Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 302
  • Reputacja:   781
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

35 minut temu, HeymanGuy napisał(a):

Jakby wszystkie brawle wyglądały jak ten między Fatu a Drew, to świat byłby lepszym miejscem. Ich walka na WrestleManii jest kwestią formalności, no nie widzę na razie tego żeby Fatu to uwalił, ale też ciężko mi sobie wyobrazić przegraną Szkota. 

Szkot uwali bo wybiera się na przerwę po WM.

Ja cie... Co za Aura bije od Ortona w tej nowej wersji, chłop ma prawie 50 lat a mam wrażenie jakbym oglądał chłopa co skończył dopiero 30... Wgl szacun za wplątanie Cardony w całą sytuację jeśli rzeczywiście ma kontuzje to dobra opcja aby go wypisać z telewizji, ogólnie jestem zaskoczony chyba jakieś plany mają wobec niego jeśli go uwikłali w ten program, teraz czekać na powrót Cardony i może walka z Randy'm o pas? Biorę to w ciemno. 

  • Lubię to 1

image-3.png

 


  • Posty:  608
  • Reputacja:   380
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Hey! Nothing you can say! Nothing's gonna change what you've done to me!

I'M GONNA TAKE WHAT'S MINE! TAKE WHATS MINE! 

spacer.png

Miałem się wziąć za sprzątanie, ale od pół godziny to jest mój vibe. 

  • Lubię to 1

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  353
  • Reputacja:   274
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

W dniu 21.03.2026 o 19:37, Grins napisał(a):

Szkot uwali bo wybiera się na przerwę po WM.

Ja cie... Co za Aura bije od Ortona w tej nowej wersji, chłop ma prawie 50 lat a mam wrażenie jakbym oglądał chłopa co skończył dopiero 30... Wgl szacun za wplątanie Cardony w całą sytuację jeśli rzeczywiście ma kontuzje to dobra opcja aby go wypisać z telewizji, ogólnie jestem zaskoczony chyba jakieś plany mają wobec niego jeśli go uwikłali w ten program, teraz czekać na powrót Cardony i może walka z Randy'm o pas? Biorę to w ciemno. 

Myślę że to chodzi o to że Matt i Cody to wieeeelcy kumple od lat. Ale fakt, że ładna nagroda dla Cardony że main eventował SD. Generalnie może zacząć coś wreszcie robić bo ja np, nie znam go jako Cardony, znałem tylko Rider'a ale lubiłem go także chętnie przekonam się co teraz potrafi, no ale musi dostać szansę a póki co jak jobber tylko siedzi w szatni albo zapycha jakieś 4vs4 gdzie przegrywa. 

SmackDown od początku roku trzyma poziom a ten odcinek był świetny. RAW też wreszcie da się oglądać.

Generalnie drugi rok z rzędu minus oczywiście jest taki że feudy ruszają bardzo późno przez co aż do Elimination Chamber nie czuć WM ale z drugiej strony nie mamy pół rocznych feudów, jak wszystkie feudy ruszają 5-6 tygodni przed galą to dużo się dzieje, jest nieprzewidywalnie, ja o dziwo nie narzekam na system gdzie karta WM klaruje się późno bo przynajmniej RAW i SmackDown są pełne emocji i wydarzeń.

  • Lubię to 1

  • Posty:  1 302
  • Reputacja:   781
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, GGGGG9707 napisał(a):

Myślę że to chodzi o to że Matt i Cody to wieeeelcy kumple od lat. Ale fakt, że ładna nagroda dla Cardony że main eventował SD. Generalnie może zacząć coś wreszcie robić bo ja np, nie znam go jako Cardony, znałem tylko Rider'a ale lubiłem go także chętnie przekonam się co teraz potrafi, no ale musi dostać szansę a póki co jak jobber tylko siedzi w szatni albo zapycha jakieś 4vs4 gdzie przegrywa. 

Samo to że go upchali na sam koniec gali było moim zdziwieniem, lepsze to niż nic może akurat dadzą mu szansę zobaczymy za parę miesięcy, nie napalam się przed bo wiadomo jak to z nimi jest ale z chęcią bym zobaczył takiego Face'owego Cardone który za wszelką cenę chce dopaść Ortona. 

Godzinę temu, GGGGG9707 napisał(a):

SmackDown od początku roku trzyma poziom a ten odcinek był świetny. RAW też wreszcie da się oglądać.

Zgadza się, mi się lepiej ogląda tą RTWM niż zeszłoroczną, oczywiście nie każdy musi się ze mną zgadzać ale przy tych program które są teraz nie czuje się jakoś wielce wymęczony, co RAW i SD coś się dzieje, musiałbym na prawdę skłamać aby napisać że chujnią w tym roku wieje, na obecny poziom który oni prezentują od dobrych 2 lat to tutaj na prawdę jest okej. 

Wgl co oni odpierdalają z tym blurowaniem krwi na Netflix XDDDDD co to za przyjeb na to wpadł? Jak to Triple H coś takiego odwala to go tam nieźle jebie pod tą cebulą na starość :D Zawsze mieli możliwość zrobienia ekranu na szaro i człowiek wiedział o co kaman że krew itd. a tu blur na całą mordę, no źle to kurwa wygląda i przekomicznie, po to przywrócili krew aby ją zablurować, dojebana logika.

To co jak teraz będzie walka jakaś brutalna i będzie krew tak jak Punk/Drew to też zablurują całą walkę i nie będziemy widzieć zawodników? No tak wtedy Triple H stwierdzi że to wygląda bardziej estetycznie :hbk:

Edytowane przez Grins
  • Lubię to 2

image-3.png

 


  • Posty:  747
  • Reputacja:   960
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, GGGGG9707 napisał(a):

Generalnie drugi rok z rzędu minus oczywiście jest taki że feudy ruszają bardzo późno przez co aż do Elimination Chamber nie czuć WM ale z drugiej strony nie mamy pół rocznych feudów, jak wszystkie feudy ruszają 5-6 tygodni przed galą to dużo się dzieje, jest nieprzewidywalnie, ja o dziwo nie narzekam na system gdzie karta WM klaruje się późno bo przynajmniej RAW i SmackDown są pełne emocji i wydarzeń.

