Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

You're Fired! - dyskusje na temat zwolnień


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak ma mieć feud z Rusevem, skoro ten ma złamaną nogę? Lana łazi za Ziggym, a pokazują Ruseva z zaplecza, aby "fani nie zapomnieli o ich rywalizacji", która pewno będzie kontynuowana gdzieś przed SummerSlam. Później będzie co będzie, czy będzie to samo czy dostanie walkę o większy pas (może będzie cash-in i kontynuacja feudu z Sheamusem, kto wie), możemy tylko gdybać.

 

No właśnie trochę niefortunnie sie złożyło, gość już miał dostać feud z dośc ważną postacią, a ten złapał kontuzję. Możliwe że ta rywalizacja nadal jest w planach, a teraz Ziggi kisi się, i czeka, aż ten wyzdrowieje. Co do tego odejścia, to jest jeszcze jeden, bardzo ważny powód, dla którego WWE nie będzie się jakoś specjalnie pocić, by zatrzymać Zigglera, a tym powodem jest Tyler Breeze. Gość jest już w 100% gotowy do głównego rosteru, i może wskoczyć na miejsce Dolpha w każdym momencie. A co jeszcze do postaci Zygi, to niech przejdzie ten heel turn, bo face'm jest piekielnie mdły, a jako cipo-heel sprawuje się całkiem spoko, potrafi dać bardzo dobry speech chociaż. Jak dla mnie to przykład gościa, który pokazuje potencjał dopiero jako heel, i nie powinien nigdy przechodzić na dobrą stronę mocy.


  • Posty:  380
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wielkie TAK dla ponownego dzielenia rosteru na dwa

poprawione 8)

 

Wielkie NIE. Skoro zrobili to całe Brand Extension i po prawie 10 latach z tego zrezygnowali, a dodatkowo dwa lata później połączyli dwa pasy, to jak (i po co?) mieliby znów przywracać pas WHC i dzielić roster na dwa? Rozumiem, "w WWE jako ostatnie trzeba szukać sensu", ale jak już decydują się na jeden pomysł, to niech nie wracają ponownie do tego, nawet jak bardzo się go ceniło (ja bardzo lubiłem).

...

16454446905728fca76830a.jpg


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wielkie TAK dla ponownego dzielenia rosteru na dwa

poprawione 8)

 

Wielkie NIE. Skoro zrobili to całe Brand Extension i po prawie 10 latach z tego zrezygnowali, a dodatkowo dwa lata później połączyli dwa pasy, to jak (i po co?) mieliby znów przywracać pas WHC i dzielić roster na dwa? Rozumiem, "w WWE jako ostatnie trzeba szukać sensu", ale jak już decydują się na jeden pomysł, to niech nie wracają ponownie do tego, nawet jak bardzo się go ceniło (ja bardzo lubiłem).

słyszałeś kiedyś o dynamicznej ocenie sytuacji? przecież jak łączyli program to roster był w opłakanym stanie pod względem star poweru

  • Posty:  380
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wielkie TAK dla ponownego dzielenia rosteru na dwa

poprawione 8)

 

Wielkie NIE. Skoro zrobili to całe Brand Extension i po prawie 10 latach z tego zrezygnowali, a dodatkowo dwa lata później połączyli dwa pasy, to jak (i po co?) mieliby znów przywracać pas WHC i dzielić roster na dwa? Rozumiem, "w WWE jako ostatnie trzeba szukać sensu", ale jak już decydują się na jeden pomysł, to niech nie wracają ponownie do tego, nawet jak bardzo się go ceniło (ja bardzo lubiłem).

słyszałeś kiedyś o dynamicznej ocenie sytuacji? przecież jak łączyli program to roster był w opłakanym stanie pod względem star poweru

 

Gdy rozdzielali roster na dwa, WWF było w posiadaniu mnóstwa zawodników z trzech federacji. Wtedy to było faktycznie potrzebne. Teraz mamy główny roster i rozwojówkę NXT, gdzie mają swoją tygodniówkę, własne pasy i PPV. W głównym rosterze będzie coraz więcej gwiazd z NXT kosztem wyrzutków.

...

16454446905728fca76830a.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wy tu gadu gadu, a tymczasem w ślad za Gunnerem podreptał Samuel Shaw. Żadna strata, ale melduję z obowiązku.

