Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

KONIEC Gran Derbi 1-1

 

Karne zdecydowały o wyniku, moim zdaniem obydwa były w pełni zasłużone, więc nie powinno być żadnych sporów na ten temat.

Główne pytanie jakie mi się nasunęło po czemu to: "Co Villa robił na boisku???" . Byłem pewny, że Affelay zmieni właśnie jego, a zszedł Pedro, który IMO dałby sobie rady z co najmniej jedną z okazji których nie wykorzystał David. Rzut karny i czerwona kartka dla Albiola dodatkowo zmotywowały graczy Realu, przez co brak jednego zawodnika był kompletnie niezauważalny.

Nie obyło się oczywiście bez skandalu, Messi całym impetem władował piłkę w sektor kibiców gospodarzy, szkoda że Argentyńczyk pozostawił po sobie takie wspomnienie....

 

To spotkanie okazało się świetną zapowiedzią środowego meczu w Pucharze Króla. Wg mnie będzie ono jeszcze bardziej zacięte bo przecież obydwa zespoły będą miały równe szanse na zdobycie trofeum. No i wielkie brawa dla naszej TVP że będzie transmitowała ten pojedynek

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako fan FC Barcelony musiałem obejrzeć ten mecz i prawdę mówiąc wynik 1:1 mnie zadowala. Co prawda lepiej byłoby jakby to Blaugrana wygrała przynajmniej 1:0, ale wciąż mamy 8pkt przewagi nad Realem w lidze i to jest najważniejsze. Po grze FC Barcelony można było wywnioskować, że chcą wygrać z jak najmniejszym wysiłkiem, szkoda, że nie do końca się to sprawdziło. Zachowanie Messiego trochę chamskie, ale w porównaniu do wybryków Ramosa z Camp Nou to... :twisted: Real mnie niczym nowym nie zaskoczył, mieli w meczu, swoje 15 minut i je wykorzystali, tyle... Czekam na finał Copa del Ray, tam będą prawdziwe emocje, gdyż obie drużyny mają szansę na zdobycie trofeum.

  • Posty:  267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Popieram wypowiedź longera. 1:1 to dobry wynik dla Barcy. Ba nawet takiego się spodziewałem :) Przed tymi 4 meczami przewidywałem 2 remisy i 2 wygrane Barcy i nadal to podtrzymuję. Co do wczorajszego meczu - jedna wielka kicha bo miałem ogromne problemy ze znalezieniem porządnej transmisji...tak normalnie zacząłem oglądać od 30minuty. Wiecie co? Cieszę się że Real i jego kibice są w euforii po wczorajszym meczu. TO dobrze,nawet bardzo dobrze :) Real zagrał dobry mecz, Barca przeciętny i padł wynik 1:1 na SB. Po bramce Messiego ewidentnie Barca chciała utrzymać wynik i się oszczędzała. Jestem optymistą przed finałem CDR,bo Real grając 40minut w 10 stracił zdecydowanie więcej sił.

 

PS. Chwała Realowi za to że walczyli po czerwonej kartce dla Albiola. Praktycznie nie było widać brak jednego zawodnika.

I hear voices in my head

They council me

They understand

They talk to me

291490854c7c1467c308c.gif


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1:1 No cóż piłkarze nas trochę zawiedli, na pewno Mnie, tak jak powiedział 10kilan też miałem problemy z transmisją Vshare czy jak to tam się zwie strasznie mi cięło. Co do samego meczu nie spodziewałem się ze Klasyk Europy rozstrzygną karne. Jak to w Gran Derbi bywa było parę iskrzeń pomiędzy zawodnikami i wyładowywanie złości , ale nic, czekam na LM tam Barcelona na pewno pokaże swój kunszt i świetną grę.

908338894e6b71b552bb7.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ale mi Bayern zrobił prezent na urodziny :D

 

Nie spodziewałem się, że tak łatwo poradzą sobie i Leverkusen i wygrają aż 5-1. Mnie cieszy przede wszystkim styl gry. Było widać, że Jonker chce wyjść z cienia Van Gaala i w mojej ocenie bardzo dobrze mu to wyszło. Wprowadził bardzo skuteczny pressing i agresję w grze Bayernu, trochę zmienił skład (choć niektóre zmiany były wymuszone i np. znów Luiz Gustavo musiał grać na obronie).

