Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Nie chcę się wtrącać, ale wyczytałem dzisiaj na onecie (ależ mi się źródło trafiło ;) ), że w przypadku remisu o wyniku miały zadecydować rzuty karne. Czy ktoś bardziej ogarnięty w temacie mógłby napisać coś o tym?

 

W kontrakcie chyba był taki zapis, ale podobno organizator nie poinformował o tym piłkarzy Barcelony na czas i ci już brali prysznice jak padła taka propozycja. A prawdy to raczej się nie dowiemy.

 

Ale ja to robie w sposób identyczny jak robią ludzie nazywający się fanami Barcelony na ich stronach. Takie właśnie wyzwiska kierują w strony PSG, Chelsea, czy piłkarzy jak Thiago Silva. Nic u mnie się nie bierze tak po prostu, uwierz.

 

Wiem jakie są komentarze, wiem nawet co na tym portalu niektórzy piszą o Barcelonie, ale czy jako moderator powinieneś zniżać się do takiego poziomu, żeby obrażać? Stosując słownictwo tych jak sam nazywasz "podludzi" sam się takim kimś stajesz i to jest fakt.

 

Z całym szacunkiem ale nie uważam tego za jakieś wielkie osiągnięcie. Nie mówie, że Riijkard czy Guardiola mieli doświadczenie bo go nie mieli, a trener mający swój własny ,wyrobiony styl jak np. Ancelotti, Pellegrini, Bielsa czy inni na pewno by zmienili troche w tej nudnej kopaninie za jaką uważam tiki-takę i bardzo możliwe, że więcej by osiągnęli w LM. IMO to bardziej Real przegrał ten tytuł niż Barcelona go wygrała, takie troche masło maślane, ale ja to tak postrzegam.

 

Też nie twierdzę że Tito osiągnął jakiś spektakularny sukces, ale też nie można chyba twierdzić że całkowicie zawiódł. I jak to kiedyś pisałem sprawdził się jeden szkoleniowiec z DNA Barcelony to mógł się też sprawdzić kolejny.

Teraz możemy gdybać co by było gdyby, ale Tito odzyskał mistrzostwo (przy okazji wyrównując rekord 100 punktów, którego Pep nie osiągnął, a to o czymś świadczy)

A co do tych trenerów których wymieniłeś to dla mnie każdy z nich ponosił większe klęski niż Tito ( Ancelotti - brak tytułu w zeszłym sezonie, Bielsa - fatalny ten sezon, Pellegrini - zawiódł w Realu) więc nie wiem czy by poradzili sobie z Barceloną.

 

Śmiem nawet twierdzić, że gdyby nie czerwona kartka dla rywala (swoją drogą pokazana pochopnie. Za bardziej śmiałe gestykulacje nie kara się kartonikiem, a zawodnik Molde tylko machnął sobie ręką), gospodarze wyszliby ponownie na prowadzenie, bo do tego momentu cały czas stwarzali zagrożenie.
).

 

Co do kartki to dla mnie absolutnie słuszna, tylko decyzja o odgwizdaniu spalonego była błędem.

A co do przebiegu meczu to po wyrównującym golu Legia już zagrała lepiej i Molde nawet w pełnym składzie już tak nie zagrażało

 

Jodłowiec z Dossa Juniorem zaprezentowali totalną amatorkę w obronie, z naciskiem na tego drugiego.

 

Dla mnie najgorszym zawodnikiem był Bereszyński, który wiele razy tracił piłkę i prokurował groźne sytuacje, Jodłowiec kolejny raz potwierdził, że na stopera się nie nadaje, a Dossa i Helio Pinto to dla mnie aż bardzo przypominają 2 piłkarzy ze słynnego "truskawkowego zaciągu" czyli Kneżevicia i Cabrala.