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie bronię tutaj mocno Zigglera, bo swoje już udowodnił przez te wszystkie lata (pomimo że mogliśmy tego nie wiedzieć, a zarząd widział), ale jak można mówić że Dolph już 2 razy trzymał WHC i dwa razy się nie popisał. Pamięta ktoś jego pierwszy run? Przecież on był na potrzeby storyline'u z Edgem i Show Off tego samego dnia oddał swój tytuł. Jak tu można pisać, że się nie wykazał. Kiedy miał się wykazać? A drugi run? Pamięta ktoś? On sam nie pamięta. Tutaj już miał większe możliwości (i nie urwał wtedy dupy - przyznaje), ale nie dostał szansy na rozwinięcie się, bo miał po prostu pecha. Stratę pasa na rzecz Del Rio nadal uważam za nieporozumienie, bo chciano jedynie zrobić z Alberto z powrotem heela, kosztem Zigglera. Dlatego nie można mówić, że Dolph się nie sprawdził pod kątem tego że aż 2 razy był WHC (dla Christiana to dużo :-)).

 

A co do jego odejścia. Może to i dobrze. W sensie takie odpoczęcie od wrestlingu, a później powrót po roku, czy półtora (choć pewnie Dolph skusił by się na TNA itd.). I WWE, i jemu by to dobrze zrobiło, bo zawodnik po długiej przerwie ma zawsze większy starpower i mimo że nic nie znaczył przed odejściem, tak po powrocie może walczyć o największe. Brakuje mi właśnie takich powrotów w dzisiejszym WWE, takich w stylu Jericho z 2012 (proma itd.).


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brakuje mi właśnie takich powrotów w dzisiejszym WWE, takich w stylu Jericho z 2012 (proma itd.).

A mnie właśnie irytowało to, że ostatnio powroty albo były poprzedzane promami (Taker, Jericho), albo zapowiadali je (Batista i RVD). Dlaczego nie możemy dostać jakiegoś returnu z przysłowiowym pierdolnięciem? Ostatni taki powrót na dłuższą metę zafundował chyba Edge na Royal Rumble 2010 (wtedy nie wiedziałem, że miał kontuzję, bo zacząłem oglądać WWE na bieżąco od Breaking Point 2009, więc dla mnie był to mega shocker) :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brakuje mi właśnie takich powrotów w dzisiejszym WWE, takich w stylu Jericho z 2012 (proma itd.).

A mnie właśnie irytowało to, że ostatnio powroty albo były poprzedzane promami (Taker, Jericho), albo zapowiadali je (Batista i RVD). Dlaczego nie możemy dostać jakiegoś returnu z przysłowiowym pierdolnięciem? Ostatni taki powrót na dłuższą metę zafundował chyba Edge na Royal Rumble 2010 (wtedy nie wiedziałem, że miał kontuzję, bo zacząłem oglądać WWE na bieżąco od Breaking Point 2009, więc dla mnie był to mega shocker) :)

 

 

 

A Y2J rok temu? Jak dla mnie sam powrót miał mega power, to co dalej z nim robili to inna sprawa.


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A Y2J rok temu? Jak dla mnie sam powrót miał mega power, to co dalej z nim robili to inna sprawa.

Aż musiałem sobie na YT przypomnieć. Ale właśnie o to mi chodzi - bez żadnych zapowiedzi, z zaskoczenia. Tylko, że Jericho jest taką postacią, która wraca średnio raz na rok, więc też ciężko jest mi się nim przejąć. I tak samo Rock - zajebisty segment z Rusevem, zero jakichkolwiek zapowiedzi żeby nie powiedzieć, że spontan. Bomba sprawa. Teraz tylko niech WWE zrobi coś takiego w Royal Rumble Matchu, gdzie do walki dojdzie jakiś gość, który autentycznie będzie mógł wygrać :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A Y2J rok temu? Jak dla mnie sam powrót miał mega power, to co dalej z nim robili to inna sprawa.

Aż musiałem sobie na YT przypomnieć. Ale właśnie o to mi chodzi - bez żadnych zapowiedzi, z zaskoczenia. Tylko, że Jericho jest taką postacią, która wraca średnio raz na rok, więc też ciężko jest mi się nim przejąć. I tak samo Rock - zajebisty segment z Rusevem, zero jakichkolwiek zapowiedzi żeby nie powiedzieć, że spontan. Bomba sprawa. Teraz tylko niech WWE zrobi coś takiego w Royal Rumble Matchu, gdzie do walki dojdzie jakiś gość, który autentycznie będzie mógł wygrać :)

 

 

Mogli tak zrobić rok temu z Batistą. Kto wie co by było, gdyby Dave powrócił z 30?

Pewnie orgazm publiki, wygrana Animala i zwycięstwo na WMce. Wtedy pewnie nie otrzymalibyśmy feudu Evolution vs. Shield, a sam Dave po chwili zbierałby heat za postawę w ringu, ale sam moment pojawienia się jego, jak i pierwsze tygodnie po RR byłby to czołowy face.


  • Posty:  45
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Mogli tak zrobić rok temu z Batistą. Kto wie co by było, gdyby Dave powrócił z 30?

Pewnie orgazm publiki, wygrana Animala i zwycięstwo na WMce. Wtedy pewnie nie otrzymalibyśmy feudu Evolution vs. Shield, a sam Dave po chwili zbierałby heat za postawę w ringu, ale sam moment pojawienia się jego, jak i pierwsze tygodnie po RR byłby to czołowy face.

