Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 465
  • Reputacja:   429
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nadrabiamy Smackdown...

Historia Ortona i Rhodesa to samograj, fani czekają na Randy' ego psychola, a tymczasem WWE dodaje "Viperowi" do pomocy Pata McAfee :sciana:Fani łyknęli Tricka Williamsa bez mydła, chłop umie pogadać, a ci dają mu pod pachę jakiegoś piszczącego rapera :/ Rhodesowi ten Jelly Roll potrzebny jest tak bardzo jak kurtyzanie majtki... Drogie WWE, nie szczypcie się i dajcie każdemu w miarę istotnemu wrestlerowi celebrytę do pary. Danhausen niech się buja z jakąś youtuberką, Oba Femi niech wchodzi do ringu ze stand uperem, a Gunther niech nosi pod pachą jakiegoś trzeciorzędnego aktora. :D

To jeszcze zdań kilka o paniach. Io Sky i Tiffany Stratton rok temu wracały z Las Vegas ze złotem. W tym roku mogą tam chyba pojechać tylko do kasyna. A Giulia znowu nabiła 100 dni z pasem US, broniąc pasa w tym czasie tylko raz :/

A Bayley uwaliła nawet w rodzinnym mieście :D Gdzie były mistrzynie i Bellaski? Jeśli siostrzyczki przejmą pasy TT na WM, będzie to spory strzał w twarz dla ciężko pracujących tydzień w tydzień dziewczyn z rosteru.

Cena.jpg


  • Posty:  4 261
  • Reputacja:   1 512
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ale dzisiaj wjeżdża battle royal:D

card-for-wrestlemania-smackdown-04-17-v0

yes.jpg.84f9338a32d4393e856fdc9bf3231bc8.jpg


  • Posty:  775
  • Reputacja:   1 008
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Powiem tak, nie chcę sobie psuć hypu, który Raw mi zbudowało, więc potraktuję to SD jako dodatek, a Raw zostawię w głowie jako finalną tygodniówkę przed WM, to SD obejrzę tak na przewijaku prawdopodobnie.

 

Pat coś podpisał na backu, jakieś porozumienie.

 

Randy rozpoczyna SD, na szczęście sam jak na razie....powiedział, że nie potrzebuję Pata McAfee, ale chcę go i tyle z nowości, dalsza część proma identyczna jak w zeszłych tygodniach, mówi o pozwoleniu Rhodesa na to, żeby Ponton był najlepszą swoją wersją meh, później jeszcze mówi o historii Rhodesa i jeszcze siebie do niej dodaję w pewnym momencie, nic ciekawego, można lecieć dalej, feud jaki był przed SD to po tym promo taki został nic dodać nic ująć, chociaż ciężko coś ująć jeszcze z niego, na backstage'u widzimy jeszcze jak Randy z Patem odjeżdżają, czyli nie będzie żadnego face to face czy czegoś innego z Rhodesem? Cody w ogóle będzie dzisiaj?

 

MFT vs Wyatt Sicks w Street Fighcie, obejrzę głównie dlatego, że jest to street fight i może być ciekawie, a także dlatego, że ciekawi mnie czy Tama Tonga tutaj coś odwali i coś potoczy się do przodu z jego postacią. Lekko ponad 14,5 minuty bardzo dobrego pojedynku, fani byli trochę cicho, ale nie dziwię im się, nie mają oczekiwań po tym SD i bardzo dobrze, bo ja ich też nie mam, ale walka trzeba przyznać, że była bardzo przyjemna i obie ekipy się spisały, MFT wygrywa po tym jak Tama chciał wykonać swojego finishera na Howdym, ale Solo go uprzedził i to On wykonał Samoan Spike i przypiął Howdy'ego, a Tama chyba nie jest z tego zadowolony, ale zobaczymy jak się to rozwinie, w sumie nic się nie wydarzyło, ale fajnie było zobaczyć Suicide Dive od Ericka Rowana.

 

Dostaliśmy chyba jakieś odnowienie przysięgi małżeńskiej czy coś w tym stylu u Miza i Maryse, które zniszczył Danhausen xD.

 

Fatu jaki entrance dostał, tak o przywiozła go policja, wjechała na stage i Jacob wysiada z tylnego siedzenia, nawet policjanta ogarnęli, który prowadził pojazd policyjny o nawet dwóch było w środku xDDD. Jacob wchodzi na samochód i będzie przemawiał. Dobra podobało mi się bardzo to promo i właśnie tego typu rzeczy mi brakowało w tym feudzie, dobrego proma i sensownego na mikrofonie i tutaj to dostałem, to był dla mnie brakujący element układanki, Fatu fajnie mówił, że nie wstydzi i nie boi się swojego poprzedniego życia o którym cały czas mówi Drew, o życiu kryminalisty, ale zostawił to wszystko za sobą i Drew też zostawi za sobą po tym jak go pokona na WM, fajne klimatyczne promo, Jacob dowiózł oj tak, podobało mi się to i dobrze, że jednak zobaczyłem to SD, bo pewnie coś dopiszę przy predykcji o walce Drew z Jacobem.

 

Priest i Truth będą bronić tytułów z Wallerem i Kofim, niech będzie, może będzie ciekawie, ale zmiany się nie spodziewam. Prawie 9,5 minuty walki, publika się trochę obudziła na niej, Priest i Truth bronią mistrzostw.

 

Jade wychodzi ze swoją ekipą na ring, miała coś mówić, ale szybko przerywa Jej Ripley, która też wychodzi na ring. Nie był to jakiś tragiczny segment, ale też nie był jakiś wybitny, hype trochę podbił nie da się ukryć, ale nic co by ten feud postawiło wyżej, dalej nie mam o nim nic do powiedzenia i do dodania w swoich predykcjach na temat WM.

 

Tiffany Stratton vs Jordynne Grace, to chętnie obejrzę, Grace wraca po kontuzji bodajże i w końcu Ją widzimy ponownie! Mega mi się to podoba, jest to walka o bycie pretendentką do tytułu Women's United States i w sumie to jedna jak i druga mogłaby tutaj wygrać, ale ja liczę na Grace, chociaż pewnie się przeliczę, ale no zobaczymy. 9 minut walki i miałem wrażenie w wielu momentach jakby ani jednej ani drugiej nie chciało się walczyć xD, Tiffany jednak wygrała i zobaczymy jak to wszystko wyjdzie i czy odbierze tytuł Giulii.

 

Trick wychodzi na ring meh, a gdzie Lil Yachty? Mam to gdzieś, nie mogę słuchać Tricka skipuję ten segment.

 

Lyra i Bayley vs Charlotte i Alexa, możliwe, że ostatni pojedynek na dzisiaj, ale zapowiada się ciekawie, a jednak nie, walka szybko się zakończyła po tym jak pojawiły się Lash i Nia i dostaliśmy brawl, który wygrały, może to oznacza, że nie wygrają na WM.

