Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.04.2009
  • Status:  Offline

Smackdown już pojaiwł się w Australii, więc czas na komentarze bez tagu"spoiler". No to jedziemy:

- Del Rio miał całkiem duży heat na wejście, widać proma jednak coś dały. Kłótnia z Reyem mogła się podobać, ale Alberto brakuje nieco charyzmy. Nie jest jakoś źle, ale by odgrywać gimmick milionera trzeba czegoś więcej, niż cwaniackego uśmiechu.

- Dolph i Kofi za często ze sobą walczą. Czy oni muszą ten feud ciągnąć ciągle w ringu? Perfekcyjny czuje się dobrze przy mikrofonie, Kingston też sroce spod ogona nie wypadł... Więc w czym problem? Dać im jakiś segment, niech Ziggler powkurza publikę, a Kingston podśmieje się z kształtów Vicki i nie będzie tragedii. Czarę goryczy przelewa końcówka walki. Wiem, iż Guerrero ma niezłego bica, ale żeby kobieta wywaliła jedną ręką upper midcadera z narożnika? Szkoda słów... No ale wreszcie to Ziggler wygrał jeden segment. Niezłe zaskoczenie.

-SES chyli się ku upadkowi. Segment przed pojedynkiem, despotyczny Punk... Nawet to zwycięstwo ich nie uratuje.

A sam mecz tag-teamowy miał na celu chyba tylko pokazanie Sereny, która BTW też cudów nie wyczyniała.

-Monster daje świetne promo ,choć to bardziej zasługa klimatycznej muzyki, oświetlenia, archiwalnych klipów i basu podłożonego pod śmiech Jacobsa, niż faktycznych umiejętności aktorskich Glena. W każdym razie trochę się boję o image Kanea. Teraz nie jest potworem, który krzyczy wściekłym głosem, wygłaszając pełne emocji proma. Nie, aktualnie BRAKM to jakiś zimny psychol ze szczątkami emocji i płaskim wyjasnieniem zemsty. Boję się, że jego regin skończy się w "Noc Mistrzów", bo Undertaker pewnie za tydzień znowu dostanie od brata.

-Drew walczył z Christianem, a za stolikiem komentatorskim siedział Cody Rhodes. To mówi wszystko. Pewnie w niedalekiej przyszłości będziemi świadkami jakiegoś meczu tagowego. Co do pojedynku, to mielismy tę samą kliszę, jaką widzimy na każdym smackdownie. Nuuuuuuuuuda.

-Wow, Swagger żyje!!! Tylko dlaczego musi mi on o tym przypominać w segentach, a nie w ringu? Co się dzieje? Ten człowiek przez kilka miesięcy był mistrzem śwata, a teraz nawet nie załapie się na żadną walkę? Halo, WWE, pobudka!!! Po co te wszystkie zwycięstwa, promowanie i najważniejszy pas? Żeby utknął w midcardzie, albo w ogóle się nie pojawiał? Takiego talentu się nie marnuje.

-Ten Caras to jednak podróba JBLa, jak tylko zobaczyłem ten samochód, ręcznik na barach i personalnego announcera... Po co takie powroty do przeszłości? Nie możecie wymyślić czegoś nowego? W każdym razie pojedynek był znośny, wybijał się względem poprzednich, ale nic ponad to. Szczerze mówiąć nie oglądałem zbyt dużo Alberta przed WWE, ale jak na razie wygląda mi on "tylko" na solidnego wrestlera.

 

Sheamus musiał zakumplować się z potrójnym H, aby w przeciągu kilku miesięcy stać się mistrzem WWE. Nie mogę sobie jednak wyobrazić przez co przeszcedł Del Rio, aby w debiucie pokonać drugiego największego babyfacea i drawa federacji przez cholerne PODDANIE. No ok, armbar jest bolesny, ale widzieliśmy już Mysterio wytrzumującego WoJ przez pół minuty. Poza tym nawet Swagger, promowany latami przez federację młodziak, kreowany na specjalistę od submissionów nie dał rady zmusić do poddania bardzo mocno kontuzjowanego Mysterio, a ten Bogacz dopiero co wchodzi do Smackdown, parę razy wali rękę Reya o schody, zakłada dźwignię, a "luchador" nie wytrzymuje nawet dziesięciu sekund? Nikt, i secoresner ma na myśli NIKT nie zasłguje na tak wielki push w debiucie. Nie obchodzi mnie, co wujek Vince chciał zrobić. Przecież to ustawia "świeżaka" niemal pod Main Eventy! Gdzie te czasy, kiedy szacunek w federacji zyskiwało się długą i ciężką pracą?

Gdzie wylane hektolitry potu Sheltona, Haasa, Finlaya, Bournea, Christiana, Hardego i spólki? Szkoda gadać...


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline

Rozpoczynamy zabawę z piątkową galą od Reya, a kończy się to wszystko jego walką z Del Rio w Main Evencie. Nowa meksykańska ikona ze SmackDown dostała 6-1-9 i to tyle, jeśli chodzi o emocje. Nie lubię takiego rodzaju gadek w segmencie otwierającym, mówiąc szczerze, dlatego podszedłem do tego tak sobie, bez większego zainteresowania.

