Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  306
  • Reputacja:   212
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Obniżyłem oczekiwania względem WWE i od razu lepiej się ogląda. Oprócz tego zaczyna coś się dziać a to także na plus. 

Na Royal Rumble dla mnie dalej po tym SmackDown finałowa dwójka to Zayn i Lesnar niestety choć nie trawię obu. 

Co do SmackDown odcinek był ok, choć mam parę zastrzeżeń

- Po co Chelsea zdobywała pas jak Giulia właśnie znowu odzyskała ? 

- 3 stages of hell MEH, liczyłem na jakieś 1/Street Fight, 2/Hell in A Cell i 3/Last Man Standing czy coś w tym stylu. Normal match, FCA Match i Steel Cage nie wygląda jak droga przez piekło... Do tego z logicznego punktu widzenia Drew, którego wykiwano 2 razy wybiera Singles Normal Match w którym dwa razy go przekręcono ??? No i na koniec Steel Cage czyli stypulacja gdzie w 99% walk są interwencje, także bardzo słabe wybory patrząc logicznie. Stawiam 1 punkt Drew po dyskwalifikacji Rhodesa, potem Cody FCA wygrywa i Cody wygrywa w klatce. Generalnie spodziewałem się lepszych stypulacji. Oby tylko zrobili commercial free na ten match bo może być ciekawie (albo przerwa między rundami żeby doszli do siebie)

- Matt Cardona !!! Nie śledziłem go zupełnie, Rydera lubiłem a dużo dobrego słyszałem o Cardonie także z jednej strony bardzo się cieszę (mimo że tu albo wypali albo będzie jonberland) ale z drugiej nie mogli poczekać paru tygodni do RR ??? Tak samo Orton, mógł w RR Matchu wrócić żeby chociaż zrobić jakąś niespodziankę w tej walce, a będzie jak w ostatnich latach, zero fajnych niespodzianek.

- ogólnie SmackDown na plus, ostatnio coraz rzadziej krytykuję WWE więc idą w dobrą stronę w moim odczuciu.

  • Lubię to 2

  • Posty:  101
  • Reputacja:   113
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

On 1/3/2026 at 12:24 PM, Bastian said:

 

Jak już tak chwalę WWE to pochwalę jeszcze za wprowadzenie nowych twarzy. Jordynne Grace, Trick Williams... Kiedy, jak nie teraz? Smackdown znów trzygodzinne, zaraz tour po Europie. Niech się nowi sprawdzają wśród żyjącej gala publiki.

Jeśli chodzi o Tricka...to najlepiej nigdy :D A przynajmniej do czasu aż zacznie mieć coś co przypomina osobowość. Stał w tym futrze które pożyczył od narzeczonej i butach które lepiej dla niego żeby też były jej a Sami i tak wyglądał jakby chciał powiedzieć "Are you done, kid? Nobody cares" i to było bardzo trafne wyrażenie. Podobało mi się jak się chwalił że Aldis zadzwonił bo potrzebują kogoś "who can win world title"...no tak, bo po całym roku nieudanych prób wygrania tytułu w NXT, Trick udowodnił że co jak co, ale wygrywanie tytułów to coś w czym jest dobry :) 

On 1/3/2026 at 12:24 PM, Bastian said:

 

8 Women Tag Team Match pokazał, że od czasu Survivor Series nic się w tym programie nie zmieniło. Prawie ten sam skład, żadnego przełomu. A pamiętajmy, że rywalizacja Kabuki Warriors z Ripley i Sky trwa jeszcze dłużej. Moim zdaniem na RAW Rhea i Io przejmą pasy. WWE chyba w ten sposób będzie chciało spakować kilka kobiecych gwiazd w jeden mecz na WM42.

W kwestii fatalnych runow z pasami. Dwa miesiące panowania Jade Cargill. Zero walk o pas. Na radarze B-Fab i kontuzjowana teraz Michin. Nic ich nie nauczyło panowanie Stratton. Tamte 300 dni upłynęło na Jax, Cargill i Stratus. Z Jade będzie podobnie. Wygląda to jak na czekanie aż Bianca Belair zechce wrócić.

Stephanie pracuje z part timerką a Jade Cargill odkąd wygrała tytuł 2 miesiące (!!!!) temu i ciągle nie ma z kim pracować. Mistrzynie jak się patrzy. Nie mogę się doczekać aż komentatorzy zaczną chwalić Jade za to jak długo trzyma pas :) Genialna decyzja żeby upchnąć Charlotte, Alexe, Rhea, Iyo, Naie, Bayley, Asuke w bezsensowny feud który nie ma ani żadnej historii, ani powodu do istnienia, podczas gdy wasze solowe mistrzynie siedzą na bezrobociu. 

