Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Over The Limit 2010 [Dyskusje,Spoilery]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  576
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Doszły dwie walka,o których jeszcze nic nie mówiłem :

 

R-Truth vs. Ted DiBiase

 

Pojedynek,który posiada duży potencjał jeżeli Ted się spręży i nie spieprzą bookingu.Jestem ciekawe czy Virgil będzie mieszał palce w zwycięstwie któregoś z panów.Feud dopiero nabiera kolorów tak więc spodziewałbym się jakiegoś nieczystego zwycięstwa Ted'a lub ataku po walce na Trutha.

 

Eve vs. Maryse

 

Z racji takiej,że z reguły divy sobie odpuszczam nie wypowiem się zbytnio o tym pojedynku.Jak powszechnie wiadomo Eve potyka się o własne nogi i nie potrafi dobrze wykonać własnego finisher'a i do tego stanie do walki z przeciwniczką,która poza ładnym wyglądem i pozowaniem nic ciekawego nie pokaże.Jestem ciekaw czy aby na pewno nie wymyślą znowu czegoś durnego dla div.

7614081404f146f966c931.jpg

  • Odpowiedzi 148
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • ujko

    11

  • -Raven-

    8

  • N!KO

    7

  • Menez

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dobra wypowiem się dalej

 

ITC Championship Match

Kofi Kingston vs Drew McIntyre

Wygra pewnie Drew McIntyre na którego stawiam.

 

Unified Tag-Team Championship Match

The Hart Dynasty vs Chris Jericho & The Miz

Wygra Hart Dynasty a potem jeszcze przez jakiś czas będą trzymać pasy.

 

Ted DiBiase(w/Virgil) vs R-Truth

Walkę wygra Ted DiBiase po wtrąceniu się Virgila.

 

Edge vs Randy Orton

Zwycięży Edge. Dlatego, bo Viper wymierzył mu w ostatnich 2 tygodniach 2 razy RKO, więc Edge się zrewanżuje.

Zapraszam do czytania mojego diary o WWE

WWE z innego punktu widzenia

3535893324c5da3540a42c.jpg


  • Posty:  530
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Championship Match

John Cena© vs Batista "I Quit Match"

 

Nie wierzę że Superhero powie te dwa magiczne słowa, więc na pewno kilka ciosów, przewaga Animala potem super moc regeneracji, kilka ciosów, http://tempchan.co.cc/b/src/126617741921.jpg znikąd Batista woła I quit. Koniec bajeczki ;P

 

World Heavyweight Championship Match

Jack Swagger© vs Big Show

 

Hmm..chyba jako jedyny bym się cieszył gdyby Big Show zwyciężył. Dlaczego? Kilka osób z tego forum wie a inne nie muszą wiedzieć ;) Lecz sądzę że chodzi tu tylko o Gutwrench Powerbomba by jeszcze bardziej wypromować Jacka ;P

 

Intercontinental Championship Match

Drew Mcintyre© vs Kofi Kingston

 

Sam nie wiem co o tym myśleć. Wolałbym obejrzeć Drew vs. Christian ale jeśli już trzeba wybierać wole by wygrał Drew

 

Unified Tag Team Championship Match

The Hart Dynasty (Tyson Kid & David Hart Smith) vs Chris Jericho & The Miz

 

Tu by była niespodzianka gdyby JeriMiz zwyciężyło. Harci mają Breta dzięki któremu dostali push.

 

Rey Mysterio vs CM Punk

 

Konflikt dzięki któremu oglądam Mysterio bo inaczej mnie mdli. No patrzcie państwo! Jednym zdaniem uświadomiłem wam komu kibicuje!

 

Randy Orton vs Edge

 

2 perełka na OtL. Z jednej strony lekki powrót Legend Killera, z drugiej Edge jako Heel. Mam nadzieje że na podadzą sobie rękę na zgodę i Rated RKO powróciło bo skoro HBK odszedł, Carlito zwolniony to przydałby się jakiś dobry TT.

