Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Gala federacji Moosin.Pudzianowski vs Sylvia.Ogólna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pudzian raczej nie zbije do 120 kg żeby walczyć w UFC. Longer walczenie w defensywie też jest męczące, a jak zauważyłeś Japończyk często trafiał także na bank i tak by nie starczyło pary.

 

Longer, raczej nie zbije...

Edytowane przez SaigeY

8434236214bec043e1f826.jpg

  • Odpowiedzi 24
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    6

  • Longer

    5

  • spiderfym

    4

  • SaigeY

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Longer walczenie w defensywie też jest męczące

 

O tym to wiem, ale jakby zawalczył defensywnie to na pewno mógłby zadać więcej ataków celnych, a zarazem decydujących, bo w walce z Japończykiem to na początku coś tam pobił i potem już go tylko przytulał, a tak to raz na jakiś czas porządny atak mógłby załatwić sprawę... Jednak obecnie na Sylvie to żadna taktyka chyba nie będzie dobra, bo jeżeli zaatakuje szybko i porywczo to szybko straci siłę i jego super kondycja pójdzie się jebać, a jeżeli znowu będzie oszczędzał siłę to Tim zmusi Pudziana do szybkiego ruchu lub poddania się. Pudzian jest przegrany!!!!! :twisted:

 

Pudzian raczej nie zbije do 120 kg żeby walczyć w UFC.

 

Miejmy nadzieję, że zbije, ale trzeba jeszcze coś osiągnąć, aby iść do UFC, bo jak narazie Dana zapewne nie ma czasu zobaczyć walk Mariusza :D

Edytowane przez Longer

  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

ale to trochę bardziej ryzykowna taktyka dla Mariusza.

 

Nie, to by było samobójstwo dla Mariusza, bo pod koniec, jakkolwiek by nie walczył, nie miałby już sił (dotlenić taką masę mięśniową to na prawdę sztuka i trzeba by mieć kardio jak koń. Pudzian niestety go nie ma).

 

[ Dodano: 2010-05-11, 21:33 ]

Jednak obecnie na Sylvie to żadna taktyka chyba nie będzie dobra, bo jeżeli zaatakuje szybko i porywczo to szybko straci siłę i jego super kondycja pójdzie się jebać

 

Jeżeli nie pokona Sylvi w "jednego Najmana" to nie pokona go wcale. Powinien zaatakować jak wariat i liczyć na farta. Tim jest od Mariusza bardziej doświadczony, bardziej techniczny w stójce, bardzo trudny do obalenia i o wiele bardziej doświadczony. Jeżeli Pudzian nie zaskoczy go już na starcie, to przegra. Mariusz nie ma szans aby "rozpracować" Tima, bo nie ma do tego umiejętności, tak w stójce jak i w parterze (atak berserera, jak z Najmanem - jedyne wyjście)

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  860
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wczoraj dowiedziałem się że Polsat Sport będzie transmitował walke Mariusza Pudzianowskiego, godzina rozpoczęcia transmisji to 2:15.

 

 

A teraz może żeby nie było OT. Uważam żę Mariusz przy swojejkondycji może liczyć tylko na zwycięstwo w pierwszej rundzie jeżeli uda mu się trafić dobrze Sylvie. Zastanawiałem się również nad inną możliwością prowadzenia walki przez Pudziana i do głowy wpadł mi jeden pomysł a mianowicie: Pudzian powinien dążyć do szybkiego obalenia przeciwnika i próby GP. Według mnie jeżeli nie dostosuje się do któregoś z tych pomysłów to nie ma czego szukać w hali.

19355529494bc0e6f3e8556.gif


  • Posty:  91
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No wszyscy tu mówicie że Pudzian po 2 minutach nie ma szans.

Tylko kwestia jest taka że on nie musi od razu zaatakować na początku, przekonał się o tym po ostatniej walce .

Na pewno wyciągnął wnioski i wie że z zawodnikiem pokroju Tima byłby skończony.

Myślę że taktyka będzie inna niż do tej którą prezentował do tej pory bo i zawodnicy nie byli tak zbudowani jak Sylvia.

Sądzę że będzie miał jakieś 30 sekundowe ataki i potem odpoczywał .

Tutaj widzę receptę by Pudzianowi nie zabrakło kondycji.

Żyj każdego dnia tak jakby był tym ostatnim.

  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nie znam się zbytnio na MMA ale z tego co widziałem podczas walk Pudziana na KSW 12 (Chociaż tego nie można nazwać walką ) i KSW 13 wątpię ,że Mariusz da sobie rade z Amerykaninem . W końcu Sylvia był mistrzem UFC , więc musi być dobry

 

Mam takie pytanie odnośnie tej walki ;)

 

Pojedynek odbędzie się w zwyczajnym ringu bokserskim czy w oktagonie ?

2498083414dc8cd1bc654d.jpg


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W oktagonie. Szanse Pudziana są nikłe, ale jednak mimo wszystko nie skreślałbym go całkowicie, w końcu jakiś lucky punch może wejść, ale szansa jest na to bardzo mała, Pudzian mówi, że szykuje jakąś rewelacyjną strategie (:P), zobaczymy , bo nie oszukujmy się Sylvia w ostatnich walkach nie prezentował się za dobrze (jednak oczywiście jest kilka klas lepszym fighterem:)) .

8434236214bec043e1f826.jpg


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pudzian mówi, że szykuje jakąś rewelacyjną strategie (:P)

 

Prawdę mówiąc nie wiem co szykuję Pudzian, ale w programie ''Szymon Majewski Show'' powiedział, że w walce z Sylvią będzie na nim siedział, a zarazem punktował uderzając go. Dodał również, że jedzie tam przegrać.


