Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

[Lunatic] Z nożem w plecach, jest łatwiej wygrać


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po spektakularnym i niestety przegranym pojedynku dla Lunatica, postanowił on wyładować swoje emocje w jego ulubionym miejscu, czyli barze tam oczywiście wszczął kilka bójek z których wyszedł zwycięsko. Ostatecznie wyluzował gdy spotkał swojego długoletniego przyjaciela. Gdy popijali piwo Tony wszedł na temat przegranej Lunatica.

 

Tony: Wiesz co Lue? Nie wygrałeś pucharu szczęściarza, ale pokazałeś że jednak kawał z ciebie ostrego skurwiela. Dotrwałeś do samego końca, dlatego cholera nie rozumiem jak mogłeś podłożyć się typkowi, którego piosenkę na wejście śpiewa Lidia Kopania. Kurwa, przecież to Emo, który prawdopodobnie tnie się codziennie wieczorem rozpaczając nad wielkością swojego członka i nad złem istnienia. Dałeś dupy człowieku.

 

Lunatic: Ja dałem dupy?! Wiesz że jesteś moim kumplem, ale zaraz zdewastuje Ci fasadę. Człowieku zdewastowałem tak Morona że ja się dziwie że jeszcze chodzi, nawet nie zauważyłem tego żałosnego duszenia krzesłem, którym próbował coś zdziałać Moron. Na dodatek byłem ułamki sekund od zwycięstwa, raz przy próbie pinu, a drugi raz gdy Hernandez prawie wył z rozpaczy i bólu i chciał żeby to wszystko się skończyło. W walce o - EWF Daemusin Championship nie będzie miał już tyle szczęścia. Tym razem wciągnę go w otchłań koszmaru, któremu nie jest w stanie przeciwstawić się nikt, a już na pewno nie tak słaby psychicznie Emo jak Hernandez. To niedorzeczne że on w ogóle jest w takiej federacji jak ewf. Przecież tutaj mają racje bytu tylko najsilniejsi zawodnicy, a nie zapłakane dziewczynki ze śpikiem pod nosem.

 

Tony: Ta zapłakana dziewczynka ze śpikiem pod nosem spuściła Ci lekki wpierdol.

 

Lunatic: Czy ty chcesz wystawić na test naszą przyjaźń? Jeżeli tak to jesteś bardzo temu bliski. Każdy inny by już wypluł zęby za takie uwagi. Wiesz co, mam w dupie ten puchar szczęściarza. Nie jestem szczęściarzem jestem wojownikiem, który skopie dupsko każdemu kto wejdzie mi w drogę. Teraz chce tylko pas, nie liczą się ofiary ani przelana krew. W sumie nie boję się tego pojedynku. Ja i tak wiem że wygram. Najbardziej rozśmiesza mnie Aero śmie nazywać się ulicznym fighter’em przecież każdy wie że w te klocki najlepszy jestem ja. Jak zobaczę tego cwaniaczka w ringu to chyba go rozerwę na kawałki, jego mózg zostanie zdewastowany przez strach który go dosięgnie. Czuje to, że ogień piekielny bardzo chce spalić tego cwaniaczka. Ja mu w tym pomogę. Jestem w tym najlepszy.

W tym momencie Lunatic idzie do swojego mieszkania gdzie musi się wyspać, bo następnego dnia chce trochę potrenować przed walką. Poza tym ma on parę spraw do załatwienia na mieście.

 

==========================================================

 

Widzimy Lunatica na Sali gimnastycznej, gdzie stara wyżyć się trochę na worku treningowym. Stara się jak najlepiej przygotować do walki, chodź i tak wie że ją wygra. Wie że choćby ze złamaną ręką czy nogą wyeliminuje swoich przeciwników w walce o pas. Jego uwaga jest teraz przykuta na Aero i Hernandezie, chce koniecznie wysłać ich w czeluści najbardziej przejmującego bólu jaki człowiek może sobie wyobrazić, Lunatic wie że jest wstanie tego dokonać i ta myśl dodaje mu siły, przez którą nie mają szans jego przeciwnicy. W tym momencie do siłowni wchodzi Ulryka Rothschild i podchodzi do Lunatica.