 

Z tego co pamiętam, Batista został zapowiedziany na Live Event przez jakąś arenę pod koniec 2013 roku, przez co WWE nie zrobiło niespodzianki i zmuszone zostało zapowiedzieć powrót Animal'a.

 

A co do Ziggler'a, cholerne go lubię, ale nie widzę go z pasem w obecnej sytuacji, za duża kolejka do pasa.

DZ jest obecnie Christian'em v2


  • Posty:  2 337
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Marudzicie panowie. ;)

Wkurzają was proma przy powrotach? OK...Promo przy debiucie...już nie co gorzej.

Dla mnie pojawienie się Jericho w zeszłym roku kompletnie mnie nie grzało, bo tak na prawdę powórcił ...po nic? Feud z Wyattem od tak, bez sesnu...Jericho w rr 2013 dał mi natomiast dużo satysfakcji, tym bardziej, że rozpoczynał on match z Ziggim...szkoda, że wwe i tamto zjebało, wspołna historia , to właściwie prócz Rocki vs Cena 2, mogła być czołowa walka gali, a jak się później okazło Jericho też powrócił dla samego powrotu...Kij mnie coś takiego obchodzi. Według mnie nie ma to żadnego znaczenia czy ktoś powraca od tak, czy będąc wcześniej zapowiedzianym. Natomiast cholernie mnie wkurza, jakość debiutów w ostatnicha czasach, kompletnie storylinowo nie mają one sensu. I tu właśnie proma mi cholernie przeszkadzają...Ostatni debiu z sensem to chyba miał Big e...

 

Nie mogłem oczywiście powstrzymać się od wypowiedzi LightAtNight. Lubię Ziggiego bardzo, ale w jakim sesnie dla niego 2 whc to mało, a dla Christiana dużo?

W ringu są podobnym fachowcami, a na majku CC zjada Dolpha, więc nie do końca rozumuje to porównanie. Jeśli masz na myśli tylko wiek, to na pewno nie punktuje to twojej wypowiedzi.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I tak samo Rock - zajebisty segment z Rusevem, zero jakichkolwiek zapowiedzi żeby nie powiedzieć, że spontan. Bomba sprawa. Teraz tylko niech WWE zrobi coś takiego w Royal Rumble Matchu, gdzie do walki dojdzie jakiś gość, który autentycznie będzie mógł wygrać :)

Z tego co pamiętam w owy wtorkowy poranek wstałem i miałem w głowie "wpisz w youtube The Rock RAW, bo te ploty że jest w tym samym mieście co RAW i że Vince się z nim dogada na one-shota nie wzięły się znikąd".

A co do Zigglera - come on, fakty są takie, że robi za przynieś-podaj-pozamiataj, a miał pełno okazji żeby wskoczyć wyżej. Ostatnio po SS został wypompowany jak solidnej wielkości balonik, żeby potem… brać udział w programie gdzie był bracholem Erica Rowana. Też bym nie był jakoś bardzo zadowolony z takiego obrotu spraw. Dablju na sto procent znalazłoby kogoś na miejsce Ziggiego w ciągu 5 minut (taki Kofi by się nadał), ale fakt jest taki, że to solidny worker, niezły seller i dobry semi-royal jobber. Nie wspomnę już nawet o tym jak bardzo over jest z fanami. Vince pewnie się z nim jakoś dogada, czy to 200+-dniowym runem z paskiem IC, czy czymś w tym guście.


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mogłem oczywiście powstrzymać się od wypowiedzi LightAtNight. Lubię Ziggiego bardzo, ale w jakim sesnie dla niego 2 whc to mało, a dla Christiana dużo?

W ringu są podobnym fachowcami, a na majku CC zjada Dolpha, więc nie do końca rozumuje to porównanie. Jeśli masz na myśli tylko wiek, to na pewno nie punktuje to twojej wypowiedzi.

 

Nie, nie, nie, źle mnie zrozumiałeś. Tu w ogóle nie chodzi mi o umiejętności. Nawet w notce o ulubionym wrestlerze mam zapisanego Kapitana Charyzmę :) . Strasznie mu markowałem/markuję. Ale jego sytuacja pokazuje, że są ludzie jak on i są ludzie jak jego przyjaciel Edge. Taki Christian czy Benoit mieli okazję tylko raz poważnie trzymać ten pas. Taki Edge czy Cena zdobywając pas, zapisują sobie go po prostu jako kolejna liczba. Jeden title run nie równa się drugiemu i jak dla mnie zawsze triumf Christiana będzie piękniejszym momentem niż triumf Edge'a. Patrząc na sytuację CC w federacji i niechęci kreatywnych do niego, bycie 2 razy WHC (przy czym jeden także trwał kilka dni) było szczytem. Ziggler też był 2 razy WHC, ale Christian w porównaniu do niego mógł się wykazać. Dolph tej szansy nie miał.