 

Kurde fakt jeszcze Andre The Giant Memorial Battle Royal, kompletnie o tym zapomniałem xD. JOE HENDRY JEST TUTAJ! Może to oficjalny call up, ciekawe czy tak jest. Około 10 minutowy pojedynek, nie wiem czy był dobry, mówiąc wprost tak bardzo mnie ta walka interesowała, że całą obejrzałem na przewijaku, Royce Keys wygrał i dobrze, czy był ktoś lepszy? Nawet jak był to wygrana tej walki totalnie nic nie zmienia w karierze, więc nie ma to znaczenia, Royce i tak był jednym z lepszych wyborów.

 

Pokazali skróty z feudu Romana i Punkstera i nie pokazali ich konfrontacji na ostatnim Raw, a przynajmniej ja nie widziałem żadnego urywku z tego, to pokazuję jak bardzo była Ona może nie że słaba, ale niezbyt hypująca na pojedynek.

 

Cody Rhodes na sam koniec show! No zobaczmy co nam ma do powiedzenia, ale też wątpię, że będzie to coś ciekawego. Dobre promo Rhodesa, ale przerywa je CM Punk! Dwóch world championów na mikrofonie, zobaczmy do czego to doprowadzi. Cody fajnie sobie zażartował i zapytał czy CM Punk też zamierza kopnąć go w "balls" i turnąć na nim? xDD Uśmiechnąłem się. Ogólnie bardzo dobry segment, ale mieliśmy w ringu dwóch mega dobrych mówców, to źle wyjść nie mogło, Panowie w dużym skrócie życzyli sobie powodzenia w swoich main eventach na WM, ale jest jedno pytanie....czy to jest coś czego oczekiwaliśmy na ostatnim SD przed WM? Hype na walkę Ortona i Rhodesa, nie wzrósł, a zmalał, chociaż czy mieli Oni sobie coś więcej do powiedzenia? Czy jakbyśmy dostali ich konfrontację słowną to zostało by to jakkolwiek podbudowane? Pewnie nie, ale mogliśmy dostać przyjemny i wyrównany brawl, to by zdecydowanie podbudowało walkę i lekko hype na WM, fajnie zobaczyć Punka i Rhodesa w jednym ringu jako mistrzów, ale totalnie nic to nie zmieniło w kwestii ich walk na WM, znaczy u Punka nie musiało, było już to w jakiś sposób podbudowane na tygodniówce, na której mistrzem jest Punkster, ale Rhodes i jego main event Wrestlemanii powinien zostać jakoś podbudowany.....aaaaaa no nie został zbytnio, cóż takie życie.

 

Podsumowanie: Nie wiem jak ocenić to SD, dużą część na przewijaku obejrzałem i mówiąc wprost to jedynie segment Jacoba mi się tutaj podobał, reszta....odbyła się i już.

  • Dzięki 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 911
  • Reputacja:   1 470
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

4 godziny temu, Kaczy316 napisał(a):

Powiem tak, nie chcę sobie psuć hypu, który Raw mi zbudowało, więc potraktuję to SD jako dodatek, a Raw zostawię w głowie jako finalną tygodniówkę przed WM, to SD obejrzę tak na przewijaku prawdopodobnie.

Słusznie. Rozsądne podejście. Ja osobiście nie oglądałem i nie będę zerkał nawet na skróty, aby moje oczy miały w pamięci jedynie ostatnie RAW.

Przeczytałem twój raport:classic_smile: i mi starczy. Oby WrestleMania pozytywnie zaskoczyła albo jak kto woli nie zawoiodła zbyt bardzo.

  • Lubię to 1

LQM.png


  • Posty:  1 348
  • Reputacja:   813
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Boże jest tak źle że musieli aż ściągnąć Punka w garniturze na SD żeby coś jeszcze zdziałał, aż strach to dziś oglądać ale dla walki Fatu/Drew obejrzę. 

image-3.png

 


  • Posty:  2 465
  • Reputacja:   429
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nadrobiłem ostatnie Smackdown przed WM i było to... typowe ostatnie Smackdown przed WM :D Dużo gadania, powtórek i reklam, mało akcji i nikomu niepotrzebne Andre the Giant Memorial Battle Royal.

Mam nadzieję, że końca dobiegł przedłużony, nudny feud Wyatt Sicks z MFT. Teraz chyba kuzyni skupia się na wewnętrznych tarciach między Solo a Tama Tonga.

Patrząc na to działo się przez te kilka dni w Las Vegas, program Rhodes - Punk wydaje się być tylko kwestia czasu. Obaj ze sobą nie rywalizowali, obaj chcą tylko wielkich nazwisk wokół siebie. Nie ukrywam, z chęcią to obejrze. O wiele chętniej niż kolejne obrony złota w wykonaniu Romana Reignsa. :D

Cena.jpg


  • Posty:  2 911
  • Reputacja:   1 470
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Cytat

WWE is currently discussing a presentation update for SmackDown, with several names being considered for the roster, including Jacy Jayne and Rey Mysterio, who could potentially appear on the brand.

- WrestleVotes

Spoczko. Dajcie też Blake. Nie trzymajcie jej na siłę za długo w NXT. Przydałaby się bardzo niebieskiej tygodniówce.

LQM.png


  • Posty:  775
  • Reputacja:   1 008
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pierwsze SD po WM, czy zobaczymy dzisiaj jakieś call upy? Ja bym chętnie widział jeszcze jakiegoś Starksa, Fatal Influence i Blake Monroe, liczę, że coś zobaczymy, ale przekonajmy się!

 

