Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Również bardzo lubię Arsenal, jest to mój ulubiony klub piłkarski i mam nadzieję, że Kanonierzy dadzą sobie radę z drużyną Manciniego, choć będzie bardzo ciężko.

 

No, fakt, zdecydowany rekord. Na miejscu zespołu SOE mnie nie chciałoby się strzelać tyle goli samobójczych. :D Ciekawe, ile kibiców było obecnych na tym meczu.

  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się z tymi którzy mówią że nie było wstydu w meczu Lech z ManCity. Lech zagrał kiepsko pierwszą połowę. Próbowali atakować, ale im nie wychodziło i musieli się szybko cofać do obrony. Niestety dwa razy nie zdążyli i udało się wpakować Adebayorowi 2 gole.

Dobrze że nie więcej bo mieli ku temu okazję gracze z Wysp.

 

Po pierwszej połowie ManCity zasłużenie prowadzili wynikiem 2:0. Druga połowa wyglądała już na szczęście o wiele lepiej ze strony Lecha. Już prawię przysypiałem, a tu nagle zakotłowało się pod bramką ManCity i trochę szczęśliwie strzelił gola Tschibamba. Peszko bardzo ładnie rozpoczął tą akcję. Można powiedzieć że nie potrzebnie położył się w polu karnym (Bo faul to na pewno nie był) no ale gdyby się nie przewrócił to być może nie było by gola :twisted:. Przez jakiś czas można było dostrzec dominację Lecha na Angielskim boisku i sporadyczne kontrataki ManCity które zostały niestety nagrodzone 3 golem dla drużyny Manciniego. Lech Poznań miał jeszcze okazję do strzelenia gola. (Głównie zawodnik z Konga który przestrzelił z ok. 2-3 metrów). Niestety, mogło się skończyć lepszym wynikiem gdyby nie te dziury w obronie i błędy w podaniach które skrupulatnie wykorzystali gracz ManCity. Spodziewałem się pogromu. Takiego na szczęście nie było i Lech moim zdaniem wyszedł z tego meczu z twarzą.

 

Podsumowując:

Najlepszymi graczami tego meczu byli:

Adebayor - Za strzelanie Goli, oraz ten obrót podczas pierwszej bramki.

Silva - Za znakomite podania, dogrywania i ogólnie za rozgrywanie i popychanie do przodu grę drużyny gospodarzy. I również za szukanie luk w tej nieszczęsnej obronie drużyny Jacka Zielińskiego.

Peszko - Za próby (bardziej lub mniej udane) zaatakowania drużyny przeciwnej.

 

Do tego dochodzi fakt że Juve zremisowało z Salsburgiem, dzięki czemu drużyna z Poznania dalej utrzymuje się na miejscu premiowanym do wyjścia z grupy. I mam nadzieję że wyjdą z grupy bo Juventus nie prezentuję się tak jak to było przewidywane.

 

Nie mogę się również doczekać meczu z ManC na stadionie przy ulicy Bułgarskiej.

14195629615519c4906401d.gif


  • Posty:  484
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest weekend,więc znów grały ligi :)

 

Liga angielska

Sobotnie spotkanie Kogutów z Evertonem zakończyło się remisem 1:1.Mecz był jednak bardzo ciekawy.Tottenham miął parę okazji do strzelenia goli,szkoda mi ich,ponieważ jestem fajnem Spursów.Dobry mecz w ekipie gospodarzy rozegrał van der Vaart.

United wygrało na wyjeździe ze Stoke.Przyszło im to z trudem,jednak świetną robotę wykonał nowy nabytek Czerwonych Diabłów-Javier Hernandez,który strzelił dwa gole.

Hitem tej kolejki był starcie City z Arsenalem.Decydujący wpływ na wynik meczy miała czerwona kartka na samym początku gry.Z boiska wyleciał Boyata,zasłużenie.Kanonierzy pewnie zwyciężyli 3:0.

 

Liga hiszpańska

Barcelona wygrała 2:0 z Realem Saragossa,dwie bramki strzelił Messi.Mecz był nudny,Duma Katalonii nie przemęczała się i spokojnie ograła Real.

