Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.05.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam wrażenie, że Romka jest z każdym tygodniem więcej i więcej, wszystko kręci się wokół niego i nawet gdyby feudował z Titusem o tytuł najlepszego ojca, to ich potyczki otwierałyby i zamykały tygodniówki :twisted:

  • Posty:  89
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Steph uratowała nas na samym początku, Roman miał już mówić przy "owacji" publiczności na szczęście do tego nie doszło. Segment średni, taka tam wymiana zdań o niczym.

 

Coraz bardziej widoczne jest niezadowolenie Sashy, oby to budowali dalej. Turn Banks wyjdzie jej na dobre, a i starcie z Bayley to kolejny kobiecy klasyk.

 

Niech się młodzi uczą od Jericho jak dawać ludziom rozrywkę, który to już tydzień z rzędu w którym Chris kradnie show, nawet nie chce mi się liczyć. Co do Tag matchu, wkurza mnie fakt że WWE ma spory czas antenowy i zamiast poświęcić go na podbudowę walk przed PPV to wciskają wszystkich do jednego wora i robią Tag Team Match. Rozumiem że ciężko jest podbudować cokolwiek na linii New Day - Gallows & Anderson, bo mało kogo to interesuje ale cholera Sami i Jericho mogliby dostać coś swojego,a nie męczyć się z Tag Team'ami.

 

Co do cruiser'ów, nie będę się specjalnie wypowiadał, bo nie śledziłem tak szczegółowo CWC, myślałem że wygra to Alexander, dużo go było w newsach, jednak tak się nie stało, sama walka na dobrym poziomie tylko razi mnie w oczy to że w debiucie dywizji nie zobaczyliśmy jej mistrza.

 

Romek po porażkach w ostatnich dwóch tygodniach musiał sobie to odbić, walka średnia. Co do końcówki czy tylko mi się wydaje że trochę za szybko zeszli z anteny? Rollins skoczył i tyle, nie było celebracji, podkreślenia wyższości przed PPV, jak to zawsze bywa w WWE.

 

RAW jak to RAW, nie było najgorzej, przynajmniej nie miałem ochoty przewijać jak głupi co robiłem przez ostatnie kilka tygodni. Duży minus za to że była to ostatnia tygodniówka przed PPV, a nie zrobili nic żeby nakręcić nas na jakąkolwiek walkę.

1807567559522728e3a44bf.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ależ biedny był debiut Cruiserweightów. Fatal 4 Way był wolny i to nie był spotfest jakiego oczekiwałem od pierwszej walki dywizji CW na Raw. Różnica komentarza z CWC a z Raw jest kolosalna (oczywiście na korzyść Ranallo i D-Bryana). Publika dopingowała w stylu japońskim...bieda

Cieszy mnie, że Kendrick dostał Title Shota, ale mam z tym mały problem. Z jednej strony chcą wypromować nowy tytuł przez danie znanego gościa, a z drugiej dali Kendricka, który już nie ma tego czegoś w ringu i musi nadrabiać psychologią/opowiadaną historią, co może się nie sprzedać w tej walce. Btw.średnio mi się podoba gimmick Kendricka. Kiepski z niego pirat, żeby nosić flagę Edwarda Teacha.

 

Seth Rollins jest już typowym facem i tylko czekać aż będzie słodko pierdział. Nie wierzę że długo utrzymają go w takiej formie jak jest teraz ;)

 

W zasadzie nie ma co pisać o Raw. W niedzielę Clash Of Champions i oby się coś działo u czerwonych, bo ostatnio większą przyjemność czerpałem z oglądania Impacta niż Raw.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  31
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW lepsze niż w tamtym tygodniu, mimo to nie był to jakiś szałowy poziom.

 

Początek RAW i co słysze? Piękne buczenie na Reignsa. Naprawdę wkurza już mnie że serio pchają go w te turnieje o pas, dają mu ME z Owensem, a i tak kończy w walce o pas US.

 

Seth Rollins vs. Rusev (w/ Lana)

 

Rusev naprawdę podoba mi się jako mistrz US, i chciałbym żeby Reings tego pasa nie uzyskał. Naprawdę jako heel jest świetny. Walka z Rollinsem bardzo fajna, nie wynudziła. W końcu użyli do stołu na RAW :lol:

 

Dalej.. u kobitek podwójny pin? Tak myślałem, że tak będzie.

 

No i Jericho z Owensem kolejny genialny segment. Ich mogę słuchać zawsze i wszędzie.

 

Sin Cara vs. Braun Strowman

 

Czy ktoś miał jakieś wątpliwości że Strowman może to przegrać? Dobrze (chyba?) że nie mają walki na Clash of Champions, poza tym Strowman powinien w końcu dostać jakiegoś przeciwnika, który może mu stworzyć jakieś zagrożenie.

