Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 241
  • Reputacja:   717
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

15 minut temu, VictorV2 napisał(a):

Solidne Smackdown, poza tragicznym bookingiem Wyat Sicks/Sixxs/Jakkolwiek to teraz piszą - ale to w sumie już tradycja i nie spodziewam się już nic dobrego po nich - oraz...bardzo dziwnie zbotchowany Main Event.

Akurat dzisiejsze promo Wyatt Sicks było spoko, nie było najgorsze ważne że są chociaż w telewizji, trochę mi to przypomina booking Wyatt Family pamiętam te czasy gdzie też potrafili ich trzymać na zapleczu albo wgl ich nie wykorzystywać, jedyne co im wyszło to program z The Shield a i tak mimo wszystko zapisali się w historii, to samo będzie z Wyatt Sicks, Bo Dallas solo może zdziałać więcej w przyszłości, ostatnio sceptycznie do tego podchodziłem ale jak sobie ogarnąłem jak Wyatt Family było prowadzone to Wyatt Sicks nie jest o wiele gorzej tym bardziej że mają pasy TT i dostali je po całym roku a z tego co kojarzę Wyatt Family musiało sporo odczekać aby jakoś zaistnieć w głównym rosterze... WWE nigdy nie przykładało się do takich grup więc nie liczymy na jakiś większy polot z ich strony. 

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  688
  • Reputacja:   885
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jednak to SD było nagrywane po ostatnim Raw, a nie kolejne Raw, no cóż jest jak jest szkoda, ale obejrzymy, może coś dobrego z tego wyszło.

 

Piękne i emocjonalne wideo promo z tego co wydarzyło się w sobotę na ostatniej gali Johna Ceny przed emeryturą, nie wiem czy na Raw też ono było, może pominąłem, ale było bardzo dobre, mega mi się podobało.

 

Oficjalną część show w ringu zaczynamy od pojawienia się Priesta, który zmierza w stronę kwadratowego pierścienia! Zobaczmy co ma nam do powiedzenia! Mówi, że ostatnie dni nie były łatwe i mówi chociażby o pożegnaniu Johna Ceny i trochę o tym mówi mimo wszystko, ale pora, żebyśmy pogadali o dobrych czasach i wspomina o pokonaniu Zeliny i Aleistera oraz o 2026 roku, ale wszystko przerywa Zelina, która mówi, że Aleister złamał go, a potem zapowiada Blacka i ten atakuję od tyłu Priesta! Jednak Damian go trochę porozwalał, ale ostatecznie to Black był górą i wykonał Meteora z krawędzi ringu prosto na stół o który opierał się Damian, w sumie w porządku rozpoczęcie show, feud dalej trwa, niestety, bo wybitny nie jest, ale nie jest też najgorszy, widziałem gorsze, jest w porządku tylko jak dla mnie nie ma zbytnio sensu, ale no cóż jest jak jest.

 

Lash i Nia udzielają wywiadu, nic ciekawego, ale mają fajne świąteczne stroje. Po reklamach Priesta atakują Black na backu.

 

Pora na The Kabuki Warriors! Które zmierzą się dzisiaj z Lash Legend i Nią Jax, zobaczymy co z tego wyjdzie. Prawie 9 minut walki w TV, znowu nie mam jak sprawdzić ile trwały reklamy, bo przez to, że show jest nagrane to odcinek jest dodany bez pełnego czasu dwóch godzin tylko już z wyciętymi reklamami całkowicie no cóż jest jak jest, walka była solidna, Lash i Jax pokonały obecne mistrzynie, a po walce Alexa i Charlotte przeganiają je z ringu i potem wznoszą tytuły WWE Women's Tag Team, ogólnie ciekawie dzieję się w dywizji kobiecej tag team.

 

Wywiad z Giulią i Kianą James, ale standardowo te wywiady to totalnie nic ciekawego i do skipa.

 

Filmik, który WWE dodało na yt już we wtorek bodajże i oglądałem go, bardzo fajny swoją drogą i fajnie to wyszło, a Drew standardowo nieugięty, bardzo mi się to podoba, Cody wygląda bardziej na psychola niż Drew ogółem, ma fioła na jego punkcie tak samo jak miał na punkcie KO równy rok temu xD, ciekawe co z tego ostatecznie wyjdzie. Mamy wywiad z Nickiem, no tylko te wywiady są warte oglądania, bo GM zazwyczaj ma coś ciekawego do powiedzenia czy ogłoszenia, a nie tylko przekaz w stylu "Jestem lepszy/a i wygram" więc zobaczmy co nam powie, w sumie nie powiedział nic ciekawego jednak, szkoda, ale przerwał mu The Miz, który chciał walki z tym, którego imienia nie można wymawiać i dostanie ją za tydzień, Miz odchodzi, ale nagle mamy R-Trutha, który parodiuję Hendry'ego, ale mówi "I Believe In Joe Pesci(?)" Chyba tak xDDD, sprawdziłem sobie to jakiś amerykański aktor 82 letni xDDD.

 

Giulia vs Alba Fyre, to mógłby być ciekawy pojedynek o ile zostanie dobrze zabookowany. Niestety niecałe 4 minuty pojedynku, ale jest jak jest Giulia się buduję pod rewanż z Chelsea, więc niech będzie, Giulia to wygrywa oczywiście.

 

Bardzo dobre wideo promo od W6, w którym Uncle Howdy mówi o tym, że Solo i jego rodzina będzie szła drogą, którą sobie wywalczyła/wymusiła coś w tym stylu.

 

Cody Rhodes wbija na ring ulala ciekawe co ma nam do powiedzenia. Oczywiście pyta o czym chcemy porozmawiać, a potem przechodzi do tego jak najechał miejsce zamieszkania Drew McIntyre'a, mówi o niebezpiecznym środowisku pracy(dla mnie dalej to dość śmieszne, wiem, że to gimmickowo, ale to jednak wrestling, tak to jest niebezpieczne środowisko xD) Wszystko przerywa jednak Nick Aldis, który mówi w jak nieprzyjemnej sytuacji postawił go Cody Rhodes, który mimo bycia mistrzem nie jest ponad prawem i że Aldis przez niego musiał przyjąć bardzo nieprzyjemne warunki umowy i powiedział, że Cody nie może podnieść nawet palca na Drew, Cody się pyta "Bo co?" A no bo Nick pozbawi go wtedy tytułu WWE i Rhodes mięknie, ale też wypowiada się o tym czego dokonał i że Aldis chyba zapomniał do kogo mówi i mówi też, że dopóki trzyma ten tytuł to On jest prawem! Kurde co ten Rhodes, ostatnio bardzo mocno się zmienił ulala, Cody powiedział, że nie pracuję dla Aldisa tylko dla fanów, a Nick pracuję dla niego, kurde grubo poleciał, ciekawe czy rozwinie się coś większego z tego, przyjemny segmencik.

 

Na backu wymiana zdań pomiędzy Ilją i Melo do której dołączają się też Fraxiom po pewnym czasie, a za plecami przyglądał się im Tama Tonga.

 

Lecimy z walką Carmelo Hayes i Ilja Dragunov vs DIY! Ten pojedynek na PLE w erze Black&Gold NXT mógłby pozamiatać totalnie, teraz też może to zrobić. 7 minut w TV mega dobrego pojedynku oj tak to była bardzo dobra walka i bardzo mi się podobała, Melo odkopał nawet po finisherze DIY i to nie jednym, bo Ciampa z tego kolanka też nie raz kończył walki, chociaż nie wiem czy to teraz jego finisher, Oni różnie kończą pojedynku, ale ten Butterfly Facebuster to finisher Ciampy i połączony z Superkickiem od Gargano to chyba tag teamowy finisher i Melo to odkopał oj jest inwestycja w Carmelo i podoba mi się to, nawet Hayes zakończył ten pojedynek, brawa dla całej czwórki i dla Ilji oraz Melo za wygranie walki, dobrze to wygląda, Melo jest chyba na coś szykowany i ciekawi mnie na co.

 

Na backu wywiad z Alexą i Charlotte potem przejście do Jade i atak Michin na Jade za pomocą kija do kendo meh.