Real Madryt rozgromił Racing 6:1.Czterema trafieniami popisał się Ronaldo.Portugalczyk łapie formę.

 

Liga polska

W tragicznej sytuacji znajduje się Lech.Poznaniacy polegli z Zabrzem.Są na dole tabeli.Fatalnie się spisują w ekstraklasie.

Bardzo nudnym meczem okazał się pojedynek Zagłębia i Ruchu.Nie było na co patrzeć.

 

 

:)

21413621404d57aa3f81990.jpg


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

We Francji Lyon rozczarował remisując ze słabiutkim Arles-Avignion, który nie wygrał jeszcze meczu w lidze. Zadziwiające biorąc pod uwagę fakt, że wychodzili w kilku ostatnich spotkaniach na prostą. Marsylia wygrała za to 3:1 z Lille po dwóch bramkach Loica Remiego. Francuz jest objawieniem, bo strzela dla klubu z Lazurowego Wybrzeża mnóstwo bramek, a wydawało się, że prym będzie wiódł raczej Gignac. No i Marsylia już jest wiceliderem.

 

Wypada też wspomnieć o wczorajszym meczu Premier League pomiędzy City a Arsenalem. Trochę szyki pomieszał Boyata, który faulował na czerwoną kartkę już w 5 minucie i popsuł widowisko. Citizens byli skazani na grę w osłabieniu i to wykorzystał Arsenal. Fabiański gra już regularnie i chyba wygryzł Almunię z bramki, co cieszy :) . Arsenal najadł się strachu, bo grający w dziesiątkę gospodarze mieli kilka świetnych okazji i tylko polski bramkarz wyratował ich z opresji. Ten mecz tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że błękitni z Manchesteru będą się liczyć w tym sezonie. Niby przegrali 0:3, ale udało im się grając w osłabieniu stworzyć 3-4 świetne okazje. Wszystko jeszcze przy wyniku 0-1, gdy możliwy był powrót do meczu.

 

Jeszcze wspomnę o lidze hiszpańskiej, Villarreal pewnie ograł Atletico, które prezentowało się niczym dzieci we mgle. Tym samym Żółta Łódź Podwodna okupuje drugie miejsce w tabeli. Szkoda, że nie udało się wygrać tydzień temu z Herculesem, bo byłaby pierwsza pozycja. Wydaje mi się, że trzecie miejsce jest jak najbardziej realne, bo hegemonia wielkiej dwójki nie powinna zostać w tym sezonie złamana.


  • Posty:  226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podejrzewam że Lechowi wisi Ekstraklasa.W koncu jest w Europejskiej.
"Hey,Colt Cabana! How are you doing?"~Philip Jack Brooks

  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to niech przestanie mu wisieć, bo Lech aktualnie jest blisko strefy spadkowej. A jeszcze co do Ligi Europejskiej, to tak sobie pomyślałem, że teraz Lech może mieć tylko łatwiej, gdyż będzie miał teraz 2 mecze na własnym stadionie. :)

  • Posty:  484
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podejrzewam że Lechowi wisi Ekstraklasa.W koncu jest w Europejskiej.

 

Może 'wisi' to przesadne określenie,jednak prawda,że Lech za bardzo skupił się na grze w Lidze Europejskiej,zapominając o Ekstraklasie.

21413621404d57aa3f81990.jpg


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako, że w Ekstraklasie liczy się dla mnie Poznański Lech, parę słów o wczorajszym meczu w PP i ogólnej sytuacji Poznaniaków. Spotkanie z Cracovią miało być ostatnią deską ratunku dla Zielińskiego, ale czego dowiaduję się dziś z portali informacyjnych? Zaczęto rozmowy z bezrobotnym Bakero. Mimo zwycięstwa 4:1. Denerwują mnie działacze klubu, przed arcyważnymi meczami ( w lidze Wisła, w LE Manchester City) szukają pierwszego lepszego zastępcy, który w 2 dni ma przywrócić Lechowi dawny błysk. Zieliński powinien odejść, racja, ale dopiero po zakończeniu przygody w Lidze Europejskiej, przecież trener pokazał, że z dobrymi rywalami jego piłkarze mogą grać jak równy z równym. Jako osoba, której zależy na sukcesach drużyny, żywię nadzieję, że działacze się opamiętają i chociaż na dwa najbliższe mecze zostawią Jacka Zielińskiego.