Ja osobiście powiem, że mi bez różnicy czy ruszają późno czy wcześnie, ważne, żeby był na te feudy pomysł, w zeszłym roku mieliśmy zasiane ziarnko pod feud Romualda i Punkstera od Survivor Series z tą przysługą, później zajęliśmy się Seth vs Punk i przerodziło się to ostatecznie w Triple Threacik, a sam feudzik prowadzony był od właśnie Survivor Series mniej więcej i bardzo dobrze się to oglądało, bo cały czas się to działo, ale z kopyta ruszył dopiero w trakcie Royal Rumble Matchu, kiedy cała trójka została wyeliminowana i jeszcze był brawl poza ringiem, to i tak dość długi czas moim zdaniem, ale tak jak mówię kwestia pomysłu, można rozpisać bardzo dobry długofalowy feud jak i bardzo dobry krótki feud na czas WM, ale przy tej Road To WM też są dłuższe feudy, Stephanie i Liv to kręci się już dość długo, sama Stephanie z JD to jakoś od listopada-grudnia feuduję, Punk z Romanem też już znowu w trakcie Survivor Series ziarnko zostało zasiane tylko nie wiadomo było czy chodziło o Punka czy Rhodesa wtedy, Drew i Jacob mają kose od dłuższego czasu, napięcie na linii Balor i Dominik to budowane jest od już mega długiego czasu, na tamtej WM już sporo osób(w tym ja) było zdania, że dostaniemy walkę Balor vs Dominik, jedyne na co czekaliśmy to pociągnięcie za spust od WWE i w tym roku to zrobili, feud The Vision z Rollinsem też zaczął się budować od października od ataku na Setha i potem dalej wymyślali, żeby jakoś Setha w to wplątywać nawet, jak miał kontuzję i dawali jakichś różnych Masked Manów, myślę, że to wszystko to jednak kwestia rozpisania, a na tej WM mamy feudy, które były budowane nawet delikatnie ale były od jakiegoś czasu i wiele jest przyjemnie i sensownie zrobione, a są też takie, które są na szybko i też nieźle się to ogląda, chociażby teraz Orton vs Cody.

 

19 godzin temu, Grins napisał(a):

Zgadza się, mi się lepiej ogląda tą RTWM niż zeszłoroczną, oczywiście nie każdy musi się ze mną zgadzać ale przy tych program które są teraz nie czuje się jakoś wielce wymęczony, co RAW i SD coś się dzieje, musiałbym na prawdę skłamać aby napisać że chujnią w tym roku wieje, na obecny poziom który oni prezentują od dobrych 2 lat to tutaj na prawdę jest okej.

Jak dla mnie to tutaj nie ma pola nawet do dyskusji w kwestii RtWM, tegoroczna Road To WM, w porównaniu z zeszłoroczną to niebo, a ziemia, w zeszłym roku od bycia słabej lub tragicznej to uratował to tylko program Setha, Romana i Punka, bo reszta to była dość średniej lub miernej jakości i tylko dlatego zeszłoroczna Road To WM była mocno przeciętna, a nie tragiczna. W tym roku mamy sporo dobrych programów i zdecydowanie większość jest na dobrym lub bardzo dobrym poziomie, przynajmniej moim zdaniem i nawet z dość kiepskich decyzji(subiektywnie) wycisnęli coś fajnego, dla mnie taką decyzją było przerzucenie Undisputed WWE Title z powrotem na Rhodesa, ale to dało nam takiego Ortona jakiego mamy teraz i feud mimo, że sklejony na szybko to czuję, że będzie bardzo dobry dzięki temu heel turnowi i temu co się ogólnie dzieję oraz fajnie wyglądający i dość ostry jak na obecne standardy WWE program Jacoba z Drew, jedyne co mi nie pasuję w obecnej drodze do WM to tak naprawdę feud Jade z Ripley, nie dość, że na szybko, to nie jest dobrze prowadzony na ten moment, ale nie może być idealnie, przebrniemy przez to i niech Rhea ratuję ten tytuł.

Edytowane przez Kaczy316
  • Lubię to 2

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  1 302
  • Reputacja:   781
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

11 godzin temu, Kaczy316 napisał(a):

Jak dla mnie to tutaj nie ma pola nawet do dyskusji w kwestii RtWM, tegoroczna Road To WM, w porównaniu z zeszłoroczną to niebo, a ziemia, w zeszłym roku od bycia słabej lub tragicznej to uratował to tylko program Setha, Romana i Punka, bo reszta to była dość średniej lub miernej i tylko dlatego zeszłoroczna Road To WM była mocno przeciętna, a nie tragiczna. W tym roku mamy sporo dobrych programów i zdecydowanie większość jest na dobrym lub bardzo dobrym poziomie, przynajmniej moim zdaniem i nawet z dość kiepskich decyzji(subiektywnie) wycisnęli coś fajnego, dla mnie taką decyzją było przerzucenie Undisputed WWE Title z powrotem na Rhodesa, ale to dało nam takiego Ortona jakiego mamy teraz i feud mimo, że sklejony na szybko to czuję, że będzie bardzo dobry dzięki temu heel turnowi i temu co się ogólnie dzieję oraz fajnie wyglądający i dość ostry jak na obecne standardy WWE program Jacoba z Drew, jedyne co mi nie pasuję w obecnej drodze do WM to tak naprawdę feud Jade z Ripley, nie dość, że na szybko, to nie jest dobrze prowadzony na ten moment, ale nie może być idealnie, przebrniemy przez to i niech Rhea ratuję ten tytuł.

