Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Francja- Nigeria 2:0

Niestety Francja nie pokazała dzisiaj zbyt dobrej dyspozycji i w niektórych momentach meczu dała się zdominować Nigeryjczykom. I bardzo dobrze, bo jakby Francuzi cały czas prowadzili grę, to nie byłoby zbyt ciekawie. Wiele rzutów rożnych nie buduje odpowiednio emocji, choć to właśnie po dwóch z wielu, które mieli Francuzi, padły dwa gole, które przesądziły o ich awansie. Drugi gol to samobój, więc bramkarz miał niewiele do powiedzenia. Natomiast przy pierwszym nie doleciał do piłki. Wiadomo, powinien był lepiej wyskoczyć, ale przedrzeć się przez grupę zawodników to jest jednak problem i zawsze coś może się nie udać. Niemniej jednak kilka razy uchronił swoich rodaków przed stratą bramki. I jest to kolejny bramkarz którego mi szkoda, że już nie zobaczę jego parad na tym mundialu. Jak Francuzi będą tak grać w meczu z Niemcami, to ich szanse na awans będą mizerne.

28054889252fa02dfba372.jpg

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 409
  • Reputacja:   365
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Francja - Nigeria 2-0

Paul Pogba 80' ; Joseph Yobo 90 + 2' (gol samobójczy)

 

Europejskie drużyny jeszcze potrafią górować w kilku elementach nad resztą świata...Francja ograła dzisiaj Nigerię dzięki cierpliwości. ,,Trójkolorowym" w pierwszej połowie wychodziło niewiele, w drugiej świetnie dysponowany był Vincent Enyeama. Nigeryjski bramkarz według mnie mógł lepiej zachować się przy obu golach (najpierw feralne strącenie, potem brak zrozumienia z Josephem Yobo), jednak gdyby nie zawodnik Lille, podopieczni Didiera Deschampsa mogliby odetchnąć z ulgą dużo wcześniej. W Brazylii wszystko rozstrzygnie się między Europą, a Ameryką Południową. Dla Afryki wśród naprawdę najlepszych (pierwsza czwórka) znowu zabraknie miejsca...

 

Francja: Hugo Lloris 3.5 - Mathieu Debuchy 3.5, Raphael Varane 4, Laurent Koscielny 3.5, Patrice Evra 2.5 - Yohan Cabaye 3.5, Blaise Matuidi 4, Paul Pogba 3.5, Mathieu Valbuena 4 (90 + 4. Moussa Sissoko bez oceny) - Karim Benzema 3, Olivier Giroud (62. Antoine Griezmann 4)

Trener: Didier Deschamps 4

 

Nigeria: Vincent Enyeama 4.5 - Efe Ambrose 4, Joseph Yobo 4, Juwon Oshaniwa 3.5, Kenneth Omeruo 4 - John Obi Mikel 3.5, Ogenyi Onazi 3.5 (59. Reuben Gabriel 2.5), Victor Moses 3 (89. Uche Nwofor bez oceny), Ahmed Musa 3.5 - Peter Odemwingie 4, Emmanuel Emenike 3

Trener: Stephen Keshi 2.5

 

Sędzia: Mark Geiger (USA) 3

Gracz meczu: Vincent Enyeama (Nigeria)

Cena.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kostaryka, Grecja, Argentyna, Belgia? W tym momencie nie widzę szans tych drużyn na przejście Holandii.

 

To jest mundial, Kostaryka uwalila juz Urugwaj, Włochy i zremisowała z Anglią. Czy pokonanie Holendrów by było dziwne ? Grecja i ich styl z kontrą pozwala na wielki fart i gigantyczny sukces państwa kryzysu. Argentyna i Belgia to zespoły które są strasznie skuteczne, Holandia przy słabym dniu może pożegnać się z finałem.

 

Dlatego napisałem W TYM MOMENCIE.

