie potrafiła.

 

Argentynie też groziła eliminacja, a jakoś nie atakowała tak zaciekle jakby się można było po nich spodziewać.

 

Jak przy 0-0 grozi eliminacja?

Holandia przegrywała i musiała koniecznie atakować aby coś zmienić.

 

Brazylia i Argentyna to drużyny siebie warte, także...

 

To dlaczego piszesz, że była różnica w farcie?

 

Szczerze to wolę właśnie takie dobijanie się do bramki i 100 strzałów niż nieporadność i stawianie na jednego gracza.

 

To jak się ma nieporadność i 20 strzałów do dobijania się do bramki i 21 strzałów Niemców? ( za livescorem )

Bo wielkiej różnicy to ja nie widzę?

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Jak przy 0-0 grozi eliminacja?

 

Na pewno grozi bardziej niż przy wygrywaniu 1-0 ;) Poza tym wspominałeś, że Argentyna w fazie grupowej grała tam słabiej, żeby niepotrzebnie nie marnować sił i pokazać więcej w kolejnych etapach MŚ. Jakoś nie wydaje mi się, żeby dodatkowe 30 minut było im na rękę, skoro tak dbają o przechodzenie najmniejszym nakładem sił.

 

Holandia przegrywała i musiała koniecznie atakować aby coś zmienić.

 

A Argentyna nie musiała? Jakoś Niemcy mając wynik 0-0 mocno atakowali, żeby nie dopuścić do dogrywki. Dla mnie to pokazuje słabość Argentyny, która nie atakowała z całych sił, bo bała się kontr. No chyba, że jest tam jakiś kolejny masterplan, który zaraz mi wyjaśnisz.

 

To jak się ma nieporadność i 20 strzałów do dobijania się do bramki i 21 strzałów Niemców? ( za livescorem )

Bo wielkiej różnicy to ja nie widzę?

 

Różnica jest w przebiegu spotkania. Nie wiem, czy oglądałeś spotkanie Niemców, ale jeśli nie widzisz różnicy między przebiegiem ich meczu, a meczem Argentyny, to chyba nie mamy o czym gadać.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale ciągle piszesz i narzekasz na styl Argentyny, a nie Brazylii

Wyjaśniłem wyżej, Argentyna ma o wiele bardziej kreatywny przód niż Brazylia więc siłą rzeczy oczekuje się więcej od Lavezziego/Higuaina/Palacio/Aguero/Messiego/kogokolwiek kto tam grał niż od Neymara mającego za kolegę Jo albo Freda. Idiota by to zrozumiał :cry:

Styl Kolumbii był przynajmniej o klasę lepszy niż Francji, a o ich zwycięstwie przesądziły 2 gole w końcówce co nijak ma się do pewnego awansu Kolumbii.

W takim razie o ile klas był lepszy od stylu Argentyny, o miliard? O ile zgodzić się mogę w tym, ze Kolumbia bardziej przekonująco pokonała rywala, tak z tym, że Francja nie przekonała ani trochę absolutnie się nie zgodzę.

Przecież Hiszpanie np rozbili Australię a Holendrzy się męczyli to co Hiszpanie są lepsi?

Ale ci Holendrzy rozjebali Hiszpanów w pył więc nie ma zależności :D Do tego, Holendrzy z Australią grali o coś.. Hiszpanie nawet nie grali o honor bo zdążyli jakiekolwiek resztki tego honoru stracić już po spotkaniu z Chile.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Na pewno grozi bardziej niż przy wygrywaniu 1-0 ;)

 

Ale na pewno mniej niż przy przegrywaniu 0-1.

 

Jakoś nie wydaje mi się, żeby dodatkowe 30 minut było im na rękę, skoro tak dbają o przechodzenie najmniejszym nakładem sił.

 

Przecież przyznałem, że awansowali na farcie więc nie wiem o co ci chodzi.

 

A Argentyna nie musiała? Jakoś Niemcy mając wynik 0-0 mocno atakowali, żeby nie dopuścić do dogrywki. Dla mnie to pokazuje słabość Argentyny, która nie atakowała z całych sił, bo bała się kontr. No chyba, że jest tam jakiś kolejny masterplan, który zaraz mi wyjaśnisz.

