Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Fatal Four Way [Dyskusje,Spoilery]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Być może jestem jakiś inny, być może jestem markiem, z pokolenia 619 itp itd, ale ja nie widzę niczego złego w wygranej Rey'a Mysterio pasa Wagi Ciężkiej. Jego walki może nie stoją na jakimś arcy wielkim poziomie, ale mnie nie przynudzają jak np. walki Swaggera. Być może sposób dzięki któremu znalazł się w ogóle w tej walce jest kontrowersyjny (najpierw spowodowanie kontuzji Undertakera, a potem samemu dostanie się do walki), no ale taki jest sport. Mówicie, że gościu który waży 75 kg i mierzy 168 cm nie może być Mistrzem Wagi Ciężkiej. W takim razie taki np. Chris Jericho (178cm i 105kg) czy Eddy Guerrero (173 cm i 99 kg) (co prawda Eddy był mistrzem WWE) czyli wielokrotni posiadacze pasa Cruiserweight także nie powinni pasować wam do WHC.

 

Tutaj chodzi o duszę małego wojownika, o jego serce do walki, które jest większe niż prawa pięść Big Show'a. Jak dla mnie może być, przynajmniej będzie ciekawie i nie musimy znowu oglądać starych wyjadaczy. Może Vince liczy, że to przyciągnie uwagę malych człowieczków do Friday Night SmackDown!

"The Lone Wolf"

 

III miejsce - Typer WWE 2011

III miejsce - Typer WWE 2015

164733627454c4fd317ad52.jpg

  • Odpowiedzi 135
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    7

  • N!KO

    7

  • Adrian!

    7

  • rated r

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tutaj chodzi o duszę małego wojownika, o jego serce do walki, które jest większe niż prawa pięść Big Show'a. Jak dla mnie może być, przynajmniej będzie ciekawie i nie musimy znowu oglądać starych wyjadaczy.

 

Ciekawie? Już przecież kiedyś Edge miał feud z Rey'em to skończyło się na nudnym feudzie. Rey Mysterio to na pewno nie jest wrestler, który długo potrzyma pas, ale dobrze, że dostał szansę, bo ostatnio wiele mówiło się o tym, że odejdzie z federacji itp. Zobaczymy co będzie się działo na nadchodzących galach Smakcdown, bo coś czuję, że jeszcze na tygodniówce ktoś zabierze pas Rey'owi. Wszystkie marki będą zachwycone widząc jak Rey wychodzi na ring z jednym z najważniejszych pasów. Ach... Już nie mogę doczekać się Smackdown.


  • Posty:  959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O ile się nie mylę to chodzi ci o 2008 rok kiedy Mysterio borykał się z kontuzją kolana, a zakończyło się to tak, że na No Way Out Big Show potraktował go swoim KO Punch'em.

Po tym Mysterio mógł przejść operację i nie wystąpił na WrestleManii 24.

"The Lone Wolf"

 

III miejsce - Typer WWE 2011

III miejsce - Typer WWE 2015

164733627454c4fd317ad52.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1. Kofi vs. McIntyre - przyznam, że jak na pojedynek z udziałem Drewnianego Drew, to walka była całkiem do zrobienia. W większości prowadził ją Kingston i dlatego nie było jakiejś strasznej zamuły. Było nawet kilka niezłych zwrotów akcji, ale końcówka była strasznie łatwo przewidywalna (jak Szkot kazał siedzieć GM'owi przy ringu to byłem pewny, że stanie się to przyczyną jego porażki. Zaskoczyłoby mnie, gdyby np. Long przeszedł heelturn i pomógł swojemu oprawcy zdobyć tytuł, a tak - wyszła sztampa).

To co było dla mnie mega słabe, to ten motyw, kiedy Kofi po wyłapaniu finishera Drew leżał w chuj czasu zanim doszło do próby pinu (cała ta szopka z Longiem i zakładaniem przez niego koszulki sędziego) a i tak żeby nie Teddy, to ewidentnie Kingston nie zrobiłby kick outu (po tak długim czasie od wykonania akcji??? :shock: Give me a break!). Trochę Kofi wyszedł na wała przez takie zagranie.