 

Ale w tym wypadku na razie z krytyką się wstrzymam i poczekam na rewanż i nie oszukujmy się na losowanie, a sądzę że już Legia grać gorzej nie będzie ( bo chyba się już nie da :D )

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie najgorszym zawodnikiem był Bereszyński, który wiele razy tracił piłkę i prokurował groźne sytuacje

 

W pełni się zgadzam, a to rzadkość. Bereszyński przeszedł obok meczu. Szkoda, że nie mógł zagrać Rzeźniczak, bo ten (dziwnie to brzmi) chyba byłby pewniejszy. Po pierwszych minutach myślałem, że będzie 3/4-0. Na całe szczęście po przerwie Legia zagrała trochę lepiej i strzeliła ważną bramkę. Dziwnie wyglądają te pierwsze połowy w wykonaniu stołecznej drużyny. Mam nadzieję, że Urban coś z tym fantem zrobi, bo tak być nie może. O rewanż jakoś jestem spokojny dlatego też nastawiam się na play-offy. Legia musi poprawić swoją grę jeśli marzy o fazie grupowej piłkarskiego Raju. Mam nadzieję, żePinto odpali, a reszta drużyny zacznie grać. Marzę też o tym, żeby do pierwszego składu zaraz po wyleczeniu kontuzji powrócił Kucharczyk, bo to jego brakuje z przodu. Był na wylocie, mógł nawet trafić do Gdańska, a okazało się, że na początku sezonu ze wszystkich Legionistów prezentuje się najlepiej.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

o ( Ancelotti - brak tytułu w zeszłym sezonie,

Jak to brak ? :) Mistrzostwo i 1/4 LM.

 

A Pellegrini odwalił kawał dobrej roboty w Maladze, ale i tak zawsze uważałem go za najlepszego trenera za całokształt.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

marcel, jak dla mnie, to bardziej ośmieszył się Jodłowiec

 

Jodłowiec oczywiście też zachował się jak amator, ale Dossa Junior zbłaźnił się jeszcze bardziej. Nie krył nikogo, nie próbował przeszkodzić strzelcowi, nie zrobił po prostu nic.

 

Co do kartki to dla mnie absolutnie słuszna

 

Szanuję Twoje zdanie, jednak ja swojego nie zmieniam. Takich sytuacji na boiskach jest wiele i rzadko który sędzia decyduje się karać zawodnika za zwykłe machnięcie ręką. Przy większej agresji i gestykulacji już tak. IMO zawodnik Molde na drugą żółtą nie zapracował. No chyba, że przy okazji rzucił "kurwą" pod nosem, co sędzia wyłapał.

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie mimo wszystko Jodłowiec > Dossa. Polak został ośmieszony jak amator, a zamiast ruszyć i próbować ratować sytuację, ruszył sobie lekkim truchcikiem za przeciwnikiem. Dla mnie ta bramka to 90% jego sprawa.

 

Przyznaję, że trochę otumaniony zostałem tymi głosami, że mamy najlepszego mistrza Polski od czasu wielkiej Wisły, że teraz mamy największe szanse na awans do LM od w/w momentu. Dobrze, że Molde szybko wybiło te marzenia z głowy, bo jak mistrz Polski grał piach, tak robi to dalej. Legia tylko dzięki szczęściu może awansować do dalszej rundy, wczoraj to Molde samo siebie zajechało, a nie Legia Norwegów.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Jak to brak ? :) Mistrzostwo i 1/4 LM.

 

Chodziło mi o sezon wcześniejszy gdzie już po wielu milionowych transferach przegrał mistrzostwo z Montpellier (tylko niedokładnie to napisałem :D )

 

A Pellegrini odwalił kawał dobrej roboty w Maladze, ale i tak zawsze uważałem go za najlepszego trenera za całokształt.

 

Zgoda w Maladze dał radę, ale to nie zmieni faktu, że w Realu zawiódł, więc nie dawał żadnej gwarancji tak jak teraz nie daje jej Martino i nie dałby jej inny szkoleniowiec a my możemy tylko gdybać.

 

Szanuję Twoje zdanie, jednak ja swojego nie zmieniam. Takich sytuacji na boiskach jest wiele i rzadko który sędzia decyduje się karać zawodnika za zwykłe machnięcie ręką. Przy większej agresji i gestykulacji już tak. IMO zawodnik Molde na drugą żółtą nie zapracował. No chyba, że przy okazji rzucił "kurwą" pod nosem, co sędzia wyłapał.

 

Może i jest wiele sytuacji, ale przepisy sędziego bronią i to się liczy. Nie musiał dawać, ale mógł i to nie jest błąd a kartka słuszna.