On 1/3/2026 at 12:24 PM, Bastian said:

 

Damian Priest (chyba) uporał się z Blackiem. Pół roku tak go przetrzymali. A zaraz Royal Rumble, może Elimination Chamber i znowu pół roku minie bez celu. :D

 

Spokojnie, poczekajmy do kolejnego tygodnia - znajdą sposób żeby pociągnąć to dalej. Już Cole powiedział że Alistair jest 2 : 1 nad Priest'em, więc teoretycznie teraz mamy 2 : 2...Best of 5 series? Best of 7 seriest? Best of 420 series? :D Praktycznie usnąłem przy tym matchu...a WWE musiało podtrzymać tradycję i losowo dodać coś co nie miało sensu - Zelina nic nie robi cały match poza krzyczeniem i wyglądaniem jakby szukała nowego męża...więc niech Rhea losowo walnie jej Riptide które magicznie sprawiło że kolejne 30 minut tego matchu Zelina nie mogła wstać i pomóc Black'owi. Najwyraźniej Riptide kanonicznie jest tak potężne teraz :D

 

On 1/3/2026 at 2:18 PM, Grins said:

 

Gulia rozpoczyna rok od odzyskania mistrzostwa Stanów Zjednoczonych bardzo dobra informacja dla samej zawodniczki, rozpoczyna dobrze rok może jest szansa że coś dla niej dobrego zgotują. 

A teraz warto zejść na ziemię to był jeden wyjątkowy odcinek gdzie wszystko się jakoś spięło i nie było najgorzej zaraz wróci wszystko do normy ;) 

Szczerze? Boję się. Autentycznie przeraża mnie prospekt jej jako mistrzyni, bo po tym jak ją traktowali ostatnio, to wygląda jak przygotowanie jej do kolejnej porażki...obym się mylił, bo szkoda patrzeć jak się marnuje, ale ostatnie tygodnie nie napawają optymizmem do jej przyszłości...

 

Ale żeby nie było że sam hate.

 

JG jak najbardziej cieszy, bo jak pisaliśmy wszyscy - dywizja kobiet potrzebuje desperacko nowych twarzy (SAVE US, BLAKE MONROE!) i jestem pod wrażeniem tego że Cardona wrócił jako Matt Cardona. Dobrze dla niego, zapracował na to ostro, życzę mu jak najlepiej. Kit Wilson...może to będzie niepopularna opinia, ale w kontekście 4Kids WWE i cringe humoru...lubię go? Pasuje jako comedy relief i mam nadzieję że go utrzymają tak, bo byłby fajny przerywnik w midcardzie. 

SD nie porwało i nie sprawiło że chce krzyknąć "WE ARE BACK!" bo jak na Smackdown, nie było źle - tylko że poprzeczka dla Smackdown jest tak nisko, że nawet Hornswoggle nie dałby rady pod nią przejść :)

 


  • Posty:  2 628
  • Reputacja:   1 183
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Smackdown. Berlin. Walka o pas Blondas vs. Drew:

card-for-tonights-smackdown-live-from-be

Drew na mistrza:

Cytat

Per BodySlam+, There is internal push from multiple WWE personnel for Drew McIntyre to defeat Cody Rhodes on tonight’s SmackDown.

WeAreSoBack.png

  • Administratorzy

  • Posty:  4 899
  • Reputacja:   951
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Mata bez 20 reklam, ring i otoczenie bez pierdyliarda ekranów. Od razu się to lepiej ogląda... :P

  • Lubię to 1
  • Haha 1

  • Posty:  1 232
  • Reputacja:   713
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Mnie już nic nie zdziwi w tej federacji ale żeby za spoilerować przed walką że Cody obroni pas to trzeba być mistrzem jebanym, jebanym debilem i muszą mieć na prawdę ludzi którzy to oglądają czy uczestniczą w tej gali za debili, na prawdę brak słów na debilizm tej federacji. 

Edit: Jednak zaskoczyli chciałem ich jebać :P Ale z tego co widzę Drew wygrał pas? No to teraz duży plus dla tych dupków, oby tylko nie stracił na RR ale coś mi się wydaje że zbliżamy się do Heel Turnu Cody'ego 

Edytowane przez Grins
  • Lubię to 1
  • Haha 1

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  101
  • Reputacja:   113
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Bardzo dobry, strategiczny i typowy początek randomowo Giulia będzie bronić pasa przeciwko Miss Bliss. Kocham zestawienie i bardzo chętnie obejrzę, jest potencjał na dobry match. ALE WHY???

Autentycznie straciłem ochotę to oglądać kiedy Trick się pojawił...mam dziwne wrażenie że bardzo ciężkie będzie oglądanie Smackdown dla mnie, jeśli Mr. No-Personality będzie nam wpychany do gardła na każdym kroku. 

Matche były zaskakująco dobre, ale again - Alexa i Giulia, Shin i Melo, JG i Alba ciężko żeby nie były conajmniej dobre. Cały odcinek był zbudowany wokół Main Eventu - i bardzo dobrze. Wszystko było solidne ale bez fajerwerków żeby zostawić chwałę i glorię walce wieczoru. Zdecydowanie solidny odcinek, czego nie się nie spodziewałem. 

