Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  803
  • Reputacja:   1 055
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

To lecimy z kolejnym SD, zapowiada się całkiem nieźle i zobaczymy czy tak też wyjdzie.

 

Zaczynamy od powtórki tego co działo się w ostatnich tygodniach pomiędzy Guntherem, Codym oraz Samim i widzimy jak Cody przechadza się po parkingu i podchodzi do niego Nick Aldis i w sumie tak zwyczajnie rozmawiają o niczym trochę, ale do Kodeusza podchodzą teraz The Usos, Jey mówi do niego, że zamierza wygrać King Of The Ring i zawalczyć z Codym o Undisputed WWE Championship na SummerSlam, Cody zgadza się z tym, ale ma nadzieję, że to decyzja Jeya, a nie Romana, trochę taka szpila mam wrażenie, żeby Jey ponownie zaczął myśleć samodzielnie.

 

Na backu mamy wywiadzik z Jade Cargill i Jej ekipą na temat Queen Of The Ring.

 

Opener to będzie ostatnia walka pierwszej rundy turnieju Queen Of The Ring! Charlotte Flair vs Jade Cargill vs Sol Ruca vs Lyra Valkyria, powiem tak skład tej walki jest obsadzony giga mocno, każda tutaj mogłaby wygrać, no dobra Jade by nie mogła dla mnie, ale dla WWE by mogła xD, ale jednak ringowo powinno być bardzo dobrze o ile nie postawią na całkowitą dominację Jade, a tak może być, tutaj tak logicznie to obstawiam Charlotte, która imo ma największe szanse na ten moment, żeby wygrać cały turniej, ale może się zaskoczę, bo jednak w obu turniejach, które się odbywają w tym okresie to trochę zaskoczeń jest, więc zobaczymy, ale jednak chętnie bym obejrzał Flair vs Liv w półfinale. Po 18 minutach mega dobrej i emocjonującej walki, w której patrząc na to jak została zabookowana to ciężko było przewidzieć kto to wygra, ostatecznie wygrała Charlotte tak jak myślałem przed pojedynkiem, ale mega dobra walka i mega przyjemna, bardzo dobrze zabookowana, oj tak pojedynek oddał zdecydowanie, nie wiem czy to nie był najlepszy pojedynek pierwszej rundy turnieju Queen Of The Ring, ale znamy już półfinały Liv Morgan vs Charlotte Flair oraz Iyo Sky vs Raquel Rodriguez, pierwszy mnie zdecydowanie bardziej emocjonuję i w sumie nawet bym chciał, żeby wygrała albo Liv albo Charlotte, znaczy no Raquel też bym chciał, bo walka z Liv mogłaby być ciekawa, w sumie z Ripley też, ale jest na to bardzo mała szansa, więc zostają Charlotte lub Liv dla mnie, od Iyo chcę jeszcze chwilę odpocząć xD.

 

Na backu widzimy jak Tiffany udziela wywiadu, ale Michin i B-Fab mają do niej problem, jednak szybko przegania Je Chelsea z kijem do kendo i dostaję przy tym mocny cheer od fanów.

 

Mamy w szatni Usosów, którzy skupiają się na King Of The Ring, ale podchodzi do nich Jacob i dowiadujemy się, że Fatu jest tutaj z polecenia Tribal Chiefa, żeby porozmawiać z Solo, a Jimmy chcę się upewnić, że nikt nie zainterweniuję w walce turnieju King Of The Ring, wychodzi z tego tyle, że dochodzą do wniosku, żeby każdy z nich zajął się swoimi sprawami.

 

Blake Monroe, która piszę w swoim pamiętniczku o Charlotte Flair i wciąż mamy zapowiedź, że Blake Monroe zadebiutuję "wkrótce" no ok, czekamy.

 

Nick Aldis rozmawia przez telefon, ale podchodzi do niego Gunther i dowiadujemy się, że w przyszłym tygodniu dostaniemy walkę o tytuł Undisputed WWE pomiędzy Guntherem, a Codym Rhodesem i poznajemy też stypulację Gunthera i wybrał walkę ze specjalnym gościem jako sędzią, którego sam wybierze, ale nie wiemy kto to będzie na ten moment, liczyłem na coś innego, chociaż tak sobie myślę....Sami Zayn? Obejrzałbym takie coś, jak Sami ma wątpliwości kiedy odliczać, co robić, czy atakować czy dyskwalifikować za coś, czy pomóc, czy interweniować, to byłoby dobre i mogłoby doprowadzić do Triple Threatu na Night Of Champions oj tak, liczę, że się na to zdecydują.

 

Bardzo dużo tych segmentów na backstage'u jak na jedną przerwę pomiędzy walkami lub segmentami w ringu, Balor udziela wywiadu, ale przerywa go Truth, który wita Balora na SD i zaprasza go do Judgment Day razem z Priestem xD, podchodzi Damian, który wita Finna na SD, ale czuć napięcie pomiędzy Finnem i Damianem oj tak, Balor odchodzi, a Priest chcę, żeby Truth się skupił tylko na tym, że są mistrzami WWE Tag Team, ale gdy tylko odchodzi do Truth się rozmarzył o Judgment Day i o tym, że powstaną ponownie jako Judgment Day z tego co zrozumiałem xD.

 

Brie Bella & Paige vs Fatal Influence, pojedynek, który mogą wygrać Fatal Influence, bo nie jest o mistrzostwa, więc tutaj można dać Im zwycięstwo, a ringowo no zobaczymy jak wyjdzie. Ponad 10,5 minuty pojedynku, który był w porządku i jednak wygrały Brie i Paige, ciekawe, ale pod koniec sporo zamieszania było, to raczej Fatal Influence nie dostanie szybko szansy na tytuły WWE Women's Tag Team, ale może się mylę.