Czy pokonanie Holendrów przez Kostarykę byłoby dziwne? Raczej nie głównie przez to co już pokazali. Najlepsze jest to, że tak naprawdę nikt nie wie na co ich jeszcze stać. Ja wychodzę z założenia, że najlepsze co już mieli pokazać to pokazali i z Holandią jednak odpadną.

Argentyna i Belgia? Strasznie nierówno grające drużyny.

O ile Argentyna powinna przejść Szwajcarię tak w przypadku zbliżającego się meczu Holendrów mam wątpliwości.

 

Co do dzisiejszego meczu. Cieszy mnie niezmiernie awans Francji chociaż po pierwszej połowie wątpliwości mogły się pojawić. Cierpliwość była tutaj kluczem do sukcesu. Francja zagrała niczym doświadczony bokser/zawodnik MMA dając się wystrzelać rywalowi, czekając na odpowiedni moment do ataku Bardziej jestem skłonny uwierzyć w taką właśnie taktykę Francji aniżeli Nigerię bawiącą się z Francuzami niczym z małym dzieckiem. prawda jest taka, że Francja nie zagrała wybitnego spotkania ale to co się działo w drugiej połowie mogło napawać optymizmem. Dopóki Nigeria miała siły to walczyła. Zmasowane ataki całego zespoły i istna kanonada na bramkę Enyeama musiała odebrać Nigeryjczykom chęć gry. Liczę na utarcie nosa Niemcom.


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Francja - Nigeria 2:0

Francuzi są doświadczeni jeśli chodzi o potyczki z afrykańskimi zespołami na turniejach i nie zawsze kończyły się one szczęśliwie. Dzisiaj, jednak Les Bleus byli lepsi. Oba zespołu ustawione dosyć ofensywnie i Nigeria sprawiała problemy ekipie rywali zwłaszcza w drugiej połowie. Mocne strzały Francuzów dzielnie bronił Enyama. Jak to z reguły bywa to zazwyczaj faworyt dosięga celu w końcowym kwadransie. Goalkeeper Nigerii nie popisał się zbytnio przy tej interwencji. Szkoda, bo praktycznie to on doprowadził do klęski. Druga padła po kontrataku wynikającym ze starań mistrzów Afryki do wyrównania. Był to klejny mecz pokazujący, że "kopciuszek" potrafi grać w fazie pucharowej i postawić wysoko poprzeczkę wyżej notowanemu rywalowi. Niestety Francja była wystarczająco rosła.

 

Niemcy - Algieria 2:1

Czapki z głów. Chcieliśmy dobrej gry drużyny z Afryki to mamy. Algieria zwłaszcza w pirwszej połowie grała jak równy z równym. Niemcy zdenerwowani, bez pomysłu, gubiący się nie mogli pokonać dobrze grającej w defensywie i dynamicznej ofensywnie Algierii. Slimani i Feghouli wyróżniali się na tle bezbarwnego Kroosa, czy Özila. Wspaniale radził sobie Rais M'Bolhi w bramce. Pohwalić trzeba również Neuera za jego charakterystyczne i bardzo odważne wyjścia poza pole karne. Nie wiem czemu, ale w drugiej połowie przewaga w posiadaniu piłki była miżdżąca po stornie Niemiec. Zawodnicy z Afryki nie naciskali już tak jak wcześniej. W dogrywce Niemcy musieli dopiąć swego jak to Niemcy. Wyraźnie Algieria nie miała sił. Wielka szkoda, ale brawa dla nich za wolę walki, chęci i porządne napsucie krwi rywalom. Niemcy zagrali słabo jak na nich i nie są już dla mnie takimi faworytami przed meczem z Francją za jakich uważałem ich wcześniej.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  2 409
  • Reputacja:   365
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Niemcy - Algieria 2-1 po dogrywce

Andre Schuerrle 92' ; Mesut Ozil 120' - Abdelmoumene Djabou 120 + 1'

 