 

2. Gail vs. Maryse vs. Fox vs. Eve - ot, taka do jednorazowego oglądnięcia popierdółka, z której zapamiętałem tylko to, że Eve znowu nie trafiła akcją (Moonsault from top rope) w przeciwniczkę. Poza tym było dużo szarpaniny i skradzione zwycięstwo przez Fox. Ogólnie - nic ciekawego.

 

3. Jericho vs. Bourne - walka byłaby jeszcze lepsza gdyby nie to jak bardzo klockowato i wolno wypadł na tle Evana Chris. Niestety lata robią swoje i masa równierz (a Jericho niestety spasł dupę) a kiedy zestawi się takiego starego lisa z młodym Speedy Gonzalezem, pokroju Evana, to różnica niestety mocno kłuje po oczach.

Poza tym - ciekawe starcie i mocna promocja Bourna, który przełamał Walls of Jericho, Kick outował po Code Breakerze i czysto odklepał Y2J'a po finisherze. Coś chyba Vince ma większe plany odnośnie Evana...

Z jednej strony fajnie, że McMahon stawia w końcu na nowe i "młode" twarze, ale z drugiej - przykro patrzeć jak ostatnio permanentnie jobują Chrisa.

 

4. Punk vs. Swagger vs. Show vs. Mysterio - słaba walka z mocną dominacją Showa i szarżami Rey'a. Niestety Mistrz i Punk zostali potraktowani po macoszemu i grali drugoplanowe role. Nie wiem czemu, ale ta walka nie potrafiła usadzić mnie na tyłku i wkręcić. Było jakoś zbyt wolno i bez większej dramaturgii.

Głupia końcówka z Kane'em (czemu akurat zdecydował, że to CM jest winny napadu na Takera? Bo tak?) i jeszcze głupszy wybór Krasnala na mistrza HW (zrobić to raz - to eksperyment, zrobić to drugi raz - czysta głupota), który dostał nagrodę za kontuzjowanie Grabarza i wieczne chlipanie McMahonowi w rękaw o podwyżki. Nie podobał mi się ani ten pojedynek ani wybór nowego Champa.

 

5. Truth vs. Miz - strasznie słabe to było. Niestety przez większość walki prowadził ją Miz (który nadal geniuszem ringowym nie jest) i to zabiło ten pojedynek. Było wolno, mało dramatycznie i bez pazura. Fani skandujący "this is boring" najlepiej oddają jaki poziom prezentowało to "widowisko".

 

6. The Hart Dynasty/Natalya vs. The Usos/Tamina - całkiem nienajgorsze starcie. Usos momentami stylem walki przypominali mi dawnych Headshrinkers. Ekipa Hartów równierz radziła sobie nienajgorzej i nawet panie pokazały kawałek nienajgorszego wrestlingu. Może to wynik dennej, poprzedniej walki, ale ten pojedynek nawet mi przypadł do gustu. Może i nie było fajerwerków, ale oglądało się go przyjemnie i nie było przynajmniej jakiejś wariackiej zmiany posiadaczy pasów.

 

7. Randy Orton vs. Edge vs. Sheamus vs. John Cena - słaby main event, bookowany w klasycznym stylu WWE (dwóch się bije a dwóch kima poza ringiem). Przez 3/4 walki było wolno i nudno a emocje dopiero pojawiły się pod koniec kiedy zaczęły się finishery oraz nearfall'e a później wjazd zrobiły "młode wilki".

Rozbawiły mnie te BezCenne chanty (najpierw cieniutkie dziecięce głosiki: "lets go Cena!" a następnie grubsze głosy starszych fanów: "Cena sucks!". I tak na zmianę) było to na prawdę niezłe :lol:

Słabe było to pokazywanie szacunku pomięcy Jaśkiem i Ortonem, kiedy w skupieniu wymieniali spojrzenia i podchodzili do siebie (jak pies do dymania jeża) tak, jakby nigdy nie miali ze sobą walki (nieważne, że kilka miechów wstecz mieli długi feud :roll:).