 

Wracając do poprzedniej myśli. Liczy się długość runu. Bo można być championem trzymając dany pas godzinę (Mysterio czy Ziggler), a można być championem trzymając dany pas okrągły rok (Ambrose z US czy CM Punk). I nie można tu porównywać, że Ziggler się nie sprawdził z pasem WHC, a miał go 2 razy, a np. że Swagger się sprawdził, a miał go tylko raz (tu już wedle uznania czy się sprawdził - luźny przykład). Jack miał kilka miesięcy na rozwój sytuacji, Dolph tylko godzinę. Nie można mówić, że Show Off nie zasługuje na złoto, bo miał już je kiedyś i nic z tego nie wyszło. Płytkie patrzenie na statystkę.


  • Posty:  2 337
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Czy ja wiem, czy dali się wykazać CC. Można uznać tylko jeden run z pasem Christiana tak jak i w przypadku Zigglera, który niefortunnie jednak w momencie przejęcia pasa ,,pokazał'' swoją podatność na kontuzję czym równocześnie udowodnił swoją małą przydatność wwe jeśli chodzi o pozycję kluczowe w federacji. To samo jest z Christianem , w tym, że on ,,nie zawalił'' gdy był na szczycie-jeśli tak to mogę nazwać. Jednak co do możliwości wykazania się to się tu nie zgodzę. Miał pas łacznię 5 tygodni, coś koło tego, a i tak był mięsem armatnim dla Ortona. Nie wiem czy jako champ nie podkładano go również Heńkowi, że o innych Cenach czy Shemusach nie wspomnę. Więc nie wiem czy można to zaliczyć do wykazania się a przecież udowodnił, że zasługuje na coś większego swoim świetnym programem z Randalem. Sd kręciło się głównie wokół nich. Feud CC z Ortonem to 3 jak nie 2 najlepszy feud z 2011 i może jestem odosobniony z tą tezą(mark ma zaklejone oczy), ale nie uważam by CC zrobił cokolwiek źle by tak szybko z niego rezygnowano i zabito jego postać jako me. Co później i tak by się stało związku z jego absencjami, ale przecież wwe o tym wiedzieć nie mogło... Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Dokładnie tak było.
    • Grok
      Matt Jackson podzielił się pozytywnymi wieściami na temat stanu zdrowia byłego mistrza TNT Championship, Adama Cole'a. W najnowszym odcinku Being The Elite Matt Jackson odpisał na tweet fana pytającego o aktualizację stanu Cole'a. Brandon Cutler i brat Matta, Nick Jackson, również złożyli Adamowi Cole'owi życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Cole musiał oddać TNT Championship w lipcu 2025 po wstrząśnieniu mózgu i innych nieujawnionych problemach zdrowotnych. Niedługo później ogłosił, ż
    • Grok
      Były olimpijczyk i zawodowy bokser, wrestler występujący od czasu do czasu i obecny członek Shane Taylor Promotions, Anthony Ogogo, twierdzi, że był brany pod uwagę do dołączenia zarówno do Blackpool Combat Club, jak i Inner Circle w AEW. W wywiadzie dla ITR Wrestling Ogogo zdradził, że na początku planowano go do ekipy Chrisa Jericho, czyli Inner Circle. Pomysł poparł Tony Khan, który chciał, by Jericho wziął go pod swoje skrzydła jako mentor. Ostatecznie Jericho postawił na inne opcje, a w j
    • Grok
      Zawodnik WWE NXT Charlie Dempsey powróci do ringu Bloodsport w czasie WrestleMania Week. Dzisiaj ogłoszono, że Dempsey vs. Timothy Thatcher znalazło się na karcie Josh Barnett’s Bloodsport XV, które odbędzie się w Las Vegas w piątek, 17 kwietnia. Obaj to stali bywalcy Bloodsport – Dempsey ma już na koncie pięć walk w tym cyklu, a Thatcher pojawia się tu od 2018 roku. To nie ich pierwsze starcie w ringu, ale pierwsze na najtwardszej gali w profesjonalnym wrestlingu: Josh Barnett's Bloodsport.
    • Bastian
      Skoro na feud Vaquer - Morgan nie ma pomysłu, a Lesnar, Punk czy Reigns muszą mieć sporo czasu antenowego, "wymieszałbym" programy Vaquer z Morgan i Doma z Balorem. Liv i Mysterio tworzą "parę", a Stephanie i Finn mogliby stworzyć fajny duet wrestlerów z "mrocznym" stylem (Diablica i Demon) i dużym doświadczeniem na światowych ringach. Na WM42 niech oczywiście każdy skupi się na swoich celach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...