Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 623
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Impact Wrestling był bardzo dobry. Aż dziwie się, że rating wyniósł tylko 1,1.

Plusy:

- Początkowy brawl pań ( Velvetka wyglądała bosko :D )

- Walka Xów była na naprawde wysokim poziomie i o dziwo dostali sporo czasu antenowego.

- Połączenie Shelly'ego ze Stormem, na PPV powinni wygrać swoją walke. Jestem bardzo ciekaw jak zrobią rozpad BM, do którego ma dojść i reaktywacji AMW.

- Ogólnie poziom pojedynków był wysoki

- Postępy Miss Tessmacher, osobiście za jakiś rok widze ją z pasem KO.

- Segmenty z udziałem Andersona są poprostu świetne. Mam nadzieje, że po PPV dalej będzie feudował ze Stingiem bo w roli dawnego Stinga spisuje się rewelacyjnie

 

Inne:

- Zwolnienie Foleya. Nie ma to jak być zwolnionym wtedy, gdy Cie nie ma w pracy :D Wiadomo, że wróci przed Destination X

 

Ogólnie Impact Wrestling ocenię na 9/10

1 miejsce w typerze TNA w 2011 r

 

http://total-nonstop-action.blogspot.com/ --> najlepszy blog o TNA

 

Fan wrestlingu od 25.02.2005r

 

Reprezentant TNA Originals


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pod względem ringowych emocji jedna z najlepszych tygodniówek od niepamiętnych czasów, tu się naprawde postarali i trzeba przyznać że takie pokazy są w stanie przykryć dużo niedociągnieć, ale nie wszystkie...

 

Przede wszystkim czasem ciężko w ringu i poza nim odgadnąć kto tu jest facem a kto heelem.

 

Ten cyrk z karen naprawdę można było sobie darować. I co ma się teraz użalać nad biegną Karen i Jaffem, najbardziej znienawidzonymi osobami w federacji? Taki realizm mnie w ogóle nie interesuje jeśli chodzi o wrestling.

 

Mick Foley jest, potem go nie ma. Odwieczny problem TNA, nie pozwolili przetrawić ludziom jednej rzeczy a już wpychają do gardła druga i to bez zbytniego przygotowania.

 

Za to Anderson i Young skradli show i za to ogromny plus.

 

Widzę też pewną prawidłowość jeśli chodzi o pordukt TNA. Im gorsze show tym lepszy rating, im lepszy show(przynajmniej dla Polaków) tym rating spada... ciekawe.

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Widzę też pewną prawidłowość jeśli chodzi o pordukt TNA. Im gorsze show tym lepszy rating, im lepszy show(przynajmniej dla Polaków) tym rating spada... ciekawe.

 

Pewnie dlatego, że w tym czasie był mecz finałowy NBA.

 

Imapct był dobry, fajny brawl, walka X była dobra, pewnie dojdzie do triple treat matchu. EY i Anderson skradli show, to było genialne. Ogólnie TNA fajnie promuje walkę o WHC. Miss Tessmacher robi postępy kto wie może kiedyś będzie mistrzynią KO. Połączenie Storma z Shellym w sumie dobry pomysł, tylko title shoota dostali Brytole, którzy nie są wiarygodnymi pretendentami. Główny minus zwolnienie Foleya i tak wróci przed Destination X. :lol:

Imapct 4+/6

5098708654e2b2a2fd00e6.jpg


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio IW są naprawdę na dobrym poziomie i mimo, że nie pałam miłością do obecnego TNA, to trzeba przyznać, że zmierza to w bardzo dobrym kierunku. Tylko tak a propos sytuacji Foleya, z którym to dzieją się cyrki - jaki sens jest go zwalniać po dwóch tygodniach bodajże? No właśnie sensu chyba zbyt wielkiego nie ma i zastanawiam się, czy nie wyjdzie na to, że ten cały list został jakoś sfabrykowany przez duet Bischoff/Hogan czy coś takiego, by wyzwolić się spod "oka" Network. Oczywiście są to luźne domysły, ale naprawdę nie widzę innego sensu takiej sytuacji, oprócz jednego. Być może było tak, że Foley był taką opcją tymczasową i w tym czasie trwały poszukiwania kogoś innego. Więc jeśli okazałoby się, że rozmowa w powietrzu EB z Goldbergiem nie była spotkaniem czysto towarzyskim, to...

  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pewnie dlatego, że w tym czasie był mecz finałowy NBA.

 

pisałem o rzeczy którą zaobserwowałem przez parę lat iMPACT!-ów.

 

Jeśli zaś chodzi o konkurencję w postaci NBA, to TNA nie raz miało paru rywali na dany timeslot i nie odbijało się to za bardzo na ich wyniku.