Mam nadzieję że program Jade i JG potrwa dłużej niż...*checks notes* 2 tygodnie, bo nie mogę nawet narzekać że Jade ma pas, bo nic nie robi i nie mam na co narzekać. Dajcie jej wreszcie jakiś solidny feud, bo w tym tempie to pobije rekord braku obrony pasa mistrzowskiego. Tak bardzo jak wiem że to nie realne...nie ukrywam, chciałbym żeby JG dostała pas. Ah, te marzenia...

Mówiąc o walce wieczoru - jak na coś co widzieliśmy bóg wie ile razy, to muszę przyznać...interesujący match. Pierwszy fall w którym Drew próbował sprowokowac Cody'ego, zanim wreszcie stwierdził "Fuck it" i sam złamał zasady żeby wygrać. Drugi fall w którym się poobijali - zobaczyliśmy też absolutnie najbardziej drewniany Splash ever (Nawet Gunther ma lepszy Splash niż Cody ) - duży finish na stole i lecimy do klatki. I po ciężkiej walce, kiedy wyglądało że Cody obroni pas...woooooow. Jacob Fatu. Osobiście wolałbym żeby Drew zrobił to sam, ale w tym momencie? Beggars Cant Be Choosers. Wezmę wszystko ponad kolejną wygraną Rhodes'a. 

Naprawdę chcę żeby wreszcie zrobili to na co czekamy. Heel Turn. Wracam zawsze do jednego promo Cody'ego - KLIK - i dalej uważam że w tą stronę powinni pójść. Pusty pokój, elegancki Cody który wychodzi, mówi spokojnie, z czasem zdradzając jakieś emocje, mający wyższy cel, "Bigger plan" którego nikt poza nim nie rozumie. Zamiast być ciepłą kluchą która płacze na zawołanie, być zimnym, wykalkulowanym mastermind'em...jak najbardziej jest w tym potencjał i chciałbym to zobaczyć. Może podpiąć pod to Trick'a, Saints'a i Kelani Jordan? Albo Jacy Jane? Którą z obiecujących młodych zawodniczek, żeby podkreślić Cody'ego jako weterana i spróbować zbudować kolejne osoby przez powiązanie z nim. Cokolwiek. Solowy Cody Cry Baby wybitnie moim zdaniem się nie sprawia - kradnąc nickname Reigns'a - Cody nie jest "Needlemover'em". Dalej uważam że Cody ma duży problem z przekazywaniem emocji w trakcie matchu. 

 

Podsumowując: Smackdown zaczęło nadrabiać, powoli idąc w dobrą stronę. US Title dostarcza banger after banger after banger, dzięki czemu warto oglądać jeśli ktoś lubi dobre match'e, Drew przejął pas, wrócił Randy, wrócił Jacob, być może Cardona chociaz na minutę albo dwie zachaczy o uppermid card, Oba, Trick, JG...jest nadzieja na powiew świeżości na niebieskim brandzie, w przeciwieństwie do RAW gdzie ewidnetnie mają alergię na oryginalność. Nie twierdzę że jest już sukces, bo wciąż daleko do tego żeby Smackdown było dobre na dłużej niż jeden wieczór...ale jest nadzieja.

Wishlist na 2026:

-> Heel Rhodes

-> Jacob z większa wolnością na mikrofonie, poza dokładnie przygotowanymi 3 zdaniami, zakończonymi wszystkimi catchphrase'ami jakie zna.

-> NA MIŁOŚĆ BOSKĄ DAJCIE SWOJEJ MISTRZYNI WIĘCEJ NIŻ 15 SEKUND CZASU ANTENOWEGO

-> Pokażcie wreszcie nowe pokolenie, bo Dom Spokojnej Starości dzwonił i przypomina że domownicy mają curfew i powinni wracać.

 

7 minutes ago, Grins said:

Mnie już nic nie zdziwi w tej federacji ale żeby za spoilerować przed walką że Cody obroni pas to trzeba być mistrzem jebanym, jebanym debilem i muszą mieć na prawdę ludzi którzy to oglądają czy uczestniczą w tej gali za debili, na prawdę brak słów na debilizm tej federacji. 

Edit: Jednak zaskoczyli chciałem ich jebać :P Ale z tego co widzę Drew wygrał pas? No to teraz duży plus dla tych dupków, oby tylko nie stracił na RR ale coś mi się wydaje że zbliżamy się do Heel Turnu Cody'ego 

Aż zacząłem szukać o co chodzi...o który spoiler chodziło?

  • Lubię to 1

  • Posty:  1 232
  • Reputacja:   713
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

6 minut temu, VictorV2 napisał(a):

Aż zacząłem szukać o co chodzi...o który spoiler chodziło?

