Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 405
  • Reputacja:   364
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Komory powoli się zapełniają. U panów bez niespodzianki, awansował Trick Williams. Jego szanse na triumf w EC są niewielkie. Ten kwalifikacyjny mecz nawet nie był walką wieczoru, choć oglądało się to bardzo przyjemnie.

Niespodzianka u pań. Kiana James z awansem do EC. Będzie beka jak to ona, a nie Giulia, którą miała wspierać, prędzej dopcha się do walki o złoto lub jakiegoś dużego, poważnego programu. Zaskakujące, że nie wygrała tego Charlotte. Czyżby przed EC zaatakowała przyjaciółkę Aleksę i zajęła jej miejsce? A sama walka kwalifikacyjna kobiet przeciętna, nie obyło się bez botchów.

No i to chyba tyle o najnowszym Smackdown :P Widzę, że trochę pchają do góry Tama Tongę. Największym plusem Zelina z grzywką. :D

 

  • Lubię to 1

Cena.jpg


  • Posty:  132
  • Reputacja:   152
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining. 

Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zasługuje na własny Sitcom.  Od tej strony idzie dobrze. 

 

Od strony jakiegoś poważnego storyline'u, czy historii wartej uwagi? Dno i 7m niżej jak zawsze. Przeraża mnie jak bardzo oni nie potrafią skleić żadnej historii wartej uwagi. Udajemy że Drew nie lubi wszystkich i wszyscy chcą go dostać, podczas gdy realnie tylko Cody ma jakikolwiek storyline z nim więc wiemy kto wygra. I bardziej przerażające jest to że jak Cody nie wygra EC, to będzie jeszcze gorsza sytuacja niż gdyby wygrał. Ten moment kiedy wygrana Cody'ego jest najlepszą opcją...

 

Miło chociaż że korzystają i dwa miejsca już są dla chłopaków z NXT, skoro historia i sens wyleciały przez okno, przynajmniej możemy zainwestować ten czas żeby młodzież obrosła w piórka i nabrała doswiadczenia. Jedyny pozytyw jak do tej pory. 

 

Jedna rzecz która naprawdę mnie mierzi i aż zatrzymałem SD - Jade. Po pierwsze, dobrze wiedzieć że Jade wciąż jest mistrzynią i przypomnieli sobie że Wrestlemania się zbliża i dobrze byłoby dać jej jakieś 3-5min tygodniowo żeby ludzie o niej nie zapomnieli, skoro juz creative team o niej zapomniał. Tylko że jej postać jest tak bardzo tajemnicza, że wiecej wiemy o kosmitach niż o niej. 

Promujemy ją jako Badasss powerhouse asskicker...po czym zachowuje się jak 12 letnia cheerleaderka, kiedy w szkole pojawiła się nowa ładna dziewczyna i skakała z pianą z ust przed Charlotte jak tresowana małpa, próbując ją sprowokować w najbardziej emocjonalnie niedojrzały sposób jaki widziałem od dawna. A żeby jeszcze bardziej pokazać że jest chickenshit heel'em, niech wracająca Michin ją przestraszy i pogrozi, bo najwyraźniej Jade zostawiła swoje jaja w domu w tym tygodniu. O ile nie byłem fanem Jade i tego co z nią robią (A raczej nie robią) od jej debiutu, to teraz jest jeszcze gorzej...1 Marca strzeli 4 miesiąc od wygranej pasa, do tej pory miała szaleńcze 5 matchy, w tym jeden title match - B-Fab, Alba Fyre i Chelsea, potem Tag Match przeciwko JD i teraz obrona przeciwko JG. 2 w miarę poważne matche w 4 miesiące i gdyby to podliczyć, zapewne jej ostatnie 2 matche trwały dłużej, niż całkowity czas antenowy jaki dostała odkąd wygrała pas. 

Moje pytanie: Why? Dlaczego dawać jej pas, skoro nie macie absolutnie żadnego pomysłu na nią. W tym momencie Evolve Women's Title znaczy więcej niż WWE Women's title a chyba nie o to chodzi. I absolutnie nie winie jej za to - o ile nie jestem fanem, widzę potencjał i były przebłyski ciekawych rzeczy które można by zrobić. To jest tylko i wyłącznie wina osoby która rządzi CT na Smackdown i osoby która zatwierdza te durne pomysły.

Mimo tego wszystkiego - czekam na kolejne Smackdown, ale niestety nie żeby zobaczyć main eventerów, tylko żeby zobaczyć Kit'a, Charlotte, Alexe...Hell, nawet Truth wrócił do bycia zabawnym i wartym oglądania. 

  • Lubię to 1

  • Posty:  2 705
  • Reputacja:   1 255
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Niebieska tygodniówka:

WWESmackdown.png

Cytat

- Men’s Chamber in-ring segment

- RHIYO vs Lash & Nia for the Women’s tag titles

- Oba vs Miz

- Jordynne Grace vs Candice LeRae

HCGZyMCaIAADZ6_.jpg?name=small&format=we

Idealny moment na zrzucenie pasów tag team kobiet na nową drużynę, ażeby Rhea była wolna od tego ciężaru i mogła wygrać na EC. Dla Iyo też na WM się coś pewnie znajdzie. Giulia vs. Iyo brzmi jak znośny plan.

WeAreSoBack.png


  • Posty:  720
  • Reputacja:   924
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Lecimy z ostatnim odcinkiem SD przed Elimination Chamber! Chętnie się przekonam co się tutaj wydarzy, czy będzie to dobre go home show? We Will See!

 

Zaczynamy w sumie dość ciekawie, bo od pokazania na parkingu jak pakują Jeya Uso do karetki i jest przy tym Jacob Fatu oraz kilku innych zawodników, nawet Cody Rhodes, Jacob za to pojechał z Jeyem, więc co? Jeya ktoś zastąpi? Proszę niech to będzie Jacob, jeśli dojdzie do zastąpienia Jeya w męskim Elimination Chamber Matchu, Drew jak zwykle w porę wychodzi przez publikę i mówi "Four Letters One Word AAAAAAA Drew!" Dobre dobre! McIntyre mówi cały czas przez mikrofon i wbija na ring. Czarny ekran był przez chwilę, nie wiem czemu, Aldis wbija na stage i zaprasza Drew do swojego gabinetu i mówi, że zawodnicy są wściekli na Drew, ale w sumie kurde czemu, sądzą, że to McIntyre zaatakował Jeya? Jest w tym jakiś sens, ale czemu miałby to robić, ile razy już go pokonywał, w tym momencie to nie ma w tym celu moim zdaniem, a wszystko przerywa Cody Rhodes! Drew idzie w publikę, a Cody chcę walczyć już teraz z Drew, McIntyre jednak chcę odejść, a Cody mówi, że przez cały swój run ucieka "like, a little bitch" ej to tekścik Guntherka. Wszystko przerywa Ponton! Który mówi, że jedyne czym jest zainteresowany to jutrzejszym Elimination Chamber Matchem, w którym weźmie udział i wygra go, a potem wygra swój 15 world title, następnie zwraca się do Rhodesa, ale szybko przerywa to Trick, gość ma niesamowite reakcję przez swój theme song i catchphrases, bo talentu to ma co najwyżej na mid card, ale może się wyrobi, nawet nie dokończył tego co miał powiedzieć i wychodzi Je'von Evans! No ten to już ma o wiele więcej talentu! Bardzo ładnie podczas drogi na ring zdzielił Tricka w głowę z otwartej ręki xD, podobał mi się ten disrespect, Evans wbił na ring i powiedział, że zamierza wygrać męski Elimination Chamber Match i być najmłodszym World Championem w WWE i pobić ten rekord, który należy do Ortona i wszystko przerywa LA Knight! Powiedział swoje co miał powiedzieć dotyczące Elimination Chamber i lecimy w brawl! W sumie na razie tylko pomiędzy Knightem i Trickiem, gdyż Williams przerwał wypowiedź Knighta i Panowie nawet przechodzą z brawlem na backstage, natomiast Randy wykonuję RKO na Evansie w ringu, z Rhodesem natomiast zmierzył się tylko wzrokiem, a już chciałem zobaczyć to RKO, ale pewnie zobaczę je w komorze eliminacji, a przynajmniej mam taką nadzieję, Żmija czeka tylko na odpowiednią okazję, przyjemny segmencik, który podbudował męski Elimination Chamber Match.

 

Na backu mamy wywiadzik z Tiffany Stratton, ale przerywają to The Kabuki Warriors i chyba wyniknie z tego walka Tiffany vs Asuka, kurde zobaczyłbym ten pojedynek na SD, kiedy Asuka odeszła to Kairi popatrzyła na strój Stratton i zapytała się czy jest meduzą xDDDDDDDDDDDDDDD.