 

Ulryka: Witaj, czy mogłabym zadać Ci kilka pytań?

 

Lunatic: Możesz byle szybko bo widzisz, że jestem zajęty.

 

Ulryka: W pucharu szczęściarza pokazałeś się z bardzo dobrej strony, jednak nie wygrałeś tego trofeum, czy wiesz co się stało.

 

Lunatic: O nie kochana, sugerujesz że przegrałem? Wcale nie. Wręcz przeciwnie.Tak naprawdę chciałem wywołać ból na twarzy wszystkich biorących udział w turnieju i wiesz co? Udało mi się to. To samo zrobie z Aero i Hernandezem, oraz trzecim jeszcze nieznanym przeciwnikiem. Ich ból sięgnie zenitu. Będzie to skala cierpienia, której nie da się zmierzyć. Nigdy jeszcze nikt nie widział tego, co ja zrobię z moimi… przeciwnikami

W tym momencie Lunatic zaczyna się szyderczo śmiać, dając do zrozumienia że nie są oni dla niego żadnym wyzwaniem.

 

Lunatic: Wiesz, że wszyscy co mnie znają, po prostu się mnie boją. Mają racje. Jestem nieobliczalnym skurwielem, który rozpieprzy wszystko co mu stanie na drodze.

Ulryka: Czy masz już plan jak pokonać swoich przeciwników?

 

Lunatic: Tak mam...skopać porządnie ich dupy. To jest cały mój plan. Nie zły nie? Nie oszukujmy się. Tacy przeciwnicy nic dla mnie nie znaczą. Oni będą w sumie zabawkami, na których wyładuje złość której jest we mnie pod dostatkiem. Mój przyjaciel (w tym momencie pokazuje na swój łańcuch u spodni) również chce się z nimi trochę pobawić. Lepiej niech już się zaczną modlić, bo po tej walce prawdopodobnie wylądują na oddziale intensywnej terapii, lub po prostu będą wąchać kwiatki od spodu. Już ja się o to zatroszczę.

 

Ulryka: Jesteś bardzo krótko w federacji, dziwisz się że zarząd dał Ci szansę walczenia o pas?

 

Lunatic: Walką to ja bym tego nie nazwał. Ja po prostu będę masakrował przeciwników w drodze po pas. A co do pytania… To nie jestem zdziwiony ani trochę, zarząd wie kto jest silny i nie ważne że jestem krótko w federacji, bo wszyscy wiedzą że moje sukcesy nadejdą już wkrótce. Przecież to logiczne że taki silny i nieobliczalny psychopata nie może zostać bez pasa, po prostu musieli mnie zauważyć i dać szanse... tfu szanse,oni nie dali mi szansy. Oni już mi dali ten pas.

 

Ulryka: Czy jest coś czego nie miałeś szansy powiedzieć, a chciałbyś to dodać teraz? Może parę słów do swoich przeciwników?

 

Lunatic: Tak, Aero strzeż się i lepiej pożegnaj się ze swoim pasem, bo długo już go nie ponosisz. Nadeszła moja era. Twój ból przeistoczy się w mój triumf. Twoja rozpacz będzie dla mnie czymś co napędzi mnie do dalszych zwycięstw. Pochłoną Cię wszystkie twoje demony porażki, które nawiedzają Cię razem z moim wizerunkiem co noc. Hernandez, a ty już możesz szykować husteczki i żyletki, bo gorycz przegranej może Cię przytłoczyć. Chociaż nie wiem czy będziesz miał gdzie się pociąć, skoro będziesz w ringu zemną. Każdy skrawek twojego ciała i umysłu jest już mój. W powietrzu czuje zapach twojego strachu. Uważaj, najlepiej w ogóle nie pojawiaj się na ringu bo może stać Ci się krzywda. Tym razem nie wygrasz tak łatwo. Nie dam się już zaskoczyć. A mój Nightmare doprowadzi Cię do utraty zmysłów. Będziesz tylko błagał by skończył się ten przytłaczający ból. A co do nieznanego przeciwnika… w sumie w ogóle się go nie boję, po prostu będę miał o jedną zabawkę więcej.