 

Skoro Argentyna dopuściła swoim sposobem gry do dogrywki i jest słaba to jakie są Niemcy skoro swoim sposobem osiągnęli dokładnie to samo?

Może to też był niemiecki masterplan?

 

Różnica jest w przebiegu spotkania. Nie wiem, czy oglądałeś spotkanie Niemców, ale jeśli nie widzisz różnicy między przebiegiem ich meczu, a meczem Argentyny, to chyba nie mamy o czym gadać.

 

Była różnica, ale efekt dokładnie taki sam i nie rozumiem tej krytyki Argentyny a wychwalania Niemców.

Póki drużyny grają dalej ich styl jest mało istotny liczy się efektywność.

A tutaj Niemcy, Brazylia, Argentyna i pozostałe 5 ekip mają równą i dalej walczą o mistrzostwo, a na krytykę przyjdzie czas jak odpadną, bo nie powinno się krytykować czegoś co jest w trakcie realizacji, bo równie dobrze może Argentyna taką grą zdobyć mistrzostwo jak i polec z Belgami.

 

Wyjaśniłem wyżej, Argentyna ma o wiele bardziej kreatywny przód niż Brazylia więc siłą rzeczy oczekuje się więcej od Lavezziego/Higuaina/Palacio/Aguero/Messiego/kogokolwiek kto tam grał niż od Neymara mającego za kolegę Jo albo Freda. Idiota by to zrozumiał

 

Ja oczekuje mistrzostwa świata dla Brazylii lub Argentyny i za to ich będę rozliczał.

A jak kogoś interesuje styl to niech ogląda łyżwiarstwo figurowe bo tam jest ważny a w futbolu nie.

To każdy powinien zrozumieć ale zapewne dla ciebie to za trudne.

 

Do tego, Holendrzy z Australią grali o coś..

 

Tak jak dla Argentyny mecz z Nigerią miał małe znaczenie

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak jak dla Argentyny mecz z Nigerią miał małe znaczenie

LOL :lol: :lol: Miał wielkie, Nigeria przy zwycięstwie wyszłaby przecież z pierwszego miejsca, nikt o zdrowych zmysłach nie wolałby trafić na Francję zamiast Szwajcarii. Do tego, jak wiadomo, wszystkie drużyny, które zajęły drugie miejsca w swoich grupach pożegnały się z turniejem po 1/8 8)

 

Fuck logic

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieję na półfianał Niemcy - Brazylia, to byłby fajny "rewanż" za 2002r. Znowu mielibyśmy pojedynek napastnika z bramkarzem. Wcześniej byli to Ronaldo i Kahn, a teraz Neymar i Neuer(skala umiejętności może nie taka sama, bo pierwsza 2 była dużo lepsza, ale i tak z przyjemnością bym to zobaczył).

Co do drugiej strony drabinki to najprawdopodobniejszy jest pojedynek Holandia - Argentyna. Faworytem wydaje się drużyna Messiego. Mając taki skład w końcu muszą mieć lepszą celność i zacząć strzelać bramki, ale z drugiej strony Argentyna zawsze miała problem z środkiem pomocy i jeśli jakaś drużyna będzie tam dominować to nawet 4 napastników na boisku im nie pomoże.

Beniaminek 2014

990529556565f7712de17e.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

LOL :lol: :lol: Miał wielkie, Nigeria przy zwycięstwie wyszłaby przecież z pierwszego miejsca, nikt o zdrowych zmysłach nie wolałby trafić na Francję zamiast Szwajcarii.

 

A o czym świadczy zdejmowanie najlepszego piłkarza w 60 minucie? Oba zespoły wiedziały jaka jest sytuacja i dla obu nie potrzeba było się wysilać. Dlatego miał małe znaczenie jedna nie musiała a druga nie potrafiła, więc po jaki czort to porównywać do meczu pucharowego to ja nie wiem.