Początek to pokazanie wydarzeń z Wrestlemanii, na ring wychodzi Jacob Fatu! W sumie z jednej strony to nie wiem czemu, wolałbym Jego pojawienie się zwyczajnie na kolejnym Raw i wtedy dałby też odpowiedź Romualdowi, bo tyle czasu dał mu Reigns na zastanowienie się, chyba, że Fatu chcę już teraz odpowiedzieć Reignsowi no zobaczymy. Jacob mówi o tym co było na Raw i że Reigns powiedział mu, że nie jest gotowy, a Fatu mówi, że może ma rację, ale Jacob całe życie słyszał, że nie jest gotowy, że nie jest wystarczająco dobry, albo, że to nie jest odpowiedni czas, nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale powiedział, żeby Roman udowodnił to, że Jacob nie jest gotowy, w sumie ciekawie, a wszystko przerywają The Usos! Wchodzą do ringu i Jimmy ma mikrofon i z tego co widzę to zaczyna go kierować trochę w to, żeby Jacob poszedł na Rhodesa i proponuję nawet Jacobowi dołączenie do rodziny i nie słuchał fanów, Jey się wtrąca i mówi, że za późno na to, że Jacob otworzył już usta i otworzył to czego nie powinien, mówi, żeby Jacob był gotowy na wojnę i wszystko przerywa Solo Sikoa! Który mówi, żeby nie słuchał Ich i pyta się co Oni mogą nauczyć Jacoba? Jak Yeetować? xD Solo pyta się czy Jacob chcę pokonać Romana? Chcę pokonać Mistrza? Solo może zrobić to dla niego i że Jacob potrzebuję armii, żeby pokonać Reignsa, a Solo ma armię, Solo rozkłada ręce zadowolony, że powiedział coś co go wywyższa w pewnym sensie, ale o dziwo budzi go z tego snu Tama Tonga, który pyta się czemu marnują czas na to wszystko, Tama mówi, że Jacob nie pokonał nawet Solo i ma pokonać Reignsa? Jacob wykonał mu Superkicka xD, następnie wziął mikrofon i powiedział, że jest tu, żeby porozmawiać o Romanie, ale może też pokonać Solo i może to zrobić jeszcze dzisiaj, nie było akceptacji, ale może zobaczymy dzisiaj taki pojedynek, w sumie chciałbym, dobry segmencik, bardzo dobry bym powiedział, czuć znowu władzę Samoańczyków w federacji, przynajmniej takie wrażenie odnoszę.

 

Wywiadzik na backu z Giulią i Kianą na temat dzisiejszej obrony tytułu.

 

Lecimy z walką o tytuł Women's United States! W końcu dochodzi do walki o ten tytuł po tym jak ją zapowiedzieli dwa razy bodajże przed WM i dwa razy zmienili albo na Non-Title albo na coś innego xD, teraz już Panie weszły do ringu, więc chyba nic nie zmienią prawda? xD Ale liczę na dobry pojedynek, ciekawi mnie czy Tiffany sięgnie po to złoto, ale walka powinna oddać. Bardzo dobry pojedynek, podobał mi się i po prawie 9 minutach pojedynku to Tiffany wygrywa tytuł! Może w końcu zacznie się z nim coś dziać, a Giulia może lecieć po walizkę u Pań, w sumie czemu nie, ale z Jej angielskim to wątpię, że WWE będzie chciało Ją wyżej pchnąć, ale zobaczymy, może się uda, brawa dla Tiffany za wygranie mistrzostwa Women's United States!

 

Wątek z The Mizem i Danhausenem nabiera większych kolorów, Danhausen odwiedził Mizanina nawet w Jego domu xD.

 

Tiffy udziela wywiadu na stage'u, ale nagle mamy Brieee Mooooodeeee! Wychodzi Brie, a zaraz potem Paige, nowe mistrzynie WWE Women's Tag Team wychodzą na arenę i idą w stronę ringu! Zobaczmy czy mają nam coś do powiedzenia, czy będą miały walkę, jednak segmencik i Brie jak i Paige dają dobre proma na temat wygrania tytułów WWE Women's Tag Team oraz powrotu Paige, która mówi, że straciła trochę głos w ten weekend, a wszystko przerywa Charlotte Flair i Alexa Bliss! Które proponują, żeby Brie i Paige zmierzyły się z nimi i będzie walka!

 

Alexa Bliss & Charlotte Flair vs Paige & Brie Bella, to chyba nie jest walka o tytuły, ale nie jestem pewny i zaczęła się w czasie reklam, więc nawet nie wiem ile będzie trwała, ale chętnie obejrzę. Krótka walka, zgaduję, że około 3-4 minut trwała i mamy debiucik Fatal Influence! Które atakują obydwa zespoły! Jacy Jayne, Fallon Henley i Lainey Reid debiutują w main rosterze! Jestem mega zadowolony, że ostatecznie doszło do debiutu całej grupy, a nie samej Jacy i to z grubej rury, atakują main eventerki i legendę w postaci Brie, dobrze to wygląda.

 

Pora na Cody'ego Rhodesa! Nasz Undisputed WWE Champion wychodzi na stage i zmierza w stronę ringu! Zobaczmy co dzisiaj będzie miał nam do powiedzenia i czy pojawi się Randy Orton? Chciałbym. Standardowo Rhodes pyta się o czym fani chcieliby porozmawiać i sam sobie odpowiada, że porozmawia o WM 42, mówi o tym co się tam wydarzyło i co zrobił i dlaczego to zrobił, a później mówi, że ma wiadomość dla Randy'ego Ortona, którego niestety nie ma dzisiaj z nami, mówi też, że ma wiadomość dla Samiego Zayna, który nazwał go Golden Boyem, nazywa wszystkich, którzy są dookoła niego złotem, mówi też, że Cody Rhodes jest łatwy do znalezienie, ale trudny do pokonania i ogólnie chyba wysłał wiadomość wszystkim z Raw, z NXT i z SD w związku z tym właśnie i koniec proma, dobre solidne promo, nie do końca zrozumiałem czy ta wiadomość do Ortona i Samiego to też to, że jest łatwy do znalezienia ale trudny do pokonania czy coś innego, ale wyszło i tak bardzo dobrze, w sumie myślałem, ze to doprowadzi do jakiejś konfrontacji z kimś albo debiutu z NXT, ale nikt nie wyszedł i tak jestem zadowolony mimo to, bo promo wyszło dobrze.

 

Na backu mamy MFT i Solo mówi, że chcę, żeby JC Mateo i Tama Tonga odzyskali dzisiaj tytuły WWE Tag Team.

 

Rozpoczynamy walkę o tytuły WWE Tag Team! Damian Priest i R-Truth vs Tama Tonga & JC Mateo! W sumie nie zdenerwowałbym się, gdyby mistrzostwa wróciły do MFT, bo Truth i Priest nie za wiele z nimi robią. Ponad 8 minut, takiej dość dobrej walki i ostatecznie to Priest i Truth bronią swoje mistrzostwa, no zmianę chciałem, ale pewnie za wiele by nie zmieniła, może trafi się ktoś lepszy do dzierżenia tych pasów w przyszłości, zobaczymy, brawa dla Damiana i R-Trutha!

 

Kolejna część telenoweli Miza i Danhausena, ale jakiej świetnej telenoweli xDDD.