 

Na backu mamy Samiego, który ponownie rozmawia z Gargano z depresją, Sami dziękuję Gargano za wysłuchanie go albo podsunięcie pomysłu, sam nie wiem za co i chcę iść porozmawiać z Codym.

 

Danhausen dostaję kasę od Los Garza, ale nie wiem za co, Angel i Berto odchodzą, a do Danhausena podchodzi Cardona, który też nie wiem czego chcę, ale mamy Kita Wilsona! Który przyciąga The Miza i mówi, żeby Danhausen go naprawił xD, od czasu porażenia prądem nie jest sobą xD, Kit się wkurzył i chciał rozwalić maszynę Danhausena, ale też został porażony prądem xDDDDDDDD, ciekawe jak to zadziała na Kita.

 

Sami Zayn wychodzi na stage i zmierza w stronę ringu! Zobaczmy co będzie miał nam do powiedzenia. Sami mówi, że nie chcę porównywać Amerykańskiej publiki do Europejskiej, ale mówi o swoich ride or die fanach z Europy xD, Zayn w końcu wywołuję Cody'ego Rhodesa i wychodzi nasz mistrz Undisputed WWE we własnej osobie, Cody wita się z fanami i pyta się Samiego o czym chcę porozmawiać, Zayn chcę, żeby Rhodes był przez chwilę zwykłym Codym, a nie American Nightmare i żeby był Jego przyjacielem, mówi, że kiedy Gunther zaatakował Rhodesa i Sami mu nie pomógł to Rhodes na to zasłużył i dlatego mu nie pomógł, ale tydzień temu Sami zrobił dobrą rzecz pomagając Cody'emu kiedy Gunther go zaatakował, a mimo to wciąż Sami leżał na łopatkach z tego co zrozumiałem i dzieję się to cały czas, Sami chciałby wiedzieć czy to był tylko incydent, chcę prawdy od Cody'ego, Panowie przechodzą do wspomnienia WM 40, kiedy to Sami był pierwszą osobą w ringu razem z Rhodesem i świętowali Jego moment, Zayn mówi, że wciąż jest szczęśliwy z tego powodu, bo jest dobrym gościem i w pewnym momencie Sami pyta się Rhodesa ile osób z tamtego okresu, z tych osób, które z nim świętowały i cieszyły się, są wciąż Jego przyjaciółmi teraz? Zayn zastanawia się czy problem jest w tych ludziach czy w Codym? Sami chcę, żeby Cody w końcu był z nim szczery, Rhodes się wkurzył i mówi prawdę swojemu przyjacielowi prosto w oczy czyli, że fani buczą na niego, chantują "Sami Sucks" i Rhodes mówi, że tak jest, bo to jest jedyne co Sami robi czyli "Sucks" i to wina Zayna, Sami marudzi i płacze, to nie jest ten sam Sami, którego fani pokochali i nie jest "Jego" Samim, Zayn jest zdesperowany i przeprasza Samiego, że jest mistrzem i że to oznacza, że Sami nigdy nie będzie tego miał, Cody chciał coś jeszcze powiedzieć, ale Zayn uderza go z otwartej dłoni w twarz z tych wszystkich emocji i widać, że pod wpływem impulsu, bo zaraz go zaczyna przepraszać, ale Cody ostatecznie oddał Samiemu tym samym atakiem, Sami aż wyszedł z ringu, widać, że był wkurzony, wziął krzesło i wszedł na krawędź ringu patrząc się na Rhodesa, ale koniec końców odrzucił krzesło, zszedł z krawędzi i zaczął iść w stronę backstage'u przy buczeniu od fanów, dość emocjonalny segment, na początku byłem trochę zmieszany, ale wkręciłem się w ten segment w pewnym momencie i wyszedł bardzo przyjemnie, ciekawi mnie dalszy przebieg tej historii.

 

Na backu mamy Solo Sikoe, do którego podchodzi Jacob i mówi, że ma wiadomość od OTC i to dość interesującą, Reigns przekazuję, że to trwa już za długo i chcę, żeby Solo wrócił do domu. Sikoa jednak wyśmiewa to i mówi, że to psi dom z tego co zrozumiałem i pyta się to stało się z Jacobem, który był killerem, a teraz jest tylko zapleczem(?) Solo wymienia co Reigns zrobił z Fatu i mówi, że nie zamierza wracać i żeby powiedział Romanowi, żeby poszedł do diabła, Fatu odpowiada, że rozumie wszystko co Solo do niego mówi, ale stało się co się stało i jeśli Roman wysłał Jacoba po Solo, to Fatu po niego przyjdzie, Sikoa z kolei mówi, że jeśli Reigns chcę z powrotem Solo to niech sam po niego przyjdzie.

 

Rey Fenix vs Axiom o tytuł AAA Cruiserweight, ciekawie, rzadko tytuły AAA są bronione na galach WWE, a ten pojedynek może być bardzo dobry zdecydowanie. Po lekko ponad 12-minutowym starciu to Rey Fenix wygrywa i broni swojego mistrzostwa AAA Cruiserweight! Bardzo dobry pojedynek, fajny pokaz umiejętności zawodników.

 

Na backu ponownie widzimy Nicka Aldisa i Gunthera i dowiadujemy się, że Gunther podjął decyzję i tak! Sędzią specjalnym będzie Sami Zayn! Świetnie się składa, a po segmencie Rhodesa i Zayna to jeszcze lepiej się to zapowiada, ciekawi mnie co się stanie za tydzień w takim wypadku podczas walki mistrzowskiej, bo wydarzyć się może wiele!

