Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

     

     

TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline

Nie ma co owijać w bawełnę. Ten odcinek IW był naprawdę zayebisty. Nie pamiętam kiedy ostatni raz oglądałem całe IW, a co najważniejsze byłem przy tym trzeźwy jak świ... eee jak noworodek :twisted:

 

Opener -spoko pojedynek ale za krótki, nie rozumiem czemu tak ograniczają czas wieloosobowych starć X-ów, skoro latami właśnie takimi starciami TNA rozgrzewało publikę.

 

DJ Z został no1 contenderem, a potem pokonał Bennetta - nie takie to Destination X złe.

 

 

Przypuszczam, że to nagroda za przedłużenie kontraktu. Ja tam lubię Zeme i cieszy mnie taki obrót spraw.

 

Segmenty Mata spoko, sprawdza się w tej roli i to znakomicie. Jeśli porównać jego skille do brata to tak jakby porównywać Hopkinsa i Mroczka :razz:

 

Walka pań całkiem ok. Siena przy tym stroju powinna mieć maskę i byłaby żeńską wersją Muertesa. :)

 

O dziwo ECW eee EC3 vs Drew nie grzeje mnie. ( pamiętacie transparenty "EC3 we dont need you " ? )

 

ME - bałem się banału w stylu underdog jest milimetry od wygranej a tu przekręca go jego "brat". Udało się to inaczej rozwiązać, dzięki czemu strasznie się napaliłem na next epizod.

 

Słowo na niedziele: jeśli TNA nie obniży znacząco lotów -względem tego odcinka -to wrócę do regularnego oglądania ich programu.

Edytowane przez Icon
Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407063
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  3 074
  • Reputacja:   607
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

Tak jak już pisałem - prędzej czy później TNA zrobi walkę 1 vs. 1 Lashley'a z Moosem. Takiej okazji nie przepuszczą.

 

Broken Matt dalej wymiata. Każdy segment jest jakiś, nawet taka głupota jak krótkie promo na backu. Plus dla TNA za podłożenie w taki, a nie inny sposób Jeffa w matchu. Tak musiało to wyglądać.

 

Feud Drew z ECIII po mnie spływa i szkoda, że taki gość jak Drake musi być mięsem armatnim. Jego title run jest jaki jest, ale gość na micu jest jednym z najlepszych. #Fact of life.

 

Stało się to co większość przewidywała - Lashley z dwoma pasami. TNA ma swojego Lesnara, szkoda tylko, że z tej X Division nic już nie zostało. Najlepiej chyba jak już daliby sobie z tym spokój. To już chyba nie ma sensu kiedy ktoś taki jak Lashley posiada ten pas...

 

BFG Playoffs nudne na razie tak jak można było się domyśleć. Dalej awansowali pewniacy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407381
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline

Ciekaw jestem jak powrót dywizji cruiserweight wpłynie na X Division. Już kiedyś przerabiali Kurta Angle i Abyssa z pasem, ale to były krótkie reigny na potrzeby story. Tutaj wydaje mi się, że chcą z Lashleya zrobić mega dominatora. Nie wiem, ile nagrali na tapingach, i czy DJ Z nie wykorzysta title shota przykładowo po interwencji Moose'a (Lashley vs Moose na BFG), ale Lashley może szybko tytułu nie stracić. Ba, może chcieć iść po resztę pasów. Dywizja cruiserów w WWE, poza walkami Reya z Tajirim i Hardym, to był rzadki kał i Dixie powinna teraz zacisnąć poślady, żeby pokazać, że to u nich jest lepsza dywizja dla skakajców.

 

Story braci trwa dalej i swój koniec będzie miało na BFG. Z początku na widok Broken Matta miałem "WTF" na twarzy, ale od Final Delection to się zmieniło. Mam bekę i frajdę w jednym z tych segmentów i aż mnie ciekawość zżera, co wymyślą z nimi na kolejnym PPV, żeby przebiło walkę z posesji Matta.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407384
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

#ObsoleteMule

 

Z czwórki z BFG Playoff jedynym fajnym wyborem byłby Bennett - nie żebym go lubił, ale chociaż będzie "świeżo".

 

Vanguard 1 pokazujący klucze Matta do zwycięstwa - niezły smaczek :D

 

Fixer - masakra.

 

Z face'owych KO zostały Jade, która nie ma co robić i Gail, która ma wieczny feud z Marią i nie wiadomo, ile to jeszcze potrwa.