 

Solo Sikoa wbija na ring sam, ale z latarnią, więc pora na walkę Howdy vs Solo! Myślałem, że tydzień temu było mówione o zwykłym spotkaniu w jakimś sekretnym miejscu czy coś, ale jednak chodziło o walkę, to źle to odebrałem no cóż zdarza się, więc Solo Sikoa vs Uncle Howdy, ciekawi mnie kto tutaj wygra i jak to poprowadzą, w sumie zarówno Solo jak i Howdy mi tu pasują na zwycięzców, bo obu się fajnie ogląda, Solo bardzo przyjemny się stał, ciekawe jak wyjdzie walka, ale też powinna wyjść bardzo dobrze. Prawie 11 minut przyjemnej do oglądania walki, nie był to jakiś ringowy majstersztyk, ale bardzo ładnie poprowadzona walka i opowiedziana historia, Uncle Howdy wygrał i dobrze, mimo wszystko z jego wygranej jakoś jestem bardziej ucieszony, bo Wyatt Sicks na razie za wiele nie wygrywa, więc taka wygrana Howdy'emu się przyda, chciał odebrać swoją latarnie, ale MFT zaatakowało go zza barykad i odebrało mu latarnie, więc ponownie jej nie ma, feud będzie kontynuowany.

 

Na backu Aldis rozmawia z Drew, Nick mówi mu, że jutro zostanie wyłoniony jego kolejny przeciwnik, więc niech lepiej do tego czasu siedzi w domu spokojnie, McIntyre odpowiada, że oboje są z UK i są po tej samej stronie po czym odchodzi, ale pojawia się The Vision i widzimy ich rozmowę z Aldisem, Heyman wykorzystuję sytuację z Jeyem Uso i proponuję Aldisowi pomoc w postaci umieszczenia Logana Paula w komorze eliminacji, Nick sugeruję, że to Vision zaatakowało Jeya, Heyman uspokaja sytuację i dalej prosi o umieszczenie Logana w męskim Elimination Chamber Matchu, a Aldis mówi, żeby dali mu wykonać parę telefonów z tego co zrozumiałem, ogólnie to Logana mi się świetnie ogląda odkąd przeszedł na full time, mam wrażenie, że się bardzo poprawił i jego postać jest w końcu inna niż tylko kłótnia z fanami i mówienie, że jest najlepszy i ile to nie zarobił dla WWE, podoba mi się bardzo.

 

Wywiadzik z Ripley i Iyo na backu, ile my tych wywiadów z nimi dostajemy? Mam wrażenie, że zarówno na Raw jak i na SD dostajemy wywiady z Rhiyo xD, a wywiadzik przerywa tym razem Jade i w sumie tyle. Aldis rozmawia z kimś przez telefon i gdy kończy to podchodzi do niego Jacob! Który mówi o całej sytuacji, która się wydarzyła, z Jeyem, z tym, że Drew przeszkodził mu w walce kwalifikacyjnej i oczywiście chcę tego wolnego spota w męskim Elimination Chamber Matchu, ja jestem za! Zdecydowanie, Aldis mówi, że weźmie to pod uwagę ponownie po wykonaniu paru telefonów jak dobrze rozumiem.

 

Damian Priest promujący NXT i mamy też zapowiedź NXT Stand & Deliver i o dziwo chyba pierwszy raz nie jest dzień lub kilka godzin przed Wrestlemanią, a nawet całe 2 tygodnie przed Wrestlemanią i to w innym miejscu, ciekawe posunięcie ze strony WWE.

 

It's Tiffy Time! Oj tak czyli dzisiaj dostaniemy pojedynek Tiffany Stratton vs Asuka! To może być bardzo dobry pojedynek oj tak, na PLE takie zestawienie nawet zasługuję, liczę na dobrą walkę! Kurde, Asuka wzięła mikrofon przed walką i powiedziała, że Ona zamierza odpoczywać przed Women's Elimination Chamber Matchem jutro i dlatego Tiffany zawalczy z Kairi dzisiaj, a jeszcze wcześniej Green dołączyła do komentatorów i też pokomentuję sobie walkę, a Alba będzie obok, ale pomimo takiego zastępstwa w postaci Kairi to pojedynek dalej może wyjść bardzo dobrze. Prawie 10,5 minuty dobrego pojedynku i Tiffany wygrała, tutaj innego wyniku być nie mogło, Stratton buduję siebie jako potencjalną zwyciężczynie Women's Elimination Chamber Matchu i kto wie czy go nie wygra, osobiście bym nie chciał, bo nie chcę kolejnej walki Jade vs Tiffany, ale zobaczymy jak to wyjdzie, brawa dla Tiffany i ogólnie dla obu Pań za pojedynek!

 

Na backu The Vision są tym razem w biurze Aldisa, Nick mówi, że rozmawiał z Pearcem i postanowili, że Logan dostanie swoją szansę na udział w męskim Elimination Chamber Matchu, a Heyman uśmiecha się i pyta gdzie jest haczyk? Aldis mówi, że Logan dostanie swoją szansę na udział w komorze eliminacji jeśli....wygra walkę z Jacobem Fatu, oj tak dostaniemy dzisiaj taki pojedynek? Ale to będzie się oglądało! Heyman pyta się czy Nick zwariował xDDD, jednak The Maverick nie jest tym przestraszony, pokona Samoańskiego Wilkołaka i wygra męski Elimination Chamber, podoba mi się taki Logan i to bardzo! Szykuję się ciekawe starcie! To co kolejna kontuzja dla Vision? xDDD, oczywiście żartuję.

 

Oba Femi vs The Miz, kolejna walka dla wygrania pod Femiego, szkoda, że obija takich nic nie znaczących zawodników, mogliby coś z nim więcej robić na ten moment, bo WM się zbliża i skoro zadebiutował w tak gorącym okresie to przydałby mu się porządny rywal na WM, liczę na Lesnara mimo wszystko. Miz od razu po gongu łapię za mikrofon i mówi, że nie muszą walczyć, próbuję wejść do ringu, ale Femi depczę jego dłoń i odbiera mu mikrofon, mówiąc, żeby wziął swój mikrofon xD. Miz porównuję się do lidera szatni jak Undertaker czy Triple H i że może poprowadzić Femiego, Miz proponuję, żeby Oba pozwolił mu być jego Undertakerem xD, Oba ładnie powiedział Mizowi, że ten wygląda jak "Deadman" dla niego xD fajna gra słów, Miz jednak dalej próbuję przekonać Femiego, Oba trochę daje nadzieję Mizowi, ale na sam koniec mówi "Mike....You dying tonight!" Miz fajnie odpowiedział, że zrobi to co wielcy ludzie robią czyli odejdzie, przynajmniej tak zrozumiałem, ale Oba go zatrzymuję i lecimy z walką! Ogólnie to walka z tym mini segmentem trwała prawie 5 minut, całkiem długo wytrzymał Miz z Femim, ale podobają mi się takie mini segmenciki i feudy Femiego mimo wszystko, zawsze to lepiej wygląda niż kolejny 30 sekundowy squash, a Oba za miciem bardzo dobrze daję sobie radę, nawet na tle takiego Miza, który za miciem jest też bardzo dobry, także fajnie to wygląda.

 

Na backu Carmelo i Ilja rozmawiają, Melo zastanawia się czemu Ilja dzisiaj z nim nie walczy, a Dragunov odpowiada mu, że przegrał z Tamą w zeszłym tygodniu i uważa, że nie zasługuję na title shota, a Hayes odpowiada mu, że nic nie trwa wiecznie i jeśli Ilja nie weźmie swojego shota, to ktoś inny to zrobi, ale Ilja doskonale o tym wie jak widać.

 

United States Championship Open Challenge jest następny! Chętnie się przekonam kto dzisiaj odpowie na to wyzwanie, może Tama Tonga? Zobaczymy! Uuuu Matt Cardona! No ten pojedynek może być bardzo dobry, zobaczymy czy taki będzie, Cardona raczej nie zdobędzie tytułu, ale tak jak mówię walka może oddać. Prawie 12 minut bardzo dobrej walki, oj tak ten pojedynek mógł się podobać zdecydowanie, Matt ładnie się postawił obecnemu mistrzowi, ale ostatecznie to Melo wyszedł zwycięsko z tego pojedynku tak jak się spodziewałem i obronił tytuł, ale pojedynek był przyjemny i bardzo dobry.

 

Na backu znowu zawodnicy zastanawiają się co jest w skrzyni, która zostanie otwarta na Elimination Chamber, a R-Truth promuję Elimination Chamber na ESPN, Kit Wilson przerywa i mówi, że wszyscy tam są TOXIC! Zgadza się Kit, też tak uważam xDDD.