 

Eve vs Maryse

 

Nie chce mi się o tym gadać :twisted:

 

Ted DiBiase vs R-Truth

 

Tu stawiam na DiBiasego i zapomnianego Virgila. Na tym kończę bo wena mi się skończyła ;P.

Edytowane przez 1909
fin de siècle

  • Posty:  85
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ITC Championship Match

Kofi Kingston vs Drew McIntyre

Tutaj brak jakiegokolwiek feudu, żeby sprawić, że zainteresuje się tą walką. Pewnie wygra Drew po jakimś nieczystym zagraniu, ale chce powiedzieć, że tak nie powinno być, że Drew traci pas, a potem konkurs, potem nagle go odzyskuje, Kofi blisko płaczu, że stracił pas i nagle walka na PPV, może by to jakoś wcześniej zrobili i stworzyli między nimi program? ehh...

 

Unified Tag-Team Championship Match

The Hart Dynasty vs Chris Jericho & The Miz

Kolejny mecz wzięty nie wiem skąd. Harci mają pasy, potem w jakiejś tam walce interweniuje Jericho i pomaga Mizowi i co? Od razu są tag teamem i dostają strzał na pasy? No bez jaj, pretendentami powinni być Colonsi (co już jest nie możliwe) lub Dudebustersi, którzy ostro jobbują na SD (nie wiem po co ich było ściągać, skoro teraz są tylko po to, żeby nabić zwycięstwa innym). HD wygrają.

 

Ted DiBiase(w/Virgil) vs R-Truth

Ted teraz się rozwija, podoba mi się jego gimmick, podobny do jego ojca. Tylko nie wiem znów po co ta walka? Colonsi przekupieni przez Teda zaatakowali nie wiadomo dlaczego R-Trutha i co? Już nagle dostają walkę na ppv... Pewnie wygra Ted

 

Edge vs Randy Orton

Tutaj już trochę lepiej poprowadzony "feud" niż w wszystkich pozostałych przypadkach, ale jak dla mnie to ciągle za mało. Sądzę, że wygra Orton, lub Edge przez jakieś nieczyste zagranie (bo wiadomo, Heel nie może wygrać czysto).

 

Rey Mysterio vs CM Punk

Przyznam, że na co dzień nie oglądam walk Rey'a, bo po obejrzeniu innych znakomitych HF już wcale mnie tak nie zaskakuje i po prostu jest gorszy od nich... do tego go nie lubię, w szczególności za gimmick. CM Punk za to jest bardzo dobry jak na midcard. W tej walce już na prawdę nie wiem kto wygra... Vince dałby Rey'a do SeS? Pewnie nie... więc co, Punk ma stracić włosy? Nie wydaje mi się... Trudno tutaj wskazać zwycięzce, ale myślę, że wygra Savior, a Mysterio jakoś się wykręci i w końcu nie dojdzie do tej zarąbistej stajni.

 

Swagger vs Show

 

... Wygra Swagger w jakiś dziwny sposób, ale jak dla mnie sytuacja taka, do jakiej nas WWE przyzwyczaiło nie powinna mieć miejsca... (chodzi mi tutaj o to, że Heel jako champion jest bardzo często skazany na jobbowanie innym, np. Jericho czy teraz Swagger, który co 2 mecz jobbuje).

 

Cena vs Batista

 

Feud dało się znieść do WM, teraz to już nieporozumienie, wygra Cena, bo nie możliwe jest, żeby się poddał...

Sygna wykonana przez Filipoo666.

