Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WEC 48: Aldo vs Faber - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://hyy.pl/images/85wec481.jpg

 

Walka wieczoru:

 

Pojedynek o pas mistrza WEC w wadze piórkowej

145 lbs.: Jose Aldo pok. Urijah Fabera przez jednogłośną decyzję, 49-45, 49-45, 50-45

 

Główna karta:

 

Pojedynek o pas mistrza WEC w wadze lekkiej

155 lbs.: Benson Henderson pok. Donalda Cerrone przez poddanie ( gilotyna ), 1:57 runda 1

 

145 lbs.: Manny Gamburyan pok. Mike’a Browna przez KO ( prawy sierp ), 2:22 runda 1

155 lbs.: Shane Roller pok. Anthony’ego Njokuani przez poddanie ( duszenie zza pleców ), 3:07 runda 1

135 lbs.: Scott Jorgensen pok. Antonio Banuelosa przez jednogłośną decyzję, 3 x 29-28

 

Walki w Spike TV

 

145 lbs.:Leonard Garcia pok. Chan Sung Junga przez niejednogłośną decyzję, 29-28, 28-29, 29-28

 

Chan Sung Jung

155 lbs.: Anthony Pettis pok. Alexa Karalexisa przez poddanie ( duszenie trójkątne ), 1:35 runda 2

 

Pozostałe:

 

135 lbs.: Brad Picket pok. Demetriousa Johnsona przez jednogłośną decyzję, 30-27, 30-27, 29-28

145 lbs.: Chad Mendes pok. Anthony’ego Morrisona przez poddanie ( gilotyna ), 2:13 runda 1

135 lbs.: Takeya Mizugaki pok. Rani Yahyę przez jednogłośną decyzję, 29-28, 30-27, 29-28

145 lbs.: Tyler Toner pok. Brandona Vishera przez TKO ( łokcie w parterze ), 2:36 runda 1

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    1

  • Longer

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Henderson vs. Cerrone - czyli wielki rewanż za jedną z najciekawszych walk zeszłego roku. Walka krótka, ale świetnie poprowadzona przez mistrza, który zklinczował pod siatką i zasypał nogi i głowę rywala kolanami. Później było już tylko obalenie (po którym od razu Benson miał niemal pełny dosiad) i próba sweepowania Cowboy'a, po której chłopak pechowo dał się złapać w firmową gilotynę Hendersona.

Mistrz w pięknym stylu (cała walka pod jego dyktando) broni tytułu. Cerrone niestety nic nie zdążył pokazać w tej walce.

 

Brown vs. Gamburyan - sama walka składała się z licznych przestrzelonych uderzeń i wyczuwania rywala. Uwielbiam oglądać Browna w stójce, facet świetnie, technicznie bije. Nawet kiedy przestrzeliwał uderzenia, druga ręka automatycznie szła mu w górę, chroniąc brodę. Niestety Mike po jednej z szarż da się zaskoczyć krótkim prawym Manvela, który posłał go na deski a tam Gamburyan nie miał już zbyt wiele do roboty żeby sędzia ogłosił TKO. Wielkie zaskoczenie odnośnie wyniku i pewnie spora winda w górę dla będącego tu underdogiem Manvela.

Można to chyba nazwać małym "zmierzchem bogów", bo kiedyś Brown wydawał się być nie do ruszenia w tej kategorii wagowej.

 

Toner vs. Visher - krótka walka, w której obaj zawodnicy zasypywali się low kickami i przeprowadzali krótkie, ale mało efektywne szarże.

Ładna końcówka. Toner wyprowadza high kicka, który zaledwie muska czubek głowy oponenta. Visher na moment opuszcza ręce a Tyler natychmiast wyprowadza kombinację lewy-prawy, którą posyła oponenta na glebę. Tam już tylko w ruch idą łokcie i sędzia jest zmuszony przerwać pojedynek.

 

Mendes vs. Morrison - kolejny szybki pojedynek, gdzie na początku przeciwnicy wyczuwali się nawzajem a później Mendes wykorzystał swoje umiejętności zapaśnicze, ładnie obalił tak że od razu znalazł się w półgardzie i przy próbie Morrisona powrotu do stójki - Chad zapiął ciasną gilotynę, po której rywal musiał uznać jego wyższość.

 

Anthony Njokuani vs Shane Roller - typowy pojedynek strikera z grapplerem. Njoukani'emu nie udało się utrzymać Rollera na dystans. Shane mocno się napocił żeby obalić w końcu rywala i kiedy maił go już na ziemi zaczął pracować nad mata leo. Przyznam szczerze, że trochę siermiężnie mu szło dopinanie tego RNC, tym bardziej, że Anthony niespecjalnie jakoś mocno potrafił się bronić na ziemi. W końcu Roller dopina duszenie zza pleców i Njokuani klepie.