 

Sasha i Bayley na zapleczu, pierwsza "sprzeczka"? :)

 

Sasha Banks i Bayley vs. Charlotte i Dana Brooke

 

A jak już jesteśmy przy kobitach. To muszę się wypowiedzieć na temat Banksównej. Nie wiem czemu na forum szerzy się takie "fanbojstwo" tej kobitki. Na micu jest średnia, w ringu napierdziela ciągle te botche, wizualnie (przynajmniej według mojego gustu), to taka średnia jest. Na RAW w sumie nie pokazuje nic szczególnego. W NXT jej nie oglądałem dlatego może nie mam pełnego zdania, ale teraz jest baaaardzo średnia, i szczerze mówiąc już wolałbym żeby Bayley dostała ten pas, albo Charlotte go jeszcze potrzymała, tyle że oprócz Brooke to nie było by przeciwniczki dla niej.

A co do walki to jak na kobitki nie była zła :)

 

Gary Graham vs. Bo Dallas

 

Widzę że ja nie chce oglądać Dallasa, publika też (chanty Graham o tym bynajmniej świadczyły), więc czy ktokolwiek chce go oglądać? Z taką mordą jak on ma chcecie zrobić z niego heela?

 

Cesaro vs. Sheamus

 

Wynik wiadomy. Na Clashu obstawiam że Sheamus wygra całość.

 

Chris Jericho, The Shining Stars i The Club vs. Sami Zayn, Enzo Amore, Big Cass, Big E i Kofi Kingston (w/ Xavier Woods)

Kolejny segment Jericho. Naprawdę jako heela mogę go oglądać w nieskończoność.

Rozmowa z Foley'em extra, gorsze było to co zaczęło się dziać później na ringu. Wolałbym bym solowy segment Samiego i Jericho. Nie wiem czemu nie chcą dać się wykazać Zyanowi na micu, skoro radzi sobie bardzo dobrze. Z drugiej strony nadal dobrze ogląda mi się SAWFT, New Daye już coraz bardziej nudzą, a heelowe drużyny są.. mało heelowe. Sama walka, jak wypada w takich zestawieniach - dużo chaosu, no i dali w końcu Enzo przypięcie :D

 

Rich Swann vs. Gran Metalik vs. Cedric Alexander vs. The Brian Kendrick

 

Co do tej całej dywizji CW, to od razu mówię że nie oglądałem tego turnieju. Nie wiem, kto gdzie zaszedł itd.

Bardzo dziwne wydawało mi się to, że dobra przedstawiamy dywizji na RAW. Wyszło 4 gostków z krótkimi segmentami mówionymi (Gran Metalik rox, wiem, wiem nie umie angielskiego), no i dostają walkę o pretendenta o nowy pas. Wszystko pięknie, przedstawiamy dywizje to czemu kurka wodna nie ma w ogóle mistrza? :shock: Żeby się cokolwiek wypowiedział, żeby ludziska mogły go lepiej poznać, no ale ogólny sam fakt żeby ten mistrz się pojawił bo przecież on reprezentuje tą nową dywizje.

 

Co do walki to była naprawdę świetna. Metalik może naprawdę się nazywać tym "mistrzem lin". Tych dwóch murzynków chyba pokazało najwięcej. No i wygrany. Tak czułem że koleś którą większy czas leżał za ringem z dupy wygra pretendenta. Od razu piszę że oceniam ich tylko ze względu na tą walkę, bo wcześniejszych dokonań nie widziałem.

 

Roman Reigns vs. Kevin Owens

 

Steel Cage'ów nie lubię. Choć walka nie była zła, ale to tylko dlatego że mogłem oglądać w niej Owensa. Wkurza mnie tylko to że z naszego mistrza robią typowo cipo-heela, coś ala oglądałbym Rollinsa rok temu, tylko że Owens ma lepsze mic-skillsy. No i końcówka jak wygrał Reigns, to wiedziałem że wpadnie Rusev, a potem Rollins bo w końcu się face'owy robi no i te Shield przecież mają niedługo połączyć.

Mimo tego Main Event średni, i czuje że znowu Smack będzie lepszy :)

Edytowane przez Pumku
drink it in man

92214206157e11dc32014b.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekaw byłem tego co wymyślą z Cruiserweightami - i powiem wprost jestem zadowolony.

 

Cedric, Rich Swann, Kendrick i Metallik - fajne połączenie, nowe theme songi, zdzwiłem się co prawda na widok luchadora (miało go nie być przez kilka tygodni, by wypełnić zobowiązania wobec innych fedek), ale to wciąż na plus. Walka była żywa, pełna spotów, ale wpuściłbym ich trochę wcześniej - publika była nieco padnięta w trzeciej godzinie, choć z drugiej strony, 3-cia godzina Raw (Rał - jak wymawia Metalik :D - awesome) jest piętą achillesową podczas której uciekają fani najbardziej.

 

TJ Perkins zadebiutuje jako mistrz dopiero na Clash, co tylko podkreśla że jest ten jeden poziom wyżej nad resztą dywizji - mądrze rozegrane - dostanie uznane nazwisko na PPV które bez problemu można zajobbować (szkoda byłoby marnować na niego każdego z pozostałej trójki bez większego programu/feudu tak szybko).

