Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 414
  • Reputacja:   373
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Skoro tak już sobie wymieniamy opinie na temat komentatorów sportowych, poniżej prezentuję ocenę Weszło.com.

 

http://www.weszlo.com/news/18165-Oceniamy_komentatorow_Ekstraklasy_i_1_ligi

 

Portal Krzysztofa Stanowskiego wziął pod uwagę również ,,ekspertów"...

 

http://www.weszlo.com/news/18265-Ranking_ekspertow_telewizyjnych_Weszlo_2013

Cena.jpg

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  212
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do osławionego duetu Twarowski-Nahorny. Wszystko spoko, fajnie ich się słucha, ale czasem aż na siłę starają się wprowadzać ten luz, przez co staje się to niekiedy irytujące. Od lat nie schodzą poniżej określonego poziomu, ale zbyt częsty luz, na jaki sobie pozwalają, to bywa denerwujące.

 

Z ekspertów (wypowiem się tylko o NC+, bo Eurosport i Orange Sport oglądam rzadko) to na pierwszym miejscu oczywiście Kazek Węgrzyn, człowiek orkiestra, człowiek o aparycji, zachowaniu, sposobie mówienia, który idealnie pasuje i oddaje charakter polskiej ligi. Kazek jak ulał pasuje mi do komentowania i analizowania naszej krajowej batalii. Lubię też Przytułę, bo ciekawie, jak dla mnie analizuje, ma przeogromną wiedzę, co także wpływa pozytywnie na jego odbiór. Murawski Maciej coraz bardziej się poprawia, wygląda jak boski żigolo, dzięki czemu fajnie się go ogląda programy z jego udziałem ;] Nie lubię słuchać Rudzkiego, za to jego teksty pisane są bardzo dobre. Wydaje mi się, że analizując coś na szybko nie znajduje on tak trafnych spostrzeżeń, jak po jakimś zastanowieniu. Nie lubię go także jako komentatora.

Dwa razy się zastanów, zanim poczęstujesz się miodem podanym na ostrym nożu.

2349695364ab77fee2b70b.jpg


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Real Madryt 3-0 Atletico Madryt

Bramki : 17' - Pepe , 57' - Jese , 73' - Angel Di Maria.

 

 

 

 

Wieczór na Santiago Bernabeu należał do jednej drużyny. Real bezapelacyjnie wygrał i wypracował sobie bardzo wysoką zaliczkę przed rewanżem , który odbędzie się za tydzień na Vicente Calderon. Pierwsze skrzypce grał Angel Di Maria , który jest w fantastycznej formie. Odbierał , rozgrywał piłkę , a swój fantastyczny występ skwitował bramką. Carlo Ancelotti długo szukał miejsca na boisku dla Argentyńczyka tak , aby również w podstawowym składzie grał Gareth Bale. Również kolejny wielki mecz zagrał Luka Modrić , który jest prawdziwym generałem środka pola "Królewskich". Real panował od pierwszej do ostatniej minuty , a zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. U gości w ogóle nie funkcjonował środek pola - Alonso i Modrić skutecznie przerywali akcje Atletico już na połowie Los Colchoneros. Świetnie kryty przez Pepe i Ramosa był Diego Costa. Brazylijczyk w tym meczu po prostu nie istniał. Atletico starał się rozruszać Arda Turan , ale i on był bezsilny wobec obrońców Realu. Real zagrał kapitalny mecz i ciężko sobie wyobrazić , aby mieł roztrwonić zaliczkę , jaką sobie wypracował w pierwszym meczu. Jedną nogą w finale są "Królewscy".

 

 

 

 

Składy :

Real Madryt : Iker Casillas - Alvaro Arbeloa - Pepe - Sergio Ramos - Fabio Coentrao - Xabi Alonso - Luka Modrić - Angel Di Maria (81' Asier Illaramendi) - Jese Rodriguez (84' Isco) - Cristiano Ronaldo - Karim Benzema (73' Alvaro Morata).

 

Atletico Madryt - Thibaut Courtois - Juanfran - Miranda - Diego Godin - Emiliano Insua - Koke - Gabi - Raul Garcia (70' Jose Sosa) - Diego (46' Christian Rodriguez) - Arda Turan (61' Adrian) - Diego Costa.

 

 

 

Zawodnik Meczu - Angel Di Maria (Real Madryt)

Edytowane przez pablosssssss

165537016952a258451c0fc.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do osławionego duetu Twarowski-Nahorny. Wszystko spoko, fajnie ich się słucha, ale czasem aż na siłę starają się wprowadzać ten luz, przez co staje się to niekiedy irytujące. Od lat nie schodzą poniżej określonego poziomu, ale zbyt częsty luz, na jaki sobie pozwalają, to bywa denerwujące.