Co tu dużo mówić, jestem zachwycony i z taką grą jestem spokojny 3 miejsce w lidze.


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niemożliwe stało się możliwe (jak w Coli). Chyba 95 minuta i faul na Cescku, wykorzystany przez v.Persie. Radość rozpromieniła mi serce by za chwilę je złamać. Bardzo niedojrzała decyzja faulującego zawodnika Liverpoolu na 16, a tym bardziej niedojrzała decyzja, wręcz naganna Eboue. Ja pierdole ja można zachować się tak frajersko w tak ważnym meczu. Nie dość że 4 mecze u siebie to remisy, to w Manchesterze zacierają ręce z nieubłaganie zbliżającej się podwójnej korony.

 

 

A pomyśleć, że gdyby nie wypadek Carraghera, sędzia nie doliczyłby tylu minut i mecz zakończyłby się bezbramkową papką polaną sosem z nudy doprawionym szczyptą senności.ŻENADA


  • Posty:  211
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Arsenal - Liverpool

 

Dawno tak bardzo emocjonującego meczu nie widziałem . Arsenal przeważał, ale swoje szanse mieli też The Reds . Szkoda tej poprzeczki w doliczonym czasie . Decyzje sędziego o karnych jak najbardziej słuszna . Dwa moje ulubione kluby grały 8) . Ale wolałbym gdyby to Liverpool wygrał .


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bayern Monachium - Bayer Leverkusen

 

Mecz zaczął się dość fajnie, obie ekipy atakowały, a nawet przez pierwsze pięć minut, to Bayer miał inicjatywę. Szkoda jednak, że tak szybko piłkarze z Leverkusen stracili bramkę, bo potem jak już się Bawarczycy rozstrzelali tak końca nie było. Bardzo dobry mecz w wykonaniu Ribery'ego oraz Gomeza, w końcu parę razy do siatki trafił. Jeżeli Bayern będzie prezentował taką formę przez kolejne tygodnie, to Hannover nie ma nawet co liczyć na trzecie miejsce w Bundeslidze, a tym samym grę w Lidze Mistrzów.

 

Borussia Dortmund - SC Freiburg

 

Od samego początku na boisku dominowali gospodarze i zasłużenie strzelili bramkę już w pierwszej połowie. Bardzo cieszy mnie to, że dziś cała trójka Polaków grała, a na dodatek Lewandowski zdobył bramkę, która była wyraźnie potrzebna gospodarzom, bo kto wie coby się stało jakby tam Freiburg którąś sytuację wykorzystał.

 

Bundesliga już jest skończona, nie wierze, że ktoś zdoła odebrać mistrzostwo piłkarzom z Dortmundu, jeszcze jakby dziś Bayer wygrał mogłoby być ciekawie, ale jest jak jest. Gratulacje.

 

Starałem się też patrzeć również na dzisiejszy mecz Arsenalu z Liverpoolem. Zbyt ciekawie nie było, bramki nie padały, Arsenal jednak dominował. Bardzo zabawna końcówka, dwa karne w doliczonym czasie gry, z takim czymś nie spotyka się na co dzień.


  • Posty:  294
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niemożliwe stało się możliwe (jak w Coli). Chyba 95 minuta i faul na Cescku, wykorzystany przez v.Persie. Radość rozpromieniła mi serce by za chwilę je złamać. Bardzo niedojrzała decyzja faulującego zawodnika Liverpoolu na 16, a tym bardziej niedojrzała decyzja, wręcz naganna Eboue. Ja pierdole ja można zachować się tak frajersko w tak ważnym meczu. Nie dość że 4 mecze u siebie to remisy, to w Manchesterze zacierają ręce z nieubłaganie zbliżającej się podwójnej korony.