 

Dobry start Cruiserów, dobra walka, pierwszy pretendent znany. Teraz tylko czekać na dobre pierwsze wrażenie mistrza na większej scenie niż podrzędne Raw. Bigger Picture.

 

BTW. I jeszcze jeden drobiazg - zmienili nazwę dźwigni Kendricka - zamiast bully choke jest Captain's Hook - rozumiem że bully w PG nie przejdzie, ale TBK nie jest piratem :wink: . Użył bym oryginalnej nazwy, Saka Otoshi, ale to już moje subiektywne faworyzowaniem puro i Minoru Suzukiego :wink:


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW, na którym najbardziej czekałem na debiut dywizji Cruiserweigh'tów, ale po kolei po kilka ciekawych segmentów było po drodze.

 

Pierwszy to ten otwierający, dobrze że Romuś nie pogadał, nie miałby o czym. To wspieranie siebie GM'a i Stefki doprowadzi prawdopodobnie do tego, że Stefcia pozbędzie się w którymś momencie Foley'a.

 

Double pin był rzecz jasna zaplanowany, aż dziw mnie bierze, że wiele osób uznało to za botch. Triple threath to bardzo dobra opcja, przede wszystkim dla dywizji kobiet. Płynnie przejdą do feudu, który ma być ozdobą WM 33, Sasha v Bayley III. A Szarlotka będzie miała co robić, w końcu wraca Emma, Dana nie wytrzyma tej przemocy domowej i się odwróci od swojej mentorki.

 

Bo Dallas to mierny wrestler, ale podebrał finisher od Rhodes'a, w końcu ma jakiś sensowny. Wyglądać nie wygląda, ale gadać potrafi. Chant let's go jobber - bezcenny :)

 

Chris Jericho to geniusz. Świetny segment z Foley'em. Nawet się zaśmiałem parę razy. Lista Jericho to wyraźne nawiązanie do listy 1004 chwytów. Wyszedł z tego najlepszy segment, w którym spotkały się aż 3 feudy. New Day było fajne, bo nie było ich tak dużo i zwyczajnie fajnie ich się tak oglądało/słuchało. Sami Zayn wyszedł na kozaka (czyli wjebie), Enzo i Cass swoje zrobili. Bardzo przyjemny segment, który był możliwy dzięki dywizji CWC, która skubnęła ponad 20 minut czasu antenowego, przez co mogli dopakować ten segmencik.

 

No i to na co czekałem, problemem CW jest to że markowa publika będzie na nich reagować jak będą się zabijać w ringu, tydzień w tydzień. Inaczej będzie ciężko, a Fatal 4-Way prowadzony w tak wolnym tempie temu nie pomoże, chociaż walka była dobra. Mimo wszystko brak TJP jako mistrza na premierowym występie dywizji uważam za błąd. Mógł wyjść zza kulis po zwycięstwie Kendericka i mu dubnąć czy cuś.

 

Samo zwycięstwo TBK mnie nie dziwi, gość ma największy starpower z całej dywizji, zwyczajnie jest najbardziej znany spośród nich. Drugą opcją był Gran Metalik, rewanż po 10 dniach o pas, byłby wskazany, pokazali by znacznie więcej niż na finale CWC.

 

zmienili nazwę dźwigni Kendricka - zamiast bully choke jest Captain's Hook - rozumiem że bully w PG nie przejdzie, ale TBK nie jest piratem

Trochę jest, jakąś flagę wnosi do ringu ze sobą czy coś :D

 

Nie było to złe RAW, dwie dobre walki na początku i końcu show. Wykrystalizował nam się skład main evneter'ów, do którego zaczął pukać Rusev. Romuś już znów jest pushowany, jest pierwszym od dawna który wstał po pop-up powerbomb, wygrał z KO, czyli chyba wjebie z Bułgarem :) KO wygra z Rollinsem, myślę że Hunter dorzuci swoje 3 grosze by Kevin pozostał mistrzem.

 

W sumie były 2 dobre walki na początku i końcu, w miarę udany debiut nowej dywizji, świetne comedy segment z Jericho i walka, która była potem. Gdyby tylko RAW trwało 40 minut mniej :)


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzisiaj w skrócie, bo tak też przejrzałem to Raw z powodu braku większej ilości czasu.

 

Co do debiutu cruiserów, jestem na nie. Raz, że rzeczywiście zgadzam się z opinią większości, że jak wprowadzacie coś nowego do programu, a macie już mistrza, to zbrodnią jest go w żaden sposób nie przedstawić. To jest przecież gość, który ma na swoich barkach - czysto technicznie - ciągnąć tę dywizję, być jej wizytówką, a wy go nie pokazujecie. Totalna głupota.