Vahid Halihodzic ustawiając swoich piłkarzy na mecz z Niemcami tak samo jak w meczu z Belgią (zarówno pod względem personalnym jak i taktycznym) pokazał, że celem Algierii na ten mecz była twarda i skuteczna defensywa w połączenie z dynamicznymi kontratakami, głównie lewą stroną boiska ze świetnie dośrodkowującym Faouzi Ghoulamem. Bośniak widział w przeciwieństwie do Joachima Loewa, jak bardzo cierpią Shkodran Mustafi i Benedikt Hoewedes grając na bokach obrony. W ogóle reprezentacja Niemiec przyjęła wszystkie najgorsze cechy tiki-taki, tj. wydumane pozycje dla ukształtowanych zawodników (prawa strona Niemców była szczelna dopiero, gdy grał na niej Philipp Lahm, nie wspominając o słabym Mesucie Ozilu w roli bocznego pomocnika) i za długie podawanie piłki od jednego gracza do drugiego. Ślamazarni i niechlujni Niemcy pokonali Algieirę dzięki lepszemu przygotowaniu fizycznemu, co pokazuje, że europejskie drużyny są w stanie biegać na solidnych obrotach przez dwie godziny. Nasi zachodni sąsiedzi od 1954 roku są stałymi gośćmi ćwierćfinału MŚ. Trzykrotni mistrzowie świata i Europy jednak muszą dokonać kilku korekt w składzie. Andre Schuerrle pokazał w Porto Alegre, że nie ma to jak stary, dobry, klasyczny skrzydłowy z szybkością i ciągiem na bramkę. Mustafi i Hoewedes muszą czym prędzej zamienić skraj boiska na skrajne miejsca na ławce rezerwowych. Piłkarz Sampdorii to fenomen. Z gracza powołanego w miejsce kontuzjowanego Marco Reusa (jego i Marcela Schmelzera brakuje w drużynie) stał się podstawowym graczem. Sami Khedira prezentuje w Brazylii poziom godny trzeciej ligi wschodniej. Naprawdę duże problemy ma ekipa Joachima Loewa, ale on chyba chce pozostać konsekwentny i nie panikować. Oby nie wpadł w jeszcze większą panikę po odpadnięciu w ćwierćfinale z Francją...

 

Niemcy: Manuel Neuer 4 - Shkodran Mustafi 1.5 (70. Sami Khedira 2.5), Jerome Boateng 3.5, Per Mertersacker 4, Benedikt Hoewedes 1.5 - Philipp Lahm 4, Bastian Schweinsteiger 4 (109. Christoph Kramer bez oceny), Toni Kroos 3.5, Mesut Ozil 2.5, Mario Goetze 1 (46. Andre Schuerrle 4.5) - Thomas Mueller 4

Trener: Joachim Loew 4

 

Algieria: Rais m'Bohli 5 - Mehdi Mostefa 4, Essaid Belkalem 4, Rafik Halliche 4 (97. Madjid Bougherra 3) - Aissa Mandi 4, Mehdi Lacen 4, Faouzi Ghoulam 4, Saphir Taider 4 (78. Yacine Brahimi 3.5), Sofiane Feghouli 4, Arbi Soudani 4 (100. Abdelmoumene Djabou 3.5) - Islam Slimani 4

Trener: Vahid Halihodzic 4

 

Sędzia: Sandro Ricci (Brazylia) 3.5

Gracz meczu: Rais m'Bohli (Algieria)

Cena.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Algieria to kolejna drużyna która napsuła dużo krwi faworytowi i należą się im za to duże brawa. Zwłaszcza pierwsza połowa w ich wykonaniu była bardzo dobra, chociaż ja upatrywałbym tutaj bardziej niemoc Niemców, którzy zagrali fatalnie i gdyby nie Neuer robiący za stopera to mogliby nie wychodzić na drugą połowę.

Neuer to dla mnie zawodnik tego meczu. Bardzo pewny i bezbłędny. Wiele razy ratował zespół. Nie czaję za to aż takim jaraniem się bramkarzem Algierii, który tak naprawdę miał jedną dobrą interwencję - po strzale Lahma. Reszta jego obron to wina Niemców, którzy strzelali w niego zamiast obok :roll: Nie mówię, że zagrał źle, ale jednak stawianie go wyżej Neuera to trochę nieporozumienie.