W tym momencie do siłowni wbiega pięciu zamaskowanych dryblasów z kijami do beaseball'a. Ulryka ucieka, a Lunatic wdaje się z nimi w bójkę. Niestety dostaje on w kręgosłup i upada on jak kłoda. Stara się podnieść jednak w tym momencie dostaje cios kijem w nerki.

 

Dryblas1: I co teraz już nie jesteś taki cwany…

 

Dryblas2: Masz pozdrowienia od Tony'ego. Chciał w końcu dać Ci nauczkę za to jak go traktujesz.

 

W tym momencie Lunatic wybucha wstaje, blokując cios kijem i wyrywa go z rąk jednemu dryblasowi. Zaczyna obijać drugiego, kiedy trzeci zamaskowany atakujący, próbuje zajść

Lunatic'a od tyłu, ten jednak odwraca się i uderza oponenta w nos kijem.

 

Lunatic: Dobra, trzech już leży nieruchomo, który następny?

 

Przeciwnicy próbują jak najszybciej zaatakować Lunatica ze dwóch stron, jednak ten blokuje oba ciosy i nokautuje obu przeciwników.

 

Lunatic: Przekażcie Tony'emu żeby lepiej spieprzał z miasta bo jak go dorwę, to stanie się z nim to samo, co stanie się z Aero, Hernandezem i trzecim przeciwnikiem. Czyli po prostu go zmasakruje. Nie będzie litości. Teraz mam czterech przeciwników. Trzech w ringu i jeden poza nim. Wiedzcie że wszyscy będą wracali do domu jako przegrani. Tylko ja, jedyny, prawdziwy, silny Lunatic będę zwycięzcą. Wtedy będę mógł powiedzieć że zwycięstwo zawdzięczam tylko sobie. I szczerze mówiąc w dupie mam innych ludzi. Liczę się tylko ja, moje zwycięstwo i mój pas. Już niedługo nastanie nowa era. Era Lunatic'a. Era w której wszyscy moi przeciwnicy płoną w ogniu mojej siły. Nikt ani nic mnie nie powstrzyma, więc strzeżcie się. Wciągne was w czeluście piekła zwanego bólem. Bólu, którego nie uświadczycie z rąk nikogo innego tylko mich. Płońcie!

 

W tym momencie Lunatic spluwa na podłogę i kopie w twarz jednego z napastników. Wychodzi z siłowni i podąża w tylko sobie znanym kierunku. Już zna swoje cele na najbliższy czas. Pierwszy z nich to dorwać zdrajcę Tony'ego a drugi wygrać pas i pokazać że wszyscy przeciwnicy Klubu Miłośników Mowy Polskiej zostaną zgładzeni.

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Mortisto

    4

  • Ja Myung Agissi

    2

  • ajfan

    1


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RP jest całkiem niezły, ładnie opowiadasz o poprzedniej walce i starałeś się wyprowadzić speech do Twoich następnych rywali. Speech jest dość długi i jego poziom jest całkiem dobry, to co mi się nie spodobało to historia z tymi "dryblasami" jakaś taka sztuczna :) . Ogólnie jest nieźle jak na ten poziom, mogłeś trochę lepiej wytknąć błędy przeciwników, pokazać że jesteś od nich lepszy. Jednak jak na razie jest ok.

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki, liczę na emocjonującą walkę ;)

  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ERp może być, jest jakiś chaotyczny, w niektórych momentach słowa są zbyt dosłownie użyte, w niektórych użyte trochę na wyrost. W każdym razie cieszy fakt samej obecności tekstu. ;)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chaotyczny, to znaczy... bo już słyszę to drugi raz i jakoś nie mogę się tego pozbyć.

Dzięki za opinie ;)


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lunatic: Ja dałem dupy?! Wiesz że jesteś moim kumplem, ale zaraz zdewastuje Ci fasadę

 

To znaczy, ze na górze jest coś takiego, a już niżej są w miarę normalne zdania. ;) Popracuj nad tym, aby takich bardzo prostych zdań nie używać. ;)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra rozumiem, dzięki wielkie ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...