Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie na EX 2012 nie Vinnie nie bał się tak o zdrowie Ceny i wyszło to bardzo fajnie. Jak dla mnie to taki bump - tylko pozornie wygląda grożnie, a ryzyko kontuzji Johna byłoby większe właśnie z walczącym stiffowo Lesnarem niż upadając bezpiecznie (White i Cena to profesjonaliści i nie spieprzą sprawy, najlepszy przykład Backlash 2009) na stół.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie na EX 2012 nie Vinnie nie bał się tak o zdrowie Ceny i wyszło to bardzo fajnie. Jak dla mnie to taki bump - tylko pozornie wygląda grożnie, a ryzyko kontuzji Johna byłoby większe właśnie z walczącym stiffowo Lesnarem niż upadając bezpiecznie (White i Cena to profesjonaliści i nie spieprzą sprawy, najlepszy przykład Backlash 2009) na stół.

 

Nie mam pojęcia jak niebezpieczny jest taki bump (nie znam się na tym), ale wydaje mi się, że upadek z kilkumetrowej klatki na nieprzygotowany stół komentatorski (czy na powierzchnie otaczającą kwadratowy pierścień) jest o wiele niebezpieczniejszy niż przyjęcie kilku mocniejszych uderzeń na gębę (jak to mówią ryj nie szklanka, się nie zbije :P ), a taki upadek może się nie najlepiej skończyć.

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nieprzygotowany stół komentatorski

No właśnie, ale jak zaplanują tą akcje to stół będzie przygotowany :twisted: . Głównie chodzi mi o to że jeśli się dobrze wykona taki bump to nic się nie może stać, a walcząc z takim Brockiem który (możecie mówić co chcecie ale to nie było planowane) wali łokciami na prawo i lewą a także przechodzi przemianę z zawodnika MMA w wrestlera w czasie walki :roll: ryzyko kontuzji jest dużo większe i potencjalnie gorsze od "siniaków na plecach od uderzenia w stół" bo uraz ręki czy nogi jest zawsze najgorszym we wrestlingu. Oczywiście też nie jestem specjalistą, ale tak to widzę.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

o uraz ręki czy nogi jest zawsze najgorszym we wrestlingu.

 

O! Właśnie o takie coś mi chodzi. Zły upadek i... Jasiu przez kilka miesięcy wypada z telewizji.

 

Co do jego starcia z Brockiem to bym się spierał. Moim zdaniem takimi ciosami wiele stać się nie mogło - oczywiście były stiffowe, ale też bez przesady. Gdyby Lesnar bił z całej siły to Jasiu by tam bardzo szybko KO wyłapał :P

Zauważyłem pewną sprzeczność - w pierwszym pości piszesz, że Vince nie bał się zabookować stiffowej walki na Extreme Rules, a natomiast w drugim, że walący łokciami na lewo i prawo Lesnar nie był planowany.

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie bał się zabookować stiffowej walki - mam na myśli sposób wykonania kimury która moim zdaniem mogła na prawdę zrobić poważną krzywdę (mogłem to napisać, bo rzeczywiście wyszła sprzeczność) , nie wliczam w to początku w wykonaniu Brocka czyli krwawienie Johna. :)

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na razie wersja inter.

 

O KUR*** To jest to o czym mówiłem. Jeden SD i Clay, SinCara, Ryback jeden po drugim. Co za tandeta. Ładne gówno WWE sprzedaje za granice. I oni chcą robić 3 godzinne RAW.??!!

 

Drew z planów o pushu, zmiany gimmicku na playboya później geja playboya skończył jako jobber. TNA czeka.

 

Ricardo aka "Rudy" kontra prawdziwy Rudy. Musze przyznać, że nie widziałem między nimi różnicy. Ricardo z powodzeniem może go dublować.


  • Posty:  223
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ricardo jako Sheamus...mnie coś takiego nie śmieszy, może dlatego, że nie mam 13 lat a ostatnie gale WWE są przeznaczone dla osób głównie w tym wieku. Nie nazwałbym tego nawet kabaretem, bo to mnie nie śmieszy. Poza tym ten motyw przebranego Ricardo był kontynuowany przez całe show. Nie kręci mnie to, i moim zdaniem cofa ten storyline do czasu jego poczatku, a właściwie jak on się zaczął? :|

  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ReDstanDarD nie, to było właśnie tak jak aRo93 podał podczas walki Van Dama z Kane'm:

 

Co do wykonania WMD na Jaśku, to nie musi być to wcale trudne... Cena na klatce kuca, ponieważ jego szyja jest w objęciach łapy Showa, który stoi na narożniku... Zaczęli się obaj napieprzać punchami i w pewnym momencie pada WMD, a Cena jako, że klęczał, to poleciał do tyłu na stół... Czy ma to sens, tego nie wiem, ale rozwiązanie jest.