 

Spoko ME, z tym że żaden wynik nie byłby za dobry. Edwards - bullshit z WHC, Lashley - co dalej z X-Div? Musimy się teraz zastanawiać nad tą drugą opcją.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407387
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 074
  • Reputacja:   607
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

Półfinały BFG Playoffs całkiem ok, choć szczerze wolałbym aby to Matt przeszedł dalej. EC3 wygrał i awansował, ale na jakieś 99% tego nie wygra. Powód? Drew. W ME po raz kolejny ich drogi się skrzyżowały i były mistrz przegrał z winy Ethana, więc ich feud dalej będzie trwał. Miracle jest w tej chwili jednak najlepszym wyborem by iść na mistrza TNA, szczególnie mając przy sobie Moose'a, który także ma nie po drodze z Lashley'em. Dzięki temu EC3 i Drew dalej będą mogli ciągnąć swoje story, które na ten moment absolutnie mnie nie grzeje. Brak w tym czegoś interesującego.

 

Poza BFG Playoffs:

- dobry pierwszy segment - krótki, ale Ethan w parze z Mattem dali radę,

- wątek Rosemary poszedł dalej, aż do tego stopnia, że dostaliśmy segment, gdzie gada z drzewem :| Dla mnie to już trochę przegięcie, ale widać, że TNA coraz śmielej sobie poczyna po sukcesie Final Deletion,

- owa członkini Decay tak była pochłonięta swoimi sprawami, że jej koledzy sami musieli radzić sobie z BroMans. Walka całkiem przyjemna, ale ten feud jest słabiutki,

- Moose i Lashley dalej dominują,

- Drake męczy się ze Stormem, czekam na rozwiązanie ich sporu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407805
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Dlaczego Broken Matt i EC3 udawali psy?

 

Najpierw Matt, teraz geneza Rosemary. Co to było? :D Spodziewam się, że będzie tego coraz więcej. Chociaż się wyróżnią.

 

Moose zadebiutował w ringu TNA. Jest Lashley, więc nie ma Speara. Za to będzie się teraz bawił w Okadę.

 

Sam Lashley chce mieć wszystkie singlowe tytuły. Nie licząc kobiet - dużo mu nie zostało. A tytułu Xów mu chyba nie odbiorą... Rozjechał DJa Z w Ladder Matchu. Jedyna opcja to chyba Ultimate X + jakaś interwencja, np. atak Moose'a.

 

"Water sucks!" - Storm idzie po KOTM Title i przygoda Drake'a z pasami chyba się skończy. Tylko co on będzie robił po tym feudzie?

Generalnie fajny segment Fact of Life.

 

Dywizji TT nie ma. Decay, lipni Bromans... Wrócą Wilki - nadal mało. Gorzej niż u Xów :shock:

 

Lashley vs Bennett, EC3 vs Galloway - walki na BFG. jeszcze nie oficjalnie, ale wierzy ktoś, że będzie inaczej?

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407814
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 074
  • Reputacja:   607
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

Lashley vs Bennett, EC3 vs Galloway - walki na BFG. jeszcze nie oficjalnie, ale wierzy ktoś, że będzie inaczej?

Do tego myślę śmiało można dopisać ostateczne :twisted: starcie Matta z Obsolete Mule. Widać, że tak tego nie zostawią i spokojnie to pociągną, aż do BFG :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407818
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

Lashley vs Bennett, EC3 vs Galloway - walki na BFG. jeszcze nie oficjalnie, ale wierzy ktoś, że będzie inaczej?

 

Ogladam tylko skroty z tna, a nie wiem jak mozna byc niezorganizowanym w kumaniu, akcji nawet w takim tna, zeby tak napisac.

Oczywiscie ze na BFG - będzie Lashley vs ECIII i wygrana ECIII, a Benett może z Gallowayem.

 

Budowali dlugi czas ECIII jako glownego face fedki, nie po to zeby ujebal, z taka miernota jak Benett, juz na Benecie sie poznali ze , gosc nie wywoluje reakcji, gdyby nie ruda, to wogole byloby beznadziejnie, bo w ringu to drewno.

ECIII na najwiekszej gali, ma wlasnie w koncu dostac ten tytul jako face.