Fakt, że tam chyba nie było spalonego, ale to już inna sprawa.

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetny mecz Śląska. Nie chciało mi się wierzyć, że oglądam polską drużynę w akcji. Faworyzowany Club Brugge momentami w ogóle nie istniał, a kiedy tylko próbowali coś ugrać, dobrze dysponowana defensywa Śląska uniemożliwiała im to. Wielki mecz Soboty, który w pierwszej części meczu ośmieszał De Bocka do tego stopnia, że ten nie wyszedł na drugą część spotkania. Duży plus stanowią też obcokrajowcy: Dudu świetnie włączał się do akcji ofensywnych i siał realny postrach w defensywie Belgów, Paixao bardzo dobrze się zastawiał, walczył, nie dawał wytchnąć przeciwnikom, a Plaku strzelił świetną bramkę i rozkręcił się w końcówce, kiedy to dużo działo się na jego stronie.

 

Najsłabiej chyba wpisał się Ostrowski, który został przyćmiony przez swojego kolegę z przeciwnej strony bloku defensywnego. Osobną wzmiankę chciałbym poświęcić Patejukowi, który jest paralitykiem. Miał doskonałą okazję, a dał się wyprzedzić wszystkim, którzy za nim biegli. Wszedł w samej końcówce, ale jeśli się nie mylę, to każdy kontakt z piłką w jego wykonaniu równał się stracie.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Śląsk Wrocław - Club Brugge 1:0

Wszyscy mówili, że Śląsk nie da rady, ale przyćmił rywali. Naprawdę pochwalić można całą drużynę. Sobota wykorzystywał szybkość i szarżował prawą stronę boiska. Szkoda, że go zdjęli w drugiej połowie. Nie wiem dlaczego ten chłopak nie gra w reprezentacji ostatnio. Zaryzykowałbym nawet na jakiś mecz eliminacyjny jego osobę. Dudu i Piaxao również w formie, chociaż ten drugi troszkę mniej pokazał. Plaku na spokojnie. Ośmieszył bramkarza Belgów. Mieliśmy troszkę szczęścia w dwóch sytuacjach, ale coś w tym jest, że lepsze zespoły mają farta, bo dzisiaj Wrocław grał lepiej i solidnie. Belgowie próbowali i przy ich atakach się bałem, ale na szczęście udało się wygrać. Jeśli Śląsk nie straci pewności i nie wystraszy się rewanżu to gramy dalej.

 

Żalgiris Wilno - Lech Poznań 1:0

Ta ekipa nie zasługuje na udział w europejskich pucharach. Dawno nie widziałem, tak beznadziejnej gry naszego zespołu. Cała drużyna grała fatalnie. Nie mogli dojść do żadnych sytuacji, gubili się po 3 podaniach. Nie mógł nikt przejść Litewskich obrońców. Dosłownie się odbijali od nich i sami wywracali. Kotorowski znów się popisuje, ale Arboleda chyba popił, bo zamiast od razu wybijać piłkę to prowadził ją dalej i narażał na straty w polu karnym jeszcze bardziej strasząc Kotorowskiego. W końcówce Litwini odpuścili, ale chyba wiedzieli, że nic nie ugramy. Nasi strzelali z siłą małej dziewczynki albo w nogi obrońców. Faule na koniec to już tylko dowód tej bezradności w tym godnym pożałowania widowisku.

 

Co do Legii to również obawy, bo gra była słaba, ale udało im się ugrać remis. W meczu wyjazdowym zdobyć bramkę to coś, bo teraz możemy i u siebie zremisować 0:0. Taką grą nie będzie łatwo, ale liczę, że na własnym obiekcie będzie lepiej.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najpierw kilka słów o tym spektakularnym widowisku Lecha na Litwie. Mecz fatalny pod każdym względem, tak jak mówił Kowal - nie było ani jednego piłkarza o którym można byłoby powiedzieć coś dobrego. Kotorowski to jakiś żart, drugi mecz z rzędu i druga szmata - zawsze uważałem Burica za lepszego bramkarza stąd tez nie wiem czemu w bramce Kotor. Po meczu skandalicznie zachował się Rumak, który z wielkim żalem do Polsatu zwyzywał od chujów ich redaktora i odmówił wywiadu mówiąc, że nie gada z kodowaną telewizją. Parodyści.