 

 

A pomyśleć, że gdyby nie wypadek Carraghera, sędzia nie doliczyłby tylu minut i mecz zakończyłby się bezbramkową papką polaną sosem z nudy doprawionym szczyptą senności.ŻENADA

_________________

 

 

Podpisuje się pod tym. Tytuł już chyba odjechał na dobre. Mecz nie był zły, ale fajerwerków też nie było, oczywiście poza końcowymi minutami. Jako kibic Arsenalu jestem już przygotowany na kolejny rok bez żadnego tytułu...

Oh, you're so perfect

Oh, you're so perfect

Oh, you're so much better than me

So much better than me

You SUCK!

 

sygna by Filipoo666

13494269854c0cd6a271952.gif


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Borussia Dortmund - SC Freiburg

Tak jak napisał longer, BVB dominowało w tym meczu i gole, to była tylko kwestia czasu. Przez kontuzję Barriosa zagrali wszyscy Polacy i spisali się bardzo dobrze, choć trzeba powiedzieć, że byli lepsi. Robert strzelił jednak gola i miejmy nadzieję, że zacznie wykorzystywać częściej sytuacje do jakich dochodzi.

Dziś dostaliśmy też informacje, że do końca sezonu nei zagra już Sahin. Duże osłabienie BVB, które jednak raczej nie zostanie już doścignięte i może świętować mistrza.


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co tu dużo pisać Real Madryt z Pucharem Króla. Wygrana jak najbardziej zasłużona. Real zgasił Barce. Mourinho genialnie przygotował zespół. Nie było typowego autobusu dla drużyn Jose. Real bronił się, ale potrafił tez atakować i to groźnie. Jak tak mają wyglądać półfinały w LM to nie mogę się już doczekać. Oby ich wynik też był podobny :smile:

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dobry mecz, przede wszystkim emocjonujący, dramatyczny i dobry dla oka. W pierwszej połowie Barcelona nie istniała, defensywa Realu świetnie się spisywała i nie pozwalała Katalończykom na przeprowadzenie żadnej dogodnej akcji. Piłkarze z Madrytu kilka razy zaatakowali i to groźnie na bramkę Pinto. Ten strzał główką Pepe był najlepszą sytuacją w pierwszej połowie. Druga część spotkania była całkiem inna, Real trochę się rozluźnił i szukał swoich sytuacji, wybijając piłkę do Ronaldo i Adebayora, natomiast Barca grała swoje, krótkie podania między sobą, szukanie napastników w polu karnym, raz nawet udało się umieścić piłkę w siatce, szkoda, że po spalonym... Dogrywka była do przewidzenia, tak naprawdę to byłem prawie pewny, że zaraz Królewscy strzelą bramkę i tak też się stało. Di Maria dograł piłkę górą do Ronaldo, a ten świetnie się zachował i zdobył bramkę, prawdę mówiąc to mógłbym mieć drobne pretensje do Pinto przy tej interwencji, ale ratuje go to, iż przez całe 90min stał bardzo dobrze na bramce. Bardzo duży wkład w zwycięstwo Realu miał Mourinho, świetna taktyka, świetne zmiany itd. Pojedynek Messi vs Ronaldo porównywalny, w podstawowym czasie gry, to Argentyńczyk lepiej grał, zaś w dogrywce CR7 się odnalazł i zdobył bramkę. Z niecierpliwością czekam na Ligę Mistrzów.

  • Posty:  394
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Barcelona vs Real 0:1

 

To co zrobił Real w pierwszej połowie to było mistrzostwo świata, Barca nie wiedziała co ma zrobić i pięknie się to oglądało. Mourinho nie postawił autobus i sam atakował, a Pepe w końcówce trafił w słupek. Już na początku stało się jasne, że nie będzie to mecz przyjaźni i Real grał ostro, jednak to piłkarze Barcelony częściej symulowali chcąc doprowadzić do czerwonej kartki Pepe. W drugiej połowie Real opadł z sił i Barca przejmowała inicjatywę z minuty na minutę stwarzając sobie coraz lepsze okazje, ale Real ma Casillasa, który znów bronił świetnie i uchronił Real przed stratą golą. W 90 minucie Di Maria miał znakomitą okazję, ale Pinto wykazał się świetnym refleksem. W dogrywce Real miał kilka okazji i w 103 minucie Di Maria znakomicie dośrodkował, a Ronaldo strzelił głową i było 1:0. Barcelona próbowała, ale nie miała jakiś znakomitych okazji, a Real nawet powinien strzelić drugą bramkę. Dogrywka dobiegła końca i Real mógł się cieszyć z pierwszego tytułu w tym sezonie. Już w przyszłym tygodniu kolejny mecz tym razem na Santiago Bernabeu w Lidze Mistrzów i moim zdaniem zwycięzca tego półfinału będzie zwycięzca Ligi Mistrzów.


