Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NBA - Dyskusje, polemiki, opinie...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  459
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Zawieszenie

2. "Nakłonienie" do sprzedaży klubu.

 

NBA może jeszcze nałożyć na Sterlinga grzywnę o maksymalnej wysokości 1 lub 5 mln dolarów.

 

Może też tak jak mówisz PH93 – i prawdopodobnie spróbuje to zrobić – zawiesić Sterlinga w prawach właściciela. Wcześniej nigdy tego nie robiono, ale miało to miejsce w baseballowej lidze MLB, gdy właściciel Cincincatti Marge Schott zawieszany był dwukrotnie – raz na rok, drugi raz na dwa – za swoje kontrowersyjne komentarze na temat Afro-Amerykanów i Adolfa Hitlera.


  • Posty:  55
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Komisarz Adam Silver nałożył na Donalda Sterlinga dożywotni zakaz jakiejkolwiek styczności z organizacją Clippers jaki pozostałymi klubami ligi. Dodatkowo Sterling będzie musiał zapłacić $2.5mln grzywny. Mimo to, Sterling formalnie jest cały czas właścicielem klubu, który w 1981 roku kupił za ok. $12.5mln. Władze ligi będą starały się jak najszybciej nakłonić go do sprzedaży drużyny.

 

Czyli najlepsze rozwiązanie ze wszystkich możliwych. Dla nas polaków wartość grzywny wyadje się przeolbrzymia, ale w kwestii takiego milionera to jest nic. Te pieniądze mają zostać przekazane organizacjom walczącym z rasizmem i dyskryminacjami. Good job Adam Silver!

 

PS. Odbyła się konferencja prasowa z udziałem Donalda Sterlinga, który powiedział słowa klucz "not for sale"... Teraz pytanie czy uda im się nakłonić go do sprzedaży klubu, bo moim skromnym zdaniem "rasista" będzie strasznie uparty na tym punkcie i nie da sobie sprzedać klubu.


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzę, że nikomu nie chce się oglądać NBA :)

 

Ja znowu zrezygnowałem ze snu. Tym razem na rzecz pierwszego meczu Heat z Nets.

Jak powiedział komentator-czasami lepiej zrobić krok wstecz, aby później zrobić dwa do przodu. W ten sposób do spotkania z Miami podszedł Jason Kidd. Ponieważ Brooklyn ma w nogach trzy mecze więcej niż Heat, trener dał odpocząć gwiazdom i od drugiej połowy grali zmiennicy.

Dopóki na parkiecie była pierwsza piątka, rywalizacja była wyrównana. Później ekipa z Florydy odskoczyła nowojorczykom, a dublerzy nie dali rady zniwelować przewagi, chociaż były momenty, w których istniała szansa. Jednak znowu szwankowała skuteczność. Poza tym gracze z NYC za wszelką cenę próbowali doprowadzić do wyrównania zdobywając 3 zamiast 2 łatwych punktów. Kilka razy to się zemściło.

 

Heat nie grali jakoś rewelacyjnie. Swoją normę wyrobił James, ale za wygraną odpowiadają przede wszystkim Allen i Bosh. W ekipie Nets najlepsi byli Johnson, Pierce i Williams (dwa rzuty za 3 równo z syreną kończącą pierwszą i trzecią kwartę).

 

Wynik rywalizacji pozostaje otwarty i nie będzie aż tak wielką niespodzianką, jeżeli Nets wrócą do domu przy stanie 1-1.

Stay negative

132907833053c542ed6bddd.jpg


  • Posty:  55
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzę, że nikomu nie chce się oglądać NBA :)

 

Oglądają oglądają, tyle że samemu w temacie nie chcę pisać.

 

Cóż, z początkiem starcia pomiędzy Heat a Nets (do konca 1 połowy) miałem wrażenie, że to będzie otwarta gra z otwartymi kartami. Myliłem się. Mam nieodparte wrażenie, jakoby ławka Nets jest tak słaba, że nie potrafią kontrolować różnicy punktowej. Zastanawia mnie potrzeba Kirilenko w składzie. Raz, że nie jest już obrońcą z Utah Jazz, dwa ma swoje lata, a 3.... Złapał na samym wejściu dwa niepotrzebne faule.

 

Kidd dał odpocząć gwiazdom co było widać, ale już wspomniałem o tym wyżej jak ta ławka zagrała. Co do Heat to zagrali na swoim poziomie, na tak zwanym 4 biegu. Bez rewelacji, bez szału.. Prostota koszykarska w ich wykonaniu była widoczna. Btw. Chamlers i jego flopy <3 W nie dawno zakończonej karierze koszykarskiej nie robiłem tyle flopów, co on :D Grę ładnie ciągnął Bosh. Był wszędzie widoczny, co skutkowało, a czego najbardziej jestem zadowolony to eksploatacja Allena. 19 punktów, więc w tym sezonie całkiem spora liczba oczek jak na niego. Czuję, że to nie skończy się na 4-0. GO NETS!

