Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  694
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziwne, że jeszcze nikt nie pisał w kontekście transferów o najciekawszej (poza Suarezem i oczywiście Lewym :twisted: ) sadze tego okienka czyli o Bale'u. Marca stwierdziła, że już jest piłkarzem Realu, a Koguty wciąż twierdzą, że nie sprzedadzą go za żadne pieniądze. Jako kibic Blaugrany mam nadzieję, że transfer się nie odbędzie, mimo, że Real już się bardzo wzmocnił- Isco, Illaramendi to transfer Garetha byłby hitem na miarę sprowadzenia Ronaldo kilka lat temu.
Sygna by Filipoo666

20854407495044e5718b29f.jpg

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Akurat jak Spursi nie puszczą Garetha nawet za te podawane 80 mln, to sporo sobie nagrabią, bo Bale otwarcie zapowiadał, że w przypadku braku awansu do LM do rozdział pod tytułem "Tottenham" będzie zakończony. Hotspurs do Champions League nie awansowali, więc teoretycznie to najlepszy moment na sprzedaż swojego lidera, bo za rok nie wiadomo co może się stać i jego wartość może spaść.

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakie 80 mln - cena ma być plus minus 100 mln euro; O

I pomyśleć, że jeszcze 3-4 sezony temu jak oglądałem mecze Spurs, to Bale (jeśli nie siedział na ławce, a częściej grał Assou - Ekoto) bardziej na boisku przypominał rzemieślnika o dobrej kondycji niż piłkarza przez duże "P" jakim jest teraz...

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  694
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Akurat jak Spursi nie puszczą Garetha nawet za te podawane 80 mln, to sporo sobie nagrabią, bo Bale otwarcie zapowiadał, że w przypadku braku awansu do LM do rozdział pod tytułem "Tottenham" będzie zakończony. Hotspurs do Champions League nie awansowali, więc teoretycznie to najlepszy moment na sprzedaż swojego lidera, bo za rok nie wiadomo co może się stać i jego wartość może spaść.

 

Właśnie też tak o tym myślałem, gdyby poszedł za 80 (niektóre źródła mówią że nawet 100) milionów to owszem, straciliby swojego lidera, ale za tyle mogliby kupić spokojnie 2 albo 3 piłkarzy ze światowego topu- może Reus, Di Maria, Alexis Sanchez lub ktoś z tej półki. Powinni serio rozważyć sprzedaż go teraz i święty spokój, niż męczenie się z jego humorami przez rok.

Sygna by Filipoo666

20854407495044e5718b29f.jpg


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakie 80 mln - cena ma być plus minus 100 mln euro; O

 

Marca podaje, że oferta Realu to ma być 80 mln + jeszcze jakiś piłkarz, co ma wynieść około 85-90. Nie wnikam, że Bale jest warty przynajmniej dla mnie maksymalnie 65 mln, ale w dzisiejszym futbolu lubi się proponować ceny z kosmosu vide Neymar, Cavani, Falcao.

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  4 155
  • Reputacja:   1 422
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Prawda jest taka panowie, że chyba tylko Perez może wyciągnąć Bale'a z Tottenhamu. Osobiście myślę, że Real bardziej potrzebuje napastnika, szczególnie teraz gdy Higuain opuszcza zespół, ale jeśli Gareth by przyszedł to bym się nie obraził. 100 mln to nieporozumienie, bo kilka lat temu Real płacił ponad 90 mln za Ronaldo, który jest lepszy od Walijczyka. Z Kogutami zawsze ciężko się negocjuje, ale Perez jest chyba w stanie wyłożyć te 80-90 mln. Premier League rzadko oglądam, ale Bale ma 24 lata i chyba najwyższy czas zrobić krok do przodu. Z Tottenhamem pewnego pułapu już nie przekroczy, a czekając może złapać jakąś kontuzje, zagrać słabiej sezon i wtedy cena spadnie w dół. Piłka jest po stronie Kogutów i oni powinni zdecydować co dla nich najlepsze. Skrzydła Ronaldo-Bale to byłoby coś, ale jest m.in Isco, Di Maria czy Ozil w pomocy, więc to nie jest jakiś transfer mega potrzebny. Wiadomo jednak, że Florek będzie chciał znowu ściągnąć jakiegoś galactico. :D

...


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dożyliśmy czasów, kiedy lekką ręką wydaje się kosmiczne sumy na zawodników, którzy tych pieniędzy nie są warci. Uwielbiam Bale'a i sklasyfikowałbym go w trójce najlepszych piłkarzy Premiership, ale 100 mln za Walijczyka to jest jakieś nieporozumienie. Nie jest to ta sama półka, co przykładowo Ronaldo, który kosztował Królewskich mniej. Historia ciągnie się jak ta z Modriciem i pewnie Levy w końcu się ugnie, bo byłby debilem, gdyby odrzucił taką ofertę. Za tą kasę kupi sobie kogoś w zastępstwo za Bale'a i zostanie jeszcze na dobrego napadziora, bo takiego Koguty potrzebują.