Dobry motyw z atakiem ekipy NXT-a (fajnie jak na telebimie było widać, że zdemolowali zawodników na zapleczu a komentatorzy od razu podnieśli dupska z krzeseł i zaczęli spylać :D), nieźle pozamiatali starych lisów. Podoba mi się to, że nie mają dla nikogo taryfy ulgowej (ani też szacunku) i kopią dupska face'om i heelom.

Blady z partyzanta pinuje zdemolowanego Janusza i zdobywa pas... Jak widać Vince nie potrafi się uczyć na błędach i znowu Celt będzie raczej żenował z tytułem, tak jak to było za pierwszym razem. Kiepski wybór wg mnie. Szajbus nadal nie jest gotowy by grać główne skrzypce na RAW.

 

Reasumując - słabe PPV. Obydwa "tytułowe" pojedynki zawiodły moje oczekiwania i wypadły dość blado. Kiepskie zmiany posiadaczy tytułów, bo Rey mimo wszystko nie powinien dostać pasa HW (ja rozumiem, że chłopak się stara i robi dobry show, ale przecież to tylko cruiser i z pasem HW wygląda conajmniej kuriozalnie) a Sheamus nadal nie jest gotowy, by zrobić dobry run z pasem (wybór panny Fox ogólnie mi lata).

Miłe zaskoczenia to ładna promocja Bourna (czysta wygrana z Jericho) i strawna walka Drew(nianego) - po której spodziewałem się o wiele mniej. Walka tagów wypadła także nienajgorzej, ale to i tak nie zmienia faktu, że Fatal 4 Way jako całość wypadło słabo. Moja ocena to 2/6.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  386
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

super turbo dymomen ma pas HW:/ ech zniesmaczylo mnie to calkiem

  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Być może jestem jakiś inny, być może jestem markiem, z pokolenia 619 itp itd, ale ja nie widzę niczego złego w wygranej Rey'a Mysterio pasa Wagi Ciężkiej. Jego walki może nie stoją na jakimś arcy wielkim poziomie, ale mnie nie przynudzają jak np. walki Swaggera. Być może sposób dzięki któremu znalazł się w ogóle w tej walce jest kontrowersyjny (najpierw spowodowanie kontuzji Undertakera, a potem samemu dostanie się do walki), no ale taki jest sport. Mówicie, że gościu który waży 75 kg i mierzy 168 cm nie może być Mistrzem Wagi Ciężkiej. W takim razie taki np. Chris Jericho (178cm i 105kg) czy Eddy Guerrero (173 cm i 99 kg) (co prawda Eddy był mistrzem WWE) czyli wielokrotni posiadacze pasa Cruiserweight także nie powinni pasować wam do WHC.

 

Z tym, że 10 cm różnicy wzrostu i i 30 kg wagi (Jericho a Mysterio) to jednak nie w kij dmuchał. Eddie może i był wyższy od Krasnala o "zaledwie" 5 cm, ale wizualnie wyglądał przy nim jak kulturysta (o Benoit już nawet nie wspominając, który wagę i wzrost miał podobne do obecnego Jericho).

Rey niestety wygląda tak jak jego fani - czyli jak dzieciak i na dokładkę ma dziecięcą mimikę twarzy (lałem jak się buńczucznie odcinał Show'wowi na zapleczu, że jego serce jest większe od piąchy Wighta :D Wyglądał jakby miał się zaraz rozpłakać. Niestety Rey ma już taką dziwnie-płaczliwą manierę układania ust, kiedy usiłuje pozować na zdeterminowanego - czyli przez większość czasu :twisted:). Sęk w tym, że Mysterio z pasem na biodrach, wygląda jakby ktoś mu założył rycerską zbroję (zasłania mu 3/4 tułowia) i żenująco to wygląda.

W Indys Mysteria z pasem HW jeszcze można by było przełknąć, ale nie w WWE, gdzie większość zawodników to mierzące średnio po ok. 190 cm koksy, ktore w walce z Rey'em (który w magiczny sposób kopie im dupy) wyglądają jakby ojciec-sadysta pastwił się nad niesfornym synem :lol:

Może to i tylko wrestling (choć jeśli wychodzi się z tego założenia, to równie dobrze można by było dać pas HW Horswoggle'owi. Przecież to tylko wrestling a nie MMA, nie? :twisted:), ale jakieś szczątki realizmu należy jednak zachować.

