Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

NBA - Dyskusje, polemiki, opinie...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co jest totalną głupotą :roll:

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

3 mecze dla drużyny ze słabszym bilansem spowodowane jest "obcięciem" kosztów.

Latanie z Dallas do Miami więcej razy, czy jak to często jest z LA do Bostonu to większe koszty dla telewizji, multuma dziennikarzy etc.


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No niby tak ale jakby to był tak ważny problem dla takich stacji jak TNT czy ESPN to by już dawno to zastosowały.Nie wierze ze naglę zrozumieli ze mają zamiast prognozowanych 32 mln 30 mln :grin:

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  798
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie lubie ekipy Dallas ale kibicuje im z calego serca byle tylko Lebron nie zdobyl mistrzostwa:)

Stawiam ze James jak zwykle spartaczy w najwazniejszym momencie i wygra Dallas a Nowitzki zostanie MVP


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stawiam ze James jak zwykle spartaczy w najwazniejszym momencie i wygra Dallas a Nowitzki zostanie MVP

 

Dlatego, jeśli Miami ma być drugim Chicago to Wade ma być Jordanem, a LeBron Pippenem :)


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

3 mecze dla drużyny ze słabszym bilansem spowodowane jest "obcięciem" kosztów.

Latanie z Dallas do Miami więcej razy, czy jak to często jest z LA do Bostonu to większe koszty dla telewizji, multuma dziennikarzy etc.

 

No niby tak ale jakby to był tak ważny problem dla takich stacji jak TNT czy ESPN to by już dawno to zastosowały.Nie wierze ze naglę zrozumieli ze mają zamiast prognozowanych 32 mln 30 mln :grin:

 

LOL. Co to za bzdury? Finały NBA od 1985 roku miały taką formułę rozgrywania decydujących meczów, czyli drużyna z lepszym bilansem zaczynała od dwóch meczów u siebie, potem wyjazd na trzy mecze na obcy teren i powrót na dwa mecze u siebie(w przypadku gdyby potrzebna była taka ilość spotkań). Fajnie, że wymyślacie sobie jakieś teorie, ale nie wprowadzajcie ludzi w błąd. ;)

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to ja całe swoje koszykarskie życie egzystowałem w nieświadomości!

No jak Boga kocham pamiętam ze zawsze było 2 D 2 W 1 D 1 W 1 D .No nawet tak było rok temu przecież.Ale jeśli rzeczywiście tak jest to zaraz sprawdzę i przepraszam za błąd.Ale nie wierze :shock:

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

No jak Boga kocham pamiętam ze zawsze było 2 D 2 W 1 D 1 W 1 D .No nawet tak było rok temu przecież.Ale jeśli rzeczywiście tak jest to zaraz sprawdzę i przepraszam za błąd.Ale nie wierze :shock:

 

Rok temu powiadasz? A to ciekawe:

 

Game Date Home Team Result Road Team

Game 1 June 3 Los Angeles Lakers 102-89 (1-0) Boston Celtics

Game 2 June 6 Los Angeles Lakers 94-103 (1-1) Boston Celtics

Game 3 June 8 Boston Celtics 84-91 (1-2) Los Angeles Lakers

Game 4 June 10 Boston Celtics 96-89 (2-2) Los Angeles Lakers

Game 5 June 13 Boston Celtics 92-86 (3-2) Los Angeles Lakers

Game 6 June 15 Los Angeles Lakers 89-67 (3-3) Boston Celtics

Game 7 June 17 Los Angeles Lakers 83-79 (4-3) Boston Celtics

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to przepraszam.Tak to jest jak się ogląda całe PO w nocy.Dobrze że chociaż wiem kto z kim :-)

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  79
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bonkol - No rzeczywiście, zapomniałem, dzięki za poprawienie ;)

 

In NBA Finals tied at 1, the winner of Game 3 has won the NBA Finals every time (11-0).

 

Mam nadzieje, że statystyka dojdzie do 12-0 :twisted: .