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Podobno Foley poprosił o zwolnienie z powodu "różnic twórczych" i dlatego jego udział w storyline Network został tak zakończony :lol: i tak kończył mu się kontrakt we wrześniu i nie chciał go przedłużać. Jego profilu nie ma już na stronie TNA. To samo z profilem Suicide'a. Wszystko wskazuje na to, że znowu zrezygnowali z tego charakteru. A szkoda, bo lubiłem postać samobójcy.
"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Odnośnie segmentu z Andersonem i EY...Nie wiem co jest cudownego i zabawnego w tym, że pretendent do pasa na następnym PPV jest podkładany w comedy matchu największemu klaunowi w federacji na tygodniówce. Potem jest wielkie zdziwienie, że wszyscy mają w dupie te walki, ten "prestiżowy" pas i to całe PPV.

17251576114d67ab5cd84bb.jpg


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

pretendent do pasa na następnym PPV jest podkładany w comedy matchu

 

może dlatego że we wrestlingu się nie liczą statystyki kto ile wygrał pojedynków w danym miesiącu i tylko osoba patrząca z boku, nie oglądająca tygodniówek się zdziwi jakim cudem Young pokonał Andersona.

Edytowane przez Ceglak
Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli przegrałby po zwykłym rollupie to można by się kłócić. Ale w tym meczu pojawił się Gunner jeśli się nie mylę, a Young kantował. Jeśli po podobnym przekręcie mógł wygrać Rey Mysterio, to czemu by nie postać komediowa? Poza tym liczy się jeszcze to, że więcej postaci Andersona daje obicie Erica po meczu, niż squash.

3060114334dcbee5f4e682.jpg


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja sie pytam po co w ogóle Andersona mieszać w jakieś głupoty z midcarderem wygrzebującym pasy ze śmietników? Ani wygrana z Youngiem, ani oklepanie go po walce nie daje Kenowi nic, gdyż sam Young nic nie znaczy, Anderson tylko traci na takich zabawach jako wiarygodny challenger do pasa. Nie można było mu podłożyć kogoś kto ma jakąkolwiek wiarygodność, jeśli już trzeba upchnąć go w jakiejś walce?

 

 

A tak, to jak wynika ze spoilerów, na rocznicowej gali TNA o pas będą sie bić Anderson spinowany przez Younga i Sting, którego tydzień później spinował GUNNER. Nie kupuje tego

 

17251576114d67ab5cd84bb.jpg


  • Posty:  86
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mój pierwszy Impact Wrestling chyba od miesiąca, opieram się głównie na raportach. Mogą byc jakieś błędy :P

 

Plusy:

- Walka X-Division. Naprawdę cieszy mnie, że Kendrick z Kazem dostali sporo czasu jak na tygodniówkę, i w pełni ego wykorzystali, dając nam bardzo dobrą walkę.

- Połączenie Alexa Shelleya z Jamesem Stormem. Roode ma uraz, Sabin nie zawalczy do końca roku, bardzo dobre rozwiązanie. Pamiętam, ze mówiło się o reaktywacji AMW, ale nie wiadomo czy teraz, czy może później. Tak czy inaczej bardziej podoba mi się to rozwiazanie :]

- Mr. Anderson. Ten gość jest zdecydowanie najbarwniejszą postacią Impact Wrestling. Potrafi wcielić się w kazdą rolę, w każdą wciela się znakomicie. Pomysł z odgrywaniem starszych gimmicków Stinga jest genialny, tak samo jak Anderson. \

- Eric Young. Kolejna bardzo barwna postać. Bardzo fajnie zagrał Great Mutę (znakomity moonsault :D) Dobrze że nie kisi się w tym tag teamie z Jordanem, to była porażka. Teraz może pokazać swoje umiejętności.

 

Minusy :

- Zakończenie walki o contendera do pasa Abyssa. Przerabiane multum razy, Kendrick mógłby wygrać jakiś contendership z jednym z braci Bucków, Kaz ma rewanż. Niepotrzebna akcja z tym no contest, nudne ;]

- British Invasion contenderami do pasów TT. Naprawdę, nie można było wymyślić czegoś innego? Ten team pojawia się baaardzo rzadko, title shot z niczego.

 

Ogólnie gala mi się podobała, jedna z najlepszych, które ostatnio oglądałem od TNA.


  • Posty:  576
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

British Invasion contenderami do pasów TT. Naprawdę, nie można było wymyślić czegoś innego? Ten team pojawia się baaardzo rzadko, title shot z niczego.