No i ogólnie bardzo możliwe że dostaniemy powrót Teda Dibiasego, został oczyszczony ze zarzutów i wszystko wskazuje na to że z nim Randy gadał przez telefon, ależ to będzie aura może rzeczywiście z tego programu może powstać coś wielkiego bo wątpię że od razu po WrestleManii zakończą ten program możliwe że w nie dalekiej przyszłości dostaniemy odświeżony feudu Legacy :D 

Ogólnie fajnie że Randy nie wychodzi ze swojej postaci wita sie z fanami, dobrze manipuluje fani zamiast na niego buczeć to go cheerują, to jest coś nowego, w ringu głosy wracają w jego głowie ale poza ringiem dalej jest dobrym Randy'm, mamy dwie twarze Ortona gościa który jest nie obliczalny i chłopa który ma wielkie serducho i mimo że jest świrem ludzie dalej go kochają, podoba mi się to już się bałem że będą szli w jakieś gówno że Randy będzie wygłaszał jakieś bezsensowne proma i bedzie to wyglądać jak w 2013 roku ale jednak poszli w zupełnie coś świeżego ;) Mieszanka Ortona z 2026, mieszanka Ortona z 2009 roku, nie no jest aura przepotężna włoku tej postaci nie ma co. 

No też jestem zaskoczony że taki ostry program jest pomiędzy Drew'em i Jacobem oboje wyglądają jakby chcieli się pozabijać, chociaż ostatnio wrzucałem tutaj news albo w innej dyskusji że WWE bacznie monitoruje co tam się w AEW dzieje więc nie jestem zdziwiony że postanowili podostrzyć ciut swój produkt aby przykuć uwagę fanów którzy są zainteresowani ostrzejszym produktem, dobrze że to AEW jest na rynku to zawsze ma jakiś wpływ na współczesny produkt o nosacza Triple H'a... Ciekawi mnie co za stypulacje dostaną, w sumie jak mieli zorganizować Hell in a Cell między Drew'em a Cody'm to moze niech tutaj dadzą chłopakom tą stypulację, oboje daliby porządne starcie i kto wie czy nie przebiliby walki Punk/Drew z Bad Blood. 

  • Lubię to 1

image-3.png

 


  • Posty:  2 432
  • Reputacja:   398
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nadrabiamy ostatnie Smackdown...

Jak tydzień temu Orton przeszedł heel turn to liczyłem, że odpali protokół srogiego skurwiela, a na ostatnim Smackdown zachowywał się trochę jak gość z rozdwojeniem jaźni, który raz podziękuje fanom za wsparcie, a następnym razem zdemoluje Cardonę. No ale wiadomo, voices in my head...

W ogóle w dwóch dużych programach Smackdown jest pomieszanie z poplątaniem w reakcjach. Świeżo po heel turnie Orton zbiera tak samo mocny pop jak dotychczas. Kto wie, co będzie z reakcją na Rhodesa, gdy na WM42 zachowa złoto. Z kolei w programie Sami Zayn - Trick Williams fani zaczynają zlewać Zayna i cheerują Williamsa niemal od początku jego pobytu w głównym rosterze, choć to Sami ma (jeszcze) moralny kręgosłup, a Trick jest wyszczekanym, buńczucznym świeżakiem, no ale ma chwytliwy theme song. Widzisz, Sami, jak zawsze stałeś z boku i gadałeś (z Codym), zamiast działać, jak Orton i sięgnąć po przychylność publiki, demolując Rhodesa tydzień temu. :D

Swoją drogą, w walce Black - Zayn urocza była ta różnica w wejściówkach. U Blacka jak zawsze z klimatem, a Sami z coraz mniejszą reakcją i tą swoją muzyką rodem z durnej slapstickowej komedii. :diabel:

Michin i B-Fab przeszły heel turn, miały dość bycia obijanymi przez Jade Cargill i przystały do niej. Wszystko fajnie, wizualnie to trio nawet do siebie pasuje. Jest jedno "ale". Jeśli Jade sięgnęła po wsparcie, a w Las Vegas i tak uwali z Ripley, wyjdzie na totalną frajerkę, która nie dość, że trzęsie portkami na myśl o konfrontacji 1 na 1 z Rheą, to jeszcze i tak nie ogarnie tematu, nawet ze wsparciem. Czyżby WWE rozważało utrzymanie złota przy Cargill i podłożenie jej w końcu naprawdę mocnej zawodniczki? Ripley na takiej nieuczciwej porażce straciłaby trochę mniej.

Damian Priest i R-Truth mistrzami Tag Team. Priest 2 lata po zdobyciu złota na WM40 pewnie nie tak sobie wyobrażał swój obecny run w WWE, ale z drugiej strony partnerowanie maskotce federacji może dać mu obecność w karcie na WM42. Solo na 99% by tego nie zrobił.

Stajnia Gargano, LaRae, Sabin i Shelley, która może się urodzi, ma fajny, indysowy rodowód. Trzymam kciuki.

Smackdown spod znaku krótkich walk, wyjątkiem niezłe starcie Hayes - Dragunov o US Title. No ale trzeba było zrobić miejsce Rollowi. :/

  • Lubię to 1

Cena.jpg


  • Posty:  18
  • Reputacja:   12
  • Dołączył:  14.08.2025
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

W dniu 22.03.2026 o 21:28, Grins napisał(a):

Wgl co oni odpierdalają z tym blurowaniem krwi na Netflix XDDDDD co to za przyjeb na to wpadł? Jak to Triple H coś takiego odwala to go tam nieźle jebie pod tą cebulą na starość :D Zawsze mieli możliwość zrobienia ekranu na szaro i człowiek wiedział o co kaman że krew itd. a tu blur na całą mordę, no źle to kurwa wygląda i przekomicznie, po to przywrócili krew aby ją zablurować, dojebana logika.