Przed walką Aldis pierdolnął że zwycięzca turnieju zmierzy się z Cody'm o pas na RR :D Już pomyślałem że chuj jebany spoilerem zapierdolił a tu proszę :D odpalam FB widzę że Drew wygrał.

Ale ogólnie odbiegając od tematu, ja to widzę tak Drew trzyma pas do EC po drodze wychodzi że to Cody zaatakował na backu Jacoba powoli krokami będziemu zbliżać się do Heel Turnu Blondasa, oczywiście Royal Rumble wygra boski Roman i ruszy po złoto jako Baby Face na WrestleManie (mokry sen Vince'a i Triple H w jednym ubiegali o to od dekady żeby fani cheerowali Romka) w ostatniej dwójce na Elimination Chamber zostaje Jacob i Cody tam właśnie w jakiś Heelowy sposób Cody odzyskuje tytuł i przechodzi pełno etatowy Heel Turn no i mamy gotowe story itd. inaczej to wszystko nie ma sensu ale znając życie coś spierdolą ale takiego czegoś nie idzie zjebać tu historia piszę się sama. 

Strasznie namieszali bo ciężko w jakikolwiek sposób ułożyć kartę dla reszty zawodników, zobaczymy jak to będzie wyglądać ogólnie bardzo się cieszę że traktują poważnie Matta Cardone który podszedł do Cody'ego i zaznaczył że wrócił już jako inna osoba a główny tytuł jest na jego celowniku, kurde bele przyznam że Cardona nadaje się na potencjalnego zdobywce walizki Money In The Bank ta waliza będzie do niego pasować idealnie a jak jeszcze przejdzie Heel Turn to tym bardziej, nie muszą mu dawać nawet długiego runu ale niech dadzą mu główny tytuł na chwilę był tyle lat wierny WWE wyrobił sobie teraz nazwisko na scenie niezależnej niech dadzą mu szansę ;) Drew dostał, to czemu Cardona nie miałby dostać. 

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  2 628
  • Reputacja:   1 183
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Miło.

Dwa pierwsze odcinki niebieskich w tym roku na plus. Oczywiście pewnie taka passa jakoś długo nie potrwa, ale jest różnica między tym, co było, a tym, co teraz jest.

Fajnie, że Drew, chociaż na trochę dostał pas. Wygląda, że tym razem WWE posłuchało samych zainteresowanych:

Cytat

Sources indicate to Bodyslam that both Rhodes and McIntyre pitched for the title change once again just like they did back around WrestlePalooza. WWE decided the time was right and pulled the trigger to crown Drew in front of a red hot crowd in Berlin.

- Bodyslam

Dobra tygodniówka i dobra decyzja. Oby tak dalej.

Cóż, teraz już z Blondasa na spokojnie można zrobić heela.

WeAreSoBack.png


  • Posty:  2 366
  • Reputacja:   319
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

WWE zaskoczyło ze zmianą mistrza. Prędzej spodziewałem się, że Rhodes wygra wszystkie "rundy", na potwierdzenie zamknięcia tego długiego feudu. Mam nadzieję, że z pasem mistrzowskim McIntyre nadal będzie tym psycholem ze swoimi odpałami, a nie - jak to ma w zwyczaju WWE - heelowym mistrzem pipeuszem, który ucieka przed walką.

Co do Cody' ego - jako face moim zdaniem nie ma już nic do zaoferowania jako mistrz. Niech sobie kiedyś zdobędzie jeszcze jedno WWE Title, ale już jako heel i bez rocznego lub dłuższego panowania.

Pochwaliłem, to teraz dla równowagi - pomarudzę :D Skoro McIntyre miał zdobyć złoto, mógł to zrobić w Londynie. Myślę, że tam efekt byłby lepszy, hala odleciałaby po tym wyniku, a i warunki pod ewentualny heel turn Rhodesa, tak bardzo wyczekiwany na Atti ( :P ), byłyby lepsze.

Wrócił Jacob Fatu. I tu też mam pewien problem. Pierwszy rzucił się na Szkota, ale w sumie bardziej zaszkodził Cody' emu... Co z tego wyjdzie? Czas pokaże...

Tak jak jestem spokojny o ozłoconego Drew, tak title reign Jade Cargill mogę skwitować tylko tak :lol: Znowu jakieś prężenie muskułów przed świeżakiem, czyli Jordynne Grace. To samo zdanie, ta sama groźna mina, ten sam skrawek czasu dla mistrzyni. :sciana:

Jak już zostajemy przy kobietach to Alexa Bliss prędzej chyba zakończy karierę niż zdobędzie złoto. Jobbnęła niedawno Lash Legend, w Berlinie jobbnęła Giulii. I jeszcze kisi się w tym beznamiętnym feudzie Alexa / Charlotte - Lash / Nia. Za dużo żywych legend nazbierało się w kobiecym rosterze, plus fala nowych gwiazd (Vaquer, Lash, za chwilę Sol, Jayne, Vice itd.). Będzie trzeba kogoś poświęcić i tym kimś chyba będzie Alexa. :icon_cry:

Czy szanowne WWE rozpisze kiedyś jakiś program o US Title czy te otwarte wyzwania będą trwać dłużej niż ostatnie panowanie Romana Reignsa?