9274642904c272ba7bb672.jpg


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pozwolę sobie napisać parę słów o tym PPV:

 

John Cena © vs Batista - "I Quit" Match for WWE Championship

Czy ktoś naprawdę spodziewa się, że Cena się podda? Koleś, który chodzi z koszulką "Never give up" dla mnie ma znikome szanse na to, że się podda. Moim zdaniem, Cena wygra, a dla Batisty byłoby najlepiej - jeśli zostanie w federacji - by przeszedł turn i wrócił do Reya. Ok, może i po heel turnie jego postać nabrała trochę kolorów, ale prawda jest taka, że zły Animal na razie budzi jedynie mój śmiech, nie inne odczucia, które powinien wzbudzać heel.

 

Jack Swagger © vs The Big Show - World Heavyweight Championship

Tutaj również jedno jest pewne - Swagger zachowa tytuł. Wyjść jest kilka, ale w każdym z nich wykluczam zwycięstwo Big Showa. Pierwsza jest taka, że Swagger po prostu odliczy olbrzyma, ale daje 0.1% na to, że zrobi to po swoim finisherze. Druga opcja jest taka, że zachowa tytuł przez DQ/count-out i właśnie ku temu bym się przychylał. Skreślam Showa z tego powodu, że po pierwsze - byłoby zupełnie bezsensem dawać tytuł olbrzymowi, poza tym Swagger z pasem wygląda znośnie, z tygodnia na tydzień się rozwija i w mojej ocenie powinien potrzymać tytuł do MITB PPV, kiedy walizkę na nim zrealizuje np. Christian.

 

CM Punk vs Rey Mysterio - Hair vs S.E.S. Pledge

Punk to po prostu musi wygrać - nie wyobrażam sobie go biegającego z łysiną. Powiem nawet więcej - gdyby miało dojść do ścięcia włosów przez CM, powinno to mieć miejsce na WrestleManii. I właśnie ta stypulacja powinna mieć miejsce na "największej arenie" - najpierw wygrał Mysterio i uratował się przed S.E.S., później Punk i uratował włosy, teraz pewne jest to, że każdy coś straci - liczę na to, że nie będzie to Punk. Oby tak było, a wtedy ich program może śmiało kandydować do feudu roku 2010.

 

Randy Orton vs Edge

Nazwiska mogą świadczyć o tym, że nudy być nie powinno, ale mam pewne obawy - Edge chyba nie jest jeszcze sobą po zeszłorocznej kontuzji, przez co nie jest w stanie wykręcać walk na swoim, biorąc pod uwagę standardy WWE bardzo dobrych pojedynków. Orton jest dla mnie najbardziej zagadkową postacią w całej federacji. Dlaczego? Bo mam wrażenie, że jakby mu się tylko chciało, mógłby rozkręcić walkę, która ukradłaby mu show. Często jednak oglądając jego walki mam wrażenie, że wszystko robi z obowiązku, bez przyjemności. I choć ten face turn trochę odświeżył jego postać i jakby dał mu kopa, to nie ma pewności, że zawsze będzie mu się chciało walczyć z zaangażowaniem.

 

The Hart Dynasty © vs Chris Jericho & The Miz - WWE Unified Tag Team Championship

Zdecydowanie najtrudniejszy do wytypowania pojedynek - z jednej strony Hart Dynasty, a więc drużyna, która została ostro wywindowana w górę po WM 26, kiedy na poważnie zajął się nimi wujek Bret, z drugiej strony mamy Chrisa Jericho i Miza. O ile JeriMiz jestem w stanie zrozumieć (bo to pewniak, że WWE pokłada nadzieje w Mizie i dali mu do pracy Chrisa, by podszkolić byłego U.S. championa w ringu). Mimo wszystko skłaniam się ku poglądowi, że różowi obronią pasy, a ich program z JeriMiz będzie jeszcze trwał.

 

Ted DiBiase vs R-Truth

Łatwy do przewidzenia rezultat - ostatnio zbyt wiele dzieje się wokół młodego Teda, aby miał przegrać z R-Truthem. It's truth. Czarnoskóry raper zostanie podłożony DiBiasemu, ale osobiście nie mam nic przeciwko. Ogląda się go całkiem przyjemnie, niedawno nawet znalazł się w Main Evencie (Edge & DiBiase vs Orton), stąd można wnioskować, że WWE w niego wierzy.