 

Dywizji TT nie ma. Decay, lipni Bromans... Wrócą Wilki - nadal mało. Gorzej niż u Xów

 

Wróca wilki i cos mi sie zdaje ze na troche Hardasie jako team, to by bylo ciekawe. Oczywiscie pozniej sie rozpadna, bo Jeff, nie bedzie caly czas pod butem brata i konflikt ostateczny, jeszcze z tego zrobie. Dixie zobaczyla ze ich feud, najlepiej sie sprzedaje, wiec bedzie chciala z tego jeszcze cos wycisnac, najlepiej na poczatku powrocic jako team.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407896
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

W sumie bez sensu byłoby heel vs heel... No dobra, napisałem bzdury. Bardziej myślałem o tym, że mam dość oglądania tych samych zestawień. Bennett, choć cieniutki, byłby chociaż świeży. EC3 vs Lashley mnie kompletnie nie rusza. Inna sprawa, że... innych argumentów poza "świeżością" nie mam. Zwyczajnie nie wiem, jaki pretendent by musiał być w ME, bym się zainteresował. Może Moose, ale jest tu za krótko.
Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407897
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

Maja slaby roster , dlatego rzeczywiscie nie ma w czym wybierac.

Ja bym juz zrobil Jeffa pretendentem, ale jego beda cisnac z bratem.

ECIII niby ma posture, ale gadke srednia a z geby to przeciez taki dresiarski muł, no nawet do bycia twarza fedki, trzeba miec choc ułamek inteligencji na twarzy i czasem nia zagrac jakas emocje :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-407898
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 074
  • Reputacja:   607
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

Gdy w ME nie było już Marii i Moose'a szanse Miracle na wygraną spadły do absolutnego minimum. ECIII wygrywa i nie zdziwiłbym się gdyby na BFG zdobył pas. Kiedyś Lashley musi przegrać. Co do Lashley'a w tej chwili wygląda na to, że będzie jeszcze bardziej dominował. Pewnie pokona Storma i zdobędzie kolejny tytuł. Nie ma innej opcji. James wygrał tylko ten pas by zajobbować.

 

Oprócz tego można jak zawsze liczyć na rozrywkę ze strony Matta. Motyw z fanem na propsie :D Ciekawi mnie jakie jeszcze zostały im pomysły.

 

No i jeszcze warto odnotować kolejne segmenty z Rosemary i Bramem - niestety, ale średnie. Przynajmniej Decay zostaje takie jak powinno.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-408264
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  15
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.07.2016
  • Status:  Offline

Obejrzalem sobie wlasnie ostatni IMPACT chociaz nie jestem na biezaco i przegapilem m. in . SLAMMIVERSARY, ale widze, pas mistrza TNA zmienil swoje polozenie takze ciesze sie, ze Lashley jest mistrzem bo na pawde na to zasluguje. Drew tez jest swietny w ringu, ale najlepiej do niego pasuje jednak czarny charakter jak kiedys gdy debiutowal dewastujac dwukrotnie R-Truth'a. A co do nowego image'u Matta Hardy'ego to jestem w szoku. Wyglada jak oblakany po dobrej dawce lekow psychotropowych faktycznie i fryzura pasuje mu swietnie hehe. Mozna sie przynajmniej posmiac.Uwazam, ze Bobby Lashley powinien byc dlugo w posiadaniu pasa TNA World Heavyweight Champion dla dobra biznesu :) Patrzac od strony wyszkolenia technicznego, umiejetnosci i warunkow fizycznych nie ma sobie rownych w TNA podobnie jak Brock w WWE.
Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-408265
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline

Bobby Lashley powinien byc dlugo w posiadaniu pasa TNA World Heavyweight Champion dla dobra biznesu :) Patrzac od strony wyszkolenia technicznego, umiejetnosci i warunkow fizycznych nie ma sobie rownych w TNA podobnie jak Brock w WWE.

 

Pominąłeś ich genialne mic skille. :twisted:

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-408278
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

James Storm pokonał Drake'a. Teraz ten drugi nie będzie miał nic do roboty :(

 

Tylko wspomnę o Lashleyu - on chyba nigdy nie był lepszy. Dupek, co patrzy na wszystkich z góry, bo walczy w MMA. I nawet fajnie się go słucha. Jego najlepszy rok.

 

JT Dunn i Chuck Taylor jako dodatki do feudu Hardasów. Ten drugi mógłby siedzieć tu solo jako komediowa postać. Byłby lepszy niż Grado... chyba. Takie mam wrażenie, ale też mógłby nie wypalić.

 

Historia Rosemary... po to, by porwać Brama :D Niekonwencjonalne - ktoś powie, że zbędna była ta cała gadka, ale mnie się to podobało.