Reasumując, fajny, zaskakujący rezultat walki wieczoru, ale gala w Berlinie generalnie do zapomnienia. Show spod znaku kontynuacji i tak przydługich feudów (Bliss i spółka, MFT kontra Wyatt Sicks), bardzo bezpiecznego prowadzenia nowych twarzy (walki Tricka i Grace z jobberami) i berlińskiej publiki, która w porównaniu do tej belgijskiej lub francuskiej wypadła bardzo blado.

Cena.jpg


  • Posty:  524
  • Reputacja:   313
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jednak zalajwowałem i miło sobie obejrzeć SmackDown o normalnej porze, Amerykańce mają to mega fajne, że na wieczorek mają sobie co kilka dni WWE czy AEW w telewizji normalnie, też bym tak chciał :D Zaczęli mierzyć głośność na galach w Europie, powinno to hamburgerom też dać do myślenia, żeby byli żywsi na tych galach, bo tam publika w większości miast jest tragiczna, przychodzą jak do teatru. 

  • Lubię to 3

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  682
  • Reputacja:   877
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Lecimy z tym SD, normalnie to bym jeszcze wczoraj obejrzał live i coś napisał, ale rozłożył mnie jakiś wirus i nie dało rady wstać z łóżka nawet, ale lecimy! 

 

Zaczynamy od Randy'ego Ortona, który wbija na ring! Zobaczmy co ma nam do powiedzenia! Na początek wita ludzi na Friday Night Smackdown i chciał coś powiedzieć, ale wszystko przerywa Trick Williams! Standardowy segment i kłótnia pomiędzy nową, a starą gwiazdą, jakby nic wartego uwagi tu nie było, Orton zaatakował Tricka, a następnie Miz wbił i zrewanżował się Pontonowi za zeszły tydzień, a przynajmniej chciał, bo i tak na koniec oberwał RKO. Orton odchodzi, a w międzyczasie na ring wbija Rey Fenix!

 

Pora na walkę Reya z Trickiem! Pewnie Williams to wygra, szkoda, niezbyt go lubię, ale niech będzie, walka może wyjść dobrze. Ponad 11 minut bardzo dobrego pojedynku tak jak się spodziewałem i też jak się spodziewałem wygrał Trick, ale Rey bardzo mocno się postawił, więc jest dobrze, przegrał też przez Roll Up jedynie, więc za wiele nie stracił, ale i tak wolę Fenixa.

 

Wywiad z Giulią i Kianą James na backu potem wywiad z Priestem, który przerwał Drew i mamy konfrontację pomiędzy tymi zawodnikami, czy to oznacza ich kolejną rywalizację? Później Byron jeszcze rozmawia z Drew i nawet McIntyre wie, że Cody zostanie zdyskwalifikowany w pierwszej stypulacji, a On będzie musiał zdobyć tylko kolejny pin.

 

Giulia vs Alexa Bliss, takiej walki chyba jeszcze nie widzieliśmy, ciekawe co tutaj się wydarzy i jak zostanie poprowadzona ta walka i to jest walka o Women's United States Championship ciekawie, może Alexa wygra tytuł? Będzie ciekawie. Ponad 7,5 minuty solidnego pojedynku i ostatecznie Alexa to przegrała przez interwencje zarówno Kiany James jak i Lash Legend, no szkoda, może Bliss byłaby ciekawą mistrzynią po walce jeszcze mamy atak Lash i Jax na biedną Alexę.

 

Aldis na backu oficjalnie wita Jordynne Grace na SD, więc oficjalnie jest kolejny call up, dowiadujemy się, że prawdopodobnie dostaniemy Alba Fyre vs Jordynne Grace, Kit Wilson też się pojawia i nazywa toksycznym Nicka Aldisa. Kolejny wywiad tym razem z powracającym Mattem Cardoną! Po czym Matt podchodzi do Rhodesa i ten mówi, że jak upora się z Drew to być może pogadają o tym tytule, feudzik Matt vs Cody albo nawet jednorazowa walka? Brałbym, coś świeżego.

 

Fajne wideo promo dotyczące feudu MFT z Wyatt Sicks.

 

Po promie przechodzimy do walki MFT vs Wyatt Sicks! Walka powinna być dobra, ale zobaczymy jak wyjdzie, w sumie w tym feudzie to liczę na W6 mimo wszystko. Prawie 10,5 minuty walki i wygrywają MFT i to jeszcze pachołem Solo przypina Uncle Howdy'ego, nie wygląda to za dobrze, sama walka bardzo fajna i dobrze się oglądało, ale Howdy przypięty przez pobocznego zawodnika ze stajni, a nie przez Solo? Nie wiem czy to dobry ruch, ale no niech będzie, zobaczymy co dalej z tego wyniknie dla obu stajni.