 

Poza tym - Rey ostatnio skakał jak wsza na grzebieniu (te jego ciągłe, gorzkie żale, że za mało zarabia... Stawiam, że kosi taką forsę - zwłaszcza % od sprzedaży merchandisu - że by nam oko zbielało, gdybyśmy dobrze dodali ułamki), blokował push (m.in. to przez jego "przywiązanie" do pasa IC nie dostał go Ziggler, bo Rey stwierdził, że jeśli nie będzie miał dłuższego runu z tytułem IC to nie będzie to wyglądało wiarygodnie) i kontuzjował Takera (gdyby nie to - w ogóle nie wystąpiłby w walce o pas na Fatal 4-Way). W nagrodę za to wszystko (wiem, że oprócz tego Mysterio nadal jest świetny w ringu, sprzedaje tony merchandisu i robi bardzo dobry show, ale jednak Vince nie powinien pozwalać Krasnalowi zbyt bardzo podskakiwać) dostał jeszcze tytuł HW. Great, pewnie po tak dotkliwej lekcji pokory, Rey obniży swoje wymagania i siądzie na dupę :roll:

 

Pas dla Rey'a przyjmę na klatę tylko w wypadku jeżeli ma to doprowadzić do jego walki z Punkiem "maska vs. tytuł" i jeżeli CM skroi Krasnala z title'a, dostając w końcu push za stratę kudłów.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  58
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Póki WWE nie znajdzie nowej gwiazdy, z którą meksykańscy fani będą mogli się identyfikować Vinnie Mac prawdopodobnie będzie przystawał na kolejne żądania Rey Reya z obawy przed jego stratą. A, że nie zanosi się na szybkie pojawienie następcy, Mysterio będzie mocno pushowany jeszcze przez długi czas.

A gdyby to:

blokował push

miało być wyznacznikiem w przypadku otrzymywania pasów to Triple H, czy też Undertaker, od czasu powrotu do persony Deadmana, nie powinni powąchać żadnego tytułu.

I choć miałem nadzieję, że Swagger potrzyma tytuł jeszcze jakiś czas jestem w stanie zaakceptować Reya jako mistrza. Gimmick "ulitmate underdoga" z wielkim sercem do walki jest męczący, ale nie da się go inaczej bookować w main eventach. Debiutancki run Mysteria z pasem był tragicznie słaby, ale podobnie było z większością wrestlerów zdobywających główny tytuł po raz pierwszy. Tym razem gorzej już być raczej nie może, bo lepiej prezentuje się kwestia możliwych rywali. W 2006 rzucani na niego byli JBL, Henry, Khali i Kane. Teraz, poza Big Showem i Kanem, który przez pewien czas raczej będzie zajęty SES, a później zapewne Takerem, potencjalni przeciwnicy znajdują się w zasięgu krasnala: Swagger, Punk, Ziggler, McIntyre, może Christian i Kofi.

What Does Everybody Want? What Does Everybody Need?

  • Posty:  1 623
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No za ciekawie to nie było jak dla mnie. Opener bardzo naciągany ( chodzi mi głównie o końcówke walki ). Walk pań w WWE sobie oszczędzam :D Kolejna walka też nie zbyt dobra, po Evanie spodziewałem się czegoś więcej. Walka o pas WHC też nie była jakaś ekscytująca, choć tragiczna też nie była. Walkę pomiędzy Truth Miz opuściłem tak samo jak i walkę TT. Walka o pas WWE jak dla mnie średniak, chociaż biorąc pod uwagę, że był to ME to słabo wyszło.

Ogólnie PPV słabo wyszło. 2/6

1 miejsce w typerze TNA w 2011 r

 

http://total-nonstop-action.blogspot.com/ --> najlepszy blog o TNA

 

Fan wrestlingu od 25.02.2005r

 

Reprezentant TNA Originals


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

A gdyby to:

Cytat:

blokował push

 

miało być wyznacznikiem w przypadku otrzymywania pasów to Triple H, czy też Undertaker, od czasu powrotu do persony Deadmana, nie powinni powąchać żadnego tytułu.