 

BTW. Taką bramę zasadził Realowi Clement Grenier. Ciekawy zawodnik.

http://www.youtube.com/watch?v=QlflmSa4kC8

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  4 155
  • Reputacja:   1 422
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Dziwne, że tu taka cisza po debiucie Guardioli w poważniejszym spotkaniu. Przed meczem byłem praktycznie pewny zwycięstwa Bayernu, jednak z każdą chwilą BVB grało lepiej. Mistrz praktycznie nie istniał, były przebłyski, ale to za mało na świetnie kierowaną ekipe przez Kloppa. Trener Dortmundu jak zwykle potwierdził swoją klasę, bo Borussia była lepsza od wielkiego rywala w każdym aspekcie gry. Samo spotkanie stało na wysokim poziomie, jednak wyraźnie pod dyktando gospodarzy. Pep chyba za bardzo nie oglądał spotkań Bayernu w ostatnim czasie, jeśli na obronie mamy Van Buytena, a nie Dante. Thiago to też nieporozumienie w tym meczu. Należy pochwalić na pewno Robbena, który zagrał całkiem dobrze. Po drugiej stronie barykady w zasadzie cały zespół pracował na sukces. Wszyscy grali swoje i zasłużenie wygrali. Na starcie 1-0 dla Dortmundu. Guardiola musi jak najszybciej zrobić porządek, bo Bayern wczoraj grał bardzo słabo. Momentami była to drużyna nie do poznania. Tak czy inaczej z taką kadrą mistrzostwo Niemiec to powinien być pewniak. Możliwe, że to pierwsze koty za płoty, ale złośliwi raczej powiedzą gdzie był Messi? :D

 

Saga transferowa pt. Bale w Realu odc. 172727 - podobno najnowsza oferta to 60 mln + Coentrao i Di Maria. Sam Levy (nie ten ze Śląska :D ) życzy sobie za Walijczyka 120 mln, albo 100 mln plus piłkarz Realu. Cena jest zaporowa i chyba tylko Perez, którego morale po stracie Neymara zostały nadszarpnięte jest w stanie wyłożyć taką kasę za tego gracza. Moim zdaniem jest to głupota, bo Bale nie jest wart takich pieniędzy, a Fabio i Angel razem są warci mniej więcej tyle samo. :-) Osobiście chciałbym zobaczyć Bale'a w Realu, skrzydła CR-Bale to byłoby coś, ale są jakieś granice. Już te 60 mln to spora suma, a tu jeszcze Real oddaje dwóch bardzo dobrych graczy. Wiadomo jednak, że jak Florek coś postanowi to i tak zrobi swoje. (patrz: Figo, Zidane, Becks czy później CR7 i Kaka)

...


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziwne, że tu taka cisza po debiucie Guardioli w poważniejszym spotkaniu.

 

Uważam, że to dobrze świadczy o użytkownikach, którzy się tutaj wypowiadaja. Nie ma co robić burzy po jednej porażce - wciaż czekam, jak zaprezentuje się Bayern przez cały sezon i wtedy ocenię pracę Guardioli, do którego nie jestem nastawiony hurraoptymistycznie.

 

Zreszta... na poczatku pracy Pepe z Barcelona, to nawet Wisła Kraków zdołała pokonać ekipę tego trenera ;) Kto wie, czy wczorajsza porażka to nie jest dopiero start w drodze do jeszcze większych dokońań, niż rok temu.


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już te 60 mln to spora suma, a tu jeszcze Real oddaje dwóch bardzo dobrych graczy.

 

Jeśli Di Maria ma w tym sezonie grać tak jak w poprzednim to niech idzie. Bardziej szkoda Coentrao, który mam nadzieję, ze zostanie. Co do Bale'a, to dla mnie nie jest wart więcej niż CR7, gdy do nas przychodził. Też go chcę i to bardzo, ale nie za wszelką cenę. Nie wiem co ten Levy tam pali w Londynie, ale chyba ma dobrego dealera.

 

Natomiast jeśli chodzi o wczorajszy mecz o Superpuchar Niemiec, to Borussia była lepsza pod każdym względem. Bayern miał jedynie przebłyski, co najwyżej niezłej gry. Rozwaliło mnie to, jak Guardiola wypłacił Thiago liścia na pobudkę. :lol: Gundogan po raz kolejny udowodnił, że jest bardziej kreatywny, niż Sahin. Świetne rozegranie, a ta bramka od słupka to majstersztyk. Żałuję tylko, że Lewandowski nic nie ukuł, bo grał nieźle, a chciałbym zobaczyć jego gola w tym sezonie przeciwko Bawarczykom.