 

Cody'ego rady pominę i idźmy dalej, do rewanżu o pas Interkontynentalny. Cholera, niech oni w końcu skończą robić takie przewidywalne końcówki, bo to naprawdę jest żałosne. O ile Sheamus nie może pojechać Ortona (można to zrozumieć, w końcu RKO stał się czołowym facem w WWE) tak Dolph mógł spokojnie odliczyć Kingstona. A nie - fartem wygrał pas, jakoś przetrwał na SummerSlam, teraz obronił go przez DQ... W szerokim wachlarzu WWE pozostaje jeszcze count out. Damn. A to, że Ziggler po walce zniszczył Kingstona zwiastuje tylko ciągnięcie się tego feudu dalej, dalej na następne PPV, a może jeszcze dalej (a tak poza wszystkim, to ten kopniak na powtórce w zwolnionym tempie naprawdę mocarnie wyglądał).

 

Żeby nie było tak różowo - Hornswoggle wrócił. Pewnie będzie się plątał w mało ambitnych segmentach no i zawsze lepsze to, niż swego czasu na RAW, gdy wtrącał się do naprawdę dobrze się zapowiadających walk (DX vs. JeriShow). Przy okazji przypomniało mi się, jak na Drafcie zrobił idiotę z obecnego mistrza Interkontynentalnego.

 

Straight Edge Society i dowiadujemy się, że Gallows i Serena będą walczyć o swoje życie w S.E.S. I a propos samej walki - Kelly Kelly nigdy nie wyglądała mi na niską divę (choć nie wiem ile ma wzrostu, ale wydaje się być całkiem wysoka) to naprawdę przy Big Showie po prostu śmiesznie wyglądała. I jeszcze drobna uwaga - zawsze, kiedy widzę Showa rzucającego koszulkę, ciekaw jestem po co ona fanom? Dwie z niej robią? Co do samej walki to po jej przebiegu można dojść do wniosku, że face turn przydałby się Gallowsowi. Wtedy może skorzystaliby z jego predyspozycji do dobrego power wrestlera i przestałby być workiem z ziemniakami dla Big Showa? S.E.S. wygrywa, dobrze, na koniec zachowanie Punka, który nawet takim głupim gestem jak bicie brawa potrafił mnie autentycznie "rozwalić".

 

Następnie mamy kolejne promo Kane'a. Ale ja nie o tym, bo jakie to promo było to każdy przecież wie. Mam nieodparte wrażenie, że WWE może jeszcze na Night of Champions "utrzymać" ten stan zdrowia Takera i dopiero sprawa rozstrzygnęłaby się na Hell in a Cell. Podobnie było rok temu, prawda? Po powrocie Deadmana od razu wydawało się, że CM Punk straci swój tytuł, a tutaj przetrwał nawet Subbmision Match (swoją drogą co się dzieje z Anacondą? szkoda, że odkurzyli ją tylko na czas feudu z Takerem) i stracił pas dopiero na PPV Takera.

 

Christian wygrywa z Drew - podoba mi się to. Po walce Dashing i Chosen One niszczą Christiana i Hardy'ego. Nie wiem na ile ta rzekoma kontuzja Matta okaże się prawdziwa, ale można się spodziewać tag team matchu między nimi.

 

Przemówienie Swaggera do mającej słuchawki w uszach Rosy pominę - lubię Jacka.

 

I na koniec main event i coś, co nie dawało mi spokoju od przeczytania wyniku tapingów. Rey Mysterio przegrywa z debiutantem - ok, zdarza się. Ale Rey Mysterio odklepuje? Rozbawił mnie jego uśmiech, gdy stanął na rękach Reya. I właśnie, a propos ręki. Wygrał przez submission, ale kolejna końcówka po której można powiedzieć: "Ok, ale gdyby nie poniszczył wcześniej ręki Reya, to ten by się nie poddał". Niemniej jednak przegrana to przegrana, poddanie to poddanie i Alberto dostaje nie duży, ale ogromny kredyt zaufania i byłoby dobrze, gdyby zdołał spełnić pokładane w nim nadzieje.


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Linux

Cholera, niech oni w końcu skończą robić takie przewidywalne końcówki, bo to naprawdę jest żałosne. O ile Sheamus nie może pojechać Ortona (można to zrozumieć, w końcu RKO stał się czołowym facem w WWE) tak Dolph mógł spokojnie odliczyć Kingstona. A nie - fartem wygrał pas, jakoś przetrwał na SummerSlam, teraz obronił go przez DQ... W szerokim wachlarzu WWE pozostaje jeszcze count out. Damn.

Jeżeli Cię ciekawi co wymyślili z tą dwójką w przyszłym tygodniu to rozwiń spoiler, gdyż w związku z wyprawą do Japonii całej federacji nagrano oprócz RAW także SD! i NXT

 

* Kofi Kingston defeated Dolph Ziggler via count out.

 

 

A oto jakie walki w przyszłym tygodniu na SD! zobaczymy (bez wyników):

 

No DQ match: Kane vs Rey Mysterio

Kofi Kingston vs Dolph Ziggler

JTG vs CM Punk

Luke Gallows vs Big Show

Alberto del Rio vs local wrestler

MVP vs Jack Swagger

 

 

A tutaj z wynikami:

 

* Kane defeated Rey Mysterio in a No DQ match. Alberto Del Rio came out after the match and laid Rey out.

 

* Kofi Kingston defeated Dolph Ziggler via count out.

 

* CM Punk defeated JTG.

 

* Big Show defeated Luke Gallows.

 

* Alberto Del Rio beat a local wrestler by submission.

 

* Jack Swagger beat MVP via DQ. There was a stipulation where the match was a technical match. MVP broke the stip and was DQ’d for punching Swagger. Swagger put MVP in the Ankle Lock after the match.

 

* SmackDown ends next week with The Undertaker cutting a promo. Taker said his brother Kane had big trouble coming his way.