 

Next Week: United States Championship Open Challenge, oj tak ciekawe kto tym razem odpowie na to wyzwanie, ale fajnie, że na chwilę to przerwaliśmy i teraz jest powrót, czasem trzeba też odpoczynku, a ten dzisiejszy tag team match był fajną przerwą. Joe Hendry vs The Miz, to też chętnie obejrzę, ciekawe czy Joe już na stałe do MR leci. Drew McIntyre powraca! Ciekawe kiedy pojedynek z Rhodesem ostatecznie będzie, pewnie na pierwszym SD w nowym roku albo RR, albo na jednym i drugim. 

 

Pora na main event! Wyatt Sicks vs MFT o pasy WWE Tag Team, ciekawe czy dojdzie do zmiany mistrza, bo sama walka może być solidna, chociaż walczą dwa najsłabsze ogniwa z MFT, JC Mateo i Tonga Loa, to raczej 100% pewności, że tego nie ugrają xD. Po około 8 minutach walki w TV doszło do tego, że nie ma rozstrzygnięcia, bo wszyscy zaczęli się atakować poza ringiem, więc mamy duży brawl, sama walka była dobra i w porządku, nieźle się oglądało, a story trwa dalej, fajnie wyglądają te starcia pomiędzy Rowanem i Talla Tongą, dwóch gigantów naprzeciw sobie, ostatecznie nawet nie wiemy kto wygrał brawl, bo zakończono gale w trakcie trwania brawlu, ale pewnie o to chodziło, ciekawe jak rozwinie się dalej to story, czekam na jakieś 4v4, bo 5v5 chyba nie zrobią jak W6 nie ma 5 członka, a byle kogo raczej tam nie dadzą, nie ma osoby, która tam by pasowała na ten moment jak dla mnie.

 

Podsumowanie: Solidne SD, w sumie to podobał mi się bardzo tag team match Ilji i Melo z DIY, fajny segment Rhodesa z Nickiem, story z W6 i MFT trwa dalej i początkowe promo o Cenie i jego pożegnalnej walce, nie jest źle uważam, ale jak to w WWE, mogło być lepiej jak zawsze, ale przyjemność można czerpać z oglądania, a to był odcinek nagrywany to już w ogóle nawet bardzo dobry odcinek jak na nagrywane show.

  • Dzięki 2

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 373
  • Reputacja:   321
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nagrywane Smackdown, więc dostaliśmy kontynuację trwajacych programów, jak np. MFT z Wyatt Sicks czy Giulii z Chelsea Green. :who:

Dawno nie mieliśmy Priesta z mikrofonem na środku ringu na otwarcie show. Szkoda tylko, że gadał o Cenie, a potem wparowali Black i Zelina. Drogi Mikołaju, pod choinkę chciałbym końca tego feudu. Pewnie dostaniemy jakieś No DQ na noworocznym Smackdown.

Trwa walka o pasy TT kobiet. Najlepiej byłoby chyba to dać Lash i Jax. Nowa niech ma na zachętę, a Nia będzie trwale odsunięta od złota.

Ten atak Rhodesa na dom Drew to kino klasy Z w kinie klasy Z jakim jest wrestling. Guility pleasure. :Serce:

A Cody'ego mówiącego do Aldisa, że to Nick pracuje dla niego, aż chce się słuchać. Turn nie jest tu aż tak potrzebny, wystarczy odrobina charakteru i mniej słodzenia. A ta akcja z pozbawieniem Cody'ego tytułu, jeśli dotknie Drew to chyba tylko taki promyk nadziei dla fanów, że może Rhodes straci złoto bez walki i odpoczniemy od niego jako mistrza. :oczko2:

  • Lubię to 2
  • Dzięki 1

Cena.jpg


  • Posty:  1 241
  • Reputacja:   717
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Obejrzałem sobie segment Cody'ego z Aldisem, nie wiem jak wy ale zauważam że Cody zaczyna Heelować, nie wiem w jaką stronę to zmierza ale coś czuje że jeśli Roman już stał się 100% Baby Face'm to wątpię że będą chcieli go turnować jeśli rzeczywiście jest planowana walka Romana z Cody'm na WM nie po to robili wszystko na przestrzeni lat aby ludzie pokochali Romana i w końcu pozytywnie na niego reagowali aby teraz znowu go turnować, jeśli będą zmuszeni to właśnie turnują Cody'ego i właśnie powoli widać że z Cody'm zaczyna się coś dziać... Może się okaże że to on zaatakował Jacoba na zapleczu, w sumie jakby nie patrzeć to nigdzie nie jest napisane że Roman i Cody mogą się zmierzyć o mistrzostwo na WM, a co jeśli rzeczywiście Drew ma jakieś 70% szans na zdobycie tego tytułu na Royal Rumble? I to przy pomocy Fatu który by zaatakował Cody'ego w zemście za to że to on go zaatakował? Może w końcu ktoś tam zaczął myśleć i jakoś będą chcieli zrekompensować ten nie udany run Cena i zaserwują nam coś abyśmy się dłużej na nich nie boczyli, ah można pomarzyć ale tak sobie teraz rozkminiam po tym segmencie bo w tym segmencie to Cody bardziej przyheelował niż sam Aldis. 

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  104
  • Reputacja:   115
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

On 12/20/2025 at 10:15 AM, Bastian said:

A Cody'ego mówiącego do Aldisa, że to Nick pracuje dla niego, aż chce się słuchać. Turn nie jest tu aż tak potrzebny, wystarczy odrobina charakteru i mniej słodzenia. A ta akcja z pozbawieniem Cody'ego tytułu, jeśli dotknie Drew to chyba tylko taki promyk nadziei dla fanów, że może Rhodes straci złoto bez walki i odpoczniemy od niego jako mistrza. :oczko2:

To jest to w czym Cody jest dobry. Wspominałem już o tym kilka razy, że jeśli chodzi o promowanie walki i segmenty, Cody jest całkiem dobry, potrafi przekazać emocje i opowiedzieć historię, potrafi sprawić że chce się go oglądać.

Tylko potem zazwyczaj słychać gong i nagle się okazuje że ktokolwiek jest z nim w ringu, musi robić 200% roboty bo magicznie Cody nie jest w stanie zrobić nić, poza autopilotowanymi akcjami zaplanowanymi wcześniej. 

Samo Smackdown, jak Smackdown.

Dużo niczego na początek, bo to wszystko co działo się między Priest'em i Black'iem zrobiło absolutnie nic w kontekście rozwinięcia ich historii. Nie pojawiło się nic nowego, nic ciekawego, nic co sprawiłoby żeby Ci dwaj mieli powód do rywalizacji, jeśli zignorować "PROSZĘ PANI A ON MNIE UDERZYŁ PIERWSZY!". I oczywiście w stylu WWE, tak jak Rhea się w tym feudzie pojawiła, tak zniknęła. Consistency? Logic? Naaaaah, fk that :D

O ile teraz jest więcej akcji wokół pasów TT kobiet, niż zapewne cały ten rok (jak nie więcej) razem wzięte, tak...who really cares? I to mnie smuci. Jestem dużym fanem Miss Bliss i Queen Flair jako duetu, jest super, ta ich dynamika Frienemis która się ociepla powoli jest przyjemne do oglądania i chciałbym żeby zrobili z tym coś konkretnego - zamiast tego, po absolutnie randomowym War Games kobiet, wszyscy którzy brali w nim udział (minus Becky i ta jedna osoba którą wszyscy kochają a która oczywiście po uzyskaniu wygranej i sprawieniu że Becky straciła pas, zniknęła na kolejne X miesięcy bez powodu, bo Wrestlemania jeszcze daleko i po co budowac historię w jakiś sposób?) nagle magicznie biją się o pasy TT. Gdyby chociaż użyli War Games jako punktu który rozpoczął tą historię. Nope. Nikt nic nie wspomina o tym już nawet. Choć może to i lepiej? Nikt nie chce pamiętać że Survivor Series się wydarzyło w tym roku. Więc podsumowując "Nie wiemy co zrobić z tymi kobietami teraz, niech się naparzają o pasy które nie mają znaczenia, w sposób jaki nie ma znaczenia, bez logiki i historii bo kto się tym przejmuje? Ważne że są "nazwiska" ". HHH Seal of Approval.

