Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie zdecydowanie najgorszymi piłkarzami w tym meczu byli Gonalons i Sidibe, obaj błąd za błędem i debilne straty piłki. Za taki występ powinni dostać kary finansowe albo zesłanie do rezerw. Kalou po raz kolejny piach, nie wiem dlaczego ciągle Girard, w każdym wręcz meczu zostawia go do samego końca, przecież to co on wyprawia w tym roku to jest porażka. Taki Ryan Mendes będący w świetnej formie wchodzi dopiero pod koniec i to za grającego o wiele lepiej od Kalou Nolana Roux.

 

Z oceną dla Ferriego sie nie zgodzę, dobry mecz młodego piłkarza + uratowanie OL przy stracie gola.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nie wiem dlaczego ciągle Girard, w każdym wręcz meczu zostawia go do samego końca,

 

Wiesz jak się komuś płaci więcej niż się ma to trzeba go wystawiać, by chociaż własne sumienie zaspokoić. :)

 

Co do Gonalonsa to ja się dziwię, że nie chciano go sprzedać do SSC mając w alternatywie Graniera czy potencjalnie Krychowiaka.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Bez wątpienia Lyon zrobiłby dużo dobrego sprzedajac Maxime. Kiedyś wydawał się być talentem na miarę kadry, teraz jest conajmniej przecietnym piłkarzem

 

Co do Gonalonsa to ja się dziwię, że nie chciano go sprzedać do SSC mając w alternatywie Graniera czy potencjalnie Krychowiaka.

 

Co do tego ma Grenier, który jest zupełnie innym piłkarzem , grzejacym zdecydowanie na przód.

Natomiast Gonalons odpowiedzialny jest za tyły. Odpowiedzialny to dobre słowo, bo z pewnością nie wywyiązuje się ze swoich powinności. Co do Krychowiaka, to bym aż tak szybko się nie nakręcał. Nie sądzę by już byl gotowy na grę w takim klubie. Mogłoby sie udać, ale według mnie istnieje duże prawdopodobienśtwo, iż mógłby sobie po prostu nie dać chłop rady. Poza tym czy Lyon koniecznie potrzebuje zastępswo w postaci kogoś z poza zespołu. Znając politykę Ol sami wykreują zawodnika/zastępce Maxeime. W rezerwach jest kilku ciekawych grajków.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Olympiacos Pireus 2-0 Manchester United

Bramki : 38' - Alvaro Dominguez , 55' - Joel Campbell.

 

 

 

 

Kolejny bardzo słaby mecz "Czerwonych Diabłów" w tym sezonie. W tej drużynie nie funkcjonuje praktycznie nic. Tak słabego i bezradnego Manchesteru chyba jeszcze nigdy nie widziałem. Zawinili absolutnie wszyscy. Duet środkowych obrońców Manchesteru - Nemanja Vidić i Rio Ferdinand co mecz udowadniają , że najlepsze lata gry mają już dawno za sobą. Michael Carrick i Tom Cleverley to absolutnie bezwartościowi pomocnicy , którzy nie potrafią w żaden sposób rozgrywać piłki , szczególnie Cleverley. Antonio Valencia i Ashley Young to skrzydłowi , którzy powinni w błyskawiczny sposób zostać wymienieni na lepszych. Olympiacos wykorzystał w fantastyczny sposób wszystkie słabości Manchesteru. Prym wiódł Alvaro Dominguez - na boisku był absolutnie wszędzie. Rozgrywał piłkę , skutecznie ją odbierał tym samym parę razy doprowadzając do frustracji Wayne'a Rooneya. Cały zespół zagrał świetne spotkanie konsekwentnie trzymając się planu taktycznego. Na plus także dla Mistrzów Grecji , że po zdobyciu pierwszej bramki nie zastawili autokaru w swoim polu karnym lecz konsekwentnie dążyli do zdobywania kolejnych bramek. Olympiacos wypracował sobie świetną zaliczkę przed rewanżem na Old Trafford. Sprawa awansu jest mimo wszystko wciąż otwarta lecz z taką grą Manchesterowi będzie piekielnie ciężko odrobić straty. Tym bardziej , że Manchester w tym sezonie lubi rozdawać punkty swoim przeciwnikom na własnym stadionie...

 

 

 

Składy :

Olympiacos Pireus : Roberto - Leandro Salino - Kostas Manolas - Ivan Marcano - Jose Holebas - Giannis Maniatis - Delvin N'Dinga - Joel Campbell (67' David Fuster) - Alvaro Dominguez (76' Paulo Machado) - Hernan Perez (86' Nelson Valdez) - Michael Olaitan.

