Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Tam i z powrotem, prawie jak globtroter


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spóźnienie, choć niewątpliwie znaczne to absolutnie niezamierzone. Spokojnie wypoczywałem sobie pod polskim, jakże pięknym, pochmurnym niebem podczas gdy tu toczyły się losy Daemusin Championship... No nic, pozostaje jedynie przeprosić i mieć nadzieję, że to co w potach i trudach przygotowałem tuż po powrocie z urlopu będzie się podobać.

 

 

Kilka tygodni wstecz, Peru, Lima

 

Słychać sapanie naszego dzielnego kamerzysty – Zbigniewa. Trzymając mocno kamerę instynktownie wyczuwa temat roku, materiał którym bez większych problemów zdobędzie Oscara, Telekamerę i wygra 35. Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni oraz jego czternaście kolejnych edycji. Zbyszek buja się z nogi na nogę podążając niczym przyczajony tygrys i ukryty smok jednocześnie w stronę Vitora Hernandeza który z szeroko otwartymi oczyma zamarł przed otwartymi drzwiami hotelowego pokoju.

Ten wiejący grozą niczym scena z najwybitniejszego horroru moment przerywa mrożący krew w żyłach, zaskakujący okrzyk nadchodzący z wnętrza pokoju.

 

Nołnejm: Zbigniew, zrób mi herbatę bo mnie w gardle kurewsko suszy!

 

Koniec materiału filmowego. Widzowie przez chwilę zastanawiają się czy w kamerze padła bateria, czy może operator porzucił temat życia i postanowił spełnić życzenie przyjaciela. Zachęcamy do chwili zastanowienia nad tym jak piękno i dobro wkraczające do EWF jest blisko związane z codziennymi przyjacielskimi gestami. Nawet jeśli mogą one zjebać promo... Niech zastanowienie jednak nie będzie zbyt długie bo na ekranie pojawia się kolejny materiał.

 

 

Całkiem niedawno, przed Kwietniową Anarchią, Wrocław, Polska

 

Nieznajomy: Vitor... Czy Tobie, przepraszam bardzo, już kompletnie odjebało? Jak to jest twoja matka to Zbigniew ma ze mną czwórkę dzieci...

 

Zbigniew: Trójkę.

 

Nołnejm (bez chwili zastanowienia): Pomyłka. Powtórzę więc raz jeszcze. Jak to jest do kurwy nędzy twoja matka to...

 

Kamerzysta: Przestań! Ten chłopak potrzebuje pomocy. Rodzona rodzicielka zmarła mu gdy był dzieciakiem i teraz wśród rumuńskiej populacji której mamy tu na pęczki szuka jej zastępczyni... Victorku, zostaw tą panią, chcesz żeby wujek Zbysiu przytulił Cię do piersi?

 

Vitor ze zdziwioną miną spoglądał na obu panów. Kobieta którą przedstawił jako swoją matkę nie miała jednak takich oporów i szybko, bez większych ogródek usiadła przy stole wołając ochoczo.

 

Matka Vitora: Panowie, dosyć smęcenia. Jesteśmy w Polsce, a co tu jest najlepsze?

 

Zbyszek (nieśmiało): Kobiety?

 

Nieznajomy szturchnął go ze zdziwieniem po czym obaj spojrzeli na mamę Vitora. Nie. Nie kobiety.*

 

Mama: Vodka panowie! Chluśniem bo uśniem, trzeba przywitać nową członkinię rodziny!

 

 

 

Koniec z zasranymi archiwami, przejdźmy do meritum:

 

Obecnie lub kilka sekund temu, Bangkok, Tajlandia

 

Tajlandia. Kraj słońca, POTu**, strefy czasowej UTC+7 i starego, tfu, doświadczonego króla. Przeciętnemu obywatelowi zacofanej i zaściankowej Europy kojarzy się głównie z płaczem podczas prognozy pogody. Warszawa – dwanaście stopni, Bankgok – czterdzieści siedem. Moskwa – piętnaście stopni, Bangkok – czterdzieści dwa. I ta uśmiechnięta mina Kreta, czy jak mu tam było, informującego, że za parę godzin jaja przymarzną Ci do fotela. Vitor lubi Tajlandię bo Vitor lubi płakać. Albo lubiał. Hernandez się zmieniał, odnalazł matkę (właściwie ona odnalazła go), częściowo od uzależnił się od despotycznego Misia. Wrestling mu w tym pomagał. Niewątpliwie. Ale tu, kurwa, gorąco...

