Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Ring of Honor - Dyskusja Ogolna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 316
  • Reputacja:   690
  • Dołączył:  25.06.2014
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Linux
  • Styl:  Ciemny

Global Wars Canada :D ROH x MLP

 

Edytowane przez Mr_Hardy

AEW | STARDOM | TJPWNJPW MARIGOLD | ROH |

JyQLfcwm_o.png

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  624
  • Reputacja:   386
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

To są właśnie te detale, kiedyś Global Wars prowadzone z NJPW i poziomem obie federacje wcale od siebie nie odbiegały. Dzisiaj mamy Global Wars z MPX (fedka Atheny, o zgrozo) i MLP (coś tam słyszałem, ale nie rzuciłem nigdy okiem). I zgadnijcie co? Teraźniejsze ROH wcale nie odstawało poziomem od takiego MPX jak oglądałem tą galę. Czyli tradycja podtrzymana, ale gdzie NJPW przyrównywać do MPX o którym wcześniej nigdy nie słyszałem xd

Demo Diamond & Reiza Clarke &LVJ & Kai Jai Wright vs. Shane Taylor Promotions: No zlepek randomów kontra STP, stajnia która stoi w miejscu od lat. Shane Taylor stoi w miejscu chyba od prawie dekady. W za krótkim czasie chcieli pokazać każdego z MPX i źle to wyszło. Nie kumam sensu tej walki, jeśli ani nie udało się ich dobrze pokazać, ani nie udało się im wygrać, STP ich rozjechało jak walec i ani jednym ani drugim nic to nie dało.

Red Velvet vs. Vertvixen: Velvet jest okej, Vixen coś tam zaczyna budować wokół siebie w ROH, ale w sumie też nic wielkiego się tu nie wydarzyło. Niech RV zacznie znaczyć więcej, bo mam wrażenie że też stoi w miejscu. 

Przydałoby się żeby z pasami ROH TT zaczęło się nie dziać coś - ale żeby zaczęło się dziać cokolwiek. Więc wyzwanie Skyflight dla LFI ma sens. 

Surf & Turf vs. Big Bill & Bryan Keith: Ten team z MPX wyglądał na komediancki tag-team i w sumie stracili dużo jak się okazało że takim komedianckim teamem nie są, a taka walka mogłaby się tu udać. Walka do obejrzenia i zapomnienia tak naprawdę, nothing special.

MPX Women’s Championship Match: Abadon (c) vs. Ray Lyn: Jak dobrze że Abadon nie ma już ani w AEW, ani w ROH poza takim gościnnym występem, przereklamowana zawodniczka ale widzę, że gdzieś się zahaczyła, nie obraziłbym się na wygraną Lyn, wcale nie odstawała od Abadon, jakby nie było doświadczonej. I niech tam zostaje w MPX, nigdzie niczym się nie wyróżniała. 

Lee Moriarty vs. Exodus Prime: To była walka w której zacząłem widzieć sens tej kooperacji. Exodus ma nickname Final Boss, trochę prowokacyjnie. Już widzę te nagłówki The Final Boss debiutuje w ROH xD. Nie lubię STP, ale lubię Moriarty'ego ot co, taki paradoks. Zawsze dowozi i tu nie było inaczej, choć Prime też mi się nawet spodobał.

Czy tylko dla mnie Swirl i Premier Athletes to jest qrva tak jobberski skład, że aż oczy szczypią jak dostają dużo czasu antenowego? A w ROH mają go sporo. Żeby nawet w ROH na siłę być gdzieś wciskanym i z tego nie korzystać, to trzeba być udanym.

MPX Championship Match: Delynn Cavens (c) vs. JD Griffey: Zaczyna mnie męczyć brak jakichkolwiek prom, story tych zawodników z MPX na tej gali, właśnie zmienili mistrza na gali ROH - i nic z tego nie wyniknęło, a fani też jakby w ogóle nie wiedzieli że zmiana nastąpiła. Moja obojętność wobec tej gali jest niepokojąca, zastanawiam się właściwie po co mi ten post jest xD Nothing special.