 

Dobra powiem tak, robią bardzo dużo, żeby ludzie lubili Tricka i wejście ma fajne, chwytliwy catchphrase, szkoda, że to wszystko nie ma znaczenia kiedy wchodzi do ringu lub chwyta za mikrofon, ja starałem się go polubić i przekonać do niego, ale jak bierze mikrofon to mi się go zwyczajnie słuchać nie chcę, tak sztucznych emocji i miernej mimiki to nie widziałem od czasów Reignsa z 2015 roku bodajże xD, generalnie cała energia jaka jest podczas jego wejścia to wyparowuję zaraz po tym jak weźmie mikrofon, a szkoda, bo właśnie był świetnym hypemanem, więc nie wiem jak to możliwe, Lil Yachty mnie bardziej przekonuję na micu i jest bardziej naturalny, ale w tym segmencie ciekawi mnie jedno, kto jest w przebraniu Gingerbread Mana i dlaczego to jest Sami Zayn? Cyk Gingerbread Man atakuję Tricka! Oraz Lil Yachty'ego! Wiedziałem, że jest to Sami Zayn! Czy to można nazwać oficjalnym heel turnem? Tak się zastanawiam, przykro się to ogląda jak buczą Samiego, segment spoko, bo dobrze się słucha Lil Yachty'ego, to był dobry pomysł, żeby dołączyć go do Tricka.

 

Royce Keys udziela wywiadu na backu na temat wygrania Andre The Giant Memorial Battle Royal, Royce mówi, że to dopiero początek, a wszystko przerywa Solo, który pogratulował mu wygranej Battle Royal w zeszłym tygodniu.

 

The Miz vs Danhausen! Oj tak walka, która powinna być main eventem WM'ki dajcie mi to! trochę ponad 1,5 minuty pojedynku wygranego przez Danhausena po tym jak ponownie rzucił klątwę, a po walce ucieka przed The Mizem xD, ale to się dobrze ogląda!

 

Uuuaaaa winietka Blake Monroe informująca o tym, że Jej debiut się zbliża, podoba mi się to!

 

Mami is here! Welcome to Smackdown Rhea Ripley! New WWE Women's Champion! Rhea dostaję bardzo mocny cheer, mówi, że ponownie jest mistrzynią i mówi, że Jej misją jest to, żeby udowodnić, że WWE Women's Champion jest walczącą mistrzynią! Więc mamy open challenge! Na który odpowiada Fatal Influence! Jacy ma mikrofon, ale buczenie jest ogromne na Nią i ogólnie na całe Fatal Influence, Jacy ciężko się przebić, Fatal Influence wchodzi do ringu i Jayne gratuluję Ripley wielkiej wygranej na Wrestlemanii, jooo ale buczenie, takiego buczenia to nie słyszałem chyba od pamiętnych czasów kiedy Dominik nie mógł słowa wypowiedzieć, a Jacy ładnie wykorzystuję to buczenie bardzo ładnie, Rhea mówi, że liczba rywali nie ma znaczenia dla niej i jeśli Jacy chcę walki to niech weźmie swoją szansę? Tak to zrozumiałem, wszystko przerywa Nick Aldis! Który wita Fatal Influence na Smackdown i myślał o karze dla Fatal Influence za to co zrobiły wcześniej, ale widzi, że kara stoi przed nimi, więc dostaniemy Jacy Jayne vs Rhea Ripley! Ciekawe czy to o tytuł czy nie, bardzo fajny segment, Fatal Influence świetnie tutaj wyszło.

 

Rhea Ripley vs Jacy Jayne, jednak to non-title Match z tego co widzę, ale i tak walka może oddać zdecydowanie! po około 11 minutach bardzo dobrego pojedynku wtrąca się reszta Fatal Influence i dochodzi do przerwania walki, niestety, ale świetnie się zaprezentowała Jacy i ogólnie moim zdaniem całe Fatal Influence zaliczyło mega udany debiut, fani Je kupują i widać, że nienawidzą ich nie za brak talentu, a przez dobre prowadzenie jak na razie, świetnie się to oglądało i czekam na dalszy feud Ripley z Fatal Influence, bo chyba będzie kontynuacja, a przynajmniej na to liczę!

 

Jacob Fatu i The Usos na backu, Jimmy mówi, że w razie co będą chronić Jacoba przed MFT, ale Fatu mówi, że nie potrzebuję pomocy. Charlotte i Alexa na backu, Bliss ma pomoc sanitariuszki, ale podchodzi Rhea i ogólnie myślę, że dostaniemy jakiś Six Woman za tydzień Rhea, Charlotte i Alexa vs Fatal Influence, no zobaczymy.

 

Next Week: Ricky Saints debiutuję! Oj tak, szkoda, że to zapowiadają, ale może będzie to ciekawy debiut! I...to wszystko co zostało zapowiedziane na kolejne SD, no dobrze niech będzie.

 

Lecimy z main eventem! Jacob Fatu vs Solo Sikoa! Zobaczymy jak ta walka się potoczy. prawie 11 minut przyjemnego do oglądania pojedynku i Jacob Fatu radzi sobie z Solo, wygrywa z nim nawet pomimo prób ingerencji ze strony reszty MFT, Usosi też się pojawili, ale Jacob mówi, że nie chcę ich pomocy i Usosi stoją na stage'u jedynie, po walce MFT zaatakowało Jacoba i The Usos powoli się kierowali w stronę ringu, jednak gdy weszli na krawędź ringu to Fatu zaczął sobie radzić z przeciwnikami i sam rozwalił całe MFT! Znaczy prawie całe, bo w sumie nie ma Talla Tongi i na koniec jeszcze Fatu skoczył z barykady na Tanga Loe, który leżał na stole komentatorskim! Jacob wraca do ringu i wymienia się spojrzeniem z Usosami, którzy są na krawędzi, Oj Jacob udowodnił tutaj, że jest gotowy raczej na wojnę z Reignsem zdecydowanie, bardzo dobra podbudowa Jacoba przed walką z Romanem, jest wiarygodny I TO JESZCZE JAK!

 

Podsumowanie: Bardzo mi się podobało to co zobaczyłem, SD dowiozło tak samo jak Raw i myślę, że po tej WM i jest to okres, w którym TKO bardziej odpuszcza, bo największy okres się skończył i wydaję mi się, że Hunter ma większą swobodę wtedy, to dostaniemy kawał dobrego wrestlingu przez najbliższe tygodnie lub nawet miesiące, a przynajmniej na to liczę, pierwsze tygodniówki w nowym roku wrestlingowym napawają olbrzymim optymizmem, czuć powiew świeżości, budowania nowych gwiazd, a feudy mają ręce i nogi, mega mi się to podoba, oby tak dalej!

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  174
  • Reputacja:   220
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

(Disclaimer: Widziałem tylko klipy na YT odnośnie Jacy)

Jeśli materiał na yt pokazał jak to faktycznie wyglądało, to wow. Jacy i FI zrobiły już większy impakt niż Jade Cargill odkąd zadebiutowała. Imponujące jak łatwo jest przebić kogoś, kto trzymał pas mistrzowski ponad 6 miesięcy (Tak, wiem, też byłem w szoku że w całe 6 miesięcy Jade miała 2 walki o swój pas, fakt że nie chcieli jej dać czasu antentowego z pewnością pomógł żeby zapomnieć o jej istnieniu przez ten okres). 