 

A dziś z sentymentu do Gortata i porannej pobudki do szkoły - Pacers vs Wizards będzie oglądane ;)


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądają oglądają, tyle że samemu w temacie nie chcę pisać.

 

Otóż to. :P

 

A dziś z sentymentu do Gortata i porannej pobudki do szkoły - Pacers vs Wizards będzie oglądane ;)

 

Liczę na 2-0, choć obawiam się, że Pacers zepną pośladki i wyrównają stan rywalizacji. Jednak jeśli Czarodzieje wyjdą z dzisiejszego meczu z tarczą, a nie na, to liczę, że w Waszyngtonie postawią kropkę nad "i" wygrywając oba mecze i żegnając zespół z Indianapolis gromiąc ich do zera. :P To oczywiście będzie trudne, ale nie jest niemożliwe.


  • Posty:  55
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie widzę kompletnie wygranej Pacers dzisiaj. Z kimś takim jak Roy Hibbert, który w meczu zdobywa aż 0 punktów i aż 0 zbiórek i tylko 2 bloki świadczy o tym, że coś jest nie tak. Widać, że ta święcąca perła ogółu drużyny przepadła w Atlantyku. Obwód nic sam nie zrobi w Pacers, a w Waszyngtonie cała druzyna się stara. Duet Nene - Gortat na 1 i 2 jest na tyle silny, aby pozbawić złudzeń rywali. W końcu Gortat od dłuższego czasu gra coraz lepszą koszykówkę, dodał do repertuaru świetne zbijanie piłki przy zbiórkach. Ariza + Beal rzucający za 3 są też dowodem na rozgromienie panów z Indianapolis. Zaś John Wall jest najszybszym wg mnie motorem napędowym w kontrach i przejściach w ofensywie w całej lidze. Sam Paul George nic nie zrobi :)

 

PS. Frank Vogel na moje niech sie obawia o pracę w drużynie, bo to klapa co oglądamy od połowy marca. Zaś w Wizards stołek trenera jest pewny. Gortata nowy kontrakt chyba też

 

PS 2. Wczoraj Golden State Warriors zwolnili trenera - Marka Jacksona. Mówiło się od dawna o spięciach na linii trener - zarząd. Druzyna w wywiadach mówiła, że grają o stołek dla trenera. To gdzie teraz Mark? Lakers?


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zastanawia mnie potrzeba Kirilenko w składzie. Raz, że nie jest już obrońcą z Utah Jazz, dwa ma swoje lata, a 3.... Złapał na samym wejściu dwa niepotrzebne faule.

AK47 zachowuje się ostatnio adekwatnie do swojej fryzury-głupio :) W ogóle nie współpracuje z drużyną i nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Ledwo co wszedł, dwa razy fauluje i śmieje się :roll: W Nets brakuje lidera, który wytłumaczyłby Andrzejowi w prostych męskich słowach, że daje ciała.

Stay negative

132907833053c542ed6bddd.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ludzie mocno hejtowali Hibberta, on chyba sam siebie też, no i w końcu widać efekty. 28 punktów centra z Indianapolis w meczu nr 2 mówi samo za siebie. Zresztą ten mecz był pojedynkiem centrów, gdyż Gortat był najskuteczniejszym zawodnikiem Czarodziejów. Polak zdobył 21 punktów, ale mimo to Czarodzieje zanotowali pierwszą (dopiero pierwszą) porażkę na wyjeździe w tegorocznych Play Offach. Teraz pora na 2 mecze w Verizon Center. Liczę na 2 zwycięstwa Wizards. Wczoraj Pacers spokojnie byli w zasięgu, ale koszykarze ze stolicy Stanów podejmowali złe decyzje. Szczególnie mam na myśli Walla. Poza tym trójki nie siedziały tak koszykarzom gości, jak chociażby w poprzednim meczu. To przyczyniło się do porażki i tym samym Pacers wyrównali stan rywalizacji.

  • Posty:  55
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fakt, sam hejtowałem Hibberta za te mecze w trakcie 1 rundy playoff, a przede wszystkim za mecz z przed 2 dni. Dzisiejszej nocy dostał olśnienia. Kapitalny mecz Roy'a podbudowany 28 punktami i 9 zbiórkami. Mieliśmy ciekawą rywalizację na piątce, bo Gortat także rozegrał jeden z najlepszych meczy sezonu (21 pkt, 11 zb.), wiec między nimi dojdzie do ciekawych starć. Co do meczu to nie mogę przeboleć katastrofalnej gry na obwodzie Wizards. Trójki siadały bardzo rzadko, Ariza nie trafiał, Beal nie trafiał. Dużo strat było popelnionych przez głównie zespół ze stolicy USA. Pacers także nie zagrali dobrej koszykówki oprócz początku pierwszej kwarty. Mamy teraz przesiadkę do DC... Liczę na 2-0 dla Wizards u siebie i demolkę w Indianapolis.