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bonkol

Akurat ja napisałem dobrze, w finałach drużyna, która miała słabszy bilans ma 3 mecze z rzędu u siebie :)

A robią tak, jak napisałem, by zaoszczędzić na lataniu, transportowaniu się, etc.

 

In NBA Finals tied at 1, the winner of Game 3 has won the NBA Finals every time (11-0).

 

Iście bardzo prawdziwe, ale wydaje mi się, że te finały wygra drużyna, która wygra dwa mecze z rzędu. Czekam na 4 mecz. Dallas muszą, na Miami nie leży presja. Będzie ciekawie!


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

No i Miami znów przegrało na własne życzenie, bo na początku 4 kwarty mieli już 9 punktów przewagi i bardzo szybko to roztrwonili. Dallas to drużyna mocniejsza pod względem psychicznym i mająca o wiele bardziej doświadczonych zawodników wchodzących z ławki i jeżeli cała seria będzie tak wyrównana jeżeli chodzi o wyniki to myślę, że Dirk i spółka mogą przechylić szale na swoją korzyść.

 

Co do tytułu MVP to wiadomo, że zgarnie to gracz zwycięskiej ekipy, więc będzie to albo Nowitzki albo Wade, a nie żaden LeBron jak ktoś wcześniej pisał, bo James znów zawodzi w tych najważniejszych meczach, a wczoraj to jeżeli chodzi o grę ofensywną to była katastrofa w jego wykonaniu. Zaczął dobrze serie, bo w pierwszym meczu grał nieźle, ale potem to już tendencja spadkowa i mimo, że gra najwięcej to jest w cieniu Wade'a, a nawet Bosha.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Obejrzałem dzisiaj retransmisje 5 meczu finału i muszę przyznać, ze Dallas strasznie mi zaimponowało. Przez cały mecz wyglądali jakby mieli mecz pod kontrolą i jedynie w 4 kwarcie dosłownie przez moment miałem chwile zwątpienia, ale znów pokazali niesamowity charakter i dosłownie rozbili Miami w ostatnich minutach. Dziwie się, że Heat przyjęli taki sposób gry i poszli z Dallas na wymianę ciosów, a przecież zawodnicy Mavs na dystansie radzą sobie świetnie i pokazali to też w tym meczu. Świetny mecz Nowitzkiego, Terry'ego czy Barea'y. W sumie 13/19 jeżeli chodzi o rzuty za 3 pkt! Z drugiej strony zawiedli trochę James i Bosh. Niby LBJ uzyskał Triple Double, ale bardzo mało dawał drużynie w ofensywie i całkowicie zawiódł w decydującej kwarcie, tak samo jak Bosh.

 

Jeżeli chodzi o ciekawostki jakie były przytoczone w trakcie meczu to jedna szczególnie utkwiła mi w pamięci. Jeżeli chodzi o punkty w kluczowych momentach meczu to Dirk ma ich na koncie 21, Wade 10, a LeBron okrągłe 0. I niech mi ktoś powie, że on nie pali się w decydujących meczach.

 

Podano też, że jest to najbardziej wyrównany finał w historii NBA biorąc pod uwagę małe punkty. Jeżeli tak będzie w dwóch kolejnych meczach to wątpię, że Heat mimo atutu własnego boiska będą w stanie wygrać z Mavs dwa mecze z rzędu.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  798
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Juz po finalach a nikt nic nie pisze?:>

To ja krotko:

1. Ciesze sie, ze wygralo Dallas, zasluzyli na to, grali druzynowo, mieli super lidera i lepszego trenera.

2. Dirk zasluzyl na MVP, a Kidd na pierscien na koniec kariery.

3. Lebron jak zwykle dal dupy, nie lubie go i dla mnie jedyne co ma to warunki bo nie umie ani rzucac ani grac tylem do kosza, ale w tych finalach nawet jego fani musza przyznac ze jak zwykle zawiodl w najwazniejszych momentach


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Nie pisałem, bo czasami irytuje jak się pisze posta pod postem, ale skoro ktoś się wpisał to dorzucę swoje trzy grosze. Przede wszystkim Dallas wygrało zasłużenie i w decydującym meczu od początku widać było, że kontrolują grę mimo, że Dirk zaliczył chyba najsłabszą pierwszą połowę w całych playoffach. Szybko jednak się przebudził i znów był liderem z krwi i kości pod koniec meczu, chociaż akurat w tym spotkaniu najwięcej zamieszania w szeregach defensywy Heat robił rewelacyjny rezerwowy Jason Terry.