 

Drew McIntyre © vs Kofi Kingston - Intercontinental Championship Match

Wbrew pozorom może dziać się najwięcej. A dlaczego? Bo poznamy odpowiedź na bardzo ważne pytanie, a mianowicie: czy rzekomy push Kingstona okaże się mocniejszy od miłości Vince'a do McIntyre'a? Over the Limit to nadzieja na to, że McIntyre w końcu straci swój pas, później pewnie powędruje wyżej, a Kingston z pasem IC to całkiem dobry pomysł.

 

Eve © vs Maryse - Divas Championship

Wystarczyło zapoznać się z kilkoma moimi postami na temat Eve, by dojść do wniosku, że nie darzę jej zbytnią sympatią. Ale to prawda, nie zamierzam tego negować. Nadal pozostaję przy swoim zdaniu, że Eve jest najsłabszą mistrzynią - nie tylko kobiet, ale również div, od naprawdę długiego czasu (złośliwie chciałoby się rzec, że od czasu, gdy Michael Cole powiedział, że Batista is new Women's champion). Eve Torres to naprawdę temat-rzeka - bo o ile inne divy jakoś maskują swoje braki w umiejętnościach, tak ona ma takiego pecha, że wszystkie minusy są wyraźnie widoczne, jeśli ktoś nie jest oczarowany jej urodą, że nie widzi nic poza nią, oczywiście. Będę kibicował Maryse, bo w przypadku wygranej może stworzyć fajny program z Meliną, która być może niedługo już powróci. Ale z drugiej strony, Eve mam wrażenie, że wygra - cóż, mogę się mylić, ale to będzie jej pierwsza mistrzowska walka na PPV i federacja może jej pozwolić wygrać.

Edytowane przez Menez

  • Posty:  253
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z tej karty interesują mnie jedynie 2 walki, a więc:

 

John Cena vs Batista, IQuit match.

Liczę na powtórkę z Extreme Rules. Chłopaki odwalili wtedy kawał dobrej roboty jak na ich umiejętności ringowe. Niestety nie ma co liczyć na zwycięstwo Animala, przy kreowaniu Ceny na tego który się nigdy nie poddaje. Ale w sumie jest to możliwe. O co mi chodzi? np. Batista bierze jakąś div'e, czy jakiegoś superstar i pod pretekstem wykonania na niej/nim Finisher'a Cena wypowiada I quit. O ile się nie mylę w tej stypulacji można używać wszelkiej maści broni? Jeżeli nie, niech mnie ktoś oświeci.

 

Druga walka:

Punk vs Rey Mysterio

Liczę na dobrą, szybką i bardzo emocjonującą walkę w wykonaniu tych dwóch wrestlerów. Myślę że wreszcie ujawni się zamaskowany członek S.E.S. Lecz najlepsze w tym pojedynku jest to, że dodatkowych emocji będzie dodawała stypulacja towarzysząca tej walce. Liczę na rozwinięcie storyline'u, i dołączenie 619'na do Straight Edge Society. Feud mógłby potrwać jeszcze ze 2-3 miesiące, aż do emeryturki Reya. (O ile wiem upominał się o pieniążki)

 

Edit:

 

Peep, przypominam że CM raczej nie siedzi w midcardzie ;)


  • Posty:  85
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Peep, przypominam że CM raczej nie siedzi w midcardzie ;)

 

No tak, ale w ME jest sporadycznie. No może teraz, kiedy trochę rozkręcił się feud między nim a Mysterio, jednak ja ciągle zaliczam go do midcardu, bo Main Eventerem można nazwać kolesia, który ciągle się w okół niego kręci np. AJ czy Cena. Punk czasem się wybija, czasem spada niestety. :)

Sygna wykonana przez Filipoo666.

