Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozpad nie następuje tak, jak napisał TheBeast przez tylko odmienne charaktery. Przypomnij sobie że umoczyli na WM, a także dostali pokaźny łomot od Ceny i Rocka - i tu główna przyczyna.

 

Umoczyli, ale to było dawno, teraz jest nowy wewnętrzny Feud, który pokazuje, że każdy z nich chce być Szefem i chce pokazać swoją siłę. Wydarzenia na WM i na RAW tylko zapoczątkowały cały proces, ale ostateczny rozłam to będzie wewnętrzne starcie i to mi się podoba, a nie oberwanie krzesłem od HornSwogla


  • Posty:  369
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

teraz jest nowy wewnętrzny Feud, który pokazuje, że każdy z nich chce być Szefem i chce pokazać swoją siłę.

 

Feud jak feud, ale nie są poważnie traktowani jak na mój gust. Pasy TT a nawet intercontinental mało znaczą ostatnimi czasy. JAk już się robi grupę typu The Corre, to powinni oni naprawdę robić rozwałkę, a lider powinien dostać shot o najważniejszy pas. Tak jak było z Ortonem i the Legacy. Jest bezsensownie bo Barett wychodzi na głupka, który zakłada kolejną stajnię i znowu jest zdradzany przez kolegów.

 

A tak w ogóle, to przynudzają z tymi stajniami... Jak pojawił się Nexus i zniszczył całe Raw, to było ciekawe i dość zaskakujące. Niestety wszystko zostało stopniowo spieprzone przez bookerów i niezniszczalność Ceny :evil:

I'm the Nonsense Connoisseur 4 LIFE

 

DRINK UNTIL YOU SINK!

 

Facel Vega 62' - Real Gangsta Ride

3072429474c657d5bdd659.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pasy TT a nawet intercontinental mało znaczą ostatnimi czasy.

Dlatego też Wade Barrett dostał ten pas, by w jakimś stopniu go podpromować. Pomijam to, że i tak się pewnie nie uda :roll: .

 

A tak w ogóle, to przynudzają z tymi stajniami... Jak pojawił się Nexus i zniszczył całe Raw, to było ciekawe i dość zaskakujące. Niestety wszystko zostało stopniowo spieprzone przez bookerów i niezniszczalność Ceny

Tutaj muszę się niestety zgodzić. Było Nexus - ok, za szybko się rozpadli. Tworzenie Corre było błędem i krokiem w tył dla utalentowanego Wade'a Barretta, który do teraz nie ma najważniejszego pasa.


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tylko, że Brodus musi się odciąć od del Rio, ciekawe jak długo zamierzają go tak trzymać.

 

Oczywiście, że odejdzie od Alberto prędzej czy później. Pewnie w sztampowy sposób: Del Rio będzie traktował go jak pachołka, winił za swoje niepowodzenia i wtedy grubas go zleje... :(

 

Rozpad the Corre: nie widziałem jak to w ogóle powstało, bo dałem se spokój z WWE na 3 miechy. I widzę że niewiele straciłem - po prostu zastopowali push dla utalentowanego Barretta. Rozpad nie następuje tak, jak napisał TheBeast przez tylko odmienne charaktery. Przypomnij sobie że umoczyli na WM, a także dostali pokaźny łomot od Ceny i Rocka - i tu główna przyczyna.

Barret niech wreszcie zacznie solową karierę, w końcu po coś ma ten pas.

Ruda Wendy - na bezrobocie.

Ezekiel - na naukę - zarówno aktorstwa, jak i rzutów.

Gabriel - na face, tak jak zaczynał w NXT, no i też na naukę mic skills.

 

JEdyny plus the Corre jest taki, że przynajmniej, nie są beznadziejni jak typki z New Nexus takie jak Osrunga czy inny McGuillycośtam... :roll:

 

Co jak co, ale taki McGillicuty (młody Hennig) jeżeli chodzi o całokształt to wpierdala na śniadanie 3/4 The Corre (Jackson, Slater, Gabriel)..


  • Posty:  369
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co jak co, ale taki McGillicuty (młody Hennig) jeżeli chodzi o całokształt to wpierdala na śniadanie 3/4 The Corre (Jackson, Slater, Gabriel)..

 

Niezgodzę się z tym Gościu... Co ten McGuilly zrobił takiego wspaniałego na ringu, albo na micu, że tak uważasz?! JUstin jest świetny ringowo, Jackson wyglądem się wyróżnia, a co robi McGuilly poza tym, że jest synem sławnego ojca??

 

To już prędzej dobre słowa powiedziałbym o Husky Harrisie, który miał zadatki na fajnego powerwrestlera, przy swojej masie bardzo zwinny...