 


  • Posty:  1 160
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2008
  • Status:  Offline

Co do Alberto Del Rio to pracownicy którzy pracują nad stroną machnęli się przy wstawianiu biografii Del Rio:

A tutaj cytat z Wrestlenewz jak to wyglądało:

WWE’s website crew made a mistake last night before they put Del Rio’s bio up on the SmackDown roster page. It appears Del Rio’s bio was made public before the website editors removed their notes to each other. Courtesy of Michael Grady, here’s a screencap of the page before it was edited:

http://i37.tinypic.com/33f6zbo.jpg

 

Także WWE naprawdę może mieć co do niego duże plany.

7894118684ede4cf290d46.jpg


  • Posty:  32
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.07.2010
  • Status:  Offline

Gdy widziałem odklepującego Mysteria, to...wbiło mnie w fotel :o .Co najdziwniejsze, była to czysta walka, nie przypominam sobie ani jednej brudnej akcji Alberta.Co do jego konfrontacji na początku gali ,to wypadł całkiem dobrze, mic skille ma dobre.Gdy słuchałem jego speech'u, już wtedy wiedziałem wszystko o jego gimmick'u, "Meksykańskiego, aroganckiego milionera", jego wejście przed walką z Rey'em, było bardzo klimatyczne i świetnie oddało jego postać.Noi ten specjalny konferansjer :-) .Licze, że będzie odgrywal dużą role na SD!, przydałby się wkońcu jakiś nowy heel, bo kolejnych feudów "Mysterio-Swagger" i "Mysterio-Punk", naprawde nie chce się oglądać ;/.Przemówienie Kane'a, poprostu klasa sama w sobie.Pod względem wrestlingowym ,to SD! wypadło szaro-buro.Gdy widzialem zapowiedz walki Kofi vs Adolph, od razu ją przewinąłem.Oczywiście musieli wrąbać Mixed Tag-Team match, jedyne co mnie cieszyło w tej walce to wynik.Żal patrzeć, jak członek genialnej stajni, dostaje bęcki od Kelly Kelly...Walka Drew vs CC, już była lepsza, nie jakaś, niewieadomo jaka dobra, ale nie ssała i możnabyło ją oglądać.Po ME, spodziewałem się naprawde wiele, starsznie ciekawił mnie jaki moveset będzie miał Alberto.Troche się zawiodlem, nie robil jakiś cudów, ale po ringu ruszal się b. dobrze i widac było, że wyszkolenie ma.Gdy zrobil tą dzwignie ,myślałem, że wszystko będzie standardowe, a więc "wymyk" Rey'a, po czym podciącie rywala na liny i SIX-ONE-NINE!A tu niedpodzianka, na debiucie, Alberto pokonuje czołowego Main Eventer'owskiego, Babyface'a SmackDown.Mam nadzieje, na lekkie odświezenie ME SD!, przez Del Rio :grin:
STILL better than you.

12158889924cd6dd3ac8cc5.jpg


  • Posty:  221
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2010
  • Status:  Offline

Początkowy segment z Alberto i Reyem , całkiem fajny. Del Rio dobrze wypadł i jest naturalny , Mysterio też dało się słuchać mimo że przy micu często mnie irytuje.

Walka o pas IC. Po 1 z jakiej paki Kofi dostał znowu rewanż. Walki między tymi dwoma wrestlerami już mi się zaczynają nudzić. Na NOC mogą spokojnie dać Zigglerowi innego przeciwnika , oby.

Fajne segmenty na Backstagu i zwyczajowo dobre grooming tips , martwi mnie tylko powrót karła.

Kane znowu dał popis umiejętności przy micu, świetne, klimatyczne promo.

Christian vs Drew. Tu bardziej skupiłem się na komentarzach Rhodesa i Strikera , zabawne to było. Co do walki to było w niej pare fajnych akcji(DDT od Christiana czy hurricanrana) i cieszy mnie wynik .

ME całkiem niezły , udany debiut Alberto , niech tylko zmieni te złote gacie bo komicznie wygląda. Zdziwiłem się nieco obrazem odklepującego Ryjka. W końcu uwalniał się z o wiele bardziej wypromowanych submissionów-finisherów.

 

Żal patrzeć, jak członek genialnej stajni, dostaje bęcki od Kelly Kelly

ocb ?

21141536044eac5162deaab.gif


  • Posty:  484
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2010
  • Status:  Offline

Dobry segment na początku.Del Rio dobrze się spisuje przy mic'u.Świetnie gra heela.Niech odsuną Jamajczyka od pasa.Dla Zigglera przydałby się jakiś świeży przeciwnik,bo nudno się robi wokół IC title.Walka tag team słaba,nie ma co pisać.Świetne promo mistrza wagi ciężkiej.Coś niesamowitego.Kane jest genialny z mikrofonem w ręku.Pojedynek Drew vs Christian słaby.Zapowiada się feud Christian/Hardy vs Rhodes/Drew.Może będzie ciekawy.

Nie spodziewałem się porażki Mysterio.Ale to dobrze,że WWE stara się wypromować nowego zawodnika.Main event średniawy,ale nie było źle.

 

Dobre SmackDown.Plusy za promo Kane'a i porażka Rey'a.

:-)

21413621404d57aa3f81990.jpg


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline

Dorosły gość z gołą klatą nie chciał puścić głowy biednego Rey Reya. Jakby ktoś nie wiedział to Rey wtajemniczył ludzi w to, że to Kane ubił Takera. Przerwał mu debiutujący po kilku tygodniach hype'u Alberto Del Rio. Lubię gościa i jestem pewien, że czeka go dobra przyszłość w WWE. Ma wygląd, ma mic skille, ma dobry gimmick. Do boju Dos Caras Jr!