 

Manchester United : David De Gea - Chris Smailling - Nemanja Vidić - Rio Ferdinand - Patrice Evra - Tom Cleverley (60' Shinji Kagawa) - Michael Carrick - Antonio Valencia (60' Danny Welbeck) - Ashley Young - Wayne Rooney - Robin Van Persie.

 

 

Sędzia - Gianluca Rocchi.

 

 

Zawodnik Meczu - Alvaro Dominguez (Olympiacos Pireus).

165537016952a258451c0fc.jpg


  • Posty:  2 414
  • Reputacja:   373
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Galatasaray Stambuł - Chelsea Londyn 1-1

Aurelien Chedjou 65' - Fernando Torres 9'

 

Pierwsza połowa w wykonaniu Chelsea Londyn była bardzo dobra i widać było, że ,,The Blues" prowadzi Jose Mourinho. Choć Londyńczycy nie stworzyli sobie w tej części meczu zbyt wielu sytuacji to kontrowali przebieg boiskowych wydarzeń, a Eden Hazard, Andre Schuerrle, Willian i Fernando Torres swobodnie inicjowali akcje zaczepne. Po przerwie Chelsea niestety zbyt mocno uwierzyła w swojej umiejętności defensywne. Gol wyrównujący padł po stałym fragmencie gry, co oznacza, że nawet sam ,,Mou" pewnych błędów w grze swoich piłkarzy wyeliminować nie potrafi. Remis osiągnięty w Stambule jest niezłym wynikiem, choć wczorajsze spotkanie, Chelsea mogła spokojnie wygrać.

 

Galatasaray Stambuł: Fernando Muslera 2.5 - Emmanuel Eboue 3.5, Aurelien Chedjou 3.5, Hakan Balta 3 (46. Semih Kaya 3), Alex Telles 4 - Felipe Melo 4, Selcuk Inan 3.5, Izet Hajrovic 1 (31. Yekta Kurtulus 3.5), Wesley Sneijder 3 - Didier Drogba 3 (80. Umut Bulut bez oceny), Burak Yilmaz 3

trener: Roberto Mancini 3.5

 

Chelsea Londyn: Petr Cech 2.5 - Branislav Ivanovic 4, Gary Cahill 3.5, John Terry 4.5, Cesar Azpilicueta 3.5 - Ramires 3.5, Frank Lampard 4, Andre Schuerrle 3 (67. John Obi Mikel 3), Willian 4, Eden Hazard 3.5 (90 + 2. Oscar bez oceny) - Fernando Torres 3.5 (68. Samuel Eto' o 2.5)

trener: Jose Mourinho 4

 

Sędzia: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania) 3.5

Gracz meczu: John Terry (Chelsea Londyn)

Cena.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Słów kilka na temat wczorajszego meczu pomiędzy Schalke, a Realem. Zespół Ancelottiego potwierdził, że jest obecnie(jak ktoś już tu mądrze napisał) obok Bayernu najlepszą drużyną w Europie, a nawet i na świecie. Piłkarze Schalke wypowiadali się, że główne zadanie na ten mecz jest takie, aby po końcowym gwizdku ci jeszcze mieli szanse w rewanżu na Santiago Bernabeu. Wynik 1-6 mówi sam za siebie. Schalke praktycznie nie istniało. Jedna jedyna sytuacja jaką miał Draxler została zaprzepaszczona dzięki fenomenalnej obronie Casillasa. Trio BBC spisało się na medal. Każdy z nich zdobył po dwie bramki, każdy asystował. Ofensywa Realu wbijała się w obronę S04 jak nóż w masło. Bramki Realu były ładne. Szczególnie ta pierwsza Bale'a oraz druga Benzemy. Jednak to Huntelaar zdobył najpiękniejszą bramkę w tym spotkaniu, tak na pocieszenie. Ta bramka pewnie będzie jedną z najładniejszych w tej edycji, jak nie najładniejszą. Takiego gola nie powstydziłby się nawet Zlatan. Wracając jeszcze do wyniku meczu: dotychczas niemieckie stadiony nie były dla Królewskich zbyt gościnne. Po tym meczu w tej kwestii pewnie dużo się zmieni. Real już śmiało może oczekiwać rywala w ćwierćfinale. Rewanż to tylko formalność i doskonała okazja dla piłkarzy z Madrytu na to, aby podreperować dorobek zdobytych bramek. Mam tu na myśli głównie Cristiano, który pozwolił Ibrze jedynie przez tydzień być liderem klasyfikacji króla strzelców Ligi Mistrzów. Tyle.