 

Candice wychodzi na stage i to razem ze swoim mężem Johnnym, który wygląda jakby był tam za karę i nie chciał tam być, depresja go pożera niestety, ale to oznacza, że zaraz kolejny pojedynek Jordynne Grace vs Candice LeRae! Gargano znalazł sobie wygodne miejsce na stole komentatorskim xD. Walka trwała prawie 4 minuty, dobry pojedynek, a Candice przegrała przez to, że Gargano postanowił sobie odejść i to zdekoncentrowało Candice, bo chciała się dowiedzieć co robi Johnny, a Grace zgarnia wygraną.

 

Wywiadzik na backu z Raquel Rodriguez, przerwany przez Jade, Raquel odchodzi, a do Cargill podchodzą B-Fab i Michin.

 

Na backu Cody Rhodes podchodzi do Jacoba Fatu, ale nic z tego nie wynika, pojawia się też Sami Zayn, który tylko wita się z Codym i podchodzi do Jacoba pyta się jak tam z Jeyem i Fatu odpowiada mu, że nie za dobrze, Sami mówi, że wiemy na 100%, że On tego nie zrobił, ale nie jest tego pewny w stosunku do Jacoba, ciekawie się robi, Sami mówi jak to wygląda z jego perspektywy, ale Fatu mówi, żeby Sami lepiej uważał co mówi następnym razem, a Zayn tylko typowe "Or What?" No takie WHAT, że zaraz dostanie kolejny oklep xD. Panowie rozmawiają o walce kwalifikacyjnej i kurde przez to co zrobił Drew to ta walka wygląda na tak mega ważną i sporo odniesień jest do tego, Sami uważa, że został wyrolowany przez Drew, ale Jacob tłumaczy mu jak to było naprawdę i wyglądało to jakby Drew próbował pomóc Samiemu, ostatecznie Zayn przyznał mu rację i przeprosił, powiedział, że z jego głową nie jest za dobrze, a Jacobowi życzył powodzenia i mówi, że zasłużył na drugą szansę, Jacob odszedł, a Sami wywalił stół i widać, że już nie wytrzymuję, kurde ciekawi mnie jak to dalej się potoczy, zmiany w postaci Zayna? Heel Turn? Albo nie lepiej, powrót do tag teamu z powracającym Kevinem Owensem oj tak, Jey lubi to, też się zachowywał, kiedy był teoretycznie na granicy heel turnu lub zmiany postaci i ostatecznie powrócił do tag teamu z bratem xD, nie no oczywiście żarty, mam nadzieję, że to prowadzi do czegoś więcej tym razem, bo na to się zanosi.

 

Lecimy z walką o pasy WWE Women's Tag Team Rhea Ripley i Iyo Sky vs Nia Jax i Lash Legend i mam dziwne wrażenie, że zobaczymy nowe mistrzynie, a jutro Rhea wygra Women's Elimination Chamber Match, takie mam przeczucie, ale może jest ono błędne, przekonamy się w sumie niedługo, sama walka powinna być solidna. Prawie 18,5 minuty walki i to bardzo dobrej walki, bardzo mi się podobała i brawa dla całej czwórki, ładnie poprowadzony pojedynek, sporo akcji i całkiem sporo emocji i pierwsza połowa moich przewidywań na razie się spełniła, Nia i Lash są nowymi mistrzyniami WWE Women's Tag Team i Lash przypięła Ripley, to wiele znaczy moim zdaniem, więc teraz pytanie czy Rhea wygra kobiecy Elimination Chamber Match? Nie miałbym nic przeciwko mówiąc wprost, Jade vs Rhea to coś co chętnie bym zobaczył!

 

Alexa i Charlotte na backu rozmawiają sobie, ale przerywają to Kiana i Giulia, a później nawet Jade. MFT podchodzą do Nicka i ostatecznie z tej krótkiej dyskusji wynika to, że za tydzień wyłonimy pretendentów do tytułów WWE Tag Team i dobrze. Wywiadzik z nowymi mistrzyniami WWE Women's Tag Team.

 

Przyjemne wideo promo CM Punka na temat Elimination Chamber.

 

Randy i Black na backu w krótkiej dyskusji, Randy na koniec mówi, że po wygraniu męskiego Elimination Chamber Matchu znajdzie Blacka.

 

Czas na main event! Logan Paul vs Jacob Fatu! Pojedynek kwalifikacyjny o miejsce Jeya w komorze eliminacji, ta walka może oddać i to bardzo, czekam na ten pojedynek i liczę, że się nie zawiodę, najbardziej chyba chciałbym Jacoba, ale Logan też nie będzie zły. Prawie 11,5 minuty pojedynku i Jacob znowu został zaatakowany przez Drew i przegrał pojedynek po School Boyu, ogólnie pod koniec był spory chaos, było odwrócenie uwagi przez The Vision, low blow od Logana, Masked Man zaatakował znowu The Vision i został nawet ujawniony, ale to był jakiś no name i chyba podstawiony gość, nie wiem kto to był w ogóle i można było pomyśleć, że Fatu to już ugra, ale cyk Drew pasem w głowę atakuję Jacoba, to chyba jedyny title shot jaki Jacob może dostać i Logan to wygrywa, trochę szkoda, bo chciałem zobaczyć Fatu w komorze, ale z drugiej strony Logan też da dużo do tej walki, chociaż szans nie ma, a tak to by się można było zastanawiać czy dadzą wygrać Rhodesowi czy Fatu, no cóż, ale może nie chcieli właśnie, żeby Fatu zgarnął przypięcie nawet w głupi sposób, no zobaczymy jak to wykombinują, main event był udany.

 

Podsumowanie: Ostatnia tygodniówka przed Elimination Chamber, uważam, że była udana, męska walka w komorze eliminacji została podbudowana, gorzej z damską wersją elimination chamber matchu, ale składy robią swoje, mocne te składy są pod względem ring skilla według mnie, mogą to być bardzo dobre elimination chamber matche oj tak, a co do tygodniówki to sporo walk dostaliśmy, segmentów mało, ale na backu trochę się działo, sytuacja z Samim wygląda wciąż ciekawie, dostaliśmy zmianę mistrzyń WWE Tag Team co może sugerować zwycięstwo Ripley w kobiecym Elimination Chamber Matchu, ale zobaczymy, no dobre show, co tu dużo mówić.

  • Dzięki 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  132
  • Reputacja:   152
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Iiii...jak było fajnie, tak wracamy do starego poziomu. Nic nie może trwać wiecznie.

Po raz kolejny "OH NIE NIEZNANY NAPASTINIK ZAATAKOWAŁ KOGOŚ!" oraz po raz kolejny "OH NIE MASKED MAN!" oraz po raz kolejny "SAMI ZACZYNA OSKARŻAĆ INNYCH A POTEM PRZEPRASZA!" 

Mam wrażenie że mają ze 3-4 pomysły na rotacji i każde show wygląda tak samo. Hype dla Wilsona zaczyna umierać, mimo że widownia go kupuje, Oba zaczyna się obracać w zwykłego mięśniaka bez żadnego smaku, ile można ciągnąć depresje Gargano i używac jej jako gagu bez żadnego wyjaśnienia, ile można szmacić własną mistrzynię która znowu zaczyna sie bać własnego cienia.

W dodatku Lash Legends losowo wygrywa pasy tag teamowe które przez ostatnie kilka miesięcy nabierały znaczenia kiedy były osoby takie jak Alexa, Charlotte czy Bayley które robiły co mogły żeby się od nich dostać...tylko po to...żeby dostała je Lash Legends. Hej, nie mogę narzekać. Przynajmniej mogę spokojnie skipować wszystkie segmenty odnośnie tych pasów raz jeszcze, bez obawiania się że przegapię coś wartego oglądania. 

Vision tak bardzo traci że zostali zdegradowani do Smackdown - paskudne szczęście dla pomysłu który oryginalnie miał potencjał. Nie będę tutaj nikogo winił, bo wątpię że Seth, Bron i Bronson celowo zrobili sobie krzywdę żeby dostać urlop. Pasmo pecha, zdarza się. Szkoda że im i szkoda że przed WMką. 

Najbardziej entertaining rzeczą na show był komentarz Chelsea Green, która wciąż - podobnie jak Kit Wilson - pokazuje że wykorzysta każdy, drobny moment żeby zabłysnąć i zrobić cokolwiek, co widownia zapamięta i co wywoła reakcje. Oboje powinni dostać więcej czasu, Kit mógłby spokojnie dołączyć do nich jako "Chief of Positive Masculinity" czy coś takiego.

Swoją drogą, skoro już pokazali trailer podcastu...Royce Keys dostał "hyped" debiut na Rumble, pamiętam że komentatorzy byli w szoku i hype'owali go...a potem jego występ na Rumble był taki sobie + od Rumble nigdzie go nie ma. To był guest spot, czy on ma kontrakt? Bo jak narazie to nie trochę miksowane sygnały dostajemy.