Jak dla mnie - słaby pojedynek. Zarówno obalenia jak i samo poddanie wygladały bardzo siermiężnie i było to wszystko bardzo mało płynne.

 

Pettis vs. Karalexis - walka pokazująca przewrotność MMA:) Przez niemal całośc pojedynku Karalexis coraz mocniej cisnął przeciwnika, obalał go i bombardował w parterze uderzeniami. Podczas jednaej z takich akcji, nieopatrznie dał się złapać Pettis'owi w trójkąta nogami i Anthony dobił go kombinacją duszenie + ciosy w niechronioną głowę.

Dość słaba walka, ale pokazująca esencję MMA - nie ważne jak dobrze Ci idzie, chwila nieuwagi i przegrywasz. Lubię takie dramatyczne "zwroty akcji":)

 

Leonard Garica vs Chan Sung Jung - to był prawdziwy ogień! Dla mnie - najlepsza walka gali (specjalnie dla Grim'a - naczelnego, naszego hatera wag lżejszych :D - zamieszczam linka: http://mmastreamingfightvideos.blogspot.com/2010/04/leonard-garica-vs-chan-sung-jung-video.html ).

Cały czas akcja i niesamowite wymiany w stójce, cios za cios. Uderzenia może nie były zbyt techniczne i momentami przypominało to bójkę na baletach (albo low kicki wyprowadzane przez Pudziana:), ale trzeba oddać, że obaj zawodnicy parli do przodu i zasypywali się zamachowymi "wiatrakami" jakby normalnie chcieli się pozabijać:)

W pierwszej rundzie na deskach leżał Garcia (cudem tylko udało mu się przetrwać). W drugiej mieliśmy reaktywację i to Koreańczyk musiał przywitać się z podłogą, ale Garcia nie potrafił go skończyć. Świetna próba poddania przez Jung'a, który wskoczył przeciwnikowi na barana i wraz z nim zrobił przewrót do przodu, lądując w idealnej pozycji do RNC. Niestety (bo byłby to cudowny finisz) Garcia się z tego też jakoś wykaraskał.

Walka była niesamowicie wyrównana. Sędziowie niejednogłośnie dali zwycięstwo Garcii, chociaz dla mnie to Koreańczyk był jednak o oczko lepszy, częściej trafiał i bardziej agresywnie parł do przodu oraz świetnie demolował kolanami w klinczach.

Bardzo dobre widowisko i pokaz woli walki. Dla takich starć właśnie warto oglądac MMA!

 

Aldo vs. Faber - Urijah jak zwykle walczył w swoim nieszablonowym, agresywnym stylu. Aldo, jakby trochę onieśmielony słynnym rywalem - bardziej wyczekujący, ważący każdy cios. Faber wyprowadzał multum uderzeń, z których większość nie docierała do celu. Jose wyprowadzał ich zdecydowanie mniej, ale jak już to robił - z reguły trafiały.

Mistrz systematycznie okopywał nogi przeciwnika low kickami, które na prawdę miały moc (momentami Urijah niemal tracił równowagę po takich celnych, niskich kopnięciach) i po pewnym czasie - każdy kolejny low kick powalał Fabera na glebę (nie mógł już ustać na nodze).

Walkę można określić jako totalną dominację Aldo. Urijah nie potrafił mu zagrozić nawet w swoim koronnym parterze (pięknie go Jose schwycił tam w krucyfiks, unieruchomił ręce i obijał odsłonięta głowę przez kilkadziesiąt sekund). Inną sprawą jest, że Aldo zawalczył też bardzo asekuracyjnie (niby konsekwentnie realizował swój game plan, ale ucierpiało na tym widowisko i dawało się słyszeć gwizdy na trybunach) i bez większego ryzyka dowiózł zwycięstwo do finalnego gongu. Stawiam, że jeśli Jose poszedłby kilka razy za ciosem, to walka ta nie potrwałaby dłużej niż 3 rundy i mielibyśmy TKO.

To, jak łatwo Aldo odprawił taką tuzę jak Faber, jasno pokazuje jakim killerem jest on obecnie w swojej kategorii wagowej.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup już dziś w Tokio. W Korakuen Hall zobaczymy dwa mecze pierwszej rundy turnieju. Aaron Wolf zadebiutuje w New Japan Cup i w openerze rundy otwarcia zmierzy się z Donem Falem z House of Torture. Main event wieczoru to starcie Great-O-Khana z Yuyą Uemurą. Na karcie jest też 10-osobowy tag team z Gedo, Yotą Tsujim, Robbie X, Taijim Ishimorim i Yuto-Ice przeciwko ekipie TMDK. W sześcioosobowym tagu Tomoaki Honma, Master Wato i Taichi zmierzą się z Dickiem Togo, DOUKI
    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
×
×
  • Dodaj nową pozycję...