  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Moim zdaniem Real nie jest najlepszym klubem na świecie, gdyż potafi wysoko ogrywać tylko tych upmidcarderów piłkarskiego swiata, a z rywalami z największje półki już tak dobrze sobie nie radzi. Jeśliw następnej rundzie, (bo tak jak powiedziałęś to królewscy mają już zaklepane) trafią na kogoś z podobnymi aspiracjami -awans do finału, czy też wygrana, już tak kolorowo nie będzie. Chociaż ostatnio Madryt ma szczęsćie w losowaniu i w ćwierćfinałąch w dużej mierze trafiaja na ogórki, które są czarnymi koniami tych rozgrywek. Zobaczymy jak wtedy sie spisza, choć w cale nie neguję ich potęgi. :)

Jednak myślę, że już np: Real vs Psg, moze nie być tak łatwą przeprawą. :-)

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem Real nie jest najlepszym klubem na świecie, gdyż potafi wysoko ogrywać tylko tych upmidcarderów piłkarskiego swiata, a z rywalami z największje półki już tak dobrze sobie nie radzi.

 

Póki co w tym sezonie rywalami z najwyższej półki były takie drużyny jak: Juve w fazie grupowej, które zawiodło i Królewscy ugrali 4 punkty, przegrana z Barca w lidze na Camp Nou 2-1 i 3 mecze z Atletico - jeden ligowy (0-1) i dwa pucharowe (3-0 i 2-0). Bilans w spotkaniach z tymi drużynami to 2-1-2 i faktycznie nie robi to szału, ale dzięki tej regularności w lidze ze słabszymi rywalami Real przewodzi w tabeli, do tego zagra w finale CDR z Barcą i jest przed bardzo dużą szansą na Decime (tak wiem, kibice Realu piszą to co sezon). Oczywiście możesz nie zgadzać się z tym, że Real jest obok Bayernu najlepszym zespołem. Jednak chodzi mi o teraźniejszość, o formę na przestrzeni kilku tygodni. Zobaczymy co będzie dalej. Jeśli Real ma sięgnąć po Ligę Mistrzów to lepiej, żeby eliminował po drodze same tuzy, a Schalke do takich nie należy. :D

 

Edit: Wymieniłem Juve, bo uważam ten zespół za drużynę z górnej półki. Z grupy nie wyszli, ale jednak mają w swoich szeregach piłkarzy o klasę lepszych niż inne zespoły chociażby z Serie A, co pokazuje tabela. :P


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

MdAngel, z początku sezonu trafiły się porażki z Barcą i Atletico, ale to był nowy projekt, który właśnie od paru tygodni zaczął działać. Odrobili strate w lidze, a nawet przegonili dotychczasowych liderów. Atleti ograli jak chcieli w CdR. W LM pokazali siłę, niby to tylko Schalke, ale właśnie...bez formy byłoby z 0:2, może 1:2, a nawet remis. A są w gazie i drużyne wyraźnie słabszą, na pełnej koncentracji, wgnietli w ziemię :) Zobaczymy jak w lidze będzie teraz z Atleti. Jak wygrają, to potwierdzą, że są w tym momencie co najmniej w TOP3 na świecie.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  340
  • Reputacja:   253
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Wiem, że to nie na temat, ale po prostu (ci, którzy nie słuchali) musicie posłuchać! :lol: :twisted:

 

http://www.youtube.com/watch?v=jrpVWehuKqc


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

 

bezbek, totalnie nieśmieszne

 

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  2 414
  • Reputacja:   373
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Olympique Lyon - Czornomorec Odessa 1-0

Alexandre Lacazette 80'

 

Czerwona kartka: Yevhen Zubeyko (Czornomorec Odessa, 74 - za dwie żółte kartki)

 

Mam ostatnio szczęście do oglądania francuskiej drużyny... :P To był mecz idealnie oddający klimat Ligi Europy. Z jednej strony ci ambitni i waleczni chcący trochę zarobić i wyrobić sobie markę w Europie (Czornomorec Odessa), a z drugiej ci, którzy mają na ten sezon trochę inne cele niż sumienne wygrywanie czwartkowych meczów, ci na których gratyfikacje w ramach LE wrażenia nie robią, markę już mają, choć nie taką, aby realnie myśleć o wygraniu rozgrywek (Olympique Lyon). Ukraińcy grali twardo i ambitnie, a Francuzi cierpliwie i ekonomicznie. Wielkiego futbolu było jak na lekarstwo, choć jedyna bramka w meczu okazała się być naprawdę smaczną wisienką na tym ciężkostrawnym torcie. Alexandre Lacazette w przeciwieństwie do Clementa Greniera na boisku zajmował się graniem, a nie sędizowaniem. Jeśli ,,Les Gones" się zachce to mogą sprawić niespodziankę w rozgrywkach, choć o turyńskim finale chyba nikt w tym klubie nie myśli zbyt poważnie...