To co jak teraz będzie walka jakaś brutalna i będzie krew tak jak Punk/Drew to też zablurują całą walkę i nie będziemy widzieć zawodników? No tak wtedy Triple H stwierdzi że to wygląda bardziej estetycznie :hbk:

Co do tej cenzury krwi myślę że to wina nie do końca WWE a samego Netflixa, bo materiały na oficjalnym koncie WWE na Youtube są nieocenzurowane i krew na nich normalnie jest bez żadnego blura czy zmiany koloru obrazu na czerń i biel, nie zdziwiłbym się gdyby się okazało że ta cenzura w edytowanej wersji gali jest tylko po to by utrzymać rating wiekowy TV-PG.

  • Lubię to 2

  • Posty:  747
  • Reputacja:   960
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jak szybko to leci, już za trochę ponad 3 tygodnie WM'ka, a dzisiaj mamy kolejne SD, ale niech leci leci, moim zdaniem czuć ten klimacik WM, znaczy no ja go czuję, więc czekam na WM zdecydowanie i zobaczmy co tam na SD się dzisiaj wydarzy, bo według zapowiedzi to może być dość ciekawie.

 

Na początek mamy powtórkę tego co Orton robił w zeszłym tygodniu i następnie na ring wychodzi sam The Viper! Zobaczmy co ma nam do powiedzenia! Orton mówi, że Cody powiedział mi, że chcę najlepszej wersji Ortona jaką ma w sobie i że każdy z fanów chcę najlepszej wersji Ortona, a przez ostatnie kilka lat myślał o piętnastym World Title i tylko myślał jak go zdobyć, a Cody dał mu swoje błogosławieństwo, tak to zrozumiałem, wszystko przerywa Matt Cardona! Randy mówi cały czas do Cardony, ale Matt wszedł tylko do ringu i uderzył mikrofonem Pontona! Koniec segmentu, w sumie mówiąc wprost to nic za bardzo interesującego Randy nie powiedział, to samo co słyszeliśmy ostatnio, ale fajnie, że sytuacja z Mattem się rozwija, to był przyjemny moment.

 

Przechodzimy na backstage, gdzie do Nicka podchodzi Trick! Ale to o dziwo Aldis ma mu coś do przekazania, mówi, że są pod wrażeniem Tricka i mówi, że słucha fanów pod tym względem, dlatego Trick dostanie walkę na Wrestlemanii! Jednak nie wiemy na razie z kim zawalczy, podchodzi Sami do Tricka i Aldisa i gratuluję Trickowi, ale też pyta Aldisa czy znajdzie się dla niego coś na Wrestlemanii? Nick odpowiada, że jak na razie nie ma miejsca dla Samiego na WM, ehh szkoda. Sami odchodzi niezadowolony, ale w pewnym momencie widać, że wpada na jakiś pomysł i atakuję Tricka po czym mówi, że ma pomysł jak znaleźć się w karcie WM, niech Aldis tylko ogląda i zadowolony Zayn odchodzi, ciekawe o co chodzi.

 

Po reklamach na backu Orton bardzo stara się przekonać Aldisa, żeby dał mu walkę z Mattem dzisiaj i żeby coś z tym zrobił, bo jak nie to nie odpowiada za to co dzisiaj zrobi z innymi i ostatecznie Nick się ugina, chyba tak to Orton powiedział albo coś w tym stylu i będziemy mieli dzisiaj walkę Ortona z Mattem!

 

Pierwszy pojedynek to The Bella Twins vs Charlotte Flair i Alexa Bliss! Czy to będzie dobra walka? Przekonajmy się! Walka miała się zaczynać, ale na stage wychodzą jeszcze Lash oraz Nia, w sumie nie powiedziały nic ciekawego, przejdźmy do walki! Po około 9,5 minutach dość w porządku walki wygrywają The Bella Twins po tym jak Lash atakuję Alexę, chociaż miałem wrażenie, że sędzia to widziała przypadkowo, ale no cóż jest jak jest po walce jeszcze The Irresistible Forces atakują Flair i Bliss, ale na pomoc przybiegają Lyra oraz Bayley! Ostatecznie to face'owe ekipy górują w tym brawlu!

 

Na backu mamy Priesta, Trutha i nawet Jelly'ego Rolla! Podchodzi jeszcze do tej sytuacji Rhea, a Truth chcę powrotu Judgment Day i mówi, że wiedział od samego początku! Dom i Mami wracają! Chodziło mu chyba o to, że Roll jest Domem? xDDD, Jelly wspiera Ripley i odchodzi mówiąc, że ma walkę z Kitem, a Truth biegnie za nim, wołając na niego "Dom" xDDDDDDD. Rhea i Damian trochę rozmawiają, Ripley gratuluję mistrzostwa Priestowi, a Damian wierzy, że Rhea także zdobędzie swoje złoto na Wrestlemanii, fajny dość komediowy segmencik, Truth dalej w formie.

 

Wideo promo Tiffany Stratton i skrót jej kariery, mówi o tym co ją zbudowało i faktycznie na ten moment to jest bardzo dobra i szybko rozwijająca się kariera, Tiffany mimo wszystko ładnie sobie leci i może się pochwalić bardzo dobrym i szybkim rozwojem, pomimo tego, że jej run z głównym tytułem był dość kiepski, ale to nie Jej wina według mnie, to wciąż jest świetną zawodniczką i liczę, że drugi run będzie bardzo dobry, bo powinna dostać kolejny run z World Title jak dla mnie, bardzo dobre wideo promo, podobało mi się.

 

Na backu The Bella Twins mają problem do Alexy i Charlotte.

