Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NBA - Dyskusje, polemiki, opinie...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Szok co się dzieje z tym Sochanem - tak posypała się ta kariera. Ma jednak teraz szanse szukać potencjalnego pracodawcy za małe pieniądze i może znajdzie swoje miejsce. Jeśli nie da rady to niestety ciężko widzę jego przyszłość w najlepszej lidze świata.

...


  • Posty:  608
  • Reputacja:   379
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Wembanyama ze Spurs robi na mnie mega wrażenie ostatnio, przeciwko Warriorsom to była bestia. Nie wiem czy widzieliście tego bloka Paytona, rzadko takie coś się widzi i dzięki temu robi to takie wrażenie. No przyda się teraz GSW trochę wolnego na ogarnięcie się, bo ostatnio wyniki są dalekie od zadowalających. Jedyną nadzieją na taką formę Wemby był Draymond, nie był tragiczny w kryciu, ale Francuz i tak zrobił swoje, ale i tak był to dobry mecz w wykonaniu Greena. W paru momentach jednak Wembanyama został zatrzymywany przez DG, a po tym nawet zdobywał kolejne punkty z kontry. 

Co do Sochana to wiadomo gwiazdą NBA to on nie był i nie jest, ale myślę, że gdzieś tam go wezmą, może Knicks, może 76ers. Szczerze to nawet chętnie zobaczyłbym go w GSW, przy tendencji do urazów w ostatnim czasie Jeremy mógłby się przydać w walce o play-offy mimo wszystko. Ja go będę długo bronił, pamiętajmy że on ma dopiero 22 lata, jest wszechstronny pozycyjnie i energiczny. GSW od lat grają switchable defendersami jak Draymond, więc Sochan mógłby się wpisać w tę rolę. Jedynym minusem to jest ofensywa, w GSW pod tym kątem jest spora konkurencja i jeśli nie poprawi swoich rzutów to nie miałby tu czego szukać i w sumie jak w prawie każdym innym zespole.

  • Lubię to 1

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Godzinę temu, HeymanGuy napisał(a):

Jedynym minusem to jest ofensywa, w GSW pod tym kątem jest spora konkurencja i jeśli nie poprawi swoich rzutów to nie miałby tu czego szukać i w sumie jak w prawie każdym innym zespole.

No właśnie tu jest jego największy minus - od debiutu w OFENSYWIE Sochan nie zrobił większego postępu, co jest powodem do zmartwień. Dzisiaj każdy ma rzucać trójki, a tu w karierze ma niecałe 30%, co nie jest wybitnym osiągnięciem. Wydawało się, że w Spurs zadomowi się na lata, ale jak w NBA nie idziesz do przodu to się cofasz. Przypomnijmy choćby Bena Simmonsa....

...


  • Posty:  608
  • Reputacja:   379
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Poszło info że Sochan w Knicks.

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Godzinę temu, HeymanGuy napisał(a):

Poszło info że Sochan w Knicks.

Wylądował dobrze, ale szczerze to chyba Nowojorczyków nie widziałem nawet raz w tym sezonie w akcji:D Są mi raczej obojętni...

...


  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Upadek all-star weekend powinien być studiowany. Rano przejrzałem na szybko konkurs wsadów i się nie zawiodłem...Nuda. Pierwszy wsad Hayesa z Lakers idealnie podsumował tę szopkę:/

...

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Niestety, ale wydaje się, że Sochan jest ugotowany. Wczoraj ledwie dwie minuty i gość przepada w rotacji Knicks, a do tego play-offy coraz bliżej. Teraz jest już zasadne pytanie o przyszłość w NBA...

...


  • Posty:  608
  • Reputacja:   379
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

W meczu Knicks z Lakersami Sochan nie zagrał ani minuty, czyli wracamy do punktu wyjścia. Gdzieś w internetach lata filmik jak na treningu rzuca za trzy, w ogóle nie potrafi trafić. Gortat może mieć rację co do tego, że mogą to być ostatnie miesiące Sochana w NBA.