 

Olympique Lyon: Anthony Lopes 3.5 - Miguel Lopes 2.5, Milan Bisevac 3, Samuel Umtiti 4, Henri Bedimo 3 - Gueida Fofana 3, Steed Malbranque 3.5 (86. Corentin Tolisso bez oceny), Clement Grenier 2.5, Jordan Ferri 2, Alexandre Lacazette 4.5 (87. Bakary Kone bez oceny) - Bafetimbi Gomis 2 (81. Jimmy Briand bez oceny)

trener: Remi Garde 4

 

Czornomorec Odessa: Yevhen Past 3 - Yevhen Zubeyko 2, Markus Berger 3.5, Pablo Fontanello 3, Anderson Santana 3 - Kyrylo Kovalchuk 3.5 (86. Anatoliy Didenko bez oceny), Ivan Bobko 3.5, Oleksiy Gai 3 (89. Tornike Okriashvili bez oceny), Leo Matos 3.5, Franck Dja Djedje 3.5 - Oleksiy Antonov 3.5

trener: Roman Grygorchuk 1

 

Sędzia: Aleksandar Stavrev (Macedonia) 3.5

Gracz meczu: Alexandre Lacazette (Olympique Lyon)

Cena.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Porto vs Napoli

Juve vs Fiorentina? To brzemi lepiej niż niektóre pary 1/8 LM czy nawet 1/4 LM (jeśli Olympiacos przejdzie) Dodatkowo derby Sevilli?... Chyba poważniej potraktuje te rozgrywki.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fulham 1-3 (0-0) Chelsea

74' Johnny Heitinga - 52' Andre Schürrle, 65' Andre Schürrle, 69' Andre Schürrle

 

Pierwsza połowa nie napawała optymizmem, bo nie działo się tam niestety zbyt wiele. Nie wyglądało to na starcie lidera PL z ostatnią drużyną ligi, bardziej przypominało to na mecz dwóch średniaków, którzy badają swoje możliwości. Zmieniło się to w drugiej części gry: Chelsea wcale nie napierała jakoś desperacko, ale w 52' wynik otworzyło genialne zagranie Hazarda do Schurrle, Niemiec przyjął piłkę głową i wyszedł sam na sam ze Stekelenburgiem, popisując się dobrym wykończeniem. W 65' i 69' było bardzo podobnie: najpierw sam na sam dzięki kolejnemu podaniu od Hazarda, później asysta Torresa i kolejne spotkanie "oko w oko" z bramkarzem Fulham. Po golu na 3-0 szybko odpowiedzieli gospodarze, kiedy po zamieszaniu po rzucie rożnym piłkę do bramki wepchał Heitinga. Uskrzydliło to Fulham, a w wykonaniu Chelsea zobaczyliśmy klasycznego Mourinho - Schurrle i Oscar out, Mikel i David Luiz in, więc murujemy. Z racji tego, że ostatnimi czasy murowanie The Blues wychodzi słabo, można było oczekiwać gola dla gospodarzy, ale ci potwierdzili, że ich miejsce w tabeli to nie jest przypadek i ostatecznie wynik już się nie zmienił - Fulham okupuje ostatnie miejsce w tabeli, a Chelsea - dzięki porażce Arsenalu - umacnia się na prowadzeniu, mając już cztery oczka przewagi nad The Gunners.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Atletico Madryt 2-2 Real Madryt

Bramki : 28' - Koke , 45+1' - Gabi / 3' - Karim Benzema , 82' - Cristiano Ronaldo.

 

 

 

Fantastyczne widowisko na Vicente Calderon. Ten mecz miał absolutnie wszystko - piękne bramki , kapitalne akcje - niestety nie zabrakło też tej gorszej strony futbolu , ale w takim meczu jak Derby Madrileno to było nieuniknione. Atletico tym meczem pokazało też , że ten mini kryzys ma już raczej za sobą. Pierwsze skrzypce grał Diego Costa , który walczył z obrońcami Realu na całego. Do jego bardzo dobrego występu zabrakło mu bramki. Los Colchoneros znowu grali tak , jak chociażby jeszcze kilka tygodni temu - wysoki pressing , szybkie kontry i zwarte szyki w obronie. Z kolei Real mógł ten mecz załatwić w pierwszej połowie - szybko strzelona bramka przez "Królewskich" spowodowała jednak , że Real zamiast chcieć dobić Atletico , "Królewscy" oddali pole gospodarzom z czego oni skokorzystali z przytupem. Druga połowa to nieskuteczna obrona Atletico korzystnego rezultatu. Gospodarze powinni się cieszyć , że nie zostali skarceni za taką postawę jeszcze bardziej - szczególnie ostatnie 20 minut meczu to desperacyjne próby obrony Atletico. Realowi udało się ostatecznie wyrównać po bramce Ronaldo dla którego był to pierwszy mecz ligowy po odbyciu kary 3 meczów dyskwalifikacji. Ostatecznie remis w derbach Madrytu i przynajmniej na pół roku w Madrycie panuje bezkrólewie. Real pozostanie liderem tabeli po tej kolejce bez względu na to jaki wynik osiągnie Barcelona w starciu z Almerią.