5 hours ago, Kaczy316 said:

Podsumowanie: Ostatnia tygodniówka przed Elimination Chamber, uważam, że była udana, męska walka w komorze eliminacji została podbudowana, gorzej z damską wersją elimination chamber matchu, ale składy robią swoje, mocne te składy są pod względem ring skilla według mnie, mogą to być bardzo dobre elimination chamber matche oj tak, a co do tygodniówki to sporo walk dostaliśmy, segmentów mało, ale na backu trochę się działo, sytuacja z Samim wygląda wciąż ciekawie, dostaliśmy zmianę mistrzyń WWE Tag Team co może sugerować zwycięstwo Ripley w kobiecym Elimination Chamber Matchu, ale zobaczymy, no dobre show, co tu dużo mówić.

Nie wiem, zaczynam coraz bardziej uważać że ja mam jakiś dziwny pogląd na to...

W jaki sposób zamiana obecnego mistrza Tag Team'owego, byłego mistrza świata na Logana Paul'a to podbudowa EC? 

Rozumiem że to wrestling i Win/Loss record nie ma tu dużego znaczenia, ale jeśli porównamy Jey'a i Logan'a, to faktycznie wolałbym Logan'a jeśli chodzi o ringskill, jest zdecydowanie bardziej atletyczny niż Jey, tego nie da się ukryć...ale chciałem przypomnieć że mamy już w środku Je'vona i Trick'a, którzy też są bardzo atletyczni, więc to nie tak że potrzebujemy tego więcej.  Je'von będzie miał swój "Kofi Kingston" spot, gdzie skoczy z klatki na wszystkich czy coś w tym stylu. Zakładam że ten swap jest wymuszony kontuzją Reed'a który miał być w klatce żeby mieć jednego "potwora" który wyczyścił by ring i kupił chwilę czasu dla innych na złapanie oddechu, więc wstawienie tam Logan'a na jego miejsce robi nic. On tam jest tylko dlatego że Vision musi być w tej walce, żeby słynny "masked man" mógł znowu sprawić że Vision przegra.

+ Bardziej atlteyczny zawodnik

- Mniejszy hype, mniejsza historia z każdym innym uczestnikiem, mniejsze doświadczenie, większy syf PRowy bo znowu pushujemy Logan'a Paula który ma tyle aktywnych pozwów i spraw sądowych obecnie, co John Cena wygrał tytułółw w swojej karierze. 

I tak, odkąd Logan zaczął, zrobił postępy i wydaje się być kimś kto ma przyszłość w tym biznesie. Świetnie pracuje z widownią, jest idealny heel'em. Mój jedyny problem w tym momencie to fakt że dostaje to wszystko za bycie youtuber'em i podcasterem praktycznie. Na miłość boską, on miał problemy prawne z Amerykańską federacją olimpijską nawet. 

Przynajmniej obecność Reed'a daje nam potężnego Powerhouse'a (może potencjalne Tsunami z jednej z komór, skoro skoczył już wcześniej z klatki na War Games?) + może jak Breakker wróci to storyline gdzie okazuje się że to Bronson go zaatakował, bo był zazdrosny albo chciał udowodnić że zasługuje na więcej? Obecność Logan'a daje nam kolejnego atletycznego zawodnika, którego wygrana robi nic - jeśli chodzi o storyline'y. 

Po pierwsze, jest z RAW i jest częścią dużej grupy na RAW, więc absolutnie nie wygra pasa ze Smackdown.

Po drugie, ma pozytywną historię z Drew z Summerslam i Wargames, więc jak mieliby sprzedać jego walkę z Drew? 

Po trzecie, Vision zaczyna umierać śmiercią naturalną (Again, nie mogę nikogo winić za losowe urazy) więc rozbijanie ich jeszcze bardziej tylko przyspieszy ten proces.

Po czwarte, Logan nie ma żadnego aktywnego story w tym momencie z nikim, szczególnie z nikim z EC - nie licząc LA Knight'a ale to jest bardziej LA Vs Vision i Logan po prostu akurat jest częścią Vision. 

Więc...jak dokładnie obecność Logan'a w EC podbudowuje ten match? Rozumiem aspekt że Drew kosztował Jacob'a kolejną szansę, ale to prędzej podbudowa WMki jeśli w jakiś magiczny sposób Fatu dostanie walkę z Drew, choć bardziej zanosi się na walkę z Cody'm. W jakim aspekcie obecność Logan'a poprawia ten match, kiedy to Fatu wypełni by "Monster/Powerhouse" slot który miał być dla Reed'a + To Jacob ma storyline z Drew?

  • Lubię to 1

  • Posty:  2 705
  • Reputacja:   1 255
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Na start Jey w karetce. Czytaj Uso wypada z walki na EC i dostaniemy zastępstwo. Jak dla mnie spoko, bo to oznacza, iż zostaniemy pozbawieni wątpliwej przyjemności oglądania Yeetowania w takiej walce.

Panowie, którzy będą rywalizować o pojedynek z Drew sobie pogadali i nie wyszło to źle. Evans na koniec dostaje RKO z zaskoczenia. Orton popatrzył na Blondasa. W sumie, gdyby Orton to wygrał, a później do walki dołączyli Fatu i Cody to byłoby nawet fajnie. Czas pokaże. To WWE, więc pewnie skończy się spodziewaną wygraną byłego mistrza.

CATHY! Tiffy lubię cię od czasów NXT, ale może ty rusz na mistrzostwo, gdy już Jade je straci.

Solo vs. Howdy: 

Tutaj poleciał skip. Do Solo może i z czasem się bardziej przekonałem, ale cała magia Wyatt Sicks dla mnie uleciała już dawno i dam sobie spokój z oglądaniem członków tej stajni w akcji.

Logan w komorze? Jestem jak najbardziej na tak. Poziomu w ringu na pewno nie obniży.

Jade spotyka Ripley. WWE daje znaki.

Stratton wygrywa z Sane po niezłym starciu.

Logan vs. Fatu? Pachnie wygraną Logana. Drew pewnie w akcji.

Oba z wygraną. Miz pokonany. Kiedy jakieś poważniejsze wyzwania? Może na WrestleManii.

Melo obronił tytuł.

Oj, będzie jakieś spore rozczarowanie z tą skrzynią. Powtarzająca się sytuacja z Gargano już nie bawi.

Grace uporała się z rywalką.

Raquel spotyka Jade. Tak sobie myślę, że lepsza Raquel niż Tiffy. O jakieś jobberki coś fikają do Jade. Nuda.

Rhea odliczona przez Lash i mamy nowe mistrzynie. Ciężar pasów zrzucony teraz śmiało może wygrać na EC tak zakładałem wcześniej. Sama walka mi się podobała.

Main Event. Jacob vs. Logan:

Niezła walka, ale potencjał był na więcej. Spodziewanie Drew przeszkodził w wygranej Fatu. Logan to zgarnia i nie jest to zły pomysł. Sytuacji z zamaskowanym wojownikiem nawet nie ma co komentować.

Jak wypadło ostatnie Smackdown przed Elimination Chamber? Jak na moje średnio. Jakoś nie nakręciło mnie dostatecznie mocno na galę Premium.

Ocena ogólna 5/10.

WeAreSoBack.png


  • Posty:  720
  • Reputacja:   924
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 

3 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

W jaki sposób zamiana obecnego mistrza Tag Team'owego, byłego mistrza świata na Logana Paul'a to podbudowa EC? 

Rozumiem że to wrestling i Win/Loss record nie ma tu dużego znaczenia, ale jeśli porównamy Jey'a i Logan'a, to faktycznie wolałbym Logan'a jeśli chodzi o ringskill, jest zdecydowanie bardziej atletyczny niż Jey, tego nie da się ukryć...ale chciałem przypomnieć że mamy już w środku Je'vona i Trick'a, którzy też są bardzo atletyczni, więc to nie tak że potrzebujemy tego więcej.  Je'von będzie miał swój "Kofi Kingston" spot, gdzie skoczy z klatki na wszystkich czy coś w tym stylu. Zakładam że ten swap jest wymuszony kontuzją Reed'a który miał być w klatce żeby mieć jednego "potwora" który wyczyścił by ring i kupił chwilę czasu dla innych na złapanie oddechu, więc wstawienie tam Logan'a na jego miejsce robi nic. On tam jest tylko dlatego że Vision musi być w tej walce, żeby słynny "masked man" mógł znowu sprawić że Vision przegra.

+ Bardziej atlteyczny zawodnik

- Mniejszy hype, mniejsza historia z każdym innym uczestnikiem, mniejsze doświadczenie, większy syf PRowy bo znowu pushujemy Logan'a Paula który ma tyle aktywnych pozwów i spraw sądowych obecnie, co John Cena wygrał tytułółw w swojej karierze. 