A jeśli chodzi o samą walkę, to mnie zawiodła. W ringu działo się naprawdę niewiele, postawili na ten idiotyczny, oklepany motyw (dwóch walczy, reszta umiera poza ringiem) i oparli na tym całe to starcie. No i kwestia zwycięzcy. Nie jestem fanem Kendricka, dla mnie jego wejścia są tymi mniej interesującymi, już chyba wolę puste spoty niż to, co TBK reprezentuje swoją osobą. No i to jego z dupy heelowanie też mnie nie przekonało, ot było to tak bardzo na siłę, takie sztuczne. Rozumiem ideę, że najłatwiej postawić na najbardziej znane nazwisko, ale jednak wole typowo "skaczące małpy". Wiem, że Kendrick jest od sprzedawania historii w walce, ale szczerze mówiąc, to ja nie widzę w tej walce na ten moment żadnej historii, skoro mistrz i pretendent pierwszy raz się dopiero spotkają na PPV.

 

Dwa, main event. Może nikomu to nie wadzi, ale dla mnie podkładanie mistrza Universal pretendentowi do pasa US na sześć dni przed galą, którą ten pierwszy ma main eventować, jest najzwyczajniej w świecie idiotyczne. Wiadomo, mogę być nieobiektywny (nie cierpię Reignsa), ale to nieustanne wpychanie go nam do gardeł przez WWE nie może wpłynąć na jego pozytywny odbiór. Reasumując - dla mnie posiadacz najważniejszego tytułu na danym show jest postacią po prostu cenniejszą niż pretendent do midcardowego pasa i to powinno mieć przełożenie na wynik walki, zwłaszcza na kilka dni przed PPV. I choć Owens zachowa pas (choć podejrzewam, że w tej walce będzie wszystko, nawet ufo, byle tylko jakimś cudem KO ten pas przy sobie utrzymał), to jednak pozostawia to u mnie pewien niesmak.

 

Wśród plusów u mnie jak zawsze Chris Jericho, ale o tym można pisać i pisać tydzień w tydzień i to się nie zmieni. Y2J bawi się swoim runem w tej federacji i wychodzi mu to rewelacyjnie.

Edytowane przez demku
Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznę może od wspomnienia, że karta Clash of Champions wygląda zacnie i w batalii gal PPV Raw może zdobyć pierwszy punkt nad SmackDown w bardzo łatwy sposób(o ile oczywiście wszystko zostanie prawidłowo zabookowane).

Romek dalej mało gada... good. Między Mickiem i Steph zaczynają pojawiać się tarcia ale bez pośpiechu... good. Ogółem otwierający segment opisuje właśnie to jedno słowo... good.

Ktoś jakiś czas temu pisał, że ma nadzieje, że Owens nie będzie cipowatym mistrzem... cóż, chyba jednak będzie ^^. Ale przynajmniej nie został przypięty w stalowej klatce ;3

 

Ogółem to na razie średnio kupuje face'owego Rollinsa. On niby zwrócił się przeciwko Steph i Owensowi ale wciąż nie jest zbyt... hm... likeable. Może tymi zabójczymi skokami mnie do niego przekonają? Ten ze stołu komentatorskiego był meeh ale ten ze szczytu klatki... gdybym nie widział tego milion razy wcześniej to bym był zadowolony ^ ^

 

A mnie się wciąż wydaje, że pin Sashy z zeszłego tygodnia to był botch... ale tak oczywisty, że WWE postanowiło go wykorzystać. To nawet lepiej, chętniej obejrzę Triple Threat Match niż kolejną walkę Charlotte z Sashą. Ogółem przed tym Raw pewien byłem, że na CoC Flairówna obroni złoto bo dostaje spore wciry w całym tym feudzie. Teraz wygrała w tym Tag Team Matchu i wynik nie jest już tak oczywisty. W sumie widać, że postać Szarlotki idzie w stronę feudu z Daną a on nie potrzebuje tytułu w tle... ba, nie powinien go mieć.

 

BO!... Leave. Tyle o nowym gimmicku gumisiowego Wyatta. Nie podoba mi się to. Zgodzę się co do tego, że ma dobry finisher ale te wszystkie groźne minki na całokształcie jego osoby wyglądają komicznie. Powiem tak... kupię to dopiero wtedy gdy na którymś Raw trafi na Brauna Strowmana i zostanie zgnieciony ^^. Tak, nowy Bo moim zdaniem nadaje się tylko do tego.

 

Mam wrażenie, że Best of 7 cierpi na tym, że tych walk jest siedem i na tym, że ludzie mają wyjebane na uczestników. Szczerze mówiąc sam uważam, że jest to dobre i może pomóc obydwóm zawodnikom. Uwielbiam storytelling w pojedynkach(jakbym jeszcze o tym nie wspominał ^^) a takie serie Best of są idealnym sposobem na budowanie takiej historii. Coś w stylu "Wow! Odkopał po akcji po której został przypięty ostatnio!" albo "Walczy dalej mimo kontuzji pleców!". Łykam takie rzeczy i o ile prawdą jest, że seria się trochę dłuży to pojedynek z dzisiejszego Raw bardzo mi się podobał. #UnpopularOpinion.

 

List of Jericho, genialne. Mam tylko jedno do powiedzenia o Y2J'u - oby został do kolejnej Wrestlemanii. W sumie już mija 9 miesięcy odkąd wrócił, zalicza naprawdę długi a co najważniejsze genialny run. Tak genialny, że mam ochotę nagrodzić go mistrzostwem.