 

Tu jednak chodziło mi o efekt synergii (blokowanie + skomlenie + kontuzjowanie) niż o nacisk na jeden z tych czynników. Rey ostatnimi czasy zachowywał się trochę jak primadonna, zapominając że z jego gabarytami i możliwościami Vinca (skręcenia sobie kolejnego luchadora, bijącego Reya umiejętnościami na głowę) powinien jednak bardziej doceniać (i szanować) pozycję jaką udało mu się osiągnąć w świecie "dużych chłopców Vince'a".

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Może i Rey dostał pas po to, żeby przestać "płakać nad swoim ciężkim losem w WWE" (zresztą takie coś można też przeczytać na zagranicznych stronach), ale ja powiem szczerze, że mam to gdzieś. Rey bardzo dobrze radził sobie ostatnio w ringu, wszystkie jego ostatnie feudy można uznać za bardzo udane, walki robi przyzwoite, nie wiem na co tu narzekać?

A mam wrażenie, że ludzie narzekają tylko dlatego, że Rey jest ulubieńcem dzieci lub dlatego, że chcieliby widzieć Punka przy pasie.

 

Tak naprawdę w każdym wyborze byłoby jakieś ale. Big Show? Marny w ringu. Rey? Niewiarygodny. Punk? Ostatnimi czasy same przegrane. Swagger? Słaby title run i więcej przegranych niż Punk :P

Tak naprawdę na każdego można by ponarzekać i znaleźć jakieś ale.


  • Posty:  142
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie rozumiem tego placzu na temat Reya jako mistrza. Jest w koncu jednym z najlepszy drawow w federacji. A w wrestlingu to jest przeciez najwazniejsze.

  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie rozumiem tego placzu na temat Reya jako mistrza. Jest w koncu jednym z najlepszy drawow w federacji. A w wrestlingu to jest przeciez najwazniejsze.

 

A w TNA jedne z największych ratingów generują walki kobiet. Może by tak jobnąć RVD z pasa na rzecz np. Angeliny Love? W końcu to tylko wrestling :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  58
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A mi chodziło o to, że ten czynnik nie ma żadnego wpływu na efekt końcowy. Vince ufa swoim weteranom, do których Rey Rey także się zalicza, na tyle, że jest w stanie na podstawie ich opinii przydzielać push. Faktem jest, że zachowanie Mysteria nie jest najlepszym przykładem profesjonalizmu, ale będę się kłócił ze stwierdzeniem, że WWE może sobie "skręcić" jego następce ot tak od ręki. Spójrzmy na innych luchadorów, którzy przewinęli się przez federację w ostatnich latach: Essa Rios, Psicosis, Super Crazy, Juvi - wszyscy polegli. Pewnie, że w dużej mierze winą za ich niepowodzenia można obwiniać bookerów, ale pokazuje to też jak trudno znaleźć kogoś kto przyciąga meksykańską publiczność i jest over z amerykańskimi fanami. Vince mógłby nawet ściągnąć Mistico lub zmartwychwstałego El Santo, ale i tak lata zajęłaby podbudowa ich postaci. Dobrze odzwierciedla to sytuacja Dos Carasa, który musi mieć spore poparcie u ludzi wysoko postawionych w federacji, a i tak jest dokładnie sprawdzany w dark matchach, w których sondowana jest reakcja amerykańskiej publiczności na jego osobę. Więc, tak jak wcześniej napisałem, WWE będzie tolerowało i "nagradzało" kolejne wybryki Reya z powodu braku alternatywy dla niego.

 

Up

Jeśli to by sprawiło, że nie musiałbym oglądać Van Dama na niemal każdej tygodniówce jestem jak najbardziej za.

What Does Everybody Want? What Does Everybody Need?

  • Posty:  142
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A w TNA jedne z największych ratingów generują walki kobiet. Może by tak jobnąć RVD z pasa na rzecz np. Angeliny Love? W końcu to tylko wrestling

 

Jezeli naprawde za wieksza czesc ratingow odpowiadaja kobiety w TNA, to powinni oni zamknac ta federacje. Albo zrownac kobiety z mezczyznami, jesli chodzi o waznosc.