A jak już mówimy o osobach które bez powodu nie mają żadnego znaczenia, mimo hypeowania ich i budowania wcześniej...Giulia była na tym show.

I nareszcie, płomyk nadziei na który czekałem. Ilja i Melo. God damn. Więcej. Proszę, więcej. Obaj zaczynają mieć charakter, obaj świetnie pracują. Razem z DIY zrobili bardzo przyjemny match. Proszę, nie zjebcie tego. 

Main Event:

Z jednej strony frakcja która ma 5 facetów. 

Z drugiej strony frakcja która ma 4 facetów. 

Obie frakcje prowadzą wojnę o terytorium, dwie rodziny które walczą o dominację i miejsce na szczycie. Wymieniają się zarówno promami, jak i uderzeniami, budując historię która ma jasny powód, przekaz i dąży do jasnego zakończenia. 

Gdybyśmy tylko mieli jakiś większe show w ciągu roku, gdzie tradycyjnie 5 osobowe zespoły walczą ze sobą w dramatycznych starciach, które zazwyczaj kończą dłużej budowane historie między nimi...hmmmm...to byłby całkiem fajny pomysł na PPV/PLE, nie sądzicie? 

 

Nie wiem co za lunatyk ocenił to Smackdown 8/10 na Cagematch'u, bo nawet ta średnia 4.73/10 to jest moim zdaniem przesadnie optymistyczny pogląd - ale jestem w stanie się zgodzić tylko dlatego że Ilja i Melo trzymają poziom i dają nadzieję że chociaż jeden pas mistrzowski będzie miał znaczenie na Smackdown.  

  • Lubię to 2

  • Posty:  2 373
  • Reputacja:   321
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

48 minut temu, VictorV2 napisał(a):

Tylko potem zazwyczaj słychać gong i nagle się okazuje że ktokolwiek jest z nim w ringu, musi robić 200% roboty bo magicznie Cody nie jest w stanie zrobić nić, poza autopilotowanymi akcjami zaplanowanymi wcześniej. 

Pod kątem "5 Moves of Doom" Rhodes to idealny następca Ceny w roli twarzy WWE :D CrossRhodes, Springboard Cutter, Powerslam w stylu Ortona, punch zadawany leżąc i lecimy z bingo od początku. :D 

Cena.jpg


  • Posty:  317
  • Reputacja:   223
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

W dniu 21.12.2025 o 13:37, Grins napisał(a):

nie wiem jak wy ale zauważam że Cody zaczyna Heelować, nie wiem w jaką stronę to zmierza ale coś czuje że jeśli Roman już stał się 100% Baby Face'm to wątpię że będą chcieli go turnować jeśli rzeczywiście jest planowana walka Romana z Cody'm na WM nie po to robili wszystko na przestrzeni lat aby ludzie pokochali Romana i w końcu pozytywnie na niego reagowali aby teraz znowu go turnować, jeśli będą zmuszeni to właśnie turnują Cody'ego

Cody rzeczywiście stał się nowym Ceną, miesiąc w miesiąc przez 15 lat ludzie już widzieli heel turn Ceny a teraz to samo z Cody'm, co feud to tu wpis kogoś że jest pewny jego turnu do którego oczywiście nie dochodzi :diabel: 

WWE zbudowało Cody'ego na nową twarz federacji, teraz z odejściem Ceny i Reigns'em part time stał się nim w 100%, bez sensu WWE by go teraz turnowało jak na SummerSlam Cena przekazał mu pałeczkę (i tam zresztą Cody też miał przejść turn o czym dużo użytkowników tu pisało). Po prostu Cody był nudny więc teraz będzie miał charakter, będzie wredniejszy co wywoła większy pop bo będzie jakiś.

 

W dniu 21.12.2025 o 13:37, Grins napisał(a):

Może w końcu ktoś tam zaczął myśleć i jakoś będą chcieli zrekompensować ten nie udany run Cena i zaserwują nam coś abyśmy się dłużej na nich nie boczyli

TKO rzeczywiście rekompensuje nam cokolwiek za co fani się wściekają, tak ich fani obchodzą. TKO ma w nosie opinię fanów i jakby mieli coś wynagrodzić to szybciej wzrost cen biletów, pchanie wszędzie sponsorów, coraz więcej reklam i mniej wrestlingu, olewanie fanów, podejmowanie najgorszych możliwych decyzji w 90% przypadków. Nic z tym nie robili więc tym bardziej nie przejmą się że ludziom nie pasuje jak poprowadzili Cenę...


  • Posty:  104
  • Reputacja:   115
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

2 hours ago, Bastian said:

Pod kątem "5 Moves of Doom" Rhodes to idealny następca Ceny w roli twarzy WWE :D CrossRhodes, Springboard Cutter, Powerslam w stylu Ortona, punch zadawany leżąc i lecimy z bingo od początku. :D 

Prawie.

Jest znacząca różnica między nimi. 

Zobrazuje to tak:

Royal Rumble 2025 - Cody Rhodes Vs Kevin Owens - pamiętam ten match tylko dzięki pracy Kevin'a.

Wrestlemania 41 - Cody Rhodes Vs John Cena - pamiętam ten match głównie dzięki Cenie (I niestety Travis'owi)

Night of Champions - Cody Rhodes Vs Randy Orton - pamietam ten match głównie dzięki Randy'emu. 

Summerslam 2025 - Cody Rhodes Vs John Cena - pamiętam ten match głównie przez ten absolutnie randomowy i bezsensowny face turn Ceny, czekając aż zrobi coś żeby pokazać że dalej jest heel'em i wkręcał Cody'ego a potem powrót Lesnar'a. 

Crown Jewel 2025 - Cody Rhodes Vs Seth Rollins - pamiętam ten match głównie dzięki Seth'owi.

Nawet cofając się dalej, inne jego duże momenty - Wrestlemania 40, kiedy połowa Hall of Fame musiała mu pomóc wygrać. Hell in a Cell z Seth'em gdzie bardziej ta akcja z tym mięśniem była pamiętna...ostatni moment jaki mogę sobie przypomnieć na szybko, który mogę nazwać "Cody moment" to...chyba wygrana w Royal Rumble 2024? 

Poza match'ami, jego entrance zazwyczaj jest dobre, jego proma bardzo lubię, jego segmenty z Rock'iem były bardzo pamiętne jak dla mnie. Wszystko do okoła jest na bardzo dobrym poziomie, tylko brakuje mi tych momentów w trakcie match'y. Tam zawsze mam wrażenie że jeśli jego przeciwnik nie pociągnie akcji, to Cody nie do końca wie co ma zrobić żeby ludzie pamiętali ten match. Nie musi robić 630, 450 czy Double Moonsault'ów - bo Cena miał swoje 5 moves of doom, ale zazwyczaj był też w stanie przekazać swoje emocje w trakcie walki, czy desperacje, czy arogancje jak był heel'em, czy cokolwiek innego. Cody'ego można by wymazać z tych match'y i zastąpić kimś innym i od gongu do gongu, nie wiem czy nawet bym to zauważył. Mówiąc że jedzie na autopilocie, miałem na myśli że działa na zasadzie "Ok, dostałem ten, ten i ten atak, teraz wstane i zrobię Disaster Kick, potem Powerslam, potem Crossrhodes i pin". Oglądając jego match'e nie czuje się ani emocjonalnie zaangażowany, ani w żaden inny sposób.

Przykład który zawsze przychodzi mi do głowy, to Reigns Vs Logan Paul. Jak przed tym match'em nigdy nie sądziłem że dam Logan'owi szacunek, tak naprawdę przez ułamek sekundy myślałem że rzeczywiście mu się uda i oglądałem ich match o wiele uważniej niż się spodziewałem. Jeśli chodzi o Cody'ego...jedyny match który pamiętam tego typu od niego to Vs Owens na RR, ale again - bardziej przez Kevin'a niż przez niego. 