 

Na arenie rozbrzmiewa theme song Tricka Williamsa i wychodzi nasz United States Champion i w końcu Lil Yachty jest z Nim ponownie i bardzo mnie to cieszy, chociaż będzie się dało kogoś słuchać na mikrofonie! Panowie rozmawiają o turnieju King Of The Ring i o przegranej Tricka, jednak Williams wciąż jest mistrzem United States i mówi kim jest i jak wiele powinno to znaczyć, ale wszystko przerywa Ricky Saints! Jednak gdy tylko wyszedł na stage i zmierzał w stronę ringu to rozbrzmiał theme song Carmelo, który wyprzedził go z mikrofonem w ręku i zaczął mówić do Tricka, że to właśnie jest problem, że odkąd zdobył ten tytuł to wychodzi do ludzi i tylko skanduję swój catchphrase, Ricky też wziął mikrofon i zaczął się irytować całą sytuacją, ale Hayes powiedział, żeby Trick w końcu coś zrobił albo wybierze Ricky'ego albo Melo, Saints mówi, że pokonał Carmelo, więc powinien być pretendentem do tytułu United States, Melo i Ricky kłócą się o to kto kogo pokonał, ale przerywa Im Trick, który mówi, że niech rozwiążą to pomiędzy sobą i kto wygra ten zawalczy o tytuł z Trickiem z tego co zrozumiałem, ale na razie niech dadzą dorosłym rozmawiać, wyszło tak, że mamy brawl pomiędzy całą trójką i Williams wyszedł z tego brawlu zwycięsko, wciąż chcę tego Triple Threatu o tytuł United States xD.

 

Royce Keys miał udzielać wywiadu na backu, ale podchodzi do niego Solo i mówi, że Bloodline tutaj jest i ogólnie to Sikoa chcę, żeby Royce pomógł mu w tej wojnie.

 

Kolejnym pojedynkiem dzisiaj będzie Tiffany Stratton & Chelsea Green vs B-Fab & Michin, no zobaczymy jak to wyjdzie, raczej wygrają Tiffany i Green, ale zobaczymy, może WWE ma inne plany. Po 8 minutach walki jednak wygrały Michin i B-Fab, Jade Im też pomogła, a Chelsea została przypięta i po walce mamy atak Jade i Jej ekipy na Tiffany, tak myślałem, jednak zobaczymy Stratton vs Jade na SummerSlam prawdopodobnie, kolejny rok z rzędu tylko tym razem o tytuł Women's United States, nie wiem czy jestem fanem, mamy tyle fajnych zawodniczek na SD, a pchamy ciągle Jade, no szkoda.

 

Mamy wywiadzik z Kianą James na backstage'u i mówi o tym jak Jej przyjaciółka Ją zdradziła, pojawiła się też Giulia i cyk uderzenie z otwartej dla Kiany po krótkiej wymianie zdań!

 

Balor przechadza się po backstage'u i spotyka Tama Tonge, który mówi, że dużo czasu minęło i to wszystko, fajny smaczek, z tego co pamiętam to mieli wspólną historię w Bullet Club w NJPW.

 

Cody rozmawia z Nickiem na backstage'u i niezbyt podoba mu się to, że Sami jest specjalnym sędzią Jego walki za tydzień o tytuł Undisputed WWE, mówi, że Zayn jest rozbity obecnie emocjonalnie i pojawia się Sami Zayn za Codym xDD, Ale jest napięcie pomiędzy tymi zawodnikami, toć to na main event WM by się nadawało w tym momencie.

 

Next Week: Cody Rhodes vs Gunther z sędzią specjalnym Samim Zaynem o tytuł Undisputed WWE, czekam na ten pojedynek mocno, bo zapowiada się, że dostaniemy tam kawał porządnej historii i na to bardzo liczę, mam nadzieję, że się nie zawiodę. Carmelo Hayes vs Ricky Saints o pretendenta do United States Championship na Night Of Champions! Ulala w końcu oficjalna walka o pretendenta pomiędzy tą dwójką, bardzo dobrze, Panowie nie zawodzą w ringu, a sam przyszły title shot dodaję powagi tej walce! R-Truth & Damian Priest vs MFT o tytuły WWE Tag Team, ciekawe czy tutaj dostaniemy zmianę mistrzowską, jest taka opcja, chociaż mam wrażenie, że MFT co chwila walczy o te pasy. Charlotte Flair vs Liv Morgan w półfinale Queen Of The Ring oj tak, chociaż myślałem, że to na Raw się odbędzie, ale na SD też będzie git, zapowiada się bardzo dobry przyszłotygodniowy odcinek według mnie.

 

Na backu mamy wywiad z LA Knightem, który wciąż ma problem z tym, że Bloodline może powrócić i to silniejsze niż kiedykolwiek.

 

It's main event time! Ostatnia walka pierwszej rundy turnieju King Of The Ring! Finn Balor vs Jey Uso vs LA Knight vs Royce Keys, jestem podekscytowany, to może pójść w każdą stronę, mogą chcieć odbudować Balora, mogą chcieć pokazać dominację Bloodline i pójść w wygraną Jeya, mogą chcieć jeszcze bardziej pokazać Knighta, który nie chcę dopuścić do powrotu Bloodline i postawić na niego, a mogą też zrobić tak, że MFT pomagają Royce'owi wygrać, bo chcą go zwerbować lub zwyczajnie Keys to wygra, bo jest mocno pokazywany jako zawodnik, jest masa możliwości, każdy tutaj ma sens jako zwycięzca, a ringowo też powinno wyjść bardzo dobrze, więc przekonajmy się jak to wyjdzie i na który scenariusz postawią, a może na jeszcze jakiś inny? Osobiście stawiam na Balora i nawet bym go chciał, ale no zobaczymy na kogo WWE postawi. Walka trwała około 18,5 minuty i wygrywa to Jey Uso! No powiem tak, mimo wszystko była to dla mnie najmniej prawdopodobna opcja, a jednak zaskoczyli po raz kolejny, ale czy pozytywnie? Ciężko stwierdzić, bardzo dobry pojedynek, mega mi się podobał i kolejny półfinał to Jey Uso vs Je'von Evans, zapowiada się nieźle, ale walka bardzo dobra i zdecydowanie można obejrzeć, kolejna walka w turnieju, która dostarczyła dużo emocji według mnie.