 

EDIT: Plus, Jacy dostała taką reakcję że człowiek przypomniał sobie że w sumie to na Smackdown jest widownia. Kto by się spodziewał?

 

1 hour ago, Kaczy316 said:

Uuuaaaa winietka Blake Monroe informująca o tym, że Jej debiut się zbliża, podoba mi się to!

 

1 hour ago, Kaczy316 said:

Next Week: Ricky Saints debiutuję! Oj tak, szkoda, że to zapowiadają, ale może będzie to ciekawy debiut! I...to wszystko co zostało zapowiedziane na kolejne SD, no dobrze niech będzie.

Jeśli faktycznie, to może nawet skuszę się żeby obejrzeć za tydzień całość. Obecne "pokolenie" NXT wyniosło swój brand wysoko, więc jeśli nie będą tam tylko po to żeby jobbować, tylko faktycznie pozwolą im robić to co robili do tej pory w NXT to być może niebieski brand odbije się od dna wreszcie. Nie ma Jade, Lash straciła pas, Tiffy wygrała pas, Jacy, Fatal Influence, Blake, Ricky Saints...do pełni szczęścia brakuje mi porządnego i sensowego mistrza WWE i Smackdown mogłoby zacząć iść w dobrą stronę. #SaveUsRandy 

:rko:

Edytowane przez VictorV2
  • Lubię to 1

  • Posty:  2 465
  • Reputacja:   429
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

2 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

(Disclaimer: Widziałem tylko klipy na YT odnośnie Jacy)

Jeśli materiał na yt pokazał jak to faktycznie wyglądało, to wow. Jacy i FI zrobiły już większy impakt niż Jade Cargill odkąd zadebiutowała. Imponujące jak łatwo jest przebić kogoś, kto trzymał pas mistrzowski ponad 6 miesięcy (Tak, wiem, też byłem w szoku że w całe 6 miesięcy Jade miała 2 walki o swój pas, fakt że nie chcieli jej dać czasu antentowego z pewnością pomógł żeby zapomnieć o jej istnieniu przez ten okres). 

I to może jest odpowiedź na pytanie, dlaczego WWE tak opornie idzie zrobienie gwiazdy z Jade Cargill. Może zamiast pchać ją od razu do głównego rosteru, warto byłoby przetrzymać ją choćby kilka miesięcy w NXT. A tak Jade pobujała się a to z Bianką, a to z Rheą, no i mankamenty wychodzą.

  • Lubię to 1

Cena.jpg


  • Posty:  2 465
  • Reputacja:   429
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

 

Największe zwyciężczynie pierwszego Smackdown po WM42 to… Fallon Henley i Lainey Reid. Trzeba wiedzieć, kogo się trzymać. Gdyby nie Jacy Jayne, być może znalazłyby się na liście zwolnionych przed chwilą nazwisk, a tak… W debiucie w głównym rosterze zmiotły z ringu takie tuzy jak Rhea Ripley, Charlotte Flair czy Paige. WWE zastosowało w tym tygodniu podobny schemat z wprowadzeniem świeżaka z NXT. Na RAW Sol przerwała Liv, na Smackdown – Jacy Jayne ruszyła na Ripley. Zestawili ją z ulubienicą tłumu i w kwadrans zbudowali sobie heela, który – znając możliwości Jacy – dowiezie temat.

Człowiek już się cieszył, że Samoańczycy trochę tracili na znaczeniu, a tu proszę, na pierwszym Smackdown po WM42 liczba Samoańczyków na metr kwadratowy przekroczyła poziom mojej tolerancji. A jeszcze kilka miesięcy temu Roman wpadał raz na kilka miesięcy, a Usosi i Solo tracili na znaczeniu. Kiedyś to było… :nosacz3:Żeby nie było, że tylko krytykuję kuzynów. Ładnie Jacob pozamiatał MFT, tak powinno promować się tego gościa, jeśli tylko zdrowie pozwala.

Tiffany Stratton nową mistrzynią US. I nie wiem, czy sama zainteresowana powinna się z tego cieszyć. Po mojemu może to oznaczać tkwienie w miejscu aż do SummerSlam i kolejne walki z mało znaczącymi postaciami, pokroju Chelsea Green czy… byłej już mistrzyni, Giulii. Na razie jej urok kończy się na efektownym stroju i nic poza tym. Niech kończą ten duet z Kianą James. Może skoro zwolnili Kairi Sane to Giulia nadałaby się jako wsparcie dla Asuki. „Beautiful Madness” jako liderka grupy ewidentnie nie dźwiga…

Jak już jesteśmy przy mistrzach US. Słabo wypadła ta celebracja Tricka Williamsa. Chłop wygląda jak pimp, a zamiast tancerek towarzyszył mu raper przed mutacją głosu i ciasteczkowy ludzik, czyli Sami Zayn. :D

To chyba najbardziej żywiołowa reakcja na Brie, odkąd wróciła do WWE. Może dlatego, że siostrzyczka została w domu? :diabel: Paige, miło Cię widzieć, ale na litość, przestań żebrać tym nadstawionym uchem o atencję publiki. Wystarczy, że lata temu nadstawiałaś coś innego Woodsowi i Maddoxowi… :diabel:

Czuć niesmak, gdy MCMG lądują w wrestlingowym pośredniaku, a mistrzem TT jest Ron Cena… Pozostając w kwestii wrestlingowych komediantów. Humor sprzedawany przez WWE i Danhausena może i średnio do mnie trafia, ale brakuje mi we współczesnym WWE takich scenek jak ta w domu Miza. Daleko od ringu i hali, w kontrze do tych wszystkich prom „i’m the greatest”.

 

Cena.jpg


  • Posty:  2 911
  • Reputacja:   1 470
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wow. Najpierw rzucone w wir walki takich zawodniczek, jak Lexi i Charlotte, i Paige, po czym wychodzą sobie do Ripley. Rhea najbardziej lubiana zawodniczka w WWE, więc reakcja publiki musiała być odpowiednia, ale jestem zaskoczony, że wyszło aż tak potężnie. Podsumowując to wszystko nie wiem, czy dało się zrobić lepszy debiut. Brawo WWE. Brawo Fatal Influence. Miło, że przeniesione zostały we trójkę trochę się obawiałem, że będzie inaczej.

Moje błagania zostały wysłuchane. Blake zostawia za sobą NXT i wkrótce pojawi się na niebieskiej tygodniówce. Będę odliczał dni/godziny i sekundy:classic_love:

Całościowo był to pozytywny odcinek tygodniówki może nie tak udany jak RAW, ale wyszło więcej niż nieźle.

Obie tygodniówki można zaliczyć do udanych. Lepsze czasy po WM? Oby. 