Jeśli jedyny powód dla którego mam traktować go poważnie albo interesować się tym co robi, jest WWE Title, to A ) pas traci znaczenie B ) w momencie kiedy go straci, Cody przestaje mieć znaczenie. Cena był w stanie angażować widownię bez promptów jakimi są pasy mistrzowskie. 


  • Posty:  1 241
  • Reputacja:   717
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

5 godzin temu, GGGGG9707 napisał(a):

Cody rzeczywiście stał się nowym Ceną, miesiąc w miesiąc przez 15 lat ludzie już widzieli heel turn Ceny a teraz to samo z Cody'm, co feud to tu wpis kogoś że jest pewny jego turnu do którego oczywiście nie dochodzi :diabel: 

WWE zbudowało Cody'ego na nową twarz federacji, teraz z odejściem Ceny i Reigns'em part time stał się nim w 100%, bez sensu WWE by go teraz turnowało jak na SummerSlam Cena przekazał mu pałeczkę (i tam zresztą Cody też miał przejść turn o czym dużo użytkowników tu pisało). Po prostu Cody był nudny więc teraz będzie miał charakter, będzie wredniejszy co wywoła większy pop bo będzie jakiś.

 

TKO rzeczywiście rekompensuje nam cokolwiek za co fani się wściekają, tak ich fani obchodzą. TKO ma w nosie opinię fanów i jakby mieli coś wynagrodzić to szybciej wzrost cen biletów, pchanie wszędzie sponsorów, coraz więcej reklam i mniej wrestlingu, olewanie fanów, podejmowanie najgorszych możliwych decyzji w 90% przypadków. Nic z tym nie robili więc tym bardziej nie przejmą się że ludziom nie pasuje jak poprowadzili Cenę...

W sumie masz rację :P człowiek jednak mam nadzieje, ale jak to mówią nadzieją matką głupich xD

  • Lubię to 2

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg


  • Posty:  688
  • Reputacja:   885
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Lecimy z kolejnym SD i niestety natknąłem się przypadkiem na spoiler i to o dziwo filmik na yt, kiedy SD jeszcze nie było na Netflixie, ktoś chyba z telefonu sobie dodał, ale zobaczyłem tytuł, który wszystko mi zepsuł, ale no jest jak jest, dlatego nie lubię nagrywanych gal.

 

Na backu Aldis ma spotkania z Codym oraz potem z The Mizem, ale główne show zaczynamy od Joe Hendry'ego! Który śpiewa świąteczną piosenkę o "Tiny Balls" The Miza xD, obok jeszcze jest Otis, Tozawa oraz kobiety mikołaje, a nawet królik, Miz się wkurzył i wyszedł, ale Joe i tak pośpiewał dalej, a Miz powiedział jeden ze swoich dobrych tekstów "When My Hand Goes Up, Your Mouth Goes Shut! Aldis wszystko przerwał i powiedział, że od teraz ich walka będzie Miracle On 34th Street Fight i przechodzimy od razu do pojedynku! Prawie 8,5 minuty walki w TV i bardzo przyjemny pojedynek, mega mi się podobał, fajny świąteczny, udział wzięli tutaj nawet Akira Tozawa, a także Otis i nawet króliczek, którym okazał się R-Truth, sam ten początek i walka były bardzo przyjemne i miały o wiele lepszy klimat niż chociażby to co odwalili na Halloween, gdzie dali tylko grafikę i "Macie klimat" xD to było słabe wtedy, ale no jest jak jest, na Święta się postarali, znaczy no standardowo dali jakiś fajny comedy match i motyw świąt i to wystarcza, ja to kupuję i mi się podoba, Joe wygrywa i ciekawe czy będzie na stałe w main rosterze.

 

Na backu Ilja i Carmelo rozmawiają ze sobą i dowiadujemy się, że dzisiaj dostaniemy Carmelo vs Ilja o tytuł United States! I właśnie w tej walce natknąłem się na spoiler, szkoda.

 

Dobre wideo promo od Aleistera na temat Priesta. Wywiadzik z Jade na temat Michin, a potem jeszcze przejście na Michin i B-Fab, które rozmawiają o Jade.

 

Lash Legend vs Charlotte Flair no no ten pojedynek może być całkiem ciekawy. Około 7,5 minuty walki w TV i ostatecznie Charlotte wygrywa po kontrze i Roll Upie, więc w sumie Lash za wiele nie traci, a i tak walczyła jak równa z równą z 2-krotną zwyciężczynią Royal Rumble Matchu i kilkunastokrotną mistrzynią kobiet, także i tak dobrze tu wypada moim zdaniem i nie traci praktycznie nic, dobry pojedynek i lecimy dalej!

 

No no no Trick w gabinecie Aldisa, który się zastanawia kto da lepszą ofertę czy Raw czy SD, więc Trick poleci do MR, ale w przyszłym roku zapewne dopiero, na razie tylko próbuję ubić jakieś deale, podchodzi jednak Cody i Trick musi odejść, Rhodes się nie cierpliwi tym, że Drew jeszcze nie zrobił tego co trzeba, Aldis go uspokaja, ale podchodzi Trick znowu, który się konfrontuję z Codym i to Rhodes odchodzi, a Williams chcę, żeby Nick podjął odpowiednią decyzję.

 

Dobre wideo promo Solo na temat Wyatt Sicks i ostatnio standardowo słowa Wyatta tym razem to "He's got the whole world in his hands!" coś w tym stylu powiedział.

 

Lecimy z walką o tytuł United States! Ilja Dragunov vs Carmelo Hayes! Niestety znam zwycięzcę, ale walkę chętnie obejrzę! Prawie 14 minut walki w TV niesamowitego, świetnego pojedynku oj tak, aż się przypomina ich starcie z No Mercy 2023 oj tak to było coś świetnego i teraz też dali genialny pojedynek i jak wtedy to Ilja odebrał tytuł Carmelo tak teraz po ponad dwóch latach mamy rewanżyk i to Melo odbiera tytuł Ilji! Tytuł United States wędruję w ręce Carmelo! Brawa dla Hayesa, w końcu wygrywa jakiś pas i zasłużył na to bardzo, niech pokaże się z jak najlepszej strony, brawa dla obu Panów, świetny pojedynek!

 

Na backu Charlotte i Alexa, podchodzą do nich Iyo i Rhea i rozmowa głównie o mistrzostwach WWE Women's Tag Team, dołączają jeszcze Lash i Nia oraz The Kabuki Warriors, ale to tylko wytwarza chaos i zamieszanie, a Aldis zapowiada 8-Woman Tag Team Match na przyszły tydzień na SD. Carmelo udziela wywiadu na temat swojej wygranej i walki, ale atakuję go Johnny Gargano! Który mówi, że Melo zniszczył wszystko i że On odbierze mu wszystko, ciekawe czyli mamy pierwszy feudzik.

 

Chelsea Green i Alba Fyre vs Giulia i Kiana James, to pewnie ostatni pojedynek przed segmentem z Drew i Codym prawdopodobnie, dostaniemy raczej zapowiedź stypulacji, słyszałem już niestety też jaka ma być, ale ciekawe czy się to potwierdzi, ale na razie zobaczmy ten pojedynek. Po prawie 4,5 minutach pojedynku i w sumie tyle on trwał ogólnie, bo nawet reklamy nie było żadnej to Giulia pinuję Green, więc spinowała mistrzynie, dlatego pewnie dostanie title shota na tytuł Women's United States, ciekawe tylko kiedy, może na noworocznym SD, zobaczymy, walka była w porządku i tyle.

 

Kit Wilson skarży się Aldisowi, a ten pyta się go co powie na coś nowego na SD w przyszłym tygodniu? Kit jest zadowolony, a chodzi pewnie o Tricka ostatecznie, jeszcze Cody miał jakiś problem do Aldisa, nic nowego.