9274642904c272ba7bb672.jpg


  • Posty:  253
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie np. zawodnik który dostaje dużo czasu antenowago, i jest reguralnie pushowany (czyt. dobry feud z Jeffem, Undertakerem) Jest jako takim main eventerem. Może nie jest w pełni ME (jak Cena czy Batista), lecz przeze mnie jest uważany za coś pomiędzy upper mid, a ME. Każdy inaczej interpretuje :wink:

  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja się wypowiem na temat walki Punk-619.Wątpie żeby 619 poszedł do ses,wątpie też w strate włosów punka dlatego też stawiam na jakiś double count-out lub double dq lub wyliczenie obydwu do 10(o ile walka ma odpowiednią stypulacje czyli z dq)O reszczie walk mi się nie chce pisać :P

[you] oceniaj moją galerię

http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=25333&start

zapraszam!!

Włocłavia & ŁKS!!!

nie patrzcie na nick-stare czasy :P

13587427054c062a7d5c8ec.jpg


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby Cena miał przegrać, to można zrobić to na kilka różnych sposobów, takich jak utrata przytomności po uderzeniu jakimś przedmiotem albo poddanie się w obronie innej osoby (jak zrobił to Mick Foley, chyba na Summerslam 07).

A kto wie, może WWE inaczej wybrnie z tej sytuacji i zabookuje "nietypowe" zakończenie pojedynku, choć szczerze nie mam pojęcia w jaki sposób można by to zrobić. Bierze się to z faktu, że obecnie panuje zbyt duże przekonanie o wygranej Ceny, a w ostatnich miesiącach WWE potrafiło w takich momentach nieźle zaskakiwać.

 

Jeśli jednak Batista faktycznie ma odejść, to wtedy stawiam na pewne zwycięstwo żołnierzyka.

 

 

Co do pojedynku Reya z Punkiem - jeśli wygra 619 i Rey da radę sobie z całą czwórką SES (włączając w to zamaskowanego członka grupy) to będzie to kpina dla wszystkich smart fanów. A niestety wykluczyć tego nie można.


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A kto wie, może WWE inaczej wybrnie z tej sytuacji i zabookuje "nietypowe" zakończenie pojedynku, choć szczerze nie mam pojęcia w jaki sposób można by to zrobić. Bierze się to z faktu, że obecnie panuje zbyt duże przekonanie o wygranej Ceny, a w ostatnich miesiącach WWE potrafiło w takich momentach nieźle zaskakiwać

Moim zdaniem, WWE powinno...czy nawet musi jakoś sensownie zbookować ta walkę, skoro przygotowało przecudowne rozwiązanie przy ostatnim pojedynku tych dwóch zawodników, to w obecnym przypadku każdy oczekuje chyba czegoś jeśli nie przełomowego, to na pewno zaskakującego.

A teraz takie chwilowe marzenie- debiut Danielsona na swoim pierwszym PPV w WWE :P jako przeszkadzającego Mizowi, który w tej sposób umacza walkę :twisted:

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Rzadko narzekam na WWE, bo ich produkt mi wystarcza, ale to PPV było naprawdę słabe, choć nie widziałem pierwszych dwóch walk (o pas IC i DiBiase vs R-Truth).

 

Pierwszą sprawą jaka od razu rzuca się w oczy, to same wygrane faców! Jak dla mnie całkowity bezsens.

Najlepszą walką była walka Rey'a z Cm Punkiem. Mimo, iż wynik nie był ten co powinien, to samo strzyżenie wyszło bardzo fajnie, mimo iż nie wiadomo skąd i po co pojawił się Kane, ale co tam :P

Punk przyczepiony kajdankami, z zakrwawioną twarzą wyglądał jak ukrzyżowany Jezus :twisted:

Ogólnie był to najfajniejszy moment tego PPV, choć miałem nadzieję, że ludzie Punka jakoś go z tego wydostaną i będziemy mieć jeszcze jedną walkę ostatniej szansy, w której to już przegra Rey, a tak Punk przegrywa, traci włosy i to już chyba koniec tego feudu.