 

Rhea Ripley wychodzi na stage i kieruję się w stronę ringu! Zobaczmy co ma nam do powiedzenia! Ripley mówi, że nie spodziewała się, że B-Fab i Michin zrobią to co zrobiły i staną po stronie Jade, a ogólnie to zaprasza do ringu z tego co zrozumiałem to Jade, Michin i B-Fab, B-Fab nazywa Ripley samolubną i zdradzającą, B-Fab jedynie dość przyjemnie się słucha z tej trójki, bo Jade jak i Michin to coś mówią, ale nie bardzo ma to znaczenie jak dla mnie lub jest strasznie generyczne, takie jest moje zdanie, B-Fab wyjaśnia czemu dołączyły do Cargill, bo Jade ma plan, a B-Fab i Michin skorzystały z tej szansy, Jade nazywa Ripley gościem na Smackdown i mówi, że rozmawiały z Aldisem i dzisiaj prawdopodobnie dostaniemy walkę B-Fab vs Rhea Ripley, a Rhea dostanie dzisiaj lekcję, Rhea mówi, że to Ona da lekcję B-Fab, a na Wrestlemanii da lekcję Jade, bo każda akcja ma swoje konsekwencje! Tak to zrozumiałem, po przerwie przeszliśmy do walki, która zakończyła się w mniej niż minutę po reklamach, bo ogólnie to pewnie trwała z 2-3 minuty, bo Jade zaatakowała RIpley i kończymy to Jaded dla Ripley na środku ringu, nie wiem jak to ocenić, dla mnie to się dzieję i tyle, nie ma w tym nic wielce złego, ale nic wielce dobrego też nie, takie coś co wiesz, że jest, ale ciężko się o tym wypowiedzieć, ja tak mam w tej sytuacji, dość przeciętna rywalizacja.

 

Miz i Kit rozmawiają na backstage'u Mizanin wkurza się na wspomnienie o klątwie i w pewnym momencie odchodzi, a do Kita podchodzi Danhausen! Kit już chciał nazwać Danhausena Toxiciem, ale Danhausen mu przerwał "SILENCE!" xD i mówi "You.....Are.....CURSED!" i Danhausen znika, więc wiemy, że Jelly dzisiaj wygra xD.

 

Drew na backu udziela wywiadu i Cathy pyta się jak Drew może chodzić po tym brawlu z zeszłego tygodnia xD, a Drew odpowiada, że jak mężczyzna nie ma nic do stracenia, to jest najbardziej niebezpieczny, w sumie coś w tym jest.

 

Lecimy z kolejną walką, Kit Wilson vs Jelly Roll, to powinno być na WM jak dla mnie, ale zobaczmy co nam pokażą Panowie dzisiaj! Oj tak jeszcze Kit bierze mikrofon po wejściu na ring i ma swój zeszyt z poezją! Wilson mówi, że dzisiaj obroni honor swojej Matki xD. Kit ciekawie z tego wybrnął, ostatecznie Jelly nie ma ochoty tego słuchać i chcę walczyć, ale przed walką Wilson zaatakował go jeszcze swoim notesem i ostatecznie lecimy z walką! Około 5,5 minuty przyjemnego pojedynku, Jelly ładnie się tu pokazał, zobaczyłbym więcej tej walki na WM zdecydowanie, Roll tutaj wygrał i zobaczymy jak to dalej się potoczy, ale bardzo fajne i przyjemne komediowe story.

 

Na backu mamy MFT, Solo mówi, że wszystko co robi to robi z miłości do rodziny i mówi, że w zeszłym tygodniu wydarzyło się trochę za dużo i chciał przeprosić, pyta się czy wiedzą kto nigdy nie przeprasza? Solo kieruję wzrok na Tame i odpowiada...Roman. MFT odchodzą, ale do Tamy znowu podchodzą inni, najpierw Carmelo, a następnie Nakamura, ciągniemy to story z Tamą, ale jest Ono ciekawe, czekam na dalsze losy Tamy oraz kulminację tej historii.

 

Pora na United States Championship Open Challenge! Kto dzisiaj odpowie na to wyzwanie?! Sami Zayn! Kurde ponoć jakieś ptaszki ćwierkają, że Sami ma dzisiaj przejść heel turn i zdobyć US Title, a na WM zawalczyć z Trickiem o ten tytuł, ale kurde, czy warto poświęcać na to Melo, który robi kapitalną robotę, a przez to może nie znaleźć się w karcie Wrestlemanii? No ja bym chciał, żeby Melo bronił mistrzostwa na WM jednak, ale zobaczymy, może to jakiś fake był, chociaż na razie się sprawdza to, bo Sami dziwnie na backu się zachowywał, a teraz odpowiada na wyzwanie Melo o tytuł United States, ale przekonajmy się co będzie dalej, Trick widać, że będzie się przyglądał tej walce z bliska, bo też wychodzi na stage i idzie usiąść obok komentatorów. Ponad 16 minut bardzo dobrego pojedynku i Sami to wygrywa po ingerencji Tricka! Kurde czyli to jednak się sprawdza, ale historia się zgadza, Sami nie zgrywał bohatera tylko wykorzystał to, że Williams chyba przypadkiem uderzył Carmelo, w sumie nie wiem, czy przypadkiem czy celowo ostatecznie, ale sądząc po reakcji Tricka po walce to chyba było przypadkiem, bo chciał uderzyć Zayna, Sami skorzystał z szansy w końcu, więc historia się zgadza, ale liczę jednak, że dostaniemy jakiś pojedynek wieloosobowy na Wrestlemanii, fajne osoby kręcą się przy tytule i w tej historii, można by zrobić jakiś Fatal 5 Way z Samim, Trickiem, Melo, Dragunovem i Blackiem, siadłoby oj tak.

 

Wywiad z Jacobem na backu i dowiadujemy się, że Jacob chcę przemówić do ludzi.

