Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  154
  • Reputacja:   189
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

11 hours ago, Kaczy316 said:

Cody jest bardziej zawodnikiem typu Cena, który jak powiedzą mu co ma robić to to zrobi niezależnie czy jest to gówno czy nie i to nie ze względu na to, że nie chcę się postawić tylko na profesjonalizm, nie pasuję mu? Pewnie powie, tamci wysłuchają, oleją, Cody odbębni swoje, nie ze względu na strach czy podkulony ogon tylko właśnie przez profesjonalizm

Nie znam powodu, ale to jest właśnie problem jaki z nim mam. Nie wiem czy robi to bo jest profesjonalistą, czy dlatego że z jakiegoś powodu nienawidzi tego biznesu i jest tu tylko po to żeby się nachapać. Zwracam uwagę że w tej samej sytuacji (chujowy booking i niezadowolenie z kierunku w jakim idzie creative) w 2016 odszedł z firmy bo miał do siebie szacunek i wierzył w swoje umiejętności, mimo tego że ryzykowal karierę i możliwość zarabiania dla siebie i rodziny. Nagle w tej samej sytuacji w 2026 roku siedzi cicho i biedny nic nie może z tym zrobić, kiedy siedzi na szczycie świata i jest kluczową rolą w ostatnich 4 (licząc ten rok) wrestlemaniach. Jeśli jego profesjonalizm oznacza dla niego zgadzanie się na pomysły które *on sam* wie że są złe, to nie wiem czy bycie profesjonalistą w jego przypadku jest czymś czym powinien się chwalić.

 

5 hours ago, GGGGG9707 said:

Jednak czemu czepiać się tylko jego ? Reigns od miesięcy krytykuje WWE (parę wywiadów udzielił) mówiąc że to zmierza w złą stronę i nie podoba mu się produkt.

Bo jest part timerem w tym momencie. Ciężko wymagać od kogoś kto pojawia się raz na półroku żeby przejmował się tym co się dzieje. Podobnie jak Brock, on tu jest tylko po to żeby dostać kolejny czek zanim wróci na swój Island of Relevancy. To tak jakbyś obwiniał pracowników sezonowych że firma kuleje poza sezonem w którym pracują.

 

5 hours ago, GGGGG9707 said:

No to przypomnij sobie odejście Punka w 2014. Nawet na tej stronie zobacz sobie dyskusje o tym. Ile ludzi stanęło po stronie WWE i znienawidziło Punka ? Mimo że Punk miał argumenty jak Cody teraz.

Różnica polega na tym że Punk był medialnie niezadoolony z tego co się dzieje, więc odszedł. Cody jest medialnie niezadowolony z tego co się dzieje i zgadza się na rzeczy które - przynajmniej według jego własnych słów - sprawiają że jest jeszcze bardziej niezadowolony, bo ciągnie z tego kasę. I jeszcze jedna rzecz: Pod żadnym pozorem NIE jestem zły na niego że zarabia. Niech zarabia, oby jemu i jego rodzinie powodziło się jak najlepiej. Rozumiem to. Ale fakt że rozumiem dlaczego nie chce się postawić i woli być hipokrytą, nie oznacza że muszę go osobiście za to szanować. To tak jakby weganin pracował w McDonaldzie, narzekał jak to mu źle i niedobrze, ale brał dodatkowe zmiany żeby zrobić więcej BigMaców. Rozumiem że chce zarobić, ale nie będę szanował go za zarabianie na czymś, co on sam uważa za złe. 

I jak na ironie, wracając do cytatu który wrzuciłem - cały angle z nim i Rock'iem był taki że Rock chciał żeby Cody był korpochampionem dla niego. I najwyraźniej "long term planning" Rock'a wychodzi, bo co jak co, ale bycie korpochampionem Rock'a wychodzi Cody'emu najlepiej.

 

5 hours ago, GGGGG9707 said:

Myślisz o tym, że dopóki ty masz dobrze w pracy to przemilczysz temat. Możesz Cody'emu zarzucić egoizm, tu nawet będzie trzeba się zgodzić w pewnym sensie, ale nie że źle robi.

Tylko że właśnie Cody nie ma dobrze w pracy. Source: Cody Rhodes. 