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Być może mało było jakiegoś technicznego futbolu, ale tyle emocji nie dostarczył mi żaden mecz. Kibicowałem Realowi, ale chyba nie wierzyłem, że ich pokonają. Pierwsza połowa była w ich wykonaniu kapitalna, kapitalna i jeszcze raz fantastyczna. Zero Messiego, zero Villi, Iniesty, nie mogli wymienić między sobą żadnego podania, bo tam już stała obrona Realu. Najlepsze jest jednak to, że broniąc się, potrafili wyprowadzić trzy dogodne sytuacje podbramkowe i w 44 minucie byli niezwykle blisko objęcia prowadzenia, niestety Pinto(najsłabszy punkt Barcelony wczoraj) uratował słupek. Druga połowa była już zupełnie inna, Barcelona wreszcie zaczęła grać, a z zawodnikami Realu bylo coraz gorzej. W moim mniemaniu był spalony, mały, ale był(w takiej samej sytuacji znalazł się w sobotę Rudnevs, kiedy nie uznali mu gola w meczu z Legią), a fani Barcelony(na innym forum), z wszystkich sił próbują ludzi przekonać do tego, że go nie było - żenada. Real jednak obronił się i zostalo nam czekać na dogrywkę. Tam znowu odmieniony, wypoczęty Real. Co prawda nie grali jak w pierwszej polowie, ale stworzyli kilka ciekawch sytuacji, ze strzałem Ronaldo w roli głównej. Potem akcja, Ronaldo strzela gola i staje się z miejsca bohaterem, chyba lepiej sobie tego meczu wyobrazić nie mógł. Nie wiem, czy Valdes obroniłby to czy nie, ale wiem, że również jest bardzo słabym bramkarzem, więc tłumaczenia w stylu 'gdyby byl to by wygrali' również są śmieszne. Tak się gra z Barceloną, Mourinho udało się unieszkodliwić ich już drugi raz, jeszcze tylko dwa.

 

Jak opisać ten mecz w trzech słowach? Mou to geniusz.


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jesteśmy po drugim akcie starcia Realu z Barceloną. Pierwsza połowa strasznie rozczarowała. Było wiele złośliwości i fauli, a mało ładnej dla oka gry. Irytowało mnie, że po każdym faulu zawodnicy obydwu drużyn podbiegali do sędziego i domagali się kartek. Z pierwszej połowy tylko strzał w słupek Pepe wart jest odnotowania. W drugiej połowie zawodnicy wzięli się już za grę. Barcelona miała sporą przewagę i byli bliżej zwycięstwa. Świetnie bronił Casillas, szczególnie parada po strzale Iniesty była światowej klasy. Dogrywka do mecz jednego zawodnika. Cristiano Ronaldo pokazał, że kondycyjnie jest świetnie przygotowany. Kiedy reszta ledwo dyszała i wypluwała płuca to on wrzucał 5 bieg. Do momentu strzelenia bramki rozgrywał słaby mecz, ale to on został bohaterem. Nie kibicuje żadnej z tych drużyn, ale cieszy mnie zdobycie Pucharu Króla przez Real, bo uwielbiam Jose Mourinho. Mam nadzieję, że jakieś rezerwy zostawili na Ligę Mistrzów.
"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
    • Bastian
      Bohater filmu "Zeroville", grany przez Jamesa Franco, ma swój jeden ulubiony film. Podaj jego polski tytuł.
    • MattDevitto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...