Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja miałem nadzieję (zwłaszcza, że Cara nie umie angielskiego) zobaczyć tajemniczego luchadora w masce, który będzie miał za przeproszeniem wyjebane na publiczność i na to co o nim ludzie myślą.

 

Chociaż nawinie to brzmi (w końcu dzisiaj targetem WWE są 12-latkowie a nie duże dzieci w wieku 20-30 lat - o czym wszyscy doskonale wiemy) to ja miałem podobne nadzieje. Generalnie Sin Cara nie przytula się z fanami, nie przybija piątek i nie wygłasza słodkopierdzących przemów (zapewne takie zacznie - o ile nauczy się angielskiego) ale i tak chyba wszyscy czujemy o co chodzi.

 

(ba, widziałem zresztą jakieś zdjęcia z jednego house showu na którym Cara stykał się głowami z publiką).

 

Ciekawe co Rey na to. :D

 

Według mnie też porównywanie Reya do Sin Cary, to jak na razie przesada. Rey, może i przegrywa feudy, ale i tak ma bardzo silną pozycję w federacji i w każdej chwili może on wskoczyć do walki o pas. A Sin Cara? Tak jak pisałem wcześniej, jeszcze debiutant, zawodnik, który musi pracować na swoją pozycję, który musi przejść przez kilka feudów i jeszcze mocno się podpromować.

 

To że ich kariery są w innych punktach nie oznacza, że porównywanie ich to przesada. Przecież Sin Cara to następca i niemal kopia Reya. Wydawało mi się, że jest to rzecz ogólnie uznana za prawdziwą przez członków tego forum ale jak widać myliłem się. Słowem - kompletnie się z tobą w tej kwestii nie zgadzam maly619.

Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

To że ich kariery są w innych punktach nie oznacza, że porównywanie ich to przesada. Przecież Sin Cara to następca i niemal kopia Reya. Wydawało mi się, że jest to rzecz ogólnie uznana za prawdziwą przez członków tego forum ale jak widać myliłem się. Słowem - kompletnie się z tobą w tej kwestii nie zgadzam maly619.

 

Ja właśnie wcale nie uważam, że Sin Cara to kopia Reya. Oczywiście, powody dla których został sprowadzony do federacji Sin Cara są pewnie związane z Reyem i może tak być, że będzie on jego następcą. Ja jednak jestem zdania, że to jaki będzie Sin Cara, dopiero zacznie się nam, że tak powiem ugruntowywać. Nie chcę go oceniać, po tym, co teraz pokazuje, bo to za wcześnie, za mało feudów, za mało walk, żeby ocenić w pełni Sin Carę.


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja właśnie wcale nie uważam, że Sin Cara to kopia Reya. Oczywiście, powody dla których został sprowadzony do federacji Sin Cara są pewnie związane z Reyem i może tak być, że będzie on jego następcą. Ja jednak jestem zdania, że to jaki będzie Sin Cara, dopiero zacznie się nam, że tak powiem ugruntowywać. Nie chcę go oceniać, po tym, co teraz pokazuje, bo to za wcześnie, za mało feudów, za mało walk, żeby ocenić w pełni Sin Carę.

 

Pogdybać zawsze można. :)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  257
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spójrzmy na przybycie Sina Cary do WWE przez pryzmat Vince'a- czyli MONEY. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Cara to kopia Rey'a, bo po cholerę drugi luchador? I to jeszcze w innym brandzie? Ci dwaj zawodnicy to są face aż się ich schrupać chce i nie można obu umieścić w jednym rosterze bo pewnym by było, że prędzej czy później dojdzie do ich feudu, a na to nie mogą sobie pozwolić gdyż, któryś z zawodników mógłby sobie walnąć foszka i odejść, a co za tym idzie? Zmniejsza się saldo na koncie. Dopóki obaj luchadorzy są w tej federacji to Vince będzie trzymać ich od siebie z daleka. Jedyną możliwość jaką dopuszczam to "Albo ja będę jedynym lucha w WWE, albo odchodzę'' i tu stawiam, że kwestię tą wypowie Rey i żeby z hukiem go pożegnać uzyskamy pojedynek na PPV czyt. Wrestlemania.