I tak, odkąd Logan zaczął, zrobił postępy i wydaje się być kimś kto ma przyszłość w tym biznesie. Świetnie pracuje z widownią, jest idealny heel'em. Mój jedyny problem w tym momencie to fakt że dostaje to wszystko za bycie youtuber'em i podcasterem praktycznie. Na miłość boską, on miał problemy prawne z Amerykańską federacją olimpijską nawet. 

Przynajmniej obecność Reed'a daje nam potężnego Powerhouse'a (może potencjalne Tsunami z jednej z komór, skoro skoczył już wcześniej z klatki na War Games?) + może jak Breakker wróci to storyline gdzie okazuje się że to Bronson go zaatakował, bo był zazdrosny albo chciał udowodnić że zasługuje na więcej? Obecność Logan'a daje nam kolejnego atletycznego zawodnika, którego wygrana robi nic - jeśli chodzi o storyline'y. 

Po pierwsze, jest z RAW i jest częścią dużej grupy na RAW, więc absolutnie nie wygra pasa ze Smackdown.

Po drugie, ma pozytywną historię z Drew z Summerslam i Wargames, więc jak mieliby sprzedać jego walkę z Drew? 

Po trzecie, Vision zaczyna umierać śmiercią naturalną (Again, nie mogę nikogo winić za losowe urazy) więc rozbijanie ich jeszcze bardziej tylko przyspieszy ten proces.

Po czwarte, Logan nie ma żadnego aktywnego story w tym momencie z nikim, szczególnie z nikim z EC - nie licząc LA Knight'a ale to jest bardziej LA Vs Vision i Logan po prostu akurat jest częścią Vision. 

Więc...jak dokładnie obecność Logan'a w EC podbudowuje ten match? Rozumiem aspekt że Drew kosztował Jacob'a kolejną szansę, ale to prędzej podbudowa WMki jeśli w jakiś magiczny sposób Fatu dostanie walkę z Drew, choć bardziej zanosi się na walkę z Cody'm. W jakim aspekcie obecność Logan'a poprawia ten match, kiedy to Fatu wypełni by "Monster/Powerhouse" slot który miał być dla Reed'a + To Jacob ma storyline z Drew?

Tutaj bardziej mi chodziło o segment początkowy, dostaliśmy starcie mikrofonowe wszystkich aktualnych uczestników męskiego Elimination Chamber Matchu, RKO dla Evansa i brawl pomiędzy Knightem i Trickiem, więc podbudowa była. Co do Logana to musieli wykombinować coś na szybko przez kontuzję Reeda, a ten mój tekst co zacytowałeś odnosił się do segmentu początkowego.

 

 

  • Lubię to 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  332
  • Reputacja:   246
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

3 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

Hype dla Wilsona zaczyna umierać, mimo że widownia go kupuje

Wina WWE że jak się uprą że kogoś nie widzą (Kross, LA Knight) to choćby cała arena siedziała z bronią wycelowaną w zarząd WWE to i tak się nie ugną.

3 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

Oba zaczyna się obracać w zwykłego mięśniaka bez żadnego smaku

Tego właśnie się obawiałem. Nie oglądam NXT więc nie znam go zbytnio ale zrobił na mnie wielkie wrażenie na SNME czy na RR, ogólnie widzę w nim gwiazdę ale no właśnie robi randomowe rzeczy zamiast ruszyć z porządnym feudem i przez to traci momentum.

3 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

W dodatku Lash Legends losowo wygrywa pasy tag teamowe które przez ostatnie kilka miesięcy nabierały znaczenia kiedy były osoby takie jak Alexa, Charlotte czy Bayley które robiły co mogły żeby się od nich dostać...tylko po to...żeby dostała je Lash Legends. Hej, nie mogę narzekać. Przynajmniej mogę spokojnie skipować wszystkie segmenty odnośnie tych pasów raz jeszcze, bez obawiania się że przegapię coś wartego oglądania

Dokładnie a potem znowu płacz że pasy nic nie znaczą. Losowe walki, feudy znowu będą nijakie. Do tego antytalent Jax wiecznie o pas musi walczyć jak Charlotte 2.0. Jak pisałem wcześniej nie oglądam NXT więc Lash nie znam, weszła do WWE randomowo, buja się z Jax więc nic nie sprawia że się zainteresuje tym jak ona walczy czy jak sobie radzi, po prostu mnie nie obchodzi. Do tego naprawdę nie jestem fanem name'ów w stylu Legend, Legacy, Breakker, Powerhouse. To jak w PTW ten cały Max Speed czy inne wymysły gdzie imię/ksywa jest tak przerysowana że nie wiem. Samo Legend u Lash już mnie negatywnie nastawia.

3 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

Swoją drogą, skoro już pokazali trailer podcastu...Royce Keys dostał "hyped" debiut na Rumble, pamiętam że komentatorzy byli w szoku i hype'owali go...a potem jego występ na Rumble był taki sobie + od Rumble nigdzie go nie ma. To był guest spot, czy on ma kontrakt? Bo jak narazie to nie trochę miksowane sygnały dostajemy.

Już wyjaśniam bo czytałem trochę na ten temat jakiś czas temu. Royce zamierza walczyć ale on zaraz będzie kończył karierę. Jego celem w przejściu do WWE była praca w szatni. Więc pewnie trochę powalczy szkoląc się do backstage'owej roli i jak będzie gotowy to Gunther go załatwi i przejdzie do szatni. A do tego czasu trochę powalczy jak mu coś znajdą, ale skoro nawet dla swoich zawodników nie potrafią niczego na dłuższą metę wymyślić to nie będą się trudzić żeby znaleźć coś komuś kto zaraz na emeryturę idzie.

3 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

więc wstawienie tam Logan'a na jego miejsce robi nic. On tam jest tylko dlatego że Vision musi być w tej walce, żeby słynny "masked man" mógł znowu sprawić że Vision przegra

 

3 godziny temu, VictorV2 napisał(a):

Logan'a Paula który ma tyle aktywnych pozwów i spraw sądowych obecnie, co John Cena wygrał tytułółw w swojej karierze. 

I tak, odkąd Logan zaczął, zrobił postępy i wydaje się być kimś kto ma przyszłość w tym biznesie. Świetnie pracuje z widownią, jest idealny heel'em. Mój jedyny problem w tym momencie to fakt że dostaje to wszystko za bycie youtuber'em i podcasterem praktycznie. Na miłość boską, on miał problemy prawne z Amerykańską federacją olimpijską nawet. 

Dokładnie. Cały czas o tym mówię i dlatego jestem bardzo dużym przeciwnikiem jego pushu czy nawet pojawiania się w WWE. Jeszcze oczywiście trzeba go do ME pchać...

 

Choć mi akurat SmackDown jak zazwyczaj dobrze się oglądało, lepiej niż RAW, dużo się dzieje i jest mniej przewijania niż na RAW. Przejście SD na 3h jak najbardziej na plus.

Za to to co zrobili z Masked Man'em to najgorsza rzecz od czasu Hornswoggle as Anonymous GM. No jak można tak to zniszczyć. Jeszcze gdyby przynajmniej pokazali na trybunach czy na stage'u prawdziwego MM'a że tamten był falszywy a tak to sugerowali że ten był prawdziwy.

 

Co do EC mogli to rozegrać tak, że miejsce jest wolne i osoba ze skrzyni zajmuje miejsce choćby to był Maddox czy inny Mahal.

  • Lubię to 2

  • Posty:  2 405
  • Reputacja:   364
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Logan Paul zajmuje miejsce Jeya Uso w komorze. Jeśli WWE tak bardzo zależy na tym, żeby w EC był ktoś z The Vision (pierwotnie na RAW to Bronson Reed, a nie Yeet miał wygrać mecz kwalifikacyjny) to znak, że Paul i Theory wyrolują najpewniej jednego z pozostałych uczestników walki. Najgorzej, że prawdopodobnie będzie to LA Knight, a na WM42 czeka na 2137 wojenka Rycerz kontra Vision.

Lash Legend i Nia Jax z pasami TT. Czyżby WWE umyśliło sobie kolejną walkę o złoto na WM z udziałem Ripley? Balast zrzucony, tylko jak tu jeszcze zerwać przyjaźń z Io? :D Swoją drogą, niech Australijka i Japonka pójdą w swoją stronę. Nigdy mi jako duet nie pasowały. No chyba że Lash i Nia potrzymają sobie tytuły do WM, a w Las Vegas Rhea i Io odzyskają bohatersko pasy w jakiejś dużej walce.

Jade Cargill drażni uczestniczki EC kobiet, a mnie drażni, że do WM42 najpewniej ani razu nie obroni już swojego tytułu. :D

Przeciwieństwem Jade w liczbie obron swojego pasa jest natomiast Carmelo Hayes. I pięknie, ale to by się jakiś program przydał. W powietrzu wisi heel turn Dragunova. Przyznam, że wolałbym go w tej roli.