 

EC3 zawalczy o pas na BFG. A za tydzień Lashley vs Storm o 3 pasy. Mam wrażenie, że na PPV Ethan przejmie wszystkie trzy od Bobby'ego, a potem dwa zwakuje i będziemy rzygać tęczą... o ile jakiegoś pasa po prostu nie wywalą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-408283
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  3 631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Typowy booking TNA... dwie w teorii bardzo ważne walki (Storm - Drake i ECIII - Mike) i nie mogą się obejść bez 1564645 nieczystych zagrań i interwencji. Ech... jakby nie mogli w normalny sposób skupić się na rozpisaniu pojedynków.

 

Gdybym ja to rozpisywał, to prawdopodobnie tak jak aRo napisał: ECIII odbiera pasy Bobby'emu, dezaktywują King of the Mountain (bo na co komu?) i zrobią znowu wakat na X-Division. Chyba, że mają plany na coś większego i jakąś większą walkę dla Lashley'a (np. Feed Me More) :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.wrestling.pl/topic/19846-tna-wrestling-dyskusje-spoilery-wra%C5%BCenia/page/566/#findComment-408337
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Najnowsze posty

    • MattDevitto
    • HeymanGuy
      Mówicie o @ KL ? That makes us two... ROH on Honor Club 09.01.2025 Trish Adora vs. Harley Cameron: No dobra, Trish Adora jest w dobrej formie. Już samo jej wejście z STP w narożniku robiło wrażenie. Harley Cameron próbowała, nie powiem, że nie. Pokazała zwinność i niezły timing, ale kiedy Trish odpaliła swój Lariat Hubman, to było jak... bum, end of story. To jeden z tych finisherów, które robią wrażenie i sprawiają, że czujesz moc przez ekran. Mam wrażenie, że Trish powoli zmierza w stronę czegoś większego – może tytułu? Byłoby przyzwoicie, bo to jedna z tych osób, które naprawdę zasługują na spotlight. Blake Christian vs. Serpentico: Blake Christian jest jak błyskawica w ringu – szybki, techniczny, po prostu niesamowity, od zawsze robił na mnie wrażenie. Serpentico, wiadomo, zawsze daje dobre show, ale tu nie miał większych szans. Ta Meteora na koniec? Coś pięknego. W sumie spodziewałem się szybkiego zakończenia, ale mimo to walka była widowiskowa. Dla fanów lucha libre myślę, że jak najbardziej do polecenia. Boulder vs. Griff Garrison: Powiem tak: jak tylko zobaczyłem Bouldera w akcji, to wiedziałem, że Griff będzie miał ciężki wieczór, przypomina mi trochę Mastiffa z brytyjskiej sceny indy, ale trochę mu do niego brakuje. Griff próbował walczyć sprytem, ale kiedy masz przed sobą człowieka tak dużego jak Boulder, to wiesz, że to się nie skończy dobrze. Boulder Dash to absolutna demolka – oglądając to, miałem wrażenie, że Griff dosłownie wbił się w matę. Z jednej strony szkoda mi Griffa, bo ma potencjał, ale Boulder? On jest po prostu maszyną, którą można lepiej wykreować niż się to robi teraz. Billie Starkz vs. Brittany Jade: Billie Starkz to dla mnie taki powiew świeżości, mimo że trochę już występuje w Tonylandzie (AEW) i Tonylandzie v2 (ROH). Oglądam jej karierę od jakiegoś czasu i za każdym razem mnie czymś zaskakuje. Brittany Jade dała radę, ale Billie... lubię bardzo jej styl. Gładkie, perfekcyjne wykonanie, aż chce się oglądać więcej. Mam nadzieję, że Billie dostanie niedługo większy program, bo dziewczyna ma w sobie to coś, co sprawia, że chce się jej kibicować. Queen Aminata vs. Rachael Ellering: Queen Aminata to ma fajny gimmick, ma spory potencjał – i to widać. Rachael próbowała, ale Aminata od początku wyglądała, jakby miała plan na tę walkę. . Aminata ma ten vibe dominatorki, która może zamieszać w każdej dywizji. Myślę, że to tylko kwestia czasu, aż zacznie walczyć o główne tytuły, czy to w ROH