Wczorajsze spotkanie z Cracovią zasłużenie wygraliśmy, choć znów gra Lecha momentami była katastrofalna. Niedokładne podania, straty na własnej połowie, niewykorzystane sytuacje. Widać jednak było, że piłkarzom chciało się wreszcie grać. Bramki padały po ładnych akcjach skrzydłami, zdecydowane lepiej niż w ostatnim czasie zagrała ofensywa: Stilic, Peszko, Rudnevs, Wilk, Kikut. Jestem ciekawy jak to wszytko będzie wyglądało w meczu z Wisłą, a później z Anglikami.


  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Byłem na tym meczu, faktycznie Lech nie pokazał nic szczególnego, ale Pasy po raz kolejny pokazały, że poza trenerem trzeba by wymienić większość składu... :( Gratulacje wygranej dla Lecha i powodzenia w PP :)

  • Posty:  132
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spotkanie z Cracovią miało być ostatnią deską ratunku dla Zielińskiego

 

Z bułgarskiej dochodziły głosy że los Zielińskiego jest przesądzony, niezależnie od wyniku z Cracovią, czekano tylko na odpowiedniego kandydata. O samym meczu nie ma co mówić, krakowianie zagrali jak to mają w zwyczaju, a Lech tylko trochę lepiej niż w lidze. Co do Bakero. Nie jest wybitnym fachowcem, ale mając nad sobą JW i Janasa, trudno mu było rozwinąć skrzydła. Ja nawet na Hiszpana na ławce bym nie narzekał.

 

Może 'wisi' to przesadne określenie,

 

Przesadne? To odpowiednie słowo. Nasze poznańskie gwiazdeczki myślą że przed mistrzem każdy się położy i poprosi o najniższy wymiar kary. Po meczach w LE poziom samouwielbienia wzrósł jeszcze bardziej, czego efektem jest 14 pozycja w ligowej tabeli.

"Ku wojnie wychowany ma być mąż, niewiasta zaś ku wytchnieniu wojownika."

 

Fryderyk Nietzsche


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

KACPERt napisał/a:

Może 'wisi' to przesadne określenie,

 

 

Przesadne? To odpowiednie słowo.

 

 

Niestety się nie zgodzę, Lech podobnie traktuje rozgrywki grupowe jak i rozgrywki europejskie, wiadomo w lidze europejskiej chodzi o ogromne pieniądze jak i prestiż ale tutaj chodzi bardziej o ambicje piłkarzy, problem tkwi w tym że w drużynie Poznaniaków pojawiło się drobne rozluźnienie, które może przesądzić o występie Lecha w następnym turnieju Le.


  • Posty:  132
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zrozumiem koncentracje na europejskich pucharach kosztem ligi, ale tylko w wypadku gdy w europie rzeczywiście można coś ugrać. Taki Liverpool i Sporting Lizbona mogą poświęcić ligę dla LE, bo mogą te rozgrywki nawet wygrać. A Lech? 1/16 to max, a co potem? Praktycznie PP zostaje by awansować do europejskich pucharów.

"Ku wojnie wychowany ma być mąż, niewiasta zaś ku wytchnieniu wojownika."

 

Fryderyk Nietzsche


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zrozumiem koncentracje na europejskich pucharach kosztem ligi, ale tylko w wypadku gdy w europie rzeczywiście można coś ugrać

 

Chyba czegoś nie rozumiesz. Chodzi tutaj o ogromne pieniądze, dla lecha jest to ogromna suma, dla Liverpoola i Sporting Lizbona dużo mniejsza. Dla tych klubów, ich piłkarzy, trenera jest postawiony jeden cel wygrana tych rozgrywek. Zakładając że lech wyjdzie z grupy, będą to ogromne zyski materialne jak i ogromna promocja dla tego klubu, warto przypomnieć że czołówka jest teraz nieco silniejsza aniżeli miało to miejsce rok temu.