 

Carmelo i Miz spotykają się na backu i rozmawiają, a później Melo spotyka Ilje i prawdopodobnie zobaczymy kolejną ich walkę, ale Ilja na razie musi porozmawiać z Aldisem o czymś innym. 

 

Chelsea Green wbija na ring! Znaczy Chelsea i Alba, bo teraz dostaniemy debiucik Jordynne Grace! Oj tak ciekawi mnie ta walka. Ponad 2,5 minuty walki, wygrana Jordynne, dobry debiucik i pokazanie Grace ze świetnej strony, Alba nie miała nawet chwili przewagi albo jej nie zauważyłem, Jordynne będzie dobrym wzmocnieniem kobiecej dywizji, jeszcze jak już idzie na backstage to po drodze spotyka Jade Cargill i Jade mówi do niej, że Jordynne jest na jej show i "I'm that bitch" no cóż można się powtarzać, a później odchodzi na backstage.

 

Wywiad z Samim Zaynem na backu, gdzie Byron pyta się, kto według Samiego wygra walkę o Undisputed WWE Championship i On odpowiada, że jakaś część jego chcę wygranej Drew, bo On nigdy go nie pokonał i mógłby to zrobić o WWE Championship, ale ostatecznie jego pieniądze lecą na Rhodesa. Na backu jeszcze widzimy jak Gargano udaję Axioma i atakuję Nathana.

 

Carmelo wbija na ring, więc pora na United States Championship Open Challenge! Zobaczymy kto na to odpowie! Będzie to Shinsuke Nakamura! No dobrze, pojedynek może wyjść bardzo dobrze, ale tytułu raczej nie odbierze, chociaż zobaczymy, ale nie chciałbym. 18,5 minuty walki, aż sam się zdziwiłem, że tyle dostali, ale walka była bardzo dobra nie da się ukryć, Panowie dali niesamowite show i bardzo dobry pojedynek, fajna chemia była pomiędzy nimi, Carmelo obronił tak jak myślałem, ale miał problemy z Japończykiem, nie mniej jednak brawa dla obu Panów, za stworzenie takiego show!

 

Wywiad z Codym na temat jego dzisiejszej walki. Uuaaaa Nick Aldis jeszcze przed walką o tytuł Undisputed WWE zapowiedział, że w przyszłym tygodniu dostaniemy cztery walki kwalifikacyjne i zwycięzcy tych walk zmierzą się w Fatal 4 Wayu na Saturday Night's Main Event 24 Stycznia o to kto zawalczy o tytuł Undisputed WWE na Royal Rumble, to mi się podoba!

 

Next Week: Randy Orton vs The Miz w pierwszej walce kwalifikacyjnej! Historia jakaś jest pomiędzy tymi zawodnikami, raczej Ponton spokojnie powinien to ugrać. Matt Cardona vs Trick Williams to drugi pojedynek kwalifikacyjny, tutaj liczę zdecydowanie na Matta, ale nie zdziwi mnie jak postawią na Tricka, niemniej jednak walka powinna wyjść bardzo dobrze. Trzecia walka kwalifikacyjna to Damian Priest vs Solo Sikoa, kolejne starcie, które może różnie się potoczyć, ale mam wrażenie, że Priest to ugra przy pomocy Wyatt Sicks, ale no zobaczymy, moim zdaniem nawet bez pomocy powinien to ugrać. Sami Zayn vs Ilja Dragunov czwarta i ostatnia walka kwalifikacyjna, to będzie kolejny bangerek oj tak, tak samo ciężko tutaj wytypować wygranego, ale nie zdziwiłoby mnie jakby poszli w wygraną Samiego, który też wygrywa na SNME i na RR u Kebabów zawalczy sobie o tytuł Undisputed WWE ku ucieszę Arabii i tyle i aż tyle, sporo fajnych walk, ważnych walk, to mi się podoba, przyszłe SD zapowiada się bardzo dobrze.

 

Wideo promo przed walką Rhodesa z Drew genialne, hype mi podbiło mega na ten pojedynek oj tak.