czy AEW. Throwback: Sumie Sakai vs. Hazuki (2018): Nie zwykłem komentować Throwbacków z gal, ale tu zrobię wyjątek, do ROH z tamtych m.in. lat mam spory sentyment, w sumie głównie z tego sentymentu powstaje ten komentarz, dość pozytywny, bo nie potrafię patrzeć na tą perełkę jaką jest ogół Ring of Honor złym okiem, nawet jak Tony Khan robi sobie z tego Velocity, Heat, Main Event, Superstars, nazywajcie to jak chcecie, pewnie rdzennym fanom się nawet nie chce na to patrzeć, bo szkoda sobie psuć pogląd i wspomnienia. Wspomnienia, wspomnienia... jak tylko zobaczyłem, że dostaniemy ten klasyk z 2018 roku, od razu się uśmiechnąłem. Hazuki z Kagetsu i Haną Kimurą w narożniku – to był ten czas, kiedy Women of Honor naprawdę rozkwitało i się dobrze zapowiadało. Walka była świetna, Sumie Sakai to absolutna legenda, szanuję za uśmiech w stronę starszych (choć są starsi) fanów. MxM Collection vs. The Dawsons: MxM Collection jest kolejnym świetnym duetem, który WWE puściło bez żalu. Mansoor i Mason Madden mają w sobie coś świeżego, co od razu przyciąga moją uwagę. The Dawsons to takie trochę noname'y, ale szczerze? Cieszę się, że MxM wygrali.  Mam nadzieję, że zobaczymy ich w większym programie w tej dywizji w bliższej przyszłości, pewnie skończą w AEW. Red Velvet vs. Jazmyne Hao: Red Velvet to całkiem przyzwoita mistrzyni ROH TV. Jazmyne Hao miała swoje momenty, ale Velvet to zupełnie inny poziom. Jej Right Jab to cios, który wygląda na równie groźny, co skuteczny, choć czy w tej walce nie pomyliła jej się ręka i czy nie użyła przypadkiem Left Jab? Walka była dobra, choć przewidywalna – mam nadzieję, że Red Velvet wkrótce dostanie bardziej wymagającą rywalkę o swój pas, bo obijać placki to każdy może. Shane Taylor Promotions vs. Gates of Agony: Uwielbiam Shane Taylor Promotions, ta ekipa to definicja dobrej chemii w ringu, a zwłaszcza Lee Moriarty. Gates of Agony próbowali zdominować siłą, ale Shane i Lee pokazali, że technika i strategia zawsze wygrywają. O'Connor Roll Bridge? Klasyk, ale działa, i to jak! Mam nadzieję, że Shane Taylor Promotions dostaną większe wyzwania, bo potencjał mają ogromny, a już za długo stoją w miejscu. Jericho/Rock'n'Roll Express: Na koniec – prawdziwa uczta dla fanów nostalgii. Chris Jericho jako część „The Learning Tree”? No powiedzmy, że w ROH nie wygląda to tak źle jak w AEW, mniejsza konkurencja może xD Z pasem ROH wygląda na większy deal w ROH, niż w AEW, niby proste ale Tony chyba tego nie ogarnia. Jego promo było idealnym balansowaniem między arogancją, a czystą rozrywką - typowy Y2J. Kiedy Rock N Roll Express weszli na ring publika nawet się ożywiła, dla odmiany. Ich atak na Jericho i Keitha to ukłon w stronę starej szkoły wrestlingu, który zawsze działa, przynajmniej na mnie. Widok Mortona i Gibsona triumfujących na koniec gali całkiem przyjemny, ale nie ma się co przyzwyczajać. Chris musi zacząć występować w ROH TV jeśli ma być choć trochę wiarygodnym ROH Champem. Co mogę powiedzieć? ROH dało nam wszystko, czego można oczekiwać od takiego formatu gali jaki od nich dostajemy: nie takie złe walki, rozwój jakichś tam historii i trochę nostalgii dla starszych fanów. Każda walka miała coś tam do zaoferowania, a momenty takie jak atak Rock N Roll Express czy nawet ten throwback z '18 roku sprawiły, że to nie był zwykły odcinek tygodniówki typu squashe i wywiady bez celu. Czekam na przyszły tydzień w sumie, bo QT Marshall vs. Komander o bodajże pas ROH TV zapowiada się nawet dobrze. Jeśli ROH dalej będzie trzymać taki poziom i konsekwentnie go podnosić, to może wreszcie coś zacznie się dziać. Sypnę klasykiem w takim razie od kolegi, którego wyżej oznaczyłem. OGLĄDAJCIE RING OF HONOR!