 

Sami na backu spotyka Aldisa i mówi o tym czego dokonał i pyta się czy zasłużył na pojedynek na Wrestlemanii? Aldis gratuluję Samiemu zdobycia tytułu i mówi, że tak zdobył swój spot na Wrestlemanii i od razu przechodzi do konkretów, mówi, że Zayn będzie bronił tytułu United States na WM z...Trickiem Williamsem, no i raczej myśli o walce wieloosobowej o ten tytuł pójdą w niepamięć, ale to Melo i Ilja tak sobie zapomną o tym tytule, a Melo dodatkowo o tym, że przez Tricka przegrał mistrzostwo? No mam nadzieję, że nie, Sami jest zadowolony z zaistniałej sytuacji.

 

Jacob wychodzi na ring! Fatu mówi o tym jaki jest obolały i co mu dolega, prawdopodobnie po zeszłotygodniowym brawlu i to wszystko ma związek z jedną osobą, z Drew McIntyrem, pyta się co jest z nim nie tak, czy chcę zakończyć karierę Jacoba? Jednak mówi, że to mu się nie uda, że zrobił to wszystko, a Fatu dalej stoi i ostatecznie wszystko przerywa Drew McIntyre! Drew mówi, że Jacob robi z siebie ofiarę, ale to Drew jest ofiarą, mówi, że Fatu jest winny, bo jest kryminalistą! Mówi, że Jacob ukradł mu tytuł, ukradł mu Wrestlemanię, ukradł mu wszystko! Po słowach z głębi serca od Drew "Screw You're damn kids" Jacob chcę wyjść z ringu i zaatakować Drew, który stoi na stage'u cały czas, ale wychodzi Nick Aldis, który mówi, żeby Jacob tego nie robił i ostatecznie ustala walkę Drew z Jacobem na WM i to w Unsanctioned Matchu! Oj oj oj, to będzie coś oj tak! Widać, że Drew jest zadowolony z tego, ale Jacob chyba również, ale będzie pojedynek!

 

Na backu Jelly Roll rozmawia z Mattem Cardoną, ale w pewnym momencie odchodzi, a do Matta podchodzi Black i mówi coś, czego Matt nie rozumie.

 

Mamy krótki segment Tiffany z Green na backu, ale nic z niego nie wynikło.

 

Kolejny pojedynek i będzie to walka Tiffany Stratton vs Giulia! Będzie to walka o tytuł czy nie? Bo tydzień temu zapowiadano to jako pojedynek o mistrzostwo Women's United States, ale dzisiaj match cardy pokazywano zwyczajne, bez mistrzostwa w tle, więc w sumie nie wiem, ale przekonamy się, czyli nie jest to walka o mistrzostwo, sędzia nie wznosił tytułu, nie pokazywali, że jest to walka mistrzowska, więc ostatecznie to zwykły pojedynek, no cóż, szkoda, ale walka i tak powinna być bardzo dobra! Prawie 10 minut bardzo dobrego pojedynku, ale jakieś dziwne to było zakończenie albo mi się wydawało, po nieudanym finisherze od Tiffany, Giulia ją przypina, Kiana trochę odwróciła uwagę Tiffany, ale no nie wiem, dziwnie to wyglądało, ale może to ja źle to rozumiem czy coś, niemniej jednak Giulia wygrywa i ciekawe czy będziemy to kontynuować, ja zobaczyłbym pojedynek tej dwójki na WM o tytuł Women's United States mimo wszystko.

 

Na backu mamy wywiad z Bayley i Lyrą. Przechodzimy do Ortona, który znowu rozmawia z kimś przez telefon.

 

It's main event time! Randy Orton vs Matt Cardona, pytanie czy to będzie ostatnie co zobaczymy? Ja liczę jeszcze na jakiś segment albo brawl na koniec show, wyczuwam powrót Rhodesa, ale zobaczmy najpierw jak wyjdzie ten pojedynek! Matt od razu wbiega do ringu i chciał pewnie zaatakować Randy'ego, ale jednak ten go uprzedził i lecimy z walką! 6,5 minuty, ale to nie była walka, to było znęcanie się nad Mattem, Cardona co prawda miał momenty przewagi, ale bardzo krótkie, a Randy go co raz bardziej dojeżdżał i wygrał to po RKO po walce widzimy na titantronie jak podjeżdża autobus Rhodesa i wysiada z niego nie kto inny jak Cody Rhodes! Po reklamach Randy już czeka na Kodeusza! Cody o dziwo ze spokojem zmierza w stronę ringu, ale oficjele z Aldisem na czele już próbują go zatrzymać, jednak nie udaję im się to i Cody wchodzi na krawędź ringu i mamy face to face z Ortonem, ale po chwili lecimy z brawlem! Ochrona próbuję rozdzielić zawodników, ale Cody nawet atakuję ochronę i leci po Pontona! Obaj atakują ochronę i chcą się pozabijać nawzajem, ale emocję i napięcie jest pomiędzy tymi zawodnikami i jest to świetnie pokazane! Cody chciał najlepszą wersję Ortona, a więc ją dostaję! Nawet Jelly Roll się pojawił i próbuję uspokoić zarówno Ortona jak i Rhodesa, ale obrywa RKO!! Randy ucieka z ringu po tej akcji, ale to dobrze wygląda, fajne zakończenie SD, ja chcę więcej!

 

Podsumowanie: Było trochę zapychaczy na tym SD, ale to jak na większości show są takie rzeczy, przed tym nie uciekniemy, pierwsza godzina była dla mnie trochę ciężka, ale od drugiej to działo się sporo moim zdaniem i bardzo dobrze się to oglądało, jak dla mnie większość tego SD była bardzo dobra, Sami z tytułem US, szkoda Carmelo, ale no jest jak jest, Drew vs Jacob w Unsanctioned Matchu, Tiffy dalej pewnie będzie się biła z Giulią i Kianą, Kit z Jellym dali przyjemne show oraz Orton i Rhodes, bardzo dobrze się to ogląda i czekam na więcej!