 

Czas na main event liczę tutaj na Drew, ale nie wiem czy nie natknąłem się na spoiler i faktycznie Drew to wygra, bo przeczytałem jeden z najnowszych postów tutaj, a przynajmniej pierwszą część i chyba Drew faktycznie to wygra, ale cóż zdarza się i lecimy z tym! Dalej można cieszyć się walką jeśli będzie bardzo dobra! Szybko przechodzimy do drugiego stage'u, gdyż po niecałych 4 minutach walki Drew wykonał low blow Rhodesowi kiedy sędzia był zajęty zdjętą ochroną narożnika i cyk Claymore Kick i pierwszy punkt leci na konto Drew, ciekawe, nie spodziewałem się tego, myślałem, że Cody przywali Drew jakimś przedmiotem i będzie DQ, a tu się miło zaskoczyłem, dobra to lecimy z Falls Count Anywhere Matchem! Falls Count Anywhere też nie trwał nawet 10 minut, ale dobrze się to oglądało, dostaliśmy skok z balkonu na stół oraz Cross Rhodes na stół komentatorski po którym Rhodes zdobył pierwszy punkt, więc lecimy z finałowym stagem czyli Steel Cage Matchem, zobaczmy co tutaj się wydarzy! Wooooow, dobra Steel Cage Match też był super, ogólnie bardzo dobry pojedynek i Drew faktycznie wygrał, ale nie spodziewałem się takiego rozegrania tej końcówki, Jacob powraca i atakuję Drew, a potem jeszcze Rhodesa, co daję szansę McIntyre'owi na wydostanie się z klatki i....wykorzystał to, kurde Drew mistrzem i to głównym federacji, długo na to czekałem, żeby stało się to podczas zwyczajnej ery, a nie pandemii, zasłużył jak mało kto, walka bardzo dobra i cieszę się, że Drew to ugrał, miejmy nadzieję jednak, że WWE nie wpadnie na pomysł, żeby zaraz go skroić z tego tytułu i Cody odzyska, chociaż myślę, że będzie taka szansa pomiędzy RR, a WM, ale przekonamy się, na razie cieszmy się z Drew i powrotu Jacoba!

 

Podsumowanie: Muszę powiedzieć, że większość tego odcinka podobała mi się, a szczególnie main event, który był wybitny, w sumie CO-Main Event także był bardzo dobry do oglądania, ciekawi mnie jak to wszystko się dalej potoczy i chętnie będę śledził dalsze losy Drew! 

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  1 232
  • Reputacja:   713
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Widziałem newsy że Cody i Drew wspólnie nalegali na to żeby Drew wygrał :) Świetna informacja o ile to prawda, to pokazuje że jednak nawet zawodnicy chcą siebie nawzajem wspierać w sukcesach, oby to był początek jakiś zmian i rzeczywiście zawodnicy mieli jakiś wpływ na decyzję Triple H'a, dałbym wiele żeby teraz w następnym w kolejce po pas był Fatu. 

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  1 232
  • Reputacja:   713
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nie myślałem że przyjdzie mi oglądać w 2026 roku Bo Dallas w klimacie Braya Wyatta życie jest na prawdę nie przewidywalne, ogólnie podobieństwo między nimi jest okropne w końcu bracia, mam nadzieje że Bo Dallas pojedzie Solo we walce jeden na jeden, kto wie czy nie przeciągną to do WM ja to bym chciał coś większego dla Dallas nawet jakieś story z Alexa brakuje na prawdę mrocznych wątków i postaci, no kurde odkąd nie ma Braya to właśnie brakuje tego czegoś to zawsze wywoływało ciekawość aby odpalić tego typu segmenty, kiedyś taką robotę robili Kane czy Undertaker, później Bray, niech dadzą coś większego Dallasowi bo wiem że jest wstanie to udźwignąć, chociaż Solo to nie jest jakiś leszcz ale Dallas musi wyjść z twarzą z tego programu..

Edytowane przez Grins

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  306
  • Reputacja:   212
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

42 minuty temu, Grins napisał(a):

Nie myślałem że przyjdzie mi oglądać w 2026 roku Bo Dallas w klimacie Braya Wyatta życie jest na prawdę nie przewidywalne, ogólnie podobieństwo między nimi jest okropne w końcu bracia, mam nadzieje że Bo Dallas pojedzie Solo we walce jeden na jeden, kto wie czy nie przeciągną to do WM ja to bym chciał coś większego dla Dallas nawet jakieś story z Alexa brakuje na prawdę mrocznych wątków i postaci, no kurde odkąd nie ma Braya to właśnie brakuje tego czegoś to zawsze wywoływało ciekawość aby odpalić tego typu segmenty, kiedyś taką robotę robili Kane czy Undertaker, później Bray, niech dadzą coś większego Dallasowi bo wiem że jest wstanie to udźwignąć, chociaż Solo to nie jest jakiś leszcz ale Dallas musi wyjść z twarzą z tego programu..

Podejrzewam że i tak Solo wygra bo The Rock na szczycie WWE to samoańczycy muszą wszystko wygrywać...

Ale chciałbym Dallasa choć nie wierzę że coś z niego będzie. Nie przez niego, on robi świetną robotę jak i jego stajnia. Fani też chcą ich oglądać, no ale Krossa też fani chcieli. WWE jak się uprze że kogoś nie chce to nic z nim nie robi i tak niestety raczej będzie z Wyatt Sicks. 