 

Nie, nie można było. Sam zobacz:

 

Ink Inc. - kontuzja Neala

 

Harris/Hardy - Chris nie powinien się pojawiać już w TNA i chyba tak się stanie

 

MMG - kontuzja Sabina

 

GenME - rozpadli się jako drużyna, walczą przeciw Bischoffowi w X-Div, także nie wypadałoby aby reprezentowali Immortal w próbie odebrania pasów TT

 

Mexican America - zbierali bardzo złe recenzje, TNA zdało sobie sprawę, że nic z nich nie będzie. Biorąc jeszcze pod uwagę "Wrestling Matters" to lepiej dać do walki niewypromowany team ale potrafiący skleić dobrą walkę czy średnio dobrze wypromowany team kaleczący w ringu? Ja tam wolę British Invasion.

 

Jedyne co można by wymyślić to jeszcze jakoś uwiarygodnić BI(w tym tygodniu mogli oklepać jakiś randomowy team>Eric zauważyłby w nich potencjał - wkręcił ich w Immotal, tydzień później pokonaliby np. GenMe - co wpasowałoby się w story XDiv vs. Bischoff i jakoś by tam wyglądali jako przeciwnicy dla Gun Money). Ale sam wybór British Invasion na pretendentów to chyba najlepsze rozwiązanie. Good Idea, Bad Execution.

7614081404f146f966c931.jpg


  • Posty:  86
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak pisałem, nie jestem na bieżąco z TNA :P niby BI mogą być, ale jak napisałeś, mogliby się chociaż pojawić, sklepać kogoś i już, a tak wygląda to beznadziejnie. Mam nadzieję że chociaż do PPV się pojawią na Impakcie :twisted:

  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA tu się widocznie bardziej kierowało tym że mają już jakąś historię w federacji i trochę osiągnęli.
Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wygląda na to, że Dinero w najbliższym czasie będzie miał program z Devonem. Na zeszłotygodniowym odcinku Xplosion zalecał się do żonki i synów, co rzecz jasna nie spodobało się Devonowi. Na wczorajszym były członek Team 3D został zaatakowany po walce przez Mexican America, Pope przyszedł mu pomóc, ale Devon nie zamierzał mu z tego powodu dziękować. Po Slammiversary pewnie przeniosą tą rywalizację na Impact Wrestling.

 

Nowym przedstawicielem Network mógłby zostać Desmond Wolfe. Jest teraz facem i to Network dało mu fuchę Xplosion Commissionera, więc mógłby połączyć te dwie role.

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Jeśli ktoś nie wie na co iść obecnie do kina to z czystym sumieniem mogę polecić Wielkiego Marty'ego. Film oparty z tego co słyszałem na faktach i co mi się od razu w tym filmie spodobało, że nie było przestojów, cały czas się coś działo, nie było tzw. przerw na siku, a w połowie mi się zaczęło chcieć - wytrzymałem do końca, bo nie chciałem niczego ominąć, a to już coś znaczy xD zwłaszcza, że rzadko kiedy działo się coś przyjemnego, ale nie chcę spoilerować. Nawet nie wiedziałem, że aktor w głów
    • HeymanGuy
      Death Riders vs. Don Callis Family: PAC zaczyna już w końcu bardziej przypominać PACa niż Froda xd Wszystko to oczywiście zmierza do Moxley vs. Takeshita o pas Continental, tak wskazuje booking od dłuższego czasu, ale nie chciałbym, żeby Mox przegrał ten pas tak szybko, odkąd go wygrał da się go oglądać, jest najmocniejszym punktem stajni, czego mu imo brakowało choćby jako mistrz AEW nie tak dawno temu. Takeshita? Po przegraniu IWGP równia pochyła, przydałoby mu się odbicie, ale nie tu. Tak sam
    • HeymanGuy
      No to ten można przenieść, bo zamierzam się tu udzielać częściej w sprawie Detroit Red Wings   Utah rozpykało Red Wingsów 4-1, co było dla mnie w sumie sporym zaskoczeniem. Utah tak naprawdę wysłało wiadomość do reszty stawki, że nadal zamierza się liczyć w walce o play-offy, wyglądali jakby grali siódmą grę z serii przeciwko Detroit, od początku narzucili tempo spotkaniu i było widać, że Detroit ich nieco zlekceważyło, bo przecież jakości im nie brakuje, są bardzo dobrze zorganizowaną druż
    • VictorV2
      NXT wciąż pokazuje dlaczego jest jedynym brandem wartym oglądania. Z jednej strony, cieszy mnie to bo lubię NXT, z drugiej...to chyba nie oni powinni błyszczeć. Ale cóż, skoro RAW i SD ma w dupie jakość, to ich problem   Izzi, Lola i Thea dały całkie, spoko match. Ładny opener, Panie kontynuują trzymanie poziomu. Jedna rzecz która wpadła mi do głowy w trakcie - miałem nadzieję że może Thea wygra ten pas i zrobią jakiś krótki program na zasadzie Thea wygrywa pas "przypadkiem" tak jak z
    • CzaQ
      Serio nikt nie grał w ponadczasowe heroski?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...