Zapraszam na fanpage! Jeśli możesz, zostaw like'a. Dzieki!

 

Sadiztik Fanpage


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Albo ja będę jedynym lucha w WWE, albo odchodzę'' i tu stawiam, że kwestię tą wypowie Rey i żeby z hukiem go pożegnać uzyskamy pojedynek na PPV czyt. Wrestlemania.
Hm, Rey raczej nie ma powodu, żeby tak powiedzieć, gdyż tak jak wspomniałeś są w osobnych brandach i nie wchodzą sobie w drogę.

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  257
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hm, Rey raczej nie ma powodu, żeby tak powiedzieć, gdyż tak jak wspomniałeś są w osobnych brandach i nie wchodzą sobie w drogę.

 

Rey jak to Rey, lubi być bohaterem publiczności i raczej nie uśmiecha mu się fakt, że przychodzi taki świeżak i podpierdziela mu wszystko na co pracował tyle lat. To, że Cara jest na Smack'u, a Rey na Raw nie oznacza, że Mysterio nie ma fanów w tym pierwszym rosterze. Z tego co pamiętam to Mysteriusz też był w SD!

Zapraszam na fanpage! Jeśli możesz, zostaw like'a. Dzieki!

 

Sadiztik Fanpage


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rey jak to Rey, lubi być bohaterem publiczności i raczej nie uśmiecha mu się fakt, że przychodzi taki świeżak i podpierdziela mu wszystko na co pracował tyle lat.

Pamiętam, że jak Sin Cara przychodził do WWE, to Reymond mimo wszystko wypowiadał się o nim w dość ciepłych klimatach. Co prawda nie mógł inaczej (jakby to wyglądało, gdyby nagle bohater dzieci zaczął narzekać na to, że sprowadza się coraz więcej luchadorów i nie ma już on na tę grupę wrestlerów wyłączności w WWE?), ale przecież równie dobrze mógł nie zabierać w tej sprawie głosu.

 

Sin Cara na razie jest jednak odrobinę inną postacią niż Rey. I mimo, że powoli (niestety) zamienia się w następną maskotkę publiczności to jednak merchandise, wydaje mi się, sprzedaje się raczej po równo. Cara niczego przecież Reyowi nie podpierdziela (fanów mu przecież nie ubyło) więc wątpię, by ktokolwiek z tej dwójki miał stawiać ultimatum na zasadzie "w tej federacji może być miejsce tylko dla jednego luchadora", bo to aż komicznie brzmi. Obaj mają swoje miejsce i myślę, że nawet gdyby doszło do ich feudu na WrestleManii 28 to i po nim za wiele by się chyba nie zmieniło. Oczywiście zakładając, że w międzyczasie Reymond nie będzie chciał zakończyć kariery i np. nie straci przez to na WM'ce maski (co i tak byłoby pewno podyktowane zupełnie innymi powodami niż ten, który Ty tu teraz przedstawiasz).

 

Ludzie się cieszą, bo teraz zamiast jednego Spider-Mana strzegącego porządku w WWE mają aż dwóch. Tak jak mówię, to że Sin Cara się pojawił w federacji nie znaczy automatycznie, że Reyowi ubywa fanów. Myślę, że nawet w jakimś sensie obaj się uzupełniają (są przecież w dwóch różnych brandach na tę chwilę).

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spójrzmy na przybycie Sina Cary do WWE przez pryzmat Vince'a- czyli MONEY. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że Cara to kopia Rey'a, bo po cholerę drugi luchador? I to jeszcze w innym brandzie? Ci dwaj zawodnicy to są face aż się ich schrupać chce i nie można obu umieścić w jednym rosterze bo pewnym by było, że prędzej czy później dojdzie do ich feudu, a na to nie mogą sobie pozwolić gdyż, któryś z zawodników mógłby sobie walnąć foszka i odejść, a co za tym idzie? Zmniejsza się saldo na koncie. Dopóki obaj luchadorzy są w tej federacji to Vince będzie trzymać ich od siebie z daleka. Jedyną możliwość jaką dopuszczam to "Albo ja będę jedynym lucha w WWE, albo odchodzę'' i tu stawiam, że kwestię tą wypowie Rey i żeby z hukiem go pożegnać uzyskamy pojedynek na PPV czyt. Wrestlemania.