 

Śląsk zagrał kolejny świetny mecz. Po meczu z Rudarem, kpel i jeszcze ktoś walili aluzje do mnie, ze nie ma co popadać w hurraoptymizm, że to przeciwnicy byli jobberam, że coś... Śląsk ma tak kreatywny atak z błyskotliwymi skrzydłami, że tylko musi się bardziej motywować na słabsze zespoły w lidze żeby z nimi ostro jeździć. Sobota w pierwszej połowie zagrał wspaniale, pokazał wszystko to co w nim najlepsze czyli drybling, przyspieszenie, zwrotność, błyskotliwość i kreatywność. Nie bez przyczyny uważam Waldka od 2 lat za najlepszego polskiego piłkarza. Dużo naharował się także Paixao, który jak na razie spisuje się kapitalnie i chyba można śmiało powiedzieć, że to transfer znamienity. Do Plaku Levy także miał nosa. Jego autorski pomysł zachwyca z każdym meczem co raz bardziej. Świetnie usposobiony technicznie i motorycznie skrzydłowy bardzo dobrze czuje się mając za sobą Dudu (kolejny udany transfer), a bramka jaką w tym meczu zdobył.. no coś niesamowitego. Świetny mecz piłkarza Albanii. Warto wyróżnić także środek pola - Kaz i "Najlepszy piłkarz świata" Dalibor Stevanović byli wczoraj praktycznie bezbłędni. Gdy Dudu czy Ostrowski zapędzali się pod bramkę przeciwników, dwaj środkowi świetny asekurowali tyły i zbierali wszystkie piłki. Jedyne co mnie trochę irytowało to strzały Kaza. Wiemy wszyscy, że ma torpedę w stopie i potrafi strzelić efektownego gola z niczego, ale wczoraj momentami przesadzał. Piłka jaką zagrał do Plaku wynagradza jednak te błędne decyzje Kaza, asysta prominentna. Kolejny raz efektownie bronił Giki. Co prawda miał sporo szczęścia gdy piłka wypadła mu z rąk, ale jak to się mawia - you have to be good to be lucky. Wierze, że drużyna Levy'ego strzeli bramkę w Bruggii, a ja pojadę sobie do Wrocławia na ostatnią rundę eliminacji.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po meczu z Rudarem, kpel i jeszcze ktoś walili aluzje do mnie, ze nie ma co popadać w hurraoptymizm

No sorry ziomek, ale jeśli widzę, że Śląsk sobie lekko kładzie lachę na mecz ligowy, do 70 minuty z Jagiellonią gra ruską padakę, to mogę podejrzewać, że coś w nastawieniu Śląska nie gra. Zresztą nie sądzisz, że odbiór wczorajszego spotkania byłby trochę inny, gdyby wrocławianie podchodzili do meczu z bilansem ligowym Legii, a nie swoim?

Podopiecznych Levego się fajnie oglądało, z tyłu tragedii nie było (chociaż piłki grane w sektor Pawelca mnie napawały obawą - raczej uzasadnioną), skoro Socha (bym się nie spodziewał, gdyby nie info od Euza) zanotował tylko jedną stratę. A z przodu? Śląsk ma mocne skrzydła, zarówno pomocnicy jak i obrońcy śmigają aż miło, co w przypadku zapaści rozgrywającego ma kolosalne znaczenie.

 

Szkoda, że go zdjęli w drugiej połowie.

No właśnie Waldek rozegrał pełne 90 minut, po prostu w drugiej połowie więcej szumu zrobił Plaku, przez co Sobota był mało widoczny.

 

Zaiste Stefanović zagrał jak na swe ostatnie standardy dobry mecz, aż dziw, ale zdarzało mu się WRÓCIĆ (sic!).

To co jednak może cieszyć najbardziej to fakt, że Śląsk sobie zgrabnie poradził mimo nienajlepszego (jak na potencjał) spotkania Mili. Przecież jeszcze w niedzielę klub z Sebastianem na ławce grał tragedię, a wczoraj udowodnił, że uniezależniony od Rogera też sobie radzi.