 

Jeśli chodzi o Niemców, to najbardziej zawiedli mnie Ozil i Gotze. Zresztą nie pierwszy raz. Obaj grają po prostu słabo i mam wrażenie, że są bez formy (zwłaszcza Ozil). Loew niepotrzebnie na nich stawia, a Schurle pokazał w tym meczu, że o wiele bardziej zasługuje na pierwszy skład.

 

Mustafi i Hoewedes muszą czym prędzej zamienić skraj boiska na skrajne miejsca na ławce rezerwowych

 

Mustafi i tak doznał kontuzji, a grał przez chorobę Hummelsa. Za to Howedes moim zdaniem radzi sobie na tej lewej stronie. Jasne, nie jest to ideał, ale i tak nie jest aż tak źle jak to przedstawiasz (zwłaszcza, że alternatyw na tej pozycji nie ma).

 

Sami Khedira prezentuje w Brazylii poziom godny trzeciej ligi wschodniej

 

Kompletnie się z tym nie zgadzam. Akurat wczoraj, po jego wprowadzeniu bardzo uspokoiła się gra w środku pola, a Sami dobrze sobie radził z naporem i pressingiem Algierczyków. Na pewno lepiej niż Kroos, który nadawał się tylko do strzałów z daleko albo szybkich podań. Utrzymywanie piłki w jego wykonaniu było fatalne.

 

Osobiście jestem spokojny o Niemców. Tak jak Holandia, czy nawet Brazylia, tak i oni przeszli najgorsze, a więc rozpędzonych, nie mających nic do stracenia "tych mniejszych". Teraz zacznie się gra na całego z renomowanymi drużynami i nie będzie już lekceważenia, a gra na 100%.


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niemcy- Algieria 2:1

Nie pomyślałbym że z taką uwagą będę śledził mecz Niemiaszków z Algierią, która w teorii powinna tylko przyjmować kolejne gole. Tymczasem Niemcy mieli spore problemy ze strzeleniem bramki. Mimo że przewagę mieli dużą, to decydujące bramki strzelili dopiero w dogrywce. A te dodatkowo przebiegane minuty mogą mieć konsekwencje w kolejnych meczach. A było widać jak się już piłkarze męczyli na koniec, a jeden z Algierczyków widocznie cierpiał przy każdym kroku. A na boisku trzeba było zostać, bo zmiany się już skończyły.

Jak komentatorzy powiedzieli, że Niemcy mają ponad 80% posiadania piłki, to aż trudnymi było uwierzyć. Bo o nie był jednostronny mecz, choć gdy atakowała Algieria, to zazwyczaj to był szybki atak i strata piłki, a Niemcy rozgrywali trochę spokojniej, więc licznik posiadania leciał w górę. Mimo że Algieria często atakowała, to strzału sprawiającego problemy Neuerowi nie oddała. Swoją drogą Neuerowi należy się ocena za dwóch za ten mecz. Bo więcej interwencji miał poza polem karnym niż w nim. Z drugiej strony Rais zagrał świetnie, dzięki czemu Algieria cały czas była w grze, a nie przegrywała kilkoma bramkami.

Szkoda że na boisko nie wszedł Klose. To pewnie jego ostatni mundial, ostatnio strzelił bramkę jak wszedł na zmianę, więc teraz mogli mu dać gonić Ronaldo.

Edytowane przez Kowal

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Kowal było 2-1

 

Liczyłem po cichu na niespodziankę, bo Algeria zagrała kapitalny mecz i tak naprawdę , mocnijesze drużyny mają więcej szczęścia w ostatnich minutach. Może czuwa jakaś opaczność? :)

To co wyprawiali bramkarze to się w głowie nie mieści. Kapitalne interwencje Raisa i nieprawdopodobnie skuteczne wyjazdy za pole karne Manuela. chapeau bas dla obu . Zawiodłem sie na grze w przodzie drużyny niemieckiej. Nie było w tym większej płynnośći , gra schematyczna , łatwiutka do odczytania dla świetnie zorganiozwanej w destrukcji obrony Algerczyków.