Hyan & Maya World & Deonna Purrazzo vs. Athena & Billie Starkz & Diamante: Co za zaskoczenie, Athena w ME gali własnej federacji, to jest dopiero nepotyzm xd. Ale trzeba przyznać, że najlepsza walka tego show, więc coś za tym poszło. Aż dziwne że team Athena przegrały. Tu przynajmniej było story i był jakiś tam star-power. Ale chyba wszystko zmierza do rozpadu Starkz i Atheny - znowu? Aż taka posucha jest, że znowu trzeba na Athenę delegować Billie? Jakby, to się już wydarzyło i nie przyniosło nic nowego, co tym razem się stanie? Starkz z dupy wygra? Świetny pomysł. 

Obejrzane, ale jakim kosztem...

 

 

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  1 316
  • Reputacja:   690
  • Dołączył:  25.06.2014
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Linux
  • Styl:  Ciemny

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, HeymanGuy napisał(a):

To są właśnie te detale, kiedyś Global Wars prowadzone z NJPW i poziomem obie federacje wcale od siebie nie odbiegały. Dzisiaj mamy Global Wars z MPX (fedka Atheny, o zgrozo) i MLP (coś tam słyszałem, ale nie rzuciłem nigdy okiem). I zgadnijcie co? Teraźniejsze ROH wcale nie odstawało poziomem od takiego MPX jak oglądałem tą galę. Czyli tradycja podtrzymana, ale gdzie NJPW przyrównywać do MPX o którym wcześniej nigdy nie słyszałem xd

Demo Diamond & Reiza Clarke &LVJ & Kai Jai Wright vs. Shane Taylor Promotions: No zlepek randomów kontra STP, stajnia która stoi w miejscu od lat. Shane Taylor stoi w miejscu chyba od prawie dekady. W za krótkim czasie chcieli pokazać każdego z MPX i źle to wyszło. Nie kumam sensu tej walki, jeśli ani nie udało się ich dobrze pokazać, ani nie udało się im wygrać, STP ich rozjechało jak walec i ani jednym ani drugim nic to nie dało.

Red Velvet vs. Vertvixen: Velvet jest okej, Vixen coś tam zaczyna budować wokół siebie w ROH, ale w sumie też nic wielkiego się tu nie wydarzyło. Niech RV zacznie znaczyć więcej, bo mam wrażenie że też stoi w miejscu. 

Przydałoby się żeby z pasami ROH TT zaczęło się nie dziać coś - ale żeby zaczęło się dziać cokolwiek. Więc wyzwanie Skyflight dla LFI ma sens. 

Surf & Turf vs. Big Bill & Bryan Keith: Ten team z MPX wyglądał na komediancki tag-team i w sumie stracili dużo jak się okazało że takim komedianckim teamem nie są, a taka walka mogłaby się tu udać. Walka do obejrzenia i zapomnienia tak naprawdę, nothing special.

MPX Women’s Championship Match: Abadon (c) vs. Ray Lyn: Jak dobrze że Abadon nie ma już ani w AEW, ani w ROH poza takim gościnnym występem, przereklamowana zawodniczka ale widzę, że gdzieś się zahaczyła, nie obraziłbym się na wygraną Lyn, wcale nie odstawała od Abadon, jakby nie było doświadczonej. I niech tam zostaje w MPX, nigdzie niczym się nie wyróżniała. 

Lee Moriarty vs. Exodus Prime: To była walka w której zacząłem widzieć sens tej kooperacji. Exodus ma nickname Final Boss, trochę prowokacyjnie. Już widzę te nagłówki The Final Boss debiutuje w ROH xD. Nie lubię STP, ale lubię Moriarty'ego ot co, taki paradoks. Zawsze dowozi i tu nie było inaczej, choć Prime też mi się nawet spodobał.