 

Jeżeli chodzi o Jamesa to faktycznie rzut ma słaby moim zdanie w porównaniu do innych strzelców NBA, ale cenie go za to jak potrafi walczyć i narzucać swój styl gry, a co za tym idzie zdobywa bardzo dużo punktów po penetracjach itp. Niestety znów totalnie się spalił w decydujących momentach, a jak usłyszałem, że w decydujących momentach 4 kwart finałów, więcej punktów od niego ma Haslem to złapałem się za głowę.

 

PS: Również niesamowicie ucieszył mnie mistrzowski pierścień dla Kidda, który mimo wieku ciągle jest w czołówce rozgrywających, a jeżeli chodzi o mądrość gry to chyba ciągle na pierwszym miejscu(pod tym względem jedynie Nash mógłby z nim rywalizować).

15974308365193fac7b7921.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • GGGGG9707
      Pełna zgoda. Zdecydowanie najlepszy Live Event (przynajmniej z tych nowszych, te sprzed 10+ lat mniej kojarzę po czasie i ciężko porównać). - Raquel vs Iyo : spodziewałem się że będzie średnio a było słabo. Nie przepadam za Raquel i nie zyskała tą walką. Liczyłem na coś szybszego, lepszego na początek żeby rozruszać publiczność a było słabo jak na opener. - Woods vs Dragon Lee : było fajne. Tempo ok, trochę się działo, może być. - Perez vs Maxxine : jak już pisałem wcześniej Maxxi
    • IIL
      Na gorąco powiem, że to był najlepszy live event WWE na jakim byłem. Pierwsze trzy walki średnie, ale przy dream team AJ Stylesa i CM Punka markowałem jak dzieciak. To była ostatnia szansa na zobaczenie występu AJ'a na żywo. To w tej arenie widziałem go po raz pierwszy w 2012 roku na gali TNA. Tutaj przyszło się pożegnać, ale występ oddali klasa. Bron z tym szczekaniem publiki był bardzo zabawny. Reed też dawał radę i ogarnęli fajny klasyczny tag match, gdzie AJ długo budował atmosferę przed hot
    • GGGGG9707
      Karta nie zgadzała się z zapowiedzią ale i tak było świetnie. Bardzo dobrze się bawiłem, było mniej ludzi i mniej głośno niż zawsze ale i tak atmosfera była dobra. Za to Maxxine nie da się oglądać w ringu. Tragedia. Już kiedyś narzekałem na jej zdobycie pasa bo w tv ciężko się to ogląda ale na żywo to po prostu tragedia. Nie wiem czy kiedyś widziałem kogoś bardziej zielonego w ringu WWE na żywo...
    • Mr_Hardy
      CMLL-Japan Women's Title Match: Hazuki (c) vs. Mei Seira ⭐⭐⭐⭐⭐ Zajebista walka must see. 5 Star. Wiem, że wielu nie lubi gwiazdek, ale mi ten system oceniania najbardziej pasuje. Tak czy siak polecam obejrzeć. Card « Stardom New Year Stars 2026 In Korakuen Hall - Tag 2 « Events Database « CAGEMATCH - The Internet Wrestling Database WWW.CAGEMATCH.NET Internet Wrestling Database  
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 2 Data: 20.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 1.231 Format: Live Platforma: Samurai! TV Komentarz: Haruo Murata, Milano Collection AT & Ryusuke Taguchi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...