  • Lubię to 1

LQM.png


  • Posty:  2 911
  • Reputacja:   1 470
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

2 godziny temu, Bastian napisał(a):

Może zamiast pchać ją od razu do głównego rosteru, warto byłoby przetrzymać ją choćby kilka miesięcy w NXT. 

Pewności nigdy nie ma i już się nie przekonamy co byłoby, gdyby, ale na moje:

1708946161905.thumb.jpg.06638b832e8feb45e8ab26eed3bd2210.jpg

Aaa teraz godziny po obejrzeniu tygodniówki. Gdzie był Orton? Zamykamy pierwszą noc WrestleManii powrotem legendarnej akcji czytaj Punt Kick, a widokiem Ortona z pasem, który mimo przegranej stoi zwycięsko nad Blondasem mówimy dobranoc i nie ma go na Smackdown, a jego rywal pojawił się na obu tygodniówkach. Chyba że dostał wolne po tej ciężkiej siermiężnej pracy, którą wykonał na WM to okej.

:rko:

LQM.png


  • Posty:  775
  • Reputacja:   1 008
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kolejne Smackdown pora zacząć! Może dodadzą jakąś walkę z ramienia SD na PLE? Bo na razie to same walki z Raw widzimy na Backlash, a karta prawie pełna, jeśli utrzymujemy system pięciu walk, ale zobaczmy co na SD nam pokażą, jestem pozytywnie nastawiony.

 

Show zaczynamy od Cody'ego Rhodesa! Co ma nam do powiedzenia nasz Undisputed WWE Champion? Przekonajmy się! Cody mówi, że ma dla nas nową informację, pytał się lekarzy, którzy robili mu badania czy jest dopuszczony do akcji w ringu i mówi, że tak jak najbardziej jest dopuszczony do akcji w ringu! I to rodzi kolejne pytanie, co kolejne dla Cody'ego Rhodesa na Smackdown? Nagle przerywa mu theme song Ricky'ego Saintsa! Ulala mocny debiucik się szykuję. Ricky mówi o sobie, o tym, że jest "Smackdown Free Agent" Co to znaczy? że jest na SD czy Free Agentem? Nie wiem, ale niech będzie, Saints wita Rhodesa i wita ludzi na Friday Night Saints! Natomiast Rhodes pyta się jaka różnica jest między tym, że teraz stoi z Nim w ringu, a ostatnim razem kiedy stał z Nim w ringu? Ricky powiedział, jakie ma osiągnięcia i że jest tutaj po to, żeby odciążyć Rhodesa w Jego obowiązkach, wiemy chyba o co chodzi, zasugerował odebranie mu tytułu, ładnie, a Cody Rhodes zapytał się czy to jest to czego Ricky chcę? Cody Rhodes vs Ricky Saints tonight?! Więc to dostanie! Ricky jeszcze powiedział, że wyszedł tutaj, żeby zmienić to o kim jest to show z tego co zrozumiałem, kurde fajny segmencik, Ricky ładnie sobie poradził na micu, a sama walka zapowiada się ciekawie.

 

Wywiadzik na backu z Charlotte i Alexą, ale przerywa to Rhea Ripley, która pamięta jak Fatal Influence Ją rozwaliło tydzień temu, więc teraz proponuję pomoc Charlotte i Alexie, jednak Flair nie jest zbytnio tym zainteresowana.

 

Przechodzimy do walki Jacy Jayne vs Charlotte Flair! Jacy ładnie sobie leci, jest dopiero na drugiej tygodniówce, a już miała walkę z Ripley i na tym SD ma pojedynek z Charlotte, mocno na Nią stawiają, ciekawe czy tutaj wygra, ale raczej będzie jakiś No Contest, a jeśli wygra to mocno się zaskoczę, ale pozytywnie. Jacy jeszcze przed walką ma coś do powiedzenia, mówi, że zeszły tydzień to był tylko mały smaczek tego co Fatal Influence przedstawi na Smackdown i ogólnie mocno praisuje swój zespół, mówi, że będą wywierać nacisk na te wszystkie małe legendy i nie ma lepszej osoby do zaczęcia tego niż Charlotte Flair! Dobre promo przed walką i lecimy z pojedynkiem! Wooo Jacy to wygrała, co prawda przy pomocy i zamieszaniu, ale jednak wygrała, jestem mega zaskoczony, ale tak pozytywnie, ładny 10-minutowy pojedynek, Charlotte miała przewagę przez zdecydowaną większość walki, ale ostatecznie Jayne to ugrała, jestem mega zadowolony i Fatal Influence jeszcze po walce rozwala Charlotte i Alexę! Jednak na pomoc przybiega Rhea Ripley! Która tym razem świeżutka daję sobie radę z całą trójką! Chociaż ostatecznie Jacy udaję się uciec przed Riptide, kurde powiem tak Fatal Influence i tak wygląda bardzo dobrze, podoba mi się ich booking oj tak, przy takim bookingu to walizkę kobiet Jacy mogłaby spokojnie wygrać i być wiarygodną zawodniczką do odebrania mistrzostwa Ripley

 

Mamy wywiadzik z Paige i Brie na backu, które koncentrują się obecnie na ich dzisiejszych rywalkach czyli Lash i Jax.

 

Wcześniej dzisiaj dostaliśmy segment z Priestem, Truthem i Fraxiom i dostaniemy walkę pomiędzy tymi zespołami o tytuły WWE Tag Team! Ulala. Po reklamach na backu mamy Miza i Kita Wilsona, którzy widzą walizkę i podpis, że darmowe ludzkie pieniądze xD, myślą, że to jakiś podstęp, ale słyszą też Danhausena i chowają się, a Danhausen podchodzi, otwiera i zabiera część pieniędzy, Kit i Miz wracają do walizki, otwierają i....nie dostają pieniędzy, a coś im wyparowało w twarze xD.

 

Lecimy z walką o tytuły WWE Tag Team Damian Priest i R-Truth vs Fraxiom! Kurde ten pojedynek może być dobry i tu może być zmiana mistrzów. Lekko ponad 9,5 minuty pojedynku i Truth z Priestem obronili mistrzostwa, przyjemny pojedynek, ale generalnie moim zdaniem Damian i R-Truth nie sprawdzają się jako mistrzowie i powinniśmy ich jak najszybciej zmienić, ale to takie moje zdanie jedynie, po walce widzimy jak Talla Tonga atakuję obydwa zespoły! Natomiast z krawędzi ringu Solo wydaję mu polecenia hmm może Solo i Talla odzyskają mistrzostwa? Jest taka opcja.