 

Dashing! Dashing Cody jest świetnym midcardowym gimmickiem. Nigdy nie będzie main eventerem - mnie to cieszy.

 

Kofi dostał rematch za walkę przerwaną przez Nexus. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że oni przerwali walkę gdy Dolph Ziggler był kilka chwil od pokonania Kofiego i obronienia pasa. Todd Grisham powiedział o kopie Kofiego Pele Kick. Ciekawe czy Smackdown to dom który zbudował Ghańczyko-Jamajczyk? Vickie interweniowała i mamy DQ. Jedna z niewielu walk, w których Dolph nie zrobił żadnego głupiego bumpa. Po walce Ziggler niszczył Kingstona przy aplauzie Vickie, która była kuszącym go demonem! Powinni robić build-up do momentu, w którym Kofi w końcu nie wytrzyma i zrobi swój 540 kick na Vickie G. Poza tym lubię Kofiego z pazurem i chciałbym, żeby kiedyś stał się facem, ale jednak rudebwoyem.

 

LayCool. Little Bastard wrócił! Przebrany za kwiatek!

 

Serena, you've never been in a match! - BULLSHIT! Serena niszczy wzsystkie panie, które obecnie występują na SD. Za mało CM Punka w tym segmencie. CM Punk jest tak świetny, że jestem pewien, że 2 godziny CM Punka biegającego po Chicago byłoby lepsze niż niektóre gale WWE czy TNA.

 

Łysa Serena wygląda lepiej niż Kelly Kelly. Dlaczego? Imię Kx2 zobowiązuje(Barbie nie mają mięśni twarzy). Colt Cabana jest trenerem w Straight Edge Sanctuary Dojo jak podaje Matt Striker. Serena pinuje Kx2, jeeej!

 

Promo Kane'a. Fragmenty interno matchu w którym Taker podpalił Kane'a. Cóż, tego to się nie spodziewałem w WWE 2010. Promo świetne, ale mogliby sobie odpuścić trochę tą muzykę, a zdecydowanie wyrzucić efekty nałożone na mikrofon w niektórych momentach.

 

Drew vs Christian. Niezła walka, gdy Christian prowadził było ciekawie. Drew prawie złamał Christianowi kark ciskając nim w narożnik, to nie wyglądało dobrze.

 

Celem pojawienia się Rosy Mendes było - jak co tydzień - pokazanie widowni skaczących piersi. Jack Swagger, który robił świetne promosy, ale jego title reign został zabookowany jakby bookowano lower midcardera feuduje teraz z lower midcarderem - MVP. Super!

 

Za tydzień Taker wraca. Jupi!

 

Ktoś w WWE ogląda CHIKARĘ! Atak Nexus był podobny do ataku BDK na Three Disted Tales. BDK ma własnego ring announcera jak Alberto del Rio. Daisuke Sekimoto robił na King of Trios german suplexy na kilku ludziach jednocześnie - Jack Swagger zrobił to później na Fatal 4 Way. Ktoś w creative teamie ogląda federację Mike'a Quackenbusha. Ricardo Rodriguez rządzi. Wejście Alberto del Rio rządzi. Alberto del Rio to przyszły main eventer. Matt Striker zawsze wrzuci coś w komentarzu - "It appears to be that this man has two faces". Dos Caras Jr wygrywa swoją pierwszą walkę. Jest naprawdę bardzo dobry w ringu, dobry na mikrofonie, ma świetny gimmick. Za kilka miesięcy może śmigac z którymś z głównych pasów.

 

Dobre Smackdown. 4/6


  • Posty:  478
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2008
  • Status:  Offline

Byłem bardzo ciekaw debiutu Alberto Del Rio, oczywiście towarzyszyły mi też pewne obawy, bo pamiętam, że Kizarnego też promowali filmikami przed oficjalnym debiutem a wiemy jak to się skończyło.

 

Rey wchodzi, mówi i przerywa mu nasz kochany Alberto którego już doskonale znamy. Segment wyszedł dobrze, Del Rio pokazał się z dobrej strony, byłem bardzo ciekaw jak on walczy, bo nigdy nie widziałem go wcześniej w akcji. Czekałem na pojedynek z wypiekami na twarzy

 

Kofi vs Dolph - co za dużo to nie zdrowo, mam nadzieję, że ktoś nowy pojawi się w IC tittle picture. Tak jak mówicie kolejny heel z pasem, kolejna "wspaniała" promocja zawodnika, który nie potrafi czysto wygrać

 

Ostatnio obserwujemy dużo zmian w WWE, które się poprawiło ostatnio, też była to zasługa tego, że Hornswoggla nie było, ale niestety..... MINUS wielki tej gali

 

W meczu SES vs Big Show i Kelly Kelly zapamiętałem ten tekst Strikera o Dojo, kurcze Matt jesteś geniuszem z tobą każda gala jest o jedną ocenę wyżej. Div nie oglądam ale ze względu na obecność facetów w meczu zostałem zmuszony do oglądania tego czegoś, to było okropne. Błagam niech CM Punk odłączy się od trójki tych ciot bo inaczej nie mogę ich nazwać. W tak krótkim czasie SES z zajebistego stable przekształcił się w coś czego nie chcę oglądać.

 

Kolejny classic w wykonaniu Kane. Może i przesadzili z efektami specjalnymi ale do Kane to pasuję. Szkoda, że tak szybko wyszło na jaw, że Kane zaatakował Takera. Mam nadzieję, że feud się skończy na Hell in a Cell. Idealne PPV na zakończenie feudu dwóch braci.