I'm the Nonsense Connoisseur 4 LIFE

 

DRINK UNTIL YOU SINK!

 

Facel Vega 62' - Real Gangsta Ride

3072429474c657d5bdd659.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JUstin jest świetny ringowo

Tylko, że w głównym rosterze oprócz 450 splasha nie robi nic, dzięki czemu można uważać go za świetnego ringowo wrestlera.

 

McGulli coś tam i Otunga to dwa największe niewypały, nie mają zadatków na gwiazdę.

 

To już prędzej dobre słowa powiedziałbym o Husky Harrisie, który miał zadatki na fajnego powerwrestlera, przy swojej masie bardzo zwinny...

Oczywiście, ale znalazł się ktoś jeszcze lepszy od niego - Brodus Clay(subiektywna ocena, ale moim zdaniem Clay ma szanse na bycie kimś, jest świetny).


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE ma ostatnio dziwny problem ze stajniami, których skład jest większy niż 2. Moim zdaniem taki ewenement jak Nexus (w pierwszym składzie) spokojnie mógł pociągnąć z 1,5 roku, prowadząc różne feudy i przeszkadzać różnych zawodnikom. A tu po 4 miesiącach nie zostało z nich prawie nic. Potem "potężne New Nexus" wszyscy mówili "ooo, CM Punk!"...i po 2 miesiącach padają jak muchy od jednego kopnięcia. The Corre to samo.

  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najgorszym momentem dla Nexusa było zwolnienie Ceny. WWE popełniło błąd z tym zwolnieniem i szybkim powrotem, a w zasadzie z co tygodniową obecnością Ceny na galach. Później na TLC rozbił Nexusa i po stajni. Cena mógł odpocząć do RR albo nawet Elimination Chamber. A Nexus w tym czasie dalej prowadziłby feud z Ortonem, zakończony pasem dla Wade'a, który utraciłby go na RR przez Cene, który by pobił Wade'a, a walizkę by wykorzystał Miz. Wtedy dalej feud Cena vs. Nexus, a przy pasie Miz vs. Orton. A na WM Cena by przegrał z Barrettem przez interwencje The Rocka, który także zająłby się młodym Anglikiem tak jak zrobił to z Mizem. Co najmniej do Extreme Rules Nexus jeszcze by istniał i może dopiero wtedy Cena by ich rozbił. Trochę powymyślałem, ale tak bym to widział.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podczas pożegnania Edgea zastanowiła mnie jedna sprawa. Żegnać przyszli go zarówno faceowie jak i heelowie - w tym Ricardo Rodriguez. Nie było żadnego przyjacielskiego gestu między Copelandem a Alberto del Rio. Zastanawia mnie czy to tak ze względu na storyline czy oni nie przepadają za sobą (w końcu gdyby chodziło o storyline to przynajmniej Ricardo nie powinien wychodzić i klaskać).

 

Generalnie - jak już napisaliście - SD przyćmione odejściem Edgea. Nie jestem jakimś wielkim fanem Adama ale dla WWE zrobił dużo. Na czele z epickim dwoma TLC na WM-kach 10 lat temu.

 

Corre chyba już się rozpadło. I to tak bez większego "o rany boskie!" bo wszystko przyćmił Edge a samo Corre też nie było jakąś rewelacją. Z całej tej ekipy jedynym naprawdę coś wartym gościem jest Wade Barrett. No i może trochę Gabriel - ale wyżej midcardu nie podskoczy.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja się zastanawiam, czy czasem Gabriel niedługo nie przejdzie turnu. Będąc facem, który szybuje w powietrzu z góry otrzymałby pop. Do tego Barrett rozwalając go w feudzie przybrałby heatu i publika by w pełni się cieszyła jakby Gabriel wygrał Intercontinental Title.

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja się zastanawiam, czy czasem Gabriel niedługo nie przejdzie turnu. Będąc facem, który szybuje w powietrzu z góry otrzymałby pop. Do tego Barrett rozwalając go w feudzie przybrałby heatu i publika by w pełni się cieszyła jakby Gabriel wygrał Intercontinental Title.