PS:Enzo strasznie obniżył loty za mikrofonem, podejrzewam, że to przez to, że nie dostaje już tyle czasu na gadkę... no ale własnie... dlaczego? Dlaczego nie pozwalają mu robić czegoś w czym jest najlepszy? Przecież był takim gorącym towarem jeszcze 2 miesiące temu. Amore spada do worka z zmarnowanym momentum... o ile już nie spadł.

PS2: Na CoC szykuje się dużo zwycięstw heelów a więc dla równowagi powinno się też pojawić jakieś zwycięstwo face'ów... stawiam na New Day. A przynajmniej uważam, że byłaby to najlepsza opcja. W normalnych okolicznościach pasy na CoC zgarnęliby The Club ale przy tak obsadzonej dobrymi heelami karcie, poświęcenie Guna i Gallowsa nie jest jakąś wielką stratą... jakby w ogóle było.

 

Debiut Cruiserweightów był w porządku. Booking był najlepszy z możliwych, wydaje mi się, że walka trochę nie wyszła ale mniejsza z tym... zwalę to po części na publikę. Po Fatal 4 Way'u dochodzę do jednego wniosku... gwiazdą dywizji będzie Cedric Alexander... on po prostu błyszczał.

 

Całkiem dobre Raw, nie mam do czego się przyczepić.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Foley daje wielką karę Rollinsowi: walkę z Rusevem. To jest robienie z widza debila. Nawet jak na WWE.

 

A jednak Bayley też idzie na PPV. Triple Threat może być ciekawy. Można się zbliżać do heel turnu Banks, którego by potrzebowała - taka była najlepsza w NXT.

 

Wielki segment dla 11 osób - rapid fire i wyszła papka, która nie nakręca na ŻADNE starcie. 10-man TT też nie pomaga. Zmarnowali czas. Jericho spoko, ale ale wywaliłbym to nawet kosztem jego.

 

Foley spierniczył wejście Cruiserów. Zamiast ich fajnie sprzedać przed walką, wali botche i potem czyta z przygotowanych kartek, jakby nie byli warci zapamiętania. Piękny początek.

Zamiast pierdzieć spotami wyszedł trochę chaotyczny 4-way. Lepiej by wyszło, jakby zrobili np. 2 pojedynki 1vs1 z szybszym tempem. Bo tu całość wyglądała trochę jak napisane na kolanie... a oni to nakręcają od dwóch miechów.

Kendrick vs Perkins wygląda na świetne zestawienie pod PPV, ale gdzie był mistrz na gali, na której debiutuje dywizja? Fajnie trzymać champa na ważniejszą noc, stoi nad wszystkimi, jednak pokazanie nowej, z założenia ważnej części Raw, powinno się bardziej zaznaczyć.

Jeszcze jedno - brakuje Bryana i Ranallo... Komentarz dzisiaj był słabiutki.

O, jeszcze coś! Może ta walka to nie był najwyższy poziom... ale to nadal parę poziomów nad O'Neil vs Young czy inne Mahale, poza tym to nadal najlepsza walka tej tygodniówki. Małe pocieszenie.

 

Niby to tylko ucieczka z klatki, ale kto wpadł na pomysł zwycięstwa Reignsa nad Owensem, jeszcze tydzień przed CoC?

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeważnie początkowe segmenty RAW stoją na wysokim poziomie. Takj było też w tym tygodniu. Bardzo przyjemne otwarcie show. I'M main eventing Clash of Champions, not you buddy <3

 

Seth Rollins z Rusevem dali dobrą walkę, fajnie zabookowaną. Wreszscie stół komentatorski na RAW został wykorzystany :) Seth wykonuje niebezpieczne spoty, jak na face'a przystało. Dobre zestawienie.

 

Też się zastanawiam dlaczego tyle osób widziało botch w tym pinie? To, że Sasha często botchuje nie znaczy że nawet najprostszy pin potrafi zjebać :lol:

 

Jericho i Owens... po prostu się delektuję.

 

Wracamy do zapychaczy... Braun i Sin Cara, to przewinięcia.

 

TT kobietek przewinąłem, zero emocji. Może po heel turnie Sashy coś się ożywi, na razie wieje nudą. Sprzeczka psiaspiółek to nie jest coś co chcę oglądać od takich zawodniczek jak Bayley i Banks.

 

Nie rozumiem dlaczego Bo Dallas nagle kreowany jest na niszczyciela... Wypromują go na pas US? Na pas Uni? Dostanie jakiś fajny feud? Nie, po prostu muszą zapchać RAW.

 

O Best of 7 nie warto pisać, bo jest tak jak się spdozeiwałem. z 0-3 na 3-3 i finał na PPV, co za niespodzianka. Liczę na Rudego i przejście Szwajcara na SD, tam to on się przyda.