 

Drew i Cody jako tag team, ja tego kompletnie nie kupuję, jeszcze perspektywa konfliktu z Christianem i Hardym, dziękuję bardzo.

 

Można już oficjalnie rzecz Swagger witamy w Mid Cardzie, gratuluję! Świetny booking gdzie zawodnik jako mistrz wagi ciężkiej więcej przegrywa niż wygrywa i o to efekty. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe, a po feudzie Taker vs Kane, Swagger będzie wracał na szczyt

 

No i Main Event. Ricardo Rodrigez, zajebisty gość, jak bym miał wyobrazić sobie prywantego ring announcera pochodzenia meksykańskiego to tak właśnie by wyglądał. To była najlepsza wejściówka w tym roku, po prostu mega wszystko było idealne. Alberto już został okrzyknięty meksykańskim JBL, jednym to się podoba innym nie, mi zdecydowanie to odpowiada, świetny gimmick, entrance. Szczerze spodziewałem się więcej jeśli chodzi o ring skille, ale i tak nie było źle. Wygrana z Reyem przez fucking sumbission? Czemu tak nie promowali Swaggera albo Sheamusa? Ogólnie jestem pod wrażeniem, jak wszystko pójdzie dobrze, to Alberto będzie przyszłością tej federacji, ale takiego zawodnika łatwo zjebać. Kozlov, Drew oni też mieli wygrywać i miażdżyć wszystko na drodze do pasa wagi ciężkiej, a skończyło się mid cardem dla obu.


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Linux

World Wrestling Entertainment has reportedly released Serena from her contract. Details surrounding her apparent departure have yet to be disclosed.

The official WWE website has yet to release a statement regarding her dismissal from the organization.

Serena made her WWE in-ring debut during last week’s episode of Friday Night SmackDown, defeating Kelly Kelly in a mixed tag match.

According to Dave Meltzer, the decision by WWE to release Serena was made several days ago and, for whatever reason, news of it just got out tonight.

Meltzer also says it was a “disciplinary firing” but no more details have been given out at this point.

Ciekawe na ile jest to prawda. Na piątkowym SD! jeszcze się nie dowiemy, gdyż był podwójny taping w zeszłym tygodniu.


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2009
  • Status:  Offline

No to robi nam się lekki misz-masz, jeśli zwolnili Serene i skoro

 

Luke Gallows przegrał swoją walkę na następnym SD! to oznacza chyba koniec tegoż stable. Chyba że groźba bycia wykopanym z S.E.S. za przegranie walki przestała obowiązywać

 

-Bring back Sinn Bodhi!

-Screw the legends!

"Quoth the Raven, nevermore."

19057366234c8b27f381178.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

Kto by przypuszczał że gość którego kiedyś widziałem na żywo na tapingu CMLL, zostanie gwiazdą WWE, mowa oczywiście o Dos Carasie Jr.

Dos Caras słaby w fly, raczej technik, przez wiekszosc kariery gral facea, pod koniec w CMLL byl hellem (dano mu fajna maske).

Szkoda ze tak WWE spiepszylo jego gimmick, nie dosc ze bez maski to powielanie JBLa w wersji hiszpansko jezycznej.

Slabe to i to bardzo o wiele lepiej wygladalby feud Mysterio z Carasem w maskach. No ale coz..

Walke obejrzalem, nawet ok jak na WWE, jeszcze nie wiadomo jak bedzie dalej z Dos Carasem, bo jak juz pare osob zauwazylo to WWE, nagle porozwala paru main eventerow, zeby za jakis czas zostac jobberem. Nie zbadane sa wyroki McMachona.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Plusy:

* - Punk wraca na ring (ciezko nazwac uciekanie przed Showem jako powrot). Szkoda, ze na chwile obecna wszystko wskazuje na koniec tej grupy i zapewne maly feud miedzy mistrzem, a pierwszym podopiecznym. Serena naturalnie zalapala sie na ten taping SmackDown. Ciekaw jestem jak storyline'owo wyjasnia jej brak przy nastepnej okazji. Moze przyszly Smack to ostatnia tygodniowke SES? Wkoncu Luke przegral z gigantem...

 

Minusy:

* - Kolejny beznadziejny segment z zielonym, zbędnym, brudnym i opoznionym w rozwoju karłem. Strach pomyslec do czego z tym dążą. Szpieguje LayCool, wiec czeka go seria starć z Kavalem... ... Roznica wzrostu niewielka

 

Inne:

* - Niestety Alberto dalej pojawia sie w "zyciu" Reya. Balem sie tydzien temu, zeby mu tym nie zaszkodzili i zeby mocarny kazel go nie zniszczyl w ich feudzie. Swiatelko w tunelu pozwala wierzyc, ze bedzie inaczej, bo Alberto ma byc szybko pushowany do statusu Main Eventera, ale ... plany w tym swiecie moga szybko sie zmienic. Poza tym ostatnio wywindowali szybko pewnego bladego rudzielca... ...

* - Do dzisiejszej rady Cody'ego sie nie dostosuje.

* - Milo znowu uslyszec Undertakera. Dzieciaki (PG) musza miec radoche ogladajac tak klimatyczne proma, swiatla, "potwory" i inne pierdoly. Ja mam wrazenie, ze sie cofnalem w czasie (ale nie w pozytywnym znaczeniu)

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  50
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline

Od bardzo długiego czasu wreszcie podobało mi się SD!