 

Podsumowanie: Bardzo dobry odcinek Smackdown według mnie, sporo rzeczy miało sens, historie poszły do przodu w wyraźny i ciekawy sposób, historię Rhodesa z Samim ogląda się bardzo dobrze, walki w turniejach King Of The Ring oraz Queen Of The Ring były świetne według mnie, były mniej znaczące momenty w tym odcinku, ale dla mnie jako całość to wypadło bardzo dobrze i jestem usatysfakcjonowany, nie jest to jeden z tych odcinków, które się "odbyły" i można zapomnieć, ale to moja subiektywna opinia, ja bym obejrzał jeszcze raz z przyjemnością.

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  4 359
  • Reputacja:   1 594
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

@ Kaczy316  naprawdę podziwiam - napisać tyle o SD, są osoby, które szybciej obejrzą tę tygodniówkę niż ty pisałeś posta:D

  • Lubię to 4
  • Haha 3

...

 


  • Posty:  1 377
  • Reputacja:   853
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

9 godzin temu, MattDevitto napisał(a):

@ Kaczy316  naprawdę podziwiam - napisać tyle o SD, są osoby, które szybciej obejrzą tę tygodniówkę niż ty pisałeś posta:D

Też go podziwiam mi oglądanie SD zajmuje 20 minut czasami pół godziny jak coś dobrego się tam przytrafi, resztę sprawdzam na głównym kanale WWE :D

Wiedziałem że spierdolą ten King of The Ring na 100% we finale zobaczymy Jey kontra Dominik masakra, znowu Jey jeśli tu nie będzie Heel Turn to ja się poddaje, nie widzę znowu sensu robienia programu face'owy Jey kontra Roman to będzie tak bezsensowne że szok, no chyba że mają na to jakiś gruby kaliber :P Chociaż dużo się mówi że Zilla trenuje już w PC więc może za nie długo zadebiutować i utworzą TT z Jacobem Zilla/Jacob kontra Usos z chęcią bym obejrzał... Ale no wszystko wskazuje na to że Jey może to wygrać i co gorsza na SummerSlam pokonać Romana XD wtedy to chyba pierdolnę, odstawić takie złoto jak Fatu a postawić na Jey'a to będzie totalne samobójstwo.

Orton pewnie wróci za tydzień, albo po prostu Sami odwali jaki wałek i walka będzie bez rozstrzygnięcia, jestem takiego zdania jeśli Arab sobie zażyczy Sami'ego z pasem na NoC to go dostanie, teraz jest taki okres że wgl by mnie to nie zdziwiło, ba nie zdziwię się jak sypną nawet siano aby dali mu ten pas... Więc żeby nie było zdziwienia, projekt Gunther rzeczywiście jest już przemielony że raczej nie widzę w nim żadnego większego kalibru aby mógł coś na prawdę wygrać wartościowego chyba że Orton go wyeliminuje punt kickem na NoC przez co Cody wygra, serio nie ma nikogo kto mógłby z Guntherem zawalczyć na SS. 

  • Lubię to 4

image-3.png

 


  • Posty:  803
  • Reputacja:   1 055
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

10 godzin temu, MattDevitto napisał(a):

@ Kaczy316  naprawdę podziwiam - napisać tyle o SD, są osoby, które szybciej obejrzą tę tygodniówkę niż ty pisałeś posta:D

 

Godzinę temu, Grins napisał(a):

Też go podziwiam mi oglądanie SD zajmuje 20 minut czasami pół godziny jak coś dobrego się tam przytrafi, resztę sprawdzam na głównym kanale WWE :D

Dziękuję Panowie, miło być podziwianym, z pasji człowiek różne rzeczy potrafi przetrwać, a u mnie WWE to na dobre i na złe, jedynie 2019-2021 to były u mnie lata, co gal praktycznie nie oglądałem, 2019 to był dla mnie straszny rok pod prawie każdym względem, a jak w 2020 się poprawiało i chciałem wrócić to pandemia i era Thunderdome wszystko zepsuła, że człowiekowi się nie chciało oglądać tego bez publiki i jedynie wyniki śledziłem i sprawdzałem co się dzieję, ale oglądać nie oglądałem, na AEW się przerzuciłem wtedy, hype był mocny, a od końcówki 2021-początku 2022 ponownie powrót do WWE, dobry był taki odpoczynek od tej federacji wtedy :D 

  • Lubię to 2

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  269
  • Reputacja:   115
  • Dołączył:  26.12.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Attitude

W ramach grupowej pochwały dla kol. @ Kaczy316 dodam od siebie, że odkąd usunąłem instagram z telefonu, to dzięki jego postom, wiem co dzieje się w WWETKO. Zajebiste raporty - krótko mówiąc. 

  • Lubię to 3

11419143584d2847a0e25f5.jpg


  • Posty:  803
  • Reputacja:   1 055
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

2 minuty temu, StuPH napisał(a):

W ramach grupowej pochwały dla kol. @ Kaczy316 dodam od siebie, że odkąd usunąłem instagram z telefonu, to dzięki jego postom, wiem co dzieje się w WWETKO. Zajebiste raporty - krótko mówiąc. 

Dziękuję, te raporty to tak w sumie przypadkowo mi wychodzą, staram się bardziej wyrazić opinię, ale do tego też staram się opisać co się działo, żeby było wiadomo skąd taka opinia, ale cieszę się, że dzięki temu pomagam w śledzeniu produktu i byciu na bieżąco :D 

  • Lubię to 2

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  213
  • Reputacja:   255
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

11 hours ago, Kaczy316 said:

Dziękuję, te raporty to tak w sumie przypadkowo mi wychodzą, staram się bardziej wyrazić opinię, ale do tego też staram się opisać co się działo, żeby było wiadomo skąd taka opinia, ale cieszę się, że dzięki temu pomagam w śledzeniu produktu i byciu na bieżąco :D 

Dołączę się do pochwały grupowej też. Podziwiam zapał i samozaparcie. Ja już czaami zapominam żeby chociaz highlighty na YT sprawdzić.