Czy tylko dla mnie Swirl i Premier Athletes to jest qrva tak jobberski skład, że aż oczy szczypią jak dostają dużo czasu antenowego? A w ROH mają go sporo. Żeby nawet w ROH na siłę być gdzieś wciskanym i z tego nie korzystać, to trzeba być udanym.

MPX Championship Match: Delynn Cavens (c) vs. JD Griffey: Zaczyna mnie męczyć brak jakichkolwiek prom, story tych zawodników z MPX na tej gali, właśnie zmienili mistrza na gali ROH - i nic z tego nie wyniknęło, a fani też jakby w ogóle nie wiedzieli że zmiana nastąpiła. Moja obojętność wobec tej gali jest niepokojąca, zastanawiam się właściwie po co mi ten post jest xD Nothing special.

Hyan & Maya World & Deonna Purrazzo vs. Athena & Billie Starkz & Diamante: Co za zaskoczenie, Athena w ME gali własnej federacji, to jest dopiero nepotyzm xd. Ale trzeba przyznać, że najlepsza walka tego show, więc coś za tym poszło. Aż dziwne że team Athena przegrały. Tu przynajmniej było story i był jakiś tam star-power. Ale chyba wszystko zmierza do rozpadu Starkz i Atheny - znowu? Aż taka posucha jest, że znowu trzeba na Athenę delegować Billie? Jakby, to się już wydarzyło i nie przyniosło nic nowego, co tym razem się stanie? Starkz z dupy wygra? Świetny pomysł. 

Obejrzane, ale jakim kosztem...

 

 

Samo ROH aż takie tragiczne nie jest natomiast ludzie z tej fedki Atheny (oprócz Vertvixen, która pojwiała się już w AEW/ROH i nie jest czysto MPX original) to mega mega tragedia. Abadon też była kiedyś w AEW, ale z tego co obejrzałem jest jeszcze gorsza niż była. Jak dla mnie był najgorszy odcinek ROH w erze Khana.

Edytowane przez Mr_Hardy

AEW | STARDOM | TJPWNJPW MARIGOLD | ROH |

JyQLfcwm_o.png

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  624
  • Reputacja:   386
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Miło widzieć znowu TMDK, lubiłem ten tag-team w NXT mimo iż był mocno generic, byli po prostu poprawni - ba, nadal są. Mają określony status w NJPW, widać że coś tam znaczą, jak ktoś wie coś więcej to niech się wypowie, bo nie zagłębiałem się aż tak mocno, ale w ROH/AEW muszą też coś zacząć znaczyć, a przegrana z RPG Vice to nie jest to. Walka spoko, ale jej wynik nie robił wielkiej różnicy, bo oba teamy są nijakie z tym, że RPG Vice należą do rodzinki DCF - i pewnie dlatego wygrali.

Ta zmiana gimmicku Lio Rusha niby spoko, ale w sumie poza czołganiem się i tymi dziwnymi oczami i zachowaniami, to w ringu pozostał taki sam jak był wcześniej, tu jest zero zmian. Nie wiem w sumie po co zaczęli robić z niego Golluma, ale trzeba będzie chwilę z tym przeboleć, bo długofalowo na pewno to nie przetrwa.

Soleil i Komander typowa walka luchadorów, nic więcej nie mam do dodania xd, walka Woodsa z Menardem była tak krótka, wiadomo jak to Pure Rules, że nawet nie mam też o niej żadnego zdania.

STP stoją nadal w miejscu? Stare, znałem, miło zobaczyć jak Ace Austin zgarnia pin, lubiłem go w TNA i w AEW/ROH też mi podchodzi. Ale jednak wolałbym, aby go odłączono od Bang Bang Gang i żeby zaczął robić coś solowo, w TNA dawał radę - tu też by sobie poradził na spokojnie. 

Andreddi i AR Fox było zbyt długie, nawet jeśli ta walka była okej. Na Supercard of Honor czuję, że skończy się Wayne vs. Fox o pas TV, ale nie przewiduję zmiany mistrza, niemniej jednak dobrze będzie to zobaczyć. 