 

Alberto niszczy Reya umacniając swoją pozycje heela, JTG szybcuitko pokonany przez Punka i co ciekawe submission Straight Edga czyli Anaconda Vise powrócił ! (chociaż tak to wyglądało jakby tylko CM wiedział ,że tak ma zakończyć sie walka). Hornswoggle będzie chyba szpiegiem Teddyego , na cholere to...,Dolph vs Kofi - według mnie jeden z lepszych ich pojedynków , nie było takiego ślimaczego tempa jak na SS. Swagger zdominował pana MVP i bardzo dobrze. Co sie stanie z Laycool vs Melina zobaczymy w Poniedziałek. Del Rio znowu niszczy! tym razem jakiegoś jobbera, faktycznie z tego Alberta może cos byc. Szkoda ,że Show pokonuje lajtowo Gallowsa. No i na koniec powrot Takera i dobre Promo z Kaneam.

I'm the best in the world at what I do.

17380756574ba4bc495e7d8.jpg


  • Posty:  478
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2008
  • Status:  Offline

Ja już kilka tygodni powtarzam, że CM Punk powinien skończyć z SES i wszystko wskazuje, że moje prośby zostaną wysłuchane. Też jestem ciekaw jak wyjaśnią zwolnienie Sereny, pewnie będzie coś w stylu, że CM Punk złapał ją w jakimś barze i nie dał jej drugiej szansy. Mam to gdzieś co się stanie z Lukiem i Mercurym po ewentualnym rozpadzie, niech zasilą mid card i będzie ok. Fajnie zobaczyć Punka w ringu, który wygrywa przez Anaconde. Ostatnio co raz więcej walk jest wygrywanych przez sumbissiony, bo swego czasu to wygrywali tylko Taker i Cena.

 

Alberto Del Rio będzie co tydzień podjeżdżał innymi samochodami, super. Myślałem, że Del Rio będzie takim heelem, który nie będzie rozwalać przeciwników po walkach, czyli to co zrobił dzisiaj z Reyem, ale i tak w tego typu destrukcji wygląda dobrze. Pokonanie lokalnego jobbera który miał własną wejściówkę (woow). Wszystko idzie prawidłowo. Podobało mi się mrugnięcie podczas walki, przed zrzuceniem z lin jobbera, wyglądało to zajebiście. Mam nadzieję, że przy ewentualnej kontynuacji feudu z Mysterio, Alberto nie przegra żadnej walki.

 

Walka Kofiego z Dolphem była ich najlepszą walką w moim odczuciu, ale jestem wkurwiony, że ciągle kontynuują ten konflikt, który jest przewidywalny jak cholera, pewnie następna walka, będzie bez udziału Vickie, albo ze stypulacją, że nawet przez wyliczenie Kofi wygra.

 