 

5 hours ago, GGGGG9707 said:

Improwizują kontuzję czy coś Cody'ego. Robią Triple Threat z Fatu i Drew, lub Zayn'a rusza sumienie i oddaje pas dla Melo (lub TS i Melo jakimś roll-upem zdobywa pas) i idzie na Orton'a jako że miał z nim parę interakcji przed EC. Jasne, to nie to co Cody ale ten feud i tak już ludzi nie interesuje więc co szkodzi im to zmienić?

Dokładnie o to mi chodzi. Cokolwiek zrobią, idzie downgrade. Ludzie już narzekają a oni będą jeszcze bardziej downgrade'ować produkt. i tak, TKO się tym nie przejmie, bo jak WMka flopnie, to zwalą winę na HHH'a albo kogoś innego. Jak pisałem, TKO jest głównym heel'em tej historii, ale stanie z boku i przyglądanie się jak dom płonie, kiedy trzymasz w rękach wąż z hydrantu sprawia że jesteś też winny. 

 

Tak, wiem że "spodziewam się" wiele, że spodziewam że jakiegoś masowego strajku czy czegoś. Ale tu nawet nie o to chodzi. Pogodziłem się z faktem że WWE ssie i będzie ssało bardzo, bo rządzą tam osoby (TKO) które nie mają zielonego pojęcia co robią. To jest tylko naturalne. Jeśli nasz weganin z McDonalda zostałby kierownikiem, zapewne McDonald by upadł też. Mój problem z Cody'm polega na tym że wypowiada się głośno jak to jest źle i nie dobrze i jak TKO się pcha do wszystkiego...ale jak TKO powie mu skacz, to on zapyta jak wysoko. Jego pozycja + jego przeszłość + jego obecne komentarze sprawiają że tracę do niego szacunek jako człowieka, bo wiemy że ma odwagę walczyć o swoje ale świadomie wybiera godzenie się na to + próbuje udawać że mu źle. Gdyby było mu faktycznie źle, zrobiłby to samo co w 2016. Jedyne co teraz chce zrobić to odciąć się od tego i udawać że on nie ma z tym nic wspólnego, żeby uniknąć winy i odpowiedzialności za nadchodzący flop. Mógłby mieć chociaż na tyle profesjonalizmu, żeby wziąć głęboki oddech i przyznać że jest częścią problemu, ale on po prostu robi to co uważa że powinien robić.

  • Dzięki 1

  • Posty:  359
  • Reputacja:   288
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

1 godzinę temu, VictorV2 napisał(a):

Różnica polega na tym że Punk był medialnie niezadoolony z tego co się dzieje, więc odszedł. Cody jest medialnie niezadowolony z tego co się dzieje i zgadza się na rzeczy które - przynajmniej według jego własnych słów - sprawiają że jest jeszcze bardziej niezadowolony, bo ciągnie z tego kasę

Tak tak, ale chodziło mi bardziej o to że Punk pokazał niezadowolenie, strzelił focha i źle na tym wyszedł. Stracił pracę, mnóstwo fanów go znienawidziło i wizerunek ma nadszarpnięty. Gdyby planował karierę filmową na pełen etat mógłby mieć z tym problemy po takim odejściu z WWE (Hollywood jest bardzo ciężkim środowiskiem i trzeba mieć odpowiednią popularność / poparcie fanów, no i łatka kogoś kto odchodzi jak robi się ciężko i nie po jego myśli też nie pomaga). Ale żeby nie było że jadę po Punku to całkowicie popieram jego odejście w 2014. Punk był wtedy moim ulubionym wrestlerem i szkoda mi było że odszedł, miałem wielki żal do WWE za to bo widziałem że ma rację i że chciał żeby było dobrze. Cody chce być w WWE, jego alternatywą jest Hollywood ale do tego musi dbać o wizerunek. Choć fakt że może np zamiast odejść stwierdzić że będzie pamiętał o tym gdy będzie mu się kontrakt kończył. Widzę do czego zmierzasz i zgadzam się że Cody powinien ostrzej zareagować ale też biorę pod uwagę że może nie mieć charakteru do tego.