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

7 godzin temu, HeymanGuy napisał(a):

W meczu Knicks z Lakersami Sochan nie zagrał ani minuty, czyli wracamy do punktu wyjścia. Gdzieś w internetach lata filmik jak na treningu rzuca za trzy, w ogóle nie potrafi trafić. Gortat może mieć rację co do tego, że mogą to być ostatnie miesiące Sochana w NBA.

Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu. Pytanie co dalej - czy zostać w NY i przekonać do siebie latem tam ludzi czy szukać zatrudnienia u kogoś kto tankuje. Innych opcji już zaczyna brakować, no chyba, że krok w tył i kierunek Europa, ale to myślę, że ostateczność.

...


  • Posty:  608
  • Reputacja:   379
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Bam Adebayo w meczu Heatsów z Wizards zdobył 83 punktów przebijając rekord Kobego (81 pkt) i LeBrona w barwach Heats (61 pkt). Co za występ! 

  • Dzięki 1

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

3 godziny temu, HeymanGuy napisał(a):

Bam Adebayo w meczu Heatsów z Wizards zdobył 83 punktów przebijając rekord Kobego (81 pkt) i LeBrona w barwach Heats (61 pkt). Co za występ! 

Będę musiał nadrobić, choć już komentatorzy w meczu LAL wspominali o tym, więc wiedziałem co się kroi. Oglądałem z nocy na razie mecz Lakersów i potwierdzili, że bez Lebrona może nie są lepszą druzyną, ale na pewno bardziej zbalansowaną. Duet Luka-Reaves są ich szansą w kolejnych sezonach na miśka, oczywiście jeśli odpowiednio ich obudują - tak jak to zrobili w Dallas z Luką. Wrócił vibe z początku sezonu w Lakers - w zasadzie od pewnego momentu bawili się z Edwardsem i spółką, La Zabawa:D

...


  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Przejrzałem mecz Heat, przejrzałem komentarze i nie jestem zaskoczony - spora część fanów czepia się o rzuty wolne, o słabą obronę, bla bla bla...Rzucić tyle punktów na każdym poziomie to jest wyczyn, nawet ten % FT wygląda ok, a że naprzeciw stała druzyna pieśni i tańca ze stolicy to już inna sprawa. Koncówka momentami wyglądała komicznie, gdy jedni robili wszystko by piłka trafiła do Bama a drudzy by jakimś cudem ją stracił, ale i tak trzeba docenić tę chorą liczbę.

...

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  608
  • Reputacja:   379
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Zaczyna mnie już męczyć oglądanie GSW w takiej dyspozycji, Melton dobrze wypadł, ale sam meczu nie wygra, niestety póki brakuje Curry'ego to nie widać nadziei na poprawę, dołek jest wyraźny, głównie właśnie przez nieobecności Porzingisa czy Horforda, które też nie pomagają. Kuminga na szczęście jakoś nie zdołał się zrewanżować - once a Warrior, always a Warrior, tylko 2 punkty zdobył, choć bałem się też zemsty Hielda - 0 zagrożenia, ale mecz i tak przegrany. Już przynajmniej wiem dlaczego Kerr się ich pozbył. GSW grają ostatnio jak drużyna z college'u, choć nawet nie wiem czy od nich nie dostaliby oklepu. Za chwilę Curry nie będzie miał po co wracać w tym sezonie.

Edytowane przez HeymanGuy
  • Lubię to 1

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  4 165
  • Reputacja:   1 428
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Godzinę temu, HeymanGuy napisał(a):

Za chwilę Curry nie będzie miał po co wracać w tym sezonie.

Bedzie walka o miejsce w play-offach to akurat może wrócić, ale i tak nawet wtedy 1 runda i out. Z OKC czy Spurs będzie walka o życie by nie dostać do zera.