 

Czapka z głowy i obyś dalej miał przyjemność z oglądania hobby które sprawia nam tyle przyjemności! :)

  • Lubię to 2

  • Posty:  803
  • Reputacja:   1 055
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

1 godzinę temu, VictorV2 napisał(a):

Dołączę się do pochwały grupowej też. Podziwiam zapał i samozaparcie. Ja już czaami zapominam żeby chociaz highlighty na YT sprawdzić.

 

Czapka z głowy i obyś dalej miał przyjemność z oglądania hobby które sprawia nam tyle przyjemności! :)

Dziękuję! Jak najbardziej z hobby i pasji trzeba czerpać przyjemność i liczę, że każdemu z nas będzie ta przyjemność dana z naszej wspólnej pasji i hobby jakim jest wrestling! :D 

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 499
  • Reputacja:   457
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Wróciliśmy z Europy do USA, więc na trybunach znów cisza jak w kościele... Dobrze, że F4W pań jak zawsze dał radę. Nawet Lyra Valkyria miała większą reakcję niż Jade Cargill :D Ale to Irlandka przebiła "The Storm" w liczbie botchów na walkę. Patrząc na zestaw półfinalistek QOTR chyba rzeczywiście na SummerSlam złoto rozstrzygnie się wśród Judgment Day. Albo Io Sky wyzwie do walki przyjaciółkę Ripley.

Brakuje mi w tej czwórce np. Jacy Jayne. Fatal Influence miały takie wejście na Smackdown, że aż się chciało to oglądać. Minęły 2 miesiące i człowiek ma to w trąbie :D Skoro tłuką się z Paige i Brie, brakuje Nikki dla wyrównania szans.

Tiffany Stratton i Chelsea Green, czyli powtarzamy szorstką przyjaźń Charlotte i Bliss sprzed roku. Feud Cargill - Tiffy na horyzoncie... Dawno nie było :/

Leżakowanie Johnny' ego Gargano już dawno przestało być śmieszne i to nie dlatego, że mamy Danhausena. :D 

Największym żartem zaserwowanym przez WWE na tym Smackdown jest jednak awans Jeya Uso do półfinału KOTR :/ Najgorszy z możliwych wyborów z tego grona. Co to jest za zestaw półfinalistów... Oba Femi byłby świetnym wyborem na nowego "króla" (nawet King Oba brzmi świetnie), gdyby miał rozliczone sprawy z Brockiem Lesnarem. "Ruler" zabierający złoto Romanowi na SummerSlam :Serce: Ale tak się chyba nie stanie. Evans to fajny wybór, ale na IC Title, Yeet udowodnił rok temu jak "fantastycznym" mistrzem jest, a Dom to wrestler skrojony pod zdobycie złota przez MITB, a nie KOTR czy RR.

Williams. Hayes. Saints. Powiew NXT na Smackdown. Tricka uwielbia publiczność, Hayes ma dobry ring skill, a Ricky przypomina The Rocka :D Razem mieliby wszystko :D 

  • Lubię to 3

Cena.jpg


  • Posty:  4 359
  • Reputacja:   1 594
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

28 minut temu, Bastian napisał(a):

Wróciliśmy z Europy do USA, więc na trybunach znów cisza jak w kościele

Może to po prostu próby przed japońskim tourem?:diabel:

  • Haha 1

...

 


  • Posty:  2 499
  • Reputacja:   457
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

58 minut temu, MattDevitto napisał(a):

Może to po prostu próby przed japońskim tourem?:diabel:

Mocno się starają, bo próbują od lat. 😀 

  • Lubię to 1

Cena.jpg


  • Posty:  1 377
  • Reputacja:   853
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

5 godzin temu, Bastian napisał(a):

Wróciliśmy z Europy do USA, więc na trybunach znów cisza jak w kościele...

Ten kraj to ze wszystkie wykastrowali, to przykre co się stało z Ameryką że przeciętny Amerykanin nie potrafi już dopingować ani fajnie się bawić, przykre... Dziwne bo w AEW jakoś reagują, a tutaj jakby nie wiem przyszli sobie od tak tylko posiedzieć, w sumie co się dziwić produkt też ma na to wpływ. 

  • Lubię to 1

image-3.png

 


  • Posty:  803
  • Reputacja:   1 055
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dzisiejsze SD może być bardzo ciekawe, dwa półfinały jeden w ramach turnieju King Of The Ring, drugi w ramach turnieju Queen Of The Ring, dwie walki mistrzowskie, z czego jedna o Undisputed WWE Title i walka o pretendenta do tytułu United States, zapowiada się bardzo dobrze.

 