 

Mecz ten uświadomił mnie, że Niemcy nie są aż tak wielką przeszkodą dla Trójkolorowych. Raczej obie drużyny maja podobne szanse. Przypuszczam, iż gra będzie jedna wielka wymianą ciosów. Czy szkuteczną? :roll:

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja nie skreślam tak szybko Niemiec, oni zawsze się potrafią zmobilizować, a Francja ma chyba w naturze skłonność do szybkiego poddawania się. Niemcy mają lepszych zmienników i nawet to że grali dogrywkę nie musi oznaczać, że będą jakoś bardzo wyczerpani w następnym meczu, bo zawsze może wejść do pierwszego składu jakiś zawodnik, który nie grał, a na jakości gry dużo nie stracą.

Dobrze się stało, że takie zespoły jak Algieria czy Nigeria odpadają szybko, bo je co najwyżej stać na półfinał, tak jak np Turcja czy Korea w 2002r.

Beniaminek 2014

990529556565f7712de17e.jpg


  • Posty:  2 409
  • Reputacja:   365
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze się stało, że takie zespoły jak Algieria czy Nigeria odpadają szybko, bo je co najwyżej stać na półfinał, tak jak np Turcja czy Korea w 2002r.

 

Koreę Południową w 2002 roku dosłownie było ,,stać" tylko na awans do półfinału. :twisted:

Cena.jpg


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Rozumiem, że dzisiaj Argentyna znów wygrała najmniejszym nakładem sił... Szkoda Helwetów, bo byli zespołem, a nie jednym zawodnikiem. Ekipa z Ameryki, zatrzyma się prawdopodobnie w 1/4 finału, co już jest dużym sukcesem mając w bramce taką "ścianę" jak Romero.

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No nie, znowu Argentyna się kompromituje a i tak wygrywa. Fura szczęścia, łatwa drabinka i znowu doczołgają się do finału jak w 90 roku gdy podobno grali równo żenująco co obecnie. Wielka szkoda Szwajcarii, drużyny, której Francja wbiła nie wysilając się specjalnie 5 goli.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niesamowita męczarnia Argentyny. W ogóle w tej 1/8 finału każdy faworyt męczył się z teoretycznie słabszym zawodnikiem, oprócz Kolumbii.

 

 

Dzisiaj ostatni mecz 1/8 i trzymam kciuki za Belgów. Ale po ostatnich meczach czuję, że oni również będą mieli problemy.


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Argentyna po raz kolejny ucieka z pod topora w ostatnich minutach chociaż gdyby lepsza celność Dzemailiego to czekalibyśmy na karne. W spotkaniu z Iranem uratował ich Messi, tutaj uratował ich Messi i di Maria.

Cieszy mnie wygrana Argentyny bo kibicuje im niemal od zawsze ale z taką grą będzie bardzo ciężko. O ile w fazie grupowej można było sobie pozwolić na taką grę, tak teraz kalkulacji nie ma. Trzeba dać z siebie 110%.

Na tych mistrzostwach nie ma drużyny w której jeden zawodnik znaczyłby tyle dla drużyny. Momentami miałem wrażenie, że Messi gra sam, di Maria niby strzelił bramkę ale jego udanych akcji można policzyć na palcach jednej ręki. Większość to obijanie przeciwników. Higuain? Bez komentarza. Nawet Robben w Holandii czy Rodriguez w Kolumbii mają na kim oprzeć swoją grę.

Jeżeli chodzi o sam mecz to był w moim odczuciu bardzo nudny. Argentyna atakowała niemal cały czas, zatrzymując się na Benaglio natomiast Szwajcaria trzymała się kontrataków. Jeżeli ktoś jakimś cudem chciałby obejrzeć powtórkę to radze zacząć od dogrywki.