  • Posty:  132
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chodzi tutaj o ogromne pieniądze

 

Naprawdę? Nie chce mi się pisać dlaczego na takiej postawie bardziej Lech straci bo późna pora i dużo do zrobienia, ale Lech nie jest klubem który może sobie pozwolić na lekceważenie ligi, i głownie o to mi chodziło pokazując przykłady Liverpoolu i Sportingu.

"Ku wojnie wychowany ma być mąż, niewiasta zaś ku wytchnieniu wojownika."

 

Fryderyk Nietzsche


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czytałem dziś w internecie o kolejnym wybryku kadrowiczów. Rzekomo swoje nieeleganckie zachowanie w samolocie prezentowali Boruc z Żewłakowem. Do tego ( a jakby inaczej!) alkohol i mawia się o zawieszeniu na następny mecz.

 

Ja osobiście uważam, że granie w koszulce z orzełkiem na piersi to zaszczyt i przywilej, a nie okazja do spotkania się z kolegami grającymi w Niemczech czy w Grecji. Może jestem idealistą, ale dla mnie kadra znaczy wiele. Na miejscu Smudy powywalałbym z miejsca jednego z drugim ( Żewłakow? Kapitan... Rekord występów... Wstyd!). Rozumiem, że byłby problem z obsadzeniem miejsc. Nie zmienia to jednak faktu, ze na zjeździe kadry obowiązują pewne normy etyczne.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Pretendenci numer jeden zarówno do WWE Tag Team Titles, jak i Women’s Tag Team Titles zostali wyłonieni na SmackDown. Po tym, jak Giulia i Kiana James oraz Alexa Bliss i Charlotte wyszły skonfrontować się z nowymi mistrzyniami, Irresistible Forces (Nia Jax i Lash Legend), pojawił się Nick Aldis i ogłosił improwizowany mecz o miano pretendenta numer jeden pomiędzy tymi dwiema drużynami. Flair i Bliss odniosły zwycięstwo, gdy Flair zaaplikowała Giuli swoje natural selection, co dało im shot na J
    • Grok
      Jeden z najlepszych wrestlerów świata wystąpi na WrestleCon SuperShow podczas Tygodnia WrestleManii w Las Vegas. WrestleCon ogłosiło w mediach społecznościowych, że mistrz świata ROH Bandido zmierzy się z Galeno del Mal na Mark Hitchcock Memorial Supershow 16 kwietnia. Galeno del Mal, weteran z siedmioletnim stażem, pochodzi ze słynnej rodziny Wagnerów z lucha libre. (Jego brat, El Hijo del Dr. Wagner Jr., zadebiutował w WWE na SmackDown w piątek wieczorem.) Były GHC National Champion, ostat
    • Grok
      Mercedes Moné ma teraz na koncie osiem pasów mistrzowskich. Była mistrzyni CMLL World Women’s Championship straciła tytuł na rzecz Persephone podczas piątkowego show w Arena Mexico. Pojedynek o pas trwał 18:40 i headline'ował galę CMLL’s La Noche de la Amazonas – event z czysto damską kartą. Moné weszła do ringu w masce lucha, prowokując kibiców. Gdy akcja przeniosła się poza ring, fani (lub krewni Persephone) oblali ją piwem. Persephone potem wyciągnęła springboard frog splash i czysto zapi
    • IIL
      Potwierdzono: Cody Rhodes vs Randy Orton    McIntyre na razie odsunięty od pasa, ale może wskoczy jeszcze na triple threat?
    • Grok
      Na najbliższym odcinku SmackDown fani zobaczą występ Jelly Roll oraz podpisanie kontraktu na walkę wieczoru WrestleMania 42. W piątkowym odcinku Jelly Roll pojawił się w wideo i pogratulował swojemu byłemu partnerowi z tag teamu, Randy'emu Ortonowi, wygranej w Elimination Chamber. Miał też dobre słowo dla Cody'ego Rhodesa, życząc mu sukcesu w walce o WWE Championship w tym samym show. Później ogłoszono, że popularny raper zawita osobiście do Phoenix na przyszłotygodniowym epizodzie. To będzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...