 

1 godzinę temu, VictorV2 napisał(a):

To tak jakby weganin pracował w McDonaldzie, narzekał jak to mu źle i niedobrze, ale brał dodatkowe zmiany żeby zrobić więcej BigMaców. Rozumiem że chce zarobić, ale nie będę szanował go za zarabianie na czymś, co on sam uważa za złe. 

Tak, logiczne że w takiej sytuacji powiesz weganinowi że albo przestanie ci o tym marudzić albo coś z tym zrobi bo ile można słyszeć takiego narzekania bez reakcji. Z tym, że Cody nie jest pracownikiem który jest niezadowolony bo takim weganinem z Mcka był w 2016 roku. Teraz jest bardziej jak kierownik któremu ciągle zawracają głowę, karzą robić rzeczy których nie powinien, mieć do czynienia z ludźmi których ledwo powinien znać. Jakby kierownik miał niańczyć stażystów. Wiadomo że jak mu z tym źle to proste, robi coś z tym, całkowita racja, ale jeśli uważa że mimo wszystko woli tu być kierownikiem niż odejść bo pracował na to latami to zostanie. 

 

1 godzinę temu, VictorV2 napisał(a):

Tylko że właśnie Cody nie ma dobrze w pracy. Source: Cody Rhodes. 

No tak, mówi, że ma źle ale nie można porównywać sytuacji gdzie jest głównym mistrzem i mu psują feudy do momentu gdzie się błaźnił jako Stardust bo tamto było dużo gorsze.

 

2 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

Dokładnie o to mi chodzi. Cokolwiek zrobią, idzie downgrade. Ludzie już narzekają a oni będą jeszcze bardziej downgrade'ować produkt. i tak, TKO się tym nie przejmie, bo jak WMka flopnie, to zwalą winę na HHH'a albo kogoś innego. Jak pisałem, TKO jest głównym heel'em tej historii, ale stanie z boku i przyglądanie się jak dom płonie, kiedy trzymasz w rękach wąż z hydrantu sprawia że jesteś też winny. 

Już są plotki że HHH wylatuje po WM. Wiadomo że można do Cody'ego mieć pretensje że nic nie robi ale nie jestem pewien (i Cody pewnie też nie) że jedna osoba coś zdziała, nawet taki on. TKO równie dobrze może wyjść z założenia że nikt nie jest większy niż oni. Zwłaszcza że ponoć szef TKO jest prywatnie agentem Pata, raczej nie będzie chciał wycofać swojego klienta.

 

2 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

Tak, wiem że "spodziewam się" wiele, że spodziewam że jakiegoś masowego strajku czy czegoś. Ale tu nawet nie o to chodzi.

Z tym całkowicie się z tobą zgadzam. Powinni zareagować, tylko właśnie żeby to zadziałało jak mówisz, trzeba masowego strajku. Sam Cody nawet jak coś ugra to na krótką metę. Tu muszą pójść Cody, Triple H, główne gwiazdy jak Orton czy Reigns (dobra jak mówisz to part timer ale Batista też był part time a odszedł w ramach protestu i krytykował WWE) no i fani. Gdyby fani zrobili bunt i nie weszli na arenę np albo nie kupili masowo biletów na jakieś RAW to też by wymusiło reakcję. Też mamy ich winić ? Oczywiście wiadomo że Cody ma większe możliwości żeby się sprzeciwić ale jak mówisz tu potrzeba większego zaangażowania i masowego buntu bo zgadzam się że trzeba zmian i wstrząsu. Tylko nie zgadzam się że akurat Rhodes'a trzeba się czepiać.

  • Lubię to 2

  • Posty:  10 399
  • Reputacja:   433
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

9 godzin temu, GGGGG9707 napisał(a):

Nie pamiętam czy to było z Lex'em Luger'em czy ktoś inny ale była wielka afera kiedyś jak odmówił porażki. On sporo się stawiał ale to tak tylko dla informacji.

Tak, tak było z Bretem Hartem. Plany były (po tym jak Hogan po walce Harta na WM, wbił do ringu i zgarnął pas od Yokozuny), że finalnie ma dojść do walki Hulka z Bretem i ten drugi ma od niego przejąć pas. Hogan odmówił i musieli pójść w przegrany rewanż Hogana z Yoko (z durnym finiszem, gdzie jakiś kamerzysta z dupy, oślepił Hulka), a Hitman przejmował później pas w triple threacie Yokozuna vs. Hitman vs. Lex Luger.