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

A jak kogoś interesuje styl to niech ogląda łyżwiarstwo figurowe bo tam jest ważny a w futbolu nie.

 

Czy ktoś się tutaj 2 lata temu nie oburzał się, że jakiś "Jelcz" wjechał do bramki i "Więcej niż klub" nie mogło awansować do finału LM? Nie było zachwytów nad baśnią "1000 podań i gówna z tego"?

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17


  • Posty:  233
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wyjaśniłem wyżej, Argentyna ma o wiele bardziej kreatywny przód niż Brazylia więc siłą rzeczy oczekuje się więcej od Lavezziego/Higuaina/Palacio/Aguero/Messiego/kogokolwiek kto tam grał niż od Neymara mającego za kolegę Jo albo Freda.

 

Zapomniałeś chyba o takich piłkarzach jak Oscar, Fernandinho, Willian czy Hulk.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zapomniałeś chyba o takich piłkarzach jak Oscar, Fernandinho, Willian czy Hulk.

Oscar - faktycznie, po pierwszym meczu na turnieju w którym wypadł dobrze, spodziewałem się po nim więcej

Willian - rezerwowy

Hulk - totalnie pozbawiony kreatywności bazujący na sile i szybkości piłkarz, będący obecnie bez formy. Nie róbmy jaj.

Fernandinho - czytaj uważnie:

 

, jest ich w zasadzie tylko dwóch - Neymar i Fernandinho, od biedy Gustavo

14078636424fdfa1a4c8062.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      To było tak chamskie oplucie Zayna że nie wiem aż co tu napisać, wiele razy widziałem że WWE i cały zarząd potrafił kogoś za szydzić, opluć za lata pracy, chyba nie muszę przypominać kilku godzinowego runu Rey Mysterio z pasem WWE czy fatalnego runu Christiana z pasem WHC, czy krótkiego runu Drew'a z pasem... Ale to? Centralnie namelali Zaynowi w pysk i są z tego dumni, nie będę tutaj obrzucał CM Punka gnojem bo to nie jego wina że go tak bookują dla niego to jest korzyść przez tyle lat ile go j
    • CzaQ
      Okej, confession time.    To będzie trudne wyznanie, ale cóż... cześć jestem Czakuś i jestem seksoholikiem. Ksywa pochodzi od nazwiska, ale i tak zawsze się śmiałem, że to skrót -  C - Cycelin Z - Zboczyński A - Alkoholik Q/KU - KUrwiarz/ Qrwiarz   Cycelin Zboczyński to moje alter ego. Bo wiecie - lubię cycki. Zboczyński, bo po świętej pamięci tacie jestem zboczony.  Zrobiłem w tamtym roku okropną rzecz. Przez 3 lata przeglądałem stronę escort żeby za
    • MattDevitto
      Warto odpalić dzisiejszą galę choćby żeby zobaczyć Sayamę
    • Kaczy316
      Czas na Raw, na którym może się dużo wydarzyć i ciekawi mnie czy faktycznie dzisiaj się dużo wydarzy, widzę grafikę po prawej stronie, a cały dzień starałem się nie natykać na żaden spoiler ehh no niech już będzie.   Na początek mamy powtórkę tego co wydarzyło się na Night Of Champions oraz kontynuacji, która miała miejsce na ostatnim Smackdown i na backu spotkanie Samiego Zayna z Codym Rhodesem, Sami mówi do Rhodesa, że zamierza opuścić Chicago jako mistrz Undisputed WWE i widzimy też
    • Grins
      Też tak sądzę że tak się może stać, prędzej czy później bańka pęknie i WWE się rozpadnie jak domek z kart, nic nie trwa wiecznie, możliwe że stanie się to za życia Vince'a, Triple H sobie poradzi bez firmy zawsze ma możliwość założyć coś swojego oczywiście są tu potrzebne duże pieniądze ale przykro się na to patrzy co się dzieje z WWE... Khan nie musi się martwić o to czy jego firma padnie, ma dobre zaplecze finansowe i przy okazji wyciągnął wnioski na przestrzeni ostatnich latach jaki produkt m
×
×
  • Dodaj nową pozycję...