 

Zagadka dla Euza. Hawier, Szawier czy tez może Maszczerano, Maskerano, Masterano :lol:


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobiście cieszę się ze zwycięstwa Argentyny. Strasznie się męczyła ze Szwajcarami, którzy grali zdyscyplinowaną do bólu piłkę (stara, niemiecka szkoła), niewiele brakowało właściwie, żeby umoczyła, a w końcówce to już w ogóle miała farta. Nadal jednak liczę na jakieś przebudzenie Messiego i spółki. Może w starciu z bardziej ofensywnie usposobionymi rywalami zobaczymy pełnię jej możliwości.

 

Nie wiem jak wy, ale ja generalnie jestem zadowolony z tego Mundialu. Wczoraj był zajebisty mecz Algierii z Niemcami, a dzisiaj co prawda Argentyna niemiłosiernie męczyła się z podopiecznymi Ottmara Hitzfelda, ale emocjonująca końcówka zrekompensowała to, co działo się na boisku wcześniej. Jak na razie jednak do ćwierćfinałów awansowali ci, którzy mieli awansować. Coś czuję, że czas niespodzianek się skończył.

14453752125651e0a536c69.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Paul Heyman nie pojawi się na Raw w najbliższym czasie. W trakcie poniedziałkowego odcinka Michael Cole ogłosił, że Heyman doznał stłuczenia kręgosłupa szyjnego, rozcięć twarzy i skrzywienia przegrody nosowej po ataku Rollinsa z zeszłego tygodnia. W efekcie Heyman jest poza akcją na nieokreślony czas z powodu tych urazów. W zeszłotygodniowym Raw Heyman wyszedł na ring i nawyzywał Rollinsa, który powrócił podczas Elimination Chamber, by zepsuć Loganowi Paulowi wygraną w walce. Rollins kontynu
    • HeymanGuy
      Gang zamaskowanych chłopów imieniem Triple H’a znów atakuje, nie uważamy że ta formuła lekko się wyczerpała? O ile nie lubię The Vision te podchody z zamaskowanymi zaczynają mnie męczyć niczym piłka Polską reprezentacje. Heymana trochę w TV chyba nie będzie, jakaś kontuzja po tym ataku się wkradła, albo po prostu dobrze sprzedają atak Rollinsa. Bayley idzie na AJ Lee o pas IC, no spodziewałem się wygranej Raquel, była ostatnio na fali i miała prawo to wygrać ale Bayley chyba jest lepszą decyzją,
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1711 Data: 09.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Seattle, Washington, USA Arena: Climate Pledge Arena Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoiler
    • Grok
      Michael Oku jest najbardziej znany na świecie z serii meczów z Willem Ospreayem. Teraz dostanie szansę, by pokazać, na co naprawdę go stać, w starciu z inną gwiazdą AEW. Właściciel Revolution Pro Wrestling Andy Quildan i Tom Campbell ogłosili na kanale YouTube RevPro, że Oku zmierzy się z Ricochetem, mistrzem AEW National Championship, na gali RevPro Live in Coventry w niedzielę, 22 marca. To będzie ich pierwszy w historii singles match. Spotkali się wcześniej tylko raz: Ricochet połączył s
    • Grok
      Women’s Intercontinental Title będzie broniony w przyszłym tygodniu. Bayley wygrała gauntlet match na Raw, co dało jej title shot przeciwko AJ Lee na najbliższym odcinku, gdy Raw zawita do San Antonio. W finale Asuka złapała Bayley w Asuka Lock, ale Bayley wyrwała się i skontrowała Rose Plant. W gauntlecie wzięły też udział Ivy Nile, Raquel Rodriguez, Lyra Valkyria oraz IYO SKY. Na poprzednim Raw Lee celebrowała swój tytułowy sukces z Elimination Chamber, ale znalazła też chwilę, by rzucić o
×
×
  • Dodaj nową pozycję...