 

Po reklamach Solo i Talla dalej są w ringu i Sikoa ma mikrofon i pokazuję powtórkę tego co zrobił Jacob w zeszłym tygodniu i że za to co zrobił to Jacob jest "Dead Man Walking" ale wszystko przerywają The Usos! Jimmy mówi, że wie, że MFT mają historię z Jacobem Fatu, ale nie są jedyni, którzy mają z nim problem, jest jeszcze The OTC Roman Reigns! Jey natomiast mówi, że Jacob użył sekretnej akcji ich rodziny, która jest przekazywana z pokolenia na pokolenie i jest to Tongan Death Grip(?) Nie wiem czy dobrze to napisałem, ostatecznie Talla Tonga rozwala Usosów, a Solo widać, że jest z tego zadowolony i mówi do powalonych Usosów, że dla MFT nie ma znaczenia co Reigns mówi i że wciąż Jacob Fatu to "Dead Man", przyjemny segmencik rodzinny, fajnie się to wszystko ogląda, lubiłem sage Bloodline i ciekawe są teraz powroty do tego story.

 

Na backu widzimy jak Sami podchodzi do Rhodesa i widać, że ma problem do Cody'ego, za to co powiedział także do Samiego w zeszłym tygodniu, ale ostatecznie nazywa Jego i siebie przyjaciółmi, że są tym samym i że są Last Good Guys w tej federacji z tego co zrozumiałem, ale Cody kwituję to mówiąc, że nie są tacy sami i odchodzi.

 

Jakieś tik toki są pokazywane meh.

 

To już teraz? Myślałem, że dostaniemy to w main evencie, a to tak szybko, więc pora zaczynać Cody Rhodes vs Ricky Saints! Ciekawi mnie co tutaj się stanie, jest mnóstwo opcji. Niecałe 9 minut pojedynku i...mam mieszane odczucia w tej kwestii, Ricky za wiele tu nie pokazał mam wrażenie, dość krótki pojedynek, nawet nie zagroził obecnemu mistrzowi, czysto zwyczajnie przegrał, nie wiem czy można zaliczyć to do udanych debiutów, ale po walce dużo się dzieję! Gunther atakuję Rhodesa! To wiemy w jakim kierunku to zmierza! Guntherek zapina Cody'emu Sleeper Holda i Cody mdleję, a Gunther ewidentnie pokazuję, że ma chrapkę na tytuł Undisputed WWE! Kurde, a jeśli odbierze to mistrzostwo Rhodesowi? Jest to możliwe, ale moje pytanie wciąż brzmi gdzie jest Randy Orton w tym wszystkim?

 

Danhausen wjeżdża na stage i zmierza w stronę ringu swoim samochodzikiem! Wchodzi do ringu, bierze mikrofon i wita wszystkich Fanhausenów! Danhausen mówi, że po tym jak znalazł tyle pieniędzy to stwierdził, że kupi dla swoich fanów merchandise xD, rozrzuca swój merch fanom, a wszystko przerywa The Miz! Który mówi o tym co przydarzyło się mu w ostatnim czasie, a Danhausen pyta się go czemu jest brudny, jednak Miz nie ma ochoty o tym rozmawiać, ale przyznaję....jest przeklęty! Fani skandują "Yes You are!" i potem mówi, że będzie mentorem Danhausena! MIZHAUSEN! Miz i Danhausen mają uścisnąć sobie dłonie, ale wszystko przerywa Kit Wilson! Który jak widać próbuję przypomnieć Mizowi Jego wartości, ale widać, że Miz nie chcę tego słuchać i ma swoje zdanie na ten temat, mówi też, że Kit nie jest w Jego lidze, ale Wilson dalej błaga Mizanina o szansę i ostatecznie Miz staję przed wyborem albo uścisnąć dłoń Kita albo Danhausena xD, ale to jest mega przyjemny segmencik i ostatecznie The Miz ściska rękę Danhausena! Ale to była tylko pułapka i Miz z Kitem atakują Danhausena! Ajj no Mizanin dalej będzie przeklęty, no cóż, ale chociaż segmencik był fajny do oglądania i sama historia jest bardzo przyjemna, ale szczerze uwierzyłem, że Miz miał dość i się poddał, świetny aktor, gdybym go nie znał to bym się zaskoczył tym podstępem xD.

 

Kolejna winietka od Blake Monroe, że zadebiutuję wkrótce.

 

Lecimy z walką Royce Keys vs Angel, czyli lecimy z obijaniem jobberów, zamiast porządnej historii no cóż jest jak jest. No i dostaliśmy niecałe dwie minuty squasha, nie ma co pisać.

 

Wywiadzik z Tiffany Stratton na temat wygrania przez Nią tytułu Women's United States i mówi, że zamierza bronić tego tytułu częściej niż Giulia i z tego co zrozumiałem to myśli o Open Challenge'u, ostatecznie wszystko przerywa Green, a później nawet Giulia i Kiana i dowiadujemy się, że za tydzień dojdzie do walki Kiana vs Tiffany i to potencjalnie o tytuł Women's United States ulala!

 

Royce Keys rozmawiał z kimś przez telefon, ale szybko zakończył i podszedł do niego Jacob Fatu, wygląda jakby byli starymi znajomymi, w sumie może tak jest, ale nic nie wiem na ten temat, jednak wygląda to dość ciekawie, ale atakują ich nagle Talla Tonga i Solo Sikoa! Ajj Jacob ma na pieńku z rodzinką.

 

Sami wchodzi do ringu, w którym jest strój pierniczkowego ludzika, Zayn mówi, że zastanawia się co złego zrobił, że zasłużył na taką reakcję, ale cały czas nie ma pojęcia, ale też nie może znieść braku szacunku i przechodzi do Tricka Williamsa i powiedział samą prawdę, że Trick jest lubiany i chętnie oglądany, bo ma ciekawe wejście, theme song i chwytliwy catchphrase i to może mieć każdy, a przynajmniej ja tak zrozumiałem to co Sami powiedział i jeśli to jest to to uważam to za najprawdziwszą prawdę. No i ogólnie to Sami w pewnym momencie zaatakował kostium i zebrał buczenie za to, czy jest to pierwszy zawodnik w historii, który przeszedł heel turn na kostiumie, a na pomoc kostiumowi przybiegł Trick Williams? Powiem tak, przed WM ten feud był chociaż w miarę sensownie, logicznie i odpowiednio prowadzony, a teraz to dziwnie to wygląda, jak dla mnie to kandydat do najgorszego feudu roku.

 

Wywiadzik z Lash i Jax na temat ich dzisiejszej walki o tytuły WWE Women's Tag Team.

 

Trick Williams wychodzi z pokoju Doktorów i Trenerów, Cathy na niego czekała i ogólnie dowiadujemy się, że dostaniemy Sami Zayn vs Trick Williams o tytuł United States na Backlash.