...


  • Posty:  608
  • Reputacja:   379
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Porzingis ostatnio zaczyna pokazywać dlaczego GSW się nim zainteresowali, coraz lepsze występy w jego wykonaniu, w połączeniu z Moodym i Podziemskim przeciwko Mavericks radzili sobie bardzo dobrze, ale uraz Moody'ego popsuł trochę humor (dopiero co wrócił...). Niby GSW wygrali, ale też przegrali, a właściwie stracili jednego z lepszych zawodników w składzie, którym bez wątpienia jest Moses. Niemniej jednak ważna wygrana, bardzo ich brakuje ostatnio.

Edytowane przez HeymanGuy

wrestlers-on-the-road.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Ja Polska, Niemcy i Belgia (choć Belgię ciężko się ogląda, mają coraz słabszy skład i ciężko styl, męczą się ze słabeuszami i generalnie słabo to wyglada, kiepskie eliminacje mięli). Jeśli chodzi o kluby to u mnie : - BVB (Niemcy) - USG (Union Saint-Gilloise z Belgii) - poza tym lubię też drużyny jak Milan, Chelsea (bardziej kiedyś niż teraz), Liverpool lubiłem dopóki nie zaczął teraz kasą szaleć), Bayern lubię, Monchengladbach, Lech Poznań. Słyszałem jakiś czas temu.
    • Kaczy316
      Kolejne Raw w drodze do WM, czy będzie tak samo dobre jak poprzednie? Przekonajmy się!   Zaczynamy od powtórki tego co wydarzyło się na początku poprzedniego Raw, a następnie pojawia się Brock Lesnar razem z Paulem Heymanem! Fajna koszulka "FAF5" Zobaczmy co nam Heyman prawdopodobnie powie! Heyman mówi, że fani wkurzają Lesnara, mówi też o Femim co zrobił zeszłego tygodnia i o zawodnikach, którzy mogli przyjąć to wyzwanie, a tego nie zrobili, mówi o Undertakerze, Goldbergu, nawet o Dea
    • HeymanGuy
      A ten temat też ożywimy, niedługo Mundial, teraz mamy dość intensywny okres w futbolu, więc myślę że to dobra pora aby ten temat też ożywić. Interesuje się tylko paroma klubami z podziałem na państwa. Wiadomo, reprezentacja Polski trzeba wspierać, śledzę też reprezentację Francji. A z klubów to wygląda to następująco: Anglia: Arsenal i trochę Man Utd Francja: Marsylia Niemcy: BVB Hiszpania: Barca Włochy: Milan Polska: Wisła K., Widzew, Ruch i Pogoń. Tak więc cz
    • HeymanGuy
      Napisać że Heyman dał mocne promo - to jak nic nie napisać. Wspomnienie przez niego Ambrose'a, okoliczności, a przede wszystkim reakcja fanów na ten fakt - były ciekawsze od walki Lesnar Ambrose na WrestleManii 32, pamiętam że strasznie zawiodła. W brawlu Oby z Lesnarem nie było nic specjalnego, szybko nawet się to rozegrało, a to drugi tydzień z rzędu kiedy Femi stoi twardo nad Brockiem. A reakcja na Obę utwierdza mnie w prostym przekonaniu - Oba nie może przegrać na WM, po prostu. Myślałe
    • HeymanGuy
      Porzingis ostatnio zaczyna pokazywać dlaczego GSW się nim zainteresowali, coraz lepsze występy w jego wykonaniu, w połączeniu z Moodym i Podziemskim przeciwko Mavericks radzili sobie bardzo dobrze, ale uraz Moody'ego popsuł trochę humor (dopiero co wrócił...). Niby GSW wygrali, ale też przegrali, a właściwie stracili jednego z lepszych zawodników w składzie, którym bez wątpienia jest Moses. Niemniej jednak ważna wygrana, bardzo ich brakuje ostatnio.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...