 

Jak juz mowilem, Rey ma jest jednym z najlepszych drawow, a od lat pas jest nagroda dla tych, ktorzy najwiecej zarabiaja. Chyba ze federacja ma zamiar zmienic swoj profil (czego przykladem jest odsuniecie Flaira od Main Eventow w 92), wtedy mozna lykac to ze w main eventach daje sie szanse tym, ktorzy nie do konca to robia. Jak dla mnie to dobrze ze Vince dal pas Rayowi. A na haslo ze on jest "tylko" cruiserwightem reaguje wymiotnie, bo przypomina mi sie WCW, gdzie Guerrero, Benoit czy Jericho byli tylko cruiserwightami. WWE aktualnie jest calkowicie dla najmlodszych (co sie raczej szybko nie zmieni biorac pod uwage ze Vince sie troche sparzyl na swoim attiude), wiec trzeba lykac mistrzow, ktorzy najwiecej zarabiaja wsrod dzieciakow.


  • Posty:  492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala była na pewno lepsza o niebo od OTL,ale nie była jakaś super,taka przeciętna

 

Kofi Kingston Vs Drew

Opener mógł się podobać,dostali jakieś 15 minut na mecz i na pewno nie rozczarowali.Dobra historia z Teddym i Mattem.Drew idealnie gra heela,teraz jest jednym z lepszych.Kto obejrzy,nie powinien się zawieść. 3\5

Divas Fatal Four Way

Pomińcie to.Nudy jak .....no wiecie.Wygrała Alicia,której ewidentnie od jakiegoś czasu dawali push więc można było przypuszczać,że wygra. 1.25\5

Evan Bourne Vs Y2J(MotN)

Niby walka wklepana na ostatnią chwilę,a jednak....oceniana przeze mnie najwyżej ze wszystkich.Wspaniałe zawody z obydwu stron,cieszy wielki push dla Bourne'a,bo chłopak sobie wyraźnie na to zasłużył.Dobrze,że nastąpiło to ze strony Y2J,gdyż jest już nienajmłodszy i może takie zadania spełniać od czasu do czasu.Match of the Night,jeżeli o mnie chodzi 4\5

WHC Fatal Four Way

Z początku trochę się zdziwiłem,czemu do cholery tak wcześnie,lecz potem cieszyłem się,że to już.Walka nie była najwyższych lotów,wolna,praktycznie nic się wielkiego nie działo,to że Rey od razu do Punka po maske pobiegnie każdy wiedział,chociaż to że sobie pomogli wyrzucająć Big Showa z ringu...to było mocne.Na koniec wchodzi Kane z trumną i próbuje wpakować do niej.....Punka??WTF?Czyżby to on i SES stali za stratą Undertakera?Ja tego nie kupuję,nie podoba mi się to,że na 90% będzie między nimi feud,wolałbym żeby to jednak Swagger był winny,gdyż Kane mógłby go wypromować.Anyway,Mysterio zdobył pas,niektórzy mogą narzekać,niektórzy nie.Jestem z tych drugich.Cieszę się,że wygrał i z tego że może będzie feud Rey Vs Swagger 3\5

Miz Vs R-Truth

Omińcie to,proszę.Ta walka ssała od początku,od chwili,kiedy Miz próbował rapować(OMG). 1.75\5

Hart Dynasty Vs Usos

Też walka wklepana na ostatek,tylko że o niebo słabsza.Na dodatek nie ci ludzie wygrali co trzeba.Walka nie była o tytuł więc nie rozumiem,czemu bracia Uso i Tamina nie wygrali tego.Coś jest nie tak.Poza tym walka strasznie wolna,nic się nie działo.Dno.Przeciętny tag-team match. 2\5

WWE Fatal Four Way

ME,chyba raczej nie zawiódł,głównie przez NXT.Walka na dużo wyższym poziomie niż F4W ze Smackdownu.Emocje na pewno większe.Przez inwazję Cena traci pas na rzecz Sheamusa,co moim zdaniem było dobrym wyjściem,tylko liczę na to,że jego 2 reign będzie lepszy niż 1. 4\5

Ogólnie gala stoi u mnie na 6.5\10,czyli taka średnia

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...