 

 

Składy :

Atletico Madryt : Thibaut Courtois - Juanfran - Miranda - Diego Godin - Filipe Luis - Mario Suarez - Gabi - Koke - Raul Garcia - Arda Turan (83' Christian Rodriguez) - Diego Costa.

 

Real Madryt : Diego Lopez - Alvaro Arbeloa (71' Dani Carvajal) - Pepe - Sergio Ramos - Fabio Coentrao (59' Marcelo) - Xabi Alonso - Luka Modrić - Angel Di Maria (72' Isco) - Gareth Bale - Cristiano Ronaldo - Karim Benzema.

 

 

Sędzia - Delgado Ferreiro

 

 

Zawodnik Meczu - Diego Costa (Atletico Madryt)

165537016952a258451c0fc.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      W temacie o EC broniłem debiut Danhausen'a że przynajmniej było zaskoczenie, że nie dało się nikogo lepszego wymyśleć i w ogóle, choć generalnie samego jego widziałem jako jobbera i taki mały dodatek do gal. W AEW nie zwracałem na niego zbytnio uwagi. Teraz jak już się zadomawia, uważam że świetnie się w WWE sprawdzi i WWE zrobiło dobry deal podpisując go (nie mówię o takim debiucie ale o samym kontrakcie), gość jest w czołówce marchandise, ludzie go lubią no i ogląda się go świetnie. To są
    • GGGGG9707
      Dla WWE nie ma moim zdaniem dużego problemu. Zwykłe PLE mogą równie dobrze miesiąc wstecz odwołać i znajdą chętnych czy w Europie czy gdzieś gdzie zainteresowanie jest duże, w takim miejscu i hala / stadion się znajdzie, i ludzie bilety kupią (ewentualnie tańsze zrobią). Przecież jakby nagle ogłosili PLE że powiedzmy za miesiąc zamiast w Arabii odbędzie się w Hiszpanii czy Anglii to zaraz by się chętni znaleźli i gala by się odbyła i to przy pełnej widowni. Gorzej jedynie z WM bo tu trzeba wcześ
    • Grok
      Shotzi Blackheart podzieliła się dobrymi wieściami po zaginięciu brata na początku tygodnia. Późnym wtorkowym wieczorem Blackheart (Ashley Urbanski) opublikowała post z apelem o pomoc w odnalezieniu brata Deano, który zaginął po wypadku samochodowym. Dziś dała update, że Deano został odnaleziony i jedzie do szpitala. „Mój brat został odnaleziony i jest przewożony do szpitala. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni wszystkim, którzy udostępnili post, skontaktowali się z nami i pomogli rozesła
    • Grok
      Nowa książka nagradzanego autora Bryana Alvareza jest już dostępna w przedsprzedaży. Professional Wrestling for Dummies trafi do sprzedaży we wtorek, 15 września 2026 roku. Książka ma być przewodnikiem po świecie profesjonalnego wrestlingu – zarówno dla zapalonych fanów z wieloletnim stażem, jak i dla kompletnych nowicjuszy. – stwierdził Alvarez o swojej najnowszej pozycji. Link do przedsprzedaży książki dostępny tutaj. Opis książki „Przygotuj się na rumble z tą zabawną książką wprow
    • Grok
      Nadchodzące usunięcie treści NXT z platformy Peacock budziło sporo pytań co do transmisji kolejnego PLE tej marki. Teraz już znamy odpowiedź. Ogłoszono dziś, że NXT Stand & Deliver 2026 będzie transmitowane na żywo na kanale WWE na YouTube w sobotę, 4 kwietnia. Gala odbędzie się w The Factory w Chesterfield w stanie Missouri, start o godz. 19:00. Szef NXT Shawn Michaels opublikował dziś po południu tweeta z informacjami o transmisji: Stand & Deliver tradycyjnie było PLE NXT w
×
×
  • Dodaj nową pozycję...