 

Vitor wyszedł na balkon hotelu który zamieszkiwał w Tajlandi.

 

Hernandez: Patrzcie ludzie! Jestem szczęściarzem! Wygrałem Puchar Szczęściarza! Udało się! Jestem sławny!

 

Vitor został aresztowany. Hotelowa ochrona nie dała wytłumaczyć sobie, że 'Jestem sławny' nie znaczyło wcale: ' Bhumibol Adulyadej jest starym piernikiem, chodzącym skansenem i grał Ojca Janka w Czterech Pancernych'. Nołnejm zmobilizował się jednak i przerzucając całą Tajlandię do góry nogami zorganizował tłumacza i adwokata który miał szybko uzmysłowić władzą, że Hernandez przyjechał tu w celach czysto sportowych i żaden zamach stanu z jego strony nie wchodzi w grę. Problemem może być jednak to, że Tajowie czytając ten tekst nie uznali stwierdzenia 'przewrócił Tajlandię do góry nogami' za metaforę i Nołnejm również trafił za kratki. Ale szlachetny jest, w to wątpić nie można.

 

Efekt całej sytuacji jest jednak taki, że Zbigniew niczym Cejrowski przemierza teraz samotnie dzikie i nieznane tereny, towarzyszy mu tylko oddana kamera. A pierwszym miejscem na jego liście miejsc które warto odwiedzić jest areszt w Bangkoku. W końcu to Vitor miał być tu dzisiaj główną gwiazdą.

 

 

Hernandez: Czuje się skrzywdzony przez władze tego kraju i gdyby nie to, że na całym świecie panuje teraz atmosfera miłości i spokoju to na pewno złożyłbym wniosek o ukaranie osób winnych zaistniałej sytuacji! Jako, że jednak jestem tu również by promować kulturę, pokój i dobro oraz ogólnopojęte zwycięstwo które w najbliższych dniach będą świętować najbliżsi przyjaciele – nas Brazylijczyków – Rosjanie muszę zachowywać się jak na reprezentanta EWF przystało.

 

Zbigniew: Ale powiedz Victorku jak Ty się tu czujesz? Nie krzywdzą Cię zanadto?

 

Vitor: Coś Ty się, kurwa, taki uczuciowy zrobił... Nie, jest wspaniale, czuje się jak w domu.

 

Głos z celi: Hernandez, chodź tutaj! Prycza czeka!

 

BJJ Specialist: Zaraz przyjdę, nie denerwuj się! Promo tylko nagram!... Tak więc, na czym skończyliśmy?

 

Zbigniew (lekko zmieszany): No dobrze... Dzięki świetnej postawie na Kwietniowej Anarchii władze EWF postanowiły zabookować Cię w walce z Aero i Lunaticiem której stawką będzie posiadany przez tego pierwszego Daemusin Tittle, jak zareagowałeś na tą decyzję?

 

Hernandez: Skłamałbym przyznając, że się nie cieszę. Jestem jednak pewny, że w najbliższym czasie będą czekały mnie o wiele większe wyzwania niż pokonanie grupki niezbyt rozgarniętych panów którzy stojąc w miejscu blokują drogę nowym, utalentowanym zawodnikom. Właściwie, te słowa odnoszą się głównie do obecnego, pożal się boże, czempiona. Lunatica już raz pokonałem i nie wydaje mi się aby dłuższa dyskusja o nim była konieczna. Znacznie ciekawiej wygląda jednak Aero. To znaczy... ekhem, ciekawiej. Jeśli parodię wrestlera latającego jak dzikus po całym ringu, skaczącego bez ustanku po narożnikach można nazwać ciekawym... W zoo pewnie byłby atrakcją, ale w ringu? Jest wart tyle samo co mój drugi konkurent, wymalowany na twarzy idiota, wierzący w idee które nikogo do zwycięstwa już nie poprowadzą. O tak, ogród zoologiczny to idealne miejsce dla tej dwójki, pasują tam jak ulał. Myślę, że Kot i Pat, czy inne Filemony mogą czuć się zagrożone... I pytam, czemu? Czemu muszę dostawać do pokonania takich niepoważnych zawodników, których nikt nie traktuje serio. Jedynym co może mnie ucieszyć w tej walce jest rozlosowanie którejś z czołowych gwiazd federacji właśnie do tego starcia. Może wtedy będę w stanie stoczyć z kimś walkę jak równy z równym i wypromować się tak, jak na to zasługuje. Koledzy, jedziemy!