Zaczynamy od walki o Undisputed WWE Title pomiędzy Codym Rhodesem i Guntherem z Samim Zaynem jako sędzią specjalnym! Oj to może być bardzo interesujące starcie, szczególnie pod względem historii, a do tego jeszcze ten pojedynek będzie bez reklam, oj może być ciekawie! Chociaż nie spodziewam się zmiany mistrzowskiej, ale tak jak pisałem liczę na dobrze opowiedzianą historię pomiędzy całą trójką. Od początku widzimy, że Sami umyślnie utrudnia obijanie Rhodesowi i ułatwia je Guntherowi, Guntherowi jedynie coś mówi i zwraca delikatnie uwagę, kiedy obija przeciwnika w narożniku, a Rhodesa od razu odlicza i to bardzo szybko, a nawet ingeruję i go odciąga xD, ajj Sami, ale widać, że Guntherka się trochę bardziej boi, jednak z czasem jest bardziej obiektywny w tym pojedynku, takie mam odczucia na razie. Dziwna akcja, w sensie powtórka akcji z końcówki walki z Clash In Italy, kiedy sędzia nie zauważył nogi Gunthera pod linami, tym razem sędzia(w tym przypadku Sami) to zauważył, przerwał liczenie, Cody też to widział, ale i tak zaczął mieć problem do Zayna, bez sensu, później to samo Gunther, Cody złapał się lin podczas Sleeper Holda, a Gunther nie chciał puścić, więc Sami go odciągnął, a Gunther ma do niego problem i cyk Powerbomb na Samim po sprzeczce pomiędzy nimi, z logicznego punktu widzenia to nie ma sensu, ale z punktu widzenia historii jak najbardziej, zawodnicy zwyczajnie olewają Samiego i się wkurzają kiedy Zayn wykonuję swoją pracę dobrze, bo wygląda to jakby chcieli być "ponad" Nim, że tak powiem, Guntherek ładnie odkopuję po drugim Cross Rhodes po tym jak wchodzi zastępczy sędzia, ale gdy to Gunther jest bliski wygranej po Powerbombie to Sami wyciąga sędziego i nie pozwala mu odliczyć do trzech, chwilę Sami pomaga Rhodesowi wykonać Roll Upa(odrywa ręce Gunthera od lin) i szybko odlicza do trzech, około 11 minut walki, w sumie nie tego się spodziewałem, ale ogólnie pod względem historii to wyszło dobrze, ale myślałem, że bardziej podsycą historię pomiędzy Rhodesem i Samim, a tutaj wychodzi na to jakbyśmy mieli dostać walkę i feud pomiędzy Guntherem, a Samim, ciekawe czy tak będzie.

 

Po walce mamy jeszcze problem na backstage'u, pomiędzy Aldisem, Guntherem, Codym i Samim, Rhodes się zirytował, wyszedł na ring i stwierdził, że chcę restartu walki ze zwykłym sędzią, na backu Gunther rozwalił Samiego, a Aldis zatwierdza restart walki ze zwykłym sędzią, więc lecimy z kolejnym pojedynkiem xD, ale po minucie walki wbija Sami, który wykonuję Helluva Kicka na Guntherze i mamy DQ, ale tu jest chaos i to ogromny, Sami nawet przypadkiem zaatakował Rhodesa Jego tytułem, bo był w takiej furii ogólnie, a Cody zaczepił Go, kiedy Sami był odwrócony do Niego tyłem, Gunther leży, Cody leży, a Sami idzie na stage i przygląda się leżącym w ringu zawodnikom i sam nie wie co robić, ale ostatecznie idzie na backstage, wszystko jednak chyba prowadzi do Triple Threatu na Night Of Champions.

 

Na backu mamy wywiad z Jade Cargill, B-Fab i Michin, mówią, że to One rządzą dywizją kobiet na SD i Jade proponuję Tiffany, żeby postawiła swój tytuł Women's United States na szali.

 

Na backstage'u Gunther obwinia Aldisa o to, że przez Niego nie jest mistrzem i mówi, żeby Nick ustalił walkę na Night Of Champions i odchodzi.

 

Widzimy w szatni jak Jacob podchodzi do Solo i ponownie próbuję przekonać go do podjęcia odpowiedniej decyzji i dołączenia do Bloodline, a jak odchodzi do do Solo podchodzi reszta MFT i Tama pyta się o co w tym wszystkim chodzi, ale Solo mówi, że powinni skupić na wygraniu tytułów mistrzowskich WWE Tag Team, Tama mówi, że lepiej, żeby Solo został na backstage'u, bo Jego rodzinne sprawy kolidują z Ich rodzinnymi sprawami, tak to zrozumiałem.

 

Kolejna winietka od Blake Monroe, która w swoim pamiętniczku piszę tym razem o Giulii.

 

Kolejna walka mistrzowska i będzie to pojedynek o tytuły WWE Tag Team pomiędzy MFT, a Damianem Priestem i R-Truthem! Tutaj myślę, że MFT ma spore szansę na przejęcie tytułów, a szczególnie, że potencjalnie może szykować się feud pomiędzy MFT i Bloodline, więc WWE może też chcieć, żeby w tym feudzie były też mistrzostwa Tag Teamowe na szali, ale zobaczymy czy tak zrobią. Jednak MFT przegrali po dość solidnej walce i po tym jak pojawił się Solo Sikoa, którego miało tutaj nie być, więc Damian i Truth wciąż są mistrzami, lekko ponad 10 minut pojedynku, a po walce widać, że MFT nie jest zadowolone z tego co zrobił Solo i odchodzą bez Niego.

 

Na backstage'u Sami Zayn rozmawia z Johnnym Gargano i wylewa swoje żale na temat życia i tego co się wydarzyło, ale podchodzi do niego Nick Aldis, który ma pretensje o to szybkie liczenie Samiego i pyta się co to miało być i co On sobie myślał, a Sami odpowiada mu dlaczego to zrobił, że nie prosił się o to, a Gunther podniósł na niego rękę i wykonał Powerbomba i że Nick powinien się cieszyć, bo Golden Boy wciąż jest mistrzem dzięki Niemu, mówi też, że nie prosił się o to, żeby być w środku tego wszystkiego.

 

Jey Uso i Je'von Evans luźno sobie rozmawiają na backstage'u.