 

Lecha oglądałem krótko, powiem więc tylko, że Kotor i Maniek są do wymiany - natychmiastowej.


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No sorry ziomek, ale jeśli widzę, że Śląsk sobie lekko kładzie lachę na mecz ligowy, do 70 minuty z Jagiellonią gra ruską padakę, to mogę podejrzewać, że coś w nastawieniu Śląska nie gra.

 

To pokazuje ile dla Śląska znaczy Mila, który w meczu z Jagą wszedł w drugiej połowie i gra wrocławian wyglądała zupełnie inaczej. Zresztą - przy obecnej reformie rozgrywek te początkowe kolejki ligowe aż tak ważne nie są, a Śląsk znowu pokazał jak powinno się grać w pucharach. Nieważne czy to Rudar, czy Club Brugge. Bardzo mnie to cieszy. Jedyny polski zespół (nie licząc Lechii :twisted: ), który w tym tygodniu nie zawiódł.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi się najnormalniej w świecie wydaje, że Stachu kładzie lache na lige, na razie. Kolejek jest więcej, punkty się dzielą, a on nawet wczorajszym wywiadem pomeczowym dał jasno do zrozumienia, że przeciwko drużynie ze Stolicy Maczet zagra rotacją. Wszystkie siły na puchary + to co mówi Nalep, w takim meczu z Jagą wystarczyło wejście Mili i wrzucenie na środek Paixao żeby styl tego meczu odmienił się o 180 stopni. Seba jest nieoceniony, choć wczoraj w cieniu innych, to sama jego obecność na murawie potrafi sprawić, że Dalibor Stevanovic i koledzy wyglądają o 5 klas lepiej niż bez Seby.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Saga transferowa dwóch graczy trwa w najlepsze. O ile Bale mnie nie interesuje, bo Real to dla mnie klub, który po mnie spływa jak i ich rywale. Co do drugiego jegomościa czyli Rooney'a chciałbym wyrazić swoje zdanie jako kibic "The Blues". Otóż nie jestem za tym, aby Roo trafił na Stamford Bridge z kilku względów, a najważniejszym jest to, że w klubie jest już 3 napastników, którzy w każdej chwili mogą wejść na boisko. Wyborem numer 1 powinien być Romelu Lukaku, który ma bardzo dobre warunki fizyczne, a rok temu udowodnił, że potrafi strzelać gole z najlepszymi drużynami w lidze. Jego problemem może być psychika, bo nie wiadomo czy 20-letni chłopak udźwignie ciężar zdobywania bramek w Champions League. Kolejny gracz na szpicy to Fernando Torres, co do którego skuteczności było bardzo wiele zastrzeżeń, a sam byłem zwolennikiem jego transferu. Po kilku meczach sezonu okaże się czy Mourinho zrobił co obiecał, czyli to, że Torres będzie znów killerem. To właśnie on może wziąć na barki strzelanie bramek w ważniejszych spotkaniach (jeśli to nie uda się Belgowi). Ostatnim z gości jest chyba najsłabszy z tej trójki - Demba Ba. Senegalczyk miał całkiem udany początek, ale to z czego go zapamiętałem to kilka zmarnowanych setek w różnych meczach. Mam nadzieję, że dwójka Ba-Torres, będzie wspomagać Lukaku w treningach itd., bo gość ma mega potencjał, a stylem gry i warunkami przypomina Drogbę, którego na SB będą wielbić jeszcze przez wiele lat ;)

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Legia - Molde

 

Legia dziś zaprezentowała się jako zespół kontrastów - w obronie wszyscy grali bardzo dobrze, nic nie raziło w oczy, a kiedy trzeba było, to gracze z tyłu włączali się w akcje ofensywne. A skoro już przeszedłem płynnie do ofensywy... jak było, widział każdy. Wielki problem z płynnym rozegraniem akcji. Zamiast grać odważnie skrzydłami (taką Legię z niedawna przecież pamiętam!), to zwalniali i grali byleco. Nawet nie kojarzę, aby w trakcie tych 90 minut zobaczyli jakąś stuprocentową sytuację, chociaż prób strzałów było niemało.