 

Btw. Pacers zwolnili Andrew Bynuma... Przypadek, że Hibbert się odblokował? Nie sądzę :twisted:

 

Ogarnąłem stronę, gdzie z rana są wrzucane powtórki ledwo zakończonych meczy, więc na sen odpaliłem Clippers - Thunder Game 2... Co wywnioskowałem? Kapitalne odblokowanie Sefoloshy, genialny mecz jak dla mnie. Westbrook zagrał genialnego kosza, Durant blokady dalej zdjęte, Perkins jest odblokowany (shocker teamu :o ). Co do Clippers - Jordan łapie szybko faule, Paul raził nieskutecznością za 3, Griffin katastrofa jak dla mnie - zero przyjemnej koszykówki z jego strony... Na pochwałę zasługuje JJ Redick, który pokazał się z fenomenalnej strony jak dla mnie. Ma jeszcze ten "bryk" prosto z Orlando Magic, gdzie był jedną z równiejszych postaci. Ogólnie mecz jednostronny, w pewnych momentach prowadzili gracze z Lob City, ale 3 kwarta to odskok na 20 punktów zespołu z Oklahomy.

 

Czyżby szykowała się kapitalna runda numer 2? Liczę na potknięcie Heat i Spurs dzisiaj ;) Post popołudniu.


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najkrótszy żart o NBA? Kevin Garnett :lol:

Czy KG powinien zostać zwolniony z Nets? Nie, on powinien zostać wypierdolony dyscyplinarnie :x :-x

 

Jeśli ktoś zastanawiał się, jak wyglądałby mecz koszykówki dla niewidomych, pierwsza kwarta była tego przykładem. Jeżeli ktoś próbował sobie wyobrazić, jak poradziłby sobie w NBA Stevie Wonder, powinien obejrzeć występ "gwiazdy" Nets.

 

Dosłownie i w przenośni nie mam siły pisać o drugim spotkaniu Brooklynu z Miami. Nowojorczycy mogli wygrać, ale dali dupy. Nie zasługują na finał konferencji, ponieważ nie są drużyną, tylko zbieraniną indywidualności.

Tym razem dobry dzień miał Teletovic, Johnson i Plumlee, ale kryzys dopadł Pierce`a, Williamsa. Tak się nie da grać, a tym bardziej wygrywać :roll:

Heat nie pokazali nic nadzwyczajnego. Po prostu byli nie tyle lepsi, co mniej nieskuteczni.

 

Może jakimś cudem w weekend Brooklyn wyrówna na 2-2, ale to chyba wszystko na co stać ekipę Kidda.

Stay negative

132907833053c542ed6bddd.jpg


  • Posty:  969
  • Reputacja:   191
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Paul raził nieskutecznością za 3

Serio? 2-5 to aż tak tragicznie? Oczywiście w porównaniu z bodajże 8-9 z pierwszego meczu to słabo, no ale bez przesady. Durant rzucił 3-9.

 

Z drugiej rundy oglądam tylko Lob City vs OKC. Grają naprawdę świetne mecze i na nudę narzekać nie można. W pierwszym meczu Paul zagrał genialne zawody, w drugim Westbrook (który sprawia wrażenie gracza, który triple-double może zaliczyć kiedy tylko chce). Griffin w tej serii wyraźnie nie jest sobą, poza dobrymi rzutami z półdystansu nie pokazuje praktycznie nic. Redick w playoffach wreszcie przestał być graczem, który błyszczy w pierwszej kwarcie, potem znika i nie widać go zupełnie. A Durant jakoś bez szału. No, poza tym flopem z meczu numer 2. Flopy LeBrona i Chirsa Paula mogą się schować.

 

Szkoda że Hibbert się odblokował, bo liczyłem na sweep drużyny z Waszyngtonu.

 

I chyba szykuje się nam powtórka z zeszłorocznych finałów. Mam przeczucie, że Spurs i Heat awansują do nich bez większych problemów.