 

Co do samej sytuacji o której toczy się tutaj dyskusja (notabene bardzo ciekawa i trudna do jednoznacznej oceny), to powiem tak - czy chciałbym (ja, -Raven-), żeby Kodeusz pierdolnął pięścią w stół i zrobił coś buntowniczo spektakularnego? Oczywiście, że tak - lubię jak takie czujące się bezkarnie koropo-śmiecie dostają po nosie i kieszeni (bo z pewnością w jakiś sposób odbiłoby się to na zyskach WWE). Czy dałoby to jakiś długofalowy efekt (TKO jebnęłoby się w pierś i stwierdziło, że nie będzie mieszać) - ni chujeczka. To było by jak pierdzenie na wietrze. Niby słychać, a jednak niewiele czuć. Oglądając, czy to WWF/WWE czy UFC, już dawno doszedłem do wniosku, że nie ma ŻADNEGO nazwiska, które było by większe niż sama Federacja. Tak jak WWF dało sobie radę po odejściu Hogana (największego nazwisko we wrestlingu ever) i tak jak sobie UFC radzi bez Conora McGregora czy Jona Jonesa, tak WWE poradziłoby sobie bez Blondasa. Jasne, musieliby coś na szybko zaimprowizować na WrestleManii (ale nie zapominajmy też, że nie jest to główny main event WM-ki, bo tym jest walka Punka z Pięknym) i na bank daliby radę. Jasne, że byłoby to pewnie lepione "na ślinę i gumę do życia", star-powerowo słabsze i kasowo też wynik WrestleManii mógłby być trochę słabszy, co nie zmienia faktu, że WM-ka i tak zarobiłaby swoje, a Ci którzy mieliby kupić bilety lub wykupić PPV, w większości i tak nie olali by tego ze względu na brak Kodeka.

Niestety WWE ma tak wyrobioną markę i pozycję, że daliby sobie radę nawet bez Romana, Punka czy Rhodesa (jakby razem jebnęli papierami to dopiero mogłoby być ciekawie, ale tak się nigdy nie stanie. To jak z wagarami całej klasy w szkole. Ktoś się zawsze wyłamie). Pewnie byłoby im trudniej, bardziej na wariata (w kreowaniu nowych main eventerów) i z trochę mniejszym zyskiem finansowym, ale WWE by nie upadło i dalej kosiło jebitną kasę. Tak więc bunt Kodeusza byłby zajebisty, ale wyłącznie dla nas - ultrasów (mielibyśmy satysfakcję), ale w perspektywie długofalowej nic by to w samym WWE nie zmieniło, a Rhodesa by ukrzyżowali. W korpo każdy pracownik jest tylko numerkiem w Excelu - zawsze do usunięcia i zastąpienia, jako jednostka - bez wpływu na ogólną pozycję firmy. Co najwyżej zysk może być niższy, ale w Korpo woli się coś takiego, niż okazać słabość i dać przykład innym pracownikom, że Dawid może zaszantażować Goliata. Sad but true, jak śpiewała Metallica.

  • Lubię to 3

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 832
  • Reputacja:   1 386
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

11 godzin temu, GGGGG9707 napisał(a):

Triple H mimo że potrafi zarządzać, wyciągnął WWE z dna to jednak nie ma charakteru szefa. Rządził NXT, McMahon wrócił i zrobił mu reset na dużo kiepskie 2.0 zwalniając 1/4 rosteru a Triple H nic nie zrobił. McMahon wciskał mu się w booking gdy oficjalnie Hunter rządził i kolejny raz milczał. 2 lata temu jak Rock się wpychał w ME WM kosztem Cody'ego Triple H zwrócił mu ponoć uwagę ale bez jakichś większych pretensji. Rok temu nie postawił się. Teraz znowu daje sobie wjeżdżać w produkt. A w przeciwieństwie do Cody'ego który chce sobie porządnie dorobić na koniec kariery, Triple H nie ma nic do stracenia, i tak swoje zrobił, pewien wiek już ma i może równie dobrze wycofać się z biznesu i cieszyć emeryturą jeśli nie będą go chcieli. 