Konflikt Kane i Takera na płaszczyźnie metafizycznej :) miło to się oglądało, jeszcze gra świateł, gdzie połowa hali była oświetlona na czerwono a druga połowa na niebiesko.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Lubię to
      • 77 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 555 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Sakura Genesis 2025 Data: 05.04.2025 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Ryogoku Kokugikan Publiczność: 6.640 Format: Live Platforma: TV Asahi Komentarz: El Desperado Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KyRenLo
      Po Smackdown dwie kolejne walki w karcie: Walka o pas US Panów. Trzeba przyznać fajnego rywala dostał LA Knight: Jade vs. Naomi: Plus wiemy też, że Liv i jej kumpela Raquel zawalczą w obronie złota. 
    • KPWrestling
      We wczorajszym wystąpieniu p.o. prezesa KPW Rosetti ogłosił, że na gali KPW Arena 28: Zły Omen odbędzie się zaprzysiężenie nowego prezesa federacji KPW. Gala Wrestlingu: KPW Arena 28 11 kwietnia 2025 Nowy Harem Gdynia BRAK WOLNYCH BILETÓW Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Bastian
      Debiut Reya Fenixa, czyli WWE szuka nowego Reya Mysterio, odcinek 2137... Chyba mogli z tym poczekać, aż odbędzie się WM41. Penta na RAW, Fenix na Smackdown, ale niestety, znając niechęć WWE do mocarnego promowania luchadorów, prędzej czy później bracia połączą siły jako Tag Team... Bladziutki ten segment Tiffany i Charlotte... Nie wiem, z czym córka Flaira miała większe trudności - z przebiciem się przez buczące Chicago czy z szerokim uśmiechem po tych wszystkich zabiegach? Tiffany mistrzynią mikrofonu też nie jest, a szkoda, bo ten tekst z bilansem 0-3 w rozwodach w ustach prawdziwej szefowej mikrofonu wybrzmiałby dużo mocniej... Chcesz się odbudować lub podkreślić nowy gimmick? Zawalcz z B-Fab! Taka walka przydałaby się takiemu Andrade . Walka Cargill - Naomi na WM41 wreszcie oficjalna. Btw. Jade ma budowę szefowej, ani grama tłuszczu, ale ciągle biega po tym ringu w tych lateksach lub pidżamach... Owens w Las Vegas nie w roli wrestlera, a najwyżej pokerzysty? Nie uwierzę, póki faktycznie nie zobaczę jego walki z Ortonem na WM. Ciekawi mnie, co jeśli ta kontuzja jest prawdziwa i Randy faktycznie nie ma rywala. Wpakują go do jakiejś walki o pas? Open Challenge na WM? A może wracający Black lub Rusev dostaną mocny start, wygrywając z Viperem? Fatu kontra LA Knight o US Title na WM. Ciekawe, co zrobi Solo - pomoże ziomkowi czy przeszkodzi? Roman, na litość, przestań udawać luzaka, bo Twój śmiech jest bardziej sztuczny niż przeciętny biust kobiecej gwiazdy WWE  Uwielbiam, jak bardzo zbędny w tej rywalizacji (o Heymana?) Punka z Reignsem jest Rollins. Aż się prosi o shocker, wygraną Setha na WM i zostanie kolejnym gościem Paula Heymana.   
    • Kaczy316
      Po tak dobrym Raw, możemy liczyć na dobre SD.....prawda? xD We will see!   Zaczynamy od CM Punka! Oj tak dajcie mi jego promo, on nigdy nie zawodzi! No dobra na początek to jest lizanie dupy fanom, ale przejdzie to w coś lepszego prawda? Dobra nie powiedział nic ciekawego poza podziękowaniami i w sumie tyle wyłapałem, lecimy dalej Heyman wbija na ring! Paul głównie chciał wiedzieć jaką przysługę chcę od niego CM Punk, bo Tribal Chief nie da mu spokoju, ale Punk nie chciał powiedzieć i bardziej zaciekawiło go, że Romualda tutaj nie ma, a potem dopowiedział, że ta przysługa to nie jego biznes i żeby Heyman dał znać kiedy Romuś się pojawi, segment standardowo całkiem w porządku, ale mam wrażenie, że za wiele nie wniósł do feudu, ale no odbył się.   O kurde był Axiom to teraz Nathan wbija na SD, też żeby przegrać, bo Rey Fenix debiutuję w tej chwili, ale kurde ale waleczka odda oj odda. O kurde Punk już dzisiaj ujawni przysługę Heymana, dobra to będzie ciekawie. Ponad 8 minut świetnego pokazu umiejętności jak i jednego tak i drugiego, świetnie to wyglądało, przyjemny pojedynek do oglądania, Rey wygrywa i jego finisher to będzie Mexican Muscle Buster jak widać, udany debiucik i po walce krótki wywiad ze zwycięzcą w ringu.   Przyjemne wideo promo Drew.   Czas na Knight vs Tama Tonga! Walka powinna wyjść dobrze, Knight raczej tu wygra. Ponad 9 minut fajnej walki, raczej pewna była tutaj wygrana Knighta, w sumie nie wiem co tu dodać, ale dzisiaj poznamy jeszcze rywala Knighta, bo Braun vs Jacob w LMS będzie o pretendenta do tytułu US na WM, będzie ciekawie!   Heyman na backu cieszył się z przyjazdu Tribal Chiefa, a tu wychodzi Seth Rolins! Mimo wszystko Paul powiedział, że nieważne jaka to przysługa dla Punka to odpowiedź brzmi TAK! To w sumie ciekawi mnie co to za przysługa, skoro Paul nie będzie się wymigiwał xD.   Charlotte wbija do ringu, więc pora na face to face z Tiffany! Nie wiem czy to będzie coś ciekawego, ale trzeba mieć nadzieję. Kolejne promo o fanach, kolejne taki sam segment pomiędzy tą dwójką tylko tym razem w ringu, ten feud jest kompletnie bez pomysłu, nawet na proma dla zawodniczek, gadają co tydzień to samo, nic ciekawego, a same proma nie mają emocji i są kompletnie nieciekawe, aż zaczynam bać się o to jaką chemię te zawodniczki będą miały w ringu, ale mam nadzieję, że tam dadzą radę mimo wszystko, jak dla mnie segment do pominięcia, nic ciekawego nie wniósł.   Aldis zapowiada Women's Tag Team Gauntlet Match w przyszłym tygodniu z Tagami z Raw i SD o pretendentki do pasów WWE Women's Tag Team ok.   DIY vs Motor City Machine Guns o pretendentów do tytułów WWE Tag Team, kurde ile razy my już ten pojedynek widzieliśmy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy xD, dość sporo mam wrażenie, ale no dobra lecimy, te dwa Tagi nie zawodzą! 