 

Carmelo Hayes vs Ricky Saints, kolejny pojedynek tej dwójki i kolejna walka, która może wyjść bardzo dobrze, dodatkowo jest to pojedynek o pretendenta do tytułu United States i ciekawi mnie na kogo tutaj postawią, logicznym byłby Triple Threat, ale czy tak się stanie? No zobaczymy, w sumie nie zdziwi mnie jak tutaj wygra Ricky, żeby odbębnić pojedynek na Night Of Champions, a dopiero na SummerSlam zobaczymy starcie byłych sojuszników czyli Tricka i Carmelo, niemniej jednak czekam na rozwój sytuacji, bo ogólnie jest ciekawie w tej historii. Prawie 14,5 minuty pojedynku, dobrego, solidnego pojedynku, który wygrał Ricky Saints po tym jak ze dwa razy wykorzystał stalowy narożnik, który został odkryty do obicia przeciwnika, raz zrzucił Melo na ten narożnik, kiedy Hayes szykował się do skoku z niego, a drugi raz wepchnął swojego przeciwnika w ten narożnik i Melo uderzył o metalową część plecami oraz głową i cyk przypięcie, zawsze może to być jakaś wymówka, żeby później dostać walkę o tytuł United States, ale zobaczymy, Ricky obecnie jest pretendentem, więc Trick vs Ricky na Night Of Champions o mistrzostwo United States, ciekawe jak Panowie sobie poradzą, liczę, że dadzą dobre show.

 

Nick Aldis na backu rozmawia przez telefon, ale przerywa mu Cody Rhodes, który przeprasza za całe zajście, ale jest już zmęczony tym wszystkim i proponuję Aldisowi Triple Threat Match na Night Of Champions i Aldis się zgadza! Dostaniemy to! Triple Threacik, Cody vs Sami vs Gunther o tytuł Undisputed WWE, walka powinna być bardzo dobra.

 

Charlotte udziela wywiadu na temat turnieju Queen Of The Ring i Jej walki w półfinale oraz tego jakie ma plany.

 

Widzimy Danhausena w swoim laboratorium, przeprowadza eksperymenty na Mizie i WIlsonie, podchodzą do niego Los Garza, którzy chcą zwrotu pieniędzy, ale pojawia się też Matt Cardona, który przegania Ich i zastanawia się co porabia Danhausen tutaj, dotyka The Miza i zostaję porażony i.....wygląda to jakby WWE chciało przywrócić Zacka Rydera xD, ciekawe czy tak się stanie, może to tylko na czas tego story, ale no zobaczymy.

 

Dużo tych segmentów na backstage'u, do R-Trutha w szatni podchodzi Finn Balor, który gratuluję Mu obrony tytułów razem z Priestem, pojawia się także Damian Priest, który mówi, że jeśli Truth chcę celebrować to bez niego, bo nie zamierza celebrować z ludźmi, którym nie ufa, ewidentnie chodziło o Balora, ale Truth nie wie o kogo chodzi xD.

 

Drugi półfinał King Of The Ring pora zaczynać! Jey Uso vs Je'von Evans! Szkoda, że wygrana Jeya jest tu praktycznie pewna i pewnie całe Jego zwycięstwo w turnieju King Of The Ring, chociaż jest jeszcze nutka nadziei na coś innego, ale zobaczymy jak to wyjdzie, na razie cieszmy się z tej walki, bo mamy dwóch utalentowanych ringowo zawodników i starcie może wyjść bardzo dobrze! Po prawie 18 minutowym starciu wygrywa Jey Uso, tak jak się spodziewałem, ale Je'von ładnie się postawił i ogólnie bardzo dobra walka, Panowie dali z siebie wszystko i było to widać, a Jey nawet trochę heelował mam wrażenie, ale może to tylko takie wrażenie, ogólnie bardzo pozytywne wrażenie pozostawiło to starcie i Jey spotka w finale Oba Femiego, ciekawi mnie jak to się rozstrzygnie w takim razie, atak Lesnara jest raczej pewny, ale w trakcie walki? Przed walką? Zobaczymy jak to ogarną, po walce Jey pomimo tego, że moim zdaniem lekko heelował w trakcie walki to po pojedynku oddaje szacunek Evansowi, miło z Jego strony.

 

Na backstage'u Solo mówi do Jacoba, żeby przekazał wiadomość Reignsowi, ale nie do końca zrozumiałem o co chodziło, wiem, że powiedział, że Reigns wtyka nos w Jego biznes i z Nim zadziera, więc nie wiem, chcę to jakoś rozwiązać? Chyba tak.

 

Mamy wywiadzik z Tiffany, ale przerywa ten wywiad Chelsea, jednak Tiffany szybko mówi, że nie jest zainteresowana pomocą i sama załatwia swoje sprawy.

 

Wideo promo najpierw od Liv Morgan, a później także od Brie Belli i Paige.

 

Z szatni swoje promo dają zawodniczki z Fatal Influence, Jacy ma problem, że sędzia walki Ją wyrolował, a z kolei Lainey Reid i Fallon Henley wciąż mają na celowniku tytuły WWE Women's Tag Team, dowiadujemy się także, że dostaniemy walkę Paige vs Jacy Jane w przyszłym tygodniu na SD, znaczy Jayne chcę domagać się tej walki u Aldisa, tak to zrozumiałem lub się domagała i jest już ustalona? Nie zrozumiałem dokładnie.

 

Jey Uso spotyka Cody'ego Rhodesa i mówi, że na SummerSlam dojdzie do ich starcia, a Cody mówi, żeby nie zapominał o Femim, ale wszystko w przyjacielskiej atmosferze, później jeszcze spotyka Samiego i rozmawiają o tym co Sami dzisiaj zrobił, jednak Zayn przechodzi dość szybko do tego, że Cody może nie być mistrzem na SummerSlam, Sami może być i co wtedy się stanie? Jey mówi, że zrobi to co będzie musiał zrobić z dość poważną miną, Zayn odpowiada mu, żeby powiedział "Hej" do rodziny od Zayna.