 

Osobiście uważam, że Gabriel jako heel jest nieprzekonywujący i powinien przejść face-turn. Uważam też, że dla zasady Wade powinien oklepać na do widzenia członków swojej stajni w ramach pushu i podbudówki przed feudem z kimś konkretnym. Ale pasa IC Gabrielowi bym nie dawał. Osobiście uważam, że byłaby to obniżka prestiżu tego pasa po tym jak posiadali go Dolph Ziggler, Kofi Kingston (Kofi prestiż obniżał ale nie aż tak jakby miało to miejsce gdyby dzierżył go Gabriel) i Wade.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dopóki w federacji nie ma specjalnie wydzielonej dywizji cruiserweight, dopóty nie widzę kompletnie miejsca dla Gabriela. Koleś jest niesamowicie słaby za micem, a charyzmy tu za grosz (pamiętam posta sprzed dosyć dawna, gdzie też o nim dyskutowano i ktoś zwrócił dokładnie na to samo uwagę - czy wyobrażacie sobie, by kiedykolwiek krzyknąć, parafrazując 'RAW is Jericho!' - 'Raw is Gabriel!'? :lol: ). Ja dla chłopaka kompletnie nie widzę miejsca tym bardziej, że w ringu też się nie wykazuje specjalnie (co on pokazał tak naprawdę oprócz swojego finishera? ok, być może nie miał zbyt dużo okazji, ale mimo wszystko - on nie ma chyba żadnej innej akcji oprócz jeszcze paru kopnięć z półobrotu). W krainie wielokuldów taki ktoś kimś więcej niż jobberem, w moim mniemaniu, być nie może. Czy to face czy heel, w obu rolach jest tak samo bezbarwny (jako face był w NXT). Corre go jeszcze jakoś teraz ratuje, ale ja osobiście w jego solowej karierze mówię mu "do widzenia" bez specjalnego żalu, naprawdę. Już mnie tysiąc razy bardziej obchodzi to jak skończy Barrett :roll: .

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na tapingach SmackDown! Kane i Big Show pokonali The Corre i zdobyli pasy tag teamowe. Było wiadomo że tak to się skończy, i mam nadzieje że oznacza to koniec The Whorre, i nareszcie jakiś world title dla biednego Barreta...

1822912563511427a3754ee.jpg


  • Posty:  89
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dopiszę coś do spoileru usera - Opportunist

 

 

Na Smackdown Wade Barrett pokonał Kofiego o pas IC. Po walce Wade otrzymał Clothesline od Ezekiela, więc chyba szykuję nam się feud Ezekiel-Wade

 

Entertainment < Wrestling

19950532664dc6b6b8c6171.jpg


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kontynuując sprawę The Corre i New Nexus...

 

Powiedzmy sobie szczerze, rozbicie oryginalnego Nexus na 2 stajnie okazało się błędem, bo grupy te nie miały już tak samej siły i nie oglądało się ich za dobrze (nie licząc oczywiście liderów grup).

 

Historię z żółtodziobami, którzy rozbijają całą federację mogli pociągnąć o wiele dłużej, mogli im dać pasy, mogli im pozwalać się pokazywać na obu tygodniówkach, a feud z Ceną pociągnąć w bardziej racjonalny sposób, ostatecznie dociągając do WM.

 

Po WM zaczyna się okres zwolnień i nie oszukujmy się, z pierwotnego składu Nexus zostać powinien Wade, Gabriel i może Slater ze względu na TT (nie ujawniając spoilerów ze SD!). Reszta (nie licząc Łysego Farmera, który leczy kontuzję) powinna poleć po Drafcie i zapowiadanych cięciach.

 

Dla mnie sprawa jest prosta, grupy się rozpadają, bo zbliżają się zwolnienia. Z Nexus zostaje oczywiście Punk i Ryan (niestety, bo facet jest najgorszym power-wrestlerem jakiego w ostatnich latach widzę), z The Corre zaś widziałbym miejsce dla Wade'a, Ezekiela i Gabriela (nic nie osiągnie, ale po zwolnieniach ktoś musi być jobberem, a taki cuasi-highflyer się nadaje w sam raz).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
      This is the hidden content, please Zaloguj się lub Zarejestruj się WWW.CAGEMATCH.NET Internet Wrestling Database    
    • KyRenLo
      Zaczyna się Nowa Era. Pierwsze RAW po Royal Rumble. Steph vs. Raquel w walce o pas:
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 6 Data: 02.02.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 1.073 Format: Live Platforma: NJPWWorld.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • -Raven-
      1. Women's Royal Rumble match - w telegraficznym skrócie: - fajne przekomarzania się pomiędzy Flarą i Alką. Ciekawe, która tu wydyma którą, bo walka między fąfelkami, to spoko materiał na WM-kę. - Mocny wjazd Jordynki. W końcu jakieś eliminacje. Fajnie jakby dali jej wyjebać Jaxa - totalnie spłycili eliminację Najki. Niemal nie zauważyłem, że jednak poleciała, co w przypadku takiego kolosa jest mega słabe (to powinno być wydarzenie, pokazywane na powtórkach) - #13 w ringu i nadal wieje n
    • Mr_Hardy
      Teraz to już na pewno obejrzę tą galę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...