Otóż kurde to. Hunter powinien być pierwszym do reakcji. TKO wpycha łapy do pracy jego i jego ludzi. Mając ogrom więcej pojęcia o wrestlingowym biznesie, niż Ari to właśnie Paul Levesque powinien wiedzieć, jak źle zostanie odebrane to, co wymyślił Emanuel. To właśnie on powinien walczyć o takie sprawy.

6 godzin temu, VictorV2 napisał(a):

Zwracam uwagę że w tej samej sytuacji (chujowy booking i niezadowolenie z kierunku w jakim idzie creative) w 2016 odszedł z firmy

Jest chyba jednak pewna drobna różnica. Dzisiejszy Cody jest Main Eventerem, który nieprzerwanie od jakiegoś czasu jest w głównych programach na WM. Trzyma złoto i pewnie nie jest to ostatni taki raz. W takiej sytuacji odejście z firmy nie wchodzi w grę. Blondas jeszcze przez parę lat będzie na samym szczycie. Napiszę wprost Rhodes byłby szaleńcem, gdyby z tego zrezygnował, mimo że są rzeczy, które mają prawo mu się nie podobać.

  • Lubię to 2

WeAreSoBack.png


  • Posty:  154
  • Reputacja:   189
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

1 hour ago, KyRenLo said:

Otóż kurde to. Hunter powinien być pierwszym do reakcji. TKO wpycha łapy do pracy jego i jego ludzi. Mając ogrom więcej pojęcia o wrestlingowym biznesie, niż Ari to właśnie Paul Levesque powinien wiedzieć, jak źle zostanie odebrane to, co wymyślił Emanuel. To właśnie on powinien walczyć o takie sprawy.

Powinien, problem w tym że Hunter'a można zastąpić. TKO ma pewnie kolejke 10 osób które będą im lizać buty szybciej i z większa przyjemnością (Za pewnie mniejsze pieniądze) i znając życie te 10 osób ma na nazwisko Ana'oi. 

Meanwhile, jak pisałem, main eventerów jest jak na lekarstwo i Cody'ego nie mają jak albo kim zastąpić. 

 

1 hour ago, KyRenLo said:

Jest chyba jednak pewna drobna różnica. Dzisiejszy Cody jest Main Eventerem, który nieprzerwanie od jakiegoś czasu jest w głównych programach na WM. Trzyma złoto i pewnie nie jest to ostatni taki raz. W takiej sytuacji odejście z firmy nie wchodzi w grę. Blondas jeszcze przez parę lat będzie na samym szczycie. Napiszę wprost Rhodes byłby szaleńcem, gdyby z tego zrezygnował, mimo że są rzeczy, które mają prawo mu się nie podobać.

I właśnie ta różnica jest głównym powodem dla którego straciłem dla niego szacunek.

2016 - nie miał nic, mógł siedzieć i mieć stabilną pracę bo nazwisko i spokojnie robić co mu każą, bez większych stresów. Zamiast tego, stwierdził że jest lepszy niż WWE uważa i zaryzykował wszystko żeby im to udowodnić. 

2026 - Cody ma wszystko, nie musi pracować do końca życia, ma drzwi otwarte do każdej organizacji, ma własną szkołe, jego rodzina jest ustawiona na X pokoleń do przodu. I jedyne na co go stać, to płakanie w mediach. Więc jak pisałem, rozumiem że robi rzeczy które mu się nie podobają dla kasy. Dobrze dla niego. Po prostu nie muszę go szanować za to że się sprzedał, kiedy 10 lat udowodnił że zna swoją wartość i godność. Teraz najwyraźniej czek od TKO jest wystarczająco duży żeby schował swoją godność i miłość do biznesu głęboko w szafie. Dobrze dla niego, chujowo dla wszystkich innych. 

 

I tak, wiem że nam tu łatwo mówić że mógłby wyrzucić miliony dolarów w błoto i że są rzeczy ważniejsze niż pieniądze, bo my nie będziemy w jego butach. Zdaję sobie z tego sprawę. Cody też to kiedyś wiedział. 