 

Po tym okrzyku mieszkańcy wszystkich otaczających Zbigniewa celi wstali niemal jednocześnie i podnosząc ręce do góry zaczęli śpiewać w rytm znanej, stadionowej przyśpiewki:

 

'Chcemy Vaclava! Ej kurwa chcemy Vaclava! Chcemy Vaclaaaaava! Ej kurwa chcemy Vaclaava!'

 

 

 

A skoro w Tajskich aresztach nauczyli się śpiewać po Polsku to mamy idealną chwilę, żeby zobaczyć co dzieje się w hotelowym pokoju... No może rzeczywiście, moment nie jest idealny, ale mimo wszystko tam zajrzymy... Na chwilkę.

 

Miś zwany BMBO: Osz ty kurwo jeb....

 

Piiiiii

 

Fragment został wycięty, ze względu na propagowanie dobra, zgody i pokoju przez naszą stację oraz z uwagi na zbyt wczesną porę nadawania programu.

 

Matka Vitora: Gówno prawda, to Ty jesteś pierdol....

 

Piiii

 

Fragment został wycięty, ze względu na propagowanie dobra, zgody i pokoju przez naszą stację oraz z uwagi na zbyt wczesną porę nadawania programu.

 

 

 

Przenosimy się prędko do Centrum Bangkoku, w tle widać wysokie drapacze chmur nieodłącznie towarzyszące każdej metropolii pokroju tego pięknego miasta. Na pierwszym planie ukazuje nam się Vitor Hernandez który według najświeższych prasowych informacji został wypuszczony z aresztu po stu dwudziestu trzech minutach za dobre sprawowanie i fenomenalną postawę adwokatów którzy niestety utknęli w Tajskim korku i na planowane negocjacje z władzami nie dotarli. Szybko dowiadujemy się również, że jest z nami Nołnejm który niezwykle błyskotliwie wita się z nami zza kamery.

 

Nieznajomy: Hello drodzy widzowie! Kurewsko się za wami stęskniłem. Oddaje głos do studia!

 

Studia niestety nie ma... Idąc dalej tym tropem ze studiem czy studiami Nołnejm nigdy wiele nie miał wspólnego. Szkolił się w fachu. I trzeba przyznać, że jest w tym świetny... Jak na budżet EWF i samego Hernandeza. A jeśli już chodzi o niego to Vitor, nie reagując na kapitalną wypowiedź Człowieka którego nikt nigdy nie widział, wyciągnął z kieszeni kartkę, stanął na baczność i powoli zaczął czytać.

 

BJJ Specialist: Uprzejmie informuję, że podzielam opinię wszystkich ludzi na świecie którzy zgodnie twierdzą, że Bhumibol Adulyadej jest człowiekiem niezwykle zacnym i uczciwym, szalenie przebojowym i aktywnym, nieskończenie mądrym i sprawiedliwym oraz, że porusza się on kapitalnie na własnych, całkowicie prawdziwych nogach, oraz ma prze śnieżne zęby którymi raczy cały naród podczas szerokich uśmiechów, a każda spiskowa teoria mówiąca, że nie potrafi on ruszyć się nawet o centymetr bez balkonika i musi nosić sztuczną szczękę gdyż już w wieku siedmiu lat stał się najlepszym przyjacielem próchnicy są wyssane z palca i świadczą jedynie o ślepocie i głupocie ich wyznawców. Oprócz tego chciałbym zauważyć, że jego ledwie pięćdziesięciosiedmioletni syn, Tajski książę, jego ekscelencja Maha Vajiralongkorn, jest niezwykle zdolnym, młodym i utalentowanym przywódcą który za dziesiątki lat, gdy nabędzie odpowiednie doświadczenie, będzie mógł zastąpić swego ojca, gdy ten postanowi udać się na zasłużoną emeryturę.

 

Nołnejm: Skończyłeś wreszcie te pierdoły?

 

Hernandez: Ciszej! Chcesz wrócić do więzienia? Tajskie władze zgodziły się na wypuszczenie mnie z aresztu jeśli stanę tutaj i wygłoszę to oświadczenie. Teraz możemy już wracać do hotelu.

 

Nieznajomy: Poznałem tam wielu ciekawych ludzi... No ale kurwa, to jest dyktatura, ja jestem z wolnego kraju i mam pieprzoną wolność słowa! Dlaczego nie mogę powiedzieć sobie, że ten król to stary piernik, skoro do kurwy nędzy tak uważam!