 

Dostajemy pełną kartę Night Of Champions i zapowiada się bardzo dobrze według mnie, Cody Rhodes vs Sami Zayn vs Gunther o tytuł Undisputed WWE, bardzo chętnie obejrzę. Oba Femi vs Jey Uso w finale King Of The Ring, tutaj mega mnie ciekawi co się stanie, nawet nie jestem pewny czy dojdzie do walki tutaj, ale zobaczymy. Bron Breakker vs Seth Rollins, to może być ich kulminacyjne starcie, w zależności od tego na co postawi WWE, czy na SummerSlam dostaniemy kolejne Bron vs Rollins czy może po tej walce każdy pójdzie w swoją stronę? Niezależnie co się stanie, to sam pojedynek w Steel Cage Matchu może wyjść bardzo dobrze. Tiffany Stratton vs Jade Cargill o tytuł Women's United States, jedyna walka, która niezbyt mnie interesuję, Jade niech to przegra i niech znika z WWE TV, nikogo nie interesuję, nie jest dobra ani w ringu, ani na mikrofonie, czuję się jakbym oglądał Jax, która mnie tylko irytuję tym, że jest, myślałem, że B-Fab i Michin coś Jej pomogą, ale jest tylko gorzej mam wrażenie, walka raczej do wybitnych należała nie będzie, ale może się mylę. Trick Williams vs Ricky Saints o tytuł United States, ten pojedynek mnie ciekawi, Saints raczej to przegra, ale i tak dość szybko dostał szansę na tytuł mid cardowy, może to dobrze wróży Jego karierze i ciekawi mnie jak wyjdzie sama walka. Iyo Sky vs Charlotte Flair lub Liv Morgan w zależności od tego, która wygra w półfinale, ciężko mi to przewidzieć, ale zarówno walka Iyo z Charlotte, jak i Iyo z Liv to powinny być bardzo dobre walki i obydwa starcia bym obejrzał, karta na Night Of Champions wygląda bardzo dobrze według mnie.

 

Lecimy chyba z main eventem tej gali czyli Charlotte Flair vs Liv Morgan w ramach półfinału turnieju Queen Of The Ring, jednak przed walką, jeszcze zanim Charlotte wyszła nawet na stage, to mieliśmy konfrontację Jade i Jej ekipy z Flair i doszło nawet do ataku, więc raczej Liv wejdzie do finału, bo jak Charlotte z kontuzją pokona obecną World Championkę, no to nie będzie za dobrze świadczyło o naszej obecnej mistrzyni, mam nadzieję, że jednak WWE tego nie zrobi i w takim wypadku Liv to wygra przy przewadze jaką otrzymała. Nick na backu chyba niezbyt chcę, żeby Flair wychodziła do walki, widać, że kuleję na nogę, ale Charlotte i tak chcę walczyć i wychodzi na stage oraz zmierza w stronę ringu, mocno sprzedaję kontuzję, raczej to przegra, Liv jeszcze przed rozpoczęciem walki zaatakowała nogę Charlotte, ale Flair i tak chcę zawalczyć, więc zaczynamy! Po 19 minutach walki Liv to wygrała! No miałem pewne obawy, bo Charlotte i tak długo wytrzymała jak na tak poważną kontuzję, a przynajmniej tak Ją sprzedawała Charlotte i tak traktowali Ją medycy oraz Aldis, jakby to było bardzo poważne, więc i tak bardzo długo wytrzymała i bałem się, że dadzą Jej wygrać, co postawiłoby Liv w bardzo złym świetle jako mistrzynie moim zdaniem, bo już Jej run jest dość średni, a właściwie nawet słaby przez to, że nie ma żadnych programów od dwóch miesięcy i jeszcze teraz przegrać z mocno kontuzjowaną zawodniczką, nawet jeśli jest Nią Charlotte Flair? No to byłoby bardzo kiepskie, ale na szczęście tak się nie stało, Liv to wygrała i w finale dostaniemy Liv vs Iyo, tutaj wygra raczej Iyo, ale ciekawe w takim razie kogo wybierze, Liv, którą już pokonała czy Ripley, którą też już nie raz pokonała? Może być ciekawie.

 

Podsumowanie: Smackdown mi się podobało, przyjemny odcinek z całą masą historii, Sami, Cody, Gunther ruszyło dalej, Trick ma przeciwnika na Night Of Champions, poznaliśmy pełne składy turniejów King Of The Ring oraz Queen Of The Ring, same walki półfinałowe były też przyjemne do oglądania, w tle ciągniemy program z tym, żeby Solo dołączył ponownie do Bloodline, ogólnie jest ciekawie.

  • Lubię to 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
      Jebać tych idiotów z X, Reddita itd. Banda lewackich płatków śniegu, którzy nigdy nie wychodzą z piwnicy.
    • DarthVader
      Wizerunek Vince'a będzie oczywiście ocieplany i w sumie nie zdziwiłbym się, gdyby pojawił się w HoF czy na antenie ale na jakikolwiek angaż w kreatywie nie ma co liczyć. Dziadu ma 80 lat.
    • DarthVader
      Dobrze, że nasza Diana nagłośniła te sprawę. Cała historia jest dosyć dziwna i aż ciężko uwierzyć w fakt, że jakiś promotor sfabrykował czyjeś zdjęcia w taki sposób...
    • DarthVader
      Po ostatnim promo Willa i tekście odnośnie zabawy z nową żoną na X wylało się dużo szamba na jego temat   Zaiste szokujące i odrażające, że Will uprawia seks z swoją żoną  Szkoda, że część fanów wyniosła tylko tyle z tego segmentu, bo był naprawdę świetny. 
    • Kaczy316
      Czytam już któryś raz, że Vince coś zaserwował na WM 40 i się zastanawiam skąd to się wzięło, w sensie nie mówię, że to nie prawda, może i prawda, ale zwyczajnie nigdzie nie mogę znaleźć takich newsów czy informacji, Triple H w wywiadach mówi, że WM 40 była pierwszą WM, która była w pełni pod Jego kontrolą kreatywną i to On podejmował decyzję i jest z niej bardzo dumny, nie widziałem na żadnej stronie wzmianki o tym kiedykolwiek, może przegapiłem, ale nie jestem pewny, nawet jak AI z ciekawości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...