Oba Femi złożył kolejnego jobbera i (o zgrozo!) jest nim Miz. Nadchodzi WM42, gdyby to był 2015 roku, w kolejce do Nigeryjczyka już ustawiłby się Big Show lub Kane. W Lesnar - Ruler w Las Vegas jakoś nie wierzę, ale chętnie się pomylę. :D

Jak znam WWE to Johnny Gargano tak sobie przeleży te tygodniówki aż do końca kontraktu. :D 

Kit Wilson kontra dywizja Tag Team. Gdzie są, kurwa, wiersze?! :D 3 godziny męczenia buły na Smackdown i ani jednego rymu?! WWE, you're toxic!

Edytowane przez Bastian
  • Lubię to 2

Cena.jpg


  • Posty:  132
  • Reputacja:   152
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

2 hours ago, Kaczy316 said:

Tutaj bardziej mi chodziło o segment początkowy, dostaliśmy starcie mikrofonowe wszystkich aktualnych uczestników męskiego Elimination Chamber Matchu, RKO dla Evansa i brawl pomiędzy Knightem i Trickiem, więc podbudowa była. Co do Logana to musieli wykombinować coś na szybko przez kontuzję Reeda, a ten mój tekst co zacytowałeś odnosił się do segmentu początkowego.

Ok, moja wina, myslalem ze to bylo odniesienie do zmiany. o/

 

2 hours ago, GGGGG9707 said:

Już wyjaśniam bo czytałem trochę na ten temat jakiś czas temu. Royce zamierza walczyć ale on zaraz będzie kończył karierę. Jego celem w przejściu do WWE była praca w szatni. Więc pewnie trochę powalczy szkoląc się do backstage'owej roli i jak będzie gotowy to Gunther go załatwi i przejdzie do szatni. A do tego czasu trochę powalczy jak mu coś znajdą, ale skoro nawet dla swoich zawodników nie potrafią niczego na dłuższą metę wymyślić to nie będą się trudzić żeby znaleźć coś komuś kto zaraz na emeryturę idzie.

Tym bardziej dziwi mnie że on dostał spot na RR podczas gdy na pre-show do RR pokazywali zawodnika z Saudi którego zatrudnili...no ale cóż, dziwne rzeczy to ich specjalność. Dziękie za wyjaśnienie :)

2 hours ago, GGGGG9707 said:

ego właśnie się obawiałem. Nie oglądam NXT więc nie znam go zbytnio ale zrobił na mnie wielkie wrażenie na SNME czy na RR, ogólnie widzę w nim gwiazdę ale no właśnie robi randomowe rzeczy zamiast ruszyć z porządnym feudem i przez to traci momentum.

 

2 hours ago, Bastian said:

Oba Femi złożył kolejnego jobbera i (o zgrozo!) jest nim Miz. Nadchodzi WM42, gdyby to był 2015 roku, w kolejce do Nigeryjczyka już ustawiłby się Big Show lub Kane. W Lesnar - Ruler w Las Vegas jakoś nie wierzę, ale chętnie się pomylę. :D

Rzucę pomysł, który sprawdza kilka rzeczy:

Oba Femi powinien dostać ostatnie miejsce w EC. 

A ) Mamy mocnego powerhouse'a w miejsce Reed'a

B ) Nie musimy oglądać Logan'a

C ) Oba dostaje coś porządnego do robienia, podtrzymując swój hype.

D ) Dostajemy solidnego faworyta - bo pamiętajmy że na SNME to Drew przerwał match Oby i Cody'ego, więc jest storyline który można by pociągać. Nie twierdzę że wygrałby, ale na tyle solidne podłoże że jest podstawa uważać że mógłby a im więcej możliwości, tym lepiej się ogląda kiedy jest kilka osób których wygrana ma sens

E ) W samej klatce jest zarówno Rhodes, jak i Trick i Je'von, więc dużo rzeczy które łączą uczestników.

 

Przez chwilę przeszło mi to przez myśl jak oglądałem, ale potem pojawiło się Vision i było pewne w którą stronę zamierzają pójść. Im więcej o tym myślę, tym bardziej podoba mi się pomysł Oby w EC + Trio które wykręciło match of the year w NXT miałoby małe reunion. Jeśli chcemy pushować Obe, to czy byłaby lepsza okazja?

 


  • Posty:  2 705
  • Reputacja:   1 255
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Drew vs. Cody kolejne starcie:

Będzie się działo. Spodziewane DQ ewentualnie jakieś inne elektryczne rozwiązanie z udziałem Fatu, czy nawet Ortona. Jesteśmy na drodze do walki czterech zawodników o pas na WM. Innego rozwiązania z tego nie widzę.

  • Lubię to 1

WeAreSoBack.png


  • Posty:  2 405
  • Reputacja:   364
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

3 godziny temu, KyRenLo napisał(a):

Drew vs. Cody kolejne starcie:

Będzie się działo. Spodziewane DQ ewentualnie jakieś inne elektryczne rozwiązanie z udziałem Fatu, czy nawet Ortona. Jesteśmy na drodze do walki czterech zawodników o pas na WM. Innego rozwiązania z tego nie widzę.

Obawiam się, że WWE mocno rozważa wygraną Rhodesa i walkę na WM42 z Ortonem. McIntyre na pocieszenie dostałby Jacoba Fatu. Cody - jak Drew - może rzucić, że "nie da rewanżu". Szkot mocno też podpada Aldisowi. GM może za karę odsunąć Drew od rewanżu i zestawić go z Fatu, z którym McIntyre też ma na pieńku. Opcja F4W oczywiście też jest w grze, ale fani, czekający od powrotu Rhodesa do WWE na solową walkę z Ortonem, i ich opinia, może okazać się przeważająca.

  • Lubię to 1

Cena.jpg


  • Posty:  132
  • Reputacja:   152
  • Dołączył:  26.12.2023
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

4 hours ago, KyRenLo said:

Drew vs. Cody kolejne starcie:

Będzie się działo. Spodziewane DQ ewentualnie jakieś inne elektryczne rozwiązanie z udziałem Fatu, czy nawet Ortona. Jesteśmy na drodze do walki czterech zawodników o pas na WM. Innego rozwiązania z tego nie widzę.

Oh hell fn no.

Jeśli Rhodes to wygra, zostaje eksluzywnie przy NXT i przerzucam się na AEW.

To będzie absolutny bs, bez żadnego wyjaśnienia poza "To Cody Rhodes". Mamy wreszcie mistrza który ma charakter i potrafi przekazać emocje czymś więcej niż albo smutnymi łzami albo wściekłymi łzami. Jak lubiłem Cody'ego, tak wracamy do 2015 roku i Reigns'a. Ile można wpychać Rhodes'a ludziom do gardła, tylko dlatego że ma takie nazwisko. Odkąd wygrał z Roman'em na WMce, nie zrobili z nim NIC co miałoby sens albo jakąkolwiek wartość. To jest osoba która nie sprawia że pas jest ważny, tylko pas sprawia że on jest ważny - a ponoć Hunter nie lubi takich osób. Jakikolwiek inny rezultat niż wygrana Drew będzie żartem i robieniem z Elimination Chamber nic nie znaczącego pseudoeventu, skoro ktoś może go przegrać a potem pójść płakać do dobrego wujka Hunter'a "aLe Ja ChCe MóJ tItLe MaTcH!". 

W tym momencie to debiut Danhausen'a nie jest już najbardziej żenującą częścią tego weekendu, przynajmniej tyle udało im się zdziałać...

  • Lubię to 1

  • Posty:  2 705
  • Reputacja:   1 255
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Danhausen ma pojawić się na najbliższym Smackdown. Ciekawe, czy wzorem czerwonej tygodniówki nie rzuci, aby przypadkiem klątwy na Drew. Zobaczymy:

Cytat

Per PWInsider, WWE officials are said to be “pleasantly surprised” with the merchandise numbers Danhausen has generated since debuting with the company. Danhausen is also expected to appear on this Friday’s episode of SmackDown.

 

  • Lubię to 1

WeAreSoBack.png


  • Posty:  720
  • Reputacja:   924
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Lecimy z pierwszym SD po Elimination Chamber i ciekawi mnie w co ostatecznie pójdziemy, mamy dzisiaj walkę Drew vs Cody o tytuł Undisputed WWE, chciałbym, żeby Drew to obronił, ale Cody vs Orton jako singlowe starcie o tytuł również mi nie przeszkadza, zobaczmy w co pójdą, tutaj nie ma złej decyzji imo, a przynajmniej jest o nią bardzo ciężko.