 

Kto wie, czy wczorajsza porażka to nie jest dopiero start w drodze do jeszcze większych dokońań, niż rok temu.

 

To da się wygrać więcej niż w ubiegłym sezonie? 8) Chyba tylko pobić rekordy bramkowe. :D


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kto wie, czy wczorajsza porażka to nie jest dopiero start w drodze do jeszcze większych dokońań, niż rok temu.

 

To da się wygrać więcej niż w ubiegłym sezonie? 8) Chyba tylko pobić rekordy bramkowe. :D

 

Klubowe Mistrzostwa Świata i Superpuchar Europy :)


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Dziwne, że tu taka cisza po debiucie Guardioli w poważniejszym spotkaniu.

 

Gdybym oglądał mecz, to na pewni napisałbym parę słów na jego temat ;) no, ale nie mogłem go obejrzeć, więc też nic nie pisałem.

 

Pep chyba za bardzo nie oglądał spotkań Bayernu w ostatnim czasie, jeśli na obronie mamy Van Buytena, a nie Dante.

 

Guardiola nie traktował tego meczu jakoś bardzo poważnie. Oczywiście, Superpuchar Niemiec to jest jakieś tam trofeum, ale Pep podszedł do niego bardziej jako kolejny mecz przygotowawczy do sezonu.

Czemu grał Van Buyten a nie Dante? Dante, Gustavo i Martinez nadal nie są gotowi do gry w pełni, bo mieli dłuższe urlopy przez Puchar Konfederacji.

 

Thiago to też nieporozumienie w tym meczu.

 

W sparingach grał dobrze ;) A też nikt inny nie mógł tu grać, bo znów, Schweinsteiger niedawno wrócił z kontuzji, Gustavo i Martinez już mówiłem ;)

 

Moim zdaniem największy problem to brak Riberiego. Franck w każdym ostatnim meczu ciągnął grę i gdy tylko usłyszałem, że go zabraknie, to już wiedziałem, że będą problemy.

 

[ Dodano: 2013-07-28, 16:39 ]

Bullinho napisał/a:

Kto wie, czy wczorajsza porażka to nie jest dopiero start w drodze do jeszcze większych dokońań, niż rok temu.

 

 

To da się wygrać więcej niż w ubiegłym sezonie? 8) Chyba tylko pobić rekordy bramkowe. :D

 

Byłtaki fajny obrazek na FB, chociaż już nieaktualny :P

 

998207_657782604250779_582098701_n.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Klubowe Mistrzostwa Świata i Superpuchar Europy :)

 

Faktycznie. Zapomniałem, że dzięki wygraniu LM doszły im 2 kolejne trofea, o które będą walczyć. :P


  • Posty:  4 155
  • Reputacja:   1 422
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nie ma co robić burzy po jednej porażce - wciaż czekam, jak zaprezentuje się Bayern przez cały sezon i wtedy ocenię pracę Guardioli, do którego nie jestem nastawiony hurraoptymistycznie.

Tu raczej nie chodziło o porażkę, ale o sam fakt debiutu takiego trenera jak Guardiola w ważnym, oficjalnym spotkaniu. Superpuchar to Superpuchar, ale Niemcy traktują te rozgrywki poważnie, zresztą jak każde.

 

Guardiola nie traktował tego meczu jakoś bardzo poważnie. Oczywiście, Superpuchar Niemiec to jest jakieś tam trofeum, ale Pep podszedł do niego bardziej jako kolejny mecz przygotowawczy do sezonu.

Wiesz ja to rozumiem, jednak trofeum to zawsze prestiż. W tej chwili Borussia ma przewage psychiczną nad Bayernem, a Klopp potrafi to wykorzystać by dotrzeć do swoich zawodników. Nie ma co wyciągać daleko idących wniosków, ale taka gra na pewno nie mogła się podobać kibicom z Monachium.

 

Czemu grał Van Buyten a nie Dante? Dante, Gustavo i Martinez nadal nie są gotowi do gry w pełni, bo mieli dłuższe urlopy przez Puchar Konfederacji.

Wiem o tym, ale jak zobaczysz mecz to zrozumiesz, że Dante sprowadzony prosto z urlopu byłby lepszy niż Daniel "kłoda" Van Buyten. :-)

 

Moim zdaniem największy problem to brak Riberiego. Franck w każdym ostatnim meczu ciągnął grę i gdy tylko usłyszałem, że go zabraknie, to już wiedziałem, że będą problemy.