 

Chris z tygodnia na tydzien daje dużo więcej radochy. Ten segment urwał mi dupę, zresztą całe story z listą Jericho mnie rozwaliło. Geniusz! Najlepszy run w WWE od WM28? Jak dla mnie jeszcze lepszy niż to co robił z Punkiem. Fajnie zmieszali ze sobą trzy feudy, za takie chwilę warto pochwalić bookerów.

 

Co do ,,C" mam mieszane oczucia. Z jednej strony to głupota, że mistrz sie nie pojawił. Rozumiem, żeby nie walczył ale czemu nie wyszedł np. po walce i tak jak ktoś napisał dubnął TBK? Niby nic, ale dodało by kolorytu. Z drugiej strony mistrz po raz peirwszy pojawi się na ekranach broniąc tytułu. Walka mnie zawiodla. Kązdy pokazał coś swojego, niby były spoty ale ile już ich widzieliśmy? Ciągle to samo. Tempo też słabe, schematem gdzie dwóch się bije, dwóch umiera już rzygam. Foley też mnie irytował tym swoim promem. Po chuj te fioletowe wstawki? Wszystko musi być pod kolor pasu? Na plus muzyczki wejściowe, Rich i Cedric zachowali z turnieju. Publika ssała na maksa, gdzie All Night Long? Gdzie Can you handle this? Gdzie chanty? Gdzie jakiś pop ? Kompletna cisza. I to jest największa zagdka, jak taka poniedziałkowa publika bedzie na nich reagowała? TBK jest najabrdziej znany i utytulowany u Vince'a. Logiczny wybór ku jeszcze większej promocji mistrza ale ta pierwsza obrona nie powali nas na kolana ringowo. Też jestem zdania że rewanż z finału CWC byłby dużo efektownijeszy i miałby jakąś ciekawą historię. Briana nie trawie, teraz wygląda jak żul albo Gienek Loska przez co na pewno nie wzbudzi mojej sympatii.

 

No i main event. Walka średnia, ROman oczywiście wygrywa. Pretendent do pasa US pokonuje mistrza Universe. Tak jest! Pas Universe jest na prawdę wartościowy. Seth znów wykonuje widowiskowy spot, ku uciesze fanów.

 

Początkowy segment, walka openerze, Jericho i Owens, List of Jericho, debiut Cruiser, main event, segment z trzema feudami, niby dużo a RAW pozostawia po sobie nie miłe wrażenie. To wszystko w 2h by się zmieściło i odbiór gali byłby zupełnie inny.

 

PS: Komentarz RAW a komentarz CWC... niebo a ziemia. JBL, Otunga, Cole, Saxton to porażka, na szczęście nie ma już Lawlera i Bookera. ROzumiem że dla Vince'a najważniejsze jest nie robienie wpadek i trzymanie się skryptu, rozumiem że komentatorka w MR nie ma łatwo (zalecenia McMahona itd.) ale powinni coś ztym zrobic.

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze mówiąc, rano byłem wściekły, bo specjalnie wstałem wcześniej, żeby sobie na spokojnie oglądnąć debiut dywizji Crusier, a wyszło fatalnie, w dodatku zapowiadany wszędzie mistrz się nie pojawił, pomimo że mówili o tym w pre-show, gdzie był nawet wywiad z nim!

Napisałem nawet posta, ale przez jakieś problemy z opublikowaniem w końcu go nie wysłałem.

 

Potem sobie pomyślałem, że jest jedna opcja która rozgrzesza głównych decydentów tego wieczoru:

otóż publiczność była tak słaba i cicha podczas walki (która nie była aż taka zła), że nie chcieli wypuszczać mistrza, bo skończyłoby się to niezłą wtopą. Przekazanie informacji zawodnikowi o zmianie celebracji po walce nie jest niczym trudnym, szczególnie, że TBK to doświadczona osoba i wie jak się zachować.

Osobiście nie widzę innego wytłumaczenia, dlaczego Perkins, który był zapowiadany do samego końca nie pojawił się w TV, a jedynie w segmentach przed i po RAW.

"The Lone Wolf"

 

III miejsce - Typer WWE 2011

III miejsce - Typer WWE 2015

164733627454c4fd317ad52.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z Romanem Reignsem, Mickiem Foleyem i Stephanie McMahon

Segment, który za dużo nie wniósł. Wpychają znowu Reignsa między główny tytuł. Korci ich chyba żeby rzucić Samoańczyka na najgłębsze wody i obawiam się, że to z czasem zrobią. Walka w klatce między Owensem i niedoszłą twarzą federacji? Ok, powalczą po raz kolejny tym razem bez obaw, że ktoś przeszkodzi. Liczę, że po tym starciu odsuną Reignsa od tytułu. Przynajmniej na jakiś czas... .

 

Pierwsza walka - Seth Rollins vs Rusev

Rollins to wciąż Main Eventowy chłopak,a Bułgar solidny Heel i posiadacz pasa, zatem nie dziwi mnie, że zdecydowali się na brak rozstrzygnięcia. Dali przyjemne starcie. Seth ładnie polatał na koniec. :D

 

Triple Threat okazuje się faktem. Jeżeli faktycznie chcą iść po trzecie starcie Sashy i Bailey to może niech już Charlotte odda ten pas.