 

Next Week: SD będzie 3-godzinne znowu i liczę, że poziom się podniesie, bo tak było w tym roku jak przeszło na 3h na jakiś czas, to poziom wzrósł mimo wszystko. Charlotte Flair & Alexa Bliss & Rhea Ripley & Iyo Sky vs Lash Legend & Nia Jax & The Kabuki Warriors, może być dobra walka, ale też pewnie spory chaos, zobaczymy jak to wyjdzie. Jade Cargill vs Michin, ale nie o tytuł i tak meh. Damian Priest vs Aleister Black, kolejny raz tym razem w zwykłej walce, może być dobry pojedynek, ale ile można to oglądać. Niezbyt ciekawie się zapowiada ten przyszły tydzień i wejście w nowy rok.

 

Drew wbija na ring, a więc pora na ostatni segment i ogłoszenie stypulacji walki Rhodesa z Drew! Aldis i nawet sędzia, którego zaatakował Drew jest w ringu i czekamy na to, aż Drew przeprosi sędziego, ale McIntyre najpierw daję czek Aldisowi i płaci karę jaką na niego nałożył i pora na przeprosiny i kurde, jakie solidne i ładne przeprosiny Drew odwalił, takie bardzo profesjonalne i w jego stylu, dobrze to wyglądało, sam bym takie chciał xD, ale potem stwierdził, że wróci do swojego gimmicku i zrówna z ziemią tego sędziego w swoim stylu i tak też było, aż nie pojawił się Cody Rhodes! Drew zadowolony i chcę, żeby Cody go uderzył, nawet podburza lud, żeby zrobili pop na to, Drew mocno prowokuję, ale ostatecznie mówi swoją stypulację i potwierdziło się to, będziemy mieli Three Stages Of Hell! Dawno tego nie było, chyba ostatnio w głównym rosterze to w 2013 Ryback vs Cena o ile dobrze pamiętam, na koniec kolejna prowokacja, ale ostatecznie Drew wykonał Claymore'a, bardzo dobry segment, emocjonalny i fajnie wypadł, mi się podobał i walka będzie na SD w Berlinie, czemu nie na RR? W sumie nie wiem, ciekawe czy Cody w ogóle wystąpi na RR, zobaczymy.

 

Podsumowanie: Bardzo dobre SD moim zdaniem, pomimo, że nagrywane to sporo się działo, fajny motyw świąteczny zaliczony na samym początku show, potencjalne wzięcie Tricka na SD, więc dostaniemy niedługo jego call up, Drew i Cody dalej feudują i poznaliśmy stypulację i czas ich walki, Melo i Ilja dali genialny pojedynek i mamy nowego mistrza, no ja uważam, że większość na tym SD była dobra lub bardzo dobra i jak na nagrywany odcinek to jest bardzo dobrze.

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 373
  • Reputacja:   321
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Czas odejść od świątecznego stołu i obejrzeć trochę wrestlingu. Lecimy ze świątecznym Smackdown...

Three Stages of Hell w Berlinie. Fajnie, wraca dawno niewidziany gimmick i to tyle z plusów. Drew zdobędzie jeden punkt, pewnie przez count out lub ucieczkę z klatki, a WWE uzna, że to znakomita podstawa do... kolejnej walki z Codym, tym razem na Royal Rumble. :D A tam Szkot znów w łeb...

Carmelo Hayes mistrzem Stanów Zjednoczonych. Wzięło z zaskoczenia. Mam nadzieję, że WWE ma na niego plan, bo na to panowanie potrzeba konkretnych historii, a nie kolejnego walczącego z low carderami mistrza. Dragunov z tego tytułu nic by już nie wycisnął. Ciekawe, co dalej z jego postacią. Ich walka miała świetne momenty, a to jak na WWE bardzo dużo.

Trick, witamy w głównym rosterze! Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami, więc Williams musiał trafić na Smackdown, tam gdzie jego narzeczona Lash Legend. :diabel:

Koncertowo Joe Hendry to nie jest poziom The Rocka. A o Mizie już to kiedyś pisałem, ale powtórzę. To nie jest mój ulubieniec, ale ogromny respekt za wzorową pracę. Co firma każe, ten robi. Wyobrażacie sobie Cenę jobbujacego w takiej szopce swiezakowi z NXT? A Mike pokornie daje pole mniej doświadczonemu koledze.

A już za tydzień powrót trzygodzinnego Smackdown. Dłuższa wejściówka Rhodesa, więcej czasu dla beznadziejnego feudu Priesta z Blackiem i pasjonujące walki pokroju Michin - Kiana James. :D Dawać to!

  • Lubię to 2

Cena.jpg


  • Posty:  104
  • Reputacja:   115
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ooof. Rollercoaster.

 

Nie pójdę w kolejności, bo chce zostawić najlepsze na koniec. Zacznijmy więc od absolutnie największego szamba tego wydania Smackdown.

Trick Williams.

 

Pisałem już że nie jestem fanem Lash Legends i zaczynam dostawać Backlash (Ba dum tss) od niej. O ile podobał mi się jej ostatni match z Alexą, tak ten z Charlotte trwał i trwał i trwał i jak kariera Trick'a nie chciał się skończyć. Jeśli mam powiedzieć co mi najbardziej nie pasuje w niej teraz - jest absolutnie nie dynamiczna w ringu, co jest dziwne biorąc pod uwagę że jej background to koszykówka i to na dość wysokim poziomie. Widząc ją mam wrażenie że czyta ze skryptu co ma zrobić i robić to jeden krok za drugim...zrzucę to na brak doświadczenia. Ma 4 lata doświadczenia, zaczęła w NXT - więc jeśli to jest powód, to nie będę jej hejtował za to. Brak doświadczenia da się nadrobić, tylko potrzeba na to czasu. Trzymam kciuki, bo nie mam powodu źle jej życzyć...chociaż dalej uważam że jeśli chcą dużego powerhouse'a w kobiecej dywizji żeby zastąpić Jax...to ekheem...Nikkita Lyons wciąż jest pod kontraktem. Just saying. 

Cała ta akcja z pasami TT kobiet coraz bardziej się pogrąża. Losowe matche, po których losowo Rhea i Iyo się pojawiają, potem (dosłownie) jak krasnale spod ziemi wyskakują Asuka i Kairi, robi się burda i...oczywiście 8man tag match. Zakładam że potrwa 8-10min, żeby tradycyjnie poszła 1 min średnio na głowę. Za każdym razem kiedy kobiecy wrestling zaczyna być dobry, HHH musi je udupić bez powodu żeby czasem widownia nie zaczęła ich lubić...

Joe Hendry i Miz...nie wiem, nie mam wiele do dodania, bo co tu mówić. Śmieszny segment, śmieszny match, żeby widownia mogła się pośmiać i dobrze bawić. Esencja wrestlingu, 5* nawet Meltzer temu nie da więc co tu się rozpisywać. Solidna praca, zrobili co mieli zrobić.

Jeśli jest kobieta w WWE która została bez powodu (Ewentualnie ja tego powodu nie znam) zesłana na karnego jeżyka w 2025...Giulia. Po hucznym debiucie w NXT pokonała Roxxi, uznaną i mocną mistrzynię. Poszła w tango ze Steph w dobrym, choć krótkim programie, przybyła w chwale i glorii na SD, zdobyła US title...a potem...nie wiem, nasikała Hunterowi do kawy? Jeśli ktoś wie, podzielcie się wiedzą co się wydarzyło, bo naprawdę nawet jak na WWE taki nagły spadek jest dziwny. A jeśli nie wiemy...mam nadzieję że ktoś się kiedyś wygada.

Drew Vs Cody...czy naprawdę k***a nie mogli tak pracować 318979217 lat temu kiedy ten feud się zaczął? Nie, na poważnie - ten program ciągnie się od sierpinia i to jest pierwsze prawdziwe promo, gdzie coś się konkretnego się dzieje. To jedno promo sprawiło że bardzo chętnie zobacze ich (kolejny...) match. Sprzedali mi to bardzo ładnie. I musze przyznać, szacunek dla Cody'ego że pozwolił na ostatni tekst. Miałem flashback'i do sławnego 0-3 Tiffany. Zakładam że tym razem Cody o tym wiedział i się zgodził na to...prawda? o.o Ale tak, nareszcie ich program nabrał koloru. Szkoda że na sam koniec, ale lepiej późno niż wcale.