  • Dzięki 1

  • Posty:  359
  • Reputacja:   288
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

25 minut temu, VictorV2 napisał(a):

2016 - nie miał nic, mógł siedzieć i mieć stabilną pracę bo nazwisko i spokojnie robić co mu każą, bez większych stresów. Zamiast tego, stwierdził że jest lepszy niż WWE uważa i zaryzykował wszystko żeby im to udowodnić. 

2026 - Cody ma wszystko, nie musi pracować do końca życia, ma drzwi otwarte do każdej organizacji, ma własną szkołe, jego rodzina jest ustawiona na X pokoleń do przodu. I jedyne na co go stać, to płakanie w mediach. Więc jak pisałem, rozumiem że robi rzeczy które mu się nie podobają dla kasy. Dobrze dla niego. Po prostu nie muszę go szanować za to że się sprzedał, kiedy 10 lat udowodnił że zna swoją wartość i godność. Teraz najwyraźniej czek od TKO jest wystarczająco duży żeby schował swoją godność i miłość do biznesu głęboko w szafie. Dobrze dla niego, chujowo dla wszystkich innych. 

- w 2016 Cody miał pełne poparcie fanów odchodząc, wszyscy chcieli go w ME, wszyscy przyznali mu rację i popierali jego odejście. W 2026 on jest główną postacią i odejście by zostało źle przyjęte przez wielu fanów. Byłoby mówione że ma wszystko, pozycje Main Eventera, pasy, plakaty a i tak płacze, gwiazdorzy i próbuje wymusić coś więcej. 

- w 2016 Cody nie miał nic do stracenia bo miał kiepską pozycje w WWE. W 2026 ryzykuje swój status w stabilnej firmie jaką jest WWE.

- Minęło 10 lat. Mógł mu się charakter zmienić, być może kiedyś był bardziej buntownikiem a teraz jak na większą rodzinę to chce spokojnie siedzieć w jednym miejscu ? Narzeka bo nie podoba mu się co się dzieje i daje własne zdanie ale nie będzie ryzykował z tego powodu pozycji. Wcześniej wspomniałem o Reigns'ie, mówiłeś że on jest part timerem więc nie musi bronić WWE. To idąc tym krokiem myślenia jego też nie można szanować. Przecież on w wywiadach krytykuje WWE a grzecznie przychodzi. Mówisz że jako part timer nie musi się mieszać, no to po co w mediach miesza ? Po co krytykuje przed dziennikarzami narzekając jak źle ma się WWE zamiast powiedzieć to wprost ?

- nie chcesz to go nie szanuj, dyskusja fajna i ciekawa ale coś mi się wydaje, że ty po prostu nie lubisz Cody'ego i szukasz powodów żeby go nie lubić. Innych jak Triple H się aż tak nie czepiasz. Ja moje zdanie przedstawiłem, ty twoje argumenty które są dobre i rozumiem no ale zaczynam mieć wrażenie że rozmowa ciągle się w kółko kręci i z całym szacunkiem ale powtarzasz ciągle trochę ten sam argument nie biorąc pod uwagę innych czynników ani zawodników i tak rozmowa zaczyna zmierzać trochę do nikąd. Także ja ze swojej strony kończę dyskusję na ten temat, ty masz swoją rację, ja mam swoją, mam mój punkt widzenia, ty masz swój, dzięki za dyskusję i oby TKO się opamiętało i WWE wróciło na dobre tory bo wszyscy tego chcemy.

  • Lubię to 2
  • Dzięki 1

  • Posty:  2 832
  • Reputacja:   1 386
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 

36 minut temu, GGGGG9707 napisał(a):

nie chcesz to go nie szanuj, dyskusja fajna i ciekawa ale coś mi się wydaje, że ty po prostu nie lubisz Cody'ego i szukasz powodów żeby go nie lubić. Innych jak Triple H się aż tak nie czepiasz. Ja moje zdanie przedstawiłem, ty twoje argumenty które są dobre i rozumiem no ale zaczynam mieć wrażenie że rozmowa ciągle się w kółko kręci

I tutaj być może dochodzimy do ściany w naszej rozmowie.