Człowieku, Mistico zdawał sobie sprawę z tego, że w rosterze jest Mysterio i nie mógł decydować o tym, do jakiego brandu go wsadzą. Nie ma się za co obrażać i strzelać fochów, siedzi cicho i robi co mu karzą bo wie, że i na niego przyjdzie pora. Nie wsadzą ich do jednego brandu, bo faktycznie chcą uniknąć feudu, ale nie dlatego, że któryś się obrazi (nie rozumiem jaki mieliby mieć ku temu powód?), a dlatego, że chcą poczekać na WrestleManie (o czym pisali już w newsach).


  • Posty:  257
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Człowieku, Mistico zdawał sobie sprawę z tego, że w rosterze jest Mysterio i nie mógł decydować o tym, do jakiego brandu go wsadzą. Nie ma się za co obrażać i strzelać fochów, siedzi cicho i robi co mu karzą bo wie, że i na niego przyjdzie pora. Nie wsadzą ich do jednego brandu, bo faktycznie chcą uniknąć feudu, ale nie dlatego, że któryś się obrazi (nie rozumiem jaki mieliby mieć ku temu powód?), a dlatego, że chcą poczekać na WrestleManie (o czym pisali już w newsach).

 

Chodziło mi raczej o focha Mysterio, bo dobrze wszyscy wiemy jaki Rey jest. Powód? Bohater dzieci w masce zostaje pokonany przez nową gwiazdeczkę WWE- również w masce. Podobnie jak w prawdziwym życiu. Jesteś cały czas oczkiem w głowie rodziców i nagle twoja mama zachodzi w ciąże, rodzi się młodszy braciszek i nagle jakby mniej znaczysz dla rodziców. Tak samo w WWE. Prędzej czy później Rey pójdzie w odstawkę bo Mistico zdominuję postać Mysterio. O to może się obrazić właśnie. Dobrze o tym wiem, że to Vini wydaje polecenia, ale wiesz jak to z Mysterio bywa.

 

Sin Cara na razie jest jednak odrobinę inną postacią niż Rey. I mimo, że powoli (niestety) zamienia się w następną maskotkę publiczności to jednak merchandise, wydaje mi się, sprzedaje się raczej po równo. Cara niczego przecież Reyowi nie podpierdziela (fanów mu przecież nie ubyło) więc wątpię, by ktokolwiek z tej dwójki miał stawiać ultimatum na zasadzie "w tej federacji może być miejsce tylko dla jednego luchadora", bo to aż komicznie brzmi. Obaj mają swoje miejsce i myślę, że nawet gdyby doszło do ich feudu na WrestleManii 28 to i po nim za wiele by się chyba nie zmieniło. Oczywiście zakładając, że w międzyczasie Reymond nie będzie chciał zakończyć kariery i np. nie straci przez to na WM'ce maski (co i tak byłoby pewno podyktowane zupełnie innymi powodami niż ten, który Ty tu teraz przedstawiasz).

 

Chciałbym w twojej wypowiedzi podkreślić "na razie". Mistico niedawno co przyszedł i wszystko jeszcze przed nim. Vince ma już następce Mysterio, a ten póki co ma coś do powiedzenia, bo na jego gadżety jakby nie patrzeć też jest spory popyt, a image jest łatwo zniszczyć. Jak nie na ringu, to na forum publicznym. Co do fanów: jak już pisałem wyżej, wszystko przed nim i wszystko może się wydarzyć. Cara a lil bit ma lepszy gimmick( z wyjątkiem braku języka angielskiego) więc moim zdaniem to tylko kwestia czasu, a o starym Mysterio ludzie szybko zapomną.

Zapraszam na fanpage! Jeśli możesz, zostaw like'a. Dzieki!