I teraz, moment na który czekałem. Jeśli jest jedna osoba w głównym rosterze która zasługiwała na ten moment przez cały 2025. H1m. Brawa i gratulacje, Carmelo Hayes. Pamiętam jak na początku roku narzekałem że "Kim jest Him? Kim właściwie jest Melo?" - Melo jest twardym ziomem który zamierza walczyć o swoje. Jego face turn wyszedł mu na dobre, jego nazwisko i nickname zaczynają nabierać znaczenia i szacunku a US Title to nowy Workhorse title. Sami? Ilja? Melo? Teraz Gargano się miesza? US title bardzo szybko zaczyna być bardzo prestiżowym trofeum. Co do matchu - holy shiiiiiiiiit. Melo i Ilja przypomnieli czasy kiedy rządzili NXT i dzielili brand między siebie. Owacje na stojąco, dla obu z nich. Melo nareszcie wygląda jak #1 pick w Drafcie którym był - a Ilja pokazał że jego catchphrase "Let the pain entertain you" to nie jest pusty catchphrase. Jedyny minus - powinni być na końcu. To powinien być Main Event tego show, zamiast tego tag matchu który się wydarzył.

 

Gdybym miał ocenić całość, powiedziałbym 5-6/10? Co jak na Smackdown jest całkiem wysoko (niestety). Plus * na koniec - że ocene zawyża US title match.

2 hours ago, Bastian said:

 

Trick, witamy w głównym rosterze! Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami, więc Williams musiał trafić na Smackdown, tam gdzie jego narzeczona Lash Legend. :diabel:

HOLY SHIT. Nie wiedziałem. Ale teraz jak to powiedziałeś...nagle tak dużo rzeczy ma sens... o.o Faktycznie, ciągnie swój do swego...to tak na wypadek gdyby nie miał wystarczająco powodu żeby ich obojga nie lubić XD

Edytowane przez VictorV2

  • Posty:  688
  • Reputacja:   885
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Lecimy z pierwszym SD w tym roku i powrotem do 3-godzinnego show, jak to wyjdzie? Zobaczmy!

 

O dziwo noworoczne SD zaczyna The Miz, który chciał ponarzekać na rok 2025 i na Joe Hendry'ego i to zrobił, szkoda, że nic większego z tego i tak nie wyjdzie, ale w pewnym momencie mamy powrót Randy'ego Ortona! Serio nie poczekali z tym do RR albo jakiegoś większego feudu tylko zmarnowali to na The Miza? Uważam, że można było to lepiej zrobić, a nie tak byle jak, ale no niech będzie, fajnie, że Ponton powrócił, The Miz wita Ortona na SD z powrotem, mówi, że Oni są liderami i są faces of the WWE xD i że mogą być MizKO xDDD, ale Orton sprzedaję mu RKO xD, kto by się spodziewał, ahh Orton słucha fanów i jak mu się chcę to daje niesamowitą telewizję i teraz też tak było, jego mimika i emocję, teraz jak posłuchał fanów o tym, żeby jeszcze raz wykonać RKO, podniósł The Miza "Happy New Year MIZ!" I cyk RKO, piękne, fajny segmencik na początek, nic nie wniósł, ale można było się przy nim dobrze bawić i ja tak miałem, WELCOME BACK RANDY!

 

Nia Jax, Lash Legend i The Kabuki Warriors na backu sobie rozmawiają o współpracy razem i o tytułach WWE Women's Tag Team. Uhuhuuuuu Randy spotyka Rhodesa na backu i mówi, że po tym jak Cody pokona Drew za tydzień to zmierza po to(wskazuję na Undisputed WWE Title) Czyżby WWE nas wysłuchało czy to kolejna pusta gadanina? Kurde oby to pierwsze Randy vs Cody na WM ale bym przygarnął, ale pewnie zrobią na złość i skleją to na szybko na RR xD, nie no oby jednak nie.

 

Czas na zapowiadany 8-Woman Tag Team Match Lash Legend & Nia Jax & The Kabuki Warriors vs Rhea Ripley & Iyo Sky & Charlotte Flair & Alexa Bliss, zobaczymy czy to będzie taki standardowy pojedynek czy mają jakiś pomysł na to. 14,5 minuty niesamowitego starcia, bardzo dobre starcie tag teamowe, kreatywni się postarali i naprawdę fajnie to zabookowali, przez cały czas coś się działo, praktycznie przerw nie było, chyba, że w trakcie reklam, ale ogólnie bardzo szybkie tempo, dużo akcji, ja jestem zadowolony i brawa dla drużyny face'ów, Iyo zgarnęła pin na Kairi, czyżby miały przejąć tytuły razem z Ripley od Japonek? We Will See!

 

Aldis rozmawia z Jordynne i chyba mamy oficjalny call up lub teaser call upu ale taki bardzo mocny? No zobaczymy, Green podchodzi do Nicka i standardowo wylewa swoje żale xD.

 

Kit Wilson jaki ciekawy theme song dostał, ale pora teraz na walkę Kita i jego tajemniczego opponenta, a będzie to zgaduję Trick Williams? Może może, Kit jeszcze bierze mikrofon i obraża fanów nic nowego, każdy jest toksyczny...woooo wooo wooooo You know it! Toć to Zack Ry....A NIE TO JEDNAK MATT CARDONA! Nie wierzę, że dali mu wyjść z innym theme i nowym theme songiem jeszcze na początku baitując nas, że będzie to Zack Ryder, kurde dziękuję! Dajcie mnie więcej takiego czegoś, ciekawe czy to na dłużej czy tylko na dzisiaj, kurde liczę, że na dłużej! Prawie 4,5 minuty pojedynku, fajnie zobaczyć Cardone i liczę, że dostaniemy go na dłużej w WWE Welcome Back Matt!

 

Na backu wywiad z Damianem Priestem, mówi o feudzie z Blackiem i ich walce.

 

Uuuaaa mamy wideo promo Wyatt Sicks i to jeszcze Howdy siedzi typowo jak Wyatt, a reszta stoi, taki cosplay Wyatt Family, fajnie to wygląda, Bo mówi o tym co to znaczy rodzina, o Solo, który został wygnany, z prawdziwego Bloodline, a Dallas mówi, że ich rodzina nie jest tylko o nich tylko o milionach fireflies i żeby o tym pamiętał, a także mówi, że to już czas, żeby ściąć drzewo rodzinne Solo i to u korzeni i kiedy będziemy osądzać(?) Nie wiem czy to dobrze przetłumaczyłem to Oni będą The Ones! Bardzo dobre promo, ciekawe czy to miało większe znaczenie i zobaczymy jakiś feud W6 z oryginalnym The Bloodline, z Romanem, Usos czy coś? Wątpię, ale mogłoby być ciekawie.

 

Kolejny powrót! Sami Zayn! Czemu Oni nie czekają z tym na Royal Rumble, ja tego nie rozumiem xD, dajcie jeszcze Chrisa Jericho tutaj, Sami wbija na ring i od razu łapię za mikrofon! Sami mówi, że dobrze jest powrócić po tych wszystkich tygodniach, Sami mówi o oglądaniu ostatniej walki Ceny ze swoim synem i o tym jak syn zapytał go czemu Cenę nazywają "Never seen seventeen" Sami mu to wytłumaczył i nagle syn zapytał się, a ile razy Ty wygrałeś World Title? No to musiało zaboleć xD, bo musiał mu odpowiedzieć zero i syn zapytał się czemu? No to Sami nie miał na to już odpowiedzi. Zayn mówi, że miał różne tytuły, ale zawsze brakowało tego jednego i że mnóstwo razy mówił o zdobyciu World Title, ale nie będzie o tym mówił ponownie....teraz to zrobi! No ogólnie mówi to fajnie i emocjonalnie i czuć to, ale On to mówi co roku i nic z tego nie wychodzi i bardzo szkoda, chciałbym, żeby wygrał Rumble, był w ME WM w walce o World Title i wygrał ten tytuł, to byłoby coś moim zdaniem, a jak nie w taki sposób to przez walizkę, przecież gość jest underdogiem idealnym tyle lat ocierał się jedynie o World Title, jemu wystarczą obecnie singlowe proma i może wygrać Rumble nawet wcześniej nie wygrywając ważniejszych walk według mnie, to jest piękna underdogowa historia i jakby poleciał na WM na jakąś grubszą rybę, Seth Rollins, Roman Reigns, CM Punk, Cody Rhodes, to byłoby coś oj tak, ale zobaczmy co dalej powie, w sumie powiedział, że w 2026 leci po WWE Championship i wszystko przerywa Trick Williams! Więc mamy chyba call up! Trick mówi, że potrzebowali go na SD i że jest tutaj, bo zamierza być World Championem! Sami odpowiada mu, że nie jest pierwszą osobą, która to robi i Sami nie będzie miał problemu, żeby nauczyć go czegoś i żeby zobaczył jak to jest być upokorzonym!  Koniec segmentu, więc chyba mamy pierwszy feudzik Tricka i będzie on z Samim, tak mi się zdaję, ale zobaczymy, dobry segmencik, fajnie widzieć Samiego z powrotem.