 

The Irresistible Forces vs Brie Bella & Paige o tytuły WWE Women's Tag Team! Coś chyba z theme songiem im nie wyszło, bo miałem wrażenie jakby dwa albo trzy razy był puszczany od początku, w sensie theme song Brie Belli, ale tak poza tym to myślę, że nie dostaniemy tutaj zmiany mistrzowskiej i tytuły zostaną z obecnymi mistrzyniami, a walka, no zobaczymy jak wyjdzie, mam nadzieję, że nie będzie taka zła. Prawie 8 minut no takiego solidnego pojedynku, zły raczej nie był, ale Brie i Paige obroniły tytuły po dość sprytnym zagraniu, więc jest dobrze, ciekawe co tam dalej z nimi będzie.

 

No nieeee, Gingerbread Man umarł? Rest In Pieces xDDD dobra ta informacja była dość śmieszna xD.

 

Next week: Gunther pojawi się na SD! No proszę, ja jestem zadowolony, chętnie się przekonam co ma nam do powiedzenia! Tiffany Stratton vs Kiana James o tytuł Women's United States, to powinien być bardzo dobry pojedynek. Rhea Ripley & Charlotte Flair & Alexa Bliss vs Fatal Influence w Six Woman Tag Team Matchu, spodziewałem się tej walki na Backlash, ale jestem mile zaskoczony. Pogrzeb piernikowego ludzika...poważnie? xDDDDD w sensie mówiłem o tym feudzie jak o jakiejś głupocie po tym co wydarzyło się w ringu, ale śmiesznie ostatecznie to wychodzi xDDD.

 

Sami Zayn patrzy na zapowiedź tego pogrzebu piernikowego ludzika i mówi do Aldisa, że to żart, a to walka Tricka z Samim nie była o tytuł United States i dopiero teraz oficjalnie jest o tytuł? No niech będzie, Sami odchodzi, a do Aldisa podchodzi Danhausen! Dowiadujemy się, że na Backlash dostaniemy walkę Kit Wilson & The Miz vs Danhausen & Tajemniczy zawodnik, Danhausen musi znaleźć sobie partnera, ciekawe kogo wybierze, piernikowy ludzik już odpada niestety.

 

It's main event time! The Usos vs Solo Sikoa & Talla Tonga! To może być interesujący pojedynek. Walka trwała lekko ponad 10,5 minuty i wszystko przerwał Jacob Fatu, który zaatakował Talla Tonge i doszło do DQ lub No Contestu, zależy co uzna sędzia, pojedynek, mówiąc wprost to taki średni, przez większą część czasu mieliśmy obijanie Jimmy'ego, żeby nie doszło do Hot Tagu z Jeyem, a jak już do tego doszło to dostaliśmy dwie minuty przyjemnej akcji i koniec, Jacob rozwalił Solo i Talla Tonge za pomocą Tongan Death Grip, ciekawe tajna technika, fajna narracja, Jacob wchodzi jeszcze do ringu i patrzy na Usosów, czy będzie jakiś atak? Jednak nie, jedynie przechodzi pomiędzy nimi i uderza ich barkami pokazując swoją dominację, jak jest na stage'u to jeszcze bierze mikrofon i mówi, żeby Jey i Jimmy powiedzieli Romanowi, że na Backlash zamierza wyprowadzić psa na spacer? Tak to zrozumiałem, nie wiem czy dobrze, ale Jacob wygląda bardzo dobrze, to się nazywa budowanie zawodnika.

 

Podsumowanie: Hmm ciężko mi jakoś podsumować to SD, bo były fajne i przyjemne rzeczy, mówiąc wprost to każdy segment poza tym z Samim i Trickiem to mi się podobały, fajnie ogólnie przerobili feud Zayna z Trickiem na taki komediowy, walki były no były różne, były dobre i gorsze, Gunther fajnie zaskoczył, Jacob został podbudowany, ale takie mieszane uczucia mam co do tego SD i ciężko mi je ocenić najzwyczajniej w świecie.

  • Lubię to 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  30
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  19.07.2014
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

no ten Ricki fajną wejściówkę ma i nieźle się prezentuje. Dawno mnie tak czyjś debiut nie zaintrygował - oby gościa nie zepsuli bo jest potencjał na coś dużego

Gunta vs Codi, fajne nowe, świeże zestawienie, jestem na tak! Punka pewnie trzymają na SS a z tego co czytałem Randy ma jakąś kontuzję? Licho wie

Edytowane przez Mix77

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mix77
      no ten Ricki fajną wejściówkę ma i nieźle się prezentuje. Dawno mnie tak czyjś debiut nie zaintrygował - oby gościa nie zepsuli bo jest potencjał na coś dużego Gunta vs Codi, fajne nowe, świeże zestawienie, jestem na tak! Punka pewnie trzymają na SS a z tego co czytałem Randy ma jakąś kontuzję? Licho wie
    • MattDevitto
    • Grok
      NJPW ogłosiło pełne karty walk dla tegorocznego turnieju Best of the Super Juniors. Pełny lineup turnieju, który wystartuje 14 maja, można znaleźć tutaj. Poniżej main eventy dla każdej nocy turnieju – półfinały odbędą się w Gunma 5 czerwca, a finał w Ota City General Gymnasium w Tokio 7 czerwca: 14 maja: Kosei Fujita vs. Francesco Akira 16 maja: El Desperado vs. Taiji Ishimori  17 maja: Robbie Eagles vs. El Desperado 20 maja: Robbie X vs. Kosei Fujita 23 maja: YOH vs. Robbie Eagles 24
    • Kaczy316
      Kolejne Smackdown pora zacząć! Może dodadzą jakąś walkę z ramienia SD na PLE? Bo na razie to same walki z Raw widzimy na Backlash, a karta prawie pełna, jeśli utrzymujemy system pięciu walk, ale zobaczmy co na SD nam pokażą, jestem pozytywnie nastawiony.   Show zaczynamy od Cody'ego Rhodesa! Co ma nam do powiedzenia nasz Undisputed WWE Champion? Przekonajmy się! Cody mówi, że ma dla nas nową informację, pytał się lekarzy, którzy robili mu badania czy jest dopuszczony do akcji w ringu i
    • VictorV2
      // Zapomniałem dodać wcześniej ^^'   Show zaczęło się od nagrania z wcześniej dzisiejszego dnia - kiedy LADS, Lennox, Seamus i Alistair, pojawili się w budynku gdzie momentalnie zostali zaatakowani przez El Sindicato! Dali się zaskoczyć i szybko zdominować, kiedy meksykanie zajęli się nimi. Kilku ochroniarzy pojawiło się po kilku chwilach i Sindicato wycofało się wreszcie, zadowoleni ze swojej pracy, zostawiając Brytyjczyków wściekłych, próbujących zebrać się na nogi.    Matc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...