 

Poza standardowo powtórką wydarzeń z sobotniego Elimination Chamber to na ring wychodzi Randy Orton! Chętnie się przekonam co nam powie! Orton mówi, że będzie to chyba jego dwudziesta Wrestlemania, albo, że był na dwudziestu Wrestlemaniach już, a main eventował tylko dwie i mówi, że w końcu może powiedzieć, że Randy Orton wraca do main eventowania Wrestlemanii!, mówi też o legendach, które stawiały go w kategorii jednego z najlepszych. Ponton mówi, że jeszcze nie wie kto będzie jego rywalem w main evencie Wrestlemanii, ale dowie się tego za kilka godzin, ale niezależnie od tego kto to będzie to Orton nie ma zamiaru opuszczać Vegas z pustymi rękami, tylko z Undisputed WWE Title oraz zamierza użyć do tego najbardziej destrukcyjnych trzech liter i są to RKO!!! Wszystko przerywa Trick xD, weźcie mi tego gościa z przed oczu. Trick mówi, że też słyszał głosy w swojej głowie i to On powinien być w main evencie Wrestlemanii, dobrze Orton go poskładał za pomocą RKO i Williams przestał w końcu mówić, ale Randy świetnie się bawi i to widać, fajnie go widać w takiej formie, nie licząc Tricka to bardzo przyjemne promo Ortona i fajne rozpoczęcie SD.

 

Carmelo porozmawiał trochę z Aldisem na backu, Nick bardzo go chwalił jako Championa.

 

Przechodzimy do United States Championship Open Challenge'u! Chętnie się przekonam z kim tym razem Carmelo się zmierzy! Hijo Del Dr. Wagner Jr. nie znam gościa, wiem, że jest z AAA i jest Latin American Championem xD, zobaczymy jak wyjdzie ta walka, czasem takie zaskoczenia też są przyjemne. Lekko ponad 10 minut bardzo dobrego pojedynku, Wagner ładnie sobie radził, jego styl w połączeniu z Carmelo wyszedł bardzo fajnie i walka wyglądała bardzo dobrze dzięki temu, Melo zalicza kolejną obronę i ciekawi mnie co dostanie na WM, liczę, że coś dobrego.

 

Ilja udziela wywiadu na backu, pojawia się też The Miz i Kit Wilson, a z tego co zrozumiałem to Ilja zaproponował, żeby dogadali się o to kto z nim dzisiaj zawalczy. Priest na backu mówi do Aldisa, że chciałby dzisiaj walkę, a Nick zastanawia się i pyta czy Damianowi On nie mówił? W sensie chodziło mu o R-Trutha, który zaraz potem się pojawił i dowiadujemy się, że Priest i Truth są w Tag Team Turmoil Matchu o pretendentów do pasów WWE Tag Team, kurde i chciałbym, żeby wygrali, to może być dobra telewizja! Priest i Truth odchodzą, a do Aldisa podchodzi Drew, który spokojnie chcę porozmawiać mówiąc, że wygrał ten tytuł, żeby Cody nie miał o ten pas rewanżu i pomimo przegrania na Royal Rumble i na Elimination Chamber to Cody dostał rematch, prosi Aldisa, żeby zrobił to co powinien, ale Aldis mówi, że daję mu wybór albo broni dzisiaj tytułu albo może się go zrzec, jednak Drew nie chcę zrzekać się tytułu.

 

Celebracja nowych mistrzyń WWE Women's Tag Team, zobaczmy co tutaj się wydarzy, w sumie nie powiedziały nic ciekawego, typowa celebracja, że One są najlepsze i i tak nikt nie ma z nimi szans, ale na stage wychodzą Charlotte i Alexa! Bliss mówi, że to przez Lash i Jax przegrały swoje mistrzostwa z The Kabuki Warriors, a Charlotte mówi, że skoro chcą nowych pretendentek, to właśnie na nie patrzą, wszystko przerywają jednak Giulia i Kiana James! Kiana wspomina Triple Threat z Charlotte i Jax i pytała się kto wygrał ten pojedynek, oczywiście, że Ona, a w Women's Elimination Chamber Matchu wyeliminowała Alexę, a Giulia przejmuję mikrofon i mówi, że wejdą w Vegas jako mistrzynie WWE Women's Tag Team! Wszystko przerywa Nick Aldis! Który ustala walkę Alexa i Charlotte vs Giulia i Kiana i dobrze, segmencik po to, żeby ustalić prawdopodobnie pretendentki, wyszedł w porządku.

 

Giulia & Kiana James vs Charlotte Flair & Alexa Bliss, no zobaczmy kto to wygra, ale walka zapowiada się bardzo dobrze, tylko znowu ciężko mi ustalić czas, bo zaczęła się podczas reklam xD. Kolejny dość fajny i przyjemny pojedynek i jeśli dobrze przypuszczam i przewiduję to trwał około 11,5-12 minut, Charlotte przypięła mistrzynię Women's United States, może jak nie zawalczą o tytuły WWE Women's Tag Team to Charlotte dostanie shota na Women's United States Title? Kto wie.

 

Cody Rhodes na backu udziela krótkiego wywiadu i podchodzi do niego Sami, który mówi, że jest to wszystko dziwne i tłumaczy jak to wszystko powinno wyglądać, a Cody Rhodes i tak pomimo przegranej dostaje title shota, Zayn jest tym bardzo poirytowany, że Cody dostaję kolejną szansę, a wie kto jej nie dostaję? Sami Zayn, Cody jednak w końcu wybucha i ostatecznie ani jeden ani drugi nie wie o co chodzi Samiemu i Zayn mówi, że przyszedł tylko życzyć mu powodzenia xD, ale te segmenty mnie ogólnie mega jarają, tak bardzo bym chciał, żeby urodziło się z tego coś większego jak to, że Zayn chociażby przeszkadza Rhodesowi w wygraniu tytułu i jakaś walka pomiędzy nimi na WM albo, że Sami jakoś dołącza do walki o tytuł, no cokolwiek, a skończy się pewnie na walce z Trickiem.

 

Wyłaniamy pretendentów do mistrzostw WWE Tag Team! Patrząc po składzie to w sumie każdy może wygrać, ale chciałbym chyba najbardziej Priesta i Trutha mimo wszystko xD, Tag Team Turmoil Match pora zacząć! Zaczynają Fraxiom i Motor City Machine Guns, bardzo dobre zestawienie. Po około 8 minutach Motor City Machine Guns zostało wyeliminowane, tylko kompletnie nie mam pojęcia czy to był botch czy nie, bo niby Alex położył nogę sojusznika na linach, ale sędzia tego nie zauważył potem ta noga spadła z lin albo ktoś ją zrzucił i sędzia doliczył do trzech, nie wiem, sędzia też chyba nie ogarniał, ale oficjalnie MCMG wyeliminowane po bardzo dobrej i dynamicznej walce, kto dalej? Los Garza! Oj tak lecimy z tym! Dość szybka eliminacja Fraxiom, po dwóch minutach dynamicznej walki i cyk pora na Wyatt Sicks! Po około 7-8 minutach(nie wiem dokładnie ilu, bo znowu reklamy) i odwróceniu uwagi przez MFT, Wyatt Sicks zostali wyeliminowani! To zostali chyba tylko Priest i Truth jeszcze? Tak i Oni teraz wchodzą! Chyba tylko Oni zostali, a W6 i MFT mają brawl poza ringiem. Znowu reklama i nawet nie wiem kiedy Truth i Damian weszli do ringu xD. Załóżmy, że po około 6,5 minutach walki Priest i Truth to wygrali i koniec walki, która trwała około 25,5 minuty albo ponad! Dobrze ja jestem zadowolony, walkę przyjemnie się oglądało, w Truthie duch Johna Ceny dalej istnieję, a Damian i R-Truth mogą być fajnym tag teamem i potencjalnie mistrzami, w sumie chciałbym.

 

Sami Zayn podchodzi na backu do Ortona i pyta się w sumie jak mógł to zrobić Rhodesowi, ciekawe, a Orton mu odpowiada, że czasami musisz być samolubny, pyta się Samiego czy to czyni z niego złego człowieka? Randy odpowiada, że nie wie, ale to uczyniło go 14-krotnym world championem, Sami przyznał, że nie może z tym dyskutować i życzy powodzenia Ortonowi, Randy jeszcze mówi, że wierzy w Samiego i pewnego dnia na pewno stanie się World Championem i będzie miał tytuł i radzi mu żeby....posłuchać głosów w swojej głowie, Randy odchodzi, a pojawia się Black, który mówi, żeby Zayn się nim nie przejmował, On ma naturę bestii, kurde wszystko co z Samim jest teraz mega ciekawe, bo mogą z nim zrobić tak wiele, jest hype na to, mam nadzieję, że tego nie zepsują.