Mnie w tym duecie przeszkadza to, że to duet :D Nahorny to zawsze dobrze przygotowany, ale mimo wszystko co najwyżej niezły komentator, strzelający babolami na lewo i prawo i powtarzającego swoje regułki co kolejkę (słynne "Liverpool gra dobrze tylko w pierwszych połowach tydzień po 5:3 ze Stoke, w którym The Reds trzy gole strzelili w drugiej części spotkania, zresztą to samo miało miejsce po spotkaniu z Tottenhamem :roll: ). Twaro to IMO najlepszy komentator w Polsce, potrafiący połączyć nieziemski głos i kapitalne reakcje przy bramkach (

) z niesamowitym, nieznanym dla innych luzem i świetnymi, pełnymi humoru tekstami zapadającymi w pamięć. Chętnie zobaczyłbym go u boku np. Przemysława Pełki, chociażby dla równowagi.

 

Zauważyłem, że ktoś tam narzekał na komentatora NBA, ja jako osoba absolutnie zielona w tym temacie i dopiero zaczynająca swoją przygodę z ligą zawodową uważam, że jest naprawdę dobry i świetnie się go słucha. Ale może kiedyś zacznie mnie denerwować :D

 

Real miażdży, ale pablosssssss wszystko ładnie podsumował więc sobie odpuszczę, natomiast polecam przeczytaniu tekstu na weszło o nowej akcji kibiców Manchesteru United (i pewnie nie tylko), która po prostu zniszczyła mi mózg. Niektóre pytania niszczą:

 

http://www.weszlo.com/news/18424-Carrick_udziela_wywiadu_via_Twitter_czyli_do_jakiego_poziomu_kreatywnosci_powinnismy_dazyc


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Akurat duet Nahorny-Twarowski jest bardzo dobry i nie można by było połączyć Twaro z Pełką, bo obaj są color commentatorami. Obaj są tymi od opisywania emocji. Zawsze jest druga osoba, która jest analitykiem, ekspertem, bo taki color commentator nie musi wiedzieć wszystkiego, bo za to odpowiedzialny jest jego partner.

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bo obaj są color commentatorami

Oni są głównymi komentatorami. :)

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, ja o tym wiem, ale po prostu chciałbym kiedyś zobaczyć zestawienie dwóch (moim zdaniem) najlepszych komentatorów w naszym kraju.

  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bo obaj są color commentatorami

Oni są głównymi komentatorami. :)

 

Ale w parze masz 2 funkcje: jeden robi za emocje, drugi nadrabia wiedzą teoretyczną i statystykami. Zarówno Pełka jak i Twarowski i Rosłoń to color. Nahorny i Rudzki to eksperci. Jasne, że color jest głównym komentatorem, bo gada najwięcej i on prowadzi całe widowisko za mikrofonem. Ekspert to jego tło, które uzupełnia całość.

 

Połączenie 2 głównych komentatorów groziłoby konfliktami na linii :P

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  378
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze skrzypce grał Angel Di Maria , który jest w fantastycznej formie.

 

Gdyby mecz skończył się po pierwszej połowie, to byłby to najgorszy gracz w drużynie Realu i jeden z najsłabszych na boisku :P Na szczęście dla niego i drużyny z Bernabeu druga połowa w jego wykonaniu była znacznie lepsza co zaowocowało asystą i bramką :D


  • Posty:  244
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze skrzypce grał Angel Di Maria , który jest w fantastycznej formie.

 

Gdyby mecz skończył się po pierwszej połowie, to byłby to najgorszy gracz w drużynie Realu i jeden z najsłabszych na boisku :P Na szczęście dla niego i drużyny z Bernabeu druga połowa w jego wykonaniu była znacznie lepsza co zaowocowało asystą i bramką :D

 

 

 

Angel Di Maria zaliczył też asystę przy bramce na 1-0 :D i stwarzał zagrożenie bramce Atletico. Cały mecz w jego wykonaniu był świetny.

165537016952a258451c0fc.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na tej pozycji Fideo prezentuje się jeszcze lepiej niż w reprezentacji. Świetny mecz Argentyńczyka. Na uwagę zasługuje też kolejne trafienie Jese. No i mieliśmy też kolejne starcia na linii Costa vs Real Madrid i inne często nie mające nic wspólnego z piłką nożną na boisku. Aż przypomniały mi się mecze Realu z Barcą, gdy ich trenerami byli Mou i Pep.