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja także obejrzałem wersję interkontynentalną i cóż mogę rzec... Tragedia (odcinek chyba jeszcze gorszy od tego z zeszłego tygodnia). Wycięto proma Drewa z HHH i Christiana, brak był Danielsona i Punka...

Jedyne co mi zapadło w pamięć to Ricardo przebrany za Sheamusa (w sumie nie mam dalej co wymieniać bo nic wartego uwagi się nie zdarzyło)

 

WWE musi koniecznie coś z tym zrobić: od dłuższego czasu fundują nam takie słabe tygodniówki i zarazem nie widać starań by jakoś zahamować spadające ratingi (stały powrót McMahona do telewizji problemu nie rozwiąże). Całą nadzieję na odwrócenie tego niekorzystnego trendu upatruję w tym "letnim wielkim storylinie" którzy rzekomo jest przygotowywany- to jedyna szansa żeby wyjść z tego dołka z którym już od dłuższego czasu zmagają się McMahon i spółka...


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tygodniówka słaba jak tydzień temu i dwa tygodnie temu, ale muszę wspomnieć kilka rzeczy... nie wiem czy to dzień dobroci dla zwierząt, ale po kolei...

 

 

Kur*a, zaczynam kupować Rybacka, przynajmniej dzisiaj. Muzyka fajnie tutaj pasuje, gość ma niezłą mimikę twarzy i się sprawdza ogólnie w tej roli. Wszystko fajnie, ale brakuje tu kreatywności kreatywnych (heh) żeby zrobić z nim coś konkretnego, wplątać w jakiś feud. Przydałby mu się menago, coś na wzór Heymana przy boku Lesnara.

 

Sin Cara nie botchuje i dzisiaj dało się go oglądać! Bardzo możliwe, że to zasługa Drew, który dość fajnie wkomponował się w tą walkę i nie oglądało się tego aż tak tragicznie jak poprzednie spot-festy. Drażnią mnie tu jedynie Hurricanrany z "tyłka", które momentami wyglądają sztucznie i mega naciąganie. Również koleś potrzebuje menago...

 

Sheamus jako face jest fajny jak wpada wkurwiony i robi rozwałkę, wtedy mógłbym go kupić jako hooligana, który jednak w serduszku ma trochę dobroci. Uśmiechający się Rudzielec nadal mnie niestety drażni...

 

A jego feud z Del Rio to nadal miernota. Ricardo jako rozrywkowa postać spisuje się fajnie, ale początkowy segment z małpowaniem Rudego mnie nie ruszył. Bądź co bądź, Rodriguez w minutę przedstawił nam jak ostatnio wygląda postać Irlandczyka, identycznie jak opis któregoś z naszych userów jakiś czas temu! :D

 

Zły Brodus również jest to kupienia, jednak potańcówki z dzieciarnią już mnie denerwują. Jeżeli feud Show vs Cena się skończy, żądam wręcz feudu Brodus vs Show i promocji młodego. Czas na promocję innych Paul! 8)

 

 

I tyle... czas na Euro! ;)


  • Posty:  10 419
  • Reputacja:   450
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Z tego co wyczytałem w newsach to Show ma zawalczyć z Punkiem na SS, a jaką promocję miałby Wright jakby przepierprzył z Ceną?

 

Pewnie taką samą jak Brock "Jestem Maszyną Do Kopania Dup" Lesnar, przepieprzający z Jaśkiem swoją pierwszą walkę, zaraz po powrocie :D

 

Wg. mnie Show pokona Jaśka (jeszcze nie wiem jak, ale pokona) na NWO.

 

Wg mnie Jasiek będzie musiał się "odbudować" w oczach marków, po upokarzającej porażce z Ace'em, tak więc danie mu do poskładania Showa - nadaje się do tego wyśmienicie :wink: Ewentualnie Show może go coś tam potyra po walce, ale sądzę że z tego starcia to Janusz wyjdzie "z tarczą".

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pewnie taką samą jak Brock "Jestem Maszyną Do Kopania Dup" Lesnar, przepieprzający z Jaśkiem swoją pierwszą walkę, zaraz po powrocie :D.

 

To bylo piekne pokazanie Brockowi ze Vince pamieta, jego negatywne komentarze po odejsciu.

Jeszcze to ze Cena wstal i normalnie swietowal w ringu po walce, a nie tak jak chcial Brock, ze ledwo z niego zejdzie :D

 

 

Porazka Big Showa przed jego wlka o pas? To idiotyzm, ale moze to tylko plotki a o pas walczacego zobaczymy Cena, dawno o to nie walczyl

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  10 419
  • Reputacja:   450
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven- napisał/a:

Pewnie taką samą jak Brock "Jestem Maszyną Do Kopania Dup" Lesnar, przepieprzający z Jaśkiem swoją pierwszą walkę, zaraz po powrocie :D .