    • Grins
      Zapomniałem że gala jest u Turbiniarzy, no to obstawiam że Punk wygra w tym roku Royal Rumble już nie będzie lepszej okazji, w zeszłym roku miał wygrać, w tym roku już tego dokona. 
    • HeymanGuy
      TNA iMPACT! 09.01.2025 The System vs. Eric Young & Steve Maclin & Jonathan Gresham: Dobry opener, dynamiczny i z przyjemnym tempem, jak na 6-Man.  Maclin wypadł tu jak totalny killer, a KIA to zawsze świetne zakończenie. Natomiast powiem szczerze, że ten atak po walce z krzesłami i Greshamem wyglądał dość dobrze, brutalność i dobrze bo Systemu cała federacja nienawidzi, musiało się tak skończyć. Joe Hendry Promo: Hendry umie opowiadać historie, nie ma co. Hendry naprawdę fajnie sprzedaje swoją drogę na szczyt – od judo po bycie muzykiem do bycia jednym z najbardziej over workerów w 2024 roku. Plus, te jego wspomnienia o Kurt Angle vs. Samoa Joe na Genesis idealnie budują hype na jego walkę o pas, która jest na Genesis, 16 lat później. Ten segment był stonowany, ale przy okazji motywujący, mam nadzieję że wygra ten pas bo Nemeth nie jest takim mistrzem jakiego oczekiwałem od zawodnika takiej klasy i doświadczenia.  Léi Yǐng Lee vs. Savannah Evans: Trochę zaskoczenie, że Savannah już przegrała, zwłaszcza że wróciła niedawno. Lee ma ciekawy styl i Thunderstruck to świetne wykończenie, ale walka jakoś szczególnie mnie nie porwała. Spoko na rozgrzewkę, ale bez szału. Mike Santana i gauntlet z The Northern Armory: Santana to totalny badass. Widać, że fani złapali klimat z tym „bald ass head” Alexandera, co jest hitem. Segment z DQ trochę zamieszany, ale działa – buduje dalsze starcie na Genesis. C4 Spike od Josha wyglądał, jakby połamał Santanę, siadło im to. The Rascalz vs. The Good Hands: Rascalz robią robotę. Miguel i Wentz mają świetną chemię w ringu, a to "Feed Him to the Lions" to naprawdę solidne zakończenie. Dużo akcji, dobra energia. Warto było obejrzeć. X-Division Championship Match: Moose (c) vs. Andrew Everett: Fajnie było zobaczyć Everetta znowu w TNA, ale umówmy się – wynik był pewny od początku. Moose to bestia i ten Powerbomb na krawędzi ringu wyglądał niepokojąco że tak powiem. Walka solidna, ale bardziej jako pokaz siły Moose’a niż realne zagrożenie jego pozycji na piedestale X-Div. Joe Hendry & Rhino vs. The Nemeth Brothers: Zaskakujące, jak bardzo skupili się na Hendrym, a nie na Nicu, który przecież jest mistrzem świata. Hendry wyglądał świetnie – Standing Ovation to sympatyczny finisher. Rhino też swoje zrobił, ale można było lepiej wyeksponować World Champa. TNA stawia wszystko na Joe Hendry'ego, co ma sens przed Genesis, ale trochę szkoda Nica Nemetha, który wyglądał jak mid-carder, czyli rola od której w WWE za bardzo nie odchodzil i chyba znamy tego przyczynę. Jordynne Grace vs. Tessa Blanchard to dla mnie zdecydowanie najgorętszy feud, ale smutno, że Jordynne najpewniej odejdzie do WWE, choć może tam pokaże więcej. Genesis budują dość solidnie – ciekaw jestem, co dalej z Moose’em i jego „najbrzydszym pasem świata”, jak nazwał pas przed walką, może zmiana designu? Może totalnie zmiana koncepcji pasa? Przydałaby się bo dywizja X-D w TNA istnieje tylko we wspomnieniach, więc w tej roli teraz bardziej sprawdziłby się pas Global albo Television jak kiedyś.
    • KPWrestling
      Rozpoczynamy sprzedaż ostatniej puli biletów na galę Gala Wrestlingu: KPW Arena 27 Gala Wrestlingu: KPW Arena 27 (Gdynia) w dn. 24 stycznia 2025 o godz. 18:00. KPW Arena 27. KPW Arena 27Najlepsi polscy zawodnicy, goście z zagranicy, wielkie emocje, duż...Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...