6427638215a28716991f4b.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja myślę, że czy to Clippers czy OKC to właśnie ktoś z tej dwójki utrze nosa ekipie Popa. Prawda jest taka, że Portland jest na tą chwile za krótkie (oni i tak osiągneli 200% - przed sezonem mało wskazywało na ich udział w PO) i San Antonio będzie miało zdecydowanie pod górkę - moim zdaniem atletyczność i mobilność będzie czymś czym nie dorównają OKC i LA a przy tak wyrównanej ofensywie to będzie decydujący czynnik.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  969
  • Reputacja:   191
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

San Antonio będzie miało zdecydowanie pod górkę - moim zdaniem atletyczność i mobilność będzie czymś czym nie dorównają OKC i LA a przy tak wyrównanej ofensywie to będzie decydujący czynnik.

 

Moim zdaniem Spurs nie będą mieli większych problemów (niestety) bo chyba nikt w lidze nie gra tak drużynowo jak oni. Niesamowicie dzielą się piłką, każdy zna swoją rolę i znakomicie się z niej wywiązuje. Ale obym się mylił.

6427638215a28716991f4b.jpg

  • 5 miesięcy temu...

  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Sezon się rozpoczął, a tutaj cisza...

 

Nie będę pisał o wszystkim, a skupie się tylko na meczu Chicago. Będzie naprawdę duża pociecha z Miroticia i McDermotta. Widać, że zostawienie Doug'owi małej przestrzeni, może zakończyć się źle dla rywala. Gasol również na duży plus, chociaż czasem raziła mnie jego postawa w obronie. Najbardziej czekałem na powrót "Róży" i obyło się bez kontuzji. Zdrowe kolana Derricka = Chicago w finale konferencji/finale NBA. Wszystkich wyżej wspomnianych przyćmił swoim występem Taj Gibson, który wchodząc z ławki zanotował 22 punkty i podobała mi się jego postawa w obronie (ale nie może być inaczej w jego przypadku).

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Dwa miesiące gry za nami i można już dojść do kilku wniosków:

 

1. 76ers, Knicks, Wolves zawalczą o pierwszy wybór w drafcie. Ciekawe czy któraś z tych drużyn, powalczy o najgorszy bilans w historii ever.

2. Czy Josh Smith jest cancerem, który "zabija" drużyny w których gra? Przyjrzyjmy się bilansowi Houston, od kiedy J-Smoove gra w ekipie z Texasu. 2 wygrane mecze i 3 porażki. Detroit z kolei zanotowało już run 4:0 w tym wygrywając z Cleveland Cavaliers...

3. ... którzy to są chyba największym rozczarowaniem obecnego sezonu. Nie jestem ich wielkim fanem i nigdy nie byłem, ale po ekipie złożonej z najlepszego obecnie gracza na świecie LBJ'a, otoczonego Kevinem Love czy Kyrie Irvingiem, wszyscy spodziewali się czegoś więcej. Cavs nie grają na zachodzie, gdzie drużyny są o wiele lepsze. Cavs grają na cieniutkim wschodzie, gdzie przy dobrych wiatrach mogą zagrozić im 2-3 drużyny.

4. W Toronto została po cichu złożona drużyna, która w mojej opinii ma spore szanse na finał wschodu. Grają dobrze, mają w swoich szeregach bardzo dobrych graczy i przy zdrowych zawodnikach zajdą naprawdę daleko.

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Mr_Hardy
      CMLL-Japan Women's Title Match: Hazuki (c) vs. Mei Seira ⭐⭐⭐⭐⭐ Zajebista walka must see. 5 Star. Wiem, że wielu nie lubi gwiazdek, ale mi ten system oceniania najbardziej pasuje. Tak czy siak polecam obejrzeć. Card « Stardom New Year Stars 2026 In Korakuen Hall - Tag 2 « Events Database « CAGEMATCH - The Internet Wrestling Database WWW.CAGEMATCH.NET Internet Wrestling Database  
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 2 Data: 20.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 1.231 Format: Live Platforma: Samurai! TV Komentarz: Haruo Murata, Milano Collection AT & Ryusuke Taguchi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • Mr_Hardy
    • IIL
      Z walk potwierdzono jedynie Drew McIntyre vs Cody Rhodes w No DQ i CM Punk vs Bronson Reed. Poza tym będzie też AJ Styles, Gunther, Jey Uso i pozostały line up z Gdańska.
    • HeymanGuy
      Gunther/Styles: Nie wiem jakoś mam wrażenie, że od pokonania Ceny Gunther co tydzień robi to samo, powtarza tą samą śpiewkę i za wiele z teog nie wynika. Przecież ta wygrana z AJem to jest bookingowa pomyłka, najpierw odklepał potem kantem wygra, to jest ten potężny Ring General, który miażdży? Strowman był bardziej przekonującym destroyerem. Z jednej strony cieszyłem się, że nie zapowiadają wielu zawodników na RR Match i tu Gunther jest drugim zapowiedzianym. No ale ma argumenty, w którymś z RR
×
×
  • Dodaj nową pozycję...