 

Lecimy z face to face Rhea Ripley z Jade Cargill! Mami najpierw wychodzi na ring i łapię za mikrofon mówiąc, że mówiła, że tutaj będzie i jest tutaj, więc jeśli Jade ma jej coś do powiedzenia to niech wyjdzie tutaj i powie Jej to prosto w twarz! Theme Jade rozbrzmiewa i Cargill wychodzi! Jade najpierw próbuję podać rękę Ripley i Mami przyjmuję uścisk dłoni, a Jade mówi, że dała jej uścisk dłoni, bo szanuję Ripley i jej osiągnięcia i to, że ludzie ją kochają oraz szanuję to jaką drogę przeszła, żeby uzyskać to wszystko i title shota na Wrestlemanii, szanuję to wszystko, ale nie jest pod wrażeniem i zaczyna wychwalać siebie i że Rhea nie pokona jej na Wrestlemanii i nie może nic z tym zrobić....Because i'm that bitch! Tak to jej powiedzonko i upuszcza mikrofon, a Ripley odpowiada, że Jade robi wrażenie na Ripley ale fizycznie, ale czy naprawdę myśli, że jeśli zaatakuję ją swoim najlepszym ciosem to Rhea upadnie i się nie podniesie? Rhea sama odpowiada, że nie, ale gdy Ripley zaatakuję ją swoim najlepszym atakiem to Jade z pewnością się nie podniesie i tutaj Ripley powiedziała coś mega dobrego i prawdziwego, że ciało Jade jest stworzone na pokaz i show, natomiast ciało Ripley jest stworzone do walki!  Rhea rozjechała na micu Jade, co tu dużo mówić, ale to było raczej spodziewane, niemniej jednak są emocję, czuć powagę tego pojedynku, na razie dobrze wygląda ten feudzik.

 

Gargano na backu dalej w depresji i leży sobie na skrzyni, MCMG sobie rozmawiają przy nich i odchodzą na osobności, a Candice mówi do Gargano, żeby zrobić coś z tym wszystkim i Gargano mówi, że LeRae ma rację i Gargano idzie do ringu. 

 

Przyjemne krótkie wideo promo od Bo Dallasa, który mówi, że Solo nie będzie mógł zrobić nic innego poza ucieczką.....RUN!

 

Co tutaj się dzieję, Johnny wyszedł na ring, złapał za mikrofon i daję promo, Gargano mówi, że musi przypomnieć sobie kim jest i stać się ponownie "Johnnym Wrestling" Oj tak piękne czasy to były, ale daje Open Invitation, więc zobaczymy walkę, kto wyjdzie mu naprzeciw?! Spodziewałem się Femiego i Femiego dostałem xD, lecimy z tym, a szkoda, myślałem, że coś więcej będzie się działo z Johnnym, a wydaję mi się, że teraz przegra i wrócimy do depresji, ale zobaczymy. No i Johnny został rozłożony w minutę przez Femiego.

 

Jade przechadza się po backu i przeszkadzają Jej w tym Michin i B-Fab i ostatecznie w końcu doczekamy się chyba walki Jade z Michin w przyszłym tygodniu.

 

Danhausen na backu przedstawia swoje żądania Nickowi, mówi że w tym roku będzie wprowadzony do Hall Of Fame, więc Aldis ma znaleźć mu mentora, który wyniesie go na szczyt xD, ale Aldis odpowiada, że to nie jego praca, chociaż ma pewien pomysł i chyba wiem o kogo chodzi xDDDD. Oj tak Nick podchodzi do Mizanina! Chwali go bardzo i przedstawia mu osobę, której może być mentorem, Miz jednak niezbyt chcę, ale Danhausen dość szybko go namawia, mówiąc, że jeśli nie będzie tego chciał to będzie...CURSED! Miz się uśmiecha, ale Danhausen mówi mu na ucho, żeby pamiętał co się stało z Dominikiem w poniedziałek i wtedy Mizowi mina trochę zrzedła xD.

 

Next Week: Jade Cargill vs Michin meh nic ciekawego, Jelly Roll będzie w przyszłym tygodniu! Już coś ciekawszego, ale wciąż raczej nic wielkiego jak dla mnie, Ulala dobra teraz mamy coś ciekawego, dostaniemy podpisanie kontraktu na walkę o tytuł Undisputed WWE pomiędzy Randym Ortonem i Drew McIntyre'em lub Codym Rhodesem, nawet jak dzisiaj Drew przegra to w sumie nie wszystko stracone, dobrze jest to prowadzone oj tak.

 

Nadszedł już czas na main event i ostatnie minuty Drew z tytułem prawdopodobnie niestety, ale zobaczymy, dopóki nie zobaczę trzeciego klepnięcia w matę to będę miał nadzieję, że jednak Drew to jakimś cudem obroni, ale zobaczmy jak to wyjdzie, liczę na dobry pojedynek! Drew dobrze zrobił, z początku chciał opuścić ring i wcale mu się nie dziwię, też bym chciał, bo Cody dostał shota pomimo tego, że został legalnie wyeliminowany zarówno z męskiego Royal Rumble Matchu jak i z męskiego Elimination Chamber Matchu, z pomocą z zewnątrz, ale to było legalne, bo wszystko jest legalne w tych walkach, dlaczego więc shota nie dostał Logan, który też został wyeliminowany przez Setha albo Breakker, który został wyeliminowany przez Masked Mana w Royal Rumble? No właśnie, ale nie ma co szukać logiki, jest jak jest, cieszmy się walką jak na razie! Od kiedy ta walka jest jakimś No Holds Barred Matchem? Czy innym wariantem tej walki i dlaczego ja się o tym dowiaduję dopiero w połowie walki? Może coś przeoczyłem. Fajny przyjemny pojedynek, do połowy dość standardowe i klasyczne starcie, ale od połowy rozkręcił się ładnie i o wiele lepiej się to oglądało, prawie 21 minut walki i Cody Rhodes to wygrywa, były ref bumpy i pojawił się Jacob, ale totalnie dziwne zachowanie, Jacob miał problem zarówno z Drew jak i Codym, z Rhodesem ostatnio o wiele bardziej i przeszkodził jedynie Drew w wygranej, no cóż jest jak jest walka bardzo dobra, Cody znowu mistrzem, a McIntyre już chyba nigdy nie będzie mistrzem, ale dobre były chociaż i te dwa miesiące jego panowania.

 

Podsumowanie: Bardzo dobre pierwsze SD po Elimination Chamber moim zdaniem, dostaliśmy fajny segmencik początkowy z promem Ortona, środek show, gdzie wyłoniliśmy chociażby kolejnych pretendentów do mistrzostw WWE Tag Team, bardzo dobry main event, były też lekkie zapychacze, ale dostaliśmy kolejną zmianę mistrza w tym roku, znaczy powrót do poprzedniego, ale jednak to wciąż zmiana, a mamy dopiero marzec, liczę, że na Wrestlemanii dojdzie do kolejnej zmiany i Randy będzie mistrzem, chciałbym tego, ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie.

  • Dzięki 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Tak jest.
    • VictorV2
      Wyobraźmy sobie sytuację w której musimy robić nic, żeby być chwalonymi za dobry produkt.  I zamiast tego, wysilić się i zrobić wszystko żeby to zjebać. Randy wygrywa EC, atakując znienacka Cody'ego. Idzie na WMke, gdzie pomaga podbudować Drew. W międzyczasie Cody i Jacob kontynuują swój feud. Drew wygrywa z Randy'm, Jacob z Cody'm. Jacob i Drew wracają do swojego programu rozpoczętego X miesięcu temu kiedy Drew kosztował Jacob'a jego match o WWE title, Randy i Cody wracają do sytuacji
    • Kaczy316
      Lecimy z pierwszym SD po Elimination Chamber i ciekawi mnie w co ostatecznie pójdziemy, mamy dzisiaj walkę Drew vs Cody o tytuł Undisputed WWE, chciałbym, żeby Drew to obronił, ale Cody vs Orton jako singlowe starcie o tytuł również mi nie przeszkadza, zobaczmy w co pójdą, tutaj nie ma złej decyzji imo, a przynajmniej jest o nią bardzo ciężko.   Poza standardowo powtórką wydarzeń z sobotniego Elimination Chamber to na ring wychodzi Randy Orton! Chętnie się przekonam co nam powie! Orton
    • Bastian
      "Casino Royale"
    • Grok
      Pretendenci numer jeden zarówno do WWE Tag Team Titles, jak i Women’s Tag Team Titles zostali wyłonieni na SmackDown. Po tym, jak Giulia i Kiana James oraz Alexa Bliss i Charlotte wyszły skonfrontować się z nowymi mistrzyniami, Irresistible Forces (Nia Jax i Lash Legend), pojawił się Nick Aldis i ogłosił improwizowany mecz o miano pretendenta numer jeden pomiędzy tymi dwiema drużynami. Flair i Bliss odniosły zwycięstwo, gdy Flair zaaplikowała Giuli swoje natural selection, co dało im shot na J
×
×
  • Dodaj nową pozycję...