Jak szybko Iinspiration (aka Iiconics) z bycia drużynowymi mistrzyniami w TNA i wcześniej w WWE (chyba xD) stały się jednym z kolejnych teamów w AEW/ROH które nic nie będą znaczyły. Szkoda, mega je lubiłem, zwłaszcza Peyton ^_^

Rascalz są super, trzymają poziom i tak dalej, i tak dalej. Ale czy AEW był potrzebny taki tag team? W ringu i poza nim zaczynają wydawać mi się centralną kopią Private Party. O wiele bardziej byli potrzebni w TNA, a nawet nie wiem czy nie w WWE. Takich tag-teamów w AEW jest na pęczki. 

Coś mi z tym Waynem nie gra ostatnio, mega mu rootowałem jak zaczynał w All Elite, ale coś siadł ostatnio. Będzie jak z Hookiem, przegapią, albo już przegapili jego prime moment na push i gówno z niego będzie. Jakiś taki nijaki mimo bycia mistrzem, a potencjał był mega. W ogóle jakoś cała ta śmietanka w ROH wydaje się mało ważna, walki a właściwie ich wyniki totalnie nie mają znaczenia, strasznie się to ogląda, ale mam urlop więc jakoś na przewijaku dociągnąłem.

Lubię Olivera i Price'a, ale jak będą przegrywać to nic z nich nie będzie, choć i tak bardziej lubię Kingstona i Ortiza. Podejrzewam, że to był Main Event tylko dlatego, że wsadziliśmy tu Eddiego. 

wrestlers-on-the-road.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      No nie wiem, ja właśnie z Ortonem nastawiłem się na najgorszą opcję jaka mi do głowy przyszła a i tak udało im się mnie rozczarować 
    • KyRenLo
      Pierwsza godzina w niedzielę ma lecieć na ESPN, czyli jest szansa, żeby pokazać takiego byczka, jakim jest Oba trochę większej widowni. Oby WWE tego nie skopało, bo mają ogromny materiał na wielką gwiazdę i wypadałoby, aby na swojej pierwszej WrestleManii nie tylko się dobrze pokazał, ale również po prostu wygrał. Lesnar jest bliżej końca niż dalej i jemu ta wygrana w zasadzie nic nie daje. Zobaczymy.
    • KyRenLo
      Pat ma niespodziankę i nie zawaha się jej ujawnić: Maks., co tutaj zostanie ogłoszone to pewnie informacja o obniżonych cenach na WM na samym finiszu, czyli nic, co nas oglądających tutaj dotyczy.
    • HeymanGuy
      Miło widzieć znowu TMDK, lubiłem ten tag-team w NXT mimo iż był mocno generic, byli po prostu poprawni - ba, nadal są. Mają określony status w NJPW, widać że coś tam znaczą, jak ktoś wie coś więcej to niech się wypowie, bo nie zagłębiałem się aż tak mocno, ale w ROH/AEW muszą też coś zacząć znaczyć, a przegrana z RPG Vice to nie jest to. Walka spoko, ale jej wynik nie robił wielkiej różnicy, bo oba teamy są nijakie z tym, że RPG Vice należą do rodzinki DCF - i pewnie dlatego wygrali. Ta zmi
    • HeymanGuy
      Luna widzę u góry, że odeszła, tymczasem na Impact zaczyna coraz więcej znaczyć xdd nie wiem kiedy zaczęła coś znaczyć, pewnie od rozpadu TT z Threat. Jednak ta dywizja potrzebuje świeżej krwi i to nie w postaci wypełnień rosterowych z NXT w stylu Grace, czy Kelani. Przydałoby się zacząć poważniej traktować np. taką Stone. BDE chyba jeszcze nie wygrał singlowej walki w TNA i nic nie wskazywało na to, że w walce z Kazarianem się to zmieni. Czas Elayny w TNA nie jest jakiś świetny, ot co
×
×
  • Dodaj nową pozycję...