  • Dzięki 2

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  2 432
  • Reputacja:   398
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Coś nie pykło WWE w tym heel turnie Randy' ego Ortona :diabel: "Viper" może sobie łamać ręce Cardonie, walić RKO uwielbianemu celebrycie, a potem i tak z trybun niesie się "Randy, Randy!" A za tydzień Smackdown w Saint Louis, mieście Ortona :D Trzeba było jechać z programem face kontra face, a w Las Vegas zrobić turn Rhodesa. Poza tym Orton to dość niewdzięczna postać do heel turnu. To już stary wrestler, do którego wielu fanów ma sentyment. To jego ostatnie lata w ringu i wielu będzie mu kibicować. Co więcej, fani pokochali Ortona za ten nieprzewidywalny gimmick, wszelkiego rodzaju "odpały" wynikające z "głosów w głowie". No i chyba najważniejsze w tym temacie - fani kochają wrestlerów przede wszystkim za ich charakter, oryginalność i charyzmę, a nie to, czy podczas wejścia na ring przybijają piątki czy wyzywają fanów.

Rhea Ripley będzie lepszą mistrzynią niż Jade Cargill, ale WWE idzie chyba w najgorszy z możliwych bookingów, czyli bohaterskie zwycięstwo Australijki, składającej Jade i jej przyjaciółki. Na razie Ripley nie ma sposobu na trio rywalek. Pewnie znajdzie ja na WM. Przydałaby się tutaj długa, zacięta walka.

Unsanctioned Match pomiędzy Drew a Fatu, więc przegrany po walce najpewniej zrobi sobie dłuższą przerwę. Stawiałbym na Szkota, tym bardziej, że Jacob po niedawnym powrocie tak naprawdę nie wygrał żadnej poważnej walki.

Przez ponad 3 miesiące Carmelo Hayes bronił US Title niemal każdego tygodnia, kręcił dość długie, niezłe walki na tygodniówkach, a gdy przyszło co do czego to na 3 tygodnie przed najważniejszą galą roku oddaje tytuł w ręce Samiego Zayna, od wielu miesięcy błądzącego bez mapy. Przejęcie US Title przez Zayna wygląda mi na totalnie nielogiczną i głupią decyzję. Po pierwsze - Hayes powinien domagać się rewanżu, zwłaszcza przez sposób porażki. Na logikę powinien dostać rewanż na WM42, ewentualnie odbębnić go za tydzień. Po drugie - WWE w Las Vegas powinno postawić na zwycięstwo Williamsa. Publika łyknęła go bez mydła. Jeśli więc Zayn ma trzymać US Title przez 3 tygodnie to dlaczego nie można było dać pasa Trickowi na Smackdown? Po trzecie - jeśli to Zayn ma wygrać na WM to nie pozostaje mi nic innego jak :sciana:

Jak już jesteśmy przy panowaniach zbliżających się do końca to wydaje mi się, że tak dużo ekip chce przejąć pasy TT od Jax i Legend, że aż nie wierzę w zwycięstwo mistrzyń w Las Vegas.

  • Lubię to 3

Cena.jpg


  • Posty:  2 796
  • Reputacja:   1 344
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Smackdown:

Randy zdobądź ten pas i uratuj nas od rządów Blondasa. Cardona wali w głowę Ortona mikrofonem. Serio? Orton powinien wstać otrzepać się i oddać mu 10 razy mocniej i go zniszczyć. Kimże jest w obecnym WWE Cardona, żeby uwalać na dupę Ortona? No nie podobało mnie się to.

Trick zawalczy na WM? To ja już wiem, z kim i pewnie każdy nas też widział to z kilometra. Sami uderzył Tricka i walka na WM pewna.

Randy chce walki z Carodną. Spoko pod warunkiem, że będzie to trwało minutę.

Siostry w mega słabiuteńkiej walce pokonały Lexi i Charlotte. Okrutnie słabo wyglądają siostry razem, ale może, chociaż ta wygrana zapowiada to, iż na WrestleManii nie zdobędą złota. Oby.

R-Truth pomylił celebrytę z Domem. Cóż, niby trochę zabawne, ale pamiętam, że po powrocie do fedki pisało się, że jego rola będzie troszkę inna, jak widać, wcale nie. Ostatecznie trochę uśmiechu podczas oglądania odcinka zawsze się przyda.

Nawet ktoś tak kompletny (Zawodniczka idealna) i kompetentny w swojej robocie jak Ripley nie jest w stanie rozgrzać tego programu. Przewińmy to do WM i niech Rhea uwolni nas od obecnej mistrzyni. Nic więcej chyba nawet nie chce mi się pisać.

Danhausen robi swoje. Kiedy występ w ringu? 

CATHY! O jest jakiś pierwszy pozytyw tego odcinka. Drew i Jacob się pewnie będą napierdalać ostro na WM, a później Drew zniknie robić film.

To już celebryta będzie teraz walczył na tygodniówkach? I jeszcze do tego wygrał? Serio? Strasznie irytujący jest ten odcinek.

Han Solo oddaj latarnię, a Tama niech odejdzie od was w swoją drogę.

Sami po solidnej walce pokonał Melo i zdobył tytuł US. Tutaj będę szczery w zupełności. Wyłączyłem na chwilę tygodniówkę, żeby zrobić sobie herbatki i uspokoić moje wewnętrzne myśli.
Po powrocie jednak dalej byłem wkurzony. Melo dał temu pasowi bardzo dużą jakość ringową i zasłużył, żeby na WM stanąć w obronie tego tytułu. Walka Sami vs. Trick nie musiała być koniecznie o coś w tle, a jak już tak bardzo tego chcieli to mogli zrobić z tego triple threat. Zayn jest chyba najbardziej denerwującym mnie zawodnikiem w całym rosterze i jak ostatecznie nie skończy się to jego heel turnem, to będzie, to straszliwie słabe.