  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Liverpool 5-1 (4-0) Arsenal

1' Martin Skrtel, 10' Martin Skrtel, 17' Raheem Sterling, 20' Daniel Sturridge, 52' Raheem Sterling - 69' Mikel Arteta rz. k.

 

Rzadko zdarza się coś takiego obserwować w profesjonalnej piłce - zauważyłem analogię w tym spotkaniu do swojej gry w Fifę, tzn. ja - Liverpool - aby się za specjalnie nie męczyć i nie denerwować swoją indolencją w kooperacji z padem, wybieram najniższy możliwy poziom i klepię ogórów - Arsenal - odczuwając satysfakcję i tłumacząc sobie, że jestem dobry.

Tak można najdelikatniej ocenić przepaść w tym meczu obu drużyn. Sama gra Arsenalu w obronie to kabaret. Gol na 5-0 zwłaszcza, kiedy Sterling dostał podanie za plecy obrońców, wszedł w pole karne i zdołał jeszcze dobić własny strzał to ewidentny dowód na to, jak beznadziejna była ta formacja w tym meczu. To zabawne zwłaszcza w kontekście hype'u przed meczem, że Arsenal grając z duetem Kościelny - Mertesacker w lidze nie przegrywa. Kanonierzy udowodnili tylko, jak beznadziejni są w walce z potentatami i po raz kolejny dostali wysokie lanie.

 

Chelsea 3-0 (2-0) Newcastle

27' Eden Hazard, 34' Eden Hazard, 63' Eden Hazard

 

Londyńczycy stanęli przed wielką szansą, by prześcignąć swoich rywali zza miedzy i wskoczyć na drugie, albo i pierwsze - w przypadku dobrego wyniku Norwich z City - miejsce w tabeli. Pierwsze minuty były udokumentowaniem stwierdzenia, że The Blues nie jest łatwo walczyć z Newcastle, które jest jednym z bardziej wymagających przeciwników dla podopiecznych Mourinho.

Chelsea miała optyczną dla oka przewagę, ale Newcastle nie było bierne. Z biegiem czasu jednak dominacja gospodarzy się rysowała coraz widoczniej, aż w 27. minucie Hazard napoczął strzelanie, wykorzystując krótkie podanie i strzałem z pierwszej piłki pokonał Krula. To był dopiero początek, bo najlepsze przyszło siedem minut później, kiedy Chelsea zrobiła akcję kolejki - co najmniej. Willian ładnie poprowadził piłkę, zagrał do Hazarda, ten zagrał z Eto'o, który odegrał mu piętą, a genialny Belg strzelił drugą bramkę swoją w meczu, a jedenastą w sezonie. Fenomenalna akcja, którą trzeba koniecznie obejrzeć!

Druga część meczu przyniosła tylko jedno trafienie, kiedy to rzut karny na swojego pierwszego hattricka dla Chelsea zaliczył Eden Hazard. Bardzo ładnie zachował się w tej sytuacji etatowy wykonawca jednastek - Lampard - który oddał strzał Belgowi.

Szansę debiutu dostał Salah, ale nic wybitnego nie pokazał. Zaimponował może swoją szybkością, ale dał się poznać jako samolub i ktoś, kto zmarnował setkę, przegrywając 1 na 1 z Krulem - nie chcę szukać jakichś porównań, ale w bardzo podobnej sytuacji swoją pierwszą bramkę dla CFC w debiucie strzelił... Juan Mata. Egipcjanin natomiast się spalił.

 

Ostatecznie Chelsea wygrywa 3-0 i po remisie City z Norwich to drużyna Jose Mourinho zostaje nowym liderem Premier League.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  212
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

o mój boże, co za wstyd, to było chyba jedno z najgorszych spotkań Arsenalu od wielu miesięcy. Jeśli następny mecz też tak zagramy, to chyba po marzeniach o czymkolwiek. Jedyny pozytyw, jaki wyniosłem z tego meczu, to nareszcie wiem, komu zależy na tym klubie. Wilshere, Szczęsny, Chamberlain - szacunek za ten mecz, reszta niech przemyśli swoją postawę, bo po bramce na 2-0 to całkowicie oddali grę ;/ Gratsy dla Liverpoolu, oby byli w top4, bo zasługują. Liczę na zemstę w niedzielę, ale od batalii z United zależeć będzie dużo więcej, niż myślałem przed tym meczem.
Dwa razy się zastanów, zanim poczęstujesz się miodem podanym na ostrym nożu.