Tu się w pełni zgadzam, bo uważam, że Ribery znaczy dla Bayernu tyle co Messi czy Ronaldo dla swoich zespołów. Wczoraj jednak Robben też nie grał źle, ale Mandzukic z Mullerem byli zagubieni w ofensywie.

...


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Thiago nieporozumienie? Przecież to był jeden z najlepszych piłkarzy Bayernu wczoraj. Kilka świetnych przerzutów, genialnie zagrał piłkę do wychodzącego Muellera, który zmaścił świetną okazję, uderzając po poprzeczce. Nieporozumieniem można nazwać Van Buytena czy bicie głową w mur Mandzukicia, no ale Alcantarze do roli "nieporozumienia" daleko.

 

Byłem wczoraj w szoku, kiedy odpaliłem odbiornik w momencie, gdy Bayern wyrównał, a chwilę potem obejrzałem dwie bramki dla BVB. Wyglądało to, jakby pokazywali skrót i najlepsze akcje meczu. Cieszę się z wygranej BVB, bo bardzo lubię Kloppa. Z bardzo dobrej strony pokazał się Lewandowski, który miał udział w każdej (?) bramce BVB, a i mógł zdobyć jedną bezpośrednią asystę, kiedy sam na sam zmarnował Aubameyang. Klasę jak zwykle pokazał Gundogan, który jest dla mnie geniuszem i jednym z ulubionych piłkarzy obecnie.

 

Czekam teraz głównie na Guardiola vs. Mourinho z nadzieją na drugą porażkę Pepa w tej kampanii :)

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Lecimy z kolejnym SD, czy będzie dobre? Zapowiedziane rzeczy nie są jakieś niesamowite poza podpisaniem kontraktu na walkę o Undisputed WWE Title, ale nawet w tym segmencie nie spodziewam się fajerwerków, chociaż może mile się zaskoczę, przekonajmy się jak to wyjdzie, gorzej niż tydzień temu chyba nie będzie, prawda?   Poza powtórką main eventu z zeszłego tygodnia to na backu mamy Aldisa, a na arenie słychać jak Drew mówi do mikrofonu i idzie przez publikę, słowa kieruję w stronę Aldis
    • Grok
      New Japan Cup trwa w najlepsze – sobotnia gala w Aichi. Na tej gali zobaczymy dwa pojedynki drugiej rundy. Dwukrotny zwycięzca turnieju Zack Sabre Jr. zmierzy się z Ryohei Oiwa w main evencie, a Shota Umino stawi czoła Yujiro Takahashi w drugim turniejowym starciu. Zwycięzcy tych meczów skrzyżują rękawice w ćwierćfinale we wtorek, 17 marca w Fukushimie. ZSJ to dwukrotny triumfator turnieju – wygrał w 2018 i 2022 roku. Rok temu wyeliminował go David Finlay w półfinale. Sobotnia karta to ost
    • Grok
      Sędzia OVW Dallas Edwards podzielił się aktualizacją stanu zdrowia po przerażającym incydencie, do którego doszło w czwartek. Na mediach społecznościowych Edwards napisał, że cierpi na wstrząśnienie mózgu i krwiak podpajęczynówkowy po incydencie w ringu. Weźmie trochę wolnego, żeby dojść do siebie i poukładać sprawy w życiu. Zapowiedział, że w sobotę rano zrobi tomografię komputerową, a jeśli wszystko będzie w porządku, wróci wtedy do domu. Incydent na OVW Rise W trakcie multi-
    • Grok
      Jacob Fatu i Drew McIntyre zmierzą się ze sobą, a Jelly Roll zostanie wyzwany na najbliższym SmackDown. McIntyre, wściekły po porażce i kolejnej konfrontacji z Jacobem Fatu, ogłosił rezygnację w otwierającym segmencie piątkowego SmackDown. Później w show, gdy Fatu walczył z Trickiem Williamsem, McIntyre zdradził swój podstęp, atakując Fatu i wbijając go w narożnik ringu, co przypieczętowało jego porażkę. W kolejnym segmencie Aldis zareagował na atak McIntyre'a, bookując ich pojedynek na następ
    • Grok
      Po przejściu AJ Stylesa na emeryturę ujawnił, że będzie pracował nad rozwojem młodych talentów z kontraktami NXT i WWE ID. Okazuje się jednak, że jest otwarty na pomoc także wrestlerom kontraktuowanym przez AEW. Anthony Ogogo, medalista olimpijski w boksie, który podpisał kontrakt z AEW w 2019 roku, wrzucił na social media fotkę z Stylesem i opisał ich wspólną sesję treningową. Ogogo zdobył brązowy medal w boksie na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. W ostatnich latach więks
×
×
  • Dodaj nową pozycję...