9 Minut genialnego pojedynku, kurde Ci Panowie tyle razy ze sobą walczyli, że znają się jak łyse konie, każdy ich pojedynek wygląda inaczej i w każdym widać niesamowitą chemię pomiędzy tymi zawodnikami, świetnie to wyglądało, niesamowity pojedynek i MCMG wygrywają, ciekawe czy na WM zawalczą czy na jakimś SD, zobaczymy!\   Miz i Melo widzą się na backu z Pretty Deadly, nic ciekawego.   B-Fab vs Naomi, kolejna walka nie ciekawa, B-Fab znowu sobie pojobbuje, ale chociaż pojawi się w TV, może dzisiaj dostaniemy potwierdzenie walki Naomi vs Jade na WM. Dobra jednak nie dostaniemy tego pojedynku, bo Jade atakuję Naomi xD, to jednak B-Fab sobie wystąpi trochę krócej, a nie, bo ochrona od razu rozdzieliła Naomi i Cargill, a Naomi chcę walczyć, to jednak niestety zobaczymy ten pojedynek. No nie da się nic powiedzieć o tej walce xD, 2 minuty pojedynku i Naomi nawet po ataku na nią Jade to wygrywa w praktycznie squashu po jednej akcji, ale B-Fab chociaż się pojawiła xD po walce jednak znowu mamy atak na Naomi! Jade ją jedzie jak chcę ulala Aldis wbija i ogłasza ich pojedynek na WM finally, zobaczymy jak walka wyjdzie, w sumie podoba mi się ta Naomi jako heel, ale raczej Jade tu wygra xD.   Świetne wideo promo od Damiana Priesta na temat Drew, który tak naprawdę sam siebie niszczył przy swoich szansach, głównie przez obsesję na temat Punka i to Priest był tym złym pomimo, że Drew sam psuł sobie momenty.   Ulala KO będzie przemawiał, pewnie o swojej kontuzji, zobaczmy co nam powie. W ringu jest już Nick Aldis, więc zobaczmy co on nam powie, w sumie zapowiedział KO xD. No tak jak myślałem powiedział o tym, że ma kontuzję chyba szyi, będzie miał kolejne badania i nie zawalczy z Randym na WM oraz, że nie wie kiedy będzie znowu zdolny powrócić na ring, podziękował i miał wychodzić, ale na ring wbija Randy Orton! Ale chyba nie ma nic do powiedzenia Kevinowi, bo po wymianie spojrzeń Kevin po prostu leci na backstage, a Randy jest w ringu z Aldisem. Nick powiedział, że wie, że chodzi o to, że Orton nie ma już walki na WM, a Ponton po prostu sprzedaję mu RKO, kurde spodziewałem się, że w takim razie mogą pójść w Nick vs Orton, ale nie spodziewałem się, że naprawdę będą chcieli to zrobić xDDDDDDDDD.   Oj tak lecimy Jacob Fatu vs Braun Strowman w Last Man Standing Matchu o walkę o tytuł United States na WM! Ciekawe czy tutaj po prostu Fatu wygra i zawalczy o ten tytuł czy oboje przegrają, w sumie w LMS to bardzo łatwo takie coś zorganizować i chyba nie bez powodu jest tutaj Last Man Standing i dostaniemy jakiś Triple Threat lub nawet Fatal 4 Way jeszcze z Solo, ale we will see, walka powinna być bardzo dobra. Ponad 15 minut bardzo dobrego pojedynku, ale szkoda, że około połowę walki nie widzieli Ci, którzy oglądają powtórkę gali czyli ja i Ci w USA, no ale jest jak jest dwie reklamy robią swoje, pojedynek bardzo dobry, jeden z lepszych Last Man Standing Matchy i Jacob wygrywa i leci na WM walczyć o tytuł United States!   Next Week: Cody Rhodes powraca na SD! Women's Tag Team Gauntlet Match o walkę o pasy WWE Women's Tag Team na WM, no zobaczymy jak to wyjdzie. Rey Fenix vs Berto uuuu szykuję się kolejny świetny pojedynek. Priest i Drew face to face, o na to czekam. Zapowiada się spoko tygodniówka.   Heyman dalej czeka na Romana na tym samym podjeździe xD. O kurde Romuald w końcu podjechał, myślałem, że ostatnie SD było jego ostatnim pojawieniem się przed WM, tak wynikało z jego kalendarza, ale dobrze, że to się nie potwierdziło, Romuś wbija na ring! No Tribal Chief powiedział trochę na temat Punka i że niektóre rzeczy by się nie wydarzyły gdyby nie Romuald, wyzywa on Punka do pojawienia się, ale wbija Seth! No i nawet Seth Rollins czeka na to jaka to będzie przysługa, kurde tak to promują jako coś wielkiego, że naprawdę mam nadzieję, że ten pompowany balonik nie pęknie i dowiezie i będzie to coś wielkiego, a nie jakaś popierdółka xD. Punk wreszcie się pojawia i może się dowiemy co to za przysługa o ile tego nie przeciągną do czasu po WM czy coś. Kurde no powiem tak, gdyby to była singlowa walka Romana z Punkiem to byłoby całkiem interesujące albo gdyby faktycznie Heyman tak bardzo pomagał Romualdowi w walkach, ale....no Paul po prostu stoi przy ringu podczas jego walk i to wszystko, nie pomaga ani nic, po prostu go wspiera swoją osobą, więc co za różnica czy Heyman będzie przy ringu dla Punka czy dla Romana? W sumie może być dla obojga nawet, nie jest to nic małego moim zdaniem, ale no nie jestem pewny czy to jest większa przysługa niż danie Punkowi main eventu WM, Roman się ogólnie trochę zaśmiał, bo nie wierzy w to, że Paul go opuści. Tylko w sumie pytanie czy to tylko na okres WM czy po WM także? W sumie ciężko będzie to zmienić, Roman był pewny, że Heyman powie nie, ale jednak nie mógł tego zrobić, jeśli to oznacza koniec sojuszu Romana i Heymana....Kurde dobra jeśli to jest na stałe, a nie tylko na WM to będzie grubo, Seth to się tam zwijał ze śmiechu, na koniec GTS dla Romualda, a Seth z uśmiechem wycofał się z ringu, Heyman jest goatem, świetny segment, moje fantasy zakładało, że przysługa to dodanie zwycięzcy tej walki do pojedynku o tytuł Undisputed, ale wiedziałem, że to marzenie ściętej głowy, więc chyba i tak wyszli z tego najlepszym możliwym scenariuszem.   Plusy: Segment początkowy Debiut Reya Fenixa Knight vs Tama DIY vs MCMG Jade i Naomi dają radę Segment KO, Ortona i Aldisa Last Man Standing Match Segment końcowy   Minusy: Segment i feud Tiffany z Charlotte   Podsumowanie: Kurde no bardzo przyjemne Raw od samego początku do końca, może poza segiem Tiff i Charlotte, ale tak to wszystko miało sens, miało ręce i nogi, było logiczne, sporo się dowiedzieliśmy, dużo rzeczy poszło do przodu, story się rozwijają cały czas, ja polecam obejrzeć, jak widać od tego tygodnia WWE w końcu chyba ogarnęło, że mamy Road to WM xD.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...