VictorV2 jest dobrym partnerem do dłuższej rozmowy, który potrafi napisać swoje. Argumenty są i kontrargumenty też. Nie jest to coś na zasadzie – Mam rację, bo tak. Z mojej strony szacunek i fajnie byłoby, gdyby pisał jak najwięcej. Wiadomka. Natomiast chyba się lekko zapętlił z racji tego, czego sam przyznał. Faktu, że nie lubi blondasa i nawet dodał, że go nie szanuje. Może dlatego jego pogląd na daną sprawę jest taki, a nie inny. Dlatego uważam, że dosyć trudno będzie, chociaż trochę przekonać go do innych racji. Oczywiście ma prawo go nie lubić. To naturalne. Ja nigdy nie będę wybierał, kto ma kogo lubić. Moja lista zawodników, których nie lubię jest spora, chociaż nie wiem, czy kiedykolwiek użyłbym słowa o treści nie szanuję tego i tamtego zawodnika/zawodniczkę przykładowo Charlotte, bo jednak jakiś szacunek do ludzi, których oglądam tak często pewnie muszę mieć, bo w innym wypadku oglądałbym coś innego.

Tak czy inaczej, to był kawał naprawdę dobrej i treściwej dyskusji, które niestety nie występują aż tak często na naszym forum. Wszyscy wyrazili swoje zdanie, starając się użyć swoich sensownych argumentów i wyszło bez spin. Pozostaje mieć dwie nadzieje teraz:

Jedna:

Takich rozmów będzie na forum więcej co byłoby całkiem fajne.

Druga:

TKO przestanie się wtrącać tam, gdzie nie trzeba, a Hunter odnajdzie trochę jaj, gdy jest to potrzebne – I tutaj mam obawy, że akurat obie te sprawy się zwyczajnie nie wydarzą. TKO będzie mieszać, a Hunter będzie grzecznie potakiwać głową.

  • Lubię to 2

WeAreSoBack.png


  • Posty:  19
  • Reputacja:   12
  • Dołączył:  14.08.2025
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

Widzę że dyskusja jest na dobrym poziomie to się dorzucę do tego, co do Triple H'a sprawa jest dosyć skomplikowana, imo Tryplak jest aktualnie nikim więcej w WWE jak zwykłym pracownikiem i musi robić to co od czego wymaga od niego szefostwo ba nawet jednym z jego szefów jest Rock więc o czym tu mówimy, miał on najwięcej do powiedzenia w sprawie produktu WWE w okresie rządów Stephanie i pseudo emerytury Vince'a (która długo nie potrwała bo ten chciał sprzedać po prostu firmę w pizdu) i wtedy Levesque miał faktyczną władzę w jakim miejscu zmierza WWE pod względem kreatywnym a teraz on jedynie co może to przyklepać wymysły Ariego tak jak to było z final runem Ceny i Travisem Scottem który był też wymysłem Ariego XDDD, więc nie powiedziałem nic odkrywczego, natomiast Codas ma tak jak Triple H nie lada problem i moim zdaniem nie wiele on może zrobić jest na szczycie największej federacji wrestlingowej na świecie i równie szybko on to może stracić bo TKO i Endeavor obchodzą wyłącznie zyski i szeroko pojęty mainstream, i Cody może na tym zwyczajnie stracić, mi coraz gorzej ogląda się produkt WWE ale oni się nie zmienią mają rekordowe zyski, ratingi idą w górę dzięki Netflixowi, umowa z Arabią coraz większa a jakby tego było mało frekwencja na galach jest bardzo ale to bardzo dobra i nawet z rosnącą krytyką produktu ludzie wciąż ochoczo idą czy to na RAW czy na SmackDown!, bo jak narazie jedynym wyjątkiem jest WM która jest poprostu w cholerę droga i odbywa się drogim mieście a i tak na pewno swoje zarobią i wyjdą na plus z uwagi na wyższe ceny biletów.


  • Posty:  2 348
  • Reputacja:   64
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Ja wylacznie dodam, ze zaraza tko trwa od samego poczatku- od kupna wwe.