 

Tak patrzę na zwykły segmencik na zapleczu i za każdym razem cieszę japę jak widzę Jericho. :D

 

Druga walka - Sin Cara vs Braun Strowman

Ile jeszcze? :???:

 

Trzecia walka - Sasha Banks & Bailey vs Charlotte & Dana Brooks

Charlotte wygrywa, a Sasha się denerwuje. Bez zaskoczenia ten rezultat.

 

Stefka w końcu mówi w twarz Rollinsowi, że też widzi kogo innego z tytułem. Mała niespodzianka, ale prawdopodobnie w kierunku turnu Setha.

 

Czwarta walka - Gary Graham vs Bo Dallas

Lord... Have mercy... .

 

Piąta walka - Cesaro vs Sheamus

Pomijając już, że każdy ma w głębokim poważaniu ten program to prawdziwym shockerem byłoby zwycięstwo Irlandczyka. Cieszę się, że na PPV pewno także zatriumfuje Szwajcar i tyle.

 

Foley i Y2J. Kisne, ale fajne nawiązanie do słynnej kontuzji Micka, którą skojarzą nieco starsi fani.

 

Przemowa Chrisa Jericho

Lista 1004 ruchów zamieniła się w listę idiotów. :D Może i poziom WWE ciut spadł przez, co Jericho wyróżnia się bardziej, ale i tak gość przeżywa drugą młodość. Nie pamiętam kiedy ostatnio dawał mi tyle funu ile daje teraz. :D Znowu wciągnęli do jednego segmentu wszystkie teamy i połączyli feudy, ale tym razem wyszło to na dobre. Dodatkowo atak Zayna też zrobił swoje.

 

Szósta walka - Chris Jericho, The Shining Stars, Ken Anderson & Luke Gallows vs Enzo Amore, Big Cass, Kofi Kingston, Big E & Sami Zayn

"Dobrzy" górą zatem można się spodziewać, że jacyś Heele zatriumfują na CoC.

 

Debiut dywizji Cruserweight

Coś na, co czekaliśmy najbardziej, bo to przecież jedna z największych zmian ostatnich lat obok podziału na brandy. Również się zawiodłem. Nie oczekiwałem jakiś fajerwerków i fanfarów, ale mogli się wysilić bardziej niż po prostu postawić GM'a zapowiadającego ich z kartki. Dać mikrofon w ringu i niech coś chociaż powiedzą, a nie puszczą nagraną wcześniej wypowiedź. Ponadto również ponarzekam na brak mistrza. Chcą żeby T.J. pierwszy raz pojawił się się z nowym tytułem przed większą publiką na większej gali. Kumam, lecz pomijając już to, że prawdopodobnie zachowa swoją wejściówkę z CWC jak reszta to tak jakby pojawienie się go na RAW coś mu miało odebrać. Dajcie spokój... Dywizja debiutuje, mogli chociaż usadzić Perkinsa przy komentatorach.

 

Siódma walka - o tytuł pretendenta nr. 1 do pasa Cruserweight Championship: Rich Swann vs Grand Metalik vs Cedric Alexander vs Brian Kendrick

Nie było tragedii, ale pokazali mało jak na starcie mające ukazać pokrótce, co nas czeka oglądając tą dywizję. Cedric, Rich i Grand będą od szybkich starć z ciekawymi spotami to pewne. Zwłaszcza spodobał mi się tu Alexander. Fajne zrobienie fikołka po Hurricanranie czy dosyć bolesny Backbreaker na Metaliku. Kendrick to oportunista i cwaniak stosujący brudne zagrywki. Materiał na Heela wśród Cruiserów. nie powinno mnie dziwić iż to on dostał shot. Oby pokazali dobry poziom na PPV jaki widzieliśmy śledząc CWC.

 

Ósma walka - Roman Reigns vs Kevin Owens

Walka nie porwała, ale ułożyło się jak wolałem. Roman czysto wygrywa (trudno), więc odbija sobie poprzednie starcia. Teraz odsunie się od Kevina (na razie :roll: ) i zajmie Bułgarem. Rollins ponownie ze skokiem tym razem o wiele bardziej ryzykownym. Brawo za spot. :D Niech poszaleje też na PPV to będę usatysfakcjonowany.

 

Muszę powiedzieć, że to było najlepsze RAW od podziału. Oczywiście daleko to wysokiego poziomu, lecz przynajmniej nie nużyło i obejrzałem bez zmuszania się.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra będę szczery, po prostu te buczenie na Reginsa już się nudzi, jedno jest pewne szybko Turnu nie przejdzie, może pod koniec roku ale w to wątpię, bo pewnie zgarnie pas USa i będzie obrońcą Ameryki, jeżeli go nie zgarnie to wydaje mi się że przejdzie Heel Turn na Rollinsie który stał się już 100% Face'em. Cóż Owens wygra na Clash of Champions i to pewnie po interwencji Triple H'a, ale Rollins na tym nie ucierpi, wręcz przeciwnie stanie się Topowym Face'em na RAW, do tego jeszcze przed Survivor Series reaktywuje The Shield, poczym dostaniemy Tradycyjny Elimination Tag Team Match.