 

Jak widzę to na przyszłość? Legia z dzisiejszą grą defensywną może nieźle zaskoczyć. Na pewno nie mogą znowu fatalnie wejść w mecz, jak to bywało z Norwegami czy w poprzedniej rundzie w potyczkach na wyjeździe. Czekam też, jak Urban wystawi najmocniejszy skład i jednak coś zatrybi z przodu. Życzę im dobrego losowania i uniknięcia Celticu czy FC Basel.

 

I cieszy fakt, że mamy polski zespół w fazie grupowej LE - emocji na jesień może nie zabraknąć.


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie zamierzam bawić się we wróżbitę i wyciągać tutaj swoją szklaną kulę, niemniej jednak Legia w czwartej rundzie rozgrywek LM musi zagrać 100% lepiej niż zrobili to teraz. To nie było zaskoczeniem, że polski klub nie potrafi grać ataku pozycyjnego, niemniej jednak sytuacja, kiedy to gra się u siebie, na dodatek w przewadze jednego zawodnika i przyjezdni robią sobie co chcą, to jest niepokojące. Na wiecznym farcie grać się nie da. Ten mecz pokazał też, że potencjał ofensywny Legii to Radović, a potem długo, długo nikt. Facet ma drybling, ciąg na bramkę i wielkie serducho, którego brakuje wielu. Dla mnie swoistym bohaterem meczu jest Żyro, który prawdopodobnie zepsuł każdą akcję: był albo spóźniony, albo po prostu za wolny, podejmował złe decyzje, a jedyne, co mu w miarę wyszło, to dwa dośrodkowania z rzutu rożnego - niemniej i te nie były idealne. Dużo więcej oczekiwać można było od Koseckiego, który rzekomo jest piłkarzem o najlepszym dryblingu w Legii, wszedł w drugiej połowie, a jedynie udała mu się jedna akcja, kiedy całkiem ładnie wszedł z piłką w pole karne. O ogólnej nieudolności Legii niech świadczy fakt, że Molde w pierwszej połowie nie chciało odrobić straty (grając swoim napastnikiem na lewej obronie), a kiedy tylko przekonali się, jak słaby jest mistrz Polski, robili sobie praktycznie na co tylko mieli ochotę. W obu spotkaniach legionistów uratowały czerwone kartki: jak mówię, szczęście nie trwa wiecznie i nie da się ciągle wierzyć, że "jakoś się uda przepchać". Ta szalona radość po końcowym gwizdku chyba dobitnie pokazała, jakie są ambicje w zespole...
Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Na ten moment najbardziej prawdopodobnym (wręcz planowanym) zawodnikiem który odpowie na Open Challenge Lesnara jest Oba Femi. O w trzy ku..y, czyli co, Oba ma przegrać? xD 
    • Bastian
      Z jaką chorobą mierzy się główny bohater filmu "50/50" (polski tytuł "Pół na pół")?
    • Bastian
      Skoro Kendal skupia się tylko na NXT to znaczy, że będzie odgrywać tam ważniejszą rolę. Co za tym idzie pewnie któraś z ważnych postaci kobiecego NXT po WM trafi do głównego rosteru. Jayne? Ruca? Lola?
    • Grok
      Kilka dni przed pełną światową premierą WWE 2K26 firma 2K wypuściła nową aktualizację patcha 1.04. Kilka dni po starcie wczesnego dostępu i patchu 1.03 deweloperzy ogłosili aktualizację 1.04, która poprawia ogólną wydajność i stabilność gry, a także wprowadza zmiany w Ringside Pass. Oto notatki z oficjalnej strony wsparcia 2K26: Inne poprawki w patchu 1.04 Oprócz tego patch 1.04 wprowadza m.in. następujące usprawnienia: Poprawki stabilności i wydajności rozgrywki Naprawiono problem
    • HeymanGuy
      Kendal Grey podczas dzisiejszego Evolve po wygranej, swoją drogą udanej obronie mistrzostwa przeciwko Tyra Mae Steel od razu je zwakowała dziękując za pobyt w Evolve. Czyli co, Kendal Grey oficjalnie zmierza w stronę NXT. Przyda się. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...