Drew vs. Jacob oficjalnie ze stypulacją na WM. Idealnie.

Giulia po niezłej walce pokonała Tiffy. Teraz tak:

Obie Panie stać na wiele, wiele więcej i oby na WM to pokazały. 
Raczej oczywiste teraz, w jakim to kierunku pójdzie. Tiffy zdobędzie ten pas. Pytanie, po co komuś takiemu, jak Stratton pas US?

Ooo to ciekawe. Randy niedługo się zobaczy z rozmówcą, z drugiej strony telefonu. Pytanie, kto to? Żeby się nie okazało, że to jedynie głosy w jego głowie.

Orton po totalnej dominacji pokonał Cardonę. 
Jest i blondas. Typowa bitka by WWE. Nieudolni przeszkadzający się wczuć w akcję ochroniarze i przerywana akcja. Celebryta dostał RKO. I co? I nic. No tak średnio bym powiedział.

Może dziś jestem zbyt krytyczny, czy coś, ale naprawdę w moich oczach to był słaby odcinek. Kto wie czy nie najgorszy w tym roku od niebieskich.

  • Lubię to 1

WeAreSoBack.png


  • Posty:  1 302
  • Reputacja:   781
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

A ja napisze że to chyba początek czegoś wielkiego dla Cardony chłop wjebał się w główny program i jest tam takim głównym punktem jaja będą jak przejdzie Heel Turn i dołączy do Ortona! Więc kto wie, kto wie, jakiś czas temu nie którzy tu pisali że skończy w jobberce a ja uważam że WWE może wykuć żelazo póki gorące i postawić na ex-Rydera, taki Drew który kurwa tańczył grał na gitarze został wyciągnięty z Jobberlandu, to ta sama sytuacja... Poza tym Cardona ma plecy u Cody'ego więc zarząd może dostać instrukcję co z nim zrobić ;) Wszyscy spisywali chłopa na straty a on uczestniczy w głównym programie, zobaczymy jak to się rozwinie, Cardona to większy talent niż Cody jak dla mnie, wystarczy zrobić z niego Heela a wszyscy bedą srać pod siebie z wrażenia jaki to dobry heel. 

Wgl byłem w szoku że to tak rozpisali na początku SD Cardona wbija wyjebał z mikrofonu Ortonowi jak jakiemuś leszczowi :D !  Chociaż na sam koniec dostał wpierdol to i tak kozacko to zrobili. 

image-3.png

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Kyle Fletcher wyjaśnił komentarze, które wcześniej złożył na temat AEW All In Texas. Fletcher miał stoczyć walkę z Adamem Cole'em o TNT Championship na tej gali. Cole doznał jednak kontuzji podczas walki w odcinku AEW Collision z 10 lipca 2025 r., w której brał udział Fletcher. Później, na All In, Cole zwrócił się do publiki, nawiązując do możliwej emerytury. Od tamtej pory nie widzieliśmy go w akcji. W niedawnym wywiadzie dla Soundscape Magazine Fletcher określił All In Texas jako „jeden z
    • Grins
      A ja napisze że to chyba początek czegoś wielkiego dla Cardony chłop wjebał się w główny program i jest tam takim głównym punktem jaja będą jak przejdzie Heel Turn i dołączy do Ortona! Więc kto wie, kto wie, jakiś czas temu nie którzy tu pisali że skończy w jobberce a ja uważam że WWE może wykuć żelazo póki gorące i postawić na ex-Rydera, taki Drew który kurwa tańczył grał na gitarze został wyciągnięty z Jobberlandu, to ta sama sytuacja... Poza tym Cardona ma plecy u Cody'ego więc zarząd może do
    • Przemk0
      Poznaliśmy kolejne pojedynki zaplanowane na WrestleManię 42, która odbędzie się 18 i 19 kwietnia w Allegiant Stadium w Las Vegas. WWE ogłosiło dwa nowe starcia, a karta wydarzenia nadal jest rozbudowywana. O WWE United States Championship zawalczy Sami Zayn, który będzie bronił tytułu w starciu z Trickiem Williamsem. Do pojedynku doszło po wydarzeniach na SmackDown, gdzie Williams zaangażował się w walkę Zayna z Carmelo Hayesem, co ostatecznie doprowadziło do zmiany mistrza i późniejszego ogłos
    • Grok
      Michael Cole odniósł się do swojego błędnego komentarza na finiszu głównego wydarzenia pierwszej nocy WWE WrestleMania 37. Gala zakończyła się zwycięstwem Bianca Belair nad Sasha Banks za sprawą jej finishera KOD, ale Cole ogłosił, że Banks się z niego wyrwała. Corey Graves natychmiast go poprawił. Podczas niedawnego występu w programie Sal Licata, Cole stwierdził, że przeprosił obie zawodniczki po gali, ale zauważył, że fani nigdy mu tego nie odpuszczą. Cole powiedział: Finisz starcia
    • Grok
      Dodano nową walkę do karty najbliższego epizodu WWE Raw. W sobotę Intercontinental Champion Penta ogłosił na Instagram Stories, że wystawi otwarte wyzwanie na poniedziałkowym Raw w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Penta skutecznie obronił tytuł trzy razy od czasu zdobycia go od Dominika Mysterio na Raw 2 marca. Zachował pas w starciach z El Grande Americano, Dragon Lee oraz w rewanżu z Mysterio. Na ten tygodniowy Raw zapowiedziano już sześć segmentów. Oto zaktualizowana karta. Skła
×
×
  • Dodaj nową pozycję...