Nie mielibysmy wm 40 i finishowania heh, bo przeciez jebitnie wwe i niejaki dwayne chcial sie wpierdolic w feud z romanem, bo kasa, bo prestiz...te same powody, bedace wskaznikiem dla samego rozwoju biznesu, nikt nie patrzyl i nie liczyl sie z fanami, a ze ponziej staneli pod sciana, bo inrernet poraz pierwszy od dawna zwariowal, powiedzial: ej, no nie, nie kupujemy tego-to ad finem dostalismy codasa...Musialaby byc powtorka,  z tym ze obecnie nie mamy o kogo walczyc, wszystek jest tak zle dopracowany, iz musiala by gawiedz ratowac kazdy storyline. Nie ma punktu zaczepienia, tko robi co chce a my z politowaniem kupujemy bilety(nie wpsomne juz o tych cenach) za produkt, ktorego iscie nie znosimy. Jakos nie zapowiada sie aby na horyzoncie byloby widac nawet najmniejsze swiatelko w tunelu.

  • Lubię to 1

163870508457e2d890447a3.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Niektórzy fani nie byli zachwyceni ujawnieniem Pat McAfee jako tajemniczego dzwoniącego do Randy'ego Ortona na ostatnim piątkowym WWE SmackDown, ale w poniedziałek wypłynęły nowe informacje, jak do tego doszło i dlaczego. W programie Wrestling Observer Radio Dave Meltzer stwierdził, że gospodarz programu sportowego ESPN i okazjonalny komentator WWE był „pierwszym wyborem” do tej roli. Pomysł wyszedł bezpośrednio od szefa TKO i agenta McAfee, Ari Emanuela. McAfee początkowo odmówił oferty.
    • Grok
      Trevor Lee, dawniej znany jako Cameron Grimes w WWE, podpisał kontrakt z Major League Wrestling (MLW). Lee opowiedział Fox News o swoim podpisaniu kontraktu z MLW i wyraził radość z nadchodzących możliwości, jakie zapewni mu ta federacja, zwłaszcza dzięki współpracy z CMLL i NJPW. Lee omówił wysiłki federacji na rzecz angażowania publiczności, co wpłynęło na jego decyzję o podpisaniu kontraktu. Lee podkreślił swoje cele w MLW: prowadzenie meczów na elitarnym poziomie i udowodnienie, że
    • Caribbean Cool
      Ja wylacznie dodam, ze zaraza tko trwa od samego poczatku- od kupna wwe. Nie mielibysmy wm 40 i finishowania heh, bo przeciez jebitnie wwe i niejaki dwayne chcial sie wpierdolic w feud z romanem, bo kasa, bo prestiz...te same powody, bedace wskaznikiem dla samego rozwoju biznesu, nikt nie patrzyl i nie liczyl sie z fanami, a ze ponziej staneli pod sciana, bo inrernet poraz pierwszy od dawna zwariowal, powiedzial: ej, no nie, nie kupujemy tego-to ad finem dostalismy codasa...Musialaby byc po
    • LionTamer
      Widzę że dyskusja jest na dobrym poziomie to się dorzucę do tego, co do Triple H'a sprawa jest dosyć skomplikowana, imo Tryplak jest aktualnie nikim więcej w WWE jak zwykłym pracownikiem i musi robić to co od czego wymaga od niego szefostwo ba nawet jednym z jego szefów jest Rock więc o czym tu mówimy, miał on najwięcej do powiedzenia w sprawie produktu WWE w okresie rządów Stephanie i pseudo emerytury Vince'a (która długo nie potrwała bo ten chciał sprzedać po prostu firmę w pizdu) i wtedy Leve
    • Grok
      AEW po raz pierwszy w historii zawita ze swoją galą do stanu Maine – i to już w przyszłym miesiącu. Dziś ogłoszono, że odcinek Dynamite w środę, 20 maja, odbędzie się w Portland w stanie Maine, w Cross Insurance Arena. To będzie go-home show przed Double or Nothing 2026. Bilety trafią do sprzedaży ogólnej w ten piątek (10 kwietnia) o godz. 10 rano czasu wschodniego. W materiałach promocyjnych odcinka zapowiedziano AEW World Champion MJF, Women’s World Champion Thekla, Willow Nightingale oraz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...