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W oktagonie ? To Pudzian ma nikłe szanse żeby przetrzymać chociażby 1 rundę . O ile się nie mylę to tam zamiast lin jest siatka druciana , wiec pudzian nie będzie mógł się odbijać .

Będzie ciężko , ale jeśli Mariusz szybko zaatakuje , powali go na ziemie i zacznie okładać Tim'a pełną ręką ( a nie takim młotem jak Najmana) to ma szanse , ale musi dziać się to bardzo szybko .

2498083414dc8cd1bc654d.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Pudzian powinien dążyć do szybkiego obalenia przeciwnika i próby GP.

 

Nie wiem tylko jakie G&P miałby zastosować Mariusz na Sylvi, skoro na dużo mniejszym Japończyku leżał na glebie tak, jakby zupełnie nie miał pomysłu co ma dalej zrobić... Poza tym - Tima będzie mu cholernie trudno obalić, ze względu na dużo większe od siebie gabaryty.

Nie wiem też, czy Mariusz bierze w ogóle pod uwagę, że walka odbędzie się w klatce, gdzie nigdy nie walczył (wielu zawodników PrIde przejechało się na zamianie japońskiego ringu na klatkę w UFC...) i gdzie stosuje się inny sposób walki (szybka szarża "na Najmana" :lol: może nie przynieść skutku, bo rywal ma dużo więcej miejsca niż w ringu żeby schodzić z lini ciosów). Obawiam się, że Pudzian mógł przyjąć tu strategię a'la CroCop, czyli: "Co za różnica klatka czy ring? Tu i tam mam tylko zdemolować przeciwnika i tyle!", a wiemy jak to się skończyło (pobłażenie sobie tych różnic) dla Filipovic'a.

Poza tym - nie ma co liczyć, że Tim podejdzie do tego pojedynku na luzie. Po tym jak facet zbłaźnił się w walce z dziadkiem-Mercerem, z pewnością będzie chciał zmazać złe wrażenie i nie pozwoli sobie na porażkę z "jakimś tam strongmanem" (byłoby to dla Sylvii niemal sportowe samobójstwo w MMA. Totalnie przestałby się liczyć w branży).

 

Kuriozalnie, jeżeli Pudzian chce coś na prawdę podziałać w tym sporcie, to porażka z Sylvią byłaby dla niego niemal błogosławieństwem :wink: Po pierwsze - nikt nie miałby do niego wielkich pretensji, że przegrał z dużo bardziej doświadczonym rywalem i to walcząc w 2 tygodnie po swoim ostatnim pojedynku. Po drugie - może to uświadomiłoby Mariuszowi (przysłowiowy kubeł zimnej wody na głowę) ile jeszcze pracy przed nim (branie 2 walk w odstępie dwutygodniowym najlepiej świadczy o jego całkowitym dyletanctwie w kwestii MMA) i może facet przestałby malować, śpiewać, tańczyć, recytować i wyplatać koszyki a wziął się na poważnie za treningi.

 

Ciekawe czy Polsat wyemituje samą walkę Pudziana (i ewentualnie Jurasa) czy szarpną się na całą galę? Poza tym - ciekawe o której wyjdzie Pudzian i Sylvia? (pewnie gdzieś w okolicach 4.30-5.00 rano).

Wie ktoś może jakie zasady panują w tym Moosin? O kolanach w parterze nawet nie marzę, ale czy są dozwolone łokcie?

 

 

P.S. Rozmawiałem dzisiaj z kumplem, który ma sporo znajomych w szczecińskich kręgach zajmujących się MMA i podobno krąży tam pewna teza (nie wiem, na ile prawdziwa) o tym, dlaczego Pudzian przyjął walkę z Sylvią w takim terminie.

Podobno Koreańcy zgłosili się do Mariusza z propozycją walki a ten średnio mając na nią ochotę, wypalił im z ceną zaporową (na zasadzie: "ni chuja tyle nie zapłacą") myśląc, że mali Panowie odpuszczą sobie temat. Podobno już po godzinie dostał jednak telefon z akceptacją jego warunków cenowych :lol: Ponoć głupio mu było już wtedy się wycofać a kasa była na tyle konkretna, że nawet nie specjalnie chciał się wycofywać.

Cholera wie ile w tym prawdy, ale brzmi w miarę prawdopodobnie :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 23 lutego Mai Sakurai, Natsumi Showzuki i Erina Yamanaka zapisały się w historii, zostając pierwszymi mistrzyniami Marigold 3D Trios Championship. Źródło zdjęcia: Marigold Tuż po ich historycznym triumfie na ring wkroczyła Komomo Minami, która w imieniu swojego teamu z Mayu Iwatani i Victoria Yuzuki rzuciła wyzwanie nowym mistrzyniom. Mecz jest już oficjalnie potwierdzony – 14 marca Sakurai, Showzuki i Yamanaka po raz pierwszy obronią Marigold 3D Trios Championship przed
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #827 Data: 03.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
    • GGGGG9707
      Problem tylko w tym, że gdyby to Orton przeszedł turn (Cody jak wiemy nie chce) to trochę byłaby to powtórka Cena - Cody gdzie legenda Face przechodzi turn na Cody'm (choć tu podczas walki) i odbiera mu nieczysto pas na WM. Generalnie to i tak byłoby bardzo dobre, ale mimo że chcę Ortona z pasem nie wiem czy nie widziałbym tego tak, że Orton turn podczas walki, jednak Cody nie daje się zaskoczyć (nauczka z zeszłego roku) i to Cody wygrywa po czym Orton wściekły demoluje go na SD i ruszamy z feud
    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...