2349695364ab77fee2b70b.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i w Hiszpanii ciekawie :) Atletico, tak chwalone ostatnio, druga porażka w tym tygodniu. Tym razem bardzo nieoczekiwana z Almerią. Real swój mecz wygrywa raczej spokojnie, z trudnym rywalem, jakim na pewno jest Villarreal. Błysnął Bale, błysnął znowu Jese, Benzema dalej solidnie, duet Alonso-Modrić dalej świetnie pracuje, Di Maria dalej na poziomie...to wszystko bez CR7, który jednak ostatnio jest pod formą. Nieźle to wygląda u Blancos. Dwie drużyny z Madrytu na szczycie. Jutro może dogonić ich Barca, nawet jak się nie uda, to i tak spory ścisk. Ciekawie zapowiada się wiosna w Primera Division :) Oby to jednak Panowie w białych koszulkach wyszli zwycięsko na koniec :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Atletico powoli zaczyna prezentować zadyszkę. To było oczywiste, że prędzej czy później jak zacznie się gra na poważnie o wyższe cele, to będzie się ta dobra dyspozycja odbijała czkawką i zaczną tracić głupio punkty. Podobna sytuacja do Liverpoolu z sezonu 08/09. Super sezon, wielkie spotkania z faworytami, ale potknięcia z zespołami o niższej randze jednak decydują o braku mistrzostwa. Real aktualnie ma chyba łatwiejszą drogę po Mistrzostwo Hiszpanii, bo Barcelona ma przed sobą trudne boje z City, a i zdrowie w Katalonii ostatnio nie jest takie pewne i co chwila ktoś tam zahacza o lekarza.

48798430952f294e69c1e4.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Jak dla mnie sam debiut akurat mógł wypaść znacznie lepiej, ale rzeczywiście dalsze losy tego zawodnika póki co mogę zaliczyć na plus. Gdy widzę go na ekranie nie chcę przewijać tylko go oglądać, więc coś w sobie ma. Zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej i kiedy w ogóle WWE zamierza go wpuścić do ringu. Ciekawe, co tam potrafi nie, żeby to była jakaś kluczowa umiejętność w WWE, bo tak nie jest. Po prostu ja jestem zainteresowany jak Danhausen w tym elemencie wygląda. Nigdy wcześniej nie widział
    • GGGGG9707
      W temacie o EC broniłem debiut Danhausen'a że przynajmniej było zaskoczenie, że nie dało się nikogo lepszego wymyśleć i w ogóle, choć generalnie samego jego widziałem jako jobbera i taki mały dodatek do gal. W AEW nie zwracałem na niego zbytnio uwagi. Teraz jak już się zadomawia, uważam że świetnie się w WWE sprawdzi i WWE zrobiło dobry deal podpisując go (nie mówię o takim debiucie ale o samym kontrakcie), gość jest w czołówce marchandise, ludzie go lubią no i ogląda się go świetnie. To są
    • GGGGG9707
      Dla WWE nie ma moim zdaniem dużego problemu. Zwykłe PLE mogą równie dobrze miesiąc wstecz odwołać i znajdą chętnych czy w Europie czy gdzieś gdzie zainteresowanie jest duże, w takim miejscu i hala / stadion się znajdzie, i ludzie bilety kupią (ewentualnie tańsze zrobią). Przecież jakby nagle ogłosili PLE że powiedzmy za miesiąc zamiast w Arabii odbędzie się w Hiszpanii czy Anglii to zaraz by się chętni znaleźli i gala by się odbyła i to przy pełnej widowni. Gorzej jedynie z WM bo tu trzeba wcześ
    • Grok
      Shotzi Blackheart podzieliła się dobrymi wieściami po zaginięciu brata na początku tygodnia. Późnym wtorkowym wieczorem Blackheart (Ashley Urbanski) opublikowała post z apelem o pomoc w odnalezieniu brata Deano, który zaginął po wypadku samochodowym. Dziś dała update, że Deano został odnaleziony i jedzie do szpitala. „Mój brat został odnaleziony i jest przewożony do szpitala. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni wszystkim, którzy udostępnili post, skontaktowali się z nami i pomogli rozesła
    • Grok
      Nowa książka nagradzanego autora Bryana Alvareza jest już dostępna w przedsprzedaży. Professional Wrestling for Dummies trafi do sprzedaży we wtorek, 15 września 2026 roku. Książka ma być przewodnikiem po świecie profesjonalnego wrestlingu – zarówno dla zapalonych fanów z wieloletnim stażem, jak i dla kompletnych nowicjuszy. – stwierdził Alvarez o swojej najnowszej pozycji. Link do przedsprzedaży książki dostępny tutaj. Opis książki „Przygotuj się na rumble z tą zabawną książką wprow
×
×
  • Dodaj nową pozycję...