Jak nie oni to gotowy materiał na mrocznego wojownika to Aleister Black ale WWE go zepsuło. Nie wiem, od miesięcy są głosy z federacji że szykują mu giga push na Main Eventy tylko czekają na odpowiedni moment, po czym jobbuje z Priestem który w 2025 niczego ważnego nie wygrał.


  • Posty:  1 232
  • Reputacja:   713
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Godzinę temu, GGGGG9707 napisał(a):

Podejrzewam że i tak Solo wygra bo The Rock na szczycie WWE to samoańczycy muszą wszystko wygrywać...

Ale chciałbym Dallasa choć nie wierzę że coś z niego będzie. Nie przez niego, on robi świetną robotę jak i jego stajnia. Fani też chcą ich oglądać, no ale Krossa też fani chcieli. WWE jak się uprze że kogoś nie chce to nic z nim nie robi i tak niestety raczej będzie z Wyatt Sicks. 

Jak nie oni to gotowy materiał na mrocznego wojownika to Aleister Black ale WWE go zepsuło. Nie wiem, od miesięcy są głosy z federacji że szykują mu giga push na Main Eventy tylko czekają na odpowiedni moment, po czym jobbuje z Priestem który w 2025 niczego ważnego nie wygrał.

Póki co sytuacja jest pół na pół, trzeba patrzeć na dalszy rozwój wydarzeń ja to mam tak że jakiś czas temu cofnąłem się do czasów kiedy to Wyatt Family się bujało nisko w karcie więc tutaj jest podobny booking, kombinują i nie próbują ich pogrzebać na pałę i przy okazji zdobyli pasy tag team'owe i ich bronią na SD coś już ma jakieś plusy, oczywiście MFT też potrzebuje zwycięstwa, ogólnie patrząc na to Wyatt Sicks prowadzi program z drugą największą stajnią za The Vision więc nie są aż w takiej chujowej pozycji jak nam się wydaje, pożyjemy zobaczymy jeśli do końca tego roku z nimi nie ruszy to będzie koniec tego projektu i przy okazji takie zhańbienie tego co stworzył Bray. 

Co do Aleistera Blacka nie wszystko jest przesądzone, jest duża kolejka po pas wiec za pewnie zapoluje na pas US'a Championship który może wygrać na WM? I tak nic nie ma do roboty, to niech chociaż dadzą mu to świecidełko, no ale to jest pojebane żeby tak chujowo prowadzić kompletnego zawodnika jakby mu dali tylko więcej luzu i więcej czasu na antenie to z pewnością porwałby publiczność. 

No i ogólnie jeszcze coś do Wyatt Sicks, jeśli rzeczywiście Alexa nie ma co robić i nie chcą ją pchać po pas to niech po prostu ją wkręcą w te story z Uncle Howdy'm a nie kiszą ją przy Flair ogólnie tak czy siak skończy się to jakąś walką Alexy z Flair i właśnie wtedy można byłoby przywrócić Fiendową wersję Alexy która próbowałby manipulować Wujaszkiem kto wie może i nawet przywrócić Fienda w jakieś szalonej wersji w jakimś Cinematicu? Albo wprowadzić kompletnie nową postać. 

  • Lubię to 2

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/LLA Anarkesis Data: 22.01.2026 Federacja: Lucha Libre Acapulco, Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Event Lokalizacja: Acapulco, Guerrero, Meksyk Arena: Arena Coliseo Acapulco Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1379 Data: 23.01.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Montreal, Quebec, Kanada Arena: Centre Bell Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Michael Cole & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wr
    • Kaczy316
      Lecimy z kolejnym SD i tym razem już oglądanym z rana, tour po Europie się skończył, więc zobaczmy jak wypadnie powrót do USA! A nie, to gala w Kanadzie, więc jeszcze nie powrót do USA, ale lecimy z tym!   Zaczynamy od tutejszego zawodnika jakim jest Sami Zayn! Zobaczmy co będzie miał nam do powiedzenia! W sumie za wiele nie pogadał, jak chciał przejść do konkretów to wszystko przerywa Trick Williams meh, ale zobaczmy co powie, mamy typową kłótnie młodzika z doświadczonym weteranem, Tr
    • Kaczy316
      Zastanawiam się w sumie kiedy to zrobią, bo 1-2 sierpnia SummerSlam, a 6 Września Money In The Bank, wychodzi na to, że gala albo będzie 2 tygodnie po SummerSlam i 3 przed Money In The Bank albo na odwrót 3 tygodnie po SummerSlam i 2 przed Money In The Bank, w takim czy innym wypadku będziemy mieli 3 PLE w dość krótkim odstępie czasu, nie wiem czy to pozytywnie wpłynie na jakość, chociaż czasem się zdarzało, że WWE potrafiło lepiej budować gale w krótszym odstępie czasu niż w tym dłuższym, więc
    • KyRenLo
      WWE i gala w Walii:  Na stadionie? Interesujący wybór. Termin też dosyć ciekawy. Jak to zawsze w takich ploteczkach czas wszystko wyjaśni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...