 

Nołnejm prędko dowiedział się dlaczego. Jedynym wnioskiem jaki warto wyciągnąć z tego fragmentu jest to, że nie zobaczymy już tego błyskotliwego prezentera w tym odcinku. Oby tylko w tym. Sytuacja ponownie wygląda jednak tak, że Zbigniew musi robić za prezentera, kamerzystę, stylistę, wizażystę i onanistę jednocześnie. Lub przynajmniej kilka z tych.

 

Zbych: Vitor, czekaj, dobre miejsce jest, Tesco po lewej, budka u Wietnamczyka po prawej, może nagramy jakieś promo?

 

Hernandez nie potrzebuje przygotowania. Usiadł tylko na ławce i zaczął po raz kolejny.

 

BJJ Specialist: Aero, z kim Ty dotychczas walczyłeś? Hendrixon, Gromow, Jacobsen... Kim są Ci ludzie? Kto tak naprawdę ich zna? To absolutny dół karty, absolutne dno. Pokonujesz takich ludzi i myślisz, że uda Ci się odbić od tego dna. Starasz się, próbujesz coraz mocniej ale nie zauważyłeś, że dno nie jest twarde i stabilne. To bagno, pieprzony sos waniliowy w którym im bardziej będziesz wierzgał i się starał tym bardziej będziesz się topił. Jesteś na samym dnie i wszelkie drogi ucieczki zostały zablokowane. A ja nie pozwolę Ci zabrać ze sobą Deamusin Tittle, jest zbyt cenny aby poleciał z Tobą w to bagno, abyś zabrał go na dno. To mój pierwszy przystanek w drodze do wielkiej kariery. Vitor Hernandez zdobędzie EWF i to znacznie szybciej niż mogłoby się niektórym wydawać. Jestem niepokonany, nikt jeszcze nie zdołał mnie spinować. Ty również nie dasz rady Aero. Również nie masz na to szans. You may be champ, You may be hero, ta? Nie muszę. Nie muszę być zasranym mistrzem ani bohaterem aby pokazać Ci komu należy się ten tytuł! Pokazać Tobie i wszystkim pozostałym. Pokazać, że Vitor nadchodzi. Silniejszy. Inny niż na początku. Nie potrzebuje Pucharu Szcześciarza, nie potrzebuje Ciebie Zbigniew, ani Nołnejma, nie potrzebuje nawet mojego Misia i...

 

Hernandez zatrzymał się na chwilę, a w jego oku zakręciła się łza którą jednak pośpiesznie wytarł i zaciskając zęby wyszeptał.

 

Vitor: …i nawet mojej ukochanej Matki. Potrzebuje tylko tego pasa, aby przywrócić mu chwałę, pokazać, że zasługuje na coś lepszego niż małpę z cyrku która ledwo wygrywa z miejscowymi jobberami. Pokaże światu, że to ja ustalam tu warunki gry. Tool, Vaclav, Nas – czekam na was. Jeśli nie spotkamy się na najbliższej gali to uwierzcie, że nie będziecie musieli długo czekać aż poczujecie na karku mój oddech... Bidam!... Bidam... Pamiętam o Tobie.

 

BJJ Specialist głośno westchnął, na jego czole pojawiły się kropelki potu, ścisnął pięści z całej siły i patrząc z wrogością na kamerę dodał:

 

Hernandez: To do mnie należy ostatni ruch w tej grze i przyrzekam, że w życiu nie widzieliście bardziej efektownego mata.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

* Warto przypomnieć, że matka naszego bohatera jest z Brazylii. Polskie kobiety bez wątpienia są najpiękniejsze :)

** POT – Partia Obywateli Tajlandzkich, Wikipedia twierdzi że taka istnieje...

Edytowane przez Natan
  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ja Myung Agissi

    1

  • ajfan

    1

  • Natan

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo spodobała mi się fabuła tego RPa, ciekawe dialogi między bohaterami, speech mimo iż jest trochę krótszy (widać że skupiłeś się głównie na fabule) jest trafny i momentami ciekawy. Liczę na ciekawą walkę podczas gali :) .

10136801454e08b07ab2e86.jpg

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe elementy fabularne, które zdominowały erpa, właśnie na takie wyjazdowe gale, erpy tej formy są pożądane. Jeśli chodzi o speeche, to widać, że spóźnienie odcisnęło jakieś małe piętno na tekście, bo są one bardzo ogólne. ;)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...