 

Jeśli te pogłoski o Goldbergu się sprawdzą, to martwi mnie jedno w jakiej walce on wróci, ale nie od dziś wiemy że WWE potrafi wszystko zje*** i ten se po prostu wejdzie i pogada, ale z miłą chęcią widziałbym go jak atakuje Triple H'a gdy ten by pomagał Owensowi.

 

Rywalizja Div, nawet spoko i tak czekam na Asukę w głównym rosterze i mam nadzieje że Bayley zgarnie pas.

 

Tag Team na RAW w ogóle mnie nie interesuję, bo są wrecz nudne nawet ostatnio Enzo i Cass zamulili :/

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

jeżeli go nie zgarnie to wydaje mi się że przejdzie Heel Turn na Rollinsie który stał się już 100% Face'em.

 

Rollins przejdzie pełny turn na Clash of Champions, jak Owens do spółki z Triple H'em go udupi. :twisted:


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mam mocno mieszane odczucia co do tego RAW. Z jednej strony - w końcu nie było Strowmanów, Jaxów i innych zapychaczy, a dostaliśmy dwie w miarę przyzwoite walki Cruiserów. Z drugiej - znowu było za mało świeżych rzeczy. Po obejrzeniu CoC miałem ochotę przewijać walki Ruseva z Romkiem, czy New Day'ów z Clubem, a main event to w ogóle był rodem ze Smacków sprzed Brand Extension. A przede wszystkim mam wrażenie, że oprócz sytuacji na linii Cesaro - Sheamus (którzy swoją drogą są robieni na nowy Team Hell No), to reszta feudów bardzo powoli posuwa się do przodu. Mam nadzieję, że po Hell in a Cell nastąpi w końcu małe odświeżenie na RAW. Edytowane przez Giero

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Gwiazdy AEW i Tony Khan porozmawiali z mediami po gali AEW Revolution. Zwycięzcy z gali pay-per-view oraz sam Khan wypowiedzieli się przed prasą w niedzielę na szereg tematów. Oto najważniejsze punkty: Gabe Kidd Gabe Kidd wtargnął na konferencję prasową i wygłosił promo pełne wulgaryzmów, w końcu żądając coffin match z Darby Allinem na nadchodzącej środowej Dynamite. Khan stwierdził, że to dobry pomysł. Thekla Thekla pozostała w roli przez całą swoją część wywiadu, choć wspomniała, że
    • Grok
      Na najbliższym Dynamite odbędzie się coffin match. Na początku konferencji prasowej po AEW Revolution Gabe Kidd wparował do strefy wywiadów i zafundował promo pełne wulgaryzmów, w którym ostro obrzucił błotem New Japan, Hiroshiego Tanahashiego oraz Darby'ego Allina. Zwrócił się do Tony'ego Khana, że chce starcie z Allinem w unsanctioned coffin match już w tę środę, bo jedynym sposobem na zakończenie ich feudu będzie moment, gdy Allin "skopce stokrotki". Po jego odejściu Khan przyznał, że pom
    • -Raven-
      Ja to znowu widzę inaczej. W tego typu sytuacjach nie patrzy się wstecz. Ważny jest ostatni wynik. Jeżeli ktoś kopał Ci dupsko przez lata, a Ty się w końcu wziąłeś i znokautowałeś typa, to masz + 1000 do pewności siebie. U Ortona powinno być podobnie. Co z tego, że Drew zamieszał w końcówce? Blondas padł po RKO from nowehere, czyli Randal zyskał pewność, że Kodek nie jest RKO-odporny. To on teraz powinien być tym gościem "pewnym swojej wygranej na WM-ce", a Kodeusz mieć wątpliwości. Jasne,
    • Attitude
      Nazwa gali: Stardom Cinderella Tournament 2026 - Dzień 5 Data: 15.03.2026 Federacja: World Wonder Ring Stardom Typ: TV-Show Lokalizacja: Yokohama, Kanagawa, Japan Arena: Yokohama Budokan Publiczność: 1.857 Format: Live Platforma: Samurai! TV Komentarz: Haruo Murata & Makoto Oe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Grok
      Britt Baker odpowiedziała na pytanie o swoją nieobecność na gali AEW Revolution. Nieobecna w programach AEW od listopada 2024 roku, Baker wciąż nie wróciła na ekran. W nocy pełnej powrotów na Revolution 2026 kibice obejrzeli comebacki Adama Copelanda, Christiana Cage’a, Willa Ospreaya, Kenny’ego Omegę, a nawet debiut Rondy Rousey. Mimo nadziei na pojawienie się Baker, do tego nie doszło. Nasz Bryan Alvarez też zauważył, że mimo wszystkich powrotów po walkach singlowych na Revolution, Baker n
×
×
  • Dodaj nową pozycję...