 

Sadiztik Fanpage


  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszyscy mówili jaki to Rey jest straszny,a tymczasem podłożył się Cody'emu, Truthowi i Punkowi. Nie roztrząsajmy.
And if you're not down with that, I've got just two words for ya!

  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rey nie ma już tak dużo do powiedzenia. A czemu? A temu, że kiedyś Vince miał tylko niego i chuchał na niego i dmuchał, bo dawał ogrom kasy. Teraz ma Sin Carę, i mniejsza o jego botche - publika go kupuje, rodzi się zastępca Mysterio, i McMahon już tyle nie boi się o ewentualne odejście starszego Meksykanina.

 

Jeszcze co do Sin Cary - według mnie umiejętności ma większe od Mysteria, osobiście nie chciałbym, żeby został jego następcą, ale niestety chyba do tego dojdzie. Jeśli już się w miarę zaaklimatyzuje w WWE to jestem pewien, że (oczywiście z dobrym przeciwnikiem, bo tacy, którzy za nim nie nadążą się po prostu mało nadają) jego pojedynki na pewno będą dobre. Jeszcze żeby nauczył się angielskiego, to będzie lepiej. Ale - bardzo chciałbym, żeby nie stał się drugim Rey'em, bo z tego zadowolony nie będę. Kolejnego terminatora nam nie potrzeba.


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

według mnie umiejętności ma większe od Mysteria

 

Teraz na pewno.Ale gdy Rey był w jego wieku to na prawdę nie ustępował mu na choć trochę a nawet go przewyższał.Ciekaw jestem czy Mistico w wieku "Krasnala" będzie kręcił takie walki jak teraz już botchuję co chwila.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No właśnie, to jeden z kolejnych powodów, przez które Vince zaczyna woleć Sin Carę (choć w sumie, ostatnio w WWE często nie chodzi już o ring skille tylko o robienie ogólnej rozrywki). Rey jest już starszy i nie ma tej kondycji, co w WCW i początkowej fazie kariery w WWE.

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tyle, że w przypadku High Flyerów dobre ring skille = dobre show. A na pewno najważniejszą rzeczą jest efektowny finiszer.

  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiec pewnie dlatego Sin Cara ma 2 nieźle wyglądające akcje końcowe. Masz rację, i w sumie - trochę o tym nie pomyślałem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 5 Data: 01.02.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 1.234 Format: Live Platforma: NJPWWorld.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 6 Data: 31.01.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Ibaraki, Japan Arena: Lily Arena MITO Publiczność: 375 Format: Taped Data emisji: 03.02.2026 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: Stardom New Year Stars 2026 In Korakuen Hall - Dzień 4 Data: 31.01.2026 Federacja: World Wonder Ring Stardom Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 1.332 Format: Live Platforma: Stardom World Komentarz: Makoto Oe & Yuichi Tabata Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • master71
      Jak zwykle wracam do WWE tylko na Royal Rumble Matche i czasami też tu coś o tym napiszę. Po pierwsze, damski Royal Rumble Match. Nie był ani porywający, ani też nie zły, ale został doszczętnie zniszczony przez publiczność, której przez większość czasu nawet nie chciało się odliczać (!) oraz przez błędy w emisji, jak na przykład "next entrant #31", gdzie się o mało nie udławiłem piwem jak to zobaczyłem, bo myślałem że dobiją do 40 albo pojawi się "surprise entrant". Panie rzecz jasna nie by
    • Grins
      Właśnie czytam sobie o tej aferze z Jeffrey Epsteinem, wiadomo coś czy nasi celebryci z WWE nie bujali się w tym środowisku, słyszałem że niby Ashley była coś tam powiązana z tym... O może nasz Austriak Gunta ma haki na Huntera że też tam latał na tą wsypę XDDDDD Stąd taki push  Ale dobra koniec żartów. Jericho raczej chyba nie wróci do WWE no chyba że planują jego powrót po WM, ale teraz no jakoś zbytnio nie widzę tego powrotu, no chyba że ten Masked Man to był on a nie Rollins bo niby wyp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...