 

Na backu Ilja gratulował Melo wygrania tytułu United States i świetnej walki potem spotyka Miza jeszcze bardziej go upokarza, aż jest mi szkoda Mizanina xD. Rey Fenix i Aldis rozmawiają na backu, ale wszystko przerywa Williams i ostatecznie wychodzi na to, że dostaniemy Trick vs Fenix za tydzień, kurde naprawdę Fenix stał się gościem od podkładania dla nowych zawodników? Znaczy chyba tak będzie, ale no kiepsko jeśli tak będzie, szkoda, ale walka może wyjść bardzo dobrze.

 

Walkę o tytuł United States możemy zaczynać Carmelo Hayes vs Johnny Gargano! To powinna być wybitna walka! Jeszcze przed gongiem dostaliśmy mały brawl. Prawie 17 minutowa genialna walka, no to mamy już pierwszego kandydata do walki roku oczywiście tak wstępnie, bo lepsze walki też powinny być w tym roku, ale ten pojedynek był niesamowity, Melo i Gargano to klasa sama w sobie i brawa dla obu zawodników, świetna współpraca, bardzo dobra chemia i brawa dla Melo za obronę tytułu! Obejrzałbym taką walkę drugi raz!

 

Nakamura podchodzi do Tama Tongi na backstage'u i gadają coś po Japońsku? Solo pyta czy wszystko w porządku u Tamy, a ten odpowiada, że to inny rozdział xD. Kolejne wideo promo Blacka, powiem tak to już nudne się robi, bo za wiele się nie wyróżniają, nic nowego nie mówi i zaczyna to być rutynowe i monotonne, a ja zaczynam to traktować jak wywiady na backu.

 

Apropos wywiadów, to mamy wywiad z Jade xD, mamy delikatną konfrontacje z Jordynne, która może przejść lub nawet już przeszła na SD. Cody spotyka Samiego na backu i Sami wie kto jest mistrzem i co chcę zrobić, ale lubi Rhodesa, a Cody leci na ring, bo trzeba to w końcu rozstrzygnąć, w sensie to z Drew, a Cody jak widać nie lubi czekać. Kolejne wideo promo Oba Femiego, czy na Raw też go nie było? Już nie pamiętam, ale co to oznacza? Że zmierza do mr, ale nie wiadomo do którego brandu? Nie wiem, ale sporo tych call upów, podoba mi się to.

 

Cody wbija na ring! Co nam dzisiaj powie? O czym Buffalo chcę dzisiaj porozmawiać? W sumie to nie powiedział nic nowego, co tydzień to samo, dlaczego jest mistrzem, dlaczego nosi ten tytuł i że może nazywać się mistrzem, ja nie wiem, mam to samo teraz co przy Cenie jako heelu, gdzie Cena co tydzień mówił dosłownie to samo, tak samo teraz Cody jego każde promo jest identyczne tylko wypowiedziane lekko zmienionymi słowami, ale sam cel i sens pozostaję ten sam, meh, dobrze, że Drew to przerwał na titantronie i mówi, że Cody jest giga przewidywalny i przechodzi do odkrywania kart i ujawniania stypulacji ich walki za tydzień pierwsza to Street Wrestling Match, czy to to samo co Street Fight tylko innymi słowami? Tak mi się zdaję, druga stypulacja to Falls Count Anywhere, lubię takie coś oglądać, ciekawe co tu wymyślą, jak Drew powiedział, że jeśli dojdzie sytuacji, w której będzie 1:1 to ostatnia stypka to będzie typowy Old Schoolowy Steel Cage, kurde no jak powiedział Old School to myślałem o jakimś Hell In A Cell, szkoda, ale no cóż, tu by mogło być Hell In A Cell oj tak, ale no jest jak jest, Steel Cage też zły nie będzie, chociaż mocno ograniczy tych dwóch zawodników, trochę zawiedziony jestem, bo myślałem, że polecą jakimiś ciekawymi stypkami, a dostaliśmy dwie takie same tylko w jednej możemy spinować nie tylko w ringu i ostatnią, która bardziej ogranicza zawodników niż rozwija ich potencjał, no szkoda, ale zawsze to coś innego niż kolejna zwykła walka, Drew pomówił jeszcze, z tego co zrozumiałem to pokorzystał sobie z autobusu Rhodesa, którym jeździ i znalazł w nim zdjęcie i to chyba prezent od Brandi, zdjęcie Cody'ego i jego ojca i stłukł je, a Cody się wkurzył i wyleciał z ringu i biegnie w stronę Drew zapewne, czy mu przywali? Zobaczymy, ochrona go zatrzymuję przed autobusem, a Rhodes dalej chcę wiedzieć, gdzie jest Drew i ten jest w ringu, ze zdjęciem i koszem na śmieci no to wiemy co nas czeka, Drew mówi, że czeka na Rhodesa w ringu, Cody ostatecznie został odciągnięty przez ochronę przed samym wejściem na ring, natomiast Drew spala zdjęcie z Dustym, tak jak myślałem, bardzo dobry segment, Drew to idealny psychopata, bardzo dobrze się go ogląda w tej roli, czekam na ich pojedynek, ale ciekawe, że Aldisowi i ochronie bardziej zależy na tym, żeby Cody nie stracił tytułu niż samemu Rhodesowi, który się wyrywa do Drew pomimo wiedzy o konsekwencjach, ale taki jest biznes, Golden Boya trzeba chronić zazwyczaj przed nim samym.

 

Next Week IN BERLIN: Drew McIntyre vs Cody Rhodes w 3 Stages Of Hell Matchu o tytuł Undisputed WWE! Oj tak to chętnie obejrzę, daję tu szansę Drew, ale niewielki, uważam, że ma jakieś 5-10% może na wygranie pasa, nie więcej, nie wydaję mi się, że zechcą pozbawić tytułu Cody'ego, a Drew znowu zostanie upokorzony. Wyatt Sicks vs MFT oj tak ten pojedynek też chętnie obejrzę. Rey Fenix vs Trick Williams, kolejna ciekawa walka, ringowo może być bardzo dobra, debiucik Tricka w main rosterze, zapowiada się dobry wyjazd na europejski tour, a przynajmniej początek.

 

Przechodzimy do walki o tytuł Women's United States Chelsea Green vs Giulia! Tutaj nie zdziwiłaby mnie zmiana mistrzyni, ale nie chciałbym, nie umieją prowadzić Giulii jak dla mnie, chociaż to się może zmieni, ale walkę chętnie obejrzę. Ponad 7,5 minuty walki, solidnej walki i tak jak mówiłem nie zdziwiłoby mnie gdyby Giulia przejęła tytuł znowu i tak też się stało, Giulia odzyskała pas i zobaczymy jak tym razem ją poprowadzą, może jej drugi run będzie lepszy, ale wszystko się okaże, trzeba być dobrej myśli.

 

Wywiad z Ripley i Iyo na temat ich walki o tytuły WWE Women's Tag Team w poniedziałek, a przerywają to Flair i Bliss, ogólnie dowiadujemy się, że sojusz się chyba skończył, ale dalej mają szacunek do siebie jak widać. Gargano na backu z Candice i podchodzą do nich Fraxiom, Axiom chciał z powrotem swoją maskę, ale coś nie pykło, więc ostatecznie powiedział, że najpierw pokona Gargano, a potem odbierze swoją maskę.