 

 

To bylo piekne pokazanie Brockowi ze Vince pamieta, jego negatywne komentarze po odejsciu.

Jeszcze to ze Cena wstal i normalnie swietowal w ringu po walce, a nie tak jak chcial Brock, ze ledwo z niego zejdzie :D

 

Mi się też to podobało :D , bo nie trawię arogancji Lesnara, a pamięć mam długą... Ale z marketingowego punktu widzenia - był to idiotyzm najwyższej próby (zjebali momentum Lesnara i zabili jego gimmick "killera z UFC")

 

Porazka Big Showa przed jego wlka o pas? To idiotyzm, ale moze to tylko plotki a o pas walczacego zobaczymy Cena, dawno o to nie walczyl

 

Sęk w tym, że porażka z Jaśkiem, to obecnie w WWE żadna ujma (nawet w kwestiach pushu), bo akurat z nim - finalnie niemal wszyscy przepierdalają :D Kwestia po jak bardzo wyrównanej (lub jednostronnej na rzecz Wight'a) walce, Show by to zmoczył.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rybacka w roli Terminatora bardziej "kupuję" niż jego odpowiednika z przeciwnej federacji. Sheffield ma warunki, a jego wygrane - mimo, że nad jobberami - są przekonujące. Generalnie ta postać na dłuższą metę może się sprzedać, WWE potrzebuje tylko w końcu dać mu kogoś poważniejszego, bo w końcu to obijanie zawodników bez kontraktu z federacją się znudzi i ten najważniejszy moment w karierze (kiedy Ryback będzie najbardziej over) mogą po prostu przespać...

 

Co do Sin Cary, to jednak ta kontuzja nic mu nie dała. Nadal nie jest wrestlerem - jest zawodnikiem do spotów. Jego akcje całkiem ładnie oglądałoby się w jakiejś reklamówce, ale nie w ringu, gdzie trochę tej psychologii trzeba pokazać. W związku z czym nie dziwię się, że WWE mu nie ufa i prawdopodobnie nie dostanie w najbliższym czasie (a przynajmniej - nie powinien) dostać dłuższej walki na PPV, bo znowu poszłyby chanty "boring". Jest efektowny, ale tak naprawdę ma niewiele do zaoferowania.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  223
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sin Cara ma cały czas ten sam problem, zbytnio nie przemawia do ludu, właściwie to nie przemawia...W USA trzeba złapać za mikrofon i coś powiedzieć, to nie meksyk gdzie liczy się widowisko i walki Mask vs Mask, tutaj nie można byc anonimowym i nie przemawiać. Cara powinien nauczyć się chociaż łamanego angielskiego, a taki akcent u babyface'a byłby pewnie do kupienia.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      1. Seth Rollins vs. Bron Breakker - bardzo dobry opener, świetnie promujący Breakkera. Spodziewałem się jego wygranej, ale nie czystej (no, może quasi-czystej, bo trochę zamieszali Paulinek z przydupasem, ale fizycznego ataku tam jednak nie było). Obstawiałem, że to powracający syn (Bron-Son) pomoże wygrać młodemu Steinerowi. Bardzo podobał mi się tutaj booking, oparty na bardzo krótkich momentach dominacji z każdej ze stron, przeplatanych kontrami, przez co zawodnicy wychodzili na bardzo równor
    • MissApril
    • MissApril
    • PTW
      IT'S OFFICIAL! Prezes Okoński zapowiedział, że wymarzony mecz Miśka nie odbędzie się na gali 23 maja, ale to nie oznacza wolnej soboty dla giganta, ani jego starszego brata. Drewno także nie zostanie oszczędzone - ktoś poleci przez stół! Tables Match PolishBear - PTW vs. Whiteblade PTW Ciekawe starcie postaci reprezentujących dwa różne światy. Po jednej stronie żyjący w zgodzie ze sobą i w harmonii z naturą Polski Niedźwiedź, po drugiej chaotyczny, nieprzewidywalny i piekielnie niebezp
    • Legacy of Wrestling
      Lady Killer z kolejną walką w Legacy, a tym razem czekać będzie na niego w ringu debiutujący w naszej federacji... Zefir! Wydaje się, że są to wrestlerzy z dwóch całkowicie innych bajek, jednak obaj bez wątpienia są charakterystyczni. Pytanie brzmi jednak, kto okaże się skuteczniejszy i zgarnie zwycięstwo? Odpowiedzi przyjdą już za niecałe dwa tygodnie! Bilety znajdziecie w serwisie KupBilecik.pl, druga pula wejściówek zbliża się do wyczerpania! Link w komentarzu poniżej! KupBilec
×
×
  • Dodaj nową pozycję...