 

Szkoda Ortona. Kontuzja musiała być bardzo poważna, skoro tak szybko przerwano walkę. Pewnie gdyby odbyła się ta walka, ocena tego PPV byłaby całkowicie inna, choć początek walki nie był jakiś super, ale myślę, że końcówka by to nadrobiła.

 

Na koniec jeszcze mały komentarz do walki Ceny i Batisty. Walka była dość spoko. Oczywiście panowie robili lepsze, ale trochę pochodzili, rozwalili stół komentatorski i pobawili się przy aucie :P Jedno co mnie bardzo wkurzało to odpowiadanie Ceny, gdy sędzia pytał się, czy się poddaje. Zero emocji w głosie, cały czas ten sam głos, słabo to wyglądało. Batista chociaż krzyczał, że się nie podda, a Cena jakoś tka od niechcenia odpowiadał, że nie i tyle.

Liczyłem też na jakieś ciekawsze, bardziej wymyślne zakończenie, a tak Batista przestraszył się wysokości (aż przypomniał się I Quit Jeffa i Matt'a Hardych), a potem i tak dostał AA (co było zresztą pewne).

 

Więc tak jak pisałem, PPV słabe, jak na razie mój faworyt do najgorszego PPV roku i wątpię, żeby dwie pierwsze walki mogły zmienić moją ocenę tego PPV, zwłaszcza jak popatrzę na wyniki, które też uważam za głupie.


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE OtL 2010 Results

 

John Cena def. Batista :(

 

Jack Swagger def. Big Show by DQ

 

Rey Mysterio def. CM Punk :D

 

Kofi Kingston def. Drew McIntyre :(

 

R-Truth def. Ted DiBiase :(

 

Randy Orton vs Edge - Double Count-Out

 

Hart Dynasty def. Jericho & Miz

 

Eve def. Maryse

Zapraszam do czytania mojego diary o WWE

WWE z innego punktu widzenia

3535893324c5da3540a42c.jpg


  • Posty:  253
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wie ktoś może czy ta kontuzja Randy'iego jest prawdziwa? Wyglądało to bardzo niedobrze :neutral: . Ciągle się go pytali czy nie chce zakończyć walki.

 

Edit:

Podobała mi się walka Show vs Swagger co jest naprawdę dziwnym zjawiskiem. Big show nie zamulał (wg. mnie), jedynie zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Lecz nie ma co się spodziewać emocjonujących końcówek po WWE.

 

Dobra walka CM vs Rey, według mnie najlepsza na gali. Szybkie tempo, tylko szkoda że ciągle wchodzą medycy (ja tak ich nazywam :D) i wycierają krew. W pewnym momencie można było usłyszeć już chanty "Booring!". I na koniec łysa glaca Punka :), po prostu to wyglądało fenomenalnie. Punk zakrwawiony, wszędzie włosy, ogólnie super.

 

John Cena vs Batista

Uważam że była to dobra walka. Powtórki z ER nie było, ale i tak fajnie się to oglądało. Pojedynek nie był napewno 5-cio gwiazdkowy, lecz zasługuje na ocene jako ponad przeciętny.

 

Opisałem tylko te walki, ponieważ inne na to nie zasługują, a szkoda. W pojedynku Hart'ów można było zauważyć jakieś przebłyski, typu codebreaker na Kid'zie, lecz to nie wystarczy.

Fajnie że zobaczyliśmy troche krwi u Punka i Ceny, dawno w WWE nie gościła :twisted:

To na tyle

Edytowane przez Mentosvv

  • Posty:  125
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie oglądałem gali,lecz z jednej rzeczy jestem niezadowolony:

 

PUNK PRZEGRAŁ!!!!!!

 

A chciałem,aby 619 był w Straight Edge Soiciety. xD

6051651874bda81af7d2c2.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...