 

To już chyba main event, ale może to być długa walka, pora na Ambulance Match! Damian Priest vs Aleister Black, mówiąc wprost lepiej mi się ogląda Priesta, więc chciałbym zobaczyć jego jako zwycięzcę całego feudu i powrót do ścisłego main eventu. Mega dobry pojedynek, kolejna świetna walka dzisiaj, każda akcja wyglądała mega dobrze, Panowie ogólnie dzisiaj poszaleli Razor's Edge na przednią szybę karetki, Meteora na stół, ogólnie dobre akcje i nawet to South Of Heaven z karetki na stół wyglądało dobrze pomimo, że wyglądało bardziej jak zwykłe pchnięcie, ale no i tak wiadomo jaki był zamysł, super to wszystko wyszło i Ripley pomagająca przegonić Zeline, podobało mi się i jeszcze Priest to wygrał tak jak chciałem, świetnie 24 minuty bardzo dobrego widowiska i Priest kończy pierwsze SD i takie dobre w 2026 jako zwycięzca i przy bardzo fajnym pozowaniu na koniec, może to zapowiedź czegoś większego dla niego, liczę na ten powrót do ścisłego main eventu oj tak, brawa dla obu Panów, ale pod koniec to się zastanawiałem czy Black to jeszcze żyję xD.

 

Podsumowanie: Bardzo dobre lub nawet świetne SD bym powiedział, praktycznie wszystko mi tu siedziało, nie było czegoś wielce złego, było najwyżej przeciętnie-dobrze, ale tak to naprawdę bawiłem się wybornie, dawno tak dobrze się nie bawiłem na gali od WWE praktycznie od początku do końca, może to jednorazowy wyczyn, a może faktycznie przejście na 3-godzinne show wyjdzie im na dobre, przyszły tydzień też zapowiada się bardzo dobrze, jestem ciekawy co tam dalej wymyślą.

Edytowane przez Kaczy316
  • Lubię to 1
  • Dzięki 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 373
  • Reputacja:   321
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Wraca trzygodzinne Smackdown, wraca Randy Orton. WWE niedługo wpadnie do Europy, więc trzeba było odkurzyć "Vipera", żeby Polacy i Niemcy pośpiewali sobie "Voices". :diabel: Sądziłem, że poczekają z tym powrotem do Berlina lub nawet Royal Rumble.

Bardzo przyjemna gadka Miza. Mike nigdy nie miał gabarytów, aby dźwigać na swoich barkach WWE, ale charyzmy nigdy mu nie brakowało. Aż żal, że jobbowanie to maksimum, co może mu zaproponować obecnie WWE.

Jak już tak chwalę WWE to pochwalę jeszcze za wprowadzenie nowych twarzy. Jordynne Grace, Trick Williams... Kiedy, jak nie teraz? Smackdown znów trzygodzinne, zaraz tour po Europie. Niech się nowi sprawdzają wśród żyjącej gala publiki.

8 Women Tag Team Match pokazał, że od czasu Survivor Series nic się w tym programie nie zmieniło. Prawie ten sam skład, żadnego przełomu. A pamiętajmy, że rywalizacja Kabuki Warriors z Ripley i Sky trwa jeszcze dłużej. Moim zdaniem na RAW Rhea i Io przejmą pasy. WWE chyba w ten sposób będzie chciało spakować kilka kobiecych gwiazd w jeden mecz na WM42.

Matt Cardona wrócił do WWE. Chelsea Green się cieszy. A nie, czekaj... Po co dawali US Title Chelsea po raz drugi? :co:Po co dają US Title Giulii po raz drugi?:/ Miała jeden kiepski title reign w 2025, będzie mieć jeden kiepski title reign w 2026.

W kwestii fatalnych runow z pasami. Dwa miesiące panowania Jade Cargill. Zero walk o pas. Na radarze B-Fab i kontuzjowana teraz Michin. Nic ich nie nauczyło panowanie Stratton. Tamte 300 dni upłynęło na Jax, Cargill i Stratus. Z Jade będzie podobnie. Wygląda to jak na czekanie aż Bianca Belair zechce wrócić.

Damian Priest (chyba) uporał się z Blackiem. Pół roku tak go przetrzymali. A zaraz Royal Rumble, może Elimination Chamber i znowu pół roku minie bez celu. :D

Nowy rok, stare WWE. Typowa noworoczna gala, gdzie pół rosteru gada, że ten rok będzie należeć do nich. :D

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1

Cena.jpg


  • Posty:  1 241
  • Reputacja:   717
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Czy to na pewno rozpisywał Triple H? :D A tak serio, to na prawdę dobrze rozpoczęli rok, najbardziej cieszę się z debiutu ex-Rydera jako Matt Cardona teraz tylko tego nie spierdolić i niech zrobią z niego mocnego mid-cardera chociaż bo na main eventowy push nie ma co liczyć i przed wszystkim Cardona musi być Heelem :D 

Orton jest jak wino im starszy tym lepszy, miałem wczoraj banana na twarzy jak zobaczyłem że wbija i pięknie sprzedał RKO Mizowi, szkoda że nie mają na niego większych planów pewnie na WM. 

Cody co raz bardziej śmierdzi Heelem, nie wiem czemu ale mam wrażenie że jednak przejdzie Turn bo wszystko wskazuje na to że zmierzy się z Romanem a gwiazdki na niebie wskazują że za rok zobaczymy w ME WM 43 Roman kontra The Rock więc na 100% Cody będzie uwikłany w to story i kto wie czy nie sprzeda się The Rockowi. 

Jordynne Grace, Trick Williams debiutują na SmackDown i w sumie fajnie, mam nadzieje że zostaną wprowadzeni z rozsądkiem na niebieską tygodniówkę tym bardziej Grace bo SD potrzebuje kobiet którą pójdą na główny tytuł za jakiś czas.

Gulia rozpoczyna rok od odzyskania mistrzostwa Stanów Zjednoczonych bardzo dobra informacja dla samej zawodniczki, rozpoczyna dobrze rok może jest szansa że coś dla niej dobrego zgotują. 

A teraz warto zejść na ziemię to był jeden wyjątkowy odcinek gdzie wszystko się jakoś spięło i nie było najgorzej zaraz wróci wszystko do normy ;) 

  • Lubię to 3

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png

ori_3492683_86dfca8de8bf2c0893bc553b3506a3220ee33ce0_photo-frame-collage-picture-frames-template-retro-image-montage-mock.png.e621ddc1d3a89738016122d836f29810.jpg.78214f4cc1b9a4d05cf44c58b1fa86e0.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      To wprawdzie nie zwolnienie a odejście, jednak WWE a dokładnie NXT opuszcza... Ava. Osobiście NXT nie oglądam także nie znam jej, nie wiem czy się sprawdziła czy nie, czy coś z niej mogło być czy nie. Za to dla mnie na plus że ktoś z rodziny Rock'a poza WWE, zawsze jedna osoba z ich rodziny mniej (no chyba że była świetna).
    • Michcio
      UWAGA! Newspack zawiera otwarte spoilery gali SmackDown w Rijadzie! Ostatnie SmackDown przed tegorocznym Royal Rumble odbyło się na Riyadh Season Stadium, mini stadionie praktycznie wybudowanym na potrzeby obecnej wizyty WWE w Arabii Saudyjskiej. Galę otworzył Cody Rhodes. Cody powitał fanów w Rijadzie i oficjalnie ogłosił start weekendu Royal Rumble. Cody odniósł się także do wydarzeń na Saturday Night’s Main Event – ataku Drew McIntyre’a podczas brawlu Cody’ego i Fatu. Rhodes przypomniał o t
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/MaxProad 74 Aniversario Arena Aficion Data: 29.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, MaxProad Typ: Event Lokalizacja: Pachuca, Hidalgo, Meksyk Arena: Arena Aficion Publiczność: ca. 3.500 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Battle Riot VIII Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Format: Taped Data emisji: 05.02.